pagi1 29.01.08, 09:35 Dziwna sprawa - po otwarciu granic z państwami unijnymi spodziewać by się raczej należało nadmiaru celników.Czyżby jak zwykle komuś się nie pomyślało i pozwalniał zbyt wielu ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sokrates22 Rząd TiRów coraz dłuższy 29.01.08, 09:44 PiS krytykuje - Mamy do czynienia z niebywałą wręcz bezradnością władz wobec problemów doraźnych, takich jak udzielenie pomocy kierowcom koczującym w kolejkach przed granicą - komentował wczoraj z Krakowa były premier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. PiS zrobił też konferencję w Sejmie. PiS zarzuca rządowi bezczynność. - Panie premierze, podejmowanie decyzji jest pana obowiązkiem. Pan nie jest premierem od obiecania Polakom cudów, bo domena cudów to nie jest domena człowieka tylko Boga - mówiła Beata Mazurek. Ubrał się diabeł w ornat i klaszcze ogonem.:))) Politykowanie na najwyższym "szczeblu" przynajmniej żenujące, za nawarstwienie problemów ze służbą zdrowia odpowiada PIS ,czy się to mu podoba czy nie za "celników" też. Problem z "celnikami" prawie zażegnany ale trzeba przyjrzeć się tym służbom pod kątem zarządzania,logistyki,świadczeń,infrastruktury, zatrudnienia i wreszcie zmian prawa wokół tych służb. Moim zdaniem przydało by się umotywowanie celników za dobrą pracę finansowo i to raczej nie podstawą,a "premiami". Bo jak widzę celnicy chcą mieć świadczenia jak "mundurowi" a pracować tj. do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-samochodzik Zrobił bym tak jak niegdyś prezydent REAGAN: 29.01.08, 19:58 Zwolnił bym Wszystkich strajkujących celników i zastąpił bym ich wojskiem. Taka sama sytuacja zaistniała w USA za Reagana. Amerykańscy kontrolerzy lotniczy (też pracownicy państwowi) paraliżowali niegdyś transport, tyle że lotniczy. Byli pewni że są świętymi krowami których żądania muszą być spełnione, bo praliż portów lotniczych to paraliż Ameryki. Ale Regan uderzył pięścią w stół, i stwierdził że w USA anarchia tolerowna nie będzie! Zastąpił w ciągu nocy wszystkich strajkujących kontrolerów cywilnych - kontrolerami wojskowymi (znacznie trudniejsza operacja niż zastąpienie celników). Potem przyjął część strajkujących do pracy ale na ...gorszych warunkach. Od tej pory NIE było problemów z kontrolerami. Skoro rząd ustąpił naciskom i nie wziął przykładu z Reagana (albo z Thatcher na ten przykład), to teraz przeprowadził bym KONTROLĘ, i zwolnił każdego kierownika który podpisał zgodę na urlop pracownika. Żaden kierownik nie ma prawa wydania zgody na urlop pracownika, jeśli ten urlop może zakłócić pracę placówki, a co dopiero gdy sparaliżuje ją. Jedynie zostawił bym tych kierowników, u których nie spadło tempo odpraw mimo udzielonych urlopów. Absolutnie nie tolerował bym tradycyjnego polskiego bezchołowia. Jeśli decyzja kierownika sparaliżowała pracę jego placówki - oznacza to że nie nadaje się na stanowisko. Koniec dyskusji. Zwolnienie. Żadnej apelacji. Następnie zrobił bym to co PiS powinien był zrobić pół roku temu. Węgry i Czechy to zrobiły, ale u nas socjalizm ma sie dobrze. Otóż przerzucił bym byłych celników z granicy zachodniej i południowej na granicę wschodnią. Taką liczbę celników jaka jest potrzebna do sprawnego działania granicy wschodniej. Celników którzy nie wyrażą zgody na transfer - zwolnił bym natychmiast. Kiedy w mojej pracy ktoś nie jest już więcej potrzebny a odmawia oferty przeniesienia do innego miejsca w firmie, wylatuje z pracy. Czemu święte państwowe krowy mają być traktowane inaczej? Zwłaszcza że to JA, podatnik płacę ich wynagrodzenie? Czy moje podatki wolno marnować? Pozostawił bym w centrum kraju jedynie minimalną acz niezbędną ilość celników. Koniec z tworzeniem sztucznych miejsc i bzdurnych "lotnych brygad". Powtarzam - socjalizm za nasze pieniądze nie powinien być tolerowany! Przemysły włókiennicze, stalowe, wydobywcze - zwolniły ludzi gdy zmniejszyło się zapotrzebowanie. To samo powinno dotyczyć pracowników państwowych. Zaoszczędzone pieniądze starczyły by z nawiązką na wysokie podwyżki dla tych celników którzy pozostaną. I na koniec zrobił bym wszystko by WYELIMONOWAĆ KONTROLĘ WYJAŻDŻAJĄCYCH z Polski. Tak bym naginał przepisy unijne, by do tego doprowadzić. I znowu - celników którzy kontrolują WYjeżdżających przerzucił bym do kontroli WJeżdżających, a część niestety zwolnił. Nie śmiejcie się - wiem że nie wierzycie, ale tak jest na granicach wielu państw. Modelowym przykładem była od zawsze granica Kanady, USA, Meksyku. Jeszcze na długo przed wprowadzeniem tam strefy wolnego handlu. Tam granica po stronie WYJEŻDŻAJĄCYCH po prostu wogóle nie istniała i nie istnieje. Nawet w dobie "wojny z terroryzmem" Amerykanie nie wprowadzili lądowej granicy dla opuszczjących kraj (Kanad i Meksyk również). Żaden TIR czy osobowy nie tylko nie pokazuje dokumentów, ale nawet nie zwalnia! Dlaczego wyręczać z kontroli państwo w którego interesie jest sprawdzanie czy przyjeżdżający spełnia wymogi tego kraju? Dotyczy to wiz, towarów, zezwoleń! Sprawdzającopuszczjących kraj robimy tylko bezpłatną usługę sąsiadowi, i dajemy mu pretekst by czynił nasz rząd odpowiedzialnym za uchybienia za które odpowiedzialny jest wyłącznie eksporter (np. sprawa mięsa). A utrzymywać armię urzędników po to tylko by złapać dwu czy trzech złodzieji uciekających z Polski nie ma NAJMNIEJSZEGO ekonomicznego sensu. To było dobre w systemie totalitarnym, gdy rząd traktował obywatela jako swoją własność. Obywatel ma konieczność spełnić wymogi kraju do którego jedzie. W swoim kraju powinien móc sam dysponować własną osoba i miejscem jej pobytu - bez pytania władz o zezwolenie i bez informowania władz o swoich zamiarach. Nawet jeśli jest to wyjazd z kraju. Jeśli zaś obywatel czy towar nie spełnią wymogów kraju do którego się udają - zostanią zawróceni. Informację o kryminalistach którzy mają zakaz opuszczania kraju można przekazać państwom ościennym. Wbrew pozorom to jest również w ich interesie nie wpuścić przestępców do siebie. Nie ma tu obawy że nie będą kooperować. Jak mówię - oszczędności dla gospodarki. Nie tylko taniej, ale i przewozy towarów odbywają się płynniej - co jest krytyczne w nowoczesnej gospodarce, gdzie obowiązuje model tzw. just in time. Oznacza to że wiele fabryk nie ma zapasów części na dłużej niż kilka godzin pracy. Jeśli taki TIR jadący od dostawcy stoi na granicy dłużej niż 6 godzin - staje cała fabryka po drugiej stronie granicy. Dlatego aż nie mogę uwierzyć że straty wynoszą tylko parę milionów. W USA, Kanadzie czy Meksyku straty wynosiły by parę milionów za każda godzinę strajku. Z powyższego rozumię, że przez ten archaiczny, komunistyczny system kontroli granicznych, nie rozwinęła się między Polską a wschodnimi sąsiadami nowoczesna gospodarka oparta o zasadę dostaw na czas. Jak w takim razie Polska ma być konkurencyjna??? I na koniec - dlaczego celnik ma być włączony do służb mundurowych? Jest zwykłym, najzwyklejszym urzędnikiem. Czy jedynym celem tego zabiegu jest przyznanie kolejnych podwyżek, świadczeń, i wcześniejszej emerytury... za moje pieniądze? Czy ja jako podatnik nie mam tu nic do powiedzenia? Jeśli jednak tak, to niech to znajdzie uzasadnienie i niech będzie zrobione racjonalnie dla budżetu. Niech celnicy przejmą również wszystkie obowiązki WOP, przypasają pistolet do pasa i dokonują całościowej odprawy granicznej. Oczywiście kilka razy do roku będą przeczołgani na przeszkoleniach, ale tego chcą, prawda? Mundur to mundur... Oczywiście zlikwidował bym wtedy tradycyjny WOP na przejściach granicznych. Nie śmiejcie się znów - TAK JEST na granicy Kanady, USA, Meksyku. Celnik (customs officer) ma giwerę przy pasie i załatwia wszystko HURTOWO! Nie ma na granicy żadnego wojska! Nawet jednego żołnierza! Jednego! Czy rozumiecie teraz dlaczego nie tolerował bym żadnego bezchołowia służb państwowych, a zwłaszcza celnych, i dlaczego zrefornmował bym tę niereformowalną służbę? Ona samo o to właśnie poprosiła! Zwróciła na siebie uwagę. Pokazała jak ogromnie tej reformy wymaga. Podwyżki? Tak, ale z dodatnim całościowym efektem dla budżetu i gospodarki. A to oznacza równoległe zwolnienie armii celników z granic wewnątrz-unijnych, a i być może wyeliminowanie wojska z punktów odprawy celnej. Hej - ci żołnierze za darmo tam nie siedzą. Byłbym szczęśliwy gdyby mój komentarz przeczytał pan minister Rostowski, jako że naprawdę mówię to wszystko poważnie. Czy by to cokolwiek zmieniło, to już zupełnie inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Zrobił bym tak jak niegdyś prezydent REAGAN: 29.01.08, 20:58 Reagan wyrzucił z pracy 15tys kontrolelów lotów.Linie lotnicze nic nie ucierpiały.Do pracy powróciło jedynie 1500 kontrolerów. Tak powinien potraktować celników Tusk.Zwyli biurokraci,których jest nadmiar w jego otoczeniu mogli zastąpić celników w trybie natychmiastowym. Strajk celników to terroryzm.Za terroryzm powinna być kara a nie powyżka.Podwyżki to współpraca z terrorystami Bierność rządu jest tutaj zupełnie niezrozumiała i jest skandalem. Nelson Mandela były prezydent RPA, w ramach walki z apartheidem wysadził w powietrze linię energetyczną, za to dostał pudło. Neutralna w tej sprawie Amnesty International nigdy nie uznała go za więżnia politycznego. Obecnie o rozpadającej się RPA media milczą, 33tys morderstw/rok - nr1 na świecie,zamykane kopalnie złota bo brak prądu to nowa RPA zbudowana na podwalinach Mandeli. Tusk Nobla nie dostanie jednak jego niezdecydowanie i ignorancja dot. ekonomii to recepta nie na cud irlandzki lecz RPA. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
pan-samochodzik Re: Zrobił bym tak jak niegdyś prezydent REAGAN: 29.01.08, 22:27 Trudno się z tobą nie zgodzić. Jednoczesnie łatwo jest zrozumieć Tuska, biorac pod uwagę że obiecywał że będzie premierem wszyskich Polaków (zwłaszcza kiedy już pracuje nad swoimi wyborami prezydenckimi). Tym niemniej jestem przekonany, że kręci sznur na własną szyję. Czas na radykalne działania, radykalne reformy, i wszysko co radykalne, jest tylko na początku rządzenia. Wtedy ma się wciąż poparcie większości i szansę na doczekanie pozytywnych efektów tych bolesnych decyzji. Wydaje się że tę szansę właśnie zmarnował choć... zobaczymy jaki będzie jego następny krok. Ale bogiem a prawdą nie wierzę że wywali połowę celników z centralnej Polski na bruk, i że wyciągnie konsekwencje w stosunku do kierowników którzy złamali prawo udzielając zgody na urlopy. Niestety te trudne zmiany powinny były być dokonane przez PiS już dawno temu. Tak samo jak podpisanie umowy przygranicznej z sąsiadami. Węgrzy mogli swoją podpisać już we wrześniu - na co Polacy zawsze czekają? Czemu wszystko robione jest w ostatniej chwili, po macoszemu, albo z zaskoczeniem wszyskich zainteresowanych? W Polsce mamy rzeczywiostą dyktaturę proletariatu, któremu wmówiono, że to on wytwarza dochód narodowy. Tusk właśnie utwierdził wszelkie związki zawodowe i potencjalnych awanturników w przeświadczeniu, że kilofami, blokadami i krzykiem wywalczą praktycznie wszystko czego zechcą. Dodatkowo pokazał im, że prawo łamać można bezkarnie jeśli za łamaniem stoi więcej niż 500 osób. A wszystko to na koszt podatnika. Jakby podatnik był studnią bez dna. Nie wiem jak tę sytuację można teraz rozwiązać, poza tym co wcześniej napisałem. Wiem natomiast że jeśli nie polecą głowy celników z wysokich półek, którzy w rzeczywistości popełnili przestępstwo, to staczania się Polski w kierunku anarchii, bezchołowia i rządów "władzy ludowej" nie powstrzyma się. Bardzo zaimponował mi niedawny proces w Anglii przeciwko Polakowi. Osobiście uważam że Polska absolutnie nie powinna oddawać swoich obywateli innym krajom, ale proces ten pokazał jak sprawiedliwość działać powinna. Szybki proces, szybki werdykt, i brak możliwości odwołania się. Dlaczego miał by skazany mieć prawo odwoływania się? Tylko dlatego że nie zgadza się z wyrokiem jak to w Polsce jest w zwyczaju? Potem drugie odwołanie, trzecie, pięć lat procesu, dziesięć lat, przedawnienie... Tylko utwierdza to poczucie bezkarności i brak związku między przestępstwem a karą. Gdyby kierowcy oddali do sądu bezpośrednio celników a nie rząd, może byłby to jakiś kubeł zimnej wody na to szaleństwo. Gdyby celinicy zażądali po 15 tusięcy złotych podwyżki - czy też można by sądzić rząd jako odpowiedzialny za strajk i straty przewoźników? Szaleństwo spirali roszczeń... Ale jeśli rząd udowodni, że strajk był nielegalny, to automatycznie rząd może obciążyć stratą jaką ponieśli przewoźnicy celników! Może to jest jakiś sposób? Tyle że chyba żaden rząd nie odważy się na polityczne konsekwencje takiego manewru. W Polsce proces ciągnął by się latami i pogrążył nawet świętego... Odpowiedz Link Zgłoś
oll3 Re: Rząd TiRów coraz dłuższy 29.01.08, 10:13 Fajnie, jak były strajki lekarzy i pielęgniarek to nikt się tym nie przejął, bo każdy rządowy burak chodzi prywatnie, górnicy niech sobie siedzą pod ziemią, ale jak kierowcy postraszyli że zablokują im Warszawkę, to zaraz propozycje podwyżek mają! Odpowiedz Link Zgłoś
taxal Tusk, Schetyna wymiekaja............ 29.01.08, 10:51 nie potrafia poradzic sobie z garska tirow, zarcia w magazynach nie ma, ale jaja.............. Odpowiedz Link Zgłoś
061445h Rząd TiRów coraz dłuższy 29.01.08, 15:59 Rzad polski powinien postapic z celnikami tak jak prezydent Regan z kontrolerami rychu powietrznego w USA, czyli wywalic ich na zbita morde bez prawa powrotu do zawodu i zastapic ich wojskiem. W miedzy czasie szkolic nowych celnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
yigor Re: Rząd wymiękł 29.01.08, 18:16 Zgadza się - to nie jest praca gdzie można sobie pozwolić na strajki. Jak im się nie podoba - niech szukają innej pracy. Na zmywak! Budowle też potrzebują robotników. Tusk jest zasłaby żeby rządzić w tej sytuacji. Tu należało zdyscyplinować sabotarzystów!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Byl taki minister co to darl sie: "Tiry na tory!" 29.01.08, 17:53 A Tiry jak staly tak stoja - na przejsciu. Odpowiedz Link Zgłoś
yigor mapka 29.01.08, 18:48 Dlaczego na mapce Polska i Ukraina graniczą z Czechami????? Odpowiedz Link Zgłoś
shaozhuangbunuli błąd na mapce-infografice 29.01.08, 19:00 Słowację oznaczono jako Czechy. Kompromitacja Odpowiedz Link Zgłoś
shaozhuangbunuli Dlaczego nie przez Słowację? 29.01.08, 19:03 A swoją drogą, to dlaczego kierowcy nie jeżdżą przez Litwę czy Słowację? Nadłożenie dwustu czy nawet czterystu kilometrów musi być mniej kosztowne od tygodniowego czekania w kolejce... Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski W papierach widnieje nazwa przejścia! 29.01.08, 20:21 Tak są skonstruowane papiery celne kierowcy, że nie moze sobie ot tak, zmienić miejsca przejazdu granicy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
black.robol Kiedy kolejka sięgnie pod Zamek w Lublinie? 29.01.08, 19:16 Fajnie będzie, i niepowtarzalny widok na panoramę Starówki lubelskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
black.robol Tusk, tykaszubski bałwanie! 29.01.08, 19:19 Koło twojej dziury Gduńska nie ma takiego ruchu, a to tam jest psu na budę budowana autostrada, nie na trasie Warszawa-Lublin-Chełm-Dorohusk. Także nie trasie Warszawa-Białystok-Augustów-Suwałki. Autostrady są budowane wyłącznie tam, gdzie przed wojną szwaby mieszkali. Odpowiedz Link Zgłoś