kijwoko
20.03.08, 08:45
"Wyniki zszokowały nawet Chalila Szikakiego, który od 15 lat co trzy miesiące
sprawdza nastroje mieszkańców Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu. - To
największe poparcie dla pojedynczego aktu przemocy w ciągu 15 lat - tłumaczył
dziennikarzom "New York Timesa. - Nigdy wcześniej większość Palestyńczyków nie
popierała zakończenia negocjacji czy ostrzału rakietowego.
Według autorów badania powodem takiej zmiany nastrojów są ostatnie działania
Izraela, szczególnie operacja w Gazie, w której zginęło prawie 130
Palestyńczyków czy zapowiedź izraelskiego premiera budowy kolejnych osiedli na
Zachodnim Brzegu. - Oni mają tego wszystkiego dosyć i domagają się zemsty. Ten
sondaż pokazuje gniew podobny do tego z czasów drugiej intifady z 2000 r. -
tłumaczy Szikaki."
Na plus dla dziennikarzy dziala, ze slowko "terrorystyczny" nie jest wreszcie
naduzywane, ale "akty przemocy" wg dziennikarzy wciaz sa domena
Palestynczykow, a pacyfikacja przeprowadzana przez izrael, to nadal niewinnie
brzmiace "działania Izraela, szczególnie operacja w Gazie"....
A wyniki sondazu?!? Coz, znane sa od lat zasady dynamiki, w tym sprzezenie
akcja-reakcja. To dobrze pokazuje co jest przyczyna, a co skutkiem. Przyczyna
jest oczywiscie terroryzm panstwowy izraela.
_________________________________
TOTALS SINCE SEPT 2000 (number of children killed):
Israelis: 119
Palestinians: 982
www.rememberthesechildren.org/remember2006.html