Dodaj do ulubionych

Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory!

25.02.08, 11:40
nic dodac, nic ujac
Obserwuj wątek
    • cesarz_lodow_smietankowych List nieudacznika. 25.02.08, 12:29
      Żałosny osobnik. Niestety, nie potrafi zrozumieć, że obecny ustrój podoba się
      zdecydowanej większości Rosjan. Żenada...
      • darthmaciek problem w tym, ze ci, ktorym sie nie podoba 25.02.08, 12:38
        maja coraz mniej mozliwosci aby swoje poglady wyrazic, a ci ktorzy
        mogliby stanowic alternatywe dla obecnego rezimu, zostali od
        wyborow... a to sprawia, ze sluszne sa protesty tych nielicznych,
        ktorzy jeszcze nie dali sie zastraszyc ani kupic.
        • poszeklu Zeby w Rosji rzadzili nasi z Izraela 25.02.08, 14:19
          Robcie w Rosji zadyme jedna po drugiej i
          w koncu nasi przejma wladze. Wtedy napiszemy,
          ze w Rosji jest demokracja.
          • konkwista4 Wasi rządzą z Łubianki 25.02.08, 15:38
            Moskwa 1999 - kolejne kłamstwo. Niestety już tylko zupełnie naiwni myślą, że to
            Czeczeni...
            • snow21 Agresywni przywódcy Pucio i Busio wojnę znają z Tv 25.02.08, 16:13
              gdyż jeden z nich to ex biurokrata a drugi to były dekownik z Gwardii Narodowej,
              To tacy mali dyktatorzy.
              W średniowieczu katolicy królowie walczyli w pierwszym szeregu, a teraz rządzący
              wywołują i prowadzą wojny z rządowej kanapy.
              • srpnov Teraz tylko szybko go zniknąć! 25.02.08, 19:14
                Jak Wallenberga. Który najprawdopodobniej żył jeszcze w latach 60-tych. Wielu
                więźniów widziało go wtedy na Syberii. Ale oficjalnie był martwy. A jak ktoś
                twierdził inaczej, to wszyscy twierdzili, że bredzi.

                To przykre. Wy dajecie tu zdjęcie Kasparowa z wyciągniętą pięścią jakby to był
                nie wiem jak charyzmatyczny lider. A prawda jest taka, że nie trafia do ludzi.
                Nie jest to łatwe w kraju bez wolnych mediów. Ale jakby nie patrzeć Wałęsie się
                jakoś udało.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Święty człowiek 25.02.08, 20:34
                  Kowaliow to święty człowiek, że ma siłę to wciąż ciągnąć. Co będzie, jak go nie
                  stanie? Nie słychać o podobnych ludziach z młodego pokolenia.

                  A z Kasparowem to też prawda. On jest marginesem. W ogóle wszyscy demokraci i
                  liberałowie są w Rosji marginesem. Uśmiałam się, gdy w rosyjskiej tv usłyszałam
                  niedawno komentarz politologa o Miedwiediewie: "Obiecuje więcej wolności, a
                  więcej wolności powinno ucieszyć liberalną inteligencję". Tam jedyne osoby
                  zainteresowane wolnością to inteligencja i w dodatku tylko ta liberalna. Garstka.
                  • johnny-kalesony Re: Święty człowiek 26.02.08, 01:58
                    Cały ten nasz (i właściwie nie tylko nasz) kontredans z Rosją pod różnymi
                    postaciami to tak naprawdę świadectwo naszego zdumienia, oszołomienia faktem, że
                    stosunkowo blisko mamy naród, który w tak szokujący sposób od nas się różni,
                    jest tak dobitnie odmienny.
                    Rzecz jasna - na powodzenie misji demokratycznej w Rosji nie ma co liczyć. Nie
                    żyjmy mrzonkami.
                    Powinniśmy się obawiać tylko o siebie. Bo co się stanie, kiedy Rosja upadnie (bo
                    kraj rzdzony w ten sposób upadnie, tak jak już upadał wcześniej) i jak
                    przeżyjemy napór tych tłumów uciekinierów na nasze granice?


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
              • eptesicus tylko że Busio już odchodzi na zawsze, naród... 26.02.08, 13:37
                ...mógł go zmienić zresztą wcześniej, a jego następcą nie zostanie
                prawdopodobnie przydupas Busia, tylko przedstawiciel wrogiej mu
                partii. Amerykanie jak chcą, ciągną za spłuczkę historii i spłukują
                swoich Nixonów, Bushów etc. A Putin jest właściwie nie do ruszenia i
                to on rozgrywa karty, nie naród rosyjski, następcą Putki zostanie
                jego przydupas Miedwiedwiew, a sam Pucio sobie pójdzie na...
                stanowisko premiera i dalej będzie rządził. Tymczasem Bush nie
                będzie już odgrywał żadnej roli politycznej w USA po wyborach -
                czaisz różnicę?
      • uzaz Re: List nieudacznika. 25.02.08, 13:05
        Tak jak większości Rosjan podobał się ustrój ZSRR lub carycyzm. Większość Rosjan
        nie wie jeszcze (lub zgoła nie chce wiedzieć), że coś mogło by się jej
        politycznie podobać lub nie, więc każdy, kto głosi pochwałę demokracji jest
        wrogiem ludu i zaiste żałosnym osobnikiem.
        Kowaliow miałby znacznie większe szanse w Chinach lub Wietnamie.
      • critto Re: List nieudacznika. 25.02.08, 13:45
        cesarz_lodow_smietankowych napisał:

        > Żałosny osobnik. Niestety, nie potrafi zrozumieć, że obecny ustrój podoba się
        > zdecydowanej większości Rosjan.

        tak jak nazizm podobał się większości Niemców. Rozumiem, że ci, którzy przeciw
        niemu walczyli, to "żałosne osobniki"?? Gdyby Putin był uczciwy, to nie bałby
        się starcia z opozycją w demokratycznych wyborach i nie posiłkowałby się jak
        ostatni tchórz milicją i tajnymi służbami. To samo dotyczy np. Łukaszenki...
        • kacap_z_moskwy Re: List nieudacznika. 25.02.08, 18:25
          Kowaliow startowal w ostatnich wyborach w spisku Jabloka. Byl trzecim w nim. Ile procent dostali? Czy jak jest tak zle, jak go wogule pusczili na wybory?
      • abhaod Re: List nieudacznika. 25.02.08, 13:46
        zdecydowanej większości świata nie podoba się

        www.eclipptv.com/viewVideo.php?video_id=413&title=Holly_Cow__Vladimir_Putin_vs_Pink_Floyd
        • snow21 Wot udacznik nad udacznikami ten ZSRR, HA HA 25.02.08, 16:20
          • snow21 Opis mojego pobytu w ZSRR - mniemanie: very funny 25.02.08, 16:46
            Komuna była jeszcze głupsza od Busia co dobrze pokazano w Alternatywy 4.

            Gdy byłem w połowie lat 80 w nieoficjalnej stolicy wschodniej Ukrainy czyli w
            Charkowie to nawet ja który byłem urodzony i wychowany w komunie zdumiałem się
            skretynieniem komunistycznej ideologii.

            Wchodzę do sowieckiego supermarketu a tam w tym wielkim sklepie były tylko 3
            sprzedawczynie, 30 pustych sklepowych półek oraz 3 duże słoje z sokiem pomidorowym.

            Ale to jeszcze nic - na pełnej przechodniów jednej z 2 największych alei
            Charkowa, po drugiej stronie ulicy niż Univermag czyli tamtejszy Dom Towarowy,
            była położona w poprzek chodnika duża gazowa lu ciepłownicza rura której nie
            chciało się towarzyszom zakopywać.


            Widok tłumu przechodniów zmuszonych do przeskakiwania tej przeszkody był tak
            głupi że nawet mnie wprawił w mały szok.

            Ludzie na ulicach Charkowa byli ubrani w totalnie szare i jednakowe ubrania oraz
            mieli smutne miny i lekko opuszczone głowy co specjaliści nazywają postawą
            zaniżonej samooceny i tej widok bardzo różnił się od radosnych i wyprostowanych
            mieszkańców Zachodu jakich wcześniej widziałem.

            Gdy rozmawiałem z starszym Ukraińcem i powiedziałem mu że mogę swobodnie
            wyjeżdżać na Zachód, to on miał łzy w oczach i powiedział że niestety umrze w
            niewoli i nigdy już nie zobaczy wolności.

      • eptesicus list prawdziwego rosyjskiego bohatera, którym... 26.02.08, 13:33
        ...ty nigdy nie będziesz. Drażni Cię jego odwaga i upór, jego
        nonkonformizm, co? Żałosny osobnik? Dla esbeków, ZOMO-wców
        i "uczciwych obywateli" opozycjoniści w Polsce też byli "żałosnymi
        osobnikami".

        > Żałosny osobnik. Niestety, nie potrafi zrozumieć, że obecny ustrój
        podoba się
        > zdecydowanej większości Rosjan. Żenada...
    • grisza14 Kim Dong Tusk i Putin to najlepsi kumple 25.02.08, 12:29
      wiec niech Gazeta nie maci polityki zagranicznej sepleniacego
      dresiarza.
    • darthmaciek strach przed wolnoscia - przeklenstwo Rosji 25.02.08, 12:32
      jest cos w rosyjskiej duszy, co sprawia ze Rosjanie, czy sa u wladzy
      czy sa poddanymi, smiertelnie boja sie wolnosci... kojarzac ja ze
      slaboscia. Co zawsze jak do tej pory przysparzalo im samych
      cierpien... i w ostatecznym rozrachunku takze upokorzen i
      rozczarowan. Gdyz jak uczy historia ostatnich 200 lat, to wielkie
      demokracje dokonuja rzeczy najwiekszych - i osiagaja najwieksza
      potege...

      Eh Rosjo, Rosjo...
      • takisobiestatystyk Re: strach przed wolnoscia - przeklenstwo Rosji 25.02.08, 15:19
        Poszczególne narody są kształtowane przez wiele czynników. Do
        najważniejszych możnaby zaliczyć warunki przyrodniczo-geograficzne w
        jakich żyją, oraz ( a właściwie chyba przede wszystkim ) -
        doświadczenia historyczne. Te czynniki oddziaływując na daną nację
        przez setki lat kształtuja niejako jej zbiorową świadomość, jej
        postrzeganie świata i samej siebie, a to skutkuje tym, że
        poszczególne narody różnią się od siebie, tak jak różnią się między
        sobą pojedynczy ludzie. Nie ma uniwersalnej recepty na szczęście dla
        każdego człowieka, i nie ma też uniwersalnego wzorca dla narodów.
        Zbiorowa świadomość i historyczna pamięć podpowiada rosyjskiemu
        narodowi, że najlepsza dlań jest silna władza i to najlepiej
        sprawowana przez pojedynczego przywódcę. Ilekroć takowa władza
        słabła - słabła Rosja, a ludziom zaczynało się żyć jeszcze gorzej
        niż dotąd. W związku z tym w rosyjskim społeczeństwie ugruntowała
        się głęboka niechęć do demokracji czy liberalizmu w naszym
        rozumieniu tych słów i to stanowi niejako immanentną już cechę tego
        narodu i społeczeństwa, zaś wydarzenia lat 90-tych ugruntowały to
        przekonanie tak głęboko, że głębiej już chyba nie można. Myślę, że
        teraz na wiele pokoleń pojęcie demokracji będzie Rosjanom kojarzyć
        się z anarchią, nędzą i wszystkim, co najgorsze. Dlatego też
        dzisiejsi Rosjanie, pomimo iż znają otaczający ich zewnętrzny świat
        zdecydowanie lepiej niż ich przodkowie (na skutek nieporównywalnie
        szerszego otwarcia się Rosji na tenże świat)i tak preferują w swoim
        kraju rządy silnej ręki - może nie chcą już dyktatury, ale na pewno
        chcą i być może zawsze bądą chcieli władzy sprawowanej w sposób
        autokratyczny,a wspomniany przez ciebie strach przed wolnością to w
        gruncie rzeczy strach przed totalnym chaosem, wszechogarniającą
        nędzą i unicestwieniem kraju.
        • herr7 władza ludu to mit 25.02.08, 16:11
          Demokracja rozumiana jako władza ludu to mit. Jest to fasada za która kryją się
          interesy rządzących oligarchii. Im większy kraj tym silniejsza i bardziej
          bezwzględna jest oligarchia. Demokracja sprawdza się na poziomie samorządów, co
          najwyżej. Porównywanie Rosji z Zachodem nie ma sensu. Rosja potrzebuje silnej i
          centralistycznej władzy. Inaczej się rozpadnie. Podobnie jest zresztą w USA. Tam
          rządzą na przemian dwie partie, ale system oligarchiczny pozostaje bez zmian.
          Problemy się zaczynają wtedy, gdy rządzący przegną pałę w swojej arogancji i nie
          liczeniu się z interesami zwykłych ludzi. To dlatego Amerykanie domagają się
          zmian. Amerykański przykład pokazuje co najwyżej, że demokracja to "władza"
          głupców...manipulowanych przez kanalie.
          Putin jest być może tyranem (w sensie rozumianym w starożytności). Tak się
          składało, że tyrani musieli się bardziej liczyć ze swoimi poddanymi aniżeli
          "demokraci". Ci ostatni zawsze mogli "przejść do opozycji", jeżeli coś sp..rzyli.
          • hohlik3 Re: władza ludu to mit 25.02.08, 16:33
            Amerykanskie kanalie ktorym sie grunt pali pod nogami
            biznes.onet.pl/15,1470962,prasa.html
          • takisobiestatystyk Re: władza ludu to mit 25.02.08, 17:15
            Demokracja jako system polityczny sprawdzić może się jedynie wtedy,
            gdy sytuacja jest stabilna, a wszelkie sprawy idą dobrze. Gdy sprawy
            zaczynają iść źle, dany naród czy społeczeństwo zaczyna odczuwać
            potrzebę silnego przywództwa, a gdy nie daj boże sytuacja staje się
            katastrofalna to nawet społeczność najsilniej przywiązana do
            wartości demokratycznych zaczyna wręcz modlić się o dyktatora, który
            będzie w stanie zaradzić złu choćby w najbardziej zamordystyczny
            sposób. Zresztą - gdzie jest ta prawdziwa demokracja - może w
            Polsce? W takim razie zgodnie z wolą większości narodu nie
            powinniśmy instalować amerykańskiej tarczy ani uznawać Kosowa, a
            jeżeli zainstalujemy i uznamy, to chociaż miejmy na tyle
            przyzwoitości, żeby nie pouczać innych w kwestii demokracji. A może
            ta prawdziwa demokracja jest w USA? No, to w takim razie
            amerykańskie wojska dawno już powinny zostać wycofane z Iraku, bo
            tego chce większość społeczeństwa itd. itp. A więc tak naprawdę
            demokracji nie ma nigdzie ( może najbliżej jest Szwajcaria, gdzie we
            wszystkich ważnych sprawach rozpisuje się referendum, ale to też nie
            do końca ) Polska za czasów tzw ,,złotej wolności szlacheckiej''
            była państwem o zdecydowanie bardziej demokratycznym systemie rządów
            niż we wszystkich państwach ościennych, a jak na tej demokracji
            wyszliśmy, to wszyscy przecież wiemy...
    • r_mol W pewnym wieku mózg nie pracuje już jak trzeba 25.02.08, 12:33
      U nas to się przytrafiło pewnemu profesorowi bez matury, widać i Rosjanie muszą
      mieć swojego Bartoszewskiego :-)))
      • darthmaciek daj Ci Panie Boze abys zyl jak Bartoszewski 25.02.08, 12:40
        albo Kowaliow... bo nieliczni sa sprawiedliwi i nielatwe jest ich
        zycie, ale mili sa oni Panu...
        • vonknote Re: daj Ci Panie Boze abys zyl jak Bartoszewski 25.02.08, 13:30
          darthmaciek napisał:

          > albo Kowaliow... bo nieliczni sa sprawiedliwi i nielatwe jest ich
          > zycie, ale mili sa oni Panu...

          Kowaliow to zwłaszcza Panu Buszowi jest miły, zawsze podeśle parę
          dolarków jakieś niezależny instytut na niezależne badania i
          referaty... Że niewiele, cóż pan kowaliow wymagający nie jest.

          Nie wiem, ale jakoś nikt nie broni startować w wyborach. Starczy
          zebrać głosów i wio. Jakoś nikt nie skamle że w USA marginalny
          kandydat bez poparcia spoza duo-partii nie ma tyle samo czasu w
          telewizji co przedstawiciele rządzącej oligarchii.
          • critto Re: daj Ci Panie Boze abys zyl jak Bartoszewski 25.02.08, 13:50

            > Nie wiem, ale jakoś nikt nie broni startować w wyborach. Starczy
            > zebrać głosów i wio.

            tja, demokratyczne, pewnie... Tyle, że milicja i tajne służby postarają się,
            aby wygrał ten "najbardziej demokratyczny"... :) W USA demokracja też kuleje,
            ale mimo wszystko nie aż tak...
    • pobialym "Wołanie na puszczy"... 25.02.08, 12:35
      ...szkoda
    • perepalkin Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory! 25.02.08, 12:40
      Krytyka Kowaliowa jest oczywiscie sluszna, rzady Putina to
      zakamuflowana dyktatura z pozorami demokracji, z zamordyzmem wobec
      mediow. Sam Putin to kagebowski bandyta - widac mu to z geby i z
      reakcji (szczegolnie gdy traci kontrole nad soba. Przyklad: na
      poczatku swego "panowania", rozpetawszy nieludzka wojne przeciwko
      Czeczenii, oswiadczyl publicznie: bedziemy ich /Czeczencow/ scigac i
      zabijac wszedzie gdzie sie tylko da, nawet w kiblu). Czy moze jezyka
      takiego uzywac normalny (a nie zaczadzony jadem kagebowskiej
      nienawisci do czlowieka) polityk jakiegokolwiek cywilizowanego
      kraju ? Rosja to kraj znow zakneblowany. W traby dmie tylko - i
      oglupia w dalszym ciagu jak za czasow sowieckich - oficjalna rzadowa
      propaganda.
      Jedynie tylko zaproponowane przez Kowaliowa panaceum na to, a
      mianowicie:
      "... Rosji "potrzebni są mądrzy, odważni i bardzo dobrzy liderzy,
      który zamiast krzykliwej frondy zdołają doprowadzić do stanowczego,
      spokojnego, upartego i nieprzejednanego protestu".

      budzi sprzeciw.
      Rosjanie to narod od stuleci zdegradowany do stada niewolnikow.
      Pokora, gotowosc do znoszenia upokorzen, niesprawiedliwosci i
      tyranii, siedzi w nich bardzo gleboko. Odwazni i krytyczni
      oczywiscie sa, ale w przytlaczajacej mniejszosci.
      Dlatego - przywodcy, o ktorych pisze Kowaliow sa potrzebni, ale
      realnie nie sa w stanie niczego zmienic, potrzebny jest inny narod,
      ktory - moze - przez stulecia i pod wplywem wzorow z zewnatrz,
      kiedys dojrzeje do demokracji.
      • oda_nobunaga Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:05
        Coż za żałosny d.pek. Następna łamaga umysłowa chętnie wysłałaby cały naród w
        walonkach po ziemniaki byle tylko była w Rosji "demokracja" to znaczy obecność
        człowieka w ostatnim stadium alkoholizmu na tronie i młodzi konsomolcy -
        oligarchowie we własnych prywatnych samolotach. Rosja dopiero teraz wygląda jak
        normalne państwo dbające o interesy jego mieszkanców bo i rzeczywiście dba o
        nich bardzo skutecznie. A ciebie człowieku już tylko na śmietnik historii
        • jecki.p faktycznie dba, 25.02.08, 13:31
          typowym przykladem jest nieprawdopodobna wrecz dbalosc o interesy czeczenskiej
          "prowincji"...

          j.
    • abhaod Sto lat Panie Siergieju i dłużej, są jeszcze 25.02.08, 12:52
      prawdziwi ludzie w Rosji, nie zaś te łubiankowskie szczekaczki na forum w
      rodzaju evy15 albo lubata i ich sfory
      www.youtube.com/watch?v=r9YTcx3ojRk&feature=related
      • jecki.p Re: Sto lat Panie Siergieju, 25.02.08, 13:10
        Sto lat Panie Wladyslawie.

        Rozumiem, ze mozna miec rozne poglady. Rozumiem, ze mozna je - nawet b.
        kontrowersyjnie - dyskutowac. Jednak zawsze bylem w jakim sensie bezradny wobec
        gnid, opluwajacych LUDZI, o jakich tu mowa...
        Pytanie, ktore sobie zadaje, brzmi: czy takimi sie rodza, czy takimi sie staja ?

        j.
        • abhaod Re: Sto lat Panie Siergieju, 25.02.08, 13:35
          to jest bardzo trudne pytanie, ale i jedno i drugie, warunki życia zmieniają kod
          genetyczny, nawet już po urodzeniu, ogólna historia świata pokazuje jednak, że
          przemocy w świecie jest coraz mniej...
    • mikesz6 Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory! 25.02.08, 13:25
      Coś mi sie wydaje,że największa demokracja świata niechybnie wręczy jakiś laur
      Kowaliowowi ,za jego słowa koegzystujące z bólem raniącym wrażliwość przywódców
      politycznych nad Potomakiem.
      • szymongebert Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:32
        Mikesz: A co maja Indie z tym wspolnego? Indie bowiem, a nie Stany Zjednoczone,
        sa najwieksza demokracja swiata.
      • kacap_z_moskwy Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 18:40
        A i tak mu daja na zycie. Musi wiec odrabiac pozyczki :)
    • koloratura1 "Za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie..." 25.02.08, 13:29
      Kowaliow: Rosji "potrzebni są mądrzy, odważni i bardzo dobrzy liderzy, którzy
      (...) zdołają doprowadzić do stanowczego, spokojnego, upartego i
      nieprzejednanego protestu."

      Może ich Pan zaimportujesz z Polski? Bo na miejscu to nic takiego nie widać. I
      nawet się nie zanosi...
      I kto, niby, miałby protestować, skoro olbrzymia większość Rosjan uważa Putina
      za męża opatrznościowego?

    • lubat Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory! 25.02.08, 13:32
      "Wieczny dysydent i działacz praw człowieka"

      I to oddaje istotę problemu tego człowieka. Zafiksował się na przeżyciach lat
      60-70 i od tego czasu nie zauważył, że świat i Rosja sie zupełnie zmieniły. Nic
      dziwnego, że tak się gośc podoba w Polsce, gdzie się ciągle walczy z komunizmem,
      którego na dobrą sprawę nie ma już od lat 70-tych.
      • szymongebert Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:33
        Sek w tym, ze swiat sie zmienil, ale Rosja nie. I o to Siergiejowi chodzi!
        • critto Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:43
          szymongebert napisał:

          > Sek w tym, ze swiat sie zmienil, ale Rosja nie. I o to Siergiejowi chodzi!

          dokładnie. Co więcej, Rosja się COFNĘŁA w rozwoju praw jednostki i demokracji.
          Putin nie zrobi dla niej nic dobrego. Nie może mieć dobrych zamiarów ten, kto
          niszczy opozycję przy użyciu policji (milicji), tajnych służb, prowokacji i
          więzień. Gdyby Putin był uczciwy, nie bałby się stanąć do otwartej walki w
          wyborach, które nie byłyby "ustawione" przez milicję bijącą demonstrantów z
          opozycji.
        • vonknote Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:45
          szymongebert napisał:

          > Sek w tym, ze swiat sie zmienil, ale Rosja nie. I o to Siergiejowi
          chodzi!

          Taaa, to chyba dawno nie oglądałem wiadomości. Bo jak ostatnio
          patrzyłem to mówili że w Rosji komuniści są w opozycji. To odmieniło
          im się? Rządzą jak wlatach 70-tych? Czy może bredzisz?

          A może wszyscy co tu tak plują na demokrację w Rosji chcieliby żeby
          ta ich opozycja wygrała wybory? Komuniści do spółki z nacjonalistami
          Żyrynowskiego a i jeszcze tymi faszystami od Lemonowa któych
          demonstracje gdy rozbija policja (cóż to nie polska gdzie
          faszystowskie bydło demonstruje otwarcie ze swastykami a policja
          udaje że nie widzi) to GW pisze że się tłumi w Rosji demokrację.
          Chcecie tych chłopaków? Napewno się z nimi świetnie dogadacie. Co,
          myślicie że nie straszna wam Rosja bo zawsze się możecie schować za
          spódnicą UE albo USA? Oj możecie się przeliczyć. UE jest już znużona
          polskim ratlerkiem co obszczekuje kogo się da a potem chowa się za
          nogawkę, a USA tak bardzo pogardzają Polską i Polakami (których w
          kulturze masowej uważają za niedorozwiniętych idiotów - tzw. Polish
          jokes) że nawet nie chcą ich wpuszczać na swoje terytorium (a
          wpuszczać będą i Czechów i Słowaków i Węgrów i Litwinów i kogo tam
          jeszcze, tylko polaczkównie bo się brzydzą). Więc na poświęcenie USA
          wobec kraju którym tak gardzi też bym nie liczył. Więc módlcie się
          polaczki żeby w ROsji nie wygrała opozycja.

          Bo chyba nie wierzycie że ktoś w Rosji by głosował na sprzedawczyków
          pokroju kowaliowa czy jakiegoś innego Jabłoka co tylko patrzą czy
          się da opchnąć jakiejś zachodniej firmie pola naftowe za parę
          dolarków (płatnych oczywiście na konto danego "demokraty").
          • szymongebert Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:49
            Jesli pytasz o moje preferencje, to chcialbym pewnie Kasparowa. Ale to strzal
            troche w ciemno, bo Rosje znam bardziej z ksiazek i gazet, niz z wlasnych
            doswiadczen.
          • szymongebert Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:51
            Ale nie chodzi o to kogo my chcemy, a czego. Chcemy wyborow wolnych. Niech sobie
            wygrywa Putin, jesli taka wola ludzi, ale niech beda wybory , a nie ”wybory”.
            Niech wpuszcza obserwatorow, opozycje dopuszcza do mediow i ulicy, nie zabijaja
            Politkowskich, czy Aleksanianow. Jesli Putin ma wygrac, to niech wygra - ale
            niech to bedzie wybor Rosjan, a nie jego samego.
            • vonknote Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:06
              szymongebert napisał:

              > Ale nie chodzi o to kogo my chcemy, a czego. Chcemy wyborow
              wolnych. Niech sobi
              > e
              > wygrywa Putin, jesli taka wola ludzi, ale niech beda wybory , a
              nie ”wybo
              > ry”.

              Nawet najbardziej niechętni Putinowi przyznają, że nawet gdyby
              wybory odbywały się wg standardów Szwajcarskich to i tak by wygrał.

              > Niech wpuszcza obserwatorow,

              Obserwatorzy są wpuszczani. Z tego co widzę misja OBWE rozpaczliwie
              szukała pretekstu żeby nie jechać. Po jakichś opóźnieniach wizowych
              (oczekiwali ze będą stali ponad prawem a Rosjanie to jacyś ich
              pachołcy którzy mają im kwiatami usłać drogę) sami odmówili udziału.
              Zresztą OBWE skompromitowało się jako obserwator uznając za
              demokratyczne wybory w Gruzji - gdzie prozachodnia władza krwawo
              stłumiła demonstracje opozycji, więziła i mordowała opozycjonistów i
              zamknęła opozycyjną telewizję (gdyby coś takiego stało się w Rosji
              przedstawiciel OBWE nawet by nie krzyczał o zbrodni na demokracji
              poprostu wyszedłby na mównicę i zaczął kwiczeć!).

              >opozycje dopuszcza do mediow i ulicy,

              Opozycja ma dostęp do mediów jak sobie go wykupi. Czyli tak jak np.
              w USA. Wychodzą opozycyjne gazety. Pewnie że nie jest to pełen
              dostęp i wzorcowy pluralizm ale wzorcowego nie ma raczej nigdzie.
              Może w polskiej TVPis albo np. we Włoszech Berlusconiego? Zresztą
              nawet w USA na myśl o których polacy dostają orgazmu w mediach są
              tylko dwie partie - innych poprostu nie widać.

              nie zabijaja
              > Politkowskich, czy Aleksanianow.

              Akurat zabójstwo politkowskiej to był największy cios włąśnie dla
              Putina. Bo nie miał żadnego interesu (pisała o nim źle od 10 lat i
              nic się nie zmieniało) a tak każdy polityk na zachodzie może mu
              wytykać politkowksą jako argument przetargowy np. przy negocjacjach
              o gaz.

              >ale
              > niech to bedzie wybor Rosjan, a nie jego samego.

              Jedź pogadaj z Rosjanami.Wyrób sobie własną opinię.

              A na koniec przestańmy udawać. Rosja w rękach Kowaliowa, Kasparowa -
              to rosja słaba, biedna, wyprzedana za psi grosz zagranicznym firmom.
              Polacy chcieliby takiej Rosji i niech powiedzą to wyraźnie a nie
              bredzą o demokracji której sami nie szanują.
              • abhaod Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:09

                www.youtube.com/watch?v=Tf58ySQt_uI&feature=related
            • critto Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:07
              szymongebert napisał:

              > Ale nie chodzi o to kogo my chcemy, a czego. Chcemy wyborow wolnych. Niech sobi
              > e
              > wygrywa Putin, jesli taka wola ludzi, ale niech beda wybory , a nie ”wybo
              > ry”.
              > Niech wpuszcza obserwatorow, opozycje dopuszcza do mediow i ulicy, nie zabijaja
              > Politkowskich, czy Aleksanianow.

              ani Litwinienków. Zbrodnie polityczne znaczą szlak Putina do władzy. Ten facet i
              jego służby mają krew na rękach.

              > Jesli Putin ma wygrac, to niech wygra - ale
              > niech to bedzie wybor Rosjan, a nie jego samego.

              dokładnie; Rosjan a nie Putina i jego służb (milicji i tajniaków).
              • kacap_z_moskwy Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 18:45
                Moge sie dowiedziec o dowodach ze to ktos na polecenie wladzy/Putina zrobil?

                I co wy macie do Rosjan? Czy ze glosowalismy za Putina - to nie nasz wybor?
            • pimpus18 Szymek, to Ty? 25.02.08, 14:35
              Kiedy dojdzie do Twojej pały, że Putin w wyborach nie występuje?
              • abhaod Re: Szymek, to Ty? 25.02.08, 14:39

                pimpek, a czym się miedwiediew różni od fiutina, niech zgadnę, wyglądem ?
              • szymongebert Re: Szymek, to Ty? 25.02.08, 14:57
                Nigdy. Mam nadzieję przynajmniej. Bo ja, w przeciwieństwie do Ciebie, traktuję
                mózg jako organ nr 1. A nie pałę.

                A Putin w wyborach startuje, tylko - niczym Konstanty w Belwederze - przebrany
                za Miedwiediewa.
                • pimpus18 Re: Szymek, dzięki za info! 25.02.08, 15:33
                  Z Twoich tekstów to nie wynika, że u Ciebie ten szary organ jest tak ważny i nader sprawny.

                  Przestań z tą prostacką liryką. Zostaw to dla głupszych od siebie.
                  Gdyby Putin był taką szują, dawno załatwiłby to elegancko i nie musiałby się teraz za nikogo przebierać.
                  Jednak z jakiegoś powodu tego nie zrobił. A może on naprawdę kocha swoją ojczyznę? Przecież w Rosji tego nigdy dotąd nie było.
                  Specjaliści od Rosji (byli sowietolodzy) mogliby się bardziej cieszyć.
                  Widać jednak tu dobrze, że za to im akurat nie płacą.
                  • szymongebert Re: Szymek, dzięki za info! 25.02.08, 16:03
                    A czy ja mowie, ze on nie kocha? Hitler tez na pewno mial dobre, patriotyczne
                    intencje. Mi na prawde chodzi o sprawy 0-1 (zero-jedynkowe): niech rzadzi, ale
                    uczciwie. Dopuszcza opozycje do mediow i protestow, nie zabija Aleksanianow,
                    Litwienienkow, nie falszuje wyborow w Czeczenii, nie poluje na British Council
                    czy Memorial i tysiace innych NGO itd.
                    • pimpus18 Re: Szymek, kochać każdy może! 25.02.08, 18:19
                      Jeśli już jesteś tak otępiały, że porównujesz Putina do Hitlera, to trudno z Tobą na tym poziomie
                      poważnie dyskutować.

                      Możesz się jeszcze w wolnej chwili zastanowić: jak wygląda dostęp do środków masowego rażenie
                      (np. TV) na wolnym Zachodzie (no np. w Polsce).
                      Wg moich obserwacji jest prawie zerowy dla mniejszych (i przez to nie mających racji partii).
                      W innych krajach jest chyba jeszcze gorzej. I to mimo zalewu różnorodnych kanałów tematycznych - także informacyjnych.
                      Co nie przeszkadza propagandystom stale tego wypominać Rosji. Ale jeśli nikt nie ma nawet okazji
                      im tego wypomnieć – to dlaczego nie.

                      Zastanów się też: po jakiego grzyba Putinowi jest potrzebne poparcie 99% przy frekwencji prawie 100%?
                      Reszta Twoich wątpliwości była tutaj wg mojego rozeznania wielokrotnie wałkowana.
                      Proponuję więcej czytać, co tu mądrale wypisują. Wątpliwości będą innego typu.
          • critto Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 13:58
            vonknote napisał:

            > A może wszyscy co tu tak plują na demokrację w Rosji chcieliby żeby
            > ta ich opozycja wygrała wybory? Komuniści do spółki z nacjonalistami
            > Żyrynowskiego a i jeszcze tymi faszystami od Lemonowa

            ekstremalizacja opozycji to wynik działań antydemokratycznych Putina. Partie
            łagodne, delikatne, centrowe i liberalne poprostu się wycofują, bo się boją.
            Wchodzą ci, dla których polityka to wojna, na której się ginie, ale można też
            wygrać. Taki system wartości wyznają i komuniści, i skrajni nacjonaliści (w tym
            narodowi socjaliści, narodowi bolszewicy, itd), i neofaszyści.

            Gdyby nie gnębienie rosyjskiej demokracji, dziś w opozycji mielibyśmy ludzi
            Jawlińskiego, Kasparowa, Czarnomyrdina i innych demokratów...
            • abhaod Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:06
              to się nazywa socjalny darwinizm, najbardziej skutecznie stosował go Hitler, jak
              się skończyło-wiemy, Putin z ukradzionymi 40 mld. $ też daleko nie ujedzie...ale
              jeszcze zdąży narozrabiać...
            • vonknote Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:09
              >
              > Gdyby nie gnębienie rosyjskiej demokracji, dziś w opozycji
              mielibyśmy ludzi
              > Jawlińskiego, Kasparowa, Czarnomyrdina i innych demokratów...

              Ale oni nadal działają (Kasparow nawet demonstrował wspólnie z
              faszystami Lemonowa - bo wiadomo że policja tłumi demonstracje
              faszystów i w ten sposób mógł się zrobić na męczennika).

              Tylko jakoś Rosjanie nie chcą na nich głosować. Za bardzo pamiętają
              demokrację czasów Jelcyna gdy Rosja była biednym bankrutem
              a "dobrotliwie zatroskany" zachód pluł na Rosję i pogardzał
              Rosjanami. Zmusisz ich żebny chcieli do tego wrócić?
              • critto Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:17
                > Tylko jakoś Rosjanie nie chcą na nich głosować. Za bardzo pamiętają
                > demokrację czasów Jelcyna gdy Rosja była biednym bankrutem
                > a "dobrotliwie zatroskany" zachód pluł na Rosję i pogardzał
                > Rosjanami. Zmusisz ich żebny chcieli do tego wrócić?

                nikogo do niczego nie zmuszę. Powiedziałem już: jeśli chcą głosować na
                Putina, to OK. Złe jest łamanie praw demokracji przy użyciu milicji
                i służb specjalnych.
                I nawet Ty nie zanegujesz tego, że tak jest. I wobec tego można wątpić,
                czy rzeczywiście Putin cieszy się takim poparciem, czy poprostu zastraszył
                już sporą część społeczeństwa.
                Ten, kto jest uczciwy, nie boi się stanąć do wolnych wyborów i nie musi się
                uciekać do takich metod.

                • vonknote Re: Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybo 25.02.08, 14:33
                  > nikogo do niczego nie zmuszę. Powiedziałem już: jeśli chcą
                  głosować na
                  > Putina, to OK. Złe jest łamanie praw demokracji przy użyciu
                  milicji
                  > i służb specjalnych.

                  Z tego co widziałem to milicja spacyfikowała demonstrację faszystów.
                  Nawet śmieszne były te zdjęcia w GW - na zdjęciu gostek ze swastyką
                  bije się z milicjantem a podpis "Milicja tłumi demokrację" czy jakoś
                  tak. Ja sam jestem za demokracją i za wolnością wypowiedzi, ale jak
                  byłem akurat na konferencji we Wrocławiu i widziałem jak na rynku
                  faszyści darli się "Żydzi precz z Polski" , "Biała siła" i takie tam
                  powiewając przy tym swastykami a policja udawała że nic nie widzi to
                  mnie k.... strzelała. Za dużo ludzi zginęło w komorach gazowych...
      • jecki.p gdzie byles, 25.02.08, 13:36
        kiedy nieistniejacy "komunizm" lat siedemdziesiatych strzelal do jadacych do
        pracy robotnikow, urzadzal im "sciezki" zdrowia, mordowal studentow majacych
        nieodpowiednie poglady etc.etc. ? Byles wtedy u Mamy w brzuchu, czy jeszcze nie
        w planie?

        j.
    • abhaod uderz w stół, a nożyce sią odezwą 25.02.08, 13:50
      ALEKSANDER AGIEJEW
      Gdyby zestawić wszystkie nieszczęścia i kataklizmy dziejowe będące udziałem
      Rosji w XX wieku z faktem, że kraj zajmujący szóstą część wszystkich lądów na
      Ziemi nie zamienił się mimo to w wypaloną pustynię, a jakoś sobie radzi, można
      dojść do wniosku, że zawdzięczamy to niezwykłej cierpliwości i wytrzymałości
      narodu rosyjskiego. Żaden inny kraj podobnej próby by nie wytrzymał.

      Legenda

      Trudno z takim twierdzeniem dyskutować, bo właściwie nie ma czego porównywać -
      każdy naród ma swoje dzieje, Można się tylko domyślać, jak zachowaliby się dumni
      Brytyjczycy, gdyby zaraz po I wojnie światowej wybuchła u nich rewolucja,
      później wojna domowa, potem masowy głód, kolektywizacja, industrializacja,
      represje, a dalej znowu wojna światowa. Nie wiedzieć czemu, w Rosji pokutuje
      przekonanie, że nie potrafiliby sobie poradzić i wyginęliby co do jednego. W
      ogóle wszyscy Europejczycy by wyginęli, nie mówiąc o wydelikaconych Amerykanach.

      Nikt nie bierze pod uwagę tego, że Brytyjczycy nie dopuścili do realizacji
      "rosyjskiego scenariusza", chociaż XX stulecie zaczynali podobnie jak my - w
      okopach I wojny światowej. Wojna ta nazwana została światową nie tylko dlatego,
      że brało w niej udział blisko 30 państw, ale przede wszystkim dlatego że po raz
      pierwszy w historii ludzkości naprzeciw siebie stanęły narodowe armie, złożone z
      przedstawicieli wszystkich klas i warstw. To był masowy sprawdzian materialnego
      i duchowego potencjału poszczególnych narodów i krajów. Nasza, licząca 15
      milionów armia, wytrzymała w tych okopach ledwie trzy lata, po czym urządziła na
      tyłach rewolucję, która rozpoczęła serię rosyjskich nieszczęść XX wieku.
      Natomiast wymuskani Francuzi, Anglicy i Amerykanie, którzy przybyli im w sukurs,
      wytrwali do ostatniego dzwonka. Otrzymali za to w nagrodę nie tylko zwycięstwo w
      wojnie, ale przede wszystkim stabilizację - nie wybuchła u nich rewolucja ani
      nie doszło do tych wszystkich nieszczęść, które stały się udziałem Rosji.

      Nasi przodkowie cierpliwie znosili przez wieki także nieludzkie prawo
      pańszczyźniane. Jednocześnie dzieje Rosji na przestrzeni XVI-XVIII wieku to
      historia nieprzerwanych buntów chłopskich, które czasami osiągały rozmiary
      ogólnonarodowych wojen, zagrażających bytowi państwowemu. Wybuchające co rusz
      rewolty nie mogą świadczyć o wielkiej cierpliwości.

      Legendy o niezwykłej pokorze narodu rosyjskiego nie potwierdzają też noszące
      masowy charakter ucieczki chłopów spod władzy obszarników - za Don, na Syberię,
      a nawet dalej. Siłami tych zbiegłych chłopów, którzy stali się kozakami,
      skolonizowano olbrzymie przestrzenie za Uralem. Wyobraźmy sobie, ilu
      "niecierpliwych" chłopów trzeba było do przeprowadzenia takiej operacji.

      Władza i naród zawsze zmagały się ze sobą: naród starał się wyzwolić spod
      jarzma, wydostać na wolność, a państwo starało się zawrócić uciekiniera i
      przymusić do służby w swoich interesach. Co więcej, to wieczne zmaganie
      uniemożliwiało i władzy, i narodowi realizowanie najważniejszego celu:
      zbudowania wewnętrznego ładu w Rosji.

      Przetrwalnik

      Realna historia Rosji nie stanowi więc potwierdzenia słuszności tezy o wielkiej
      cierpliwości, a już tym bardziej o pokorze. Każdy kolejny okres stabilności był
      wymuszany przez odgórny "zamordyzm". Co więcej, poziom nacisku państwa na
      ludność, w przeciwieństwie do pozostałych krajów europejskich, z upływem lat nie
      malał, a stale rósł i na początku władzy radzieckiej osiągnął wręcz poziom
      ludobójstwa. Cierpliwe trwanie wymuszone przez odgórny nacisk to nie to samo, co
      cierpliwe trwanie z wyboru.

      W historii Rosji trudno właściwie doszukać się epoki, w której naród byłby
      prawdziwie wolny od odgórnej kontroli, sterowania i nacisku. Nie miał szans
      wyrobić sobie nawyku gromadzenia, zabiegania o lepsze życie. Chrześcijański
      ideał cierpliwości w warunkach rosyjskich przekształcił się w ideał
      przeczekiwania złych czasów. Przeczekiwano zatem mongolskie jarzmo, krwiopijcę--
      obszarnika, złego cara. Ludzie cierpliwie znosili swoją sytuację, ale nie
      przyszło im do głowy, by uznać takie urządzenie świata za sprawiedliwe. Jak
      tylko uścisk na chwilę zelżał - przystępowali do burzenia znienawidzonego
      porządku. Cierpliwe przeczekiwanie stawało się akumulatorem agresji.

      Cała realna, materialna strona życia faktycznie nie należała do ludzi, ale
      zawsze do kogoś innego - do najeźdźcy, do cara, do państwa. Dlatego też
      przeciętny Rosjanin miał gdzieś z tyłu głowy zakodowane, że praca na rzecz
      poprawy tej strony życia nie ma sensu. Po co się starać, skoro i tak to nie jest
      albo nie będzie moje. W czasie rewolucji owo przekonanie zyskało jeszcze jeden
      wymiar: rozgrabić wszystko, zniszczyć, spalić, złupić. Zagłada zamiast przejęcia
      na własność i zagospodarowania.

      Największe spustoszenie i traumatyczne ślady w zbiorowej świadomości Rosjan
      pozostawiły bez wątpienia rządy władzy radzieckiej. Poddała ona totalnej
      kontroli nie tylko materialną, zewnętrzną stronę życia, ale starała się
      zawładnąć także duszą człowieka, odciąć go od możliwych dróg ucieczki. Aby
      zaadaptować się do warunków totalnej kontroli wszystkich sfer życia, człowiek
      radziecki otoczył się pancerzem obojętności, stał się bezwzględny, odseparował
      się od gnębiącego go państwa, starał się zajmować wyłącznie "swoimi sprawami".

      Wszystkie przeprowadzane w Rosji w ostatnich latach badania socjologiczne
      potwierdzają kompletne wyalienowanie ludzi - nie są oni zainteresowani
      różnorodnością form życia, niczego od niego nie oczekują, a z drugiej strony nie
      zamierzają podejmować wysiłku, aby swoje życie zmienić, poprawić. To klasyczny
      wariant psychologii "zastoju".

      Gnębiciel

      Burzliwe lata 90. rozbiły wiele istniejących stereotypów, które były podstawą
      dotychczasowego życia. Na jakiś czas na przykład zniknęło państwo i ludzie się
      pogubili: gdzie podziali się "oni", których zawsze można było oskarżyć o
      wszystkie przydarzające się nam nieszczęścia? Natomiast kiedy do władzy doszedł
      Władimir Putin, a wraz z nim na miejsce wszechobecnego karmiciela i kontrolera
      powróciło państwo, ludzie poczuli kolosalną ulgę. Wcale nie dlatego, że państwo
      obiecało polepszyć warunki życia, lecz dlatego że znowu wiadomo, kogo się ma
      "cierpliwie znosić", kto jest tym gnębicielem, przeciwko któremu zwraca się
      myśli i czyny.

      Tak usposobionej "cierpliwej większości" nigdy nie nauczy lojalności choćby
      supersocjalne państwo. Co więcej, nawet opływając we wszelkie dostatki, ludzie
      ci będą narzekać i "przeczekiwać" kolejną ekipę, system, ustrój, kolejne
      wcielenie wrogiego państwa.
    • critto Re: nastepny pies na uslugach CIA szczeka do kosc 25.02.08, 14:04
      janosik6 napisała:

      > ja wiem tobie pasowlby jelczyn,ta kratura pijcka i sprzdajna.

      Po pierwsze, to ten znienawidzony Jelcyn wyprowadził wojska rosyjskie z Polski i
      dokończył rozwiązywanie ZSRR. Więc dla Polski był wielkim sprzymierzeńcem.
      Po drugie, nazwiska piszemy wielką literą.
      Po trzecie, Jelcyn nie Jelczyn.
      Po czwarte, więcej szacunku dla zmarłych.
      Po piąte, alkoholizm to okropna choroba i zwyczajnie żal człowieka. Nie życzę ci
      tego samego... Alkoholizm praktycznie odebrał mi dobrego kumpla... Nie wiem
      nawet, czy on jeszcze żyje, bo kontakt z nim jest niemożliwy.
    • umbertol Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory! 25.02.08, 14:06
      Dobrze, że jest choc garstka ludzi w Rosji, którzy nadal nie oślepli.

      Komentując większość przedmówców można odnieść wrażenie, że posty
      pisali z ambasady przy Belwederskiej, bo ciężko mi sobie uzmysłowić
      by takie stanowisko w sprawie mieli Polacy...

      kropla drąży skałę...
      • pimpus18 Starego wariata refleksje alzheimerowskie 25.02.08, 14:29
        Wielką zasługą Putina jest odbudowanie rosyjskiej państwowości, przywrócenie narodowi wiary
        w przyszłość. Łatwo zauważyć, że Kowaliowa i bliskiej jemu bandy kretynów to jakoś nie cieszy.

        Produktem ubocznym rozwoju Rosji jest odsawienie tych głupców w polityczny niebyt.
        Teraz się nimi interesują prawie wyłącznie „opiniotwórcze” czy raczej otępiające ośrodki
        masowej propagandy na „wolnym” Zachodzie.

        Kowaliowom w starczym otępieniu jeszcze śnią się jacyś „mądrzy, odważni i bardzo dobrzy liderzy, który zamiast krzykliwej frondy zdołają doprowadzić do stanowczego, spokojnego,
        partego i nieprzejednanego protestu".

        Chyba nie miał na myśli tego byłego szachistę wrzeszczący do garstki fotoreporterów pod źle kojarzącymi się flagami z sierpem i młotem.
        No od tego oni fachowcy, i z tym sobie też poradzili.
        Kowaliowowi starczyło honoru, żeby w tym nie brać udziału.
        Powinien się raczej zastanowić – póki jeszcze może: co on i jemu podobni dali milionom swoich
        rodaków po upadku ZSRR. Bilans jest żałosny.
        • abhaod Re: Starego wariata refleksje alzheimerowskie 25.02.08, 14:42
          łubianka rozszczekała się na całego :)
          • hohlik3 Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 16:12
            Pod pewnymi wzgledami Kowaliow ma racje, brakuje normalnej opozycji, narazie taka sie nie trafila Rosji,no chyba ze wezmiemy pod uwage bande oszolomow typu Kasparow czy Limonow
            Co dał Putin rosjanom?ogromny wzrost stabilizacji , wzrost ekonomiczny, wiare w ojczyzne, to tyle i az tyle

            O polityce Putina swiadcza statystyki
            Foreign investment in Russia in 2007 up 120% to $121 billion

            February 22 (RIA Novosti) - Foreign investment in Russia's economy grew 120% to $120.9 billion in 2007, and Russian investment abroad was up 43.6% on 2006 to $74.6 billion, the Russian statistics service said on Friday.
            • wujcio44 Re: Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 16:18
              hohlik3 napisał:

              > Co dał Putin rosjanom?ogromny wzrost stabilizacji , wzrost ekonomiczny,

              Zaraz się dowiem, że Putin dał Rosji złoża mineralne przez osobiste ich
              wytworzenie, a następnie własnoręczne ich zakopanie.
              • hohlik3 Re: Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 16:28
                Wujcio cielaku jesli nie znasz angielskiego to ci powiem zeszloroczny naplyw zagranicznych inwestycji to 121 mld dolarow w 2005 74,5 co daje 120 procentowy wzrost, Jelcyn mial do dyspozycji te same zloza i cszego dokonal??Tak tak ale to wielki demokrata byl
                Złoza dogrywaja coraz miejsza role w budzecie, coraz wieksza np nanotechnologia czy przemysl lotniczy.
                Putin buduje potege dlatego tak boli i wielkie brawa dla Wielkiego rosjanina i patrioty jakim jest Putin!!
                • hohlik3 Re: Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 16:29
                  korekta
                  inwestycje zagraniczne to 74,5 mld dolaorw na rok 2006
                  • abhaod Re: Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 17:35
                    nikt co prawda nie bierze na poważnie waszych danych , oprócz lewaków i
                    fsb-owskich agentów, ale ja osobiście w Niemczech, oprócz gazu i ropy nigdzie,
                    ale to nigdzie nie spotkałem wyrobów "made in Russland", chińskie co i rusz:(,
                    pamiętając wasze wyroby z prl-u, to nie ma żadnej nadziei, żebym je tu spotkał,
                    tak więc nic innego mi nie pozostaje, jak tylko pomachać kosmicznym turystom i
                    rosyjsko-irańskiej bombie atomowej, słaba nadzieją, że w Rosji coś się za mego
                    życia zmieni, bura suko nadająca za pieniądze rosyjskiego ludu, gdzieś z
                    ciepłego kącika na Zachodzie :))przewalająca dolary fiutina na szwajcarskie konta...
                    • hohlik3 Re: Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 17:55
                      Oto typowe pseudopatriotyczne polactwo, na sile argumnentow odpowiedza jes sila przesadow i uprzedzen
                      Coz ja poradze ze widziales w Niemczech tak niewiele skoro od poniedzialku d piatku jedyne co widzisz to chodnik na trasie barak, tyra.
                      Argumenty rzecz obca, wiec ucisz jadaczke anerykanski wlazidupcu, narazie nic ni pokazujesz procz taniej i glupawek propagandy
                      • abhaod Re: Co dal Kowaliow rodakom?????????????? 25.02.08, 17:58

                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ee/Internet_Troll_velu_ill_artlibre_jnl.jpg
    • herr7 apel "Biesa"? 25.02.08, 14:38
      Bronisław Łagowski porównał niedawno Garego Kasparowa i Sergieja Kowaliowa do
      dostojewskich "biesów". Obaj ci panowie nie mogą się pogodzić z faktem, że
      Rosjanie widzą w nich postacie marginalne, i obaj winią za ten stan rzeczy
      Putina. Według nich media kontrolowane przez „gusińskich” czy „bierezowskich”
      były wolne, podczas gdy obecnie wolnymi już nie są. Warto by tutaj przypomnieć,
      jak te "wolne" media się zachowywały podczas kampanii wyborczej w 1996 r., gdy
      rządząca Rosją mafia zdecydowała się postawić na pijanego Jelcyna, który na
      starcie kampanii wyborczej cieszył się poparciem 3% Rosjan. Dla przypomnienia
      nasz "niepopularny" prezydent Kaczyński może stale liczyć na poparcie
      dziesięciokrotnie większe.

      Lata dziewięćdziesiąte były tragiczne dla >90% Rosjan, ale były to najlepsze
      czasy dla wszelkiej maści "obrońców praw człowieka" - tych "dostojewskich
      biesów", którzy z nienawiści do własnego kraju uczynili swój sposób na życie. Im
      gorzej się w Rosji działo, tym więcej do powiedzenia miał Sergiej Kowaliow i tym
      bardziej czuł się doceniony. Problem jest jedynie taki, że Rosjanie widzą w nim
      kanalię i renegata, którym on z pewnością jest.
      • abhaod Re: apel "Biesa"? 25.02.08, 14:46

        tobie herr już raczej nic nie pomoże, na pociechę...
        www.youtube.com/watch?v=93IuNyei4hs&feature=related
        • herr7 nikt się Ciebie o zdanie nie pyta 25.02.08, 15:19
          Chociaż zgadzam się z Tobą, że nic Ci nie pomoże!
          • abhaod Re: nikt się Ciebie o zdanie nie pyta 25.02.08, 15:23

            autsch.de/showfile.php?filepk=16660
      • dr_schab Re: postawić na pijanego Jelcyna 25.02.08, 15:35

        A tak w kwestii formalnej: kogo popierał wówczas Putin ? :->
    • ciaxp wylniały kundel CIA ! 25.02.08, 15:23
      widać że CIA nie ma nowego narybku w Rosji skoro sięga po
      emerytów.No ale cóż muszą mieszać w tylu krajach Świata że brakuje
      kadr.
      • abhaod Re: wylniały kundel CIA ! 25.02.08, 15:26

        wiadomosci.onet.pl/1426613,1292,1,kioskart.html
      • pamejudd Puknijcie sie w czapke, tawarisz... 26.02.08, 14:37
        ...to wam czerwona gwiazdka sie w czolko wbije. Won kacapie!
    • ciaxp Kowaliow - po Kosowie publikowanie listów....... 25.02.08, 15:27
      napisanych w Lengly to zdrada interesów Rosji.
      • abhaod Re: Kowaliow - po Kosowie publikowanie listów.. 25.02.08, 15:30

        funny.coven.vmh.net/jokes/erewan.html
    • wujcio44 Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory! 25.02.08, 15:33
      Bicie piany. Moskale są za głupie na wolne wybory.
      • pimpus18 Re: Widać, że Ciebie nie czytają 25.02.08, 15:38
        Po większy rozum możesz się zabrać na pielgrzymkę do Jasnej Góry.
        Im tam żadne wybory nie są potrzebne, i też żyją.
    • ciaxp W Polsce byli więksi szaleńcy po 1980........ 25.02.08, 15:35
      tacy co się wieszali lub podpalai z powodu braku środków do życia i
      braku poczucia elementarnej przyzwoitości ze strony władz w stosunku
      do części społeczeństwa która znalazła się na marginesie.Nikt się
      tymi ludźmi nie przejmował a już najmniej GW.Skąd więc taka troska o
      list pomylonego dziadka któremu wydaje się ciągle że zachód jest
      równie szlachetny jak ludzie w jego własnym kraju. Nich Go puszczą
      na Zachód niech pożyje w tej strefie szczęśliwości, szybko podkuli
      ogon i wróci do matki Rosji.
      • wujcio44 Re: W Polsce byli więksi szaleńcy po 1980....... 25.02.08, 15:38
        ciaxp napisał:

        > tacy co się wieszali lub podpalai z powodu braku środków do życia i
        > braku poczucia elementarnej przyzwoitości ze strony władz w stosunku
        > do części społeczeństwa która znalazła się na marginesie.

        Znaczy się, w stanie wojennym?
        • ciaxp Już w "szczęśliwym, wolnym kraju"........ 25.02.08, 15:42
          Dopiero w tym wolnym kraju pokazno biednej części społeczeństwa że
          ich miejsce to śmietnik. Natomiast to ilu było samobójców w wolnej
          Polsce to proszę poprosić o statystyki MSWiA.Te dane nie są
          utajnione.
          • wujcio44 Re: Już w "szczęśliwym, wolnym kraju"........ 25.02.08, 15:43
            ciaxp napisał:

            > Dopiero w tym wolnym kraju pokazno biednej części społeczeństwa że
            > ich miejsce to śmietnik.

            To po 1980 był wolny kraj?
    • ciaxp USA mają "wolne wybory", Ha..ha..ha..ha..! 25.02.08, 15:37
      Show wyprodukowane za ogromne środki pod ścisłą kontrolą CIA.
      • wujcio44 Re: USA mają "wolne wybory", Ha..ha..ha..ha..! 25.02.08, 15:40
        ciaxp napisał:

        > Show wyprodukowane za ogromne środki pod ścisłą kontrolą CIA.

        Show, owszem. Tylko co ma z tym wspólnego CIA. Za dużo pijesz.
        • ciaxp sądzisz innych po sobie? 25.02.08, 15:46
          Jestem abstynentem. Ten nick "wujcio44" to do kogo jest skierowane?
          Trochę to takie niezdrowe.
        • pimpus18 Ty wujcio, jak myślisz 25.02.08, 15:49
          czym się zajmuje CIA?
          Naprawdę myślisz, takie sprawy powierza się baranom?
          Na mądrzenie się jesteś zdecydowanie za głupi.
          • wujcio44 Re: Ty wujcio, jak myślisz 25.02.08, 15:57
            pimpus18 napisał:

            > czym się zajmuje CIA?

            No właśnie, czym?
            • pimpus18 Re: Ty wujcio, jak myślisz 25.02.08, 16:17
              na pewno nie pierdołami.
              Raczej tym, co najważniejsze.

              I nie należy mieć złudzeń, że jest inaczej.
              • wujcio44 Re: Ty wujcio, jak myślisz 25.02.08, 16:23
                pimpus18 napisał:

                > na pewno nie pierdołami.
                > Raczej tym, co najważniejsze.


                Niestety, pamiętając ich ostatnie osiągnięcia, jestem przekonany, że zajmują się
                tylko i wyłącznie pierdołami.
                • pimpus18 wujcio44, 25.02.08, 18:39
                  jestem pewien, że im ten image poczciwych niezguł w niczym nie przeszkadza.
                  Ale nawiedzeni kretyni, typu Maciarewicza, nigdy nie będą tam mieli nic do powiedzenia.
      • eva15 Re: USA mają "wolne wybory", Ha..ha..ha..ha..! 25.02.08, 16:49

        a na koniec decyduje zaprzajaźniony sędzia, kto się pobawi w
        prezydenta. W sumie to w USA i tak relatywnie bez znaczenia.
        • abhaod Re: USA mają "wolne wybory", Ha..ha..ha..ha..! 25.02.08, 17:37

          a jakieś dowody, dyżurna czekistko?
          • carlos4444 Re: USA mają "wolne wybory", Ha..ha..ha..ha..! 25.02.08, 23:24
            Dowodów oczywiście brak, ale chrznić głupot jej nie zabronisz. Najlepiej chyba
            ją ignorować.
        • pamejudd Podszkoliliscie polszczyzne, towarzyszu? 26.02.08, 14:38
          Teraz podniesli wam stawke za posta do 5 kopiejek!
      • pamejudd Co, sowiecka palko? 26.02.08, 14:39
        Nowe komputery macie w ambasadzie?
    • ciaxp RP to parobek USA ! 25.02.08, 15:52
      Sami nie możemy nawet pier....ć.Taka jest cena za wyjcie Rosji z
      Polski.Byłoby dobrze gdyby nie trzeba było popierać Amerykańskiej
      misji bolszewizacji całej Planety. Niestety trzeba to robić kosztem
      nędzy ogromnej większości polskiego społeczeństwa.To jest bardzo,
      bardzo złe.
      • abhaod Re: RP to parobek USA ! 25.02.08, 15:58

        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:DoNotFeedTroll.svg
      • wujcio44 Re: RP to parobek USA ! 25.02.08, 15:59
        ciaxp napisał:

        > Sami nie możemy nawet pier....ć.Taka jest cena za wyjcie Rosji z
        > Polski.Byłoby dobrze gdyby nie trzeba było popierać Amerykańskiej
        > misji bolszewizacji całej Planety. Niestety trzeba to robić kosztem
        > nędzy ogromnej większości polskiego społeczeństwa.To jest bardzo,
        > bardzo złe.

        Jesteś bardzo, bardzo chory.
      • hohlik3 Re: RP to parobek USA ! 25.02.08, 16:22
        popieram prawda ostro i zdecydownie
        polska polityka potwierdza ze Polak przed i po szkodzie glupi
      • zenkosuzuki wole byc parobkiem USA niz kacapobolszewi ! 25.02.08, 22:08
        Bo to kwestia smaku jak pisal Herbert.
        • hohlik3 Re: wole byc parobkiem USA niz kacapobolszewi ! 25.02.08, 22:22
          A nie lepiej nie byc niczyim parobkiem??
          Wiem wiem ze gro polakow musi byc w ciemie bite, taka natura;)
    • eva15 Kowaliow -wybiórczy dysydent zawodowy 25.02.08, 16:40
      "(...) W przeszłości nasi przywódcy również często przez
      dziesięciolecia do znudzenia bezczelnie kłamali, negując czy to pakt
      Ribbentrop-Mołotow(...)"
      _______________

      No ale za to paktu Roosevelt-Stalin z Jałty i paltu Truman-Stalin z
      Poczdamu Rosjanie nigdy nie negowali.

      Wybiórczy ten Kowaliow w swojej wyliczance... Swej ojczyźnie wciąż
      przykłada a udział USA w diabelskich paktach przemilcza - jak na
      zawodowego dysydenata z łaski Zachodu przystało.

      Uczciwym rosyjskim (eks)dysydentem jest Sołżenicyn, który umiał
      docenić zmiany w Rosji i ani myśli uprawiać sztuki dla sztuki i/lub
      dać się zmanipulować jako pożyteczny idiota dla kasy i zachodniego
      poklasku. Ale dlatego właśnie Sołżenicyn stracił całą wcześniejszą
      sympatię, ba miłość Imperium Dobra i spółki. Nie takich dysydentów
      nam trzeba. To co zrobił Sołżenicyn to zdrada dysydenctwa opłacanego
      przez Zachód.
      • herr7 przede wszystkim to głupiec... 25.02.08, 16:47
        Sołżenicyn to pisarz i myśliciel. Kowaliow to "bies", dla którego wrogość do
        własnego kraju stała się sposobem na życie. Gdyby był człowiekiem uczciwym, a
        nie kanalią to napisałby dlaczego ludzie się od nich odwrócili. Porównanie go z
        Sołżenicynem jest obrazą dla tego ostatniego...
        • eva15 Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodzenia 25.02.08, 17:23
          Sołżenicyn jest na przeciwstawnym biegunie niż kanalia-Kowaliow.

          Sołżenicyna podziwiam nie tylko za jego twórczość i hart ducha, ale
          właśnie i za to, że po wielu latach na Zachodzie (który zaczął
          widzieć coraz krytyczniej) w b. późnym już wieku wróciwszy umiał
          spojrzeć wnikliwie i rozumnie na zmiany zachodzące w Rosji, umiał
          prawidłowo ocenić sytuację oraz takich ludzi jak Gorbaczow i Jelcyn
          i docenić wysiłki Putina.

          Sołżenicyn szanujący dzisiejszy rząd i życzący Rosji wszystkiego
          najlepszego przestał być dla Zachodzu interesujący a zrobił się
          drażniący. Przedstawia się go więc albo jako stetryczałego dziadka,
          albo najchętniej całkiem przemilcza.

          Tymczasem jest on jedną z największych (choć cichych) spiżowych
          wręcz postaci współczesnej Rosji. W jego osobie zawiera się cały
          dramat Rosji XX w. a jego filozofia wybaczania przy jednoczesnym
          pamiętaniu ku przestrodze jest ważnym filarem rosyjskiego odrodzenia.
          • abhaod Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 17:44
            napisz coś i Sołżenicyn, o zamordowanych dziennikarzach i biznesmenach w Rosji,
            demokracji w Czeczenii, Nadniestrzu , Osetii itd. , i o kulisach dojścia do
            władzy fiutina i jego finansach :)))

            • hohlik3 Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 18:02
              obhod lepkarst zapomnials ni ladu ni skaldu w twoich bazgrolach
              A Eva15 pisze prawde, Solzenicyn to wzor i droga dla wspolczesnej Rosji
              • abhaod Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 18:07
                trochę prawdy o nim napisała "stetryczały dziadek" :)))poza tym coś konkretnego
                fiutinowy przydupasku ?
                • hohlik3 Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 18:20
                  wywiad z amerykanskim republikanem ekstremista i republikaninem, tyle na temat, pozywka dla durakow jak ty
                  • abhaod Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 18:22

                    autsch.de/showfile.php?filepk=10443
              • pentagon8 hohlik 25.02.08, 18:57
                tow. eva zna jedynie rosyjska pravde, bedac stronnicza i tendencyjna
                w swoich prorosyjskich ocenach. co zas tyczy sie Solzenicyna,
                coz...ruskiemu imperialiscie ( dlatego nazwany zostal przez
                eve ''filarem'' - o krztalcie fallicznym dodam:) )nie przystoi pisac
                o zbrodniach przeciwko ludzkosci w Czeczenii, mieszaniu sie w
                polityke cudzych panstw, np. Grusji czy Ukrainy czy probie ponownego
                podporzadkowania sobie utraconej na zawsze strefie wplywow w Europie
                Srodkowej. solzenicyn to istotnie wzor, slawiacy panslawizm i
                mistycyzm imperialistyczno - rosyjski. Ale na tym sie konczy...
                Dziad zdechnie, a wraz z nim jego imperializm. A fjutina i tak
                osadza w Hadze za zbrodnie i malwersacje finansowe:)
                • hohlik3 Re: hohlik 25.02.08, 22:21
                  Solzencyn popiera kirunek rozwoju jaki obrala Rosja, nie ma co sie dziwic gdyz jest to kierunek rozwoju, sukcesu, prozachodni "demokraci" byli juz u wladzy i mielismy co mielismy dlaczego wiec ma popierac tych dermokratow zlodziei?Odpowiedz jest banalnie prosta.

                  "mieszaniu sie w polityke cudzych panstw, np. Grusji czy Ukrainy"
                  Inaczej, dlaczego USA wpiepszaja sie w interesy niezaleznych krajow jak Gruzja czy Rosja instalujac chocby marionetkowych prezydentow gdzie wybory"generalnie" okazuja sie byc uczciwe? Dlaczeg

                  " czy probie ponownego
                  > podporzadkowania sobie utraconej na zawsze strefie wplywow w Europie Srodkowej"
                  Gdzie sa proby tego podporzadkowania? gazociag? to ewidentna proba podporzadkowania Rosji (hehehe) Polsce.Polska jest sasiadem Rosji i jestesmy skazani na wzajemne "podporzadkowania" czy tego chcesz czy nie, chyba ze Polska graniczy z falklandami, moze;)

                  fjutina i tak
                  > osadza w Hadze za zbrodnie i malwersacje finansowe:)
                  Pomownienie czyli najsilniejszy argument polskiego "eksperta", jak Putin nakradl to mu proces wytocz, phi
                  • carlos4444 Re: hohlik 25.02.08, 23:40
                    Nakradł czy nie nakradł, jest zbrodniarzem takim jak Hitler i Stalin, tylko na
                    mniejszą skalę. Obozy filtracyjne jednym z przykładów...
                    • carlos4444 Re: hohlik 26.02.08, 00:23
                      A w ogóle to mam wrażenie, że nie czytaliście artykułu, który komentujecie... Bo
                      nie jesteście chyba na tyle głupi, żeby po przeczytaniu tego wypisywać takie
                      rzeczy. Zwracam uwagę na fragmenty:
                      "Za wyniki wyborów w Czeczenii, gdzie zarówno frekwencja, jak i wynik
                      putonowskiej Jednej Rosji, przekroczyły 99 proc., Kowaliow pochwalił politruków
                      Kremla słowami "taki rekord nie śnił się nawet Stalinowi".
                      - Co dzieje się z krajem, który ma służalczy, marionetkowy parlament,
                      dekoracyjną konstytucję, dyspozycyjny wymiar sprawiedliwości i niekontrolowaną
                      władzę, wiemy nie ze słyszenia - podkreśla były dysydent. - Wygląda na to, że
                      was to nie odstrasza i że postanowiliście spróbować jeszcze raz, albo po prostu
                      nie umiecie robić niczego innego - pisze dalej Kowaliow."

                      Na koniec poczytajcie trochę, zastanówcie się. Zwłaszcza życiorys Kowaliowa
                      choćby na końcu tego artykułu. Obrażając Kowaliowa tylko sobie wystawiacie złe
                      świadectwo. Jego wizerunku nie jesteście w stanie nadszarpnąć.
            • eva15 Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 18:09

              od pisania głupot i oszczerstw jesteś ty, biedaczyno
              • abhaod Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 25.02.08, 18:11
                www.youtube.com/watch?v=uOQhxDHwtzw&NR=1
          • polar_bear Re: Sołżenicyn to ważny filar rosyjskiego odrodze 26.02.08, 01:47
            eva15 napisała:
            Brawo, istny poemat o rosyjskiej duszy. Prawdziwy rosyjski pisarz najpierw
            krytykuje, potem doznaje olsnienia i korzy sie przed wladza.
            Dostojewski, Solzenicyn w jakims stopniu.

            Jedna uwaga: Solzenicyn od poczatku pobytu w USA (na gluchej prowincji tak sie
            zniesmaczyl do amerykanskiej polityki?) ostro krytykowal zachod i wszystko
            zachodnie. Dla wielu bylo to trendy, > 99% miala gleboko gdzies poglady pana S.
            Moze nie mogl zniesc zycia w kraju w ktorym autentycznie mozna miec w d...wladze
            i nadal godnie, spokojnie zyc?
      • kacap_z_moskwy Re: Kowaliow -wybiórczy dysydent zawodowy 25.02.08, 21:39
        Kowaliow nic jak byl deputowanym nie zrobil. A teraz to wie co i jak? A co robil wtedy? Tego nikt nie wie. Pewnie zarabial. Ale widac pienedzy sie skaczyli i trzeba zarabiac :) Bo dlaczego nie napisal listow kiedy byl mw spisku jabloka na wyborach. Nic mu nie przeszkadzalo?
    • aby Zwyczaje wyborcze w USA i w ZSRR 25.02.08, 19:33
      W stanie Waszyngton [w środowisku Partii Republikańskiej] jest tak, jak kiedyś w
      ZSRR, twierdzi Mike Huckabee.
      Oto dwa przykłady.
      1/ Listopad 2004 - wybory gubernatora. Kandydat Partii Republikańskiej najpierw
      wygrywa przewagą 261 głosów; Demokraci uzyskują powtórne przeliczenie kart i
      przewaga lidera topnieje do 42. Tu jednak nie koniec wątpliwości, bo co rusz
      wychodzą na jaw przypadki rozmyślnego nieliczenia ważnych głosów. Znaleziono np.
      plik 573 kart w kopertach od nadawców, których nazwiska zaczynały się od liter A
      i B. W tej sytuacji w sukurs przychodzi Republikanom sąd, który nakazuje uznanie
      dotychczasowego wyniku za ostateczny.

      2/ Luty 2008 - Prawybory Partii Republikańskiej. Przewodniczący republikańskiego
      komitetu wyborczego ogłosił zwycięzcą Mccaina po przeliczeniu 87% głosów, bo,
      jak oznajmił, szkoda czasu na dalsze liczenie. W tym momencie przewaga McCaina
      nad Huckabee wynosiła 242 głosy. Do przeliczenia pozostało ok. 1500 kart.
      Huckabee wściekał się, pomstował: "That is not what we do in American
      elections," he said on CNN's American Morning Monday. "Maybe that's how they
      used to conduct it in the old Soviet Union, but you don't just throw people's
      votes out and say, 'well, we're not going to bother counting them because we
      kind of think we know where this was going.' Minęło kilka dni - i po wielkim
      skandalu ślad zaginął.

      www.jregrassroots.org/ forums/lofiversion/index.php/t11083.html
      politicalticker.blogs.cnn.com/2008/02/11/huckabee-washington-state-vote-like-the-soviet-union/
      • abhaod Re: Zwyczaje wyborcze w USA i w ZSRR 25.02.08, 20:49
        w zasadzie republikanie przegrali już wybory prezydenckie, z pewnością też
        dzięki takim przekrętom, w Rosji nie chodzi o pojedyncze przypadki, tylko o
        totalne manipulowanie wyborami, eliminowaniem opozycji za pomocą szykan
        biurokratycznych i policyjnych
        www.eclipptv.com/viewVideo.php?video_id=413&title=Holly_Cow__Vladimir_Putin_vs_Pink_Floyd
      • hohlik3 Re: Zwyczaje wyborcze w USA i w ZSRR 25.02.08, 22:03
        aby, jeden z nielicznych rzeczowych i madrych postow na forum
        pozdrawiam
      • eva15 Zwyczaje wyborcze w USA i w ZSRR. Nie tylko to. 25.02.08, 22:52
        To już tylko kolejny fragment obrazka.

    • marcowsky Demokracja w Rosji byla od II do X 1917 25.02.08, 22:01
      A pozniej nic takeigo tam nie widziano oprocz tzw. demokracji
      leninowsko-stalinowsko-imperialno-rosyjskej.
    • ewswr Otwarty list do Kremla: Odebraliście nam wybory! 26.02.08, 00:00
      kowaliow to dalbajob.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka