mzastaw
01.03.08, 08:25
„Będzie to rzecz z pogranicza polityki, mediów i fizyki. Chodzi o
wiarygodność.”
Powiedziałbym – bez „pogranicza” – z życia wzięte. Źle się dzieje w
państwie w którym dziennikarze, politycy czy ministrowie ferują
wyroki. I to na jakiej podstawie. Jedna pani drugiej pani. On na
niego ma złość i szuka „haków”. Najgorsze gdy dziennikarze na
siebie wypisują różne głupoty, czy to ze względów biznesowych czy
politycznych lub zwykłej złośliwości. Gdy czytam to wszystko –
ogarnia mnie jakiś niesmak i to nie ze względu na brak
wiarygodności, ale na brak zwykłej ludzkiej przyzwoitości.