jankowski1960 05.02.08, 14:11 wielki Czlowiek. Mowie tak, choc nie zawsze zgadzam sie z jego pogladami. Jeden jest uniwersalny: warto byc porzadnym czlowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tom1003 IPN ujawnił zawartość katalogów o W. Bartoszewskim 05.02.08, 14:11 A coż to??? Już nie twierdzicie w michnikowym szmatławcu, że katalogi IPN to "niewiele warte papiery spreparowane przez ubeków" a sam IPN to nacjonaliści i antysemici? Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Wypuszczony z Aushwitz ze wzgledu na stan zdrowia 05.02.08, 15:58 Wypuszczony z Aushwitz ze wzgledu na stan zdrowia. BEZ KOMENTAZA! Odpowiedz Link Zgłoś
llawrynowicz IPN ujawnił zawartość katalogów o W. Bartoszewski 05.02.08, 14:22 No i co Jaruś. Jak tam Twój autorytecik? Czy teraz już wiesz gdzie stałeś gdy "oni" stali "tam"? Odpowiedz Link Zgłoś
blendyks Całe kierownictwo PiS nie było tak prześladowane 05.02.08, 14:26 Bliźniacy ze swoimi kolegami, czyli całe szefostwo PiS razem wzięte nie może się pochwalić takim zainteresowaniem jak profesor Władysław Bartoszewski; 45-cio letnia nieprzerwana inwiligacja ze strony UB, SB, milicji, prokuratury i sądów. Wręcz przeciwnie, niektórzy wysocy aparatczycy PiSu byli członkami i funkcjonaruszami PRL-owskiego aparatu represji i gorliwymi członkami PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
dyletant5 Re: Całe kierownictwo PiS nie było tak prześladow 05.02.08, 14:34 blendyks napisał: > Bliźniacy ze swoimi kolegami, czyli całe szefostwo PiS razem wzięte > nie może się pochwalić takim zainteresowaniem jak profesor Władysław > Bartoszewski; 45-cio letnia nieprzerwana inwiligacja ze strony UB, > SB, milicji, prokuratury i sądów. > Wręcz przeciwnie, niektórzy wysocy aparatczycy PiSu byli członkami i > funkcjonaruszami PRL-owskiego aparatu represji i gorliwymi członkami > PZPR. --------------------------------------------------------------------- ... a niby jaka to Rasa sprawuje Waaadze obecnie... Odpowiedz Link Zgłoś
llawrynowicz Re: Całe kierownictwo PiS nie było tak prześladow 05.02.08, 14:37 A tak konkretnie, to o co Ci chodzi Dylek? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dyletant5 Re: Całe kierownictwo PiS nie było tak prześladow 05.02.08, 14:53 llawrynowicz napisał: > A tak konkretnie, to o co Ci chodzi Dylek? :) ...odpisze w ten sposob: poprzednik napisal, ze pis to prawie pzpr, ale zapomnial dodac jacy to wybitni rzadza obecnie- w tym koalicjant/orbitka/ zawsze tam gdzie widzi korzysci.Przypuszczam, ze jestes mlodym czlowiekiem i podatnym na pozwolenie sie skolowac politykom , prawdziwy elektorat zostal w domu, ten uksztaltowany , /zaraz powiesz ze to moher,/ale to jest ponad 40%, czyli odpowiadaloby to tendencjom zchodnim,....ze wyborcy sobie, a wybrancy sobie.. Odpowiedz Link Zgłoś
llawrynowicz Re: Całe kierownictwo PiS nie było tak prześladow 05.02.08, 15:32 Ok. teraz rozumiem. Ustosunkowując się: jak sam piszesz "orbitka", czyli jak mniemam PSL, to oportuniści i starzy działacze. Tu się zgodzę. Ale... Jest ich bardzo niewielu, a w rządzie mają bodaj 2 ministerstwa. Ponadto, wszystkim (i PO i PSL) zależy na reelekcji. To jest niezaprzeczalny fakt. Mało, Donkowi zależy na prezydenturze. Co by nie gadać, ludzi już się nie da oszukać (przerabialiśmy już wszystkie opcje), tak więc PO/PSL grają o wszystko. Tak więc myślę, że powyższe uprawomocnia mnie do tego aby być dobrej myśli co do przyszłości kraju :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_wuj Re: Całe kierownictwo PiS nie było tak prześladow 05.02.08, 19:04 > Ustosunkowując się: jak sam piszesz "orbitka", czyli jak mniemam PSL, to > oportuniści i starzy działacze. E, zaraz oportuniści... Kaczory ich zapraszały do władzy, a Waldi nie chiał. Odpowiedz Link Zgłoś
pisubek Zalosne wycie pisowskich nieudacznikow nie zmieni 05.02.08, 20:22 niczyjej opinii o Bartoszewskim. On jest porzadnym czlowiekiem, a wy pisowskimi slugusami, zdrajcami Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
kwicolek IPN ujawnił zawartość katalogów o W. Bartoszewski 05.02.08, 15:39 A co robił do 15 listopada 1946r. Odpowiedz Link Zgłoś
llawrynowicz Re: IPN ujawnił zawartość katalogów o W. Bartosze 05.02.08, 15:49 We wrześniu 1939 uczestniczył w cywilnej obronie Warszawy jako noszowy. Od maja 1940 pracował w administracji Przychodni Społecznej nr 1 Polskiego Czerwonego Krzyża w Warszawie. 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Od 22 września 1940 więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (numer obozowy 4427). Z obozu został zwolniony 8 kwietnia 1941 dzięki działaniom Polskiego Czerwonego Krzyża. Po opuszczeniu obozu nawiązał kontakt ze Związkiem Walki Zbrojnej. Wydziałowi Informacji Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK przekazał w lecie 1941 sprawozdanie ze swojego pobytu w obozie. W lecie 1942 włączył się w działalność Frontu Odrodzenia Polski – konspiracyjnej katolickiej organizacji społeczno-wychowawczej i charytatywnej, kierowanej przez Zofię Kossak. W sierpniu 1942 został żołnierzem Armii Krajowej. Pracował jako referent w Podwydziale "P" Wydziału Informacji Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK pod pseudonimem "Teofil" (inspiracją dla przyjęcia pseudonimu była postać bohatera powieści Jana Parandowskiego Niebo w płomieniach, Teofila Grodzickiego). W dwuosobowym referacie "P-1" Podwydziału "P" współpracował z Kazimierzem Moczarskim. Od września 1942 zaangażował się z ramienia FOP w działalność Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom "Żegota" (od 4 grudnia 1942 działającego jako Rada Pomocy Żydom "Żegota" przy Delegacie Rządu RP na Kraj), był członkiem "Żegoty" do wybuchu powstania warszawskiego. Od listopada 1942 do września 1943 pracował jako sekretarz redakcji katolickiego miesięcznika "Prawda" – organu prasowego FOP, zaś od jesieni 1942 do wiosny 1944 był redaktorem naczelnym katolickiego miesięcznika "Prawda Młodych", związanego z FOP, a skierowanego do młodzieży akademickiej i licealnej. W listopadzie 1942 został zastępcą kierownika Komórki Więziennej Wydziału Bezpieczeństwa Departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj, która zajmowała się organizowaniem pomocy dla więźniów, m.in. osadzonych na Pawiaku. W lutym 1943 rozpoczął pracę na stanowisku referenta informacyjnego i zastępcy kierownika Referatu Żydowskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj Witolda Bieńkowskiego ps. Wencki. [2]W ramach działalności w "Żegocie" i Referacie Żydowskim zajmował się współorganizowaniem pomocy dla uczestników powstania w getcie warszawskim w kwietniu 1943. Od 1 sierpnia 1944 uczestniczył w powstaniu warszawskim. Był adiutantem dowódcy placówki informacyjno-radiowej "Asma" i redaktorem naczelnym czasopisma Wiadomości z Miasta i Wiadomości Radiowe. 20 września został rozkazem komendanta Okręgu Warszawa AK gen. Antoniego Chruściela "Montera" odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (na wniosek szefa Biura Informacji i Propagandy KG AK płk. Jana Rzepeckiego). 1 października mianowany przez dowódcę AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" na stopień podporucznika (również na wniosek Rzepeckiego). 4 października odznaczony Krzyżem Walecznych. Warszawę opuścił 7 października 1944. Działalność konspiracyjną kontynuował w Biurze Informacji i Propagandy KG AK w Krakowie. Od listopada 1944 do stycznia 1945 pełnił funkcję sekretarza redakcji "Biuletynu Informacyjnego". Pod koniec lutego 1945 powrócił do Warszawy, gdzie rozpoczął służbę w pionie informacyjno-propagandowym organizacji "Nie". Polska Ludowa Okres stalinowski Od maja do sierpnia 1945 służył w Oddziale VI sztabu Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj (ds. informacji i propagandy). Jego przełożonym był Kazimierz Moczarski. 10 października 1945 przed Komisją Likwidacyjną AK Obszaru Centralnego ujawnił fakt służby w AK. Jesienią 1945 podjął współpracę z Instytutem Pamięci Narodowej przy Prezydium Rady Ministrów oraz z Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, w czym bardzo pomocne okazywały się zebrane przez niego w okresie okupacji informacje o zbrodniach hitlerowskich, sytuacji w obozach koncentracyjnych i więzieniach oraz o zagładzie Żydów. W lutym 1946 rozpoczął pracę w redakcji "Gazety Ludowej" (centralny organ prasowy PSL). Wkrótce wstąpił w szeregi PSL, które było w tym czasie jedynym liczącym się ugrupowaniem opozycyjnym wobec władz komunistycznych. W tekstach publikowanych w "Gazecie Ludowej" przypominał wybitne postaci Polskiego Państwa Podziemnego (wywiad ze Stefanem Korbońskim, sprawozdanie z pogrzebu Jana Piekałkiewicza) i wydarzenia związane z walką o wyzwolenie kraju (cykl szkiców o powstaniu warszawskim pt. Dzień walczącej stolicy). W związku z działalnością w opozycyjnym PSL został wkrótce poddany represjom przez organy bezpieczeństwa. 15 listopada 1946 pod fałszywym zarzutem szpiegostwa został aresztowany i uwięziony w siedzibie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Proszę. A teraz PIS :) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok I co na to ta łachmyta, nie niejaki "profesor" JRN 05.02.08, 20:27 To wredne IPN dostarczyło odpowiedzi na wszystkie jego wątpliwości! Czy niejaki nowak odszczeka teraz swoje psie kłamstewka?? Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Czyli Pan Bartoszewski 05.02.08, 16:20 ================================ przezyl straszliwe cierpienia w komuszych kazamatach nieco ponad dwa lata. Wcale niezle zaslugi, jak na otrzymanie Orderu Orla Bialego. Odpowiedz Link Zgłoś
funny5 Re: Czyli Pan Bartoszewski 05.02.08, 17:02 darkraj zebys ty jeszcze umial czytac ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan IPN ujawnił zawartość katalogów o W. Bartoszewski 05.02.08, 16:29 Panie prof. chylę czoła przed Panem i dziękuję. Pewnie jakieś pisowskie pieski będą ujadać jak zwykle ale tym, myślę,nie przejmuje się Pan. To ich ostatnie podrygi. Zyczę wszystkiego dobrego, Panie profesorze. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj A teraz na spokojnie i bez uniesien 05.02.08, 16:49 ====================================== Pan Bartoszewski byl skazany wedlug owczesnych przepisow za dzialnosc na szkode Narodu i Panstwa Polskiego, czyli za szpiegostwo. Potem tez byl inwigilowany (jak sie okazuje: nie bez powodu) tez z przyczyn dzialalnosci przeciwko Panstwu (obojetne, jakie by ono nie bylo), lamal Prawo i owczesne normy moralne. Zaznaczam, ze nie mam nawet zamiaru tychze norm czy prawa oceniac. Nie jestem natomiast pewien slusznosci gloryfikowania takich postaw. Jezeli dzisiaj zaczne demonstracyjnie odwiedzac Ambasade Rosji lub Libii, spotykac sie z kieckowymi Purpuratami Kosciola Prawoslawnego i wysylac matrialy "naukowo-socjologiczne" do rozglosni radiowych w Moskwie czy Pekinie, to jak mnie potraktuja Sluzby Specjalne? Czyzby poglaskaly mnie po glowce i ze zrozumieniem przyjely slusznosc moich zapatrywan? Z niedalekiej przeszlosci znamy histerie szpiegowskie, bo ktos gdzies mial sie spotkac z niejakim Alganowem. Skutki sa wiadome. Mamy obecnie odwrocenie pojecia wartosci o 180 stopni, bo antypanstwowa dzialanosc ma rozne oblicza, a Polska jest przeciez jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo Mentalność PiSdactwa to mentalność kundla... 05.02.08, 17:01 ...co najlepiej obrazuje kuriozalny wpis internauty darkraj. Według takich jak on, Bartoszewski nie może być wzorcem nieskazitelnej postawy, bo... łamał prawo! Co z tego, że prawo komunistyczne, narzucone siłą przez sowieckiego okupanta - takie szczegóły są dla PiSdackich "propaństwowców" zupełnie nieistotne. Czy można jeszcze żywić jakiekolwiek złudzenia co do mentalności zwolenników PiS? Kim byli ci ludzie za komuny, ilu z nich z komuną walczyło, a ilu ją popierało, gorliwie donosząc na sąsiadów słuchających zakazanych rozgłośni? Wpisy ludzi takich jak darkraj to dowód, że homo sovieticus żyje i trzyma się mocno - w PiSie. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Mentalność PiSdactwa to mentalność kundla... 05.02.08, 18:43 iedsupo napisał: > ...co najlepiej obrazuje kuriozalny wpis internauty darkraj. Według > takich jak on, Bartoszewski nie może być wzorcem nieskazitelnej > postawy, bo... łamał prawo! Co z tego, że prawo komunistyczne, > narzucone siłą przez sowieckiego okupanta - takie szczegóły są dla > PiSdackich "propaństwowców" zupełnie nieistotne. Czy można jeszcze > żywić jakiekolwiek złudzenia co do mentalności zwolenników PiS? Kim > byli ci ludzie za komuny, ilu z nich z komuną walczyło, a ilu ją > popierało, gorliwie donosząc na sąsiadów słuchających zakazanych > rozgłośni? Wpisy ludzi takich jak darkraj to dowód, że homo > sovieticus żyje i trzyma się mocno - w PiSie. ======================================= Ubawiles mnie setnie swoim oszolomskim komentarzem. Darkraj w PiSie! Przeciez ze smiechu wszystkie gawrony w okolicy pozdychaja. Czniam wszystkie Twoje poetosowe POPiSy i LiDowo-rzodkiewkowe koterie udajace dbalosc o dobro Narodu. Mam w "glebokim powazaniu" kruchtowe bereciarstwo i farbowanych politykierow wszelkiej masci, od czarnych do czerwonych. To musisz zapamietac! Jestem zimnym, wyrachowanym obserwatorem, nie kierujacym sie zadnymi medialnymi i politycznymi trendami. Dla mnie licza sie fakty, a nie huuurrrrapatriotyczne haselka. Wedlug mnie wspolpraca Obywatela z KAZDYM obcym wywiadem pozostanie niezmiennie szpiegostwem i narazaniem mojego Narodu. Jako prawy Obywatel, wcale nie zarzekam sie odmowa wspolpracy z legalnymi organami scigania. Nie wiem, jak bylo kiedys, i szczerze mowiac niewiele mnie to obchodzi. Na dzisiaj jest to moj patriotyczny obowiazek. A ze mnie kiedys beda za to scigac? Moze juz wtedy w Polsce bedzie normalnie? Nie dbam o to. Zastanow sie przez moment, jak by wygladaly dzisiaj Stany Zjednoczone albo Zjednoczone Krolestwo Brytanii, Szwecji czy nawet Finlandii gdyby po zmianach frakcji rzadzacych dochodzilo do rozbijania w czambul dorobku poprzednikow? Jak by wygladal Swiat, gdyby w roznych panstwach dochodzilo do zmian systemow wartosci i poszanowania ciaglosci Porzadku Prawnego co 20- 30 lat? Co ty mi chrzanisz o jakiejs okupacji Polski po 1945 roku? Wskaz mi podreczniki, w ktorych sa opisy i zdjecia tych okupantow na polskich ulicach, oraz braku ciaglosci rozwoju polskiej Nauki i Oswiaty. Ja tych czasow nie pamietam i wisza mi kalafiorem bzdety o tych "okrutnych czasach", bo zbiory bibliotek sa dla mnie miarodajnym zrodlem oceny. Napewno nie prasowe "dreszczowce" tudziez ich komentarze publikowane przez niedouczonych oszolomow albo celowo oglupiajacych "ciemny lud". Jezeli dla Ciebie i Tobie podobnym "homo-soviticus" to taki, ktory nie da sie poniesc owczemu pedowi, to tylko zalamac rece i sie rozplakac. Trzymaj sie cieplo i miej oczy rozwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok olezko darkraj we wszystkim masz racje, ale 05.02.08, 20:33 prawo i normy morlane z lat 1945 i pozniej obowiązujące w Polsce zostały nam narzucone przeze Stalina, ponieważ miał u nas NKWD oraz swoje czołgi i traktował nas jako kraj podbity. Wybory do sejmu ustawodawczego, mimo że zwyciezył je PSL, to zostały sfałszowane, a sam PSL rozbity przeze UB. Jego członkowie byli mordowani i wtrącani do wiezien. Wiem to z pierwszej reki, ponieważ szereg osób z mojej rodziny miaąo tą wątpliwą przyjemnosc bycia w komunistcznym pierdlu za AK. Naród nie miał nic do gadania w owym czasie. A jego bohaterowie byli mordowanie przeze komunistycznych bandytów. I tyle na ten temat. Fajne jestes gosc, ale dosc smieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Darkraj, ponieważ zbiory bibliotek są dla ciebie 05.02.08, 20:37 miarodajnym zrodłem, to spiesze ci doniesc, że w okresie okupacji Polski przez komunistów nkt nie mógł pisac na ten temat. Korzystanie z takich zródeł, to tak jakbys chciał napisac prawde o Niemczech lat 1933-1945 i o okupowanej Europie z lat 1939 - 1945 na podstawie Stuermera , Voelkischer Beobachetr oraz przemówien Goebbels i Hitlera...... Niezły sciemniacz jestes, na prawde!!! Ale komuchy ortodoksyjne tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Darkraj, ponieważ zbiory bibliotek są dla cie 05.02.08, 21:25 1410_tenrok napisał: > miarodajnym zrodłem, to spiesze ci doniesc, że w okresie okupacji > Polski przez komunistów nkt nie mógł pisac na ten temat. > Korzystanie z takich zródeł, to tak jakbys chciał napisac prawde o > Niemczech lat 1933-1945 i o okupowanej Europie z lat 1939 - 1945 na > podstawie Stuermera , Voelkischer Beobachetr oraz przemówien > Goebbels i Hitlera...... > Niezły sciemniacz jestes, na prawde!!! Ale komuchy ortodoksyjne tak > mają. ============================================ A kto Tobie powiedzial, ze korzystam ze zbiorow Bibliotek Uniwersyteckich tylko w Polsce? Tak, to prawda, ze wczytuje sie w historyczne przekazy dziesiatkow Autorow, bez wzgledu na Ich pochodzenie, wyznanie czy kulture. Jednak analiza zgromadzonych tysiecy informacji i pomoc moich Profesorow pozwala mi na luksus wlasnej, niezaleznej opinii. Nie bardzo rozumiem okreslenia "ortodoksyjny komuch". Abstrahuje od encyklopedycznego okreslenia systemu komunistcznego, jako utopijnej terminologii. Niepodporzadkowanie sie woli medialnych wskazan bycia POtuskiem albo PiSiakiem nie ma nic wspolnego z socjologicznym rozwojem cywilizacji. Chcesz byc "zaszufladkowanym"? Twoja sprawa. Moj poziom swiadomosci taka opcje odrzuca. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Czytanie i pomoc profesorów pozwalają ci na własne 05.02.08, 21:47 opinie??? Jestes chyba żartownisiem. Twój pierwszy wpis o Bartoszewskim jako człowieku łamiącym ówczesne prawo, ma się do faktów jak pięść do nosa. Wpis ten pokazuje: a. że zupełnie nie interesują cie fakty b. wierzy wiernie w literaturę komunistyczną z tego czasu. Zwłaszcza punkt b jest istotny. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Czytanie i pomoc profesorów pozwalają ci na w 05.02.08, 23:13 1410_tenrok napisał: > opinie??? Jestes chyba żartownisiem. > Twój pierwszy wpis o Bartoszewskim jako człowieku łamiącym ówczesne > prawo, ma się do faktów jak pięść do nosa. > Wpis ten pokazuje: > a. że zupełnie nie interesują cie fakty > b. wierzy wiernie w literaturę komunistyczną z tego czasu. > > Zwłaszcza punkt b jest istotny. ===================================== Nie jestes w stanie zrozumiec zasady istnienia Panstwa, jako ciaglosci Prawa i zobowiazan z tego plynacych dla KAZDEJ nastepnej opcji politycznej. Przykro mi. Zegnam ozieble z domieszka ironii. Lichy jestes, niedouku. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Czytanie i pomoc profesorów pozwalają ci na w 06.02.08, 15:47 > Zegnam ozieble z domieszka ironii. > Lichy jestes, niedouku. Ale tak się niefartownie złożyło, że nie potrafiłeś niewiedzy kontrdyskutanta wykazać. Pozostało się obrazić.... Jak żaba nie może ugryźć to opluje :D Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo Re: Mentalność PiSdactwa to mentalność kundla... 05.02.08, 22:22 darkraj napisał: > Czniam wszystkie Twoje poetosowe POPiSy i LiDowo-rzodkiewkowe > koterie udajace dbalosc o dobro Narodu. Mam w "glebokim powazaniu" > kruchtowe bereciarstwo i farbowanych politykierow wszelkiej masci, > od czarnych do czerwonych. > Jestem zimnym, wyrachowanym obserwatorem, nie kierujacym sie > zadnymi medialnymi i politycznymi trendami. Dla mnie licza sie > fakty, a nie huuurrrrapatriotyczne haselka. No, to żeś się już całkiem pogrążył człowieku. Obserwowana w środowiskach PiSdackiej klaki fobia na tle Bartoszewskiego ma przynajmniej solidne, racjonalne wyjaśnienie - ten gość kojarzy się im z traumą wyborczą, jest ich Nemezis. Ale kiedy delikwent aspirujący do roli "zimnego obserwatora dla którego liczą się tylko fakty" demonstruje w przypadku Bartoszewskiego tychże faktów zupełną nieznajomość, to trudno znaleźć dla niego racjonalne usprawiedliwienie, już chyba lepiej uznać, że klepie co mu ślina na język przyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Mentalność PiSdactwa to mentalność kundla... 05.02.08, 23:20 iedsupo napisał: > darkraj napisał: > > > Czniam wszystkie Twoje poetosowe POPiSy i LiDowo-rzodkiewkowe > > koterie udajace dbalosc o dobro Narodu. Mam w "glebokim powazaniu" > > kruchtowe bereciarstwo i farbowanych politykierow wszelkiej masci, > > od czarnych do czerwonych. > > > Jestem zimnym, wyrachowanym obserwatorem, nie kierujacym sie > > zadnymi medialnymi i politycznymi trendami. Dla mnie licza sie > > fakty, a nie huuurrrrapatriotyczne haselka. > > No, to żeś się już całkiem pogrążył człowieku. Obserwowana w > środowiskach PiSdackiej klaki fobia na tle Bartoszewskiego ma > przynajmniej solidne, racjonalne wyjaśnienie - ten gość kojarzy się > im z traumą wyborczą, jest ich Nemezis. Ale kiedy delikwent > aspirujący do roli "zimnego obserwatora dla którego liczą się tylko > fakty" demonstruje w przypadku Bartoszewskiego tychże faktów zupełną > nieznajomość, to trudno znaleźć dla niego racjonalne > usprawiedliwienie, już chyba lepiej uznać, że klepie co mu ślina na > język przyniesie. ============================================ Przeczytaj moje komentarze jeszcze kilka razy. Nie pomoglo? Tobie juz NIC nie pomoze. Tobie za komentarze placa, ja jestem wolnym, bialym Czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Profesor bez matury" 05.02.08, 16:58 PYTANIA DO PANA BARTOSZEWSKIEGO - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna? - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów? - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji? - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"? - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów. - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał? - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki? - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak. - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję? - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów? - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie? - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu? - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa? - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach? - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach? - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld). - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy? - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków? - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie? - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego? - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej? - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa? - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala? - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"? - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką"? - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy? - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor" polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki? - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"? - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem. Odpowiedz Link Zgłoś
bopos Re: Profesor bez matury" 05.02.08, 17:50 No braaaawo abba15 - fantastyczne pytania. Mysle, ze powienines/powinnas dorzucic jeszcze kilka: - dlaczego ziemia jest plaska - dlaczego zielone rosnie zielonym do gory - dlaczego wielblad jest garbaty - dlaczego - dlaczego.... No coz, zazdrosc Polakow nie ogranicza sie wylacznie do materialnych spraw, dotyczy rowniez intelektu. Profesor Bartoszewski nie potrzebuje obroncow, wiec nie bede go bronil. Za kilka lat nie bedzie sladu po takich 'abba15' czy innych, ktorych mysl nie przetrwa nawet tygodnia. A Profesor pozostanie w pamieci i Polakow i Niemcow i Zydow. Kto bedzie cytowal jakas "abba15"? pozdrawiam Was Polacy BoPos Odpowiedz Link Zgłoś
petronella.kozlowska Re: Profesor bez matury" 05.02.08, 18:29 sa to konkretne pytania do Bartoszewskiego. Kazdy polityk musi sie liczyc z krytyka. Bartoszewski sam to wie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.zywiecki Re: Profesor bez matury" 05.02.08, 17:50 Postać bardzo ciekawa i myślę że zacna,potrzebna jako autorytet dla młodzieży,przy dzisiejszym totalnym braku autorytetów.Jako polityk i dyplomata cieniutki - szybciej mówił niż myślał ale osoba licząca się w Niemczech i Izraelu a takich nam brakuje.Wsółpraca z obcymi wywiadami? Cóż dzisiaj to przynosi chwałę.No ale wzorem dla młodzieży być niepowinna. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Profesor bez matury" 05.02.08, 18:55 ==================================== abba15, ty chyba jednak nie przepadasz za Panem Bartoszewskim, prawda? Chyba musisz miec ku temu powody, bo i wiadmosci masz raczej nie "prasowe". To moze, skoros taki oblatany, wyjasnij ten zaszczytny niewatpliwie, tytul "Honorowy Obywatel Izraela". Czyzby Pan Bartoszewski nie posiadal paszportu izraelskiego? Jesli tak jest, to ja juz nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Abba 15 to chyba niejaki towarzysz Nowak 05.02.08, 20:39 po co pisac oszczerstwa ikłamstwa panie JRN? Ale w Radiu Maryja pracują sami komunistyczni manipulanci!! Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Abba 15 to chyba niejaki towarzysz Nowak 05.02.08, 22:18 1410_tenrok napisał: > po co pisac oszczerstwa ikłamstwa panie JRN? > Ale w Radiu Maryja pracują sami komunistyczni manipulanci!! ======================================= tenrok, czy ty przypadkiem nie jestes jakims "pokrzywdzonym" przy podziale "lupow" po nieboszczce PRL? Kto Ciebie skrzywdzil: AWS, jako "glowny spadkobierca" kasy, czy sepy i niedobitki SLD (bo partyjniacy ponoc juz nakradli przed 1989 rokiem)? Co ty bredzisz o "komunistach" w radzyjku z ryjem? To wyglada na chorobliwa obsesje widoczna na codzien u Kwaczorow i ich salonowych pieskow. Udajesz pisdziackiego idiote, a komentarzami lejesz wode na mlyn potuskom. A moze jestes jakims "niedopieszczonym" alumnem bez przydzialu, kasy i szans na sukces? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A o co ciebie tak na prawde biega? 05.02.08, 22:56 twoje wpisy wydają sie z lekka być pisanymi na amfie albo na jakims innym kwasie. Jak na człowieka, który dużo czyta, winines wiedziec, who i who in RM (zwłaszcza pogrzebac należy na wykopaliskach przeszłości owych wybitnach komentatorów). Skoro nie wiesz, to lepiej pomilcz. A mówienie do mnie per "pisdziacki idiota" jest conajmniej smiesznym. Cała reszta to nuda. A teraz wujek dobra rada: najpierw mysl, później pisz, chyba że twoi profesorowie Ci tego zakazali. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: A o co ciebie tak na prawde biega? 06.02.08, 00:02 1410_tenrok napisał: > twoje wpisy wydają sie z lekka być pisanymi na amfie albo na jakims > innym kwasie. Jak na człowieka, który dużo czyta, winines wiedziec, > who i who in RM (zwłaszcza pogrzebac należy na wykopaliskach > przeszłości owych wybitnach komentatorów). Skoro nie wiesz, to > lepiej pomilcz. > A mówienie do mnie per "pisdziacki idiota" jest conajmniej smiesznym. > Cała reszta to nuda. A teraz wujek dobra rada: najpierw mysl, > później pisz, chyba że twoi profesorowie Ci tego zakazali. ======================================= Alez Ty jestes pisdziackim idiota! Wmawianie ludziom komunistycznych powiazan radzyjka z ryjem jest najpodlejsza proba zniechecenia moherowych beretow do popierania tegoz! To jest nachalny i bezczelny krypto-sabotaz tego spolecznego ruchu "odtraconych budowniczych PRL". To kim Ty wlasciwie jestes: niedopieszczonym alumnem/klecha "na wydaniu"? PiSoszolomem ? czy tzw. "komuchem" bez przydzialu? Moi Profesorowie nauczyli mnie uzywania rozumu wedlug posiadanej wiedzy i wykorzystywania kwintesencji. Gdybys naprawde poznal z niezaleznych zrodel "who is who" na polskiej scenie politycznej, to by Ci kopara walnela o beton. Tymczasem, do milego "widzi-mi-sie". Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Lepiej byc dyplomowanym głupcem? 05.02.08, 21:19 Znam ludzi wykształconych w PRLu, którzy ukończyli Uniwersytet(WUML) nie mając matury i co? Znam tez głupców którzy mają i mature i magisterium. Znam też ludzi takich jak pan Bartoszewski którzy mają wiedzę mimo że nie maja matury i ludzie mają do nich zaufanie. Czy to cos zmienia w kategorii mądrosci życiowej? Widze ze niektórzy na tej podstawie chcieliby budować hierarchię wartosci, szczególnie ambicjonalnej. Głupota zawsze sie obnazy, bez względu na tytuł. Czy "prezydencki minister" Kamiński moze sie równac z p. Bartoszewskim? Wg mnie nawet z Lepperem nie może, pomijam wielu znanych mi z życia ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Drogi kolego, piekny wpis 05.02.08, 22:04 p. prof Barotszewski posiada maturę, co wiecej złożył na ręce swojego promotora, prof. Krzyzanowskiego, prace magisterską, na wydziale Polonistyki UW. Cóż, kiedy komuna nakazała relegowanie go z listy studentów tej Alma Mater. Praca magisterska została napisana wiec i leży sobie może w archiwach UW. Może Senat UW mógłby coś w tej sprawie zrobic? W koncu to rektor UW - ówczesny wierny piesek komuchów - relegował Bartoszewskiego. Ludzie atakujący prof. Bartoszewskiego, też ci z nacjonalprawicy, są wyjątkowi podli, jeżeli wiedząc o tych sprawach, opluwają tego wielkiego Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś