Dodaj do ulubionych

Wszystko na sprzedaż (w internecie)

13.03.08, 19:55
I dlatego Agora opchnęła Google swoją pocztę na portalu razem z inwentarzem?

"Australian Airlines przyznały się niedawno, że na podstawie informacji ze skrzynek pocztowych, serwisów społecznościowych i transakcji online kartami kredytowymi każdemu klientowi proponują w internecie inną cenę biletu. Przedstawiciel linii w rozmowie z "New York Timesem" powiedział, że takie rozwiązanie stosuje się powszechnie, choć nie wszyscy się do tego przyznają."
Obserwuj wątek
    • sany666 Paranoja 15.03.08, 03:04
      Takich bzdur to się normalnie już czytać nie daje. Ludzie w PRL zachowywali się
      fasadowo, żeby "sprostać systemowi". Teraz to co innego!
      Co jeszcze napiszecie, żeby nas postraszyć?
      Wystarczy nie wyrażać zgody na przetwarzanie danych. I trzymać się z daleka od
      USA. To przekracza możliwości intelektualne autorki?
      • rydzyk_fizyk Re: Paranoja 15.03.08, 13:55
        > Wystarczy nie wyrażać zgody na przetwarzanie danych. I trzymać się z daleka od
        > USA. To przekracza możliwości intelektualne autorki?

        I siedzieć w czterech ścianach przy świeczce - też niezła recepta ;)
        • maly_rowerek Re: Paranoja 15.03.08, 16:36
          Google jest serwisem, ktory prawdopodobnie jest w posiadaniu najwiekszej ilosci
          danych o milionach obywateli na swiecie.
          Mysle, ze tylu danych nie maja CIA, KGB, czy Mossad.
          Wszystko na nasza prosbe.
          Co do ochrony danych. Powinna byc mozliwosc odmowienia z ich rozpowszechniania,
          a nie jesli nie chce dac sie "sprzedac", to nie moge korzystac z jakiegos
          serwisu, czy kretynskiej poczty googla.
          Tak wyglada Wielki Brat, ktory wie o nas wszystko, a za mala chwile bedzie nas
          sledzil via GPS, bo poprzez komorki juz mozna.
    • zwirekiwigura Wiarygodność pani Strzeleckiej... 15.03.08, 18:21
      "Australian Airlines przyznały się niedawno"...

      Australian Airlines zbankrutowaly dwa lata temu, prosze pani. Firma nie istnieje
      od lipca 2006 roku. Kiedy więc było to "niedawno"?
    • dirtymartini Re: Wszystko na sprzedaż (w internecie) 15.03.08, 18:34
      Dokładnie - kiedy się okazało, że "nowe" konto gazety, to tak
      naprawdę zwykły gmail, po prostu się wkurzyłam. Ale co było robić -
      konto miałam juz na tyle długo, że odpuściłam i podpisałam ten
      śmieszny regulamin. Na szczęście mam jeszcze drugą "wolną" skrzynkę,
      choć nigdy nie wiadomo, czy i tej kiedyś, ktoś nie sprzeda :(.
      Jedynym rozwiązaniem byłoby posiadanie własnego serwera...
    • socin Wszystko na sprzedaż (w internecie) 15.03.08, 18:34
      klimowicz.blox.pl/2008/03/Kultura-profesjonalistow-ciagle-ma-sie-dobrze.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka