Dodaj do ulubionych

Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych

04.02.08, 09:40
Takie młode lebiody. Ja za mojego dzieciństwa, jeszcze w podstawówce zaraz po
wyjściu z domu zdejmowałem sweter i chowałem sweter, bo gdybym przyszedł w
swetrze to koledzy by mnie wyśmiali. Jacyś albo niedożywieni albo
niedopieszczeni przez mamusie. A poza tym idąc w góry należy się odpowiednio
przygotować.
Obserwuj wątek
    • de_m0nika Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 09:40
      Kiepska organizacja czy młodzież za dużo wypiła i spaliła?
      • shithead Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 12:54
        Wszystko zależy od przewodnika. Spróbuj raz brnąć przez śnieg do
        kolan i zobaczymy jak daleko zajdziesz i jaka będzie po takiej
        zaprawie twoja kondycja fizyczna.
    • helawoparach Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 10:05
      20 osób im zasłabło? struli sie czy naćpali? bo inaczej niż zbiorowym zatruciem
      albo zbiorowym zbakaniem wytłumaczyć się tego nie da
      • wal.do Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 10:14
        helawoparach napisała:
        > 20 osób im zasłabło? struli sie czy naćpali?

        Zapewne ani jedno ani drugie, tylko precyzja wysławiania się naszych drogich dziennikarzy z bożej łaski.
        Jest pewna różnica miedzy zasłabnięciem a wyczerpaniem, o którym szanowny autor notatki wspomina dopiero dalej w tekście.
        Mnie dziwi postawa opiekuna - kto chodzi w zimie po górach z grupą dzieciaków, zapewne mieszczuchów co to 200m nie przejdą, bo lepiej przejechać autobusem. Do zimowej wycieczki, nawet stosunkowo prostej trzeba się właściwie przygotować.
        • adas313 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 10:49
          > Mnie dziwi postawa opiekuna - kto chodzi w zimie po górach z grupą
          > dzieciaków, zapewne mieszczuchów co to 200m nie przejdą, bo lepiej
          > przejechać autobusem. Do zimowej wycieczki, nawet stosunkowo prostej
          > trzeba się właściwie przygotować.

          A wcześniej sprawdzić, czy szlaki są przetarte. Nie zdziwiłbym się gdyby ta
          wycieczka miała za sobą torowanie przejścia w śniegu po kolana.
        • erich_von_manstein Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 11:33
          Nic nie wiadomo o przygotowaniu kondycyjnym tych ludzi, ani o
          doswiadczeniu opiekuna. Zbyt forsowne tempo w warunkach zimowych,
          zle odzywianie, kiepska kondycja, a przede wszystkich zle planowanie
          i zabawa zaczyna byc niebezpieczna, gdy zbliza sie noc. W dodatku z
          takim opiekunem bez wyobrazni, ktory wzywa GOPR aby pozbyc
          sie "padnietych" i z reszta grupy brnac dalej.
    • mam_ten_kraj_gdzies Ale skopać dziadka czy kosz na śmieci 04.02.08, 10:13
      mają siły,wszak to potęga
    • apache5 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 10:13
      Mam nadzieję że opiekunowie tych grup będą odpowiadać z zagrożenie również, nie
      tylko tak za skutki jak w Tatrach. Nie wolno darować winy za lekkomyślność.
    • kosheen4 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 10:17
      kriste pane, co za lebiegi
      kompletnie nieprzygotowani do wyjścia w góry - pewnie pobalowali albo
      opiekunowie skrewili - jedna, dwie osoby mogą zasłabnąć, ale kilkanaście? no
      halo, towarzystwo wybrało się na spacerek bez gorącej herbaty i czekolady? :>
    • asskela Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 10:21
      kiepsko dzieciaki wypadły w konfrontacji z rzeczywistością...
      mam nadzieję,że da im to do myślenia
    • tanczacy.z.myslami Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 10:27
      tango9 napisał:

      > A poza tym idąc w góry należy się odpowiednio
      > przygotować.

      Oczywiście! Ale zapewne dla nich "Bieszczady to nie góry tylko górki", no bo "poza Tatrami to gór w Polsce nie ma, a zabłądzenie np. w Beskidach czy Bieszczadach to niemożliwe jest..." - usłyszałem to kiedyś w schronisku w Karkonoszach od takich "turystów". Natomiast w Bieszczadach na trasie na Tarnicę spotkałem kiedyś wycieczkowiczów zdziwionych, że przy szlaku nie ma ławeczek...
      • ministrant15 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 10:44
        Tym "zuchom" pozostaje tylko chodzenie do kościoła, ale też na
        chaju, bo na trzeżwo to wolą dziadka skopać i rozwalić wiatę
        tramwajową. Zupełnie jak kury Longhorny, wychowywane na paszach
        treściwych, duże toto, rozmamłane, głupie i słabe. Turyści, cha,
        cha, cha.
    • apf Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 10:32
      Też uważam, że to nie góry osłabiły młodzież!
    • ryjek71 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 10:45
      Luty Lutym ale jak Ja chodziłem to NIE piłem ani nic z tych "spraw" - a ogólnie
      to chyba brak kondycji - i to gdzie w Bieszczadach - lol - tam tylko trza
      "napierać" - a jak warunki trudne to tym bardziej trzeba sie przygotować( brak
      odpowiedniego "sprzętu" i "padgatowki" - to "dupa" a nie opiekun - pokarać !! )
    • adas313 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 10:52
      > Takie młode lebiody. Ja za mojego dzieciństwa, jeszcze w podstawówce
      > zaraz po wyjściu z domu zdejmowałem sweter i chowałem sweter, bo
      > gdybym przyszedł w swetrze to koledzy by mnie wyśmiali.
      > A poza tym idąc w góry należy się odpowiednio
      > przygotować.

      Np. biorąc sweter ;o)
      • tango9 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 13:42
        Ja ten sweter zawwsze miałem w tornistrze pod ręką. To się nazywa inteligencja i
        przezorność.
    • danziger73 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 10:54
      Cos mi sie wydaje, ze moze te dwie osoby rzeczywiscie sie slabiej poczuly a
      reszta, jak zobaczyla, ze jednym telefonem mozna sobie zalatwic transport na dol
      po prostu stwierdzila, ze im sie nie chce. Opiekun na poczatku probowal ich moze
      motywowac ale morale i tak ostatecznie upadlo.
      Mlodziezy proponuje ograniczyc aktywnosc do mniej ekstremalnych sportow:
      zlopania piwa, palenia fajek, obzerania sie czipsami, gapienia sie w MTV i
      grania na kompie.
      Przemas
    • suszona.sliwka Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 11:02
      Pomijając wszystko o czym napisali juz poprzednicy, nasuwa się
      pytanie co oni robili w górach NOCĄ??!!?? Wyszli w te góry dopiero o
      17.00 czy tak im kiepsko sżło od rana ze do nocy sie wlekli?? Nawet
      profesjomaliści nie chodzą po górach w nocy czy to w lecie czy tym
      bardziej zimą..
      • erich_von_manstein Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 11:42
        Znam "ekstremistow", ktorzy w 24 godziny pokonuja trase w Alpach
        Ortlerskich: Ortler - Monte Zebru - Königspitze - Cevedale (swoja
        droga dwudziestolatkowie), ale nie o takich pewnie jest ten news...
        • adas313 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 11:46
          Niektóre Studenckie Koła Przewodnickie organizują rajdy całonocne, lub tego typu
          "przejścia kondycyjne" prowadzą w ramach kursów przewodnickich.

          Podejrzewam, że w wypadku opisywanym w "newsie" ktoś po prostu nie upewnił się
          do co do warunków na trasie. Z przewodnika wychodziło np.
          6 godzin, tyle że w zimie ten czas spokojnie może wzrosnąć 2-3 razy.
    • dzakarutu Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 11:48
      Np. ubrać sweter :-)

      Zobacz Dżakartę: dzakarta.myminicity.com
      • harbour5 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 12:18
        Ubrać to można choinkę. Sweter się wkłada
        • funia81 Re: Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowan 04.02.08, 12:37
          > Sweter się wkłada

          Chyba do szafy.
          --
          f.
          • mt7 hi, hi, hi 04.02.08, 13:02
    • sceptyk31 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 12:12
      Trzeba byc chorym na umyśle by po pierwszym zasłagbięciu iść dalej,
      planowana przez nich trasa w lipcu należy do wymagających
      odpowiedniego przygotowania, a nie w zimie.
    • domektomek Nic nie rozumiem 04.02.08, 12:14
      Po kilku godzinach w niedzielę dwoje wycieńczonych sciągnięto z
      Przełęczy Bukowskiej.Przecież do niej prowadzi asfaltowa droga.Zimą
      nieco zasypana ale przetarta przez skutery goprowców.
      W nocy ściągnięto wszystkich z Przełęczy Goprowskiej / gdzie ona
      jest? pod Tarnicą?/
      Jeśli pierwszych dwoje "padło" na Przełęczy Bukowskiej organizator
      powinien powrócić drogą do Wołosatego.
      Bieszczady zimą są zdradliwe,a grupa i iej opiekun nie znali
      własnych możliwości.
      • sceptyk31 Re: Nic nie rozumiem 04.02.08, 12:31
        Nim doszło do Przełęczy Bukowskiej, musieli przejść 14 km/ szli z
        Ustrzyk Górnych/, w tym 7 kilometrów ciągle pod górę, to jest
        jakieś 550 m przewyższenia. A ten bezmózgi "opiekun" poprowadził
        ich jeszcze dalej jakies 6 km przez Rozsypaniec, Halicz i na
        przełęczy pomiędzy Krzemieniem a Tarnicą reszta padła. Od
        Przełęczy Bukowskiej szli nieprzetartym szlakiem / dzień wcześniej
        padał snieg/. Trasa jaka oni wybrali to nawet w lecie malo kto
        pokonuje w ciągu jednego dnia, to około 30 kilometrów marszu po
        górach.
        • domektomek Re: Nic nie rozumiem 04.02.08, 12:53
          Opiekun debil,to była zapewne typowa niedzielna wycieczka.
          Szedłem kiedyś tą trasą pod koniec kwietnia.Wówczas śnieg był po
          kolana,a nie byliśmy osobami przecierającymi szlak.Pomimo tego do
          Wołosatego powróciliśmy późnym wieczorem.
          Sądzę jednak że z Ustrzyk Górnych do Wołosatego ktoś ich
          podwiózł.Innaczej padli by znacznie wcześniej.
          • ojciecpio odp. - dla mnie sprawa jest oczywista 04.02.08, 14:13
            Faktycznie ten opiekun to jakiś kretyn...
            Nawiasem mówiąc, to ja jak miałem najlepszą kondychę, to tą trasę w weekend
            majowy robilem jakieś 5-6 godzin ale Wołosate-Wołosate, czyli krótszą niż oni. W
            zimie należy sobie czasy pomnożyć tak x2-3 w zależności od ilości osób
            przecierających szlak. Poza tym trzeba być kretynem (wiem, że się powtarzam),
            żeby po takim ostrzeżeniu nie zawrócić. A na koniec szpila: jestem przekonany,
            że jak by to nie była grupa nieobeznanych z tematem ludzi z Wa-wy, to wycieczka,
            bez wzywania GOPRu (przecież na Bukowskiej to czyste zawracanie dupy), po prostu
            by zawróciła, po własnych śladach zresztą, pomagając nieść plecaki tym słabszym.
            Po dwóch godzinach wezwali by sobie busa (tak tak, po Bieszczadach nawet w zimie
            jeżdżą busy, tylko nie kursowe) i z Wołosatego dojechali by do Ustrzyk. Ale
            pewnie żal dupę ściska, że wycieczkę trzeba przerwać, więc w kuriozalnej
            sytuacji, w dzień wezwali GOPR na drogę prawie-że-asfaltową :)))))))))))))
            Jak to możliwe? 20 osób i nikt nie przewidział warunków w górach, nikt się nie
            wyłamał, nikt nie zaoponował?? Takie rzeczy to tylko w stolicy chyba są możliwe...
            Pozdrawiam
            • domektomek I jeszcze jedno ale ważne 04.02.08, 14:31
              Dlaczego goprowcy pomagający zejść tym dwojgu z Przełęczy
              Bukowskiej nie zawrócili całej grupy? Oni przecież najlepiej znali
              warunki na trasie i wiedzieli co może spotkać pozostałych na
              szlaku.Czy GOPR nie ma możliwości wlepiania mandatów co bardziej
              nawiedzonym przewodnikom grup?
              • adas313 Re: I jeszcze jedno ale ważne 04.02.08, 14:36
                > Czy GOPR nie ma możliwości wlepiania mandatów co bardziej
                > nawiedzonym przewodnikom grup?

                Obawiam się że nie.

                Już prędzej Straż Parkowa czy jakaś instytucja tego typu.

                A o tym jaki posłuch ma GOPR dobrze świadczy znany mi przypadek pakowania się na
                Rysy w burzy MIMO tego, że GOPRowcy wyraźnie odradzali taki przypadek.

                Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. No a paru nastoletnich (wtedy) gierojów
                uznało: "widzicie, nic się nie stało".

                Smutne to.
            • nessie-jp Re: odp. - dla mnie sprawa jest oczywista 04.02.08, 14:39
              > że jak by to nie była grupa nieobeznanych z tematem ludzi z Wa-wy

              Nie no, jasne, jakby byli np. z Gdańska toby się grzecznie położyli przy szlaku
              i umarli...

              Zawiadamiam cię, że Warszawa nie ma monopolu na idiotów.
              • ojciecpio Re: odp. - dla mnie sprawa jest oczywista 04.02.08, 15:22
                Chyba zostalem nieopatrznie zrozumiany. Chodziło mi o to, że mając 500 km
                (niecałe) w Bieszczady, oraz kiepskie połączenia komunikacyjne, jeździ się w te
                góry nawet nie od święta tylko powiedzmy raz na 5 lat. Ja jestem z Rzeszowa i
                też znam ludzi stąd, którzy by poszli w te góry wtedy, ale wybacz - 20 osób w
                jednej grupie, z których żadna nie wie o co chodzi tak na prawdę z górami to
                wśród Rzeszowian nie znajdziesz. Po prostu jeden idiota by zarzucił pomysł,
                drugi by go poparł a reszta by ich zglebiła. Wycieczka skończyła by się na
                Caryńskiej albo ewentualnie Wołosate-Tarnica-Wołosate (i tak w tych warunkach
                jakieś 6-7 godzin). Wynika to chociażby z informacji, które do nas częściej
                docierają (np. poprzez lokalną prasę) oraz z opowieści znajomych, którzy
                znacznie częściej jeżdżą w Bieszczady niż Warszawiacy.
                A przeciętny Warszawiak (niech bedzie powiedzmy Łodzianin, Gdańszczanin) to
                mając na mysli góry to widzi Tatry, Alpy (bo sam już tam był na nartach) albo
                Himalaje (bo oglądał Wielickiego w TVP). Bieszczady po prostu są lekceważone
                przez ludzi nie stąd.
                Pozdrawiam
              • ministrant15 Re: odp. - dla mnie sprawa jest oczywista 04.02.08, 17:41
                nessie-jp napisała: > Zawiadamiam cię, że Warszawa nie ma monopolu
                na idiotów.

                Otóż jak zwykle jesteś w błędzie, ma monopol.
                Zaczęło się to od powstania i ten stan tak trwa do chwili obecnej.
                Ze zdumieniem stwierdzam, że rozumu nie przybywa mimo doświadczeń a
                idiotów wręcz odwrotnie.
            • dt770 Re: odp. - dla mnie sprawa jest oczywista 05.02.08, 01:40
              Kolego, weźże się odwal od Warszawy. Wbrew temu co Ci się wydaje to takich
              idiotów nie brakuje wszędzie i łączenie tego z Warszawą nie ma sensu. Niestety
              najczęściej to jest tak że jakiemuś gronu ludzi wyrabia opinię grono kretynów
              (mam na myśli tych wycieczkowiczów). Byłem w tym roku w Tatrach i widziałem co
              się tam działo :-( Zapewniam Cię że to robią ludzie z całej Polski i Warszawa
              nie jest tu wyjątkiem.
    • princealbert jakis survival camp bez jedzenia i picia? 04.02.08, 12:52
    • vera.ikon Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 12:54
      Wobec gór trzeba mieć pokorę i nie ulegać ułudzie, że skoro
      Bieszczady nie mają turni i widocznych skał , są bezpieczniejsze i
      mniej wymagające niż na przykład Taterki. Mierzyć siły na zamiary i
      wziąć pod uwagę, że "krzepa" miejska nie zawsze przekłada się
      na "osiągi" w górach. Dziwię się opiekunowi grupy - nie widział, że
      podopieczni są niewłaściwie ubrani i że to trasa ponad ich siły? Nie
      każdy musi od razu w lutym przemierzać cały Bieszczad. Może lepiej
      byłoby zabrać dzieciaki w którąś dolinę z cerkiewką i opowiedzieć im
      nieco historii, rozbudzić wrażliwość. A nie fundować traumę i
      angażować do pomocy ponad trzydzieści osób..?
    • mt7 Opiekun???!!! Dożywotnio powinien być pozbawiony 04.02.08, 12:58
      możliwości opieki.
    • mal49 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 13:00
      tango9 napisał:

      > Takie młode lebiody.

      Nie chodzi o młode lebiody, ale o dorosłych bez wyobraźni.
      Za takie górskie wyczyny od organizatorów MUSI się ściągać koszty
      pomocy ratowników.
      Warszawscy turyści otrzeźwiejś przez kieszeń.
    • alpepe Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 13:17
      ja jestem dość tępa widocznie, bo nie rozumiem, jak przewodnikowi czy
      kierownikowi wycieczki mogło do tego stopnia zabraknąć wyobraźni.
    • morda11 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 13:45
      Ależ durne te cepry warszawskie, durne!
      • garfield60 Typowo warszawska mentalność 04.02.08, 14:19
        moja uwaga dotyczy przewodnika; zapewnw jest urodzonym
        warszawianinem. Wadą tych ludzi jest mniemamie, że o wszystkim
        wiedzą najlepiej - nawet jeśli wcześniej nie mieli nic do czynienia
        z daną dziedziną.
        Prawdopodobnie przewodnik doszedł do wniosku, że góry o wysokości
        1300 m.n.p.m. to są zaledwie pagórki, więc można się w nie wybrać o
        kazdej porze. Tymczasem wystarczy zadać sobie trud i sięgnac po
        bardziej rozbudowany przewodnik, w którym znajdzie się opis ostrego
        bieszczadzkiego klimatu, a takze obliczenia sumy podejść. Poza tym:
        przewodnik powinien sprawdzić w regulaminie odznaki GOT, jaka jest
        punktacja za przejście zaplanowanej trasy; zdziwiłby się porównując
        ją z trasami w Tatrach.
        Podsumowując: za swoją glupotę powinien zapłacic nie tylko utratą
        uprawnień do pracy z młodzieżą, ale i finansowo - za przeprowadzona
        akcję.
        • zgred.polarny Re: Typowo warszawska mentalność 04.02.08, 15:12
          garfield60 napisał:
          > moja uwaga dotyczy przewodnika;...
          Podzielam twą krytyczną opinię o przwodniku - zupełnie
          niekompetentny!
          Młodzież w wieku 16-18 lat, bez wcześniej WYPRACOWANEJ kondycji,
          łatwo łapie "dług tlenowy". Czytałem wspomnienia trenera kadry
          narciarskiej, który zaobserwował to zjawisko u kilku podopiecznych
          zawodników.
          Ja spotkałem się z tym zjawiskiem osobiście, gdy opiekowałem się
          [luty 82] grupą młodzieży wędrującą po "górkach" na trasie Rytro -
          Krynica.
          Śniegu prawie nie było i dla mnie [zgreda i wilka (nad)morskiego]
          taka łazęga to była sama przyjemność:) Niestety, dwie dzieweczki
          zasłabły - nogi z waty, mroczki w oczach ...
          Wędrówkę [całej grupy] skróciliśmy i panienki zostały zwiezione
          góralskim wózkiem. Na drugi dzień były gotowe do dalszej eskapadady,
          ale dostały szlaban na 2 dni;)
    • mojeon Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 14:15
      warszawscy turyści hahahaha
      bez komentarza :)
    • l-jacek Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 14:33
      Dziwie sie rowniez GOPR i Strazy Granicznej, że nie zawrocili tej
      ferajny przy interwencji na Przeleczy Bukowskiej.
    • obcy444 Nocna akcja GOPR w Bieszczadach: 20 ewakuowanych 04.02.08, 14:41
      Trzeba ich bylo zostawic, skoro chcieli meskiej przygody. I post
      factum - przyznac nagrody Darwina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka