Dodaj do ulubionych

Kto nie lubi "To lubię"?

20.02.08, 07:20
Wprawdzie czytam dziecku niektóre mity germańskie (bo niby czemu
tylko Rzym i Grecja) i opowiadam słowiańskie (bo jakoś mało tej
mitologii w literaturze), ale nie uważam, aby podręczniki opierać na
literaturze Fantacy. Chce, to poczyta sobie w domu.

A władka domaciczna ma działanie wczesnoporonne: zasada podstawowa:
nie oszukiwać dziecka....

Co do Zaolzia -przeciwnie - fakt historyczny miał miejsce i nie
należy go usuwać...

Coś nie wierzę jakoś i jednej i drugiej stronie.... kiedy wreszcie i
prawi i lewi ideolodzy odczepią sie od mojego dziecka? Chyba nigdy,
pozostaje więc liczyć na własne siły....

:o)

P.S. Efektem wpajania pseudoekologicznych treści jest m,in, masowa
niechęć do inwestycji energetycznych - np kopalń węgla brunatnego .
Efekt? będziemy jeszcze bardziej uzależnieni energetycznie od Rosji,
chyba, że w ramach tej ekologii przeniesiemy się do kurnych chat. Są
chętni? Realia są takie, że "alternatywne źródła energii" póki co są
w powijakach.
Obserwuj wątek
    • marekg12 Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrodem?! 20.02.08, 07:22
      • kazek100 Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 07:34
        Jako polonista akurat zupełnie nie lubię tych podręczników, niemniej to, co
        wyczyniają giertychy to jakiś obłęd..

        zwracam niestety także uwagę, że pani Hall nie zmieniła także giertychowskiego
        spisu lektur, w którym jest cały Sienkiewicz, ale za to zupełnie nie ma
        literatury współczesnej. Wychodzi na to, że pani Hall nauczycieli to się może
        nie boi, ale giertycha i biskupów to jak najbardziej.
        • trurl100 Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 09:08
          Dlaczego dzieci nie poznają polskich legend, tylko mają się uczyć na
          Harym Potterze ? Więcej obiektywizmu. Głównym zarzutem autora
          artykułu jest to, że skrytykowała go recenzentka z Pisu, która jak
          zawsze w Gazecie jest "be". A tutaj ma rację
          • michalng Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 09:25
            > Dlaczego dzieci nie poznają polskich legend, tylko mają się uczyć na
            > Harym Potterze ? Więcej obiektywizmu.

            A co za różnica czy legendy czy bajki są polskie czy zagraniczne ?
            Rozumiem podział na wartościowe i bezwartościowe albo na mądre i głupie, ciekawe
            i nie ciekawe. Natomiast nie widzę dlaczego polskie maja być lepsze od
            zagranicznych.
            • trurl100 Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 09:31
              Dlatego, że są to lekcje języka polskiego, który nie tylko uczy
              gramatyki, ale także polskiej kultury. Czy w Anglii uczą dzieci na
              polskich bajkach ?
              • 01iwa Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 09:47
                www.we.pl/TL_5_KKL_spis.pdf
                spis treści podręcznika To lubię klasa 5
                poza literaturą obcą i Mickiewicz i Kochanowski i Kulmowa i
                Gałczyński i ...
                • vaterunser Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 19:18
                  01iwa napisała:

                  > www.we.pl/TL_5_KKL_spis.pdf
                  > spis treści podręcznika To lubię klasa 5
                  > poza literaturą obcą i Mickiewicz i Kochanowski i Kulmowa i
                  > Gałczyński i ...

                  Bardzo dziekuje za ten spis tresci! Z artykulu odnioslam calkiem inne wrazenie.
                  Toc w spisie tresci sa najlepsze pozycje literatury dzieciecej kultury
                  zachodniej! Dlaczego mialyby one byc nie dosc dobre?

                  Po co w ogole ten orzacy chlop polski?

                  • herbapol Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 20:28
                    Pytasz po co ten orzący polski chłop?A po to,że go nie ma,a skansen trzeba
                    zachować,choćby tylko w pamięci.
                    My kochamy skanseny!Nie wierzysz? Zobacz reklamę "pochwalmy się Polską" (np.w TV
                    Polonia).
              • banzai123 Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 10:47
                A co to ma za znaczenie? Znaczenie powinno mieć czy podręcznik jest zgodny z
                programem nauczania i czy nie zawiera treści niezgodnych z prawdą/wątpliwych. To
                wszystko. Jeśli natomiast w swojej opinii pan recenzent-poeta wypisuje o swoim
                zamiłowaniu do krówek, świadczy to o jego braku kompetencji do takiej roboty,
                być może powinien zająć się pisaniem o tychże krówkach, na pewno nie
                dopuszczaniem podręczników.
              • vaterunser Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 19:08
                No wlasnie. Zupelnie nie rozumiem sensu takiego podrecznika dla dzieci w piatej
                klasie. Nie trawie niczego, co ma zwiazek z poprzednim rzadem, ale akurat z
                krytyka tego podrecznika sie zgadzam.

                Nie mialabym jednak nic przeciwko legendom o krolu Artusie, czy rosyjskim
                bylinom. Nie mam tez nic przeciwko kosmopolitycznej szkole. Zeby bylo
                wartosciowe nie musi byc w podreczniku polskich orzacych chlopow. Chodzi o
                trwale wartosci i tresci obecne kulturze chrzescijanskiej roznych narodow.
                Hallowen itp. na pewno do tego nie naleza.
                • critto Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 22:07

                  > Nie mialabym jednak nic przeciwko legendom o krolu Artusie, czy rosyjskim
                  > bylinom. Nie mam tez nic przeciwko kosmopolitycznej szkole. Zeby bylo
                  > wartosciowe nie musi byc w podreczniku polskich orzacych chlopow. Chodzi o
                  > trwale wartosci i tresci obecne kulturze chrzescijanskiej roznych narodow.
                  > Hallowen itp. na pewno do tego nie naleza.

                  nikt nie mówi, żeby nie mówić o wartościach chrześcijańskich, ale nie można się
                  do nich ograniczać; chrześcijaństwo miało duży wpływ na Europę (moim zdaniem nie
                  tylko pozytywny, ale każdy ma prawo do swojej oceny), ale na całoksztalt jej
                  kultury składają się także wpływy pogańskie (które odżyły choćby w czasach
                  renesansu, jeśli chodzi o starożytną Grecję i Rzym i romantyzmu, w odniesieniu
                  do kultury Północy - słowiańskiej, germańskiej i celtyckiej). Bardzo ważne są
                  też wartości racjonalistyczne, czyli oświeceniowe; dopiero poznająć taką
                  mieszankę młody człowiek będzie w stanie powiedzieć, że o kulturze Europy wie
                  tyle, co trzeba.
          • maura4 Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 09:34
            Przedmiot jezyk polski nauczany jest przez 11 lat przy założeniu,że
            kończy się edukację na zawodówce.Z zerówką 12.Legendy polskie dzieci
            powinny poznać bezwzględnie ,a nie jak twierdzi jakas
            recenzentka,tylko wtedy,kiedy mogą się czegoś z nich
            nauczyc.Powinien znaleźc sie też czas na poznanie ,w którejś z
            młodszych klas wybranych legend czy opowiesci z Europy,czy innych
            kultur.Najwiekszym problemem jest chyba ,że to pogańskie
            legendy.Jeszcze kosciół posądzi o promowanie pogaństwa.Polskość i
            patriotyzm kształtuje nie tylko szkoła.
            • trurl100 Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 11:48
              Oczywiście, patriotyzm i kulturę kształtuje nie tylko szkoła. Ale
              szkoła jest pierwszym miejscem i najważniejszym, gdzie kształtuje
              się postawy człowieka. Co to ma ją zastąpić ? - dyskoteka, gazeta,
              telewizja ? A zarzuty że kościół jest przeciwny legendom z
              postaciami z czasów pogańskich są śmieszne i wyssane z palca. Stara
              Baśń Kraszewskiego to lektura. Raczej problem jest w tym, że polskie
              Dziady (pogańskie) , albo tradycję Wszystkich Świętych
              (chrześcijańska) chce się zastąpić zabawą Haloween (angielską) bo to
              modne. W stylu - cudze chwalicie, swojego nie znacie.
              • maura4 Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 12:20
                Ja mam na mysli legendy takie jak o Popielu,bo to co ty przytaczasz
                nadaje sie dla mlodzieży starszej,nie dla dzieci.Zarzut o
                pogańskosci legend jest w artykule.Pierwszym i najwazniejszym
                miejscem kształtowania postaw jest dom.Nie wiem czy sa jakies
                statystyki,ile dzieci udalo się szkole wyprowadzic "na ludzi",kiedy
                ich środowisko domowe jest patologiczne.Nie sądze,aby były na tym
                polu jakies znaczne sukcesy.
            • critto niektóre tak, ale Kościołowi trzeba utrzeć nosa 20.02.08, 17:50
              Jeszcze kosciół posądzi o promowanie pogaństwa

              Kościołowi powinno się "utrzeć nosa" bo za bardzo się rządzi i wpycha wszędzie w
              tym kraju - kraju, w którym obowiązuje konstytucyjna autonomia Kościołów i
              państwa, a konstytucja zakazuje zmuszania do praktykowania lub niepraktykowania
              religii i pozwala rodzicom na wychowanie dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.
              Niedługo idę się wypisać z tej instytucji formalnie, a właściwie - poprosić o
              ekskomunikę, bo od dawna naruszam wszelkie możliwe kanony (głoszę politeizm,
              skladam ofiary z żywności Bogom, nie uznaję dogmatów kościelnych, prowadzę
              posługi kapłańskie w organizacji neopogańskiej (są na to dowody w postaci zdjęć
              i nagrań ruchomych, również z głosem), tworzę rodzimowierczą literaturę
              liturgiczną, wspieram organizowanie środowisk neopogańskich, zamierzam wychować
              dzieci w religii rodzimowierczej, namawiam do apostazji z KRK, itd.) Namawiam
              innych, którzy nie wierzą Kościołowi katolickiemu do wypisywania się z tej
              instytucji, ale nikogo nie namawiam do zmiany wiary - chodzi tylko osoby, które
              duchowo i tak już z niej odeszły (neopoganie, buddyści, new ageowcy, ateiści,
              agnostycy, wolni chrześcijanie, itd).
          • nessie-jp Re: Zarzuty wobec podręcznika są słuszne 20.02.08, 19:43
            trurl100 napisał:

            > Dlaczego dzieci nie poznają polskich legend, tylko mają się uczyć na
            > Harym Potterze ?

            Bo polskie legendy są nudne jak flaki z olejem, a w podręczniku powinny być
            treści ZACHECAJACE dziecko do czytania? Indoktrynację hurrasłowiańską na siłę to
            sobie można robić na własną rękę...

            Zwymiotowałabym, gdyby mi kazali w kółko czytać te idiotyczne bajeczki: złote
            kaczki, szewczyki mordujące zwierzątka, księżniczki w ostatnim stadium
            kretynizmu, a do tego wszystkiego jeszcze skarbek z gór. Jeszcze z całego tego
            towarzystwa to Liczyrzepa był najciekawszy...
      • tessa28 Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 11:20
        >To również Izworska blokowała podręcznik biologii, bo nie chcieli
        >dopisać, że wkładka domaciczna działa wczesnoporonnie

        No jasne, po co dzieciaki mają wiedzieć takie rzeczy. Najlepiej faszerujmy je samymi megainfalntylnymi bajeczkami, jakie to życie piękne i kolorowe jest. Dopiero potem będziemy walczyć ze zdemoralizowaną dzieciątą w wieku 15 lat młodzieżą. Co za szczyt obłudy i zacofania.
        • sebastian.jablonski Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 11:33
          Ja do tej pory nie bardzo ogarniam, co to jest wkladka dopochwowa. Moi rodzice
          nieumieli ze mna rozmawiac na takie tematy, zawsze unikali rozmow, albo jakos
          zmieniali watek, bo sami wstydzili sie ze mna o tych rzeczach porozmawiac.
          • zennez Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 11:43
            No tak. Chyba tylko w Polsce seksualność jest tak mocno związana z ideologiami.
            Nie wiem, czemu zawsze znajdują się na stanowiskach decyzyjnych ludzie, którzy
            uważają, że wiedzą lepiej co młodzi powinni wiedzieć na temat seksu, a co nie
            jest dla nich.
            • tessa28 Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 11:54
              Dzięki bogu nie żyjemy w Chinach, gdzie Internet jest na cenzurowanym, młodzi
              jak będą chcieli to i tak się tego dowiedzą. Na złość zagrzybiałym babom w
              ministerstwach!
              • zennez Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 12:03
                To prawda, ale dlaczego mamy udawać, że pewne problemy nie istnieją, skoro są
                bardzo istotne?
                • sebastian.jablonski Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 12:16
                  Przez takie myslenie, w wieku 17 lat balem w sklepie spytac sie o prezerwatywy w
                  sklepie. Ile takich ludzi przelamaloby swoje leki, gdyby od dziecka wiedzialo ze
                  takie rzeczy to sprawy naturalne i nie ma cos sie ich wstydzic.
                  • lexmaro Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 12:26
                    a czego tu sie wstydzic? to twoja sprawa, czy kupujesz prezesy, rzeby napełniac
                    je woda i rzucac z balkonu, czy rzeby napełniac czyms innym. I rzadnej
                    zdewocialej babie w kasie w sklepie nic do tego!
                    • tessa28 Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 12:35
                      Ja też nie rozumiem, co w tym takiego wstydliwego. Ale faktem jest, że potem
                      facet, jak ma problemy ze wzwodem, to nie chce mówić o tym żonie, nie
                      wspominając już o tym, że boi się pójść do lekarza, żeby mu przepisał jakąś maxigrę.
                      • zennez Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 12:54
                        Seksualność i wszystko co z tym związane, to temat tabu od wieków. Tylko, że
                        czasy się zmieniły i moralność także. Kiedyś wmawiano dzieciom, że od
                        masturbacji dostaje się parchów na nosie, a teraz ponoć to nawet zdrowe…
                        Ministerstwo zdrowia powinno zająć się jakimś programem uświadamiania
                        społeczeństwa, że z takimi problemami można sobie radzić i nie ma powodów do wstydu.
                        • lexmaro Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 13:00
                          @teresa – no, ale wiesz, to meska duma nie pozwala kolesiowi isc do lekarza,
                          albo strach przed tym, ze pani w aptece bedzie sie z niego nabiala jak bedzie
                          chcial kupic takie leki.
                          • tessa28 Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 13:21
                            O matko! Żyjemy w epoce Internetu, jak mężczyzna jest taki wstydliwy, to może
                            sobie kupić w aptece internetowej, tam nie ma takich problemów, nikogo nie
                            obchodzi co wsadzasz do wirtualnego koszyka. Tak samo powinno być w normalnych
                            aptekach, ale jeszcze trochę pewnie to potrwa zanim wyjdziemy z tego
                            zaściankowego myślenia.
          • madami Re: Czy pod rządami Tuska Polska dalej ciemnogrod 20.02.08, 12:21
            Tu chodziło o wkładkę wewnątrzmaciczną - polecam skorzystać z wyszukiwarki,
            zdobędziesz o niech wszystkie informacje ;)
    • dyngos Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 07:25
      Chociaż gazeta.pl próbuje ośmieszyć urzędników, to racja jednak leży
      po ich stronie.

      A Izworska zachowuje się:
      1- oczywiście zgodnie z linią swojej partii,
      2- poza tym całkiem w porządku.
      • najwyzszy80 Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 08:26
        Racja zdecydowanie nie lezy po stronie urzednikow. Jak mozna zatajac fakty
        historyczne (o Zaolziu?) To sa komunistyczne metody. Polska tak jak Niemcy,
        Rosja i inni tez ma troche na sumieniu. Nie zawsze bylismy "tymi dobrymi".
        Bzdur o bocianach, polnych ptaszkach i zapachu obory nawet nie chce komentowac.
        Jak dlugo jeszcze nasz kraj ma sie kojarzyc z rolnictwem i zacofaniem?
        • viornisko Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 08:54
          a dlaczego zapach wsi, to zapach zacofania? Więcej złego w młodych głowach
          zdziała kosmopolityczna poprawnośc polityczna.
          • upper_silesia Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 09:23
            Polski zapach wsi to smród gnoju smród brudnych ludzi. Oczywiście nie wszyscy
            mieszkańcy wsi są tacy
            • xs550 Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 09:27
              upper_silesia napisał:

              > Polski zapach wsi to smród gnoju smród brudnych ludzi.

              Milo, ze przytoczyles nam refleksje o swoim otoczeniu. Mala sugestia: jak sie w koncu umyjesz to bedzie tam u ciebie mniej tych brudnych ludzi. :)
              • upper_silesia Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 09:46
                Myślisz, że jesteś błyskotliwy (a)?
            • ferrment Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 13:44
              Wieś to nie tylko ludzie i ich pomieszczenia. Nigdy nie byłeś na spacerze?
    • ytzek.bloch Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 07:51
      A ja bym się tak nie żołądkował. Owszem trzeba pokazać dzieciom, że
      są inne kultury, ale nie w takich proporcjach. Właśnie te wyśmiewane
      bociany i kartofliska, ludowe podania i legendy są warte poznania, a
      nie jakieś pokemony. (Żeby nie było, czytałem artykuł, a "pokemony",
      to przenośnia symbolizująca niepolskie treści).
    • ksks3 I co na to "nowoczesna" PO ? 20.02.08, 08:00
      Nic !!!
      Bo PO to PIS bis. PIS zbudował zręby katofaszyzmu a PO tego nie
      zauważa. Do dupy z takim państwem do dupy z takimi politykami.
      • peperro Szok !!! 20.02.08, 08:19
        Co się stało z tym krajem? Podręczniki "To lubię" mają długoletnią tradycję, są
        uważane za fachowców za doskonałe. Kiedy zaczynały wchodzić do użytku szkolnego
        kilkanaście lat temu, jako pierwsze niezależne wydawnictwa edukacyjne, robiły
        furorę i były stawiane za wzór. Jako dydaktyk literatury powiem, że są
        metodycznie bardzo dobrze opracowane, dostosowane do potrzeb i psychiki dzieci,
        nowoczesne. Dzisiaj MEN, pseudorecenzenci i całkowici ignoranci wypowiadają się
        o czymś, o czym nie mają całkowicie pojęcia. W tych podręcznikach jest zero
        ideologii, stawianie zarzutów z pozycji ideologicznych jest całkowicie
        bezsensowne. Prymitywizm, zaściankowość, obłęd, brak mi słów. Co się z Polską?
        Jak daleko zaszliśmy w tym obłędzie? Niech może jeszcze kilku forumowiczów mnie
        skrytykuje, wypowie swoje brednie w stylu "Polak się na wszystkim zna".
        Paranoja, obłęd, wariatkowo - to mało powiedziane!!! A może cenzura, komuna,
        ideologiczne szaleństwo to będzie lepiej!!! W jakim kraju żyjemy ??????????
        • profanum_vulgus Re: Szok !!! 20.02.08, 09:01
          A może spojrzysz na to z perspektywy rodzica. Czy 10-letnie
          dziecko ma poznawać świat na podstawie literatury fantasy.
          Czy może jednak trochę więcej realności.
          Niech dzieci o Australii i kangurach uczą się na lekcjach
          geografii. Niech poznają zagrożenia dla współczesnego świata
          na lekcjach biologii. Szkoła nie powinna być miejscem
          wpajania jakiejkolwiek ideologii. Nawet zielonej.
          Choć zarzut, że w książce jest "za mało polski" to jednak
          liczba 4 negatywnych recenzji zastanawia.

          A tak na marginesie to w artykule przytoczono skąpe fragmenty
          dwóch recenzji, które może mają tylko za zadanie udowodnić tezę artykułu.
          Chciałbym przeczytać wszystkie cztery zanim skrytykuje
          czy to Ministerstwo czy autorów podręcznika.

          Argument, że "To lubię" mają długoletnią tradycję nie trafia do
          mnie. Patrząc choćby na serie podręczników akademickich bez wysiłku
          można zauważyć, że jedne książki w serii są lepsze, a inne można bez żalu
          odłożyć na półkę.
          • justysialek Re: Szok !!! 20.02.08, 11:16
            profanum_vulgus napisał:

            > A może spojrzysz na to z perspektywy rodzica

            Prolem w tym, że rodzic nie zna się na dydaktyce!!! Nawet na
            wychowaniu mało który się zna (szczególnie odstrony teoretycznej).
            Nie wiesz nic o dydaktyce, metodyce i nauczaniu w szkole to zostaw
            to fachowcom.
            Jak hydraulik ci naprawia kibel, to też stoisz mu nad głową i dajesz
            instrukcje? W końcu to twój kibel...tylko co ty o tym wiesz?!

            Podręcznik ma być ciekawy dla dziecka - stąd fantastyka - która też
            zreszta jest literaturą! Wg tego co postulujecie podręcznik ma być
            tylko spisem polskich podań i wierszy z ciągle przewijającym się
            zamiłowaniem do "polskich" pół, łąk i fauny...czyli to czego sami
            nie znosiliśmy w szkole i w lekacjach jęz polskiego! Ilu z wasz w
            ogóle miało i nosiło swój podręcznik do szkoły? Ilu z was czytało
            zadane fragmenty?
            Przypominam też, że wychowanie w patriotyzmie należy do rodziców -
            nie do szkoły - jak i inne formy wychowania! Szkoła uczy - rodzice
            wychowują!!!

            > Niech dzieci o Australii i kangurach uczą się na lekcjach
            > geografii. Niech poznają zagrożenia dla współczesnego świata
            > na lekcjach biologii.

            No właśnie - nic na temat współczesnej metodyki i dydaktyki nie
            wiesz i pleciesz dyrdymały.
            Obecnie jest trend łączenia przedmiotów i wzajemnego ich przenikania
            się w nauczniu.

            Szkoła nie powinna być miejscem
            > wpajania jakiejkolwiek ideologii.

            Tej: "jesteś Polakiem, więc ucz się o ziemniakach, krowach i Bogu" -
            też!
            • toksol Re: Szok !!! 20.02.08, 12:50
              Ale ty jestes przemądrzała!
              Zapominasz że wychowanie dzieci nalezy przede wszystkim do rodziców.
              Niejest prawdą że rodzice powinni znac najnowsze podręczniki
              pedagogiczne, aby dobrze wychowac dzieci.
              Jest prawdą że najgorzej wychowane dzieci mają zawodowi pedagodzy.
        • scibor3 Re: Szok !!! 20.02.08, 09:42
          Szok to jest dla mnie. Pacan, produkujący masowo osoby, piszące kwiatki w
          rodzaju "wogule" i znające literaturę wyłącznie na podstawie bryków, wypowiada
          się na temat jakości podręczników. A, kysz. Do dziury. Albo znajdź sobie mniej
          zaściankowy kraj. Napisz gdzie uczysz, abym przypadkiem, nie posłał córki do
          twojej szkółki niedzielnej. Nie mam zamiaru aby moja córka zasiliła szeregi
          niedouczonych ofiar "współczesnej dydaktyki".
    • topewnieja Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 08:11
      pieprzyć kartofliska i bociany
    • caleebius Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 08:15
      Jeżeli chodzi o fantasy to faktycznie może nie jest to najlepszy wybór ale
      przynajmniej zachęca dzieci do czytania. Na ciężkie powieści patriotyczne
      przyjdzie czas później. Jak sądzicie ile dziecko 10-11 letnie zrozumie z czegoś
      cięższego niż Harry Potter? Sądzę że niewiele a dodatkowo zniechęci się do
      czytania. Inna kwestia jest taka że książki fantasy oprócz tej całej
      smokowo-wiedźmowej oprawy zwykle prezentują walkę dobra ze złem w taki sposób że
      dziecko automatycznie staje po stronie dobra. W książkach patriotycznych ten
      podział wcale nie jest taki prosty (zwykle jest wybór pomiędzy dobrem rodziny a
      dobrem ojczyzny - jak myślicie czy dziecko jest gotowe na takie wybory?). Jeżeli
      chodzi o ekologię to wypadałoby tylko powiedzieć że dzieci należy uczyć od
      początku ekologicznego podejścia do życia. Ekologia to nie tylko brak inwestycji
      energetycznych ale także świadomość konieczności oszczędzania energii,
      świadomość że nie należy śmiecić na ulicy, że należy segregować śmieci. Jesteśmy
      energetycznie zależni od Rosji czy to się komuś podoba czy nie. To od Rosji
      głównie kupujemy energię szeroko pojętą bo sami nie jesteśmy jej w stanie
      wystarczająco dużo wyprodukować. Będziemy tym bardziej zależni od Rosji im
      więcej tej energii będziemy zużywać. Ekologia uczy między innymi jak zużywać tej
      energii mniej czyli raczej skłania nas ku uniezależnieniu się od Rosji. To że
      odnawialne źródła energii są w powijakach to powinien być bodziec do większego
      nakładu na ich wykorzystanie oraz do poszerzania wiedzy jak takich źródeł używać
      (znowu ekologia). To że nie ma zapachu złotych łanów i wróbla to nie powinno
      dyskwalifikować książki. Tych łanów i sikorek jest dużo w lekturach
      obowiązkowych, które dzieci jednak powinny czytać.
      Wracając do treści, które powinny być przekazywane młodemu pokoleniu. Sądzę że
      lepiej przekazać dzieciom bajkę o smokach niż historię, w której leje się krew,
      gardła są podrzynane, kobiety gwałcone i nie da się jednoznacznie powiedzieć kto
      jest dobry a kto zły.
    • andrzejbak Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 08:29
      W jakim kraju my żyjemy, że przez tyle lat można takie śmieci
      dzieciom wciskać do głów, w ramach jakiejś kosmopolityczno-
      ekologicznej ideologii czy po prostu dla zrobienia dużej kasy.
      • peperro Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 08:55
        No, odzywają się "fachowcy". Gratuluję dobrego samopoczucia!
      • pedror Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 11:14
        andrzejbak napisał:
        > że przez tyle lat można takie śmieci
        > dzieciom wciskać do głów,

        Jakie śmieci?!! Przeczytałem spis treści, do którego link jest trochę wyżej.
        Przecież to klasyka światowej literatury młodzieżowej i mitologia starożytna w
        bardzo dobrym wydaniu.
    • camel_3d katechetka??? 20.02.08, 08:29
      ja piernicze...prawi jak w iranie....
      na kopach powinni ja wyniesc.
      • viornisko Re: katechetka??? 20.02.08, 09:01
        Prawie jak w laickiej Francji... MOze zamiast o tatusiu i mamusi napisza
        podrecznik, w ktoym bedzie postepowy partner i partnerka? panstwo ma obowiazek
        dbac o nasze bezpieczenstwo, a jednym z jego wielu elementow jest dbanie o
        tradycje.
        • princealbert Re: katechetka??? 20.02.08, 09:16
          sranie w banie. Sa tradycje dobre i tradycje zle.

          Tradycja sama w sobie nie jest zadna wartoscia.

          W Sudanie jest tradycja usuwania dziewczynkom lechtaczek. Czy jest
          to jakikolwiek 'element bezpieczenstwa'?

          Niektore polskie tradycje sa do zaakceptowania a niektore uwazam za
          absurdalne i nie bede ich powielal w swojej rodzinie.
        • maura4 Re: katechetka??? 20.02.08, 09:38
          A dlaczego nie ? Postepowi partnerzy istnieją i warto o tym
          rozmawiac z dziećmi.Dzieci są swietnymi obserwatorami i szybko sie
          orientują,że to co im się opowiada ni jak do zycia nie przystaje.
    • fields1 Zasmucę kolegów z wyborczej 20.02.08, 08:35
      ale recenzja tego doktorka z Wrocławia jest całkiem zgrabna. A, że nie przystaje
      do paradygmatu głoszonego przez GW ? No cóż, jeszcze mamy w Polsce demokrację...
      • koloratura1 Re: Zasmucę kolegów z wyborczej 21.02.08, 12:40
        fields1 napisał:

        > ale recenzja tego doktorka z Wrocławia jest całkiem zgrabna.

        Jeżeli rozumiesz przez to sposób wyrażania myśli, to nie zamierzam się spierać.
        Ani mi w głowie odmawiać mu umiejętności sprawnego pisania po polsku.

        > A, że nie przystaj
        > e
        > do paradygmatu głoszonego przez GW ?

        Żeby tylko!
        Ona "nie przystaje" do realiów 21-go wieku, domagając się prezentacji obrazu
        kraju, a'la wiek 19-ty; no, niech będzie: I połowa 20-go.

        > No cóż, jeszcze mamy w Polsce demokrację..

        Prawda, ale nie bardzo sobie tę demokrację wyobrażam realizowaną w szkole,
        poprzez dobór lektur.
        Chyba, że podzielimy szkoły na:

        1. realizujące program bogoojczyźniany (jak fantasy, to oparta na wartościach
        chrześcijańskich; jakieś aniołki, zamiast Harry'ego P.) oraz patriotyczny - z
        "zapachem krówek i świnek", unoszącym się z rzadko sprzątanych obór i chlewów
        (choć, Bóg mi świadkiem, nie mam pojęcia dlaczego akurat smród ma być -
        patriotyczny);

        2. takie, w których podręcznik "To lubię" znalazłby rację bytu.

        A rodzice wybiorą sobie taką szkołę, która im bardziej pasuje.
    • toja3003 Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko nie jak 20.02.08, 08:47
      Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko nie jakiegoś smutnego
      poetę Słowackiego.
      Po kiego grzyba katuje się młodzież tymi przestarzałymi knotami
      Sienkiewicza i Mickiewicza. A potem zdziwienie, że „młodzież nie
      chce czytać”. A chce proszę pana ministra oświaty ale na przykład
      Hary Potera albo inną interesującą literaturę a nie nudy na pudy.
      Chyba, że ktoś mi udowodni czemu Słowacki zachwyca, skoro nie
      zachwyca? I po co komu ortografia gdy każdy edytorek na pececie te
      błędy skoryguje automatycznie, to po mi wiedzieć czy coś się pisze
      razem czy osobno?
      • rlnd Re: Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko ni 20.02.08, 08:57
        > I po co komu ortografia gdy każdy edytorek na pececie te
        > błędy skoryguje automatycznie, to po mi wiedzieć czy coś się pisze
        > razem czy osobno?

        Ktos musi te edytorki napisac. Bo inaczej zamiast strzala bedziesz pisac szczala.

        Co do reszty posta - zgoda :)
      • mg2005 Re: Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko ni 20.02.08, 09:13
        toja3003 napisał:

        >I po co komu ortografia gdy każdy edytorek na pececie te
        > błędy skoryguje automatycznie, to po mi wiedzieć czy coś się pisze
        > razem czy osobno?

        Przez szacunek do ojczystego języka - ale czy Ty potrafisz to
        zrozumieć ?...
        • toja3003 właśnie przez szacunek 20.02.08, 10:58
          dla naszego języka ojczystego używam oprogramowania, które pomaga mi
          usunąć błądy, bo jest coś takiego jak dysleksja i nie każdy ma
          wyczucie ortograficzne ale staram się jak mogę, natomiast wkuwanie
          ortografii uważam za paranoję. Równie dobrze możnaby żądać mnożenia
          liczb w pamięci - ja mam zawsze kalkulator a na pytanie "a jak go ci
          zabraknie?" odpowiadam "a jak prądu nam zabraknie? a jak ubrań nam
          zabraknie?". Otóż zakładam, że jesteśmy ludźmi cywilizowanymi i będę
          miał wszędzie do ubrań, prądu, kalkulatora w komórce czy edytora
          tekstu więc proszę nie zmuszać mmni do pamięciówki.
          • trurl100 Re: właśnie przez szacunek 20.02.08, 11:59
            A Słowacki to jakiś poseł ? Bo na pewno nie artysta, bo żadnych MP3
            nie można ściągnąć z netu
          • alpepe Re: właśnie przez szacunek 20.02.08, 12:11
            zasmucę Cię, edytorek często się myli. Reguły trzeba mieć w głowie, a na
            dysleksję jest rada: ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia i piszę to
            jako korepetytorka z j. obcego u dziecka z dysleksją.
          • niknejm Re: właśnie przez szacunek 20.02.08, 14:34
            Według badań medycznych, dyslektyków jest w ludzkiej populacji góra
            kilka %. Tymczasem w wielu szkołach 30% (lub więcej) bachorów
            przynosi zaświadczenie o dysleksji.
            W przeważającej wiekszości przypadków ludzie twierdzący, że są
            dyslektykami, są tak naprawdę tylko nieoczytanymi leniami, którzy
            brzydzili się wziąć książkę do ręki. Żeby nie 'walić ortografów'
            wystarczy trochę czytać... Nie trzeba nawet wkuwać regułek na pamięć.
            Jeśli ktoś miał jako dzieciak obrzydzenie do czytania, to w 99%
            przypadków skończy z wykształceniem najwyżej zawodowym. Nie znam
            żadnego mądrego, kulturalnego i wykształconego człowieka,
            który 'waliłby ortografy'. Taka jest smutna prawda... Jeśli ktoś nie
            czyta, to raczej nie zdobędzie wiedzy i nie nabędzie umiejętności
            niezależnego, twórczego myślenia. Oczywiście istnieje ten znikomy
            margines prawdziwych dyslektyków. Ale takich jest naprawdę bardzo
            mało. Ja nie znam żadnego.

            Co do rzeczonego podręcznika. Zgadzam się, że literatury rodzimej
            powinno być tam sporo - bo mieszkamy w Polsce. Według mnie 40 stron
            reprezentujących literaturę rodzimą (na 110 ogółem) - to raczej
            wystarczy, choć jest tu pewne pole do dyskusji fachowców.
            Kolejna rzecz - wciskanie treści ideologicznych (związanych ze
            światopoglądem lansowanym przez tą czy inną partię polityczną).
            Znajdowanie w recenzji podręcznika tekstów w stylu "Przecież to
            najgorsza forma krzewienia obskuranckiego neopoganizmu!" (fragment o
            obecności postaci z mitów europejskich w prezentowanej literaturze)
            zalatuje tym samym co kiedyś teksty w stylu "brak wystarczających
            odniesień do przewodniej roli partii w życiu społecznym". Czyli
            zawłaszczaniem sfery edukacji i kultury przez "przewodnią siłę". A
            na to pozwolić nie można, bo to oznacza powtórkę z komuny.

            Pzdr
            Niknejm
            • slawawojcik Re: właśnie przez szacunek 20.02.08, 15:46
              Jeżeli szkoły będą nadal publiczne to każda partia ,która wygra wybory będzie
              dyktowac szkole swoją ideologię.Komuna dyktowała swoje,obecne ,prawicowe partie
              i KK robią to od 18 z górą lat i będzie to tak długo trwac ,dopóki ludzie nie
              zaczną myślec samodzielnie.Polska nadal nie jest wolnym krajem,myślę o poziomie
              świadomości.Tylko wolni ludzie mogą wychowac takie same wolne istoty.Polecam
              lekturę "Przebudzenia" A. de Mello,szczególnie ostatniego rozdziału o szkole i
              wychowaniu.Myślę,że niektórym da do myślenia-choc wielu będzie oburzonych na
              czele z KK choc de Mello był zakonnikiem.Niemniej był także wolnym,przebudzonym
              człowiekiem i wiedział co pisze.Pozdrawiam serdecznie forumowiczow
              • toja3003 masz rację slawawojcik, gdzie indziej te 20.02.08, 16:26
                Tak, tak, gdzie indziej te systemy działają ale u nas na pewno nie,
                bo mamy „polską specyfikę”, bo „matematyk jest mężem kochanki” i
                decydują „układziki”. Otóż bzdura proszę państwa, trzeba się wziąść
                do roboty a nie biadolić.

                Jak mierzyć efektywność nauczyciela: nie wymyślam tu nowych teorii
                tylko proponuję wziąść sprawdzone w praktyce modele na świecie a nie
                biadolić ciągle, że „w Polsce to niemożliwe”. W USA np. rodzice
                wybierają w szkołach, w demokratycznych wyborach, jej dyrektora więc
                to chyba jest motywacja żeby się starać nie? Możliwe jest także
                włączanie uczniów do oceny nauczycieli wedle korczakowskiej
                zasady „dziecko jest dzieckiem ale we własnych problemach i sprawach
                jest ekspertem”. I znowu – te systemy funkcjonują nie tylko na
                wyższych uczelniach (za granicą). A u nas nawet na uniwersytetach
                toczą się postępowania prawne blokujące strony internetowe, które
                takie oceny zamieszczają, w myśl zasady, że „nauczyciel ma zawsze
                rację i wara rodzicowi czy uczniowi od oceny jego postępowania”. A u
                nas pokutuje socjalistyczne myślenie typu „szpital to nie fabryka
                aut” albo „szkoła to nie fabryka aut” albo „teatr to nie fabryka
                aut”, że niby nie da się ocenić efektywności pracy sfery budżetowej.
                Otóż da się. Tylko trzeba to oddać w ręce tych, którzy płacą podatki
                i tą sferę finansują, nie mówiąc o tym, że trzeba tą sferę gdzie się
                da redukować prywatyzacją. Ostanio oglądałem w brytyjskiej TV (BBC
                Prime, była w kablówkach w Polsce ale wycofują bo nie ma chętnych do
                oglądania) jak zmienia się szkoła z tzw. trudnymi uczniami po
                wprowadzeniu amerykańskiej zasady „zero tolerancji”. Lekcje
                wyglądają jak lekcje i nikt nie wkłada nauczycielowi kosza na głowę
                a jak próbuje to n a t y c h m i a s t w szkole zjawia się
                policja, no a u nas to oczywiście też „niemożliwe” a potem to
                dochodzi do samosądów zrozpaczonych obywateli.

                Wprowadzić motywację finansową dla nauczycieli, w zależności od
                wyników i od razu się ruszy. A jak się mierzy poziom wiedzy
                europejską metodą PISA? Bardzo konkretnie prawda? Wiem, że to nie
                proste i że są różne klasy ale w każdym zawodzie jest pewne ryzyko:
                do jakiej firmy trafisz jako pracobiorca, czy będziesz miał dobry
                rejon jako lekarz mający własną praktykę, czy wypali twoja strategia
                biznesu jako przedsiębiorcy itp. Dlaczego nauczyciele mieliby być
                włączeni z systemu wiążącego wyniki z zarobkami? Owszem, można
                trafiać na lepsze i gorsze klasy ale to się w czasie będzie
                wyrównywać. To nie jest tak, że drużyna piłkarska ma cały czas
                pecha, we wszystkich meczach. Jak jest dobra to przegra jeden czy
                drugi mecz a resztę wygra i też będzie wysoko. A ja mówię nie o
                absolutnym wyniku klasy tylko o różnicy względnej jaką nauczyciel
                osiągnął w danym okresie. Czyli pomiar poziomu klasy na początku i
                końcu danego okresu porównawczego i to w ramach danego przedmiotu. A
                więc matematyk, który ma matematykę w różnych klasach też nie będzie
                miał tylko jednej słabej klasy z reguły prawda? To wszystko da się
                statystycznie zamodelować. Np. odrzucając wyniki skrajne tzn.
                superzdolnych uczniów najlepszych (i tak się nudzą w szkole a w
                życiu sobie poradzą) i najgorszych (też się nudzą i powinni być np.
                przeniesieni do specjalnej). No bo jaką motywację ma nauczyciel żeby
                uczniowie robili postępy? Przecież niezależnie od wyników dostanie
                te same pieniądze. Jakaś premia za mierzalne wyniki powinna być.

      • koloratura1 Re: Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko ni 21.02.08, 12:48
        toja3003 napisał:

        > Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko nie jakiegoś smutnego
        > poetę Słowackiego.
        > Po kiego grzyba katuje się młodzież tymi przestarzałymi knotami
        > Sienkiewicza i Mickiewicza. A potem zdziwienie, że „młodzież nie
        > chce czytać”. A chce proszę pana ministra oświaty ale na przykład
        > Hary Potera albo inną interesującą literaturę a nie nudy na pudy.
        > Chyba, że ktoś mi udowodni czemu Słowacki zachwyca, skoro nie
        > zachwyca?

        Dotąd mniej-więcej podzielam Twoje zdanie.

        > I po co komu ortografia gdy każdy edytorek na pececie te
        > błędy skoryguje automatycznie, to po mi wiedzieć czy coś się pisze
        > razem czy osobno?

        A po to, żebyś się, na przykład, nie ośmieszył przed dziewczyną (czy przed
        kimkolwiek), wysyłając jej/jemu kartkę z wakacji.
        • toja3003 Nieno kartki to ja esemesuję a tam się ortografia 21.02.08, 14:44
          Nieno kartki to ja esemesuję a tam się ortografia nie liczy albo
          kupuję takie typu „pogoda ładna/brzydka niepotrzebne skreślić” więc
          se spoko poradzę. Równie dobrze możnaby żądać mnożenia liczb w
          pamięci - ja mam zawsze kalkulator a na pytanie "a jak go ci
          zabraknie?" odpowiadam "a jak prądu nam zabraknie? a jak ubrań nam
          zabraknie?". Otóż zakładam, że jesteśmy ludźmi cywilizowanymi i będę
          miał wszędzie do ubrań, prądu, kalkulatora w komórce czy edytora
          tekstu więc proszę nie zmuszać mmni do pamięciówki.
          • koloratura1 Re: Nieno kartki to ja esemesuję a tam się ortogr 21.02.08, 19:47
            Kiedyś dostałam smsa z tak oryginalną ortografią, że nie szło w ogóle zrozumieć
            o co chodzi. Gorzej, bo kiedy po paru dniach miałam okazję rozmawiać z autorem,
            już nie pamiętał co napisał, a zrozumieć samego siebie nie był w stanie. Ale nic
            złego z tego nie wynikło więc chyba nie było to nic ważnego...
          • koloratura1 Re: Nieno kartki to ja esemesuję a tam się ortogr 21.02.08, 20:16
            toja3003 napisał:

            > Równie dobrze możnaby żądać mnożenia liczb w
            > pamięci - ja mam zawsze kalkulator

            A co będzie jak go zgubisz albo ci ukradną gdy będziesz w drodze do szkoły/pracy/czy gdziekolwiek, gdzie potrzebne będzie mnożenie liczb?

            Polecam sposób mego syna, gdy był w pierwszej(?) klasie (tj. w tej klasie, w której dzieci uczą się tabliczki mnożenia).
            Nie chciało mu się uczyć na pamięć i de facto wcale jej nie umiał.

            A sposób był taki: 8 x 8 = ? Więc - po kolei: 2 x 8 = 16, 2 x 16 = 32 (to już jest tyle co 4 x 8), 2 x 32 = 64 (a to już tyle co 8 x 8). Czyli: 8 x 8 = 64.
            Jeśli było "nieparzyście": 5 x 7 = ?; 2 x 7 = 14, 2 x 14 = 28 (to już tyle co 4 x 7) i jeszcze dodać 7 = 35.

            A robił to tak błyskawicznie, że pani w szkole była przekonana, że Maciuś tabliczkę mnożenia umie doskonale.

            Czy dziś umie - nie wiem; a ma już 31 lat.
            • toja3003 okaj, widzem, rze ciem nie pszegadam, 22.02.08, 14:34
              bierem siem za tom ortografiem.
              • koloratura1 Re: okaj, widzem, rze ciem nie pszegadam, 22.02.08, 21:32
                toja3003 napisał:

                > bierem siem za tom ortografiem.

                Ależ broń Cię Panie Boże!!! Zanudzisz się na śmierć, chyba że wcześniej machniesz ręką...

                Najlepiej czytać jak najwięcej książek, choćby głupich a ciekawych. Wtedy ortografia sama "wejdzie".

                To podobnie jak z tabliczką mnożenia; zapytałam dzisiaj syna czy ją umie i usłyszałam, że "sama weszła" w międzyczasie, na skutek rozwiązywania zadań, obliczania czegoś tam... Nawet nie zauważył kiedy.

                PS.: Wiem, że się zgrywasz, ale i tak - pozdrawiam.
          • nessie-jp Re: Nieno kartki to ja esemesuję a tam się ortogr 22.02.08, 16:21
            toja3003 napisał:

            > Nieno kartki to ja esemesuję a tam się ortografia nie liczy

            Nie wiem, jakim cudem ci się to udaje
    • sansone1 czysto polskie spojrzenie na historie? 20.02.08, 08:50
      Już raz, w październiku ub.r., pisaliśmy, że nie dopuściła nowego podręcznika do
      historii, bo jedna z recenzentek - Małgorzata Żaryn (żona szefa pionu edukacji
      IPN) - nakazała usunąć treści o zajęciu przez Polskę Zaolzia jako "nie do końca
      pożądane".
      Takie same bajki jak o polskosci Slaska...o Pomorzu Zachodnim juz nie
      wspomne...Slaks i Pomorze przez 300 lat sie przed okupantami polskimi bronilo i
      w XIV wieku odzyskalo wolnosc do czeskiej macierzy wracajac.moze by tak tzw
      polsccy historycy( nazionalisci) tak prosty problem wyjasnili jak nazwa Wroclav.
      • viornisko Moze ciebie ktos okupuje? 20.02.08, 09:12
        Pewnie 15 000 lat temu tez ktos kogos okupowal. Rowniez na ziemiach polskich. Z
        tego co pamietam, to Wroclaw juz w czasach Boleslawa I nalezal do Polski,
        podobnie za Boleslawa III. Moze warto wspomniec o slowianskiej Misni i
        zgermanizowanej sila Brandenburgii oraz Warmii i Mazur?
    • mg2005 Artykuł GW tendencyjny - jak zwykle... 20.02.08, 08:57
      Chcą wychować nasze dzieci na polit-poprawnych, kosmopolitycznych,
      neopogańskich matołków...
    • areabis Trzeba wylać panią hall - 20.02.08, 09:00
      najbardziej nieudolnego ministra od lat . Ta baba nie ma żadnej
      wizji oświaty , siedzi w resorcie otoczona pisowcami jak kwoka
      kurczętami ! Tusek! Wylewaj z roboty nieudolnych bo zginiesz ! To ,
      że to twoja kumpela z Gdańska - nic nie znaczy .
    • pan_opticum Smoki są fajniejsze niż krowy i wrony 20.02.08, 09:02
      W ramach przybliżania polskości proponuję pokazanie skorumpowanych i nieudolnych
      polityków, zakłamanego i chciwego kleru, bigoterii, hipokryzji i bezinteresownej
      nienawiści. A obok tego oczywiście Mućka i burzany wonne, gryka śnieżnobiała i
      dzięcielina pała.
      • profanum_vulgus Re: Smoki są fajniejsze niż krowy i wrony 20.02.08, 09:14
        Skorumpowanych polityków dzieci poznają wkrótce. Nie ma sensu
        tak wcześnie przerywać ich dzieciństwo. Bigoterię będą mieli
        zaserwowaną w Świętoszku Moliera. Wątpię by kiedykolwiek straciło
        ono na aktualności i wyszło z kanonu lektur szkolnych.
        Co do burzanów wonnych to jak długo w polskiej szkole używany
        będzie język polski tak długo Pan Tadeusz będzie analizowany
        na lekcjach. To dzieło jest tak ważne dla Polaków (ale
        i Litwinów, a także o zgrozo, Białorusinów) że jego pozycja na
        czele stawki nie jest zagrożona.
        Tak więc nie wiem o co ci dokładnie chodziło w twoim poscie.
        • maura4 Re: Smoki są fajniejsze niż krowy i wrony 20.02.08, 09:40
          Chyba nie o Mickiewicza,a o niepoprawny romantyzm,kiedy życie
          skrzeczy.
          • profanum_vulgus Re: Smoki są fajniejsze niż krowy i wrony 20.02.08, 09:54
            Czyli znów ideologia?
            To może zamiast Mickiewicza warsztaty naoliwiania życia?
            :D
    • mg2005 Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 09:02
      jaro_ss napisał:>
      > Co do Zaolzia -przeciwnie - fakt historyczny miał miejsce i nie
      > należy go usuwać...
      >

      Tak, ale należy ukazać w rzetelnym kontekście.
      To Czesi zabrali nam polskie Zaolzie w 1920 r., gdy Polska walczyła
      z Rosją. Zablokowali też transport broni dla Polski
    • grisza14 Proponuje w to miejsce dziela T.Grossa 20.02.08, 09:05
      ze szczegolnym uwzglednieniem donosow na kolegow z lat 60-ch.
    • ja-polak Polskosc - ale w jakim wydaniu...? 20.02.08, 09:06
      Pomijajac "pania katechetke", ktora redaguje (lub jak chca inni
      cenzuruje) co moga glowy naszych dzieci przyjac a co nie, wydaje
      sie, ze jednak to, co rozumiemy pod pojeciem Polskosci powinno
      znalezc sie w podrecznikach szkolnych. Bo gdzie maja sie nasze
      dzieci uczyc Polskosci przez "duze P" i odrózniac chory nacjonalizm
      od patriotycznych postaw?

      Przeciez szkola ma byc "nauczycielka zycia i postaw"...

      Chyba nalezy podchodzic bardziej spokojnie i rzeczowo do problemu
      nauczania Polskosci i przekazac zadania nad ta nauka specjalistom -
      jakimi powinny byc szkoly wychowujace mlodych Polaków na patriotów.
    • ukos Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 09:07
      jaro_ss napisał:

      > (...)
      > P.S. Efektem wpajania pseudoekologicznych treści jest m,in, masowa
      > niechęć do inwestycji energetycznych - np kopalń węgla brunatnego
      (...)

      Niechęć do węgla brunatnego jest jak najbardziej uzasadniona.
      Gorzej, że wyznawcy "zielonej" religii robią ludziom wodę z mózgu w
      sprawie energetyki jądrowej, jednego z nielicznych wydajnych źródeł
      rzeczywiście oszczędzających środowisko.
    • princealbert smiac sie czy plakac? 20.02.08, 09:10
      Co za recenzenci, motyla noga!

      Oczywiscie najlepszy podrecznik, czysto polski i w 100% patriotyczny
      przedstawialby rodzine zlozona z ojca stoczniowca, matki-Polki,
      szesciorga dzieci, dziadka kombatanta, babci laczniczki AK. Nie moze
      zabraknac dobrego proboszcza, zachodzacego by dawac rady.

      Wszyscy jedliby buraki z ziemniakami (100% Polish) zapijajac sokiem
      z kiszonej kapusty. W powietrzu unosilby sie zapach zboza i odglos
      kazania z pobliskiego kosciola.

      To lubie!
      • komorka25 Re: smiac sie czy plakac? 20.02.08, 09:38
        princealbert napisała:

        > Oczywiscie najlepszy podrecznik, czysto polski i w 100%
        > patriotyczny przedstawialby rodzine........
        > Wszyscy jedliby buraki z ziemniakami (100% Polish) zapijajac
        > sokiem z kiszonej kapusty. ....
        > To lubie!

        No, niestety nie byłoby to patriotyczne - powinni jeść rzepę, groch
        itp. Żadnych importowanych świństw, takich jak kartofle czy kapusta.
        • nieprawomyslny Re: smiac sie czy plakac? 20.02.08, 14:29
          W Twoim opisie zabrakło mi wódki i kaszanki, a w tle rodziny ściana
          obwieszona świętymi, to by dopełniło obraz.
      • w111mil co Ty, k..., wiesz o Polsce? 20.02.08, 10:58
        princealbert napisała:

        > Wszyscy jedliby buraki z ziemniakami (100% Polish) zapijajac
        sokiem
    • upper_silesia Słowacki poetą wielkim był? 20.02.08, 09:18
      Słowacki wielkim poetą jest , Mickiewicz też jest poetą wielkim i do tego
      wielkim patriotą ( wszak pisze "Litwo ojczyzno moja..."). Polska Chrystusem
      narodów, szklane domy, sielska wieś, Prus, Sienkiewicz itp. Rzygać się chce !
      Chory kraj, chora szkoła, chorzy ludzie. Rożnej maści eksperci, pedagodzy,
      profesorzy udzielają wywiadów, piszą ekspertyzy z których nic nie wynika. Każdy
      z nich uważa, że jest najmądrzejszy i nie dopuszcza opinii innych niż swoja. Ci
      wszelakiej maści humaniści uważają oczywiście że świat opiera się na ich
      humanistycznych prawdach. Bo jakże by inaczej... Dlatego mówię swojemu dziecku:
      nie czytaj lektur bo będziesz głupszy - wystarczy przeczytać streszczenie
      "dzieła" by można było napisać wypracowanie pt " Co poeta miał na myśli ..." (
      oczywiście myśli poety muszą być zgodne z wykładnią MEN)
      A tak na koniec wszystkich ekspertów od humanizmu, filozofii, historii itp. raz
      w roku wysyłam by na miesiąc do pracy fizycznej ( w ramach poszerzania
      horyzontów ), żeby zobaczyli jak życie wygląda normalnie i co to jest życie.
    • allspice Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 09:26
      To nie przyszrdł jeszcze czas na zmiany w MEN? Jak długo ludzie
      powołani przez Giertycha będą decydować o podrecznikach i innych
      wżnych sprawach? Czas na zmiany w MEN i nigdy więcej 'cenzorów' bo
      budzi to złe skojarzenia.
    • klioklio Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 10:05
      Jestem za intensywną nauką polskich piesni w szkole,szczególnie w
      szkole podstawowej.Kiedyś na wczasach za granicą widziałem jak
      Słowacy śpiewali przez 2 godz.,a Polacy obok przez 15 min. i tylko
      pierwsze zwrotki.Można to robić,np. w miejsce watykańskiej
      indoktrynacji zwanej religią.
    • kamil.bielecki Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 10:34
      "Wprowadzanie zamętu za pomocą modnej od pewnego czasu ekologii nie jest
      wskazane w podręczniku szkolnym".
      No nóż się normalnie otwiera w kieszeni... Niby co jest złego w propagowaniu
      ekologii? Nawet w odniesieniu i "przy okazji" nauki języka Polskiego.
      • maura4 Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 11:16
        Nie ma nic złego,wprost przeciwnie.Jedyne co mi przychodzi na
        myśl,że w katolickich głowach zalęgła się myśl,że może to zaszkodzic
        doktrynie koscielnej mówiącej o tym,że bóg stworzyl człowieka panem
        swiata,a wszystko inne ma mu służyc.Ekologia mówi zaś o tym,że to
        człowiek,dla swojego dobra ma służyć przyrodzie.
        • critto Re: Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 17:57
          maura4 napisała:

          > Nie ma nic złego,wprost przeciwnie.Jedyne co mi przychodzi na
          > myśl,że w katolickich głowach zalęgła się myśl,że może to zaszkodzic
          > doktrynie koscielnej mówiącej o tym,że bóg stworzyl człowieka panem
          > swiata,a wszystko inne ma mu służyc.Ekologia mówi zaś o tym,że to
          > człowiek,dla swojego dobra ma służyć przyrodzie.

          dokładnie. Jesteśmy tylko elementem Natury, a nie Jej "panem" czy "zarządcą".
          Równie dobrze za 100 lat może nas zabraknąć, a Natura będzie istniałą nadal i
          sobie poradzi. Biblijny szowinizm wobec natury wynika moim zdaniem z warunków
          klimatycznych, w jakich powstała Biblia; były to warunki skrajnie nieprzyjazne,
          gdzie Przyroda była wrogiem, nie żywicielem; gdzie trzeba było walczyć o każdy
          łyk wody do picia (dla siebie i zwierząt) czy podlania upraw (choćby przez
          deszcz). Dlatego religia i filozofia kraju pustyni nie nadaje się dla kraju
          lasów, pól, łąk i jezior.
    • leszek.st37 Kto nie lubi "To lubię"? 20.02.08, 10:39
      Gdzie my żyjemy ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka