Dodaj do ulubionych

Synkowie policji

12.02.08, 15:48
Tez mi odkrycie, wiadomo ze im wiecej wolno. O dzieciach prawniczej mafii nie
wspomne.
Obserwuj wątek
    • edwood1 Re: Synkowie policji 12.02.08, 16:34
      rok temu komisariat policji na XXX w poznaniu.
      mechanik - syn policjanta wyłudził ode mnie 2 tys zł, groził mi i
      uniemożliwił odebranie samochodu.

      złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa było możliwe
      dopiero po napisaniu skargi do inspektoratu wew. policji.

      najbardziej przerażające było to że groźby były kierowane zarówno
      przez sk syna jak i ojca policjanta. całkowite poczucie bezkarności.

      szkoda gadać

      • lob1 Re: Synkowie policji 19.02.08, 08:39
        porządek lubi świat a dupa bat!
        • mis22 Cudów nie ma, w policji nie pracują anioły 19.02.08, 15:52
          lob1 napisał:
          > porządek lubi świat a dupa bat!

          Faktem jest, że brak nadzoru rodzi przestępczość. Policja, sądy,
          prokuratura, księża, politycy nie jest tu wyjątkiem. Zaletą
          demokracji jest, że ludzie mogą wyzbyć się przestępców, którym udało
          się dorwać do władzy. Ale nie ma tu magicznych rozwiązań. Powoli
          coraz więcej Polaków zaczyna rozumieć, że to nie jest dobrze gdy ja
          oszukuję i łamię prawo, a źle gdy inni oszukują i kradną. Gdy
          społeczeństwo stanie się uczciwsze, to i w policji będzie mniej
          złych policjantów.
          • qpalzm Schizofreniczny układ 19.02.08, 21:28
            A jak to społeczeństwo ma się stać uczciwsze, kiedy nieustannie się
            demoralizuje widząc jak "stróże prawa" nadużywają swojej pozycji i
            bezkarności. Coś mi się wydaje, że pomyliłeś kolejność związków
            prezyczynowo - skutkowych. To policja musi najpierw stać się
            uczciwa i praworządna, ażeby społeczeństwo nabrało do niej szacunku
            oraz respektu dla prawa i praworządności.
            Dopóki będziemy tolerowali łamanie prawa przez policję,
            rozgrzeszając ja banałem, że "w policji nie pracują anioły", dopóty
            będziemy tkwili w schizofrenicznym układzie, w którym nie wiadomo
            czy w razie zagrożenia uciekać DO czy OD policjanta?
    • trueapasz Synkowie policji 12.02.08, 19:45
      Zawsze mowiłem że w milicja/policja to największa mafia przed bandytami obronimy
      się sami ale przed milicją juz nie tak łatwo :(
      • babaqba Re: Synkowie policji 12.02.08, 20:07
        Państwo mamy skonstruowane na wzorcach carskiej Rosji. Policjanci nie
        służą nam, obywatelom lecz są pachołkami władców do spraw utrzymania
        karności pośród poddanych. W międzyczasie zajmują się swoimi sprawami,
        korzystając z darowanej im przez państwo bezkarności. Ot, Priwisliński
        Kraj w zacofanej wersji.
        • gobi03 dokładnie tak: utrzymanie karności społeczeństwa 18.02.08, 08:48
          Nadal zresztą nie widać żeby stosunek rządzących
          do relacji rząd - społeczeństwo miał się zmienić.
          Niezależnie od tego, kto w sejmie zasiada
          społeczeństwo jest traktowane jak chłop pańszczyźniany.
    • cobrra Synkowie policji 12.02.08, 20:15
      szczyt ignorancji autora tekstu: w latach 80 w polsce był a policja?
      • tbernard Re: Synkowie policji 19.02.08, 12:11
        Była i nadal jest milicja.
        Nazwa tu niczego nie zmieniła.
    • hans_olo [...] 17.02.08, 12:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hans_olo Re: Synkowie policji 17.02.08, 12:34
        No i jeszcze odnośnie tych prokuratorów. Jak to jest, że im miasto pozwoliło wykupić mieszkania i pójść stąd w diabły, a reszta czeka na objawienie?
      • pemsi88 Re: Synkowie policji 17.02.08, 18:28
        a kim jestes?kto wie czy ty prawde napisales wogule,rownie dobrze
        mogles bzdury napisac
        • 2_x_duck siedz w swoim slumsie i sie nie udzielaj :) 17.02.08, 23:23
    • gruby955 Synkowie policji 17.02.08, 23:25
      Ja niewiem jak taką ścieme mozna napisać przecierz to stek bzdur ja
      mieszkam na tym osiedlu od urodzenia i tak kiedys to troszeczke sie
      dzialo a teraz co wychodzi sie o godzinie 20 i nikogo niema wiec
      niewiem o jakich gangach napisal ten redaktor lepiej niech zmieni
      dilera albo lekarza bo to co bierze to mu nie slurzy zbyt
      dobrze!!!!! A co do tych co im sie tu niepodoba to niech sie
      wyprowadza w piz....du!!!!!
      • 2_x_duck a to nagle sie was tu zebralo? cynk sobie dajecie 17.02.08, 23:28
        nawzajem ze o was pisza? przez 3 dni byla cisza pod artykulem a teraz wylaza jak
        robale jakies zj..
        • smokpz no taką właśnie mamy policję na poziomie :) 19.02.08, 07:53
          szkoda gadać
      • rasklaat Re: Synkowie policji 19.02.08, 12:13
        myślę że klucz do wyjaśnienia tego zjawiska tkwi w zdaniu "Ojca w domu nigdy nie było."

    • kijaczak [...] 17.02.08, 23:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pac-zus Re: Synkowie policji 18.02.08, 08:44
      On może nie mieć, ale ktoś inny już może mieć i co wtedy poczniesz? Myslisz, że niczego się nie doszukają? I wracaj do szkoły uczyć sie pisać, bo o tyh szkołach specjalnych to raczej prawdę pisał.
      • pam27 Re: Synkowie policji 18.02.08, 16:24
        komus karzesz wracac do szkoly a sam walisz byki jak dziecko z
        przedszkola.jesli chcesz komus ublizac to sam sie naucz pisac albo
        kup sobie slowniczek ortograficzny ,ktory jest naprawde niedrogi -
        4.5o.-tak w ogole to mial bys prawo komentowac cala sytuacje gdybys
        tu mieszkal,a niestety tak nie jest.nabardziej przykre jest to ze na
        tej calej sytuacji ucierpia niewinne osoby ktore nic nie maja na
        sumieniu,a maja przypieta broszke.
        • pac-zus Re: Synkowie policji 18.02.08, 18:01
          Co innego literówka w pośpiechu, co innego rażący brak ogłady i jakiegokolwiek obeznania we własnym języku ojczystym. Od razu widać, że artykuł nie powstał bez powodu.
        • smokpz No i wzięli się do komentowania ortografii :) 19.02.08, 07:52
          'Karzesz'? To chyba od kazać, nie od karać???! Polski trudna jezyk :)
          • europa130 [...] 19.02.08, 11:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rysiopysio Synkowie policji 19.02.08, 00:15
      Większość progenitury policyjno/milicyjnej to buraki i gangsterzy.
      Oczywiście zdarzają sie tez porządni , którzy nie wala takich byków
      ortograficznych jak wiekszość wpisów w tym wątku.
      • seminanec Re: Synkowie policji 19.02.08, 08:00
        Niektórzy policjanci sami prowokują bójki , podchodząc do młodych ludzi w ubraniu cywilnym i przekręcając im czapke z daszkiem na głowie.
        Również w drogówce często słyszy się o prowokacjach policyjnych w celu złamania przepisów tzw. podpuszczanie lub naciskanie na kierującego agresywnym zachowaniem na drodze.Ucieczka przed nimi kończy się przekroczeniem prędkości , zadowoleniem policjantów że kolejnego pirata złapali i wystawieniem mandatu.
        W Polsce rządzą układy szczególnie w małych miejscowościach ludzie boją się cokolwiek zrobić bo są "na widelcu".Sam widziałem jak policja traktuje tam ludzi i przesłuchuje , cała wieś się zleciała.
        A znamy komendanta policji i jego nagrania , który posługuje się bandyckim slangiem.Tzw. afera przeciekowa.Więc przykład idzie od góry
        Policja polska za często łamie przepisy i tym samym nie daje dobrego przykładu społeczeństwu - dlaczego łamią , przecież muszą znać przepisy - łamią bo mogą , bo czują się bezkarni , to oni rządzą.
        A jaki ojciec taki często bywa i syn.
        Powinno się coś zmienić , włącznie w wynagrodzeniami za uczciwą pracę
    • smokpz Trzeba było policję zdekomunizować a po 19.02.08, 07:48
      oczyszczeniu z mętów lepiej opłacać, nie byłoby tego artykułu i tego
      problemu. Tylko wtedy Michnik pisał jakieś smutki by nie walczyć
      bronią nienawiści. No to przeszli ci 'lepsi' (ci zza biurek) esbecy
      do policji a ci gorsi (ci od topienia w workach) do klubów
      sportowych i firm ochroniarskich. Efekty widać w jednym, w drugim i
      trzecim. Dodatkowo wymagania na policjanta są w tej chwili żadne:
      dwie ręce, dwie nogi, czasem może mieć głowę ale nie za tęgą. A
      zresztą, jakie społeczeństwo taki sejm i inne organy państwa. O
      czym tu mówić?
      • europa130 Re: Trzeba było policję zdekomunizować a po 19.02.08, 11:17
        smokpz napisał:

        > oczyszczeniu z mętów lepiej opłacać, nie byłoby tego artykułu i
        tego
        > problemu. Tylko wtedy Michnik pisał jakieś smutki by nie walczyć
        > bronią nienawiści. No to przeszli ci 'lepsi' (ci zza biurek)
        esbecy
        > do policji a ci gorsi (ci od topienia w workach) do klubów
        > sportowych i firm ochroniarskich. Efekty widać w jednym, w drugim
        i
        > trzecim. Dodatkowo wymagania na policjanta są w tej chwili żadne:
        > dwie ręce, dwie nogi, czasem może mieć głowę ale nie za tęgą. A
        > zresztą, jakie społeczeństwo taki sejm i inne organy państwa. O
        > czym tu mówić?
        <sam sie do tego spoleczenstwa zaliczasz idioto.
        • smokpz No zaliczam, a coś więcej? Pomyśl, za tydzień może 19.02.08, 16:40
          coś napiszesz.
    • bigfix Synkowie policji 19.02.08, 08:28
      policja w Houston rozdawala rodzicom ulotki nastepujacej tresci:


      Jak wychować dziecko na chuligana

      * Od wczesnych lat należy dziecku dawać wszystko, czego tylko pragnie. Trzeba
      śmiać się z jego nieprzyzwoitych i grubiańskich słów. Będzie się uważać za mądre
      i dowcipne.
      * Należy je odgradzać od wszelkich wpływów religijnych. Żadnej wzmianki o Bogu.
      * Nie posyłać na religię, nie nakłaniać do Kościoła - gdy dorośnie, samo
      wybierze sobie religię i światopogląd.

      * Nie wolno mówić dziecku, że źle postępuje. Nigdy! Może nabawić się kompleksu
      winy. A co będzie, gdy później zostanie obwiniony o kradzież samochodu? Ile się
      nacierpi w przekonaniu, że całe społeczeństwo je prześladuje.
      * Konsekwentnie róbcie wszystko za dziecko: gdy porozrzuca dookoła rzeczy, sami
      je podnieście i połóżcie na swoim miejscu. W ten sposób nabierze przekonania, że
      odpowiedzialność za to, co robi, nie spoczywa na nim, lecz na otoczeniu.
      * Pozwólcie dziecku wszystko czytać, wszystko oglądać w telewizji, wszystkiego
      spróbować. Tylko w taki sposób nabierze doświadczenia i pozna co jest dla niego
      dobre, a co złe.
      * Kłóćcie się zawsze w jego obecności. Gdy wasze małżeństwo się rozleci, dziecko
      nie będzie zaszokowane.
      * Dawajcie mu tyle pieniędzy, ile zechce. Niech nie musi ich zarabiać. Byłoby
      rzeczą tragiczną, gdyby musiało się tak męczyć, jak wy kiedyś.
      * Zaspakajajcie wszystkie jego życzenia. Niech odżywia się jak najlepiej, używa
      trunków i narkotyków, ma wszystkie wygody. Gdyby odczuwał jakiś brak, nie będzie
      sobą - stanie się człowiekiem nerwowym, obdarzonym kompleksami.
      * Stawajcie zawsze w obronie dziecka. Obojętnie z kim popadnie w konflikt - z
      policją, z księdzem, nauczycielami czy sąsiadami. Nie wolno dopuścić, by dziecku
      wyrządzono krzywdę, tylko ono może bezkarnie krzywdzić innych (poczynając od
      babci, kolegów itp.).
      * Jeżeli mimo takiej wolności i przywilejów, jeśli mimo tylu dowodów waszej
      miłości, dziecko wam się uda i nie wyrośnie z niego chuligan, to nie
      potrzebujecie winić samych siebie. Zrobiliście sami, co tylko się dało, by je
      zepsuć. Po prostu dziecko było od was lepsze.

      Policja w Houston, Teksas, USA
    • lob1 Synkowie policji 19.02.08, 08:37
      porządek lubi świat a dupa bat
    • taziye Synkowie policji 19.02.08, 09:08
      Mój facet jest policjantem i wiem że czasem i jemu też zdarzają się
      takie rodzinne "prośby" o nie karanie kogoś bliskiego. Na szczeście
      on potrafi wybrać pomiędzy kolesiostwem a tym co słuszne.
      Taka "ochronka" nie przynosi nic dobrego - rodzice którzy o tym
      zapominają są w błedzie.
      • seminanec Re: Synkowie policji 19.02.08, 09:18
        I to ma być policja ? Widzimy 3 policjantów a jeden znęca się.
        Kara za niezgłoszenie tego faktu - urlop.
        Kolesiostwo rządzi nawet w Ameryce.
        wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4929700.html
    • edwarda78 Synkowie policji 19.02.08, 09:29
      Dlaczego "Gazeta" nie zajmie się bandyckim podziałem podwyżek w Policji? Tylko
      szuka sensacji tam gdzie jej nie ma.
      • mr_pope Re: Synkowie policji 19.02.08, 11:27
        Był już jakiś czas temu artykuł na ten temat.
    • janptak Synkowie policji 19.02.08, 09:44
      to samo w Krakowie, na Ruczaju. Znajomy ma tam warsztat oponiarski, to sie
      troche osluchalem o wyczynach potomstwa poli/mili....
    • elpublika Synkowie policji 19.02.08, 10:41
      Moim zdaniem rozrabiające dzieciaki gliniarzy powinny remontować drogi. Bo
      specjaliści robią to żałośnie:
      elpublika.pl/Nasze-lodzkie-absurdy/Czy-sie-stoi-czy-sie-lezytajemnice-lodzkich-remontow/
    • 37.gora.01.02 Synkowie policji 20.02.08, 17:35
      Jestem zniesmaczony ta dyskusja.Tu nie ma nic wspolnego policja
      milicja.Trzeba zaczac od tego,ze w dawnieszych czasach przelozony
      wzywal goscia do siebie ktory czcial cos zalatwic i go prostowal.
      Po takiej rozmowie facet sie pilnowal i syna tez.Znam przypadki,ze
      go zwalniali gdyz z taka opinia facet nie mogl sie pokazac ani w
      radzie osiedla itp.Znam wielu ludzi ktorzy pracowali z duzym zaanga-
      zowaniem i kochali ta robote a to co teraz jest to sa skutki pojscia
      do policji bo stala pensja i nie jest bezrobotnym.Bedzie gorzej.
    • warszawskie29 Synkowie policji 06.03.08, 18:31
      witam wszystkich na forum ja sie wychowalem na tym osiedlu mam tam duzo ziomkow
      jedna czesc wyjechala,druga zalozyla rodziny i wyprowadzili sie,trzecia siedzi w
      arescie a czwarta nie wielka grupa zostala i trzymaja sie !!nie pozwolimy pluc
      sobie w ryj!! temat kanada fktycznie kanada mial nawalone w papierach wiem bo
      sam z nim kiedys pracowalem za czasu zbyszka b. to dobry starszy
      pan.niepotrzbbnie gazeta wyborcza opublikowala ten reportaz .co do dariusza k.to
      czlonek z malej wneki hehe tak to sie nazywalo dariusz k to nakoksowany
      maloat.widze ze wszystcy wypisuja bzdury panie kacik skad pan wziol te
      wiadomosci o rodzinie krzysztofa w?znam tez brata krzysztofa w o ps mlody
      canada to zwykly chlopak majacy za soba wiele nieprzyjemnych przezyc takich jak
      np smierc ojca(zmarl na zawal)smierc matki zmarla na raka calkiem niedawno
      jakies poltora roku temu)to przykre ale prawdziwe nie wiem skad padlo zdanie
      uposledzony?? dziwi mnie to.ale ok.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka