Dodaj do ulubionych

Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki

08.03.08, 09:59
Jest wiele racji w tym, co Pan pisze. Ale telewizje trzeba przede
wszystkim odchudzić z biurokracji. 8o% ludzi tam zatrudnionych to
urzędnicy na dużych pensjach, którzy muszą czymś uzasadnić swoje
istnienie.Więc wymyślają różne fortele administracyjne, korzystają z
socjalu i niszczą pracowników tzw.honoracyjnych. Więc ci odchodzą. I
kto robi telewizję? Amatorzy, przeważnie młodziezówka pisowska no i
się kręci.
Obserwuj wątek
    • grek.grek Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki 08.03.08, 14:23
      Skąd to przekonanie,że programy misyjne muszą być nudne
      jak flaki z olejem ? - to nie muszą być same biografie
      Gulbinowiczów i programy o tym jak wygląda traktor i
      do czego służy rolnikowi kultywator. Orajt, jest pan
      zwolennikiem prywatyzacji,ale bez bezczelnej agitki,proszę.

      Dalej - Misyjna TVP nie powinna zabiegać o oglądalnośc,bo
      nie jest/nie ma być stacją komercyjną.Musi uatrakcyjniać
      swoje misyjne programy,szeroko (szerzej) misyjność definiować (np.
      Zelig W. Allena,jakby nie patrzeć klasyka światowego kina-
      misja,czy nie ?,
      z rozmachem realizowane programy podróżnicze -
      misja czy nie ? itd,itd., misyjność nie może być
      pierdołowata i kiepska),a jednocześnie eliminować programy
      EWIDETNIE nie-misyjne jak tych 50 seriali bez walorów
      jakichkolwiek,Tańce na lodzie i śpiewy na wodzie, filmy
      klasy G, puszczane bez umiarkowania etc.


      • jacekm22 Re: Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki 08.03.08, 14:30
        Zostawic TVP1 i TVPolonia a reszte sprywatyzowac i po problemie ...
        • cloclo80 Re: Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki 09.03.08, 18:21
          TV Polonia to tuba synagogi i kosciola. Jeśli w ogole mamy miec telewizje na
          zagranice, to powinna byc ona po angielsku i bez religijnej agitki.
          • mirmat1 Oddać zabawki POstKomunistycznej mafii 09.03.08, 22:35
            cloclo80 napisał:

            > TV Polonia to tuba synagogi i kosciola. Jeśli w ogole mamy miec
            telewizje na zagranice, to powinna byc ona po angielsku i bez
            religijnej agitki.
            M: Powinna byc jak za 16 lat UBekistanu - poslusznym narzedziem
            walki z Radiem Maryja ( slynny - ochydny paszkwil wart Goebelsa,
            udajacy dokument ) i wypisujacy historie zgodnie z wytycznymi POLiD-u
            • burlasino Zająć się leczeniem mirmata1 10.03.08, 09:44
              Największym zaniedbaniem tego "UBekistanu" jest to, że nie zajął
              się leczeniem psychiatrycznym takich osobników jak ty.
      • burlasino Misja Urbańskiego 09.03.08, 18:08
        Ależ telewizja Urbańskiego jak najbardziej realizuje misję! Misję
        ogłupiania ludzi indoktrynacją klerykalno-szowinistyczną!
    • trzymilionowy.post Dzielenie tortu 08.03.08, 14:33
      Dzielenie tortu

      W 2004 r. wartość Polsatu szacowano na 2,8-3 mld zł. Rok wcześniej
      przychody spółki wyniosły 741 mln zł. W roku ubiegłym przychody
      Polsatu wyniosły 862,6 mln zł. Grupa TVN zanotowała 1156 mln zł, a
      przychody ze sprzedaży Telewizji Polskiej to aż 1788,4 mln zł!
      Telewizja Polska zatrudnia obecnie 4633 pracowników. Dla porównania:
      Grupa TVN – 960, a Polsat – 521.
      Wyobraźmy sobie, że z poparciem PSL i LiD Platformie Obywatelskiej
      udałoby się przeforsować w Sejmie dawny, jeszcze z 2001 r. pomysł
      prywatyzacji TVP autorstwa trzech współpracujących wówczas z Janem
      Marią Rokitą ekspertów: Jakuba Bierzyńskiego, szefa domu mediowego
      OMD, byłego szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jacka Bochenka
      oraz doradcy ekonomicznego Pawła Dobrowolskiego.
      Załóżmy, że prywatyzacja dokonana zostałaby w sposób maksymalnie
      transparentny – przez Giełdę Papierów Wartościowych – a do zarządu
      spółki weszliby profesjonaliści. Zmniejszając zatrudnienie o połowę
      (z 4633 do 2316 pracowników), tnąc koszty (tylko ze sprzedaży części
      gruntów przy Woronicza można uzyskać kilkadziesiąt, jeśli nie
      kilkaset milionów złotych) i dzięki pieniądzom pozyskanym od
      akcjonariuszy (kolejne kilkaset milionów złotych) modernizując
      zaplecze techniczne, ludzie ci błyskawicznie zbudowaliby
      najsilniejszą w kraju stację telewizyjną.
      Wówczas TVP (57,3 mln zł zysku w 2006 r.) dogoniłaby TVN (zysk –
      258,8 mln zł) i Polsat (263 mln zł), a następnie przegoniła obie
      spółki. Z wszystkimi tego negatywnymi dla prywatnych nadawców
      konsekwencjami.
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=media&name=48
      • wiaka Re: Dzielenie tortu 09.03.08, 18:15
        Taaaaa, w tzw. suchych i teoretycznych liczbach to wszystko wygląda
        pięknie. Ciekawe tylko jaki wówczas oglądalibyśmy program: z jaką
        zawartością reklam, serwowanych trzykrotnie podczas jednego filmu,
        z jakim udziałem programów popularno-naukowych, historycznych i
        edukacyjnych, spektakli teatralnych, koncertów muzycznych itp.
        Nie twierdzę bynajmniej, że obecmny program TVP realizuje dobrze
        tzw. misję publiczną, niemniej można w nim jeszcze znaleźć
        wymienione wyżej programy muzyczne czy teatralne, czego zupełnie
        darmo szukać w różnych "polsatach" i "tefałenach".
    • burlasino Komu brak logiki? 09.03.08, 18:04
      Autor, Witold Gadomski napisał m.in.:
      "- Media publiczne to jest niezwykła wartość systemu
      demokratycznego - powiedział w środę Marek Borowski, mistrz
      logicznego myślenia. Tym razem jednak logika była na bakier.
      Podobnie jak Borowski lubię liczyć. Podsumowałem więc ramówkę
      Programu 1 TVP w środę, aby ustalić, co w nim stanowiło "wartość
      systemu demokratycznego". Program trwał 21 godzin i 10 minut. Z
      tego 5 godzin 30 minut - seriale; 3 godziny 15 minut - mało ambitne
      filmy obyczajowe i tyle samo - programy rozrywkowe; 2 godziny -
      programy dla dzieci; półtorej godziny - wiadomości; 2 godziny 45
      minut - programy dokumentalne nadawane w porze, gdy normalny widz
      telewizji nie ogląda (na przykład przed 6 rano), półtorej godziny -
      publicystyka. Gdyby tego dnia nadajniki telewizji wysiadły,
      demokracja by się nie zawaliła."

      Niestety, Panie Redaktorze, to właśnie Pan jest z logiką na bakier
      lub przynajmniej czyta Pan niezbyt uważnie to, co Pan komentuje.
      Marek Borowski dość wyraźnie stwierdził, że wartością systemu
      demokratycznego są media publiczne, jako takie, a nie akurat
      program telewizyjny TVP zawiadywanej przez populisto-syndykalistę
      Urbańskiego.
      Podobny brak logiki daje się dostrzec również w innej sentencji,
      popartej następującym argumentem: "Są kraje demokratyczne, w
      których telewizja publiczna w ogóle nie istnieje, ale trudno sobie
      wyobrazić dyktaturę bez publicznej (to jest kontrolowanej przez
      władze) telewizji."
      Być może Panu trudno sobie wyobrazić, dyktaturę bez telewizji,
      niemniej dyktatury istniały na długo zanim telewizja powstała, a i
      dziś miewają się one dobrze na terenach, gdzie darmo kręcić anteną,
      np. w dżungli kongijskiej czy afrykańskim buszy zamieszkałym przez
      nomadów.
    • ubik_2008 Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki 10.03.08, 13:24
      Pan Witold jest maniakalnym neoliberałem stosującym do wszystkiego
      rynkową mantrę. Panie Witoldzie, Hello Kitty, wake up! Rynek w
      kulturze wielu najwartościowszych treści nie jest w stanie przepchać
      i one muszą pozostać elitarne albo niszowe. Telewizja musi odgrywać
      rolę promotora tych wartości, czego nie będą robić stacje
      komercyjne, bo te zarabiają przede wszystkim pieniądze, chociaż
      nierzadko można zarabiać pieniądze na prezentacji wartościowych
      rzeczy. Częściej jednak kończy się na Dodzie Elektrodzie. Ale jak
      rozumiem Pan Witold jest wielbicielem talentu wokalnego naszej
      szansonistki i jak zwykle przyznaje rynkowi rację.
    • asasello_krakow Re: Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki 10.03.08, 16:26
      z jednej strony spece telewizyjni z działu sprzedaży TVP każą nam być dumni z
      tego, jaki telewizja publiczna ma udział w rynku reklam. z drugiej, ideolodzy
      tacy jak pan Gadomski krzyczą sprywatyzować, media publiczne niepotrzebne.
      dlaczego nikt nie powie, że trzeba po prostu ograniczyć liczbę reklam, poprawić
      ŚCIĄGALNOŚĆ ABONAMENTU i zdefiniować w końcu "misję"? niestety, ani Państwu z
      działu sprzedaży, ani tchórzliwym politykom, ani neoliberalnym ideologom tak
      skonstruowane zdanie oczywiści nie może odpowiadać.
      a skutek byłby następujący: poziom by sie podniósł, oglądalność by spadła (i nie
      należałoby się tym przejmować), więc politycy nareszcie odwaliliby sie od TVP.
      TVP stałaby się telewizją dla tych kilku milionów obywateli, którzy będą
      decydować o obliczu tego kraju.
      dlaczego inni mają na to płacić? a dlaczego ja mam płacic składke zdrowotną,
      pomimo tego, że gdy choruję i tak idę prywatnie? na tym polega Państwo, nieprawdaż?
    • ubik_2008 Odchudzić telewizję, zabrać politykom zabawki 11.03.08, 10:41
      Po dwudziestu latach wolności dochodzę do wniosku, że kultura polska
      (w tym TVP) w warunkach protekcjonistycznych działała w PRL całkiem
      nieźle. Z przyjemnością oglądam dziś na TVP Kultura i Kino Polska
      stare filmy ze śmietanką aktorską (gdzie dzisiejszym młodym aktorom
      do nich), kabareciki Olgi Lipińskiej, Kabaret Starszych Panów. A
      przecież tyle wtedy było zabronione. Ale ja dobrze pamiętam, że w
      najlepszych godzinach oglądalności oprócz radzieckich filmów leciał
      też Fellini, Antonioni, Visconti i tysiące ludzi mojego pokolenia
      uczyło się na tym dobrego kina, uczyło się też teatru na Teatrze TV.
      Dzisiaj zbyt często w kulturze działa prawo Kopernika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka