Dodaj do ulubionych

Muzyka ciemnych sfer niebieskich

17.01.08, 09:40
Drogi autorze,

Po pierwsze wielkie dzieki za TAK napisany tekst. Jako osoba, ktora "cos tam
wie" widze jak bardzo trudno opisac dla zwyklego zjadacza chleba, jednak dosc
skomplikowaną i daleka od codziennosci naukę.
Po drugie, z fizycznego punktu widzenia zdanie:
"[...] ciemna materia - która nie świeci, swobodnie jednak przenika przez nas,
Ziemię i gwiazdy, czujemy jej grawitację."
jest sprzeczne. Albo "swobodnie przenika przez nas" albo "czujemy jej grawitacje".

Pozdrawiam,
RM
Obserwuj wątek
    • pioc2 Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 10:52
      rm1973 napisał:

      > Albo "swobodnie przenika przez nas" albo "czujemy jej grawitacje".

      Tak, nie sposób wszystkiego wyjaśnić w krótkim tekście. Szczerze
      mówiąc z ciemną materią to mało co wiadomo. Chodziło o to, że
      jesteśmy tylko pewni tego, że oddziaływuje z barionami
      grawitacyjnie, ale już nie elektromagnetycznie. A siły grawitacyjne
      działające między cząstkami są b. słabe - nawet na dystansach
      międzyatomowych. Cząstki ciemnej materii i bariony ”nie widzą się”
      więc zupełnie, mijają się swobodnie. Chyba że się bezpośrednio
      zderzą ze sobą jak dwie kule bilardowe (szuka się takich zdarzeń,
      ale są niezwykle mało prawdopodobne, więc to jak szukanie igły w
      stogu siana)

      pozdrawiam
      pioc
      • asteroida2 Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 11:59
        Tak naprawdę to "zderzanie się", to też jest tylko uproszczenie, bo chodzi o
        oddziaływanie słabe, działające na małych odległościach. My tylko podejrzewamy
        że cząstki ciemnej materii mogą tak oddziaływać - a jeśli tego nie robią, to
        będziemy mieć wielkie problemy z ich wykryciem.

        My jesteśmy tak przyzwyczajeni do fal eletromagnetycznych, że po prostu nazywamy
        "materią" wszystko co z nimi oddziałuje. I ta znana nam materia oddziałuje
        między sobą dodatkowo grawitacyjnie, silnie i słabo. Teraz odkryliśmy że z
        "czymś jeszcze" oddziałuje grawitacyjnie. Ale nie mamy podstaw żeby twierdzić że
        jest tylko jeden rodzaj ciemnej materii. Może ich być wiele rodzajów - niektóre
        mogą oddziaływać słabo, inne nie. W szczególności neutrina należy zaliczyć do
        jednej z form ciemnej materii. Inne jej formy mogą nie oddziaływać słabo, za to
        mogą mieć jakieś własne sposoby oddziaływania, którym nie podlega znana nam
        materia. Biorąc pod uwagę że ciemnej materii jest 10 razy więcej niż zwykłej,
        można spodziewać się tam nawet znacznie większego bogactwa cząstek i oddziaływań.
    • andrzej369 Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 13:01
      Sprzecznosc jest tak wielka, ze musi sie zderzac i przenikajac przez siebie wzajemnie tworzy to co nazywamy PIEKNO.
      • andrzej369 Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 13:12
        Aby dokonac prawidlowego odkrycia WSZECHSWIATA, należy prawidlowo rozpoznac CZLOWIEKA.

        Tajemnica WSZECHSWIATA jest zapisana w CZLOWIEKU.
        • kwaczynsky_pan a ja sie nie zgodze 17.01.08, 14:09
          tajemnica WSZECHSWIATA zapisana jest w SWINI

          a konkretnie w jej ogonku (i nie chodzi o to, ze jest zakrecony)

          na powaznie: panie, sio z tym antropocentryzmem!
          • abhaod Re: a ja sie nie zgodze 17.01.08, 14:24
            w związku z tym, że teraz dokładnie wiadomo, o co chodzi, ogonek świni stworzy
            nam nową teorię celu istnienia świata....Monthy Phyton's już dawno wiedzieli
        • asteroida2 Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 15:01
          > Tajemnica WSZECHSWIATA jest zapisana w CZLOWIEKU.

          To jest jedno z tych zdań które nie niosą dokładnie żadnej treści, ale niektórym
          "humanistom" mogą się wydawać głębokie. Używa się ich gdy się nie ma kompletnie
          żadnej wiedzy na jakiś temat a chce się udawać mądrego.
          • abhaod Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 16:11
            dla mnie to jest jasne, człowiek jest "koroną stworzenia" (ewolucji)
            • vladek Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 18:38
              To mogl stwierdzic tylko czlowiek.
              Nie wstyd Ci bedzie jak przeczyta to kolejny etap ewolucji czlowieka?
              • abhaod Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 18:39
                to ja właśnie nim jestem :)))
    • dungeon.master Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 13:37
      Gratuluje solidnego (jak zwykle u pana Cieslinskiego) tekstu. Mam tylko uwage to
      fragmentu:

      "Acbar łowi mikrofale, które dobiegają ze wszystkich stron nieba. W kuchenkach
      mikrofalowych nie zagrzałyby one niczego, bo mają temperaturę ledwie 2,7 stopnia
      powyżej zera absolutnego."

      A jaka temperature maja mikrofale w kuchenkach mikrofalowych?
      Wypadaloby albo wyjasnic dokladniej co ma sie na mysli, albo zrezygnowac z tego
      fragmentu o kuchenkach.
      • juba1254 Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 18.01.08, 15:30
        Nie dołączam się do gratulacji. W warstwie popularno-naukowej jest wiele
        nieścisłości i pomyłek (czy pochodzą od red. czy prof. Juszkiewicza?). Użycie
        przenośni (akustycznej!) w tekście pop-nauk. dotyczącym zjawisk el-magn. wydaje
        się zabiegiem ogromnie ryzykownym. Nieznaczne zróżnicowanie wartości Mikrof.
        Prom. Tła jest rzeczywiście skarbnicą, z której dopiero uczymy się czerpać.
        Więc trochę cierpliwości i ... umiaru.
        • dungeon.master Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 18.01.08, 16:31
          > Użycie przenośni (akustycznej!)
          Nie rozumiem. W ktorym momencie jest w artukule mowa o przenosni?
          • maty-nieku Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 19.01.08, 12:33
            Sympatyczny poprzednik zajął mądre stanowisko w sprawie, o której
            najprawdopodobniej słyszy pierwszy raz. Wypada więc w prostych słowach wyjaśnić,
            że wg niektórych koncepcji skarbnica, z której będziemy czerpać (t.j.
            niejednorodność promieniowania tła) powstała dlatego, że Wszechświat w
            początkowym stadium był jak dzwon, w który jakby coś walnęło. Rozeszły się po
            nim fale akustyczne, a jak wiadomo tam gdzie fale, tam zgęszczenia (zalążki
            galaktyk) i rozrzedzenia (więcej pustki). Dzięki temu powstała między innymi
            Ziemia, a ślad tego samowzbudzenia obserwujemy na niebie we wspomnianej skarbnicy.
            Autor jest więc jak najbardziej w zgodzie z obowiązującymi poglądami.
      • cmichalc Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 19.01.08, 16:15
        Fragmnet: "Acbar łowi mikrofale, które dobiegają ze wszystkich stron nieba. W
        kuchenkach mikrofalowych nie zagrzałyby one niczego, bo mają temperaturę ledwie
        2,7 stopni a powyżej zera absolutnego."

        Promieniowanie tła ma charakter rozkładu promieniowania ciała doskonale czarnego
        o temperaturze T=2.7 K, co jest jedynie informacją pozwalajacą opisać to
        promieniowanie za pomoca jednego parametru. Moglibyśmy podawać intensywności dla
        każdej długości fali tego promieniowania lecz to wymagałoby do opisu
        nieskończenie dużej liczby parametrów.
        W kuchenkach mikrofalowych zwykle mamy promieniowanie o dlugosc fali okolo 2
        cm. Nie opisuje się tego promieniowania parametrem temperatury gdyz jego rozklad
        nie ma charakteru planckowskiego i do opisu wystarczy podanie gestosci energii
        dla jednej długosci fali.

        Wydaje się, że autor nie rozumie co oznacza sformułowanie, ze jakieś
        promieniowania ma T=x K.
        • maty-nieku Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 19.01.08, 22:28
          Zgadzam się w kwestii sposobu grzania schabowego w kuchence mikrofalowej:
          temperatura promieniowania ma tu niewielkie znaczenie.
          Reszta jest także banalna: promieniowanie posiada energię, którą można wyrazić w
          stopniach Kelvina (a gdyby ktoś chciał także w kilogramach). Promieniowanie tła
          ma energię w okolicy 2,7 st.K, nie ma przy tym żadnego skomplikowanego widma ani
          charakteru "planckowskiego".
          • cmichalc Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 20.01.08, 19:39
            Widmo promieniowania tła zmierzone za pomocą satelity COBE można oglądnąc np. u
            źródła:
            lambda.gsfc.nasa.gov/product/cobe/firas_image.cfm
            Widoczna na tym obrazku krzywa teoretyczna (pokrywajaca sie w 100% w
            doświadczalnymi punktami) jest właśnie rozkładem plancka dla ciała doskonale
            czarnego o T=2.7K.

            • maty-nieku Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 21.01.08, 11:19
              Oczywiście, widmo promieniowania tła ma rozkład Plancka. Świadczy to o tym, że
              już wtedy (w chwili Wielkiego Wybuchu) mechanika kwantowa nadawała się do opisu
              świata i sprawdza się do teraz.
              Jak mi sie wydaje przedmiotem poszukiwań w tym przypadku jest coś innego:
              różnice w temperaturze promieniowania tła w zależności od kierunku z którego
              nadchodzi, co by potwierdziło istnienie na początku miejsc cieplejszych i
              zimniejszych, lub jak kto woli zagęszczeń i rozrzedzeń usprawiedliwiających
              obserwowany dzisiaj obraz Kosmosu. Ten rozkład nie ma nic wspólnego z Planckiem.
              Prawie jednorodny rozkład temperatury promieniowania tła świadczy też o tym, że
              Wszechświat rozszerza się bardzo równomiernie we wszystkich kierunkach i nic nie
              miało i nie ma na to wpływu. Dziwne.
    • nessie-jp Muzyka ciemnych sfer niebieskich 17.01.08, 18:55
      Bardzo przygnębiająca wizja... :( Wszechświat na rusztowaniu, czysty Euklides,
      żadnych tam tajemniczych podprzestrzeni, nadprzestrzeni i tuneli...
      • soma115 Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 18.01.08, 00:35
        > Bardzo przygnębiająca wizja... :( Wszechświat na rusztowaniu, czysty Euklides,
        > żadnych tam tajemniczych podprzestrzeni, nadprzestrzeni i tuneli...

        No właśnie. Co to oznacza? (poza tym, że podróżowanie w przestrzeni będzie
        ciężką harówką)
        • heimo Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 18.01.08, 08:05
          To oznacza, że wszechświat wygląda jak choinka - siedzimy sobie na brokacie
          poprzyklejanym na bombkach-słońcach, dookoła supernowe (lampeczki), swobodna
          materia (sztuczny śnieg) - a wszystko zawieszone na wielkiej choince, której nie
          widać :-)))
          • nessie-jp Re: Muzyka ciemnych sfer niebieskich 20.01.08, 20:43
            heimo napisał:

            > To oznacza, że wszechświat wygląda jak choinka - siedzimy sobie na brokacie
            > poprzyklejanym na bombkach-słońcach, dookoła supernowe (lampeczki), swobodna
            > materia (sztuczny śnieg) - a wszystko zawieszone na wielkiej choince, której ni
            > e
            > widać :-)))

            No, to już ładniejsza metafora niż paskudne 'ciemne' rusztowanie :)) Poprawiłeś
            mi humor
    • maty-nieku Muzyka sfer niebieskich: ostatni akord 18.01.08, 11:07
      Coś mi się wydaje, że dotychczasowe poglądy na początek wszystkiego szybko
      ulegną zmianie. Jeżeli jest cień prawdy w tym, że nic nie wiemy o naturze ponad
      95% Wszechświata nadchodzi czas przeniesienia dzieł Hawkinga na regał z bajkami,
      a dotychczasowa kosmologia jest tyle warta, co opis Tatr na podstawie porannej
      mgły zalegającej w dolinie Chochołowskiej.
      • kwaczynsky_pan ostatni akord wstepem do nastepnego taktu 18.01.08, 12:51
        i wlasnie o to chodzi w nauce - wiedza ludzka musi sie doskonalic w
        ciaglym stawaniu sie na nowo; przywiazanie do starych paradygmatow
        moze byc tylko metodologiczne, a nie emocjonalne

        do glowy przyszly mi slowa zdaje sie, iz Lorenza, cos w guscie: dla
        prawdziwego naukowca nie ma lepszego poczatku dnia, niz obalenie
        swojej ulubionej teorii jeszcze przed sniadaniem ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka