Dodaj do ulubionych

Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog

26.01.08, 17:36
a czymże różni się "chrześcijaństwo zostało "wszczepione" do
ludzkiej pamięci przez galaktycznego władcę Xenu" od
wniebowstąpienia dziewicy? he?
Obserwuj wątek
    • b.mol Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 17:43
      prawdziwa data powstania scjentologii to 1979
      ale pewnie nikt wam nie udzielil informaci

      nie ma cisnienia
      • tetlian Kolejny przykład na to, że religie to zło 26.01.08, 19:06
        Co się z tą ludzkością dzieje. Niby jesteśmy coraz bardziej rozwinięci, a
        religie zamiast wymierać jedna po drugiej, to powstają nowe. Już nie wystarczają
        ludziom bajki, w które obecnie wierzą. Muszą tworzyć kolejne bzdury i je wciskać
        swoim wyznawcom jako prawdy objawaione. Ehh :/
        • mis22 Która religia głosi najprawdziwszą "prawdę"? 26.01.08, 21:34
          Nowości są często krytykowane. Podobnie jest z scjentologią. Nie
          widzę powodu dlaczego tę religię uważać za gorszą od innych religii?
          Tak jak większość religii twierdzi, że głosi jedynie
          prawdziwą "prawdę". Dlaczego uważać, że "prawda" głoszona przez Toma
          Cruise jest gorsza od "prawdy" głoszonej przez Benedykta XVI czy
          ajatollacha Chamenei czy Dalaj Lamę? Ten ostatni, tj. Dalaj Lama
          podoba mi się najbardziej, bo jest bardziej tolerancyjny od innych.
          • arius5 "prawdę"? powiedzmy "teorie" 26.01.08, 21:38
            tyle tam prawdy co w Harrym Potterze, ja bym to raczej okreslil nazwa "teoria"
            zreszta mam na mysli kazda religie
            • tetlian Re: "prawdę"? powiedzmy "teorie" 26.01.08, 22:34
              No ale właśnie dlatego kolega używał cudzysłowia.
              • vytautas64 teorie???????!!!!!! 27.01.08, 03:04
                Stek bzdur nacpanego szamana to teoria ?????

                dla uscislenia polecam (bo najłatwiej wyszukać)
                pl.wikipedia.org/wiki/Teoria
                i ponizej cytat
                "..... Nie dowiedziona faktami lub dowodem matematycznym teoria to
                hipoteza. Zbiór podstawowych pojęć i twierdzeń teorii danej nauki
                nazywa się jej paradygmatem....."

                ".....Należy też podkreślić, że stwierdzenie "(coś) w praktyce, a
                (coś) w teorii" jest błędne. Wynika z uproszczenia myślowego.
                Teoria 'mówi' jak 'jest' w praktyce. Jeśli praktyka dowodzi czegoś
                innego, wtedy teoria upada albo jej stosowanie zawęża się do
                określonych warunków. Na przykład teoria Newtona może być stosowana
                jedynie do opisu ciał poruszających się z prędkością dużo niższą od
                prędkości światła......."



                • bede.prezydentem.w.2035 Re: teorie???????!!!!!! 27.01.08, 16:36
                  > ".....Należy też podkreślić, że stwierdzenie "(coś) w praktyce, a
                  > (coś) w teorii" jest błędne. Wynika z uproszczenia myślowego.
                  > Teoria 'mówi' jak 'jest' w praktyce. Jeśli praktyka dowodzi czegoś
                  > innego, wtedy teoria upada albo jej stosowanie zawęża się do
                  > określonych warunków.

                  Dokładnie, tylko że tak jest w teorii, a w praktyce zupełnie inaczej :D
            • roger45 Religia bez Dogmatow 27.01.08, 09:12
              nie wiem czy akurat Scientologia, ale ja bym polubil religie ktora nie traktuje
              czlowieka jako debila tylko istote myslaca. I rozwijala sie razem z czlowiekiem
              • tetlian Re: Religia bez Dogmatow 27.01.08, 11:30
                roger45 napisał:

                > nie wiem czy akurat Scientologia, ale ja bym polubil religie ktora nie traktuje
                > czlowieka jako debila tylko istote myslaca. I rozwijala sie razem z czlowiekiem

                Poczytaj sobie o scjentologii i ich wierzeniach. To są najbardziej absurdalne
                pomysły z najbardziej kiczowatych filmów science-fiction złożone razem do kupy.
                Tylko debil by w coś takiego uwierzył.
                • maruda.r Re: Religia bez Dogmatow 27.01.08, 19:09
                  tetlian napisał:

                  > Poczytaj sobie o scjentologii i ich wierzeniach. To są najbardziej absurdalne
                  > pomysły z najbardziej kiczowatych filmów science-fiction złożone razem do kupy.
                  > Tylko debil by w coś takiego uwierzył.

                  **********************************

                  Sekta, jak każda inna: dyma naiwnych. W przeciwieństwie do innych sekt,
                  zazwyczaj zamykających się w jakieś komunie na zadupiu, ta wykazuje większą
                  aktywność w rzeczywistym świecie. Jednak każdy kij ma dwa końce: sekta
                  skutecznie działa na drodze sądowej, ale szybciej do opinii publicznej docierają
                  idiotyczne dogmaty i rytuały.

      • dziejski [...] 27.01.08, 04:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • michalw4 Tom, kiedy zaczniesz lewitować? 26.01.08, 17:44
      Podobno po przejściu wszystkich etapów szkolenia dianetics (kosztem kilkuset
      tysięcy USD) osiąga się najwyższy stopień wtajemniczenia i zdolność lewitacji,
      telepatii i telekinezy. Ja tam czekam na demonstrację zanim się zapiszę do
      scjentologów...
      • b.mol Re: Tom, kiedy zaczniesz lewitować? 26.01.08, 17:46
        ciicho
    • al_paga Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ocieplenie 26.01.08, 17:49
      Najśmieszniejsi są dla mnie wyznawcy Al Gore'a (roczny dochód >100 mln US$),
      którzy zupełnie bezpodstawnie wierzą w globalne ocieplenie spowodowane
      działalnością człowieka, a na dodatek widzą w tym jakieś zagrożenie dla gatunku
      ludzkiego. To dopiero jest śmieszne!
      • czarnobiala111 Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 26.01.08, 18:10
        Akurat globalne ocieplenie jest udowodnione. Nie wiem co w tym śmiesznego.
        • ready4freddy Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 26.01.08, 18:37
          owszem. nie udowodniono natomiast wplywu czlowieka na to ocieplenie. znacznie
          wiekszy wplyw ma np. aktywnosc slonca.
          • maruda.r Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 19:11
            ready4freddy napisał:

            > owszem. nie udowodniono natomiast wplywu czlowieka na to ocieplenie.

            **********************************

            Również nie wykluczono.

        • al_paga Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 26.01.08, 18:47
          czarnobiala111 napisała:

          > Akurat globalne ocieplenie jest udowodnione. Nie wiem co w tym śmiesznego.

          Udowodnione, że spowodowane działalnością człowieka??? A to bardzo ciekawe.
          Pokaż mi te "dowody". Tak tylko nadmienię, że w historii Ziemi były nawet okresy
          dużo cieplejsze niż ostatnie 5 lat. Rozumiem, że należy za te okresy ocieplenia
          winić np. dinozaury, które za dużo wypuszczały gazów odbytnicą. A tak poza tym,
          to zdajesz sobie sprawę ile energii w każdej sekundzie dociera do Ziemi od
          Słońca? Wiesz tak naprawdę, ile CO2 przybyło w ciągu ostatnich 20 lat na Ziemi?
          Zdajesz sobie z tego sprawę ile pokrywy lodowcowej przybyło na południowej
          półkuli? Nie! Ty to bierzesz na WIARĘ, że mamy globalne ocieplenie i gatunek
          ludzki za to jest winien! Jesteś po prostu kolejnym wyznawcą religii GO
          głoszonej przez pseudonaukowca Al Gore'a! A tak na koniec, zakładając, że
          mieszkasz w PL, to co widzisz złego w cieplejszym klimacie wokół twojego miejsca
          zamieszkania? Nie chciałabyś mieć np. tak jak nad Adriatykiem?
          • klonpvv Uuuuuu... Al G to spec 26.01.08, 20:10
            nie wiedziałem że Al G to taki spec od ocieplenia i tyle tych wszystkich teorii wymyślił, chyba nobla panowie powinien dostać za takie osiągnięcia i prześcignięcie naukowców, ee ee przepraszam może nobel dzielony jeszcze z wami bo też o tym dużo wiecie.
            • dzielanski Raczej Nobel dla Al Pagi ew do podziału z Gorem 26.01.08, 21:01
              Przecież to AlPaga odkrył, że będziemy mieli jak nad Adriatykiem.
              Nobel dla niego!
              Dawno sie tak nie uśmiałem.
              • al_paga Re: Raczej Nobel dla Al Pagi ew do podziału z Gor 27.01.08, 00:13
                dzielanski napisał:

                > Przecież to AlPaga odkrył, że będziemy mieli jak nad Adriatykiem.
                > Nobel dla niego!
                > Dawno sie tak nie uśmiałem.

                Nie ja odkryłem, tylko Al Gore. A śmiać się możemy razem z Al Gore'a odkryć,
                chyba że to tylko ja się śmieję z Gore'a i jego "teorii", a ty śmiejąc się ze
                mnie totalnie nie rozumiesz słowa pisanego i czegoś, co nazywa się IRONIĄ.
                Ponadto widzę, że nawet nie wiesz o tym, że ten facet już DOSTAŁ Nobla w 2007
                roku w dziedzinie na rzecz POKOJU ŚWIATOWEGO!!!! To dopiero jest śmiech!
                • dzielanski Ja nazwałbym to raczej "sileniem się na ironię" 27.01.08, 10:47
                  Ironicznych komentarzy, drogi Al Pago, na razie nie potrafisz
                  formułować, ale pracuj, pracuj. Kto wie? Za jakiś czas może uda Ci
                  się wygrać - może nie Nobla, ale chociaż jakiś konkurs oratorski.
                  Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
                  • al_paga Re: Ja nazwałbym to raczej "sileniem się na ironi 27.01.08, 14:09
                    dzielanski napisał:

                    > Ironicznych komentarzy, drogi Al Pago, na razie nie potrafisz
                    > formułować, ale pracuj, pracuj. Kto wie? Za jakiś czas może uda Ci
                    > się wygrać - może nie Nobla, ale chociaż jakiś konkurs oratorski.
                    > Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

                    Ty też popracuj nad swoimi komentarzami i swoją erudycją, bo masz tam duże
                    braki. A tak poza tym życzę miłego dnia.
            • al_paga Re: Uuuuuu... Al G to spec 27.01.08, 00:17
              klonpvv napisał:

              > nie wiedziałem że Al G to taki spec od ocieplenia i tyle tych wszystkich teorii
              > wymyślił, chyba nobla panowie powinien dostać za takie osiągnięcia i prześcign
              > ięcie naukowców, ee ee przepraszam może nobel dzielony jeszcze z wami bo też o
              > tym dużo wiecie.

              Już dostał, ignorancie jeden! Nobla pokojowego. I to dopiero jest śmiech.
          • bibicz Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 10:21
            masz troche racji ale niestety nie 100%. temperatura rosnie naturalnie, ale
            nigdy nie rosla w takim tempie. skonczylem studia meteo, wiec nie zarzucaj mi
            tak jak innym, ze nie wiem oczym pisze.
            wplyw czlowieka na wzrost temperatury jest oczywisty, efekt cieplarniany jest
            faktem, a my mamy duzy wplyw na jego skale. efekt cieplarniany jest rowniez
            naturalny (gdyby nie on, na ziemi panowalyby ujemne temperatury), ale my mu
            pomagamy.
            glowny blad twojej argumentacji polega na tym, ze naturalne zmiany klimatu nie
            nastepuja tak szybko, ze czlowiek w czasie swojego zycia jest w stanie je
            zauwazyc. nie wiem ile masz lat, ale ja pamietam zimy przelomu lat 70 i 80tych.
            zmiana jest wyrazna i to jest jeden z dowodow na to, ze jest tu wplyw
            nienaturalnego czynnika.
            al gore to oszolom i czesto pieprzy totalne nienaukowe bzdury. ale negowanie
            wplywu czlowieka na klimat nie trzyma sie kupy.
            • al_paga Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 14:42
              Bibicz, bardzo doceniam Twój głos w dyskusji. Jednak nie zgadzam się z Tobą
              absolutnie, bo o ile 'a priori' negujesz bzdury klepane przez Gore'a, to jednak
              zgadzasz się z nim i popierasz jego teorię, że człowiek "robi źle" naszej planecie.

              Ja też pamiętam zimę 86/87 i temperatury -30 C. I powiem Ci więcej,kilka tygodni
              temu też przeżyłem ponownie takie temperatury, aczkolwiek już nie w Polsce, choć
              mamy ponoć GLOBALNE OCIEPLENIE. Dla mnie "Globalne Ocieplenie" to jest
              'bullshit', bo są to tylko tymczasowe lokalne fluktuacje i RELIGIA (zajrzyj
              chociażby na artykuł w 'Die Zeit' Josefa Joffe'a).
              Tu jest cieplej, tam jest zimniej. W Polsce w średniowieczu uprawiano na terenie
              Polski winogrona i robiono wino, tak jak we Francji, bo było CIEPŁO. I teraz
              udowodnij mi, że to wszystko dlatego, że człowiek wtedy spalał produkty z
              przeróbki ropy naftowej...
              • al_paga Bibicz, przeczytaj to 27.01.08, 15:02
                www.pp.org.pl/wojtek/?id=31092
              • bibicz Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 20:19
                nie neguje wcale wszystkiego co al gore twierdzi bo czasem podaje fakty. jak to
                np., ze w ciagu ostatnich 100 lat dramatycznie wzrosla ilosc co2 w atmosferze,
                podobnie z metanem. srednia temp. roczna na swiecie wzrosla o 0,6 st.c. co jest
                najwiekszym skokiem w tym tysiacleciu. tempo wzrostu jest najwieksze od okolo
                30-50 lat.
                nazywaj sobie to jak chcesz ale dla mnie to jest globalne ocieplenie.
                wplyw czlowieka na klimat nie moze byc zmierzony bezposrednio, bo niby jak? ale
                mozna zalozyc, ze tak szybki wzrost w tak krotkim okresie zarowno gazow
                cieplarnianych jak samej temperatury nie jest naturalny. globalne ocieplenie
                przedstawiane w katastroficzny sposob przez oszolomow typu gore obala kazdy
                zimniejszy dzien, ale wieloletnie badania moga dac odpowiedz, czy ocieplenie
                nastepuje, czy nie. i niestety czy stety jest to fakt.
                • al_paga Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 20:57
                  bibicz napisał:

                  > nie neguje wcale wszystkiego co al gore twierdzi bo czasem podaje fakty...

                  Właśnie w tym rzecz, że Al Gore nie podaje faktów, tylko bajeczki, jak chociażby
                  o tym, że giną białe niedźwiedzie. Tak "giną", na Antarktydzie jest ich coraz
                  mniej... (mam nadzieję, że rozumiesz moją ironię), ale właśnie reportaż z
                  Antarktydy posłużył temu hochsztaplerowi, żeby pokazać, że białych niedźwiedzi
                  już praktycznie nie ma, bo człowiek tak ocieplił naszą planetę.

                  Ale ja nie o tym. Dwutlenku węgla przybyło w ostatnich 30 latach w naszej
                  atmosferze z 0,000325% do 0,000378%. Zapewne wg Ciebie jest to dramatyczna
                  ilość i są to "ZATRWAŻAJĄCE LICZBY", i za chwilę "zniszczy" to naszą planetę
                  (choć nie wiadomo na dobrą sprawę jak).
                  Po prostu jesteś kolejnym, bezkrytycznym i bezmyślnym wyznawcą religii 'Glob
                  Ociep' głoszonej przez Gore'a, koniec kropka!
                  • al_paga Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 21:14
                    al_paga napisał:

                    >Dwutlenku węgla przybyło w ostatnich 30 latach w naszej
                    > atmosferze z 0,000325% do 0,000378%.

                    Sorry to było w liczbach bezwglęgdnych, w procentach będzie to wzrost z 0,0325%
                    do 0,0378%. Po prostu "dramatycznie jest"! Pozdrowienia dla bezkrytycznych
                    idiotów wyznających religię Al Gore'a.
                  • bibicz Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 21:41
                    o, a teraz obrazasz dyskutanta.
                    chyba w ogole nie przeczytales tego co napisalem.
                    w dupie mam co gore pisze, jego filmu nie ogladalem, czytalem kiedys fragment
                    jego ksiazki w ktorym wypisywal totalne idiotyzmy.
                    nie zmiania to faktu, ze globalne ocieplenie jest i juz. nie twierdze wcale ze
                    zaraz zginiemy od tego ale klimat sie ociepla a w ciagu ostatnich lat wzrost ma
                    nienaturalnie szybkie tempo. liczby ktore podajesz rzeczywiscie sa dramatyczne,
                    bo ilosc co2 nigdy sie tak szybko nie zwiekszala, a jest to glowny po parze
                    wodnej winowajca efektu cieplarnianego, powodujacego wzrost temp. globalnej.
                    slowo globalny oznacza swiatowy-tak czy nie? ocieplenie oznacza wzrost
                    temperatury, prawda? globalne ocieplenie jest faktem. mozna sie spierac w ilu
                    procentach jestesmy winni my, w ilu natura, ale klimat sie ociepla i to szybciej
                    niz powinien
                    sluchaj, moim promotorem byl profesor, ktory na badaniu zmian klimatu na swiecie
                    spedzil cale zycie. on nawet nie wie kto to jest al gore. przez takich jak ty i
                    al gore wlasnie nie dyskutuje sie o liczbach i faktach tylko misiach polarnych
                    albo zagladzie swiata. a twoj argument, ze byles gdzies tam i bylo zimno
                    swiadczy, ze powaznie nie chcesz dyskutowac
      • makiawelista Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 26.01.08, 21:18
        Owszem, jest żałosna. Ocieplenie jest, ale jedyne co udowodniono, to
        że udziały człowieka w tym dziele nie przekraczają 35 procent. Ale i
        tak - kiedyś na serio wyemigruję na Syberię.
        1) Bo tam jest zimniej
        2) Bardzo znam rosyjski, więc będzie mi wygodnie
        3) Nie znajdą mnie tam paskudni pseudoekologowie.
        • al_paga Re: Bardziej śmieszna jest wiara w glbolane ociep 27.01.08, 00:58
          makiawelista napisał:

          > Owszem, jest żałosna. Ocieplenie jest, ale jedyne co udowodniono, to
          > że udziały człowieka w tym dziele nie przekraczają 35 procent. Ale i
          > tak - kiedyś na serio wyemigruję na Syberię.
          > 1) Bo tam jest zimniej
          > 2) Bardzo znam rosyjski, więc będzie mi wygodnie
          > 3) Nie znajdą mnie tam paskudni pseudoekologowie.

          Chyba przede wszystkim nie znajdą Cię tam urzędasy, by ściągnąć z Ciebie podatek
          dochodowy. Mają już i tak od każdego Twojego zakupu te 19% VAT, więc niech się
          odstosunkują. Bo co niby więcej można robić z zarobionymi pieniędzmi niż je
          wydawać (i płacić za każdym razem podatek)? Jak ja nienawidzę tych państwowych
          pijawkobiurw!
    • sdsw Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 17:56
      Najprosciej jest skrytkowac czyjas wiare, czyjes zycie, to prostsze niz
      przyjrzenie sie sobie. Nie rozumiem ludzie ktorzy w taki sposob krytykuja
      czyjas wiare, nazywaja scjentologie absurdalna. Niech przyjrza sie
      chrzescijanstwu, ktore wedlug mnie jest jeszcze bardziej absurdalne - ci
      ludzie krytukuja scjentologie a sami wierza w niebo i pieklo, Bog jest
      milosierny i jesli bedziesz grzeczny trafisz do piekla ale jesli nie....
      spalisz sie w piekle. Rzeczywiscie chrzescijanstwo jest normalne, a wszystko
      inne absurdalne.

      Ogolnie ta sytuacja pokazuje jak bardzo srodowisko "Hollywoodu" jest zepsute,
      T. Cruise przestal bywac na przyjeciach, przestaly liczyc sie dla niego tylko
      pieniadze, zajal sie tym co jest najwazniejsze dla kazdego czlowieka - rozwoj
      duchowy - i od razu uznano go za dziwaka. Wczesniej Tom Cruise byl dla mnie
      jednym z wielu bogatych aktorow dla ktorego nie liczy sie nic wiecej niz
      wlasne posiadlosci, ale po tych wszystkich sensacjach naprawde podziwiam tego
      czlowieka za to ze nie boi sie wyglaszac wlasnych pogladow, ze ma gdzies to co
      beda o nim pisac i mowic.

      Tak, tak, kosmici sa absurdalni, kreacjonizm jest absurdalny, ale
      chrzescijanstwo jest zupelnie narmalne. HAHA.
      • joetf Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 18:19
        Scientologia to nie zadna wiara ani religia, tylko niezwykle bezwzgledna maszyna
        do zarabiania pieniedzy.
        Kosciol Katolicki nie sprzedaje poszczegolnych rozdzialow Biblii za 100k dolarow
        sztuka, nie wiezi i pierze mozgow swoim wyznawcow, nie wymusza podpisywania
        gigantynych pozyczek pod zasaw swoich domow, itd, itp.

        Zagrywka "oh oh my jestesmy biedna religia, a oni tlamsza nasza wolnosc
        wyznania" to podstawowa spiewka scientologow. Cala ich wiara opiera sie na
        beznadziejnie glupiej historyjce SF (polecam artykul na wikipedii, tam wszystko
        jest podparte zrodlami), prawdziwe 'jaja' zaczynaja sie w momencie gdy ktos chce
        o tym opowiedziec: pozwy o naruszenie autorskich, nachodzenie w domu,
        rozwieszanie po sasiedztwie plakatow oskarzajacych cie o pedofilie(powaznie!),
        az do wydania wiernym sekciarzom rozkazu zamordowania krytykanta.


        Do pogladow scientologii nikt nic nie ma, co najwyzej lekko sie z nich
        podsmiewuje. Tak naprawde chodzi o metody dzialania: Scientologia dzialanosc
        'zwyklych' sekt rozwinela tak, jak nazisci do metody Ku Klux Klanu.
      • sail_ho Re: Tom Cruise: śmieszny facet 26.01.08, 18:58
        no jak Toma rozwija duchowo wiara w ufo to niech sie dalej rozwija, ale twierdzenie, że scjentologia to remedium na problemy świata jest śmieszne po prostu, gdyby wyłączyć w filmiku fonię, zobaczylibyśmy raczej przestraszonego faceta, który bardzo sili się na to żeby byc przekonującym, ale niekoniecznie mu wychodzi, pustka w oczach i fałszywy śmiech, wygląda jakby się miał zaraz rozpłakać, tylko wie, że nie może, nic dziwnego, że Europa nie chce scjentologów, mamy od Stanów zdecydowanie bogatsze doświadczenia w tym do czego prowadzi masowo propagowana głupia ideologia...
    • sznicel4 Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 17:59
      "Człowiek, który z bożyszcza nastolatek stał się jedną z najczęściej
      wyśmiewanych postaci w Hollywood"

      Nawet nie wiem dlaczego zawsze jak na niego patrzę mam gdzieś tam w głębi
      wyobraźni obraz donalda.
      • roland_x Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 18:20
        może ogladając pierwszy raz Top Gun żułeś(aś) gumę?!
        • sznicel4 Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 18:33
          roland_x napisał:

          > może ogladając pierwszy raz Top Gun żułeś(aś) gumę?!

          Aaaaaa....Eś, eś. I nie żułem:)
    • jogibaboo Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 18:00
      A czymże różni się Kościół Katolicki od scjentologów? Że działa już od 2000 lat?
      Że ma miliony wiernych? Był kiedyś taką samą sektą. A miliardy ludzi, którzy
      zmarli przed rozpowszechnieniem wiary chrześcijańskiej to co? Poszło do piekła?
      Śmiech i tyle. Najczystszy rozum to nie skażony wiarą, a jedynie wiedzą.
      • sdsw Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 18:05
        Zgadzam sie z Toba. Aby wiara w jakakolwiek religia miala sens, kazdy wierzacy
        musialby poznac wszystkie mozliwe religie, kazdy nakaz i zakaz, kazdy zapis -
        aby wybrac to co najbardziej zgadza sie z jego pogladami. A sytucja wyglada tak
        ze ogromna wiekszosc katolikow, buddystow, islamistow itd. nie ma pojecia o
        innych religiach, znaja tylko kilka podstawoch zapisow.
        • czarnobiala111 Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 18:15
          Zgadzam się, w szkołach powinna być nauka o religiach, zeby młody człowiek miel
          pojecie o różnych systemach wiary. W przypadku scjentologow kontrowersyjne są
          raczej metody działania, nie to, w co wierzą. Niech wierzą w co chą. Chodzi
          raczej dgradzanie się od świata zewnętrznego, uważanie za lepszych (choć
          przynaję - wielu przedstawicieli kościoła katolickiego wypowiada się w podobnym
          tonie), to, ze przedstawiciele sjcentologów nie odsłaniają wszystkieo na
          początku. Pozbajesz część złożeń ich wiary i aby poznać następne musisz przejść
          do kolenego etapu, skąd trudno wrócić.
        • one.jaleo Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 18:19
          scjentologia to tylko przegieta w kwestiach lojalnosci korporacja. i dzieci nie
          piszcie ze niczym nie rozni sie od chrzescijanstwa. bo rozni sie mniej wiecej
          tak jak tworczosc Cohelo i Franza Kafki

          d..b
          • sdsw Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 18:50
            Z braku merytorycznych argumentow zwrociles (-as) sie do osob o odmiennych
            pogladach sformulowaniem "dzieci". Myslisz ze proba obnizenia poziomu rozwoju
            umyslowego innych uczestnikow dyskusji pomoze Ci przekonac innych do twoich
            pogladow ?
            • one.jaleo Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 20:11
              pisze "dzieci" bo wszyscy jestesmy dziecmi jesli mowa o religii. i Naprawde
              myslisz ze moja apostrofa ma moc obnizania poziomu rozwoju umyslowego innych
              uczestnikow?


              tak na marginesie... to byl zart bejbe
        • kloktat_dehet Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 18:49
          ciezko sie z tym zgodzic. wiara to nie jest proces dokonujacy sie droga
          racjonalnych wyborow. to nie jest przegladanie katalogow i wybor najlbardziej
          odpowiedniej dla nas opcji. ten sposob prowadzi w najlepszym wypadku do jakiegos
          hybrydycznego new age'u. nie czuje sie na silach, zeby pisac czym wiara w takim
          razie jest i jakie spelnia potrzeby czlowieka - psychologiczne, spoleczne, etc.,
          polecam lekture eliadego.. potrzeby religijne tkwia w czlowieku znacznie
          glebiej, niz nam sie moze wydawac i porownywanie wielkich systemow religijnych
          do prania mozgu jest marnie uzasadnione.

          nie mowie o scjentologach,bo jak ktos slusznie zauwazyl, to nie bardzo jest religia
          • babaqba Re: Każda religia to pranie mózgu. 26.01.08, 20:48
            kloktat_dehet napisała: potrzeby religijne tkwia w czlowieku
            znacznie
            > glebiej, niz nam sie moze wydawac i porownywanie wielkich systemow
            religijnych
            > do prania mozgu jest marnie uzasadnione.

            Tak, ale jednocześnie religia jest córą nieuctwa i owocem ciemnoty.
            Solidne wykształcenie skutecznie tłumi prymitywny strach przed
            nieznanym i otoczeniem: podstawę religii. Dlatego zresztą szkoły w
            Polsce mają się tak źle: kiedy nie można ich oddać w całości
            kościołowi, niech przymajmniej będą jak najgorsze - oto polityka
            państwa.
        • banc Re: Każda religia to pranie mózgu. 27.01.08, 05:45
          Większość ludzi nie zna dobrze swojej wiary, a co dopiero mówić o nauczaniu ich
          innych religii.
          Owieczki wszędzie robią co im "przewodnicy duchowi" nakazują.

          W scientologii jest to samo.
    • rewior Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 18:19
      Półprawdy,ploty i zwykłe kłamstwa - artykuł typowy dla Wybiórczej.Z jekiegoś powodu wydano rozkaz "do ataku".Pisząc powyższe, słucham jednocześnie jak w jednej z niemieckich rozgłośni radiowych prowadzona jest dyskusja na temat scjentologów.Zadziwiająca zbieżność i te same kretyńskie argumenty.Dla jasności - nie mam nic wspólnego z tym kościołem, przeczytałem jedynie "Dianetykę"Rona Hubbarda , co polecam autorce tego bzdetu.
      • klonpvv Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 20:19
        Stwierdzanie że wszyscy śmieją się z Toma bo jakiś ktoś napisał w książce, która
        ma w tytule wyraźnie napisane NIEAUTORYZOWANA i robienie z tego wstępu do
        dalszej części artykułu mija się z mózgiem.

        Jeśli ja się z czymś mijam tzn że artykuł mnie o tym nie poinformował.
        • czarnobiala111 Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 20:28
          Książka raczej nie przyczynial sie do tego, ze ludzie smieja sie z Toma. W necie
          jest mnowstwo stron wyszydzających Toma, móstwo filmikow. przyczyna tego nie
          byla jakas tam ksiażka, która nie jest wiarygodna, tylko publiczne zachowanie
          tego faceta. Kiedyś był gwiazdą, teraz użytkownicy netu potrafia wymienić wiecej
          śmiesznych filmików z jego udziałem, niż filmów, w których zagrał. Wiec tak,
          moim zdanie jest jedną z najczęsciej wyśmiewnych znanych osób, zaraz po Bushu
          oczywiście.
    • czarnobiala111 Film grupy Anonymous 26.01.08, 18:23
      Słyszałam już o tym filmiku, co o nim myślicie?
      www.youtube.com/watch?v=3KZWoGX1cb8
    • klarag Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 19:16
      :D osiołku, nie istnieje coś takiego jak WNIEBOWSTĄPIENIE DZIEWICY :D :D :D
      Maryja nie wstąpiła w niebo... Zanim się odezwiesz,dowiedz się czegoś na temat,
      który ma być tematem twojej wypowiedzi...no chyba,że lubisz zmyślać - w takim
      wypadku: DO SCJENTOLOGÓW! osiołku....
      • sentropia Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 20:08
        Nie wstąpiła do nieba sama z siebie (jak jej syn), ale została wzięta, razem z
        ciałem, duszą i czym tam jeszcze. Ciekawe, że dogmat ten został ogłoszony przez
        KK dopiero w 1950 roku. Przynajmniej mamy z tego dzień wolny od pracy 15 sierpnia.
      • the_dzidka Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 21:35
        > Maryja nie wstąpiła w niebo...

        Oczywiście że nie wstąpiła, rozłożyła się w jakimś grobie jak każdy
        człowiek i jej syn też.
        A Ty, jak mniemam z twych dobrotliwych inwektyw - jesteś
        praktykującą katoliczką? Powodzenia w słuchaniu bajek o niepokalanym
        poczęciu i powstaniu z grobu po trzech dniach. Że też dorośli ludzie
        wierzą w takie idiotyzmy.
        • darhew Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 27.01.08, 01:43
          Dzidka, kocham Cie
        • czterdziestyiczwarty Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 27.01.08, 06:28
          A w co ty wierzysz - Dzidko?
    • and_nowak To JEST sekta, nie wiem czy groźna 26.01.08, 19:57
      Pamiętam, jak mnie kiedyś werbowali (dawno temu na Zachodzie). Regularna sekta.
      Pamiętam też film "objaśniający" z Hubbardem w roli głównej. Koszmarny bełkot,
      zero sensu, ale mało nachalne.
    • r-iku2 Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 20:11
      a mnie w tekscie zaciekawilo tylko jedno stwierdzenie ze tom juz nie gra w
      filmach , a pozniej pisza ze w niemczech ma utrudniony wstep na plan. very
      interesting
    • klonpvv Niedowiarki zobaczcie co potrafi T. Cruise 26.01.08, 20:14
      www.liveleak.com/view?i=c747f329f5
    • wnuczek_i_janek_co_maryja Jakby się bawił w żydkową kabałę jak … 26.01.08, 20:24
      prostytutka z Hollywood Louise Veronica Ciccone, również znana jako “Madonna” to
      by był mniej śmieszny?
    • gieroy_asfalta katolicy dają wiarę gorszym bzdurom 26.01.08, 21:27
      - niepokalne poczęcie
      - rozmnożenie chleba i wina
      - wskrzeszenie umarłego
      - zmartwychwstanie
      i wiele innych tego typu głupot.
      • iduna Re: 26.01.08, 22:21
        po pierwsze: nie katolicy, a chrześcijanie; chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm;
        po drugie: istnienie Jezusa potwierdzają źródła historyczne, a o Xenu nic w nich
        nie ma...
        po trzecie: gdzie w Biblii jest napisane, że Maryja została wniebowzięta? to
        jest zagadka...
        po czwarte: relatywnie większą głupotą jest niewierzyć, co pokazał Pascal w
        swojej "Grze" :-)
        • komentator18 Re: 26.01.08, 22:37
          Po tresci posta wnioskuje, że koleżanka jest Protestantką :) Pozdrawiam, ja
          również jestem.
          • iduna Re: 26.01.08, 23:04
            jestem. i również pozdrawiam :-)
        • vogon.jeltz Re: 27.01.08, 02:25
          > istnienie Jezusa potwierdzają źródła historyczne

          Ciekaw jestem jakie? Bo opowiastki fantasy dla ubogich zwane
          Ewangeliami nie są przecież źródłami historycznymi.

          > relatywnie większą głupotą jest niewierzyć, co pokazał Pascal
          > w swojej "Grze"

          Aha, czyli na wszelki wypadek powstrzymujesz się od pracy w szabas i
          walisz pięć razy dziennie łbem w dywanik? Może jeszcze wyrywasz
          serca, by zadowolić Huitzilopochtli? I pewnie oddajesz cześć
          wszystkim innym bogom, których ludzkość na przestrzeni dziejów sobie
          wymyśliła i przestrzegasz zasad wszystkich co bardziej
          pier.dolniętych religii? Skoro "mądrością" jest wierzyć "na wszelki
          wypadek", jak przekonuje Pascal w swoim krańcowo
          debilnym "zakładzie", to na wszelki wypadek powinnaś tak właśnie
          robić, bo a nuż któryś z nich okaże się prawdziwy.

          A jeśli tak nie robisz, jeśli wyznajesz bogów tylko tej jednej
          religii, to zdradzę ci sekret, moja mała: ryzykujesz dużo więcej niż
          przeciętny ateista, np. ja. Bo możesz całe życie odmawiać sobie
          różnych rzeczy w imię zasad wyssanych z brudnych paluchów
          bliskowchodniego kozojebcy, a na koniec okaże się, że i tak
          przegrałaś zakład, bo Jezusa nie ma, a Allah, Wisznu, Zeus i
          Quetzalcoatl cię nie lubią. Przeje.bana perspektywa, co nie? Ja
          przynajmniej będę miał świadomość, że mi się należy, bo od początku
          olewałem równo całe to podejrzane towarzycho. Choć oczywiście jest
          to skrajnie nieprawdopodobne, bo zgodzisz się chyba, że żadnego z
          tych panów zwyczajnie nie ma.
          • czterdziestyiczwarty Re: 27.01.08, 06:38
            Dawno juz nie czytalem tak idiotycznych wynurzen- typowych dla
            przecietnego ubeka z wypranym mozgiem.Kiedys sie udlawisz tym samym
            gownem ,ktorym obsmarowujesz innych.Wspolczuje Ci tej absolutnej
            pustki duchowej bolszewicki manekinie.
            • vogon.jeltz Re: 27.01.08, 11:57
              > ubeka

              Co to jest ubek? Twój stary?

              > gownem

              Znać specjalistę od gówna. Widać w dupie byłeś i gó.. widziałeś.

              > pustki duchowej

              A co to takiego?
        • cesarz_lodow_smietankowych Logika 27.01.08, 12:54
          Skoro wszyscy chrześcijanie w coś wierzą to katolicy tym bardziej.

          iduna napisała:

          > po pierwsze: nie katolicy, a chrześcijanie
        • gieroy_asfalta Re: 27.01.08, 22:20
          > po pierwsze: nie katolicy, a chrześcijanie; chrześcijaństwo to nie
          tylko katoli
          > cyzm;
          > po drugie: istnienie Jezusa potwierdzają źródła historyczne, a o
          Xenu nic w nic
          > h
          > nie ma...
          > po trzecie: gdzie w Biblii jest napisane, że Maryja została
          wniebowzięta? to
          > jest zagadka...
          -a katolicy to nie chrześcijanie???:) wymieniłem katolików, bo ten
          odłam chrześcijaństwa ma szczególnie wyraźnie cechy sekty, a pozatym
          b.licznie zaludnia Polskę;
          -faktycznie istnienie Jezusa jest potwierdzane, ale jego boskość juz
          nie bardzo; takich proroków było na pęczki...
          -piszę o niepokalnym poczęciu, nie wniebowstępieniu (poza tym
          protestanci nie uznaja świetości Maryji, więc co z ciebie za
          protestantka? pewnie papieża tez wielbisz...)
    • cygan37 Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 21:59

      Sekta jak setka innych z KK na czele.
      • yvona73pol Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 22:24
        kolega (ktorys) powyzej ma niestety racje, metody scjentologow sa
        dosc watpliwe... wlacznie z metodycznym niszczeniem 'upadlych",
        czyli tych, ktorzy osmielili sie na krytyke i odeszli, byly nawet
        przypadki samobojstwa;
        plus niestety, ale glowna ich dzialalnoscia jest dojenie kasy od
        czlonkow, jako, ze zawsze sie samodoskonala a to kosztuje...
        kazdy przeciez chce dostapis statusu tetha
        a skadinad sa wsrod nich calkiem fajni ludzie, szkoda ich (mialam
        kiedys dosc bliski kontakt z pewna rodzina ktora sie mocno udzielala
        we francuskiej kwaterze
        • paraplu Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 23:12
          ja sie ciesze przede wszystkim z tego ze sie rozwiodl ze wspaniala
          aktorka Nicole Kidman i uwolnil te kobiete od swojej autorytatywnej
          osoby. kiedys go lubilam, juz od dluzszego czasu im sie brzydze.
          mysle ze nie tylko ja.
    • b_j najgroźniejsza sekta to kościół katolicki - 26.01.08, 22:25
      KK pierze mózgi od najmniejszego dziecka; kto umie czytać, ten wie z Ewangelii,
      że KK to kościół antychrysta, zaprzeczenie prawdziwej nauki Jezusa Chrystusa.
      • cygan37 Re: najgroźniejsza sekta to kościół katolicki - 27.01.08, 07:33
        Nie zgadzam się.
        WIEKSZOSC religii i ideologii uległa wynaturzeniu.
        Islam, Katolicyzm, Judaizm czy Scientology to sekty czy ideologie równo siebie
        warte. Mam
        nadzieję, że doczekam czasów gdy zostaną zdelegalizowane tak jak komunizm,
        nazizm czy rasizm.
        Kapitalizm natomiast, okazuje się, był barankiem w porównaniu z globalizacją. Ta
        ostatnia niebawem zostanie odrzucona przez większość społeczeństw.
    • a18275 Potrzebujemy transcendencji 26.01.08, 22:41
      Dla mnie w temacie scjentologii najciekawsze jest ujawnienie sie potrzeby
      "czegos wiecej" wsrod ludzi, zdawaloby sie, ktorzy osiagneli ogromny sukces i
      maja "wszystko". Przypuszczam, ze tacy ludzie jak Tom Cruise rzeczywiscie
      doznali autentycznego doswiadczenia duchowego istnienia "tamtego swiata" - stad
      energia i odwaga w gloszeniu z pozoru bzdurnych koncepcji.

      Do ludzi, ktorzy religie uwazaja za absurd (sam do takich przez lata nalezalem)
      pytanie - naprawde uwazacie, ze taki Tom Cruise jest glupkiem i mozecie na niego
      patrzec z gory?
    • cieknaca_podpaska Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 23:38
      Miscavige? Mickiewicz?
      • lyzwinski Re: Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 27.01.08, 00:22
        Miscarriage
        • lyzwinski Tom Cruise 27.01.08, 00:25
          byl najpierw splywajaca sperma po nogach swojej mamy. Niestety jakas
          czastka dostala sie do macicy.
    • andykon Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 26.01.08, 23:44
      kazdy ruch i organizacja naruszajaca status quo obecnego zaklamanego twz
      "porzadku" bedzie tepiona przez tych ktorzy posiadaja wladze w obawie pzed jej
      utrata, nawet gdyby ten ruch byl jak najbardziej humanitarny .pozdrawiam
    • eva15 Aj, jaj, jaj. Komu się ten kretyn urwał ze smyczy? 27.01.08, 01:15
      Aj,jaj, jaj. A komuż to się ten kretyn urwał ze smyczy, że nagle z
      super-idola dostaje tak złą publicyty? Komu się naraził ten bystrzak?
      Czyżby Frankenstein mistrza przerósł?
    • ciemnosc.w.poludnie On zjada łożysko chrzescijanie mordują dzieci 27.01.08, 02:12
      Robią to współcześnie od lat i na masową skalę. Nie wywołuje to aż
      tak wielkich emocji, jak zjedzenie łożyska czy naklanianie do
      swojego koscioła aktorów-milionerów. W koncu trzeba zachować jakieś
      proporcje...

      W Nigerii Bible Chirstians sieją terror wsród najmłodszych, zupełnie
      bezbronnych istot. Do tej pory zgineło zostało okaleczonych lub
      straciło rodziny ok 5000 dzieci. Proceder ten trwa nadal. Sprawa
      była niedawno poruszana przez gazetę.

      Artykuł został przeniesiony do archiwum, ale jego kopie mozna
      znaleść w necie wpisujac w google: "polowanie na dzieci czarownice"

      Oryginalny tekst:
      observer.guardian.co.uk/world/story/0,,2224553,00.html
      Film w którym mówią ofiary:
      www.guardian.co.uk/news/video/2007/dec/09/video

      Petycja online do władz nigeryjskich
      www.thepetitionsite.com/2/children-are-targets-of-nigerian-witch-hunt


      historie dzieci:

      "10-letnia Mary Sudnad marszczy czolo, gdy kolezanka, 11-letnia
      Agnes ja czesze. Skóra dziewczynki tuz nad czolem jest pozbawiona
      wlosów i pokryta pecherzami. Mary opowiada swoja historie szybko,
      wpatrujac sie w podloge.

      - Umarl mój najmlodszy brat. Pastor powiedzial mojej matce, ze to
      przeze mnie, bo jestem wiedzma. Do domu przyszlo trzech mezczyzn.
      Nie znalam ich. Matka wyszla z domu. Oni zostali. Pobili mnie.
      Ojciec sie temu przygladal. Po biciu poszli do kosciola
      po "oswobodzenie".

      Dzien pózniej dziewczynka poszla z matka do buszu. Zebraly trujace
      jagody, które Mary musiala zjesc. Matka ostrzegla ja, ze jesli to
      jej nie zabije, zostanie powieszona na drucie kolczastym. W koncu
      matka wylala na nia wrzatek wymieszany z soda kaustyczna, a ojciec
      wyrzucil córke na pole. Dziewczynka tracila i odzyskiwala
      przytomnosc, dlugo lezala kolo domu, az w koncu oddalila sie do
      buszu. Miala wtedy 7 lat. Do dzis nie czuje sie bezpieczna. - Matka
      mnie nie kocha - mówi Mary, a lzy zaczynaja splywac po jej ladnej
      twarzy.

      Gerry zostal wybrany przez "prorokinie" podczas nocy modlów i
      nazwany czarownikiem. Matka go przeklela, a ojciec wylal mu na twarz
      benzyne. Chlopiec mial wtedy 8 lat. Rany na twarzy Gerry'ego sa
      równie widoczne jak slad traumatycznych przezyc w jego oczach. Gdy
      zobaczy kogos doroslego, pyta czy zabierze go do jego rodziców. - To
      nie ich sie boje, a prorokini.

      Nwaeka ma okolo 16 lat. Siedzi sama w blocie, wywraca oczami i
      drapie sie po chudych jak patyki ramionach. Pozostale dzieci maja
      dla niej zadziwiajaco duzo cierpliwosci. Rana po gwozdziu na jej
      glowie dobrze sie goi.

      9-letni Etido tez mial w glowie gwozdzie, dokladnie piec. Trudno
      powiedziec jakich zniszczen dokonaly. Udo, dzis 12-letni, zostal
      pobity i porzucony przez matke. Niemal stracil reke po tym jak
      mieszkancy wioski przylapali go na szukaniu jedzenia przy drodze i,
      uznajac go za czarownika, rzucili sie na niego z maczetami.

      Magrose ma 7 lat. Matka wykopala dól w lesie i chciala ja zywcem
      pogrzebac.

      Michaela znalazl rolnik czyszczacy rów. Chlopiec glodowal i nie mógl
      stac na wlasnych nogach, które zostaly wychlostane do krwi.

      Ekemini Abia wyglada jak ktos w glebokim szoku. Jej obie kostki sa
      pokryte tak okropnymi ranami, ze dziewczyna kuleje. Miala 13 lat,
      gdy uznano ja za wiedzme. Ojciec i starszyzna kosciola przywiazali
      ja do drzewa tak mocno, ze sznur wrzynal sie w jej cialo i zostawili
      ja sama na ponad tydzien.

      W schronisku sa tez rodzenstwa, jak 4-letni Prince i 9-letnia Rita.
      Rita powiedziala mamie, ze snilo jej sie przyjecie z duza iloscia
      jedzenia i picia. Ludzie wierza, ze czarownica odlatuje noca na
      sabat, podczas gdy jej cialo spi, tak wiec slodki sen Rity byl
      wystarczajacym dowodem, ze jest czarownica, a poniewaz dzielila sie
      jedzeniem z bratem, co jest uwazane za sposób rozprzestrzeniania sie
      czarodziejstwa, oboje porzucono.



      Victoria to zuchwala i zabawna 4-letnia dziewczynka, a jej 7-letnia
      siostra Helen to spokojne dziecko. Gdy rodzice porzucili je w starej
      lepiance, dziewczynki nie odwazyly sie ruszyc z miejsca i jadly
      liscie i trawe.

      Najmlodsze dziecko to zaledwie niemowlak. Starsze dziewczynki na
      zmiane kolysza ja w swoich chudych ramionach. Ikpe-Itauma nazwal
      dziecko Amelia, po swojej babce.

      Zdaniem Ikpe-Itauma od 1998 r. w okolicy porzuconych zostalo ok. 5
      tys. dzieci. Wiele cial odnajdywanych jest w rzekach i lasach. Wielu
      nigdy nie uda sie odnalezc. - Im wiecej dzieci pastor uzna za
      wiedzmy, tym bardziej bedzie slawny i zarobi wiecej pieniedzy -
      mówi. - Od rodziców zada sie takich kwot, ze musza potem splacac
      raty albo sprzedawac swój majatek. Koscioly nie powinny robic takich
      rzeczy.

      Mimo, ze ludzie nie pamietali dobrze o starych plemiennych
      wierzeniach w uzdrawiaczy czarownic, a w Nigerii chrzescijanie zyja
      od XIX wieku, misjonarze ewangeliccy i z kosciola zielonoswiatkowego
      z Ameryki i Szkocji uksztaltowali te fanatyczne wierzenia w ciagu
      ostatnich 50 lat. Zle duchy, opetanie przez szatana i cuda mozna
      znalezc na stronach Biblii. W Ksiedze Wyjscia, Ksiedze Powtórzonego
      Prawa i Liscie do Galatów mozna znalezc odniesienia do przypadków
      zabijania czarownic, a doslowna interpretacja pisma podoba sie
      ludziom."

      crarn.tripod.com/id4.html



      • and_nowak A słonie fruwają 27.01.08, 05:55
        Trzeba wyjątkowo złej woli, aby zabobony i mordy rytualne przypisywać wierze
        chrześcijańskiej. Wierze, w której nadrzędne zasady dyktuje Dekalog.
        W podobny sposób wyznawcy VooDoo przejęli niektóre symbole i rytuały z wiary
        chrześcijańskiej - tylko co z tego, skoro wszystko przeinaczyli?
        • mertk Re: A słonie fruwają 27.01.08, 13:41
          and_nowak napisał:

          > Trzeba wyjątkowo złej woli, aby zabobony i mordy rytualne
          przypisywać wierze
          > chrześcijańskiej. Wierze, w której nadrzędne zasady dyktuje
          Dekalog.
          > W podobny sposób wyznawcy VooDoo przejęli niektóre symbole i
          rytuały z wiary
          > chrześcijańskiej - tylko co z tego, skoro wszystko przeinaczyli?

          A może trzeba wyjatkowo złej woli żeby uciekać przed smutną prawdą?
          Przecież prześladowanie za rzekome czary to żadna nowość w
          chrześcijaństwie i nie pod wpływem spotkania z VooDoo się
          rozpoczęły, prawda?

          "Mimo, ze ludzie nie pamietali dobrze o starych plemiennych
          wierzeniach w uzdrawiaczy czarownic, a w Nigerii chrzescijanie zyja
          od XIX wieku, misjonarze ewangeliccy i z kosciola zielonoswiatkowego
          z Ameryki i Szkocji uksztaltowali te fanatyczne wierzenia w ciagu
          ostatnich 50 lat. Zle duchy, opetanie przez szatana i cuda mozna
          znalezc na stronach Biblii. W Ksiedze Wyjscia, Ksiedze Powtórzonego
          Prawa i Liscie do Galatów mozna znalezc odniesienia do przypadków
          zabijania czarownic, a doslowna interpretacja pisma podoba sie
          ludziom."

          Pastor Joe Ita jest kaznodzieja w Liberty Gospel Chuch w Eket. -
          Nasza wiara opiera sie na Biblii, prowadzi nas Duch Swiety i mamy
          program ujawniania falszywych wierzen i magii. Pastor ma lagodny
          glos, elegancki garnitur i krawat. Jego kosciól jest wlasnie
          odmalowywany i przeprasza, ze musimy usiasc na zewnatrz obok jego
          nowego blyszczacego Audi. W Delcie Nigru jest niemal 60 oddzialów
          Liberty Gospel

          Ten dramat który teraz dzieje się w Nigerii wyglada jak
          powrót "starej, dobrej" przeszłości
        • mertk Re: A słonie fruwają w Ameryce 27.01.08, 19:54
          Szczególnie wysoko w Pólnocnej Dakocie;-)
          I afrykański szaman może się tylko uczyć od takich mistrzów

          www.youtube.com/watch?v=y_EKHK1C2IE
          www.youtube.com/watch?v=8bB2rt3IKJc&feature=related
    • krakus24a Sekta którą powinna ścigać Policja 27.01.08, 02:15
      tylko chrześcijaństwo daję drogę do prawdy i nakazuje rozwój w
      spokoju.
      • dedeha Re: Sekta którą powinna ścigać Policja 27.01.08, 02:24
        a Elvis live
    • dedeha Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 27.01.08, 02:41
      Tak ogólnie.
      Wiara to łaska. Albo się jej doświadcza, albo czeka. Na logikę Allaha nie pojmiesz. Wszystko na tamat.
    • przem-ch Tom Cruise: Zawodowy sjcentolog 27.01.08, 03:08
      Tom Cruise to pryszcz. Co powiecie o przypadku ludu pewnego kraju
      nad Wisla? Nigdy nie zawitala tu reformacja, bo lud byl tak ciemny i
      zakoltuniony, ze nie dostrzegal przekretow kleru katolickiego. I tak
      zostalo-wyspa ciemnego katolicyzmu pomiedzy kosciolami
      zreformowanymi i wschodnim rosyjskim kosciolem ortodoksyjnym,
      majacym na pienku z Watykanem. Do tego dorzucmy 50 lat komunizmu. No
      po prostu kaszana!!!. Zeby chociaz ziemie te w czasach antycznych
      byly podbite przez rzymskie legiony, toby moze pozostaly drogi. Ale
      nie bylo dane. I tak zyje sobie nad Wisla ciemny ludek, dumny ze
      swej glupoty, jak wybierze, to pozal sie Panie Boze ( nie dane mi
      bylo uslyszec o ludzie wybierajacym swiadomie zlosliwych karlow,
      zloba i kretyna). Jak cokolwiek sie w tym kraju wydazy, to glos
      zabiera kler, wiadomo-intelektualisci. A lud placi ciezkie pieniadze
      i sie raduje. O jakim kraju mowimy?
      • bucefal_macedonski Głupiś przem 27.01.08, 09:53
        > Nigdy nie zawitala tu reformacja, bo lud byl tak ciemny i
        > zakoltuniony, ze nie dostrzegal przekretow kleru katolickiego.

        Wracaj do szkół uczyć się o braciach polskich, Janie Łaskim, Fauscie Socynie i
        Akademii Rakowskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka