Dodaj do ulubionych

Tajemniczy dryf próbników

07.03.08, 08:51
Dayton Miller's Ether-Drift
Obserwuj wątek
    • pokrecony_oliver Re: Tajemniczy dryf próbników 07.03.08, 11:46
      pizza napisał:
      > Dayton Miller's Ether-Drift

      Proponujesz powrót do teorii eteru? Przykład prac Millera wykorzystuje się do analizy koszmaru eksperymentatora, czyli wyłowienia prawdziwych danych ze słabego sygnału i wpływu jego samego na analizę, kiedy oczekuje on konkretnego wyniku. Nie ma sensu się wracać do eksperymentu z prymitywnym interferometrem. Zjawisko Mossbauera jest o wiele rzędów wielkości czulsze na zmiany energii fotonu, i nie zaobserwowano żadnego efektu, nie ma jakichkolwiek problemów ze spektroskopią mossbaureowską w ciągu dnia lub nocy.
      • tetlian Kombinują jak koń pod górkę 08.03.08, 16:14
        Już po przeczytaniu kilku zdań tego artykułu, natychmiast nasunęła mi się na
        myśl odpowiedź. Otóż komputery wykonujące obliczenia na liczbach rzeczywistych,
        zawsze robią to z ograniczoną dokładnością. Błąd często jest niezauważalny. Ale
        gdy wykonuje się długie ciągi obliczeń biorąc na przemian dane wyjściowe jako
        wejściowe, to ten błąd narasta. I według mnie to właśnie jest przyczyną tych
        rozbieżności. A oni zamiast wybrać najbardziej oczywistą odpowiedź to szukają
        nowych teorii.
        • nosferatup Re: Zaraza, zaraz... 08.03.08, 16:51
          ...z tym zwalnianiem sondy nie chodziło przypadkiem o tzw. "szok
          końcowy" i przejście do heliopauzy? To nie zostało przypadkiem już
          wyjaśnione?
          • pokrecony_oliver Re: Zaraza, zaraz... 08.03.08, 19:43
            > ...z tym zwalnianiem sondy nie chodziło przypadkiem o tzw. "szok
            > końcowy" i przejście do heliopauzy? To nie zostało przypadkiem już
            > wyjaśnione?

            Problem był w okolicach Ziemi która robiła za trampolinę, "szok końcowy"
            to w odległości 75-90 jednostek astronomicznych.
            Z tego co czytałem w oryginale to sprawdzono wpływ: atmosfery Ziemi,
            pływów oceanicznych, pływów samej ziemi na Ziemi, ładowania się statku,
            wpływu momentu magnetycznego, albedo Ziemi, wiatru słonecznego,
            sprzężenia obrotu Ziemi z obrotem fal radiowych (podczas pomiaru
            prędkości efektem Dopplera), zaburzenia ziemskiej grawitacji i efekty relatywistyczne.
            • inzynier2 Dwa możliwe wyjaśnienia 10.03.08, 08:16
              Ja na pierwszym miejscu stawiałbym hipotezę Andersona - systematyczny błąd w
              pomiarach prędkości próbników.

              Na drugim miejscu - hamujący wpływ eteru wypełniającego kosmos. Tarcie sond o
              eter je zwalnia. Ponieważ eter jest niesłychanie trudny do wykrycia i fizycy
              zaczęli wierzyć od dawna, że on nie istnieje, więc to tarcie jest bardzo małe -
              takie jak opisane w artykule.
              • pokrecony_oliver Re: Dwa możliwe wyjaśnienia 10.03.08, 12:35
                Błąd w pomiarach to jeszcze da się jakoś przełknąć, ale tarcie o
                eter? To wszystko w kosmosie powinno spowalniać, sondy które daleko
                odleciały powinny cały czas hamować. Problem powstał podczas
                wykorzystywania Ziemi jako trampoliny a nie po długiej podróży w
                przestrzeni. Przecież sonda jak dostanie kopa to już leci bez
                problemu, chodzi o to czemu dostała tego kopa mniejszego niż to
                wynika z obliczeń. Różnica jest mała, kilka mm/s przy prędkościach
                kilkunastu km/s, gdyby Ziemia tak cały czas hamowała, to walnęła by
                w Słońce w przeciągu roku.
        • pokrecony_oliver Re: Kombinują jak koń pod górkę 08.03.08, 19:07
          > Otóż komputery wykonujące obliczenia na liczbach rzeczywistych,
          > zawsze robią to z ograniczoną dokładnością.

          Trochę masz racje z tego typu problemami, ale nie w tym przypadku. Tutaj robili obliczenia prostej trajektorii gdzie taki błąd bez problemu da się oszacować. Tego typu niedokładności można by się spodziewać w przypadku skomplikowanych obliczeń, np. zachowanie się układu słonecznego 1000lat na przód. Tak oczywiste przeoczenie nie przeszło by w takim czasopiśmie jak PRL.
          Najprościej to sprawdzić powtarzając obliczenia zwiększając dokładność, jeśli nie ma mierzalnej różnicy to jest wystarczająco dokładnie.
          • tetlian Re: Kombinują jak koń pod górkę 10.03.08, 16:13
            > Najprościej to sprawdzić powtarzając obliczenia zwiększając dokładność, jeśli n
            > ie ma mierzalnej różnicy to jest wystarczająco dokładnie.

            Masz rację. O tym nie pomyślałem, że wystarczy powtórzyć wyniki z większą
            dokładnością :)
    • tylko_nauka Tajemniczy dryf próbników 08.03.08, 11:19
      podobny efekt i anomalie czekające na interpretację:
      www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
      • pokrecony_oliver Re: Anomalia 08.03.08, 14:59
        > podobny efekt i anomalie czekające na interpretację:
        > www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/

        Ciekawe, ale w eksperymencie użyto tylko łożysko kulkowe i igłowe.
        Dobrze by było gdyby powtórzono taki eksperyment z łożyskiem
        magnetycznym. Możliwe, że to jest porostu jakiś problem techniczny
        samego łożyska, niestabilność rotora, niesprawność napędu
        rozpędzającego lub coś bardziej złożonego.
        Jeśli jakaś inna grupa tego nie odtworzy nie można mówić o czymś
        nowym.


        • tylko_nauka Re: Anomalia 09.03.08, 18:25
          pokrecony_oliver napisał:

          > > podobny efekt i anomalie czekające na interpretację:
          > > www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
          >
          > Ciekawe, ale w eksperymencie użyto tylko łożysko kulkowe i igłowe.
          > Dobrze by było gdyby powtórzono taki eksperyment z łożyskiem
          > magnetycznym. Możliwe, że to jest porostu jakiś problem techniczny
          > samego łożyska, niestabilność rotora, niesprawność napędu
          > rozpędzającego lub coś bardziej złożonego.
          > Jeśli jakaś inna grupa tego nie odtworzy nie można mówić o czymś
          > nowym.
          >
          rozbieżności są zbyt duże i "dziwnie" zależą od typu rotacji wcześniejszych; są
          również powtarzalne i jak zauważyłeś występują niezależnie od typu łożyska;
          zależą od materiału dysku rotora co też jest nowe;badano to parę lat i
          opublikowano w 2005 roku!
          Od 2005 roku wielu to sprawdziło chociażby dlatego aby otrzymać dane sprzeczne z
          publikacją co łatwo osiągnąć wobec prostoty eksperymentu. Widocznie nie
          osiągnięto sprzecznych wyników jak również aprobując wyniki doświadczalne nie
          osiągnięto interpretacji zgodnej z tym jak to wirniki teoretycznie powinny się
          kręcić!
          • pokrecony_oliver Re: Anomalia 10.03.08, 01:32
            Wygląda to na efekt pamięci dysku rotora. Jeśli rzeczywiście coś takiego istnieje to sonda kosmiczna też powinna temu podlegać, ale na ile?
            Wyjaśnienie jakie na razie dają to: "Zmiana energii wewnętrznej związana z „porządkowaniem” energii cząsteczek materii z jakiej zbudowany jest rotor , pozwala zinterpretować obserwowane doświadczalnie fenomeny możliwie wyczerpująco.".
            Nie będę się sprzeczać, to jest całkiem możliwe, że coś takiego istnieje. Ciekawe czy zależy od temperatury rotora i silnego pola magnetycznego? Jak zachowują się atomy? Czy dało by się to wytłumaczyć przekazaniem im jakiegoś momentu obrotowego?
            • tylko_nauka Re: Anomalia 10.03.08, 15:10
              a więc interpretując to należy założyć, że ciała stałe to nie zbiór punktów
              materialnych "sztywno" połączonych... co implikuje odstępstwa od "obowiązującej"
              dynamiki ruchu obrotowego. Anomalie ruchu wirników występują dla małych
              częstości obrotowych i są dostatecznie duże aby ( biorąc pod uwagę poprzednie
              zdania)założyć, że część energii ruchu obrotowego "odkłada się" inaczej niż
              wynika z teorii. Ziemia jest wirnikiem i to sporym a więc sputniki mają
              "upakowaną" tą energię tak jak na Ziemi wypadałoby mieć upakowaną. Po oderwaniu
              się od Ziemi "przepakowanie" następuje aby dostosować się do nowych wymogów
              "pakowania" energii i stąd różnice. Badania wirników mogą jak widać mieć wspólną
              interpretację z zachowaniem sputników.
              • pokrecony_oliver Re: Anomalia 11.03.08, 12:44
                > Ziemia jest wirnikiem i to sporym a więc sputniki mają
                > "upakowaną" tą energię tak jak na Ziemi wypadałoby mieć upakowaną.

                Ziemia to 1 obrót na 24h, testy były przy 30/s, to dwa i pół miliona
                razy wolniej.
                Możliwe, że sonda po wypaleniu w kosmos może wpaść w jakiś szybki
                ruch obrotowy i dopiero później jest stabilizowana przy użyciu
                silników manewrowych.
                Zakładając, że rzeczywiście są odstępstwa od moment bezwładności w
                wyniku skumulowania się energii w ..., to jak to wpłynie na efekt
                manewru trampoliny?

                • tylko_nauka Re: Anomalia 11.03.08, 20:21
                  wcięło mi post i nie chce mi się go powtarzać. W skrócie; anomalie wirników są
                  pod koniec serii pomiarowych a więc dla małych częstotliwości; energia obrotowa
                  jakoś "dziwnie" zależy od typu rotacji a nie powinna; różnice czasów dyssypacji
                  są kilkukrotne... Coś nie gra z bilansem energii na tyle aby poprawić dynamikę
                  bryły sztywnej nie zmienianą od kilku stuleci!
      • kot28 Re: Tajemniczy dryf próbników 09.03.08, 21:52
        Tylko, że te próbniki wirnikami nie są.

        A ten wirnik to mi wygląda na docieranie się łożyska.Gwoli ścisłości - osiągnięcie wyniku zgodnego z teorią to za mało na publikację, jeśli nie chodzi o pomiary precyzyjniejsze niż wszystkie dotychczasowe.Tak samo, kiedy ktoś napisze, że Księżyc jest z sera nie będzie nigdzie publikacji, że jednak nie jest.

        Gdyby rzeczywiście znaleziono poważne odstępstwa od teorii zaraz byłyby publikacje innych autorów i cytowania.A jakoś nie widać.
    • zeroborder Tajemniczy dryf próbników 09.03.08, 11:58
      To przecież winna jest czająca się w otchłani Wszechświata Planeta X - Nubiru -
      Nibiru czy jakoś tak... nie wiecie o tym?
    • abhaod założę się, że to duch Einsteina załapał się 09.03.08, 12:15
      na podróż do innej Ziemi i wiosłując w kosmicznej zupie, przyspiesza....ludzkość
      nie mogąc uporać się z własnymi problemami próbuje je wyeksportować :)
    • cygan37 Tajemniczy dryf próbników 09.03.08, 12:23
      Po prostu nie uwzględniano siły Coriolisa, ot i wszystko.
      • pokrecony_oliver Re: Tajemniczy dryf próbników 09.03.08, 23:48
        cygan37 napisał:

        > Po prostu nie uwzględniano siły Coriolisa, ot i wszystko.

        Co przez to rozumiesz? Siła Coriolisa występuje w układzie odniesienia znajdującym się na obiekcie który się obraca, sonda raczej lata
        swobodnie pod tym względem. Wpływ ruchu obrotowego Ziemi na pomiar
        prędkości efektem Dopplera został uwzględniony.
    • opol-anin Re: Tajemniczy dryf próbników 12.03.08, 10:51
      nie tylko z próbnikami, wirnikami w fizyce coś nie gra... stosunek niewiedzy do
      wiedzy czyli "ciemnej"(nieznanej) do "jasnej"(znanej) energii i materii ( czyli
      95:5) powinien uzmysłowić fizykom, że sie pogubili i pora na zmiany w podstawach
      fizyki ( i postawie fizyków!)!
    • top9 Tajemniczy dryf próbników 12.03.08, 22:33
      anomalie wirników to te same anomalie, którymi zajmuje sie artykuł. Dynamikę
      bryły sztywnej można przełożyć do działu bajkopisarwstwo!
    • tylko_nauka Interpretacja 13.03.08, 09:07
      próbnik na Ziemi i próbnik poza Ziemią mają różny moment pędu całkowity tzn.
      licząc kompleksowo moment pędu wszystkich składowych:atomów, cząsteczek... z
      których jest zbudowany. Ponieważ większość składowych to żyroskopy swobodne więc
      chcą zachować swój stan i brakuje im momentu pędu dostarczanego z zewnątrz przez
      Ziemię i jej obrót. Uzupełniają braki poprzez zabieranie energii kinetycznej i
      próbniki zwalniają. Efekt jest mały bo prędkość obrotowa Ziemi jest mała.
      • pokrecony_oliver Re: Interpretacja 14.03.08, 11:02
        To co piszesz przeczy zasadzie zachowania pędu i momentu pędu, czy porostu proponujesz jakieś inne prawa na poziomie molekularnym? Nie
        zapominaj ze obrót Ziemi wynosi 24h, w eksperymencie z wahadłem mieli
        30/s i tylko ledwo zauważalne zamiany przy zmianie kierunku (sam
        eksperyment nie budzi zaufania). Zamian energii dla sondy to kilka
        mm/s przy prędkości kilkunastu km/s.

        • tylko_nauka Re: Interpretacja 14.03.08, 19:04
          pokrecony_oliver napisał:
          > To co piszesz przeczy zasadzie zachowania pędu i momentu pędu, czy > porostu
          proponujesz jakieś inne prawa na poziomie molekularnym?

          Jak najbardziej uważam, że obowiązują zasada zachowania momentu pędu i zasada
          zachowania energii! Wyobraź sobie dwa identyczne żyroskopy swobodne na końcach
          nieważkiej i doskonale sztywnej belki z osia obrotu dokładnie pośrodku belki.
          Niech ta belka z żyroskopami rotuje. Zastanów się jaka będzie energia ruchu
          obrotowego jeżeli żyroskopy są swobodne. teraz pomyśl co się stanie z energią
          jeżeli te żyroskopy nie będą do końca swobodne np. w 90 procentach tylko. O ile
          się zmieni energia ruchu obrotowego? Wewnątrz tego o fizycy traktują za ciało
          stałe jest pełno żyroskopów swobodnych: atomy, cząsteczki... Czy one są w 100
          procentach swobodne?
          > Nie zapominaj ze obrót Ziemi wynosi 24h, w eksperymencie z wahadłem >mieli
          30/s i tylko ledwo zauważalne zamiany przy zmianie kierunku >(sam eksperyment
          nie budzi zaufania). Zamian energii dla sondy to >kilka mm/s przy prędkości
          kilkunastu km/s.
          Eksperyment można sprawdzić na dowolnym żyroskopie lub wirniku i to zrobiłem -
          ten efekt istnieje! i można zauważyć, że większość tych anomalii jest pod koniec
          rotacji jak są obroty rzędu 2-1 Hz; można też zauważyć że te anomalie utrzymują
          się na spoczywającym żyroskopie bardzo długo kilku tygodni a nawet miesiąc.
          Wydaje mi się, że to wystarczy aby sonda odrywając się od Ziemi miała czas i
          sposobność aby nic wewnątrz nie zmieniać właśnie z zasady zachowania momentu
          pędu i musi zmaleć mu kinetyczna ze względu na zachowanie energii! Obrót Ziemi
          jest mały ale stały a sondę zrobiono z ciał stałych obecnych na planecie dość
          długo aby wewnątrz było wszystko do obrotu Ziemi dostosowane - sytuacja więc
          była długotrwała dla tych ciał stałych zanim wysłano je w inne warunki. Zjawisko
          ma długi czas relaksacji i jest małe bo obroty Ziemi są małe. Nie rozumiem
          dlaczego Ci to przeszkadza. Skoro zaobserwowano ten efekt dla wielu próbników i
          nawet zauważono systematyczną zależność od obrotu Ziemi to interpretacja powinna
          chyba to uwzględniać!


          • pokrecony_oliver Re: Interpretacja 16.03.08, 14:45
            > Wewnątrz tego o fizycy traktują za ciało
            > stałe jest pełno żyroskopów swobodnych: atomy, cząsteczki... Czy
            one są w 100
            > procentach swobodne?

            Nie są, coś z ruchu obrotowego rotora da się tam upchnąć, ale ile i
            jak? Ciało stałe to dość obszerny dział fizyki.

            > Eksperyment można sprawdzić na dowolnym żyroskopie lub wirniku i
            to zrobiłem -
            > ten efekt istnieje! i można zauważyć, że większość tych anomalii
            jest pod konie
            > c
            > rotacji jak są obroty rzędu 2-1 Hz;

            Efekt obecny jest zawsze, zerknij na wykres dla pomiarów w próżni
            3.4.1, plik seminarium.doc z linku który podałeś. To, że robiono
            pomiary dla częstotliwości 2.5Hz jest związane z tym:
            "Aby zmniejszyć wpływ na zmiany mierzonych wielkości
            niskoenergetycznych (w porównaniu z energią żyroskopu) fluktuacji
            powietrza, niesłyszalnych drgań jarzma lub rotora oraz pracy sił
            oporu powietrza proporcjonalnych do pierwszej potęgi częstotliwości
            (Stokesa) - pomiary przeprowadzono tylko do częstotliwości końcowej
            1,5;2,5 Hz."

            > Wydaje mi się, że to wystarczy aby sonda odrywając się od Ziemi
            miała czas i
            > sposobność aby nic wewnątrz nie zmieniać właśnie z zasady
            zachowania momentu
            > pędu i musi zmaleć mu kinetyczna ze względu na zachowanie energii!

            Czyli chcesz traktować układ ziemia-statek jak belkę i dwa
            żyroskopy? Jak chcesz żeby "wewnętrzny moment obrotowy" sondy(czy
            jak go tam nazwać) oddziaływał z Ziemią przy użyciu grawitacji?
            Pomyśl inaczej, jak żyroskop(mechaniczny) zamontowany na statku
            komicznym miał by wpływać na prędkość przy takim manewrze? Jak jego
            moment obrotowy może być przekazany Ziemi siłami grawitacji? Statki
            kosmiczne wyposażone w takie żyroskopy powinny odczuwać z tego
            powodu widoczne siły, a w takim urządzeniu nawigacyjnym jest o wiele
            więcej skumulowanej energii niż w doświadczaniu z ukrytą energią w
            rotorze.

            > Obrót Ziemi
            > jest mały ale stały a sondę zrobiono z ciał stałych obecnych na
            planecie dość
            > długo aby wewnątrz było wszystko do obrotu Ziemi dostosowane -
            sytuacja więc
            > była długotrwała dla tych ciał stałych zanim wysłano je w inne
            warunki.

            Pomyśl ile razy przesuwano sondę, zmieniano jej orientację i
            obracano zanim ją wystrzelono. Jeśli coś się mogło upakować na tej
            zasadzie to tylko przed wystrzeleniem, a to mogło być nawet 2
            miesiące w jednej pozycji na platformie startowej.

            > Zjawisk
            > o
            > ma długi czas relaksacji i jest małe bo obroty Ziemi są małe. Nie
            rozumiem
            > dlaczego Ci to przeszkadza.

            Przeszkadza mi to, bo nie widzę jak wyjaśnienia. To co proponujesz
            to bardzo ciekawa i oryginalna próba wyjaśnienia.

            > Skoro zaobserwowano ten efekt dla wielu próbników i
            > nawet zauważono systematyczną zależność od obrotu Ziemi

            "W końcu wpadli na to, że zagadkowe przyspieszenia próbników wydają
            się związane z kątem, jaki tworzy trajektoria lotu z osią obrotu
            Ziemi lub ziemskim równikiem."

            Są też możliwe inne wyjaśnienia, eter można sobie darować, ale dawno
            temu czytałem,że rozwiązania ogólnej teorii względności dają efekt w
            którym Ziemia ciągnie przestrzeń za sobą, czyli efekt prawie taki
            sam jak eter. Nie wiem jak duży to ma wypływ.
        • tylko_nauka Re: Interpretacja 14.03.08, 19:12
          pokrecony_oliver napisał:

          > Nie
          > zapominaj ze obrót Ziemi wynosi 24h, w eksperymencie z wahadłem mieli
          > 30/s i tylko ledwo zauważalne zamiany przy zmianie kierunku (sam
          > eksperyment nie budzi zaufania).
          >
          W eksperymentach z wirnikami (żyroskopami) a nie wahadłem o ile umiem czytać
          napisano, że różnice były kilkukrotne (3,6 razy)! czyli kilkuset procent (360
          procent)- to chyba nie jest "ledwo zauważalne".
          • jerzy.z.pokoju Re: Interpretacja 15.03.08, 08:06
            potwierdzam: wirniki a nie wahadła i kilkukrotne zmiany czasów rotacji a więc
            nie ledwo widoczne:
            www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
          • pokrecony_oliver Re: Interpretacja 16.03.08, 12:12
            > W eksperymentach z wirnikami (żyroskopami) a nie wahadłem o ile
            umiem czytać
            > napisano,

            Oczywiście, że z żyroskopem, pomyliło mi się i myśląc żyroskop
            napisałem wahadło. Poprzednich moich postach było prawidłowo.

            > że różnice były kilkukrotne (3,6 razy)! czyli kilkuset procent
            (360
            > procent)- to chyba nie jest "ledwo zauważalne".

            Zależy co i jak liczyć, liczysz podobnie jak jeden kierownik w
            filmie "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz". Wszystko matematycznie
            poprawne ale do pytań bez sensu.
            Gdyby to nie był efekt ledwo zauważalny, to by go dawno odkryto.
            Cała energia rotora na początku i to co według tej teorii zostało
            zmagazynowane w ...., to naprawdę ledwo zauważalne.
            • tylko_nauka Re: Interpretacja 17.03.08, 08:40
              pokrecony_oliver napisał:

              > > że różnice były kilkukrotne (3,6 razy)! czyli kilkuset procent
              > (360
              > > procent)- to chyba nie jest "ledwo zauważalne".
              >
              > Zależy co i jak liczyć, liczysz podobnie jak jeden kierownik w
              > filmie "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz". Wszystko matematycznie
              > poprawne ale do pytań bez sensu.
              > Gdyby to nie był efekt ledwo zauważalny, to by go dawno odkryto.
              > Cała energia rotora na początku i to co według tej teorii zostało
              > zmagazynowane w ...., to naprawdę ledwo zauważalne.
              tu przesadziłeś wyraźnie! przecież to prymitywnie prosty eksperyment pomiaru
              czasu rotacji w tych samych porównywalnych) warunkach i nic nie jest tam
              liczone. na wykresach przedstawiono pomiar czasu i częstotliwości rotacji!
              Różnice są kilkukrotne i nie można to zrzucić na błędy w liczeniu i trudno tak
              duże różnice interpretować jako błą pomiaru komputerowego częstotliwości i czasu
              rotacji. Nikt tego nie zauważył bo dynamikę bryły sztywnej zrobiono dawno remu
              jak jeszcze fizycy nie mieli pojęcia o budowie atomu, fizyce atomowej oraz o
              tym, że to całkiem niezłe żyroskopy! Nikt tego nie zmieniał no bo to przecież
              stara klasyczna fizyka niemodna!
              • pokrecony_oliver Re: Interpretacja 17.03.08, 14:40
                Z czym przesadziłem? Chodzi o to jak Ty na to patrzysz.
                Jeśli przyjąć, że w jakiś sposób część energii jest akumulowana w
                wewnątrz rotora, to jest to niewielka energia w porównaniu z tym co
                było na początku(obroty 30Hz). Nie stwierdzono wcześniej problemów z
                modelem bryły sztywnej bo nie patrzono na te małe pozostałości. To
                oznacza, że jak masz dowolny wirnik i normalne prędkości to wszytko
                się zgadza w granicach błędu.
                Różnice się pojawiły kiedy mierzono zachowanie się rotora przy
                prędkościach kiedy spowolnił do 2.5Hz. To co sugerują to niewielkie
                odchylenia i korekty.
                Różnice które podają są w zakresie mierzonej prędkości. Zwiększ
                dokładność pomiaru, zmniejsz zakres prędkości, to możesz mieć
                różnice
                i 100X.
                • tylko_nauka Re: Interpretacja 17.03.08, 20:36
                  fragment z artykułu na ich stronie:"For the first and the seventh measurements
                  (Measurement 2), the time of the free
                  rotation was longer by a factor of 3.61, despite the fact that the movement took
                  place
                  under the same conditions (Fig. 5). Thus, it means that the effect of anomalous
                  resistance
                  does not depend on the changes of friction forces in the bearings."

                  pisze jak by 3.61 razy wydłużony czas rotacji to oznacza niby małe różnice.Efekt
                  jest duży jak rotacja naprzemienna a z fizyki wynika, że rotacja 'do tyłu " w
                  czasie a więc odwrotna do poprzedniej jest taka sama! Nie zauważono i to ma byc
                  argument: przez 300 lat myślano "naukowo" że mucha ma o jedna nogę inaczej niż
                  po sprawdzeniu i policzeniu bo któryś z mędrców się grzmotnął ale to był
                  autorytet...
                  Mnie dziwi coś innego: opublikowali to już 3 lata temu, demonstrowali,
                  nagłaśniali ... każdy to może natychmiast potwierdzić i ...Jeżeli doświadczenie
                  zmusza do myślenia to należy je pominąć. Dynamika bryły sztywnej to zbiór
                  nieaktualnych rozważań od jakiś 100 lat...ale fizycy nie maja na to czasu bo
                  biegają za modnymi tematami i to się opłaca. Pomyśl przecież wewnątrz są atomy
                  i cząsteczki zbudowane z żyroskopów: protonów, neutronów,... Te żyroskopy są
                  powiązane więzami chociażby poprzez wiązania chemiczne więc nie są do końca
                  swobodne. Mała część tych dużych momentów pędu reaguje na działania zewnętrzne i
                  to jest fakt i tyle. teraz pomyśl: niech daje to jakąś wypadkową wartość np. z
                  prawą rotacją. Rozpędzasz w prawo to z reguł przekory ten wkład zmaleje, później
                  puszczasz to swobodnie to ten wkład będzie rósł ale tym razem musi wewnątrz
                  wziąść energię i ją weźmie z kinetycznej. Pomyśl co się będzie działo jak
                  następna rotacja będzie lewa!
                  • pokrecony_oliver Re: Interpretacja 18.03.08, 18:52
                    > pisze jak by 3.61 razy wydłużony czas rotacji to oznacza niby małe
                    różnice.Efek
                    > t
                    > jest duży jak rotacja naprzemienna a z fizyki wynika, że rotacja
                    'do tyłu " w
                    > czasie a więc odwrotna do poprzedniej jest taka sama!

                    Taka dyskusja to jak kłótnia mrówki ze słoniem który ma większego.
                    Ja o bezpośrednim wpływie takiego efektu na elementy z których
                    korzystamy na co dzień , a ty o wyniku eksperymentu, gdzie skala
                    jest nieporównywalna. Koło roweru albo turbina elektrowni bardzo
                    dobrze zgadza się z mechaniką klasyczną.

                    > Mnie dziwi coś innego: opublikowali to już 3 lata temu,
                    demonstrowali,
                    > nagłaśniali ... każdy to może natychmiast potwierdzić i ...Jeżeli
                    doświadczenie
                    > zmusza do myślenia to należy je pominąć. Dynamika bryły sztywnej
                    to zbiór
                    > nieaktualnych rozważań od jakiś 100 lat...ale fizycy nie maja na
                    to czasu bo
                    > biegają za modnymi tematami i to się opłaca.

                    Nie podali wyjaśnienia, nie sprawdzili efektu w innej skali, nie
                    spróbowali z łożyskiem magnetycznym, .... i dziwisz się, że inni
                    mają wątpliwości? Masę było podobnych efektów i teorii które późnej
                    okazały się błędem pomiarowym.

                    > Pomyśl przecież wewnątrz są atomy
                    > i cząsteczki zbudowane z żyroskopów: protonów, neutronów,... Te
                    żyroskopy są
                    > powiązane więzami chociażby poprzez wiązania chemiczne więc nie są
                    do końca
                    > swobodne.

                    Nie czytasz moich odpowiedzi, nigdy nie negowałem takiej możliwości,
                    ale powstrzymuję się od jakichkolwiek wypowiedzi na ten temat. Ciało
                    stałe to gęsta dżungla oddziaływań.
                    Protony i neutrony mają spin-moment pędu nie związany z ruchem
                    obrotowym.



    • pies_na_teorie Zagadka rozwiązana ... 06.01.09, 22:38
      Zdaje się, że chyba rozwiazaliśmy
      tę zagadkę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=89246803&a=89351653

      btw:
      cóż za tepy hooy skierował ten artykuł do dyskusji na forum >wiadomości<
      zamiast wprost na forum >nauka< ???

      Powinien odpowiedzieć
      za ok. roczne opóźnienie cywilizacyjne ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka