Dodaj do ulubionych

Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt...

01.02.08, 18:29
zbit.blox.pl/2008/02/Cos-tu-nie-gra.html - zamiast komentarza
Obserwuj wątek
    • fg2002 Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt... 01.02.08, 18:31
      zbit.blox.pl/2008/02/Cos-tu-nie-gra.html - przeczytaj zanim
      zaczniesz komentować.
      • har-magedon Coś mi tu nie gra! 02.02.08, 15:53
        Pytanie: Czy fg2002 to ta sama osoba, co autor bloga?

        Coś mi tu nie gra!
        Zwłaszcza zjawiska towarzyszące wystrzałowi (a raczej wyrzuceniu,
        czyli nadaniu odpowiedniej prędkości i związanej z tym energii
        kinetycznej) pocisku, t.j. chmura dymu pojawiająca się z "lufy" po
        opuszczeniu jej przez pocisk. Ten dym może oczywiście pochodzić ze
        smaru w lufie i na pocisku (cienka warstwa powierzchni pocisku ma
        prawo i musi rozgrzać sie do temperatury rzędu 800 stopni C), ale
        ten dym i huk wystrzału przypomina łudząco (oczywiście może to być
        efekt fali uderzeniowej) użycie ładunku wybuchowego jako swego
        rodzaju wspomagacza.
        Bardziej interesujące by były dane techniczno-fizyczne tej wyrzutni,
        a więc sprawność przmiany energii elektrycznej w energię kinetyczną
        i konieczna moc dysponowana do realizacji takiego "strzału".
        Dla porównania do starszych eksperymentów, moc dysponowana musiała
        być rzędu 1...2 GW i sprawność wyrzutu była na poziomie 1...3 %.
        Dotyczy to również obecnych "armat" używanych przez flotę USA.
        Związane to jest z bezpośrednim wykorzystaniem "lufy" wykonanej jako
        stojan silnika liniowego, a pocisk jest umiesczany na
        odzyskiwanym "wózku"("rotor"silnika liniowego).
        Na filmie widać wyraźnie, że kaliber lufy nie bardzo pasuje do do
        wyraźnnie mniejszej średnicy pocisku i pocisk jest zbyt długi (czyli
        ma popychacz?).

        Pozdro!

        Góra Bitew


        • fg2002 Re: Coś mi tu nie gra! 02.02.08, 17:49
          Tak, jestem ten sam. - Najczęściej podpisuję sie zbit fg2002.
      • har-magedon Oczywistym osiągnięciem by było,gdy "strzał" by .. 02.02.08, 16:22
        ...był możliwy przy mocy dysponowanej żródła zasilania rzędu 10 kW i
        gotowości oddania następnego "strzału" w ciągu 10 s, przy sprawności
        przemiany energii elektrycznej w kinetyczną rzędu 90%!!!!;(((((((
        Jednak musiał by to być efekt laserowy z polem elektromagnetycznym,
        a nie zwykły silnik liniowy!!!!!!

        Pozdro

        Góra Bitew
    • kaphis Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt... 01.02.08, 18:32
      Nieźle, ale rozmiar jednak zdecydowanie "okrętowy" i przy takich energiach
      niestety taki pozostanie :]
    • gugula Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt... 01.02.08, 18:37
      "5 Machów lub 3,700 mil na godzinę". Powinno być: 5 machów, czyli 3700 mil morskich na godzinę (ok. 6000 km/godz). Angielskie "or" znaczy "lub" oraz "czyli".
      • fg2002 Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 01.02.08, 18:46
        "lub" czy "albo" - oto jest pytanie. - Bo "lub" to alternatywa
        a "albo" to dylemat, czyli alternatywa wyłączająca (suma modulo 2). -
        To tylko taka logiczna ciekawostka nie bardzo na temat. - A z tym
        machem to nie wiedziałem. Myślałem że mach to jednostka prędkości
        równa prędkości rozchodzenia się dźwięku w powietrzu, i że mila
        morska na sekunde to węzeł. Ale teraz wszystko jest możliwe...
        • fg2002 Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 01.02.08, 19:09
          Przepraszam, ale to co poprzednio napisałem o machu i węźle, mimo że
          słuszne, jest niepotrzebne - zauważyłem to po przeczytaniu tego
          najeżonego błędami doniesienia, do końca.
          • mikronezja Ciekawe jak oni te mile przeliczali ? ;)))) 01.02.08, 19:24
            Mila morska to 1.852 km czyli 3700 mil morskich/h to

            1.852*3700=6852,4 km/h

            a może liczyli milami angielskimi 1 mila ang.= 1609.344 m

            1.609344*3700=5954,57 km/h ?

            prędkość dźwięku przy 20 stopniach to ok. 343 m/s czyli
            0.343 km/s *3600 s=1234,8 km/h

            czyli 5 machów to

            5*1234,8=6174 km/h ....

            • jkpztorunia Re: Ciekawe jak oni te mile przeliczali ? ;)))) 03.02.08, 05:53
              Tak jak podejrzewasz, do prędkości (nie po wodzie) używają mil
              angielskich, tyle że jednostka prędkości 1 Ma = 1224 km/h (nie
              mylić z liczbą Macha).
          • micko2 Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 01.02.08, 19:35
            "Przepraszam, ale to co poprzednio napisałem o machu i węźle, mimo
            że
            słuszne, jest niepotrzebne"

            Wcale nie jest słuszne. Węzeł to mila morska na godzinę, a nie na
            sekundę i służy jedynie do określania prędkości czegoś płynącego.

            Ale artykuł taki jak zwykle w gazetach, czyli zawierający niemal
            wyłącznie bzdury.
            • fg2002 Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 01.02.08, 20:16
              Rzeczywiście - przepraszam za tę sekunde i dziękuje za poprawienie. -
              Ale za to kiedyś napisałem że szybkość światła w próżni to 300 tys.
              km/godzine. Ale też szybko to zauważono.
      • jkpztorunia Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 03.02.08, 05:51
        gugula napisał:

        > "5 Machów lub 3,700 mil na godzinę". Powinno być: 5 machów, czyli
        3700 mil mors
        > kich na godzinę (ok. 6000 km/godz). Angielskie "or" znaczy "lub"
        oraz "czyli".

        Nie 3700 mil morskich na godzinę (bo to węzeł i stosuje się jedynie
        do podawania prędkości względem wody) ale 3700 mil (angielskich) na
        godzinę (bo w tych jednostkach zazwyczaj w Stanach podaje się
        prędkość). Ta anglosaska mila to 1609,344 m zaś mila morska to 1852
        m.
    • mikronezja A co w tym takiego nowoczesnego ? 01.02.08, 18:38
      Coil gun jest znane od lat, nawet amatorzy robią takie
      zabawki tyle, że oczywiście na dużo mniejszą skalę !

      Cewka lub zespół cewek wciąga rdzeń (pocisk) z materiału
      ferromagnetycznego a w momencie gdy pocisk osiąga punkt maksymalnej
      prędkości (w środku cewki) pole jest wyłączane a rozpędzony pocisk
      leci dalej (drugie możliwe rozwiązanie to silnik liniowy, gdzie
      pocisk jest "wirnikiem" rozwinętego silnika indukcyjnego) Problem to
      tylko zbudowanie odpowiednio silnych cewek, ich właściwej
      konfiguracji i sterowania, by pocisk został rozpędzony do żądanej
      prędkości a nie został wyhamowany przez zbyt długo działające pole
      cewki (po przejściu przez środek cewki pole zaczyna działać w druga
      stronę).
      • mikronezja Podana energia jest energią kinetyczną pocisku ... 01.02.08, 18:57

        Ek=0.5*m*V*V

        m - masa pocisku [kg]
        V - prędkość pocisku w [m/s]

        Jeżeli ten pocisk ma prędkość wylotową 5 Machów (pięciokrotna
        prędkość dźwięku) to wynosi to (dla 20 stopni Celsiusa), ok

        V=5*343 m/s=1715 m/s

        Przy energii 32 MJ to masa pocisku wyniesie:

        m=2*Ek/(V*V)=2*32'000'000/(1715*1715)= 21.76 kg
        • plafar alez tu napisano bzdur w tych komentarzach!!! 01.02.08, 19:23
          np: "masa wzrosnie" - masa nie wzrasta, tylko ciezar ... i wiele podobnych
          chocholkow!
          az szkoda czytac zaplataliscie sie strasznie!
          • fg2002 Re: alez tu napisano bzdur w tych komentarzach!!! 01.02.08, 20:20
            Plafar - widze, że nie zgadzasz sie z relatywistycznym wzrostem
            masy. Ale trudno wyczuć czy wiesz dlaczego.
            • har-magedon Panowie! Tym pędkościom daleko do efektów relawist 02.02.08, 15:59
              ...ycznych!:D
            • jkpztorunia Re: alez tu napisano bzdur w tych komentarzach!!! 03.02.08, 06:06
              Efekty relatywistyczne przy prędkościach rządu 1700 m/s? Przypomnę,
              że prędkość światła to trochę mniej niż 300 000 m/s. Czyli efekt
              relatywistycznego wzrostu masy jest rzędu
              1,000016055942237199180048971457 co oznacza wzrost masy 20 kg
              pocisku o 0,3 g :-).
              • fg2002 Re: alez tu napisano bzdur w tych komentarzach!!! 03.02.08, 14:55
                300 000 km/s czyli 300 000 000 m/s
                - fizyka jest jednak trudna.
                A efekty relatywistyczne, jeśli w ogóle są, to są zawsze - mniejsze
                lub większe. Ale zawsze są, bo fizyka kwantowa wyklucza spoczynek.
              • iro-7 Re: alez tu napisano bzdur w tych komentarzach!!! 07.07.08, 19:49
                łał!!! jesteście z Torunia??
          • zigzaur Czy konsultowano z polonistą? 02.02.08, 07:33
            "napędzany na pole"
            czy też raczej
            "napędzany polem"
            ???

            Zresztą, wykorzystanie pola magnetycznego do napędu to nic nowego od czasu
            wynalezienia silnika elektrycznego przez Wernera von Siemens.
      • jkpztorunia Re: A co w tym takiego nowoczesnego ? 03.02.08, 05:59
        Dodaj jeszcze do tego trochę wiedzy o zaniku namagnesowania tego
        pocisku (niby czemu miałby być wciągany do pola magnetycznego? -
        oczywiście dlatego że sam jest źródłem pola magnetycznego,
        indukowanego) i dołóż prędkośc jaką ma osiągać i okaże się, że jest
        prędkość graniczna powyżej której pocisk zaczyna wyhamowywać.
        Pomijam kwestie tarcia, oporów powietrza itp. technicznych "bzdetów".
        • har-magedon Spok!To tylko marzenia woja o "cud-broni"!:DDDD 03.02.08, 12:19
          Niebezpieczne, gdyż jest to możliwe!!!;((((((((((
    • ignatz Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 01.02.08, 18:54
      Gdyby komuś się nie chciało klikać na link w pierwszym komentarzu to powiem
      tylko, że
      WAT to jednostka MOCY, a nie ENERGII :-)
    • m_zen To jeszcze nic! 01.02.08, 19:01
      Podobno Niemcy skonstruowali armatę klejową Lepaga, która skleja
      cały klucz samolotów w jedną masę.
      • mikronezja Ale tylko wtedy gdy samoloty lecą kluczem ... 01.02.08, 19:26
        yalowskim ;))))
        • fg2002 Re: Ale tylko wtedy gdy samoloty lecą kluczem ... 01.02.08, 20:23
          I gdy tubka z klejem jest duża.
          • har-magedon A i "tubka" ma rozmiary lotniskowca!!!!!Jeszcze z 02.02.08, 16:04
            DUŻYM ŁADUNKIEM WYBUCHOWYM pod pokładem!!!!:DDDDDDDDDD
    • salasz Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt.. 01.02.08, 19:30
      kolejna broń powstała na bazie badań hiterowskich Niemiec
      • mikronezja Raczej na bazie wiedzy o działaniu cewki 01.02.08, 19:35
        elektromagnetycznej wciągającej rdzeń ferromagnetyczny :))
      • krulik3434 Msz racje, instytut który tworzy i testuje tą 01.02.08, 20:31
        "nową" broń powstał[jak kilka innych-podobnych] po II wojnie
        światowej, wszystkie na początku opierały się na dokumentacji,
        doswiadczeniu i naukowcach z trzeciej rzeszy i tych z emigracji
        europejskiej.
        A zimna pojwna sprawiła ze takie osrodki miały praktycznie
        nieograniczone zasoby finansowe i o czym nie wielu wie
        szukały "dobrych" naukowców, równiez w naszym regione aby ich
        sciągnąc do siebie bez wzgledu na koszty.
        Kilku Polaków skorzystało a kilku odmówiło.
        • zigzaur Re: Msz racje, instytut który tworzy i testuje tą 02.02.08, 07:36
          Nie przesadzajcie z tą "potęgą naukowo-techniczną" hitlerowskich Niemiec. Gdyby
          ów kraj był istotnie dobrze naukowo i technicznie przygotowany do wojny, to
          niemieckie wojsko miałoby:
          1. Czołgi nie grzęznące w błocie.
          2. Ciepłe obuwie dla wojska, conajmniej klasy "Walonia"
          3. Bombowce potrafiące dolecieć dalej niż do Coventry.
          4. Środki transportu do zaopatrywania frontu wschodniego
          itd.
          • maruda.r Re: Msz racje, instytut który tworzy i testuje tą 02.02.08, 22:00
            zigzaur napisał:

            > Nie przesadzajcie z tą "potęgą naukowo-techniczną" hitlerowskich Niemiec. Gdyby
            > ów kraj był istotnie dobrze naukowo i technicznie przygotowany do wojny, to
            > niemieckie wojsko miałoby:
            > 1. Czołgi nie grzęznące w błocie.
            > 2. Ciepłe obuwie dla wojska, conajmniej klasy "Walonia"
            > 3. Bombowce potrafiące dolecieć dalej niż do Coventry.
            > 4. Środki transportu do zaopatrywania frontu wschodniego
            > itd.

            ***********************************

            Naukowo to był dobrze przygotowany. Tyle, że inwencja szła w kierunku
            wunderwaffe, a nie wielkoseryjnej produkcji broni może nie najlepszej, ale
            sprawdzonej, łatwej w obsłudze i do naprawienia w warunkach polowych. Dlatego
            przegrywające pojedyncze starcia z Tygrysami Shermany i T-34 okazały się w
            efekcie lepszą bronią, bo można ją było łatwo, szybko i tanio odtworzyć.

            Rzecz jasna, na pokazach przed wodzami lepiej się prezentuje superbroń, niż
            ulepszony but szeregowca piechoty. Na dłuższą metę, gdy wyczerpuje się zaplecze
            techniczne superbroni, to but odgrywa decydującą rolę.

    • antonioni1 Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt.. 01.02.08, 20:14
      Nihil novi sub sole. Przy wysokim woltażu nawet kilogramowy metaliczny ładunek
      podskoczy o kilka metrów w wzwyż. To takie sobie doświadczenie Thomsona.
      Przeprowadzałem je kiedyś z wielkim powodzeniem. Szkoda, że Bóg nie pozwolił mi
      być ani matematykiem, ani fizykiem. A skoro może ten kilogramowy "skoczyć" o
      kilka metrów to i o kilkaset kilometrów też. Tak jak w początkach lotnictwa.
      Szkoda że tego nie opatentowałem. Mógłbym sobie dzisiaj kupić parę majbachów i
      dojeżdżać pod pałac prezydencki. Na wszelki NIEWYBUCH bez ładunku.
      • zigzaur Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 07:37
        To nie Bóg nie pozwolił ci zostać fizykiem lecz twoja niewiedza.
        Nie od napięcia zależy natężenie pola magnetycznego cewki ale od prądu.

        Dla tych, co nie wiedzą: napięcie w voltach, prąd w amperach
    • maruda.r Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt.. 01.02.08, 21:49
      W trakcie demonstracji inżynierowie odpalili działko kinetyczne, które do
      wystrzelenia pocisku wykorzystuje silne pole elektromagnetyczne.

      ************************************

      To jest, jak się zdaje, działo Gaussa (co do zasady).

      Nazwa "działo elektromagnetyczne" związana jest z metodą wyrzucania pocisku.
      Nazwa "działo kinetyczne" związane jest z metodą niszczenia celu, wykorzystującą
      wyłącznie energię kinetyczną (prędkość i masę) pocisku.

      Zacytowany akapit wykorzystywany jest przez autorów różnego rodzaju opracowań,
      którzy zbyt pochopnie stawiają znak równości między działem kinetycznym, a
      działem Gaussa.

      • zigzaur Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 07:39
        Pole elektromagnetyczne, jak sama nazwa wskazuje, polega na CYKLICZNIE ZMIENNYM
        polu elektrycznym i polu magnetycznym, które wzajemnie od siebie zależą.

        Patrz równania Maxwella.
        • maruda.r Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 21:27
          zigzaur napisał:

          > Pole elektromagnetyczne, jak sama nazwa wskazuje, polega na CYKLICZNIE ZMIENNYM
          > polu elektrycznym i polu magnetycznym, które wzajemnie od siebie zależą.
          >
          > Patrz równania Maxwella.

          ************************************

          Chyba się podpiąłeś pod nie ten post.

          • har-magedon Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 21:51
            zigzaur napisał:

            > Pole elektromagnetyczne, jak sama nazwa wskazuje, polega na
            CYKLICZNIE ZMIENNYM
            > polu elektrycznym i polu magnetycznym, które wzajemnie od siebie
            zależą.
            >
            > Patrz równania Maxwella.

            ************************************

            Chyba się podpiąłeś pod nie ten post.

            zigzaur dobrze się podpiął!!!!!!!

            Równania Maxwella trzaba dobrze rozumieć i odpowiednio stosować do
            konkretnego problemu fizycznego, którego relizacja jest już
            TECHNIKĄ!!!!:DDDDDDDD

            • maruda.r Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 22:01
              har-magedon napisał:

              > Równania Maxwella trzaba dobrze rozumieć i odpowiednio stosować do
              > konkretnego problemu fizycznego, którego relizacja jest już
              > TECHNIKĄ!!!!:DDDDDDDD

              *********************************

              A jaki to ma związek z czysto nazewniczym problemem, który opisałem?

              • har-magedon Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 22:09
                Równania Maxwella to nie tylko problem fali elektromagnetycznej,
                dotyczy też wszystkich zaburzeń pola magnetycznego jak i pola
                elektrycznego i ich propagacji!!!!!:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                • maruda.r Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 22:12
                  har-magedon napisał:

                  > Równania Maxwella to nie tylko problem fali elektromagnetycznej,
                  > dotyczy też wszystkich zaburzeń pola magnetycznego jak i pola
                  > elektrycznego i ich propagacji!!!!!:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                  ******************************

                  Doradzam więc czytać bądź pisać ze zrozumieniem.

                  • har-magedon Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 22:27
                    Dziękuję za dobre rady, ale te rady mnie nie dotyczą!!:DDDDD

                    Ale u Ciebie kiepsko z Fizyką, i kiepsko z Techniką!:DDDD
                    Żadna Armia nie pracuje w kierunku Rail Gun, ani w kierunku Coil Gun.
                    To są tylko ciekawe doświadczenia fizyczne, obciążone CHOLERNIE
                    NISKĄ SPRAWNOŚCIĄ ENERGETYCZNĄ, co oznacza konieczność posiadania
                    pod ręką elektrowni o mocy dysponowanej rzędu 10 GW!!!!!!!!!!!!!
                    I to tylko po to żeby osiągnąć 1000 m/s dla masy 20 kg!!!:DDDD
                    Badania idą w kierunku posiadania źródła energii do 10 kW (a jeszcze
                    lepiej to do 1 kW) i mieć wylotową prędkość pocisku na poziomie
                    pierwszej kosmicznej!!!!!!
                    I TO WŁAŚNIE BARDZO INTERESUJE WOJSKOWYCH!!!:DDD
                    Pocisk nie musi być ferroelektrykiem, wystarczy, że będzie metalem,
                    ale wcale nie musi być metalowy.
                    Wystarczy, że będzie dobrym przewodnikiem prądu, a najlepiej gdy to
                    będzie nadprzewodnik. Wtedy cała pobrana energia elektryczna (nie
                    mylić z mocą!!!) zostanie zamieniona na energię kinetyczną!!!!:DDDDD

                    Pzdro

                    Har-Magedon



    • asteroida2 Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 09:32
      Podsumowując, treść artykułu mniej więcej sprowadza się do: "Amerykanie testują
      nowe działko i jest z tego duże bum".
      Reszta to cyferki powstawiane w losowy sposób, bo dziennikarz zawsze był na
      bakier z fizyką i teraz też nie bardzo rozumiał o czym pisze.
    • serpentor666 Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 02.02.08, 16:04
      Powiem tyle- nie wiadomo naprawdę co ma USA. Dziwi mnie że to ujawnili, bo
      raczej nie mówiłbym o swoich "wunderwaffe" gdybym je miał.
      • malkontent_i_sceptyk Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 03.06.09, 23:48
        Zazwyczaj, gdy ktoś kupuje nowy samochód, najpierw chwali się nim przed swoimi
        sąsiadami.
      • bmc3i Re: Armia USA testuje supernowoczesną broń na ele 04.06.09, 00:02
        serpentor666 napisał:

        > Powiem tyle- nie wiadomo naprawdę co ma USA. Dziwi mnie że to ujawnili, bo
        > raczej nie mówiłbym o swoich "wunderwaffe" gdybym je miał.


        Rail Gun testowany jest od dawna, od dawna tez o tych testach wiadomo. Tylko
        wyborcza nagle zrobila z tego sensacyjne odkrycie.

    • yigor Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt.. 02.02.08, 16:17
      To ciekawe, bo wydawało mi się, że wszelka nowoczesna wojna zaczyna się od pomysłu na paraliż elektrycznych(elektronicznych) urządzeń przeciwnika. "impuls elektromagnetyczny" czy tam "ładunek grafitowy" powołujący totalne spięcie.
      A tu nowy wynalazek! Armatka na prąd!!!!!!
      Czysta konsumcja środków biudżetowych.
      Pewnie dlatego "ujawniają" ten wynalazek żeby dostać kolejne subsydje na projekt...
    • rasta.man Rail Gun 02.02.08, 19:29
      Sporo bzdur tu wypisuje zarówno dziennikarz, jak i komentujący. Rail
      Gun nie ma nic wspólnego z elektromagnesem. Elektromagnes jest
      podstawą działania Coil Gun, gdzie przepływ prądu przez cewkę
      porusza pocisk wykonany z materiału ferromagnetycznego. Zaś w Rail
      Gun pocisk, zazwyczaj miedziany, w momencie strzału staje się
      częścią obwodu elektrycznego, wraz z "lufą". Więcej info:
      en.wikipedia.org/wiki/Rail_gun
      Zaletą raiguna jest możliwość osiągania większych prędkości niż w
      przypadku broni palnej, gdzie prędkość pocisku ogranicza prędkość
      dźwięku w gazach miotających.

      Jeszcze odnośnie dymu itp. Pocisk w railgunie zanim zamknie obwód w
      "lufie" jest wstępnie rozpędzany, zazwyczaj za pomocą ładunku
      prochowego, inaczej zamiast wystrzelić - wyparowałby.
      • har-magedon Re: Rail Gun 02.02.08, 21:34
        Oj chłoptaś, kiepsko z Fizyką, i kiepsko z Techniką!:DDDD
        Żadna Armia nie pracuje w kierunku Rail Gun, ani w kierunku Coil Gun.
        To są tylko ciekawe doświadczenia fizyczne, obciążone CHOLERNIE
        NISKĄ SPRAWNOŚCIĄ ENERGETYCZNĄ, co oznacza konieczność posiadania
        pod ręką elektrowni o mocy dysponowanej rzędu 10 GW!!!!!!!!!!!!!
        I to tylko po to żeby osiągnąć 1000 m/s dla masy 20 kg!!!:DDDD
        Badania idą w kierunku posiadania źródła energii do 10 kW (a jeszcze
        lepiej to do 1 kW) i mieć wylotową prędkość pocisku na poziomie
        pierwszej kosmicznej!!!!!!
        Pocisk nie musi być ferroelektrykiem, wystarczy, że będzie metalem,
        ale wcale nie musi być metalowy.
        Wystarczy, że będzie dobrym przewodnikiem prądu, a najlepiej gdy to
        będzie nadprzewodnik.

        Pzdro

        Har-Magedon
        • rasta.man back to school, bwoy 02.02.08, 23:38
          > Oj chłoptaś, kiepsko z Fizyką, i kiepsko z Techniką!:DDDD
          > Żadna Armia nie pracuje w kierunku Rail Gun, ani w kierunku Coil
          Gun.

          Ciekawe, skąd wiesz, nad czum armia pracuje :-)
          A tutaj pokazali RAIL GUN, co nie ma wiele wspólnego z
          elektromagnesem. Zasadą działania jest siła Lorentza.


          > To są tylko ciekawe doświadczenia fizyczne, obciążone CHOLERNIE
          > NISKĄ SPRAWNOŚCIĄ ENERGETYCZNĄ, co oznacza konieczność posiadania
          > pod ręką elektrowni o mocy dysponowanej rzędu 10 GW!!!!!!!!!!!!!
          > I to tylko po to żeby osiągnąć 1000 m/s dla masy 20 kg!!!:DDDD

          1000 m/s to pocisk z kałasza chyba jest w stanie osiągnąć.
          A moce rzędu gigawatów nie są specjalnie potrzebne. Liczy się
          ENERGIA zgromadzona w kondensatorach i wyzwalana w momencie strzału.
          A sprawność tego procesu jest całkiem wysoka.

          > Badania idą w kierunku posiadania źródła energii do 10 kW (a
          jeszcze
          > lepiej to do 1 kW) i mieć wylotową prędkość pocisku na poziomie
          > pierwszej kosmicznej!!!!!!

          a tu coś ci się jednostko pomyliły: 1 GW = 1000 kW = 1000000 W
          I są to jednostki MOCY, a nie ENERGII. Energię mierzymy w Julach
          1J=1Wx1s


          > Pocisk nie musi być ferroelektrykiem, wystarczy, że będzie
          metalem,
          > ale wcale nie musi być metalowy.

          Ferroelektryk? nie ma czegoś takiego, są ferromagnetyki. W przypadku
          coil gun pocisk jest ferromagnetykiem, ale nie tego dotyczy artykuł.
          Coil Gun nie robi błysku i hałasu.

          > Wystarczy, że będzie dobrym przewodnikiem prądu, a najlepiej gdy
          to
          > będzie nadprzewodnik.

          w przypadku Rail Gun pocisk nie musi być nawet metalem, są
          rozwiązania używające plazmy.
          >
          > Pzdro
          >
          > Har-Magedon

          również pozdrawiam
          • yigor Re: back to school, bwoy 03.02.08, 00:59
            > a tu coś ci się jednostko pomyliły: 1 GW = 1000 kW = 1000000 W

            pomyliło.
            1 GW = 1000 mW = 1000000 kW ...
            chociaż też mogę się mylić, gdyż się nizbyt znam na tym...
            • jkpztorunia Re: back to school, bwoy 03.02.08, 06:25
              No sie mylisz:
              1 GW (gigawat)= 1 000 MW (megawatów) = 1 000 0000 kW (kilowatów) =
              = 1 000 000 000 W
              • fg2002 Re: back to school, bwoy 03.02.08, 15:02
                Ale można przyjąć, że sie nie pomylił tylko inaczej zdefiniował
                jednostki. ;)
          • har-magedon Re: back to school, bwoy 03.02.08, 02:31
            Oj chłoptaś, kiepsko z Fizyką, i kiepsko z Techniką!:DDDD
            Żadna Armia nie pracuje w kierunku Rail Gun, ani w kierunku Coil
            Gun.

            To, co pokazano na filmie NIE MA NIC WSPÓLNEGO z RAIL GUN!!!!:DDDDD
            Jesteś jednak kompletną nogą z fizyki i techniki, jeżeli nie jesteś
            w stanie dokładnie określić rodzaju urządzenia, gdyż patrzysz na to
            urządzenie "jak sroka w gnat" i nie masz nie tylko pojęcia o sile
            Lorentza, ale nie jesteś w stanie wyliczyć potrzebnego prądu, a w
            efekcie niezbędnej siły, do rozpędenia pocisku o masie 20 kg do
            prędkości 5 Mach (około 1700 m/s) na drodze 10 m ( L U F A !!!!!).
            Żeby to zrobić, korzystając z siły Lorentza, to wymagane prądy są
            rzędu setek GA !!!!!!!!! A do tego dochodzi oddziaływanie potężnego
            pola magnetycznego na otoczenie, którego to pola nie da się
            ograniczyć żadnym ekranem!!!!!!!!!!! I to jest potężna utrata
            energii i powód niskiej sprawności tego typu rozwiązania!!!!!!!
            Żaden wojskowy (nawet o niskim IQ !!!!) na to się nie nabierze!!!:)))

            Pocisk z kałasza niestety ma niższą prędkość wylotową pocisku i to
            oznacza chłoptaś, że nawet nie liznąłeś woja.

            Prędkość w okolicach 10000 m/s to mają specjalne karabinki
            snajperskie ze wzmocnonym ładunkiem!!!!!!!

            ENERGIA zgromadzona w kondensatorach i wyzwalana w momencie strzału.
            A sprawność tego procesu jest całkiem wysoka, TO ZACZY ŻE WYNOSI AŻ
            do 50%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            I ta energia może co najwyżej zrobić duży błysk, duży huk i
            ewentualnie stopić przewody (lub je zespawać) nie mówiąc już o
            tym ,że nie nada prędkości 10 m/s pociskowi nawet o masie 1 g !!!!

            Gdy byś miał blade pojęcie o fizyce i technice, i przyjrzał się
            dokładnie zdjęciom i filmowi, to zauwazył byś sekcje urządzenia
            bardzo przypominające Coil Gun!!!!!!!:DDDDDDDD
            Problem z tym, że taką lekcję wojskowi Francji, Niemiec, GB, USA i
            Rosji przerabiali już przed II Wojną Światową i wycofali się z tego
            pomysłu!!!:DDDDDDD
            Konstrukcja przedstawiona na zdjęciu wykorzystuje dynamiczne pole
            magnetyczne rozpędzjące pocisk na zasadzie sprzężenia indukcyjnego i
            indukcji prądów w pocisku i popychaczu.
            Poczytaj sobie chłoptasiu o klatkowych silnikach indukcyjnych i o
            liniowych silnikach indukcyjnych, to może coś z tej konstrukcji
            zrozumiesz. Jak na razie demonstrujesz olbrzymie braki w tym
            zakresie!!!;((((((((((((((

            Jezeli chodzi o ferroelektryki, to takowe są, lecz w tym przypadku
            to jest moje przejęzyczenie.I do tego się przyznaję!;(

            W przypadku przedstawionym na filmie pocisk nie jest
            ferromagnetykiem, ale zastosowany popychacz już jest stalą, czyli
            ferromagnetykiem.

            Ależ Coil Gun robi błysk i hałas!!!!!!
            Widać poważne braki w Fizyce!!!!:DDDDDDD
            To tylko fala uderzeniowa pocisku przy końcu lufy i po wylocie z
            prędkością nadźwiękową powoduje huk, a błysk pojawia się od silnego
            wzrostu temperatury powietrza wskutek tarcia!!!!!!:DDDDDD
            Szcególnie przy wylocie lufy, gdzie następuje max. sprężenie
            powietrza (widać u kolegi olbrzymie braki z termodynamiki
            gazów!!!!!!)

            >w przypadku Rail Gun pocisk nie musi być nawet metalem, są
            rozwiązania używające plazmy.
            No i tu się nieźle uśmiałem!!!!!!!!!:DDDDDDDDDDDDDDDD
            Co ma piernik do wiatraka????

            Chociaż jest taka broń "niby plazmowa", która strzela z prędkością
            20 000 m/s , robi naprawdę mało hałasu, ale jestem ciekaw, czy
            możesz mi podać masę pocisków w tej broni, jezeli energia rażenia
            osiąga wartości 1,5 ....5 J.TO potrafi naprawdę zabić człowieka;(

            Pocisków plazmowy to nawet największy debil w jakiej kolwiek armii
            nawet nie myśli używać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:DDDDDDDDDDDDDDDD

            Naucz się czytać ze zrozumieniem: pisałem o żródle energii z mocą
            dysponowaną i wcale nie stawiałem znaku równości między energią a
            mocą.
            Mam jedna wrażenie, że kolega nie rozumie pojęć ENERGIA i
            MOC!!!!!!:DDDDDDD

            Jeżeli chodzi o próby w Polscez z takim działem elektromagnetycznym,
            to przy poborze mocy 1,2GW, z armaty pocisk wyleciał z
            prędkościąokoło 70 m/s (!!!!!!!!!) i upadł na ziemię w odległości
            150 m !!!!!!!!!!!!!
            Na dokładkę: to był jedyny oddany strzał, bo tak bawiące się
            towarzystwo dostało dużego kopa za robienie góry wojskowej w
            konia!!!!!!:DDDDDDDDDDDD

            FAJNIE??????????????????????????



            Tak naprawdę wojskowi nie chwalą się żadnymi nówkami, a to co
            przedstawiają gazety to tylko efekt publicznej walki o dużą kasę,
            przez firmy,kórych produktów wojsko nie chce zaakceptować!!!!:DDDDDD
            Co widać i czuć z tego artykułu!!!!!!!!!!:DDDDDDDD

            Hasło: back to school, boy dotyczy raczej Ciebie!!!!!!!!!!!

            Mam jednak wrażenie, że nie istnieje taka szkoła, która udzieli Ci
            wiedzy, nauczy samodzielnie i krytycznie patrzeć i myśleć, nawet
            gdybyś do odpowiedniej szkoły chodził i sto lat!!!:DDDDDDDDD


            Pozdro

            Góra Bitew

            • fg2002 Re: back to school, bwoy 03.02.08, 15:12
              Na har-magedona można liczyć - on zawsze taki
              harmagedon.blox.pl/html/
              • har-magedon do fg2002 03.02.08, 18:36
                harmagedon.blox.pl/html/ TO NIE JEST MÓJ BLOG!!!!:DDDDDDD

                Moje dziedziny to:
                NAUKA: MATEMATYKA, FIZYKA, ASTRONOMIA i.t.p
                TECHNIKA: ELEKTRONIKA, MECHANIKA, ELEKTRYKA<SILNIKI SPALINOWE i
                ELEKTRYCZNE i.t.p.

                NIE MAM NIC WSPÓLNEGO Z MISTYCYZMEM ZAWARTYM W W/W BLOGU!!!!!!!!!!!!


                • asteroida2 Re: do fg2002 03.02.08, 21:59
                  > Moje dziedziny to:
                  > NAUKA: MATEMATYKA, FIZYKA, ASTRONOMIA i.t.p
                  > TECHNIKA: ELEKTRONIKA, MECHANIKA, ELEKTRYKA<SILNIKI SPALINOWE i
                  > ELEKTRYCZNE i.t.p.

                  Szkoda że na tej liście nie ma języka polskiego. Bardzo ciężko się czyta te
                  posty, mimo że sama część naukowa jest trywialna.

                  Nie da się ukryć, że aby nadać pociskowi o masie 1kg prędkość 1000m/s to trzeba
                  w niego władować pół MJ energii. Jeśli się chce to zrobić na odcinku 10m, czyli
                  w jakieś 0.02 sek, to trzeba uzyskać na wyjściu moc 25MW. A skoro sprawność
                  całego procesu jest rzędu kilku procent, to na wejściu trzeba mieć kilka GW
                  mocy. To jest fizyka na poziomie szkoły średniej.

                  Oczywiście nie oznacza to że trzeba mieć od razu elektrownię pod ręką - chyba że
                  chce się strzelać kilkadziesiąt razy na sekundę. Moc nie jest tu problemem.
                  Problemem są natężenia prądów i uszkodzenia urządzenia przy każdym strzale. Być
                  może armia amerykańska ma jakieś sposoby żeby to obejść. Szkoci w końcu mają od
                  paru lat działające prototypy, choć nikt do tej pory raczej nie proponował
                  używania ich na masową skalę.

                  • har-magedon Do asteroidy2 03.02.08, 23:56
                    Masz rację co do mojego języka polskiego, ale ja nie jestem orłem w
                    tej dziedzinie, a przy szybkim pisaniu odruchowo zaczynam posługiwać
                    się slangiem zawodowym i dokonuje czasami skrótów myślowych
                    zakładając, że osoby na tym for mają przynajmniej podstawową wiedzę
                    z Fizyki i z Techniki, oraz posiadają podstawowe praktyczne
                    doświadczenie techniczne.
                    Jak to wygląda na tym for, to sama/sam zauważyłaś/zauważyłeś.

                    Na początek - ten for dotyczy konstrukcji i parametrów urządzenia
                    opisanego w artykule.

                    Konstrukcja każdego urządzenia MUSI OPIERAĆ SIĘ NA PRAWACH FIZYKI, i
                    dlatego tematyka dyskusji skręciła mocno w kierunku Fizyki.
                    I to Fizyki na poziomie średniego ucznnia szkoły średniej, chociaż
                    to do końca nie jest prawdą.

                    Jeśli chodzi o kinematykę, to problem naprawdę jest trywialny,
                    chociaż na tym for JESTEŚ JEDYNĄ OSOBĄ, która zadała sobie trud
                    wykonania obliczeń z tego zakresu.

                    Jednak ten temat dotyczy pocisków o masie 25....35 kg, a docelowo
                    obejmuje pociski o masie rzędu 500 kg, oraz obejmuje domysły co do
                    zasad fizycznych pracy przedstawionego urządzenia i domysły
                    dotyczące konstrukcji tego urządzenia.

                    Najlepsze jest to, że konstruktorzy bawią się tym tematem już z górą
                    80 lat i temat ten ciągle jest daleki od prawidłowego rozwiązania,
                    zgodnego z wymaganiami technicznymi stawianymi przez wojskowych.

                    I największym problemem tej konstrukcji jest to, by była ona
                    zasilana ze źródła energii o mocy rzędu dziesiątek kW, a nie
                    korzystała z mocy rzędu dziesiątek czy nawet setek GW, nie miała
                    masy własnej na poziomie setek ton i nie uległa zniszceniu już przy
                    pierwszym strzale.

                    Trudno ciągnąć za czołgiem z taką armatą TAK WIELKĄ ELEKTROWNIĘ,
                    która by była zdolna zaopatrzyć w energię elektryczną PÓŁ EUROPY!!!
                    Takiej elektrowni nie zmieści się w kadłubie nawet największego
                    obecnie krążownika!!!!!

                    I TO JEST MOŻLIWE!!!!!!!!!!!!!
                    I TO JEST ZGODNE Z PRAWAMI FIZYKI!!!!!!!!!!!

                    I realizacja tego tematu jest zadaniem konstruktorów, którzy mają
                    jednak przed sobą DŁUGĄ DROGĘ, DUŻO MYŚLENIA i KOMBINOWANIA, i
                    potrzebują na to jeszcze DUŻO WIĘCEJ CZASU!!!!;(

                    I to wszystko tylko po to, by zadowolić wymagania wojskowych!!!!!!!

                    Dokładniejszą odpowiedź prześlę do Ciebie i do fg2002 na Wasze
                    skrzynki e-mail na Gazecie Wyborczej, i to mimo tego,że jednak
                    fg2002 mnie skrzywdził swoim wpisem na for.

                    Nie chcę już tego tematu ciągnąć na tym for.

                    Pozdro!

                    Góra Bitew


                    • fg2002 Re: Do asteroidy2 04.02.08, 01:37
                      zbit fg2002 do har-magedona - poraz wtóry przepraszam, jeśli
                      skrzywdziłem. - Ale ja forów nie traktuje poważnie, czyli moich
                      wpisów na nich też. A te armaty w ogóle mnie nie interesują -
                      pierwsze o nich słysze. Na serio to ja tu tylko autorowi
                      przedmiotowego doniesienia wytknąłem dziennikarską niestaranność,
                      czyli brak kompetencji. Ale to też na marginesie, bo z gazet wiedzy
                      nie czerpie, bo gazet też poważnie nie traktuje - od lat nie miałem
                      żadnej w ręku a telewizor też dopiero po dzienniku włączam, i to
                      kilka razy w m-cu, i to zupełnie przypadkowo. - To by było na tyle.
                • fg2002 Re: do fg2002 04.02.08, 01:24
                  zbit fg2002 do har-magedona: No to przepraszam.
            • ignatz Re: back to school, bwoy 15.02.08, 13:37
              har-magedon napisał:

              > Prędkość w okolicach 10000 m/s to mają specjalne karabinki
              > snajperskie ze wzmocnonym ładunkiem!!!!!!!

              No to pojechałeś po całości :-) Skreśl jedno zero. Najszybsze pociski karabinowe
              osiągają do 1500m/s.
          • lesew Re: back to school, bwoy 15.08.08, 15:41
            rasta.man napisał: ...> Ferroelektryk? nie ma czegoś takiego, są ferromagnetyki.
            ...<

            Owszem, są ferromagnetyki, ale, jak najbardziej, są także ferroelektryki, choć
            nie twierdzę, że tu akurat używane.

            Rozumiem, że konkurencja tu uprawiana przez komentujących, to: dokopać innym,
            ale jeśli coś chcesz napisać, to może najpierw sprawdź(nabluzgać zawsze zdążysz)!
    • elitarny.wyksztalciuch Armia USA testuje supernowoczesną broń na elekt.. 03.02.08, 02:25
      Zarowno w coil gun, jak i rail gun istotna role odgrywa zasada indukcji magnetycznej Faraday'a (ktorej dotyczy tez prawo Lorentz'a) ale w kazdym z tych dwoch przypadkow rola jest zupelnie inna. I o ile coil gun dziala wlasnie dzieki indukcji magnetycznej, to w przypadku rail gun, indukcja magnetyczna wrecz przeszkadza i jest odpowiedzialna za to, ze dla danych parametrow urzadzenia istnieje graniczna maksymalna wartosc predkosci pocisku. Tak jak ktos wczesniej juz zauwazyl, w rail gun pocisk, poruszajacy sie miedzy dwiema prad prowadnicami staje sie czescia obwodu elektrycznego (zarowno prowadnice jak i pocisk musza powinny byc dobrymi pzrewodnikami pradu - np. wykonane z miedzi). Caly uklad znajduje sie w silnym, prostopadlym polu magnetycznym i w momencie, gdy obwod zostaje zamkniety i przez pocisk zaczyna plynac prad, pole magnetyczne zaczyna odzialywac na niego sila magnetyczna (bo pole magnetyczne dziala na poruszajace sie ladunki elektryczne sila Lorentz’a). Sila ta powoduje przyspieszenie pocisku ale w momencie gdy pocisk jest w ruchu pojawia sie sila hamujaca zwiazana wlasnie ze zjawiskiem indukcji magnetycznej. Zrozumiec mozna to nastepujaco:
      poruszajacy sie pocisk powoduje zmiane strumienia pola magnetycznego przeplywajacego przez petle obwodu (bo petla zwyczajnie powieksza swoj rozmiar), a to z koleji zgodnie z zasada Lorentz'a powoduje pojawienie sie w obwodzie sily elektromotorycznej indukcji magentycznej i pradu indukcji, ktory plynie w przeciwnym kierunku do pradu zewnetrznego. Im szybciej pocisk sie porusza tym wieksza jest sila elektromotoryczna indukcji i w koncu dla granicznej (maksymalnej) wartosci predkosci pocisku, sila magnetyczna i przeciwnie skierowana sila zwiazana z indukcja magnetyczna roznowaza sie, w zwiazku z czym pocisk porusza sie dalej ze stala predkoscia. Oczywiscie aby pocisk mogl uzyskac te maksymalna predkosc (ktorej wartosc oczywiscie latwo oszacowac) prowadnice dziala musza byc odpowiednio dlugie.
      • ciccone reasumując 11.02.08, 12:08
        Armia testuje Coca Cola Gun za pomocą Indyka Patataja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka