Dodaj do ulubionych

Co Gross pisze w "Strachu"

20.01.08, 12:29
Z prof. Normanem G. Finkelsteinem, autorem głośnej książki The Holocaust
Industry, rozmawia Jan M. Fijor.

- Panie profesorze, jakie związki łączą Pana z Polską?

- Moi przodkowie byli polskimi Żydami, w Polsce urodzili się moi rodzice,
mieszkali w Warszawie, ich ostatnim miejscem zamieszkania do 1943 roku, czyli do
czasu przymusowego przeniesienia do getta, był ich własny dom przy ulicy Miłej,
pod dziewiętnastym. Moja mama była absolwentką wydziału matematycznego
Uniwersytetu Warszawskiego, ojciec zajmował się interesami. Posiadali w Polsce
jakieś sklepy, manufakturę, nieruchomości... W czasie wojny wszystko to
stracili. Holokaust przeżyli, lecz z Polski wyemigrowali, ja już urodziłem się w
Stanach Zjednoczonych... Nigdy jeszcze w Polsce nie byłem.

- Czy Pan, Pańska rodzina, rościcie sobie pretensje do majątku pozostawionego w
Polsce?

- Absolutnie nie...

- Dlaczego? Przecież to był wasz legalny majątek, Pan byłby jego spadkobiercą...
Nieruchomość w centrum Warszawy to dzisiaj duże pieniądze.

- Takie roszczenia nie mają sensu. Większość majątku należącego niegdyś do mojej
rodziny uległa w czasie wojny zniszczeniu. Wprawdzie po wojnie został on
częściowo odtworzony, lecz myśmy w tej restauracji nie brali udziału. Trudno
więc ocenić nasz rzeczywisty w nim udział. Nie płaciliśmy podatków, nie
konserwowaliśmy tego majątku... Sprawa uległa przedawnieniu...

- To jest słaby argument. Władza ludowa wam majątek skonfiskowała, więc o
zaległościach podatkowych nie ma mowy. Co prawda zaraz po upaństwowieniu, po
konfiskacie majątku, należało decyzję komunistów zaskarżyć w sądzie, ale nawet
gdybyście polski rząd wzięli do sądu, to i tak własność nie zostałaby wam
przywrócona... W takiej sytuacji trudno mówić także o przedawnieniu. Moim
zdaniem, nawet średnio zdolny adwokat jest w stanie udowodnić pańskie prawo do
roszczeń majątkowych wobec władz Polski...

- Ale ja tego nie chcę. Nie tylko ja, znakomita większość ofiar holokaustu nie
zamierza ani doprowadzać Polski do gospodarczej ruiny, ani tym bardziej
pozbawiać polskie dzieci przedszkoli, szkół czy parków? Bo do tego sprowadziłaby
się restytucja naszego mienia.

- Skoro tak, na jakiej podstawie Światowy Kongres Żydowski (WJC) skierował w
początkach grudnia do sądu w Nowym Jorku pozew przeciwko państwu polskiemu o
odszkodowanie za majątek utracony przez Żydów, ofiary holokaustu w Polsce?

- Takiej podstawy nie ma. Nikt im nie dał prawa do reprezentowania ofiar
holokaustu. Jeśli ja nie chcę się o ten majątek upominać, to tym bardziej nie
chcę, aby robił to ktoś rzekomo w moim imieniu.

- Czy WJC działa z upoważnienia ofiar holokaustu?

- Skądże! To jest czysta uzurpacja! Hucpa! Gdyby Kongres reprezentował ofiary
holokaustu, odzyskane mienie czy odszkodowania zostałyby przekazane właśnie im.
Tymczasem wiadomo, że do ofiar holokaustu dociera zaledwie ułamek tego, co
Kongres Żydowski dotychczas uzyskał.

- Kilka dni temu prasa doniosła jednak, że sąd federalny w Nowym Jorku
zatwierdził sposób wypłaty odszkodowań dla tych wszystkich, którzy ucierpieli z
powodu przymusowej pracy w niemieckich fabrykach, będących własnością
Szwajcarów, lub zostali oszukani przez szwajcarskich bankierów. Wynika z niego,
że gros funduszy z odszkodowań przekazanych zostanie jednak ofiarom holokaustu...

- To nieprawda! Posiadam dokumenty świadczące o tym, że do ofiar holokaustu
dotrze, w najlepszym razie, może 3 do 5 proc. z wymuszonych na Szwajcarach,
prawie 1,5 mld dol. Ponadto pieniądze te wypłaca się w takim tempie, że wielu
ich adresatów do wypłaty nie dożyje. Przecież to są w większości ludzie w
podeszłym wieku.

- A pozostałe 95 proc., co się stanie z resztą pieniędzy?

- Znajdą się na dziwnych kontach dziwnych fundacji, czyli praktycznie w
kieszeniach aktywistów Kongresu Żydowskiego. Ta cała akcja odszkodowań dla Żydów
to jeden wielki rabunek!

- Nie powie mi Pan, że ludzie tego nie wiedzą. Jeśli jest tak, jak Pan pisze w
"Holocaust Industry", to dlaczego w środowisku żydowskim nie wrze? Nie uwierzę,
żeby Żydzi, naród mądry, wykształcony i tak ciężko doświadczony, godzili się tak
łatwo na ten rabunek!
Obserwuj wątek
    • cumentator abba15 czyli pomylony komentarz 21.01.08, 13:38

      Zapewne chcesz wywolac wrazenie ze chodzi o kase.

      Ale jak to sie ma DO TEZ Grossa wypunktowanych w
      artykule?
      • 1zorro abba15 - czyli pieprzy jak zwykle.... 22.01.08, 08:01
        juz sie do tego oszoloma powoli przyzwyczajam. To tak jak zasuszony
        wrzod na dupie....
    • remik.bz Gross z premedytacja podkręca żydowski antypoloni 22.01.08, 09:47
      zm.

      Jest i druga strona stosunków zydowskao - polskich.
      Czasy obecne.
      Uważam ,ze obecnie z premedytacja podsyca się nastroje antypolskie
      wśród Żydów.
      Gross też to robi.
      Jak inaczej wytłumaczyć np to co się dzieje na krakowskim
      Kazimierzu ?
      Często tak bywam. Wspaniała atmosfera , knajpki , wielojezyczny
      tłum , wiele imprez.
      I te nieszczęsne wycieczki młodziezy z Izraela z ochrona jak z ABW
      czy FBI. Po co ?
      Nie ma mowy o kontaktach wzajemnych.
      Nie tylko z nami nie "podrinkuja" ale patrza jak na "bandytów".
      • julka.4 Re: aby ktoś im czasami prawdy nie powiedział 22.01.08, 09:53
        bo w izraelu nakładają im różne brednie do główek i podsycają
        nienawiść do nas, nikt tam nie dba o prawdę historyczną
        • 1zorro Re: aby ktoś im czasami prawdy nie powiedział 22.01.08, 10:10
          bzdura! Byles w Izraelu, ze tak twierdzisz?
        • remik.bz Ja tez mam takie wrażenie 22.01.08, 11:34
          julka.4 napisała:

          > bo w izraelu nakładają im różne brednie do główek i podsycają
          > nienawiść do nas, nikt tam nie dba o prawdę historyczną

          Musze Ci powiedzieć ,że ja też mam takie wrażenie , zę ktoś ich z
          premedytacja ustawia przeciw nam.
          Szczególnie gdy siedzę w "ogródku" na Kazimierzu przy browarku z
          kolega z Australii , obok mamy grupe "wesolutkich" Anglikow i parę z
          Japonii.
          No i ta nieszczęsna wycieczka z Izraela z ochroną....
      • 1zorro Re: Gross z premedytacja podkręca żydowski antyp 22.01.08, 10:09
        pomysl! Chronia mlodziez z Izraela przed takimi idiotami jak np abba
        15 i kilku jeszcze innych!
        • remik.bz Chyba nie masz racji 22.01.08, 11:20
          1zorro napisał:

          > pomysl! Chronia mlodziez z Izraela przed takimi idiotami jak np
          abba
          > 15 i kilku jeszcze innych!

          Nie sądzę.
          Mamy przecież polską policję i polski wymiar sprawiedliwości.
          Izraelska ochrona zachowuje się u nas jak w "strefie wojny".
          Słynne były w Krakowie przypadki bandyckiego pobicia przez ochronę
          uczniów pobliskiego liceum , czy przypadkowego turysty - Wlocha ,
          którzy "podrywali" izraelskie dziewczyny z wycieczek.

        • mokradlo5 Re: Gross z premedytacja podkręca żydowski antyp 23.01.08, 03:02
          NIECH NIE PRZYJEZDZAJA NAZISCI, malo Palestynczykow wymordowali,lub
          innych?
    • wolnapolka1 Gross tak po prostu 23.01.08, 10:38
      podzielił polskie społeczeństwo na dobre elity i zły "motłoch".
      Zapomina w tym momencie, że ani chłop, który uratował Żydów pod
      podłogą swojej stodoły, nie zalicza się do elit, ani o wykształconym
      szmalcowniku, reperującym swój domowy budżet pieniędzmi z szantażu
      nie można powiedzieć ciemny motłoch.
      Indywidualnie należy odnosić się do tych osobników. Wiemy i
      obserwujemy jak wielu zacnych zdawałoby się i mądrych ludzi trafia
      pod pręgierz opinii publicznej, bo nagle wychodzi skrzętnie
      utajniona prawda w "teczce".
      Jak nazwać tych szanowanych, wykształconych ludzi teraz, wiedząc,
      że za ich przyczyną niewinni obywatele tracili wolność a nieraz i

      życie ? Czy słowo "motłoch" będzie odpowiednie?

      Kiedyś prof. Swiniewicz, który cudem uniknął Katynia opowiadał o
      postawie zwykłych żołnierzy wziętych do niewoli przez Sowietów. Był
      pod dużym wrażeniem, że ci, w ogromnej przewadze chłopscy synowie,
      nie poddawali się propagandzie Politruków chcących przekonać ich do
      komunizmu, ucinając wszelkie dyskusje, podczas gdy wielu oficerów
      chętnie wdawało się w pogawędki.

      W książce "Strach" uogólnienia są bardzo krzywdzące i wzbudzają
      słuszny protest
      • ezavv Re: Gross tak po prostu 25.01.08, 10:14
        Witam,
        każdy ma rozum i wolną wolę. Przykre, że przekręty, w imię jakiejś
        iddei, w imię określonej grupy, robi wąskie grono ludzi, których
        działanie - jego skutek - powoduje nienawiśc do całej nacji. W taki
        sposób rodzą się koszmary. Wydaje mi się, że jakieś zadawnione
        animozje, nienawiśc powoduje małym człowiekiem. Jeżeli pominąłem coś
        dobrego, a w całości treści przekazuję tylko złe, to nikt nie
        będzie się domyślał, że jest tylko czarne, a nie ma białego.
        Odbieram intencje, jako nieczyste. Mające przynieść jakiś założony
        efekt docelowy. Jaki - zobaczymy po latach. W taki właśnie sposób
        rodzą się wszelkie "izmy". Czy Naród, który tyle przeszedł przez
        wieki, niestety nie nauczył się niczego (???), z ofiary stał się
        agresorem?
    • ador34 Na czyje zlecenie gross to pisze 28.01.08, 09:59
      jestem w trakcie czytania tego dokumentu,oczywiscie
      zafalszowanego.Kiedy ten prof pisze przykladowo o spedzeniu ludzi na
      rynek i strzelaniu do nich kiedy biegali w kolo ,prf nie byl laskawy
      zaznaczyc ze strzelali Niemcy i czytelnik nawet polski moze odniesc
      wrazenie, ze strzelali Polacy,Jak do tej pory , wyraznie okreslony
      sprawca Niemiec jest tylko 2 razy.Dlatego p prof mysle ze
      zleceniodawca p jest wlasnie Niemiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka