andrzej369
14.01.08, 01:50
Historyk piszac historie czlowieka nie może być jego sedzia. Historyk ujawnia fakty o czlowieku, a nie subiektywnie jego role w przeszlosci.
Te zalety HISTORYKA posiadal Kersten.
Dziwnym zbiegiem okolicznosciowym mamy ujawnienie faktow naszej historii przez Jana Tomasza Grossa w ksiazce "Strach".
Gdybym probowal zestawic te dwie osobowosci, to musialbym posluzyc sie ocena czlowieka w taki sam sposób jak Kersten:
Jeden był "ANIOLEM", a drugi jest "DIABLEM".
Obydwaj są Narodowosci zydowskiej.
Wniosek jest bardzo prosty i pozwole sobie ocenic czlowieka tak jak zrobil to Kersten.
Nie ma czlowieka, jest tylko "aniol"(Kersten) i "diabel" (Gross).
TAK JEST W KAZDYM NARODZIE !