Dodaj do ulubionych

Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj...

27.03.08, 13:18
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • petrucio Nienawisc Zydow do chlopa widac w GW jak na dloni! 27.03.08, 13:21
      Zdjecie wszystkich podejrzanych do obejrzenia. Mnie to malo
      interesuje jednak. Interesuje mnie zaś psychologiczne podloze
      nienawisci Zyda do chłopa polskiego.
      • swistak336 Ocrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 13:42
        Nawet kara w zawieszeniu była niesprawiedliwa, za tak SPOŁECZNIE POŻYTECZNY czyn, jak obronienie wsi przed szaleńcem z maczetą.

        A sąd apelacyjny zamiast orzekać sprawiedliwie - czyli: umorzenie z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu, uniewinnienie lub kara grzywny w zawieszeniu, to nadal chce ciągać tych ludzi po sądach!

        Odrażające!
        • swistak336 Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 13:43
          A pan prokurator, zamiast bronić społeczeństwo przed bandytą, to ściga bohaterów, którzy unieszkodliwili bandytę!
          • maruda.r Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 13:45
            swistak336 napisał:

            > A pan prokurator, zamiast bronić społeczeństwo przed bandytą, to ściga bohateró
            > w, którzy unieszkodliwili bandytę!

            **************************************

            Przy okazji bohaterowie zamienili się w bandytów.

            • swistak336 Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 13:49
              maruda.r napisał:

              > swistak336 napisał:
              >
              > > A pan prokurator, zamiast bronić społeczeństwo przed bandytą, to ściga bo
              > hateró
              > > w, którzy unieszkodliwili bandytę!
              >
              > **************************************
              >
              > Przy okazji bohaterowie zamienili się w bandytów.
              >

              W normalnym kraju Ci, którzy wyeliminowali bandytę, który wiele lat zagrażał niechronionej przez policję wsi, dostaliby medal.
              Obywatele muszą mieć prawo bronić się przed przemocą i przestępczością, skoro policja nie potrafiła ich obronić.
              • maruda.r Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 14:17
                swistak336 napisał:

                > W normalnym kraju Ci, którzy wyeliminowali bandytę, który wiele lat zagrażał ni
                > echronionej przez policję wsi, dostaliby medal.

                ************************************

                Możesz to poprzeć jakimiś danymi?

                • swistak336 Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 14:34
                  maruda.r napisał:

                  > swistak336 napisał:
                  >
                  > > W normalnym kraju Ci, którzy wyeliminowali bandytę, który wiele lat zagra
                  > żał ni
                  > > echronionej przez policję wsi, dostaliby medal.
                  >
                  > ************************************
                  >
                  > Możesz to poprzeć jakimiś danymi?
                  >
                  Na tym samym portalu GW znajdziesz dane co recydywy Józefa C, a na portalu TVN i TVN 24 także materiały filmowe (np. z programu "Uwaga").
                  • maruda.r Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 14:41
                    swistak336 napisał:

                    > Na tym samym portalu GW znajdziesz dane co recydywy Józefa C, a na portalu TVN
                    > i TVN 24 także materiały filmowe (np. z programu "Uwaga").

                    *********************************

                    Ktoś dostał medal?

                    • manhu Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 15:00
                      Wątpię.
                      Aczkolwiek racja jest w 100% po stronie oskarżonych, to takich działań nie można popierać, bo dojdzie do nadużyć.

                      Np.takim nadużyciem (małej skali) było to, że ojciec wdrał się do klasy, szarpał i strzelił kopa w jaja 9-letniemu złośliwcowi (robiącemu przykrość córce). Natomast wcześniejsze targanie za ucho przez matkę było stosowne.

                      Jedni uważają (słusznie), że wariat ganiający z maczetą musi być unieszkodliwiony skoro policja nie ma ochoty się ruszyć. Ktoś inny np. za bluzgi do jego dziewczyny zabije napastnika (ewidenta przesada, choć dla wielu słuszna jak cios Zidane).
                      • swistak336 Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 15:07
                        Jest różnica między dzieciakiem ciągającym za warkocze koleżanki (takimu się należy nie z kopa, tylko klaps w tyłek), a bandytą, który terroryzuje wieś, który maczetą zranił jej mieszkankę, który był wielokrotnym recydowostą - przestępcą, który Sądów się nie boi, a ludzi ma za nic.
                        Przed bandytom - zawodowym przestępca, uzbrojonym w tak zbrodnicze narzędzie, jak maczeta, należało się bronić tak, by go unieszkodliwić. I został unieszkodliwiony.
                        • maureen2 Re: Odrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 16:51
                          prekurator Stodolny podszedł do tego ambicjonalnie i uruchomił kole
                          gów w apelacji,żeby wpłynęli na sąd apelacyjny,a sprawę omówili z są
                          dem w stołówce na obiedzie. I tak to się robi.
                          • poszeklu Na lawie oskarzonych widze policjantow 27.03.08, 18:06
                            To z winy policji ludnosc sama musiala sie bronic
                            i naduzyla srodkow. To nie ich wina, ze groznego
                            bandyte grasujacego we wsi policja omija z daleka,
                            czekajac az kogos znow zamorduje. Ludnosc wiejska
                            nie jest po to zeby sama wyreczala policje, ktora
                            bierze pieniadze za stwarzanie zagrozenia aby sie
                            tym pozniej pobawic. Ludzie nie chcieli zyc w strachu
                            majac zony i dzieci w zasiegu atakujacego bandyty.
              • krzych.korab Katolicki kraj i wioski.Nie zabijaj.Czy przypad- 27.03.08, 14:20
                -kiem nie tak brzmi przykazanie.
                • viornisko Re: Katolicki kraj i wioski.Nie zabijaj.Czy przyp 27.03.08, 14:52
                  Oczywiscie ze tak brzmi, co nie zmienia faktu, ze w obonie swoich bliskich
                  trzeba podjac zdecydowane dzialania...
                  • krzych.korab I w kilku chłopa nie można obezwładnić tylko zabić 27.03.08, 16:51
                    • sralimuchibedziewiosna Re: I w kilku chłopa nie można obezwładnić tylko 27.03.08, 16:58
                      może i można - Ty z pewnością stojąc przed psycholem z maczzetą , wraz z
                      kolegami wdałbyś się w filozoficzną dysputę na ten temat ?

                      w takiej sytuacji normalni ludzie działają w stresie i nie do końca kontrolują
                      swoje zachowanie, stąd latwo o przekroczenie granicy obrony koniecznej - ale czy
                      to moze być traktowane na równi ze zwykłym mordem ?

                      zupełnie inaczej natomiast psychopaci - oni w takich sytuacjach dokładnie
                      kalkulują - szczególnie paragrafy
                • sralimuchibedziewiosna nie 'nie zabijaj' lecz 'nie morduj' 27.03.08, 16:25
                  tak brzmi przykazania w oryginalnym brzmieniu

                  zakazuje mordowania a nie zabijania w obronie przed mordercą
              • krzych.korab Wprawdzie dziwi mnie brak policjantów na tej ławie 27.03.08, 14:21
                ale to nie zmienia faktu linczu.
                • maruda.r Re: Wprawdzie dziwi mnie brak policjantów na tej 27.03.08, 14:32
                  krzych.korab napisał:

                  > ale to nie zmienia faktu linczu.

                  ***********************************

                  To była osobna sprawa, o ile pamiętam.


                • ledzeppelin3 Re: Wprawdzie dziwi mnie brak policjantów na tej 27.03.08, 16:59
                  Poczytaj katechizm Kościoła Katolickiego a dowiesz się, że zabicie w
                  obronie własnej nie jest grzechem. Nie wystarczy wykuć na blachę
                  starotestamentowe przykazania, żeby podpierać się przy każdej okazji
                  argumentem typu "kraj katolicki"
        • mniammniam3 Re: Ocrażający, niesprawiedliwy wyrok! 27.03.08, 16:03
          swistak336 napisał:

          > A sąd apelacyjny zamiast orzekać sprawiedliwie - czyli: umorzenie
          z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu,

          jaka znikoma szkodliwość społeczna? Toż to wielki pożytek społeczny
          wyniknął z tego czynu, uchroniono społeczność lokalną przed tragedią
          spowodowana przeez dziką bestię w ludzkiej skórze. Skoro powołana do
          tego władza nie chciała się tym zająć wzięto sprawe w swoje ręce.
      • maruda.r Re: Nienawisc Zydow do chlopa widac w GW jak na d 27.03.08, 13:43
        petrucio napisała:

        Interesuje mnie zaś psychologiczne podloze nienawisci Zyda do chłopa polskiego.

        *********************************

        To proste. Żydzi od wieków łapią chłopskie dzieci, by przerabiać je na macę.

      • junkier Re: Nienawisc Zydow do chlopa widac w GW jak na d 27.03.08, 14:04
        Tak jest, mordercow i mafiozow to GW skrzetnie ukryje albo z
        paseczkami i obowiazkowi literka zamiast nazwiska!

        A z ludzi, ktorzy bronili sie przed bandyta probuje robic mordercow!

        Ale czego spodziewac sie po gazecie wymiotnej...
        blog.rp.pl/wildstein/2008/03/25/walenie-palka-antysemityzmu/
        • krzych.korab Czyżby nie złamali 7 przykazania.Nie zabijaj ! 27.03.08, 14:24
        • maruda.r Re: Nienawisc Zydow do chlopa widac w GW jak na d 27.03.08, 14:24
          junkier napisał:

          > Tak jest, mordercow i mafiozow to GW skrzetnie ukryje albo z
          > paseczkami i obowiazkowi literka zamiast nazwiska!

          *******************************

          Ukryje? Przecież otwarcie podała nazwiska zamieszanych w aferę pedofilską w
          szczecińskiej diecezji.

      • sralimuchibedziewiosna medale im się należą - nie kara 27.03.08, 16:23
        .
    • rzenka2 Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 13:23
      ale inteligentna wypowiedz! hahaha
    • mulla_komar Dobrze. 27.03.08, 13:30
      Moim zdaniem powinni zostac uniewinnieni. Nie zrobili niczego czego sam bym nie
      zrobil w takiej sytuacji.
      • t.o.m.e.k Re: Dobrze. 27.03.08, 13:46
        mulla_komar napisał:

        > Moim zdaniem powinni zostac uniewinnieni. Nie zrobili niczego \
        > czego sam bym nie zrobil w takiej sytuacji.

        I wpakowałbyś się tym samym za kratki. W państwie prawa nie ma
        możliwości żeby samosąd czy lincz, czy jakiekolwiek wymierzenie
        sprawiedliwości na drodze prywatnej mogło byc usankcjonowane przez
        sąd. Jeśli ci "dzielni panowie" uskarżali się na niemoc policji, to
        mogli tego dziada po prostu obezwładnić, wrzucić na furmankę i
        dostarczyć policji, po drodze wynajmując adwokata, który pomogłby im
        w sporządzeniu oskarżenia prywatnego. Po ocenie uzasadnienia
        prokuratura z pewnością wszczęłaby postępowanie już z oskarżenia
        publicznego, bo sprawa tego człowieka się na to kwalifikowała.
        Nieruchawość policji nie jest absolutnie żadnym usprawiedliwieniem
        do popełnienia czynu jakiego dopuścili się ci ludzie. Śledztwo
        powinno wykazać kto spośród nich i w jakim zakresie jest winien
        doprowadzenia do śmierci tego człowieka i dobrze się stało, że
        sprawa trafiła do ponownego rozpoznania. Oczywiście inną sprawą jest
        zachowanie policji w tym konkretnym przypadku, które również powinno
        zostać ocenione i osądzone, bo zaniechanie jest również jakąś formą
        działania wywołującą określone skutki. Ale na pewno nie ma i nie
        powinno być mowy o samosądach i linczu jako drodze dochodzenia do
        sprawiedliwości.
        • swistak336 Niesprawiedliwość w imieniu Rzeczypospolitej. 27.03.08, 13:52
          Najlepiej powinni dać się zabić. Wówczas twoje standardy prawne zabraniające zabijać bandytę, byłyby zachowane.
          Czyjaś żona byłaby martwa, czyjeś dziecko miałoby czaszkę na pół rozrąbaną maczetą, bandyta po półrocznym leczeniu psychiatrycznym wyszedłby na wolność i dalej biegałby z maczetą!
          To by odpowiadało twojemu poczuciu sprawiedliwości!
          • t.o.m.e.k Re: Niesprawiedliwość w imieniu Rzeczypospolitej. 27.03.08, 14:03
            swistak336 napisał:

            > Najlepiej powinni dać się zabić. Wówczas twoje standardy prawne
            zabraniające zabijać bandytę, byłyby zachowane.
            > Czyjaś żona byłaby martwa, czyjeś dziecko miałoby czaszkę na pół
            rozrąbaną maczetą, bandyta po półrocznym leczeniu psychiatrycznym
            wyszedłby na wolność i dalej biegałby z maczetą!
            > To by odpowiadało twojemu poczuciu sprawiedliwości!


            Teraz widać jakie jest twoje poczucie sprawiedliwości. Kogoś, kto
            biega z maczetą należy po prostu zabić i w ten sposób
            sprawiedliwosci stanie się zadość. Gratulacje - nie dziwię się, że
            PiS ma w tym kraju ciągle 26% poparcia...
            To teraz wyobraź sobie podobny przypadek, tylko na mniejszą skalę.
            Twój syn od 3 lat wkurza twojego sąsiada bo nie dość, że ma długie
            włosy to jeszcze słucha głośno muzyki po 22.00. Interwencje policji
            nie przynoszą skutku. No więc sąsiad z kolegami daje mu w ciemnym
            zaułku po mordzie, synek wraca ze spuchniętą twarzą i uboższy o 4
            zęby - sprawiedliwości staje się w ten sposób zadość? Czy ty też
            postąpisz w ten sam sposób?
            • swistak336 Re: Niesprawiedliwość w imieniu Rzeczypospolitej. 27.03.08, 14:21
              t.o.m.e.k napisał:

              > swistak336 napisał:
              >
              > > Najlepiej powinni dać się zabić. Wówczas twoje standardy prawne
              > zabraniające zabijać bandytę, byłyby zachowane.
              > > Czyjaś żona byłaby martwa, czyjeś dziecko miałoby czaszkę na pół
              > rozrąbaną maczetą, bandyta po półrocznym leczeniu psychiatrycznym
              > wyszedłby na wolność i dalej biegałby z maczetą!
              > > To by odpowiadało twojemu poczuciu sprawiedliwości!
              >
              >
              > Teraz widać jakie jest twoje poczucie sprawiedliwości. Kogoś, kto
              > biega z maczetą należy po prostu zabić i w ten sposób
              > sprawiedliwosci stanie się zadość. Gratulacje - nie dziwię się, że
              > PiS ma w tym kraju ciągle 26% poparcia...

              Nie głosuję na PiS, ale zasady sprawiedliwości mam takie, jak być powinny: KAŻDY CZŁOWIEK MA PRAWO BRONIĆ SIEBIE I SWYCH BLISKICH!

              A bronili nie przed "sąsiadem głośno puszczającym radio", tylko przed notorycznym, wielokrotnym i śmiertelnie niebezpiecznym przestępcą. Przestępcą, który przez wiele lat terroryzował wieś, a państwo nie potrafiło mu dać rady. Pewnego dnia przestępca z żądzą mordu i maczetą w dłoni zaatakował ponownie.
              I był to ostatni dzień bandyty. Obywatele zostali pozostawieni sami sobie. Państwo zawiodło, policji nie było. Był bandyta z maczetą. Owszem, mieszkańcy wsi mogli dać się zabić. Byłoby "praworządnie", zgodnie z procedurą, etc. Wyprawionoby im piękny pogrzeb, przedstawiciel władz złożyłby wyrazy szczerego współczucia.

              A bandyta po kilku miesiącach wyszedłby z zakładu psychiatrycznego i wziął maczetę...
            • mulla_komar Re: Niesprawiedliwość w imieniu Rzeczypospolitej. 27.03.08, 14:28
              Jesli nie dostrzegasz glupoty twojego porownania to zle to o tobie swiadczy. Nie
              bede sie nawet trudzil zeby ci to tlumaczyc.

              Zycie tych ludzi bylo zagrozone. Czlowiek ma prawo bronic sie tak jak potrafi.
              Jesli zabije, trudno, to nie on atakowal. Oczywiscie jakby ciebie ktos atakowal
              z maczeta to bys mu wykrzyczal w twarz paragrafy oraz zasady panstwa prawa.

              Moze mu jeszcze rzucisz w twarz Konstytucje RP?
            • afiag Re: Niesprawiedliwość w imieniu Rzeczypospolitej. 27.03.08, 14:29
              albo jesteś kretynem albo go udajesz:

              "mogli tego dziada po prostu obezwładnić, wrzucić na furmankę i
              dostarczyć policji, po drodze wynajmując adwokata, który pomogłby im
              w sporządzeniu oskarżenia prywatnego. Po ocenie uzasadnienia
              prokuratura z pewnością wszczęłaby postępowanie już z oskarżenia
              publicznego, bo sprawa tego człowieka się na to kwalifikowała".

              koleś większą część życia spędził za kratami a wtedy gdy nie
              siedział, terroryzował wiochę. jak go mieli do k... nędzy
              obezwładnić podczas gdy naje...ny biegał z maczetą??? zakładam że
              nie każdy polski rolnik wystarczająco zna aikido...


              i oczywiście nikt z nich nie ma wydatków na dzieci i gospodarstwo,
              więc każdy może wynająć najlepszego adwokata z powodu naje...nego
              kolesia.
              mieli go związanego trzymac na furmance i zawieźć na policję która
              by go po 24 czy tam 48 h wypuściła. on ich terrozryzował OD LAT i od
              lat sprawa nadawała się do prokurattury i od lat gó..niany skutek to
              odnosiło. Miarka się przebrała i CH... MU NA GRÓB.

        • mulla_komar Re: Dobrze. 27.03.08, 14:19
          No to bym sie wpakowal. Jesli ktos by grozil mojej rodzinie maczeta a policja
          olala by moje zgloszenie to sam bym goscia unieszkodliwil najskuteczniej jak
          potrafie.

          To nie jest samosad tylko obrona wlasna.

          Poza tym, co to jest pantwo prawa. Jesli prawo danego panstwa zezwala na takie
          dzialania to nie poszedlbym za kratki. Polska nie jest natomiast panstwem prawa
          wiec nie ma sensu sie na prawo powolywac.

        • ambl Re: Dobrze. 27.03.08, 16:50
          t.o.m.e.k napisał: ...po drodze wynajmując adwokata, który pomogłby im...ple ple
          ple,ble ble ble! Napie...lasz jak zawodowa papuga!Ci faceci byli jakimiś
          zasr..ymi prawnikami czy jak?Unieszkodliwili sukinsyna(bo nie człowieka) i
          cześć.Ciekawe co bys zrobił na ich miejscu?Najpewniej to byś zrobił ale w spodnie
      • spokojny.zenek Re: Dobrze. 27.03.08, 22:54
        mulla_komar napisał:

        > Moim zdaniem powinni zostac uniewinnieni.

        Uniwinnienie następuje wtedy, gdy sprawcy są niewinni. Tu ich wina nie budziła i
        nie budzi żadnej wątpliwości, dyskusja dotyczy tylko adekwatnej kary.

    • naprawdetrzezwy A prokurator wieczorami robi sobie dobrze 27.03.08, 13:38
      słowami: ale groźnych bandytów złapałem, ale groźnych...
    • albrecht_kalb Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj.. 27.03.08, 13:44
      Czasami wydaje mi sie ze w prokuraturze pracuja sami idioci. Wiem ze sa
      rozliczani, ze statystyki itd. ale mogliby sobie podarowac odwolywanie od wyroku
      w takiej sprawie. Chyba im statystyki ludzki punkt widzenia przyslonily.
      Chyba powinienem zyczyc prokuratorom takiego sasiada jakiego mieli mieszkancy
      Wlodowa. No tak, ale gdyby zadzwonil na komisariat jasnie pan prokurator, to
      sprawe by szybko rozwiazano i nie musialby brac jej w swoje rece. Zycze wiec
      roztropku, jak mawial Dyrektor Tadeusz.
      Roztropku panowie prokuratorzy, odrobine roztropku. Statystyki to nie wszystko.
      • maruda.r Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 13:47
        albrecht_kalb napisał:

        > Chyba powinienem zyczyc prokuratorom takiego sasiada jakiego mieli mieszkancy
        Wlodowa.

        ************************************

        Dla linczu nie ma usprawiedliwienia. To zasada wszystkich systemów prawnych.

        • swistak336 Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 13:57
          maruda.r napisał:

          > albrecht_kalb napisał:
          >
          > > Chyba powinienem zyczyc prokuratorom takiego sasiada jakiego mieli mieszk
          > ancy
          > Wlodowa.
          >
          > ************************************
          >
          > Dla linczu nie ma usprawiedliwienia. To zasada wszystkich systemów prawnych.
          >
          Jest usprawiedliwienie - obrona konieczna i stan wyższej konieczności.
          Poświęcili dobro niższej wartości - życie jednego bandyty, by ocalić dobro wyższej wartości: życie wielu mieszkańców wsi.
          Tam, gdzie państwo nie broni obywatela, obywatel nie ma bowiązku dać sie zabić.
          • maruda.r Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 14:20
            swistak336 napisał:

            Jest usprawiedliwienie - obrona konieczna i stan wyższej konieczności.

            *********************************

            Lincz to nie obrona konieczna. To samosąd. I choć wygląda na bardziej
            sprawiedliwy od obrony koniecznej czy "zabójstwa w afekcie" to taki nie jest.
            Oskarżonemu zabrakło prawa do obrony i rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Nie
            można być prokuratorem, sędzią i katem jednocześnie.
            • swistak336 Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 14:29
              maruda.r napisał:

              > swistak336 napisał:
              >
              > Jest usprawiedliwienie - obrona konieczna i stan wyższej konieczności.
              >
              > *********************************
              >
              > Lincz to nie obrona konieczna. To samosąd. I choć wygląda na bardziej
              > sprawiedliwy od obrony koniecznej czy "zabójstwa w afekcie" to taki nie jest.
              > Oskarżonemu zabrakło prawa do obrony i rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Nie
              > można być prokuratorem, sędzią i katem jednocześnie.

              Nasz biedny bandyta po wielokroć stawał przed sądem. Zawsze ON miał zapewnione prawo do obrony. ON TAK - ale mieszkańcy wsi tego prawa nie mieli. Musieli drżeć ze strachu przed bandytą.

              Nie było równości stron - bandytę ochraniało prawo, zwykłych obywateli nie ochronił nikt. Nawet policja. Mogli dać się zabić - byłoby "praworządnie", może nawet pan komendant by przyszedł na pogrzeb. Ale oni chcieli żyć - jak każdy normalny człowiek. nie chcieli dać sobie odrąbać głowy maczetą.
              • maruda.r Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 14:35
                swistak336 napisał:

                > Nasz biedny bandyta po wielokroć stawał przed sądem. Zawsze ON miał zapewnione
                > prawo do obrony. ON TAK - ale mieszkańcy wsi tego prawa nie mieli. Musieli drże
                > ć ze strachu przed bandytą.

                ************************************

                Badamy konkretną sprawę, a nie życiorys bandyty.

                Jeżeli prawo nie gwarantuje ochrony każdemu, z bandytą włącznie, to wracamy do
                dżungli.

                • swistak336 Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 15:40
                  maruda.r napisał:

                  > swistak336 napisał:
                  >
                  > > Nasz biedny bandyta po wielokroć stawał przed sądem. Zawsze ON miał zapew
                  > nione
                  > > prawo do obrony. ON TAK - ale mieszkańcy wsi tego prawa nie mieli. Musiel
                  > i drże
                  > > ć ze strachu przed bandytą.
                  >
                  > ************************************
                  >
                  > Badamy konkretną sprawę, a nie życiorys bandyty.

                  Bardzo szczytne nowożytne - sądzić czyn, a nie człowieka. Tyle, że ta sprawa wynika z życiorysu bandyty. Życiorys miał taki, że NIGDY nie powinien wyjść z więzienia. Owszem - w życiorysie zabrakło zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, które pozwoliłoby go tam "zgodnie z prawem i procedurą trzymać", znalazła się natomiast opinia o poczytalności, która sprawiała, że wychodził.

                  Marząc o "nowoczesnym" procesie, nie można zapomnieć: sądzimy nie czyn, tylko CZŁOWIEKA za czyn. Nie "konkretną sprawę", lecz CZŁOWIEKA, który stoi za konkretną sprawą. Dobrego, uczciwego, sprawiedliwego - zastraszonego, zagrożonego, pozostawionego bez pomocy państwa. Po drugiej stronie stoi recydywista z maczetą.

                  >
                  > Jeżeli prawo nie gwarantuje ochrony każdemu, z bandytą włącznie, to wracamy do
                  > dżungli.

                  Tutaj mamy kolizję - prawa bandyty z prawami ofiar. Kolizję na płaszczyźnie faktycznej, nie prawnej. W prawie ofiara ma zawarantowane bezpieczeństwo. Tyle, że w rzeczywistości było inaczej. Zagrożenia dla dóbr ofiar nie dało się usunąć inaczej, niż unieszkodliwiając bandytę.
                  • spokojny.zenek Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 22:49
                    swistak336 napisał:


                    > Marząc o "nowoczesnym" procesie, nie można zapomnieć: sądzimy nie czyn, tylko C
                    > ZŁOWIEKA za czyn.

                    Owszem, ale nie za to, jaki jest, lecz za to, co zrobił.

              • spokojny.zenek Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 22:59
                swistak336 napisał:

                > maruda.r napisał:
                >
                > > swistak336 napisał:
                > >
                > > Jest usprawiedliwienie - obrona konieczna i stan wyższej konieczności.
                > >
                > > *********************************
                > >
                > > Lincz to nie obrona konieczna. To samosąd. I choć wygląda na bardziej
                > > sprawiedliwy od obrony koniecznej czy "zabójstwa w afekcie" to taki nie j
                > est.
                > > Oskarżonemu zabrakło prawa do obrony i rozstrzygnięcia niezależnego sądu.
                > Nie
                > > można być prokuratorem, sędzią i katem jednocześnie.
                >
                > Nasz biedny bandyta po wielokroć stawał przed sądem. Zawsze ON miał zapewnione
                > prawo do obrony. ON TAK - ale mieszkańcy wsi tego prawa nie mieli.

                Tak sie jakoś dziwnie skłąda, że prawo do obrony przed sądem ma oskarzony.
                Jeżeli ktoś ni ejest oskarżonym, nie ma prawa do obrony. To skądinąd dość jasne.


          • funia81 Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 14:24
            > Jest usprawiedliwienie - obrona konieczna

            To nie b yla obrona konieczna, demagogu. Gosc pobiegal z maczeta, powrzeszczal i
            sobie poszedl, a kiedy przysnal w krzaku, to zebrali sie w szesciu i zakatowali
            go na smierc.
            --
            f.
            • elkamirabelka Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 15:02
              funia81 napisała:

              > > Jest usprawiedliwienie - obrona konieczna
              >
              > To nie b yla obrona konieczna, demagogu. Gosc pobiegal z maczeta, powrzeszczal
              > i
              > sobie poszedl, a kiedy przysnal w krzaku, to zebrali sie w szesciu i zakatowali
              > go na smierc.
              > --
              > f.

              A czemu oni go zakatowali, kiedy spal? bo wyobrazasz sobie, ze gdyby ten chory
              czlowiek z maczeta obudzil sie, to co by mogl zrobic? zakrasc sie noca do
              jakiejs chaty i zabic kogos, kto sie tego nie spodziewa? Chodzi o to, ze policja
              nie zadzialala, a prosci ludzie odruchowo zabili przestepce. I to byl ich blad.
              Ale w swietle prawa musza poniesc jakies konsekwencje.Ale z drugiej strony,
              postaw sie w sytuacji mieszkanca tej wsi. Jestes tego wieczoru we wsi, masz
              dziecko, chcesz pojsc spac, ale boisz sie, bo bandyta moze wpasc do Ciebie z
              maczeta. Dzwonisz na policje, gdy bandzior szaleje, a policja nic. Wiec co
              wtedy? bo ja nie wiem, co bym zrobila...
    • zuz_anna49 Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj.. 27.03.08, 13:48
      Bardzo dobrze,że prokurator wniósł odwołanie od wyroku. Morderca
      jest mordercą i nie ma tu żadnego wytłumaczenia. Nie było potrzeby
      obrony koniecznej. To prawda, ten facet był zagrożeniem , ale w
      chwili gdy go zamordowali, taka okoliczność przecież nie zachodziła
      (tak wynika z relacji mediów). Czy tylu mężczyzn nie potrafiło
      obezwładnić szaleńca? Zamordować dali radę, a np. związać czy
      przytrzymac to już nie? A to,że mordercy byli nie karani i spokojni
      to chyba nie jest okoliczność łagodzącz. Nikt nie rodzi się
      mordercą, ale nim zostaje, często na własne życzenie.
      • swistak336 Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 14:01
        Zamieniłaś się z prokuratorem na rozum? Państwo polskie przez wiele lat nie potrafiło sprawić, by ten bandyta nie zastraszał dziesiątek osób. Państwo nie potrafiło sprawić, by bandyta przestał zamieniać życie wielu uczciwych ludzi w piekło. Więc kiedy bandyta przyszedł z maczetą ranić i zabijać - został zabity.
        Najprostsza zasada sprawiedliwości - zabijasz? - giń!
        • maruda.r Re: Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instan 27.03.08, 14:23
          swistak336 napisał:

          > Zamieniłaś się z prokuratorem na rozum? Państwo polskie przez wiele lat nie pot
          > rafiło sprawić, by ten bandyta nie zastraszał dziesiątek osób.

          **********************************

          To wciąż nie usprawiedliwia samosądu. Gdyby tak było, to mielibyśmy dżunglę, bo
          każdy posługując się dobrymi argumentami, mógłby wymierzać sprawiedliwość.



    • zuz_anna49 Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj.. 27.03.08, 13:50
      Petrucio, z kim zamieniłes się na rozum? Tu piszemy swoje zdanie na
      temat linczu we Włodowie. Ale chyba za dużo nasłuchałeś się radia ma-
      ryja i teraz z każdego tematu kiwa do ciebie Żyd. Idź się lecz,
      niedorozwoju jeden.
    • presentation1 ...Ci, co za rzadow PiS........... 27.03.08, 13:54
      zostali skazani-beda uniewinnieni.Tych co zostali uniewinnieni-beda skazani.
      • maruda.r Re: ...Ci, co za rzadow PiS........... 27.03.08, 14:26
        presentation1 napisał:

        > zostali skazani-beda uniewinnieni.Tych co zostali uniewinnieni-beda skazani.

        *********************************

        To sprawcy samosądu we Włodawie zostaną uniewinnieni?

    • zuz_anna49 Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj.. 27.03.08, 13:55
      Jakbyś na to nie patrzył, zabili. I to rozpatruję. Nie wierzę,że w
      kilku chłopa nie mogli związać go czy inaczej unieszkodliwić, a
      mieli odwagę zabić. NIe robię bohatera z tego, który zginął. Ale
      chyba w kraju cywylizowanym nie można samemu wymierzac
      sprawiedliwości. I to tylko chodzi. A tak postawili się w równym
      rzędzie z tym, którego zabili i z innymi mordercami.
    • zuz_anna49 Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj.. 27.03.08, 13:56
      Myślę,że przynajmniej w sprawach o zabójstwo nie powinno być ważne,
      kto akurat rządzi. Zresztą wogóle rządzący moim zdaniem nie powinni
      wpływac na wymiar sprawiedliwości.
    • presentation1 ...Fryzjer powroci?................... 27.03.08, 14:08
      Czy wróci korupcja w polskiej lidze?
      Bójcie się kibice. "Fryzjer" wychodzi na wolność
      Był najważniejszym ogniwem korupcyjnego procederu w polskiej piłce. To przez niego przechodziło większość nieczystych transakcji. Gdy ktoś chciał kupić lub sprzedać mecz, najpierw dzwonił do niego. Teraz Ryszard F. zwany Fryzjerem ma szansę wyjść na wolność
      • presentation1 Re: .a Pruszkow?................. 27.03.08, 14:15
        8 kwietnia warszawski sąd apelacyjny rozpatrzy zażalenie prokuratury na uchylenie aresztów wobec siedmiu pruszkowskich gangsterów, w tym dwóch jego bossów - ustalił „Wprost”.
        Jak się dowiedzieliśmy, nie tylko śledczy zaskarżyli decyzję sądu okręgowego. Janusz P. ps. Parasol, członek zarządu pruszkowskiej mafii, uznał, że proponowana przez sąd kaucja w wysokości 200 tys. zł jest zbyt wysoka i wnosił o jej obniżenie. Zabezpieczeniem wolności gangstera miałby być majątek członków jego rodziny, który Parasol zdążył przepisać jeszcze przed zatrzymaniem przez policję.

        Prokuratorzy boją się, że sąd apelacyjny podtrzyma decyzję o uchyleniu aresztów. Podejrzani gangsterzy tak zręcznie przedłużali proces, że okresy pobytu w aresztach większości z nich przeciągnęły się ponad 2-3 lata, co daje sądom podstawę do uchylenia lub nieprzedłużania tego typu sankcji. – Już teraz docierają do nas informacje, że „Pruszków" stara się odbudować swoje struktury. Dochodzi do spotkań niedobitków gangu i prób połączenia sił z młodymi gangsterami z gangu mokotowskiego – mówi jeden ze śledczych.

        Jednocześnie świadkowie koronni oraz przestępcy, który zeznawali w zamian za nadzwyczajne złagodzenie kary, domagają się ochrony w czasie procesu i bezpiecznych warunków do składania zeznań. Wzmocniono ochronę osób obciążających „Pruszków".

        Na początku marca sąd nie przedłużył aresztów członkom tzw. grupy silnorękich, bandy kierowanej przez kapitanów „młodego Pruszkowa": Marcina B., ps. Bryndziak (przedstawiono mu 36 zarzutów), i Sławomira F., ps. Fabjan. Zwolniono też jednego z założycieli gangu Kazimierza K. Na wolności jest już połowa członków zarządu mafii pruszkowskiej, w tym bossowie Zygmunt R., ps. Bolo, oraz Ryszard Sz., ps. Kajtek.
        • boryska1 Re: .a Pruszkow?................. 27.03.08, 14:22
          mnie nie obchodzi tym razem Pruszków
          mówimy o linczu
          jesteś przeciw eutanazji i aborcji ..ja tez a tu na raz jesteś za linczem
          coś to nie tak ,nie była to obrona konieczna bo tylko groził
          jestem przeciw linczowi ,co tylu chłopa nie umiało go obezwładnić....po co
          lecieli z tymi "narzędziami"
          żeby było jasne ten zlinczowany powinien dawno siedzieć lub być w psychiatryku
          • presentation1 Re: .a Pruszkow?................. 27.03.08, 14:26
            Przeciez to proste.Nie zadzialala Policja.Ludzie wzieli sprawe w swoje rece.Efekt-facet nie zyje.Sprawa trafila do SaduUniewinniono.Widocznie cos przemawia za nowym rozpatrzeniem.Kwestia tej i innych spraw polega na tym czy robione to jest dla sprawy czy w sprawie-antyziobro.
            • presentation1 Re: .a Pruszkow?................. 27.03.08, 14:28
              Nie niewinniono ale.... trzech głównych oskarżonych, braci Tomasza, Krzysztofa i Mirosława Winek, na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy; pozostali trzej także otrzymali kary w zawieszeniu.Znaczy zostali zwolnieni.
    • realny.esteta Sąd Apelacyjny uchylił wyrok pierwszej instancj.. 27.03.08, 14:15
      Sąd zgodził się na upublicznienie wizerunków i danych osobowych wszystkich
      oskarżonych.
      Pytanie czemu nazwisko ofiary linczu nie zostało upublicznione. I dlaczego
      przestępcy którzy faktycznie zagrażają społeczeństwu(złodzieje, gwałciciele,
      mordercy) mogą ukryć swoją twarz i nazwisko?
    • presentation1 ...Tylko 15 lat?......... 27.03.08, 14:21
      Najpierw wlała dziewczynce rtęć do ust. Potem wepchnęła czereśnie i spokojnie, jak gdyby nigdy nic, wyszła po zakupy. Gdy wróciła, Oliwka krztusiła się i siniała. Nie ratowała jej, nie wezwała pogotowia, tylko zadzwoniła do męża. Dopiero mężczyzna, gdy wrócił z pracy, zawiózł umierającą dziewczynkę do szpitala w Kraśniku. Niemowlę szybko przewieziono na oddział ratunkowy w Lublinie. Niestety, zmarło.Sąd uznał, że 21-letnia kobieta z rozmysłem chciała pozbawić córeczkę życia. Przyznał też, że działała pod presją rodziny i otoczenia. Dlatego, choć prokuratura żądała dla morderczyni 25 lat więzienia, sędziowie skazali ją na 15 lat. ich zdaniem kobieta zasługiwała na mniejszą karę także dlatego, że jest młoda i częściowo przyznała się do winy.

      Jednak jej mąż, Krzysztof D., który w procesie był oskarżycielem posiłkowym, zapowiedział już, że będzie domagał się wyższego wyroku dla Eweliny D. Złoży apelację.
      • presentation1 ...I to jest Cwiakalski wlasnie... 27.03.08, 14:22
        Codzienne kwiaki kraju bezprawia w wykonaniu PO.
        • funia81 I tu sie mylisz 27.03.08, 14:27
          Teraz to wlasnie jest kraj prawa. Ale - co najwyrazniej trudno ci pojac - kraj
          prawa nie jest bynajmniej krajem Prawa i Sprawiedliwosci. I to was boli.
          --
          f.
          • maruda.r Re: I tu sie mylisz 27.03.08, 14:30
            unia81 napisała:

            > Teraz to wlasnie jest kraj prawa. Ale - co najwyrazniej trudno ci pojac - kraj
            > prawa nie jest bynajmniej krajem Prawa i Sprawiedliwosci. I to was boli.

            ***********************************

            I to boli po wielokroć. Bo Ćwiąkalski nie interweniuje w sprawie włodawskiego
            linczu, a Ziobro zajmowała się to sprawą osobiście. Nie ma jak się przyczepić do
            Ćwiąkalskiego.

            • presentation1 Re: I tu sie mylisz 27.03.08, 14:33
              Sa sprawy w panstwie gdzie obowiazkowo Minister sie wypowiada.Najgorsze jest to ze Cwiakalski jak sie wypowie to tylko klamie.Zamieszanie w sprawie przesłuchania Petera Vogla na Słowacji. Rano minister Ćwiąkalski stwierdził, że nic takiego się nie wydarzyło. Zaskoczony jego poprzednik(Ziobro) zapewniał, że "kasjer lewicy" składał zeznania, to samo potwierdzali prokuratorzy. W końcu resort sprawiedliwości ogłosił: Vogel zgodził się zeznawać, ale tylko jako świadek w sprawie ułaskawienia go przez Kwaśniewskiego.Weze z geby same wyskakuja.Ale...Adwokaci i to w dodatku mafii z natury klamia.
              • maruda.r Re: I tu sie mylisz 27.03.08, 14:43
                presentation1 napisał:

                > Sa sprawy w panstwie gdzie obowiazkowo Minister sie wypowiada.

                ************************************

                Ta sprawa do takich nie należy. A kasjer lewicy nie brał udziału w linczu we
                Włodawie.



                • presentation1 Re: I tu sie mylisz 27.03.08, 14:46
                  Nie myle sie.Cwiakalski boi sie jak ognia mediow.Z prostej przyczyny.Z natury klamie.
                  • presentation1 ..I sklamal............. 27.03.08, 14:47
                    Konrad Piasecki: Panie ministrze, dlaczego Peter Vogel nie bał się przyjazdu do Polski?Zbigniew Ćwiąkalski: Chociażby dlatego, że w tej chwili nie ma granic. Szwajcaria także jest w Schengen, w związku z tym nie ma kontroli między Szwajcarią a Niemcami.

                    Ale granic nie było także rok temu, a wtedy Vogel bał się przyjechać do Polski. Składał zeznania przed konsulem w Bratysławie, bo bał się przyjechać do Polski składać je tutaj. Właśnie nie składał tych zeznań. Omijał cały czas polski wymiar sprawiedliwości.
                • t.o.m.e.k Kogo się boimy tego zabijamy 27.03.08, 14:50
                  Z tej całej dyskusji wynika to właśnie przesłanie, jakie adresują do
                  nas obrońcu tych "dzielnych ludzi" - dostatecznie dzielnych żeby
                  zarąbać śpiącego w krzakach dziada, a niedostatecznie dzielnych żeby
                  tego dziada obezwładnić i zrobić z nim porzadek w jakikolwiek inny
                  sposób.
                  Obyście wy nikogo nie musieli przestrzaszyć tak, żeby ten ktoś nie
                  wziął sprawy we własne ręce i nie wymierzył wam sprawiedliwości wg
                  własnego uznania. Wtedy będziecie musieli zrozumieć i usprawiedliwić
                  jego motywy - to chyba oczywiste.
                  • mulla_komar Re: Kogo się boimy tego zabijamy 27.03.08, 15:06
                    > Z tej całej dyskusji wynika to właśnie przesłanie, jakie adresują do
                    > nas obrońcu tych "dzielnych ludzi" - dostatecznie dzielnych żeby
                    > zarąbać śpiącego w krzakach dziada,

                    Nie no, to bylo biedne Rumunskie dzieciatko, zglodniale, chcace odpoczac po
                    trudach dnia. Chcial nieboraczek przekimac w krzaczkach a tu te bestie go dorwaly.

                    Ten 'dziad' nie zginal dlatego ze 'spal w krzakach' juz nie zmyslaj.
                    • sralimuchibedziewiosna Józef C. - santo subito !!! 27.03.08, 17:00
                      męczennik na ołtarzu lewackich oszołomów, dla których bandyta zawsze jest
                      bardziej godny opieki, niż broniące się przed nim społeczeństwo

          • presentation1 ...Polska Tuska i Cwiakalskiego......... 27.03.08, 14:30
            to mafia.I tyle.
    • darkraj Zabili? A w jaki sposob? 27.03.08, 14:38
      ================================== Czy ustawili szafot i wykonali
      niemila robote kata, czy rozstrzelali za stodola?
      A moze przewiesili line przez galaz i z premedytacja zalozyli
      mu "gustowny" krawacik, pociagajac za nogi do dolu?
      Wtedy moznaby mowic o winie umyslnej, wynikajacej z zamiaru
      bezposredniego.

      A nie bylo tak, ze bandzior dostal balezne mu baty i tego nie
      przezyl?
      Bojki nie sa niczym nadzwyczajnym w historii spoleczenstw.
      Kibole w czasie burd przeciez nie uzywaja golych piesci.
      Przeciez tylko idiota chcialby obezwladniac napranego furiata z
      maczeta w reku.

      Ponowne rozpatrywanie sprawy jest bez sensu, a ma charakter
      wylacznie zastraszajacy.
      Przeslanie mozna odczytac, ze ciemny lud ma siedziec cicho i nie
      probowac nawet podejmowac zadnych obywatelskich dzialan.
      Zeby nawet niewiwadomo jaka niesprawiedliwosc ich dotknela.
      Tylko tak moga byc zrozumiane te dzialania, bo relatywnie do
      poczucia sprawiedliwosci spolecznej terroryzowanej wsi, decyzja Sadu
      ma sie nijak.
      • maruda.r Re: Zabili? A w jaki sposob? 27.03.08, 14:45
        darkraj napisał:

        zy ustawili szafot i wykonali
        > niemila robote kata, czy rozstrzelali za stodola?
        > A moze przewiesili line przez galaz i z premedytacja zalozyli
        > mu "gustowny" krawacik, pociagajac za nogi do dolu?
        > Wtedy moznaby mowic o winie umyslnej, wynikajacej z zamiaru
        > bezposredniego.

        ***********************************

        A w przypadku strzału w potylicę już nie?

        • mulla_komar Re: Zabili? A w jaki sposob? 27.03.08, 15:23
          Jasne ze tak. Podobnie jak przy scieciu glowy meczem, toporem zgilotynowaniu,
          strzale w skron, serce czy nabiciu na pal. To ze nie wymionia sie wszystkich
          sposobow egzekucji nie oznacza ze sie je wyklucza. Comprende?
          • darkraj Re: Zabili? A w jaki sposob? 27.03.08, 15:34
            mulla_komar napisał:

            > Jasne ze tak. Podobnie jak przy scieciu glowy meczem, toporem
            zgilotynowaniu,
            > strzale w skron, serce czy nabiciu na pal. To ze nie wymionia sie
            wszystkich
            > sposobow egzekucji nie oznacza ze sie je wyklucza. Comprende?
            ================================ Comprende. So what?
            W koncu, w jaki sposob ten badzior wyzional ducha?
            Przez ktorys przez Ciebie wymienionych, czy tez dostal tak skuteczny
            lomot?
            Czyzby sprawcy sprawdzali, czy zyje i lali go dalej, czy zakonczylo
            sie pozostawieniem lobuza w krzakach?
        • darkraj Re: Zabili? A w jaki sposob? 27.03.08, 15:25
          maruda.r napisał:

          > darkraj napisał:
          >
          > zy ustawili szafot i wykonali
          > > niemila robote kata, czy rozstrzelali za stodola?
          > > A moze przewiesili line przez galaz i z premedytacja zalozyli
          > > mu "gustowny" krawacik, pociagajac za nogi do dolu?
          > > Wtedy moznaby mowic o winie umyslnej, wynikajacej z zamiaru
          > > bezposredniego.
          >
          > ***********************************
          >
          > A w przypadku strzału w potylicę już nie?
          ========================================== Jak najbardziej.
          Przeciez wspomnialem o rozstrzelaniu za stodola.
          Plutonu egzekucyjnego w takich sytuacjach raczej sie nie ustawia,
          bo "czlowiek strzela, a Pan Bog kule nosi".
    • amanasunta To logiczne mamy III RP.... 27.03.08, 14:41
      Przestepca,notoryczny bandyta,ma wieksze prawa niz ten kto sie przed
      nim broni.Cwiakala,o wygladzie ,,starego garusa'' stoi na strazy
      praw III RP:)))))
      • maruda.r Re: To logiczne mamy III RP.... 27.03.08, 15:05
        amanasunta napisała:

        > Przestepca,notoryczny bandyta,ma wieksze prawa niz ten kto sie przed
        > nim broni.Cwiakala,o wygladzie ,,starego garusa'' stoi na strazy
        > praw III RP:)))))

        *********************************

        Skoro bardziej ci się podoba poprzedni minister, to zaproś go na dancing. Jednak
        trudno uznać to argumentację merytoryczną.



    • presentation1 ..A teraz dobra wiadomosc................... 27.03.08, 14:54
      Wróg PiS, Jan Widacki, wyleci z komisji śledczej


      PiS zdobył haka na Jana Widackiego z LiD, którego już raz próbował wyrzucić z sejmowej komisji ds. nacisków na specsłużby. Ma opinię sejmowych prawników, którzy twierdzą, że ktoś, kto ma zarzuty prokuratorskie w śledztwie przeciwko gangowi pruszkowskiemu, nie może być śledczym posłem. Wniosek o usunięcie Widackiego jeszcze dziś będzie w Sejmie
    • szarymen do tomka i jemu podobnych 27.03.08, 15:10
      chyba nie znacie całej sprawy, już trochę minęło więc przypominam:
      dziad terroryzował wieś latami, siedział w pierdlu wiele razy i to nic nie
      zmieniło, dalej bił groził okradał, a tzw. wymiar sprawiedliwości mial to w d...
      .Wobec tej bezradności mieszkańcy zrobili jedyne co mogli. A feralnego dnia
      dziad groził nożem dziecku jednego z oskarżonych.
    • inmarco Cokolwiek byście tu nie napisali, 27.03.08, 15:18
      prawda jest jedna. Nikt nikomu nie dał prawa do mordowania. A jeżeli
      ktoś zabija, konsekwencje musi ponieść. A jakie? To pozostawmy
      ocenie niezawisłego sądu. Coś takiego jak samosąd chyba nie jest
      dozwolone w naszym prawodastwie. Ci,którzy bronicie zabójców,
      zastanówcie się, czy człowiek któremu raz uda sie za zabójstwo ujść
      sprawiedliwości, nie spróbuje ponownie. Bo usprawiedliwić można
      wszystko, i jak tu czytam, nawet dla morderstwa znajdujecie
      usprawiedliwienie. A ci, którzy mienia się katolikami niech
      zastanowią sie nad przykazaniem "nie zabijaj".
      • sralimuchibedziewiosna Re: Cokolwiek byście tu nie napisali, 27.03.08, 16:42
        inmarco napisał:

        > prawda jest jedna. Nikt nikomu nie dał prawa do mordowania. A jeżeli
        > ktoś zabija, konsekwencje musi ponieść. A jakie? To pozostawmy
        > ocenie niezawisłego sądu. Coś takiego jak samosąd chyba nie jest
        > dozwolone w naszym prawodastwie. Ci,którzy bronicie zabójców,
        > zastanówcie się, czy człowiek któremu raz uda sie za zabójstwo ujść
        > sprawiedliwości, nie spróbuje ponownie. Bo usprawiedliwić można
        > wszystko, i jak tu czytam, nawet dla morderstwa znajdujecie
        > usprawiedliwienie. A ci, którzy mienia się katolikami niech
        > zastanowią sie nad przykazaniem "nie zabijaj".


        mogłeś streścić to w krótszy sposób - po co męczyć palce:

        czego byśta tu nie napisali, jo wim lepij, boe jestem najmundrzejszy a wy som gupie

    • neiden polskie prawa! 27.03.08, 15:29
      mamy bezwartosciowa konstytucja.nie ma tam jednego paragrafu o
      obronie ; zycia czy wlasnosci.posiadanie broni w polsce jest
      przywilejem.najprawdopodobnie pochodzi to z czasow
      feudalnych.gdzie "pospulstwo" bylo niewolnikami podgolonych glow.do
      dzisiaj ta mentalnosc pozostala.ale jak politycy polscy zapiepsza
      sprawe to chca zeby obywatele bronili ich przywilejow z "szabla" w
      reku.gdzie przeciwnik atakuje na czolgach.calkowita patologia to
      polskie sadownictwo!
    • polsz nie wolno 27.03.08, 15:50
      brać prawa we własne ręce, gdyby to skończyło się pobiciem to gościu by spękał
      i przestał szaleć, choćby ze strachu ale pobić dla nich to było mało, musieli
      zabić.

      Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
      www.cwiczzmaluszkiem.pl/gallery_view.php?type=photo&page=234&id=2867&from=gallery
    • szarymen nie robcie zimnych morderców z ludzi 27.03.08, 15:53
      którzy byli do tego stopnia przerażeni że zrobili jedyne co im przyszło do
      głowy!!! jak zabili jednego drania w samoobronie (zbierał sobie na to przez
      lata) to nie znaczy że będą zabijać dalej. Przez takich "obrońców życia i praw
      człowieka" jak niektórzy tutaj gorzej ma poszkodowany niż sprawca
    • leew1 gdyby dali się zarąbać maczetą 27.03.08, 15:59
      to sąd dla bandyty byłby wyrozumiały, uznałby niepoczytalność i wypuścił go na
      wolność. na tym polega "sprawiedliwość" w Polsce
    • benek231 Al tego, ze oskarzeni bronili zycia nienarodzonego 27.03.08, 16:08
      z fanatycznym wrecz zaangazowaniem - prokurator wolal nie widziec i nie pamietac...

      ===========

      Prof. Rzepliński odpowiada na list otwarty


      Opisany został tam wielokrotnie i w sposób przez Państwa nie kontestowany w
      mediach przebieg kilkugodzinnej "procedury" pozbawienia życia Józefa C. przez co
      najmniej 7. mężczyzn, którym "kibicowali" mieszkańcy wsi Włodowo. Sprawcy bili
      tym, co mieli pod ręką: łomem, szpadlami, kołkiem, łapką do wyciągania gwoździ,
      resorem samochodowym. Pokrzywdzony, Józef C., w momencie rozpoczęcia
      "obsprawiania" go, nie groził komukolwiek czymkolwiek. Był bezbronny wobec
      tłumu.(...)

      Sprawcy zmasakrowali swoją ofiarę, "jego głowa wyglądała jak strzaskana skorupka
      jajka", a na koniec zbezcześcili zwłoki Józefa C. Zaraz po linczu szef
      Prokuratury Olsztyn-Północ Krzysztof Stodolny powiedział: "Nie spotkałem się z
      tak okrutnym zabójstwem".(...)

      Podzielam Państwa przekonanie, że mieszkańcy Włodowa to "prości, spokojni
      ludzie". Rzecz w tym, że niestety czasami może zdarzyć się nieszczęście, i także
      tacy ludzie nie stają w krytycznym momencie na wysokości zadania. I wówczas,
      zamiast powalonego pierwszym ciosem w goleń, uciekającego Józefa C., związać i
      odwieźć do leniwych policjantów w Dobrym Mieście, asystowali niektórym swoim
      współziomkom w linczu.(...)

      Szkoda, że Józef C. nie miał tego popołudnia choćby jednego obrońcy-już nie
      adwokata-ale kogoś z mieszkańców Włodowa, albo kogoś akurat tam
      przejeżdżającego, kto by powstrzymał tych ludzi.

      ==============

      No kto by pomyslal, takie dobre, spokojne ludzie i religijne ludzie, a takie
      malo wrazliwe... na zakazy prawne i zakazy moralne...

      Wszystko przez tych lewusow...


      • benek231 Tego, ze oskarzeni bronili zycia nienarodzonych 27.03.08, 17:18
        jakos nikt nie pamietal. Ciekawe...

        Ten wioskowy awanturnik mial za soba wyrok za pobicie - gdy jeszcze byl mlody i
        sprawny - ale nie za zabicie.

        Wioskowy kolektyw najwyrazniej uznal, ze ma prawo zabijac ludzi wedlug wlasnego
        uznania - no i zabil. I poszedl siedziec, przy czym - kto wie - moze znow
        pojdzie siedziec.
        Moze to i dobrze bo nastepnym razem polamaliby kosci komus kto nie przyjal
        ksiedza po koledzie - bo czy taki takze nie wymaga skorygowania...(?) Tak
        wlasnie dziala srodowiskowy nacisk i mores.

        Bez wzgledu na nasze sympatie i antypatie, prawo jest prawem i nikogo bezkarnie
        zabijac nie wolno. A jak sie lamie prawo to ponosi sie tego konsekwencje.
    • inmarco Więc wg niektórych z Was 27.03.08, 16:18
      zmasakrowanie to obrona konieczna? Nie dość,że zabili, to jeszcze
      musieli zmasakrować. I to spokojne, bogobojne chłopki w porządnym
      katolickim kraju? Nie brońcie zabójców. Nie twierdzę,że zabity nie
      zasłużył na karę. Ale czym innym jest kara orzeczona przez sąd, a
      czym innym samosąd. Bo rozumując w ten sposób, zaczęlibyśmy
      eliminować sąsiadów, których nie lubimy, teściowe, i tp., itd. Tak
      być nie może. Nie może być przyzwolenia na samowolę, bo to prowadzi
      w prostej linii do anarchii.
      • sralimuchibedziewiosna Re: Więc wg niektórych z Was 27.03.08, 16:29
        inmarco napisał:

        > zmasakrowanie to obrona konieczna? Nie dość,że zabili, to jeszcze
        > musieli zmasakrować. I to spokojne, bogobojne chłopki w porządnym
        > katolickim kraju? Nie brońcie zabójców. Nie twierdzę,że zabity nie
        > zasłużył na karę. Ale czym innym jest kara orzeczona przez sąd, a
        > czym innym samosąd. Bo rozumując w ten sposób, zaczęlibyśmy
        > eliminować sąsiadów, których nie lubimy, teściowe, i tp., itd. Tak
        > być nie może. Nie może być przyzwolenia na samowolę, bo to prowadzi
        > w prostej linii do anarchii.


        ci ludzie przedtem wielokrotnie zwracaali sie o pomoc do państwa przed tym
        bandytą - zostali zignorowani

        gdzie państwo nie wywiązuje się ze swego podstawowego obowiązku wobec swych
        obywateli, jakim jest ochrona ich zdrowia i zycia przed bandytami, tam obywatele
        mają prawo bronić się sami
        • inmarco Re: Więc wg niektórych z Was 27.03.08, 16:33
          Twój nick świadczy o "wysokim" IQ, tak,że podaruję sobie odpowiedź,
          pani czy panie sralimuchybedzie wiosna.
          • sralimuchibedziewiosna Re: Więc wg niektórych z Was 27.03.08, 16:40
            inmarco napisał:

            > Twój nick świadczy o "wysokim" IQ, tak,że podaruję sobie odpowiedź,
            > pani czy panie sralimuchybedzie wiosna.

            jak się nie ma nic do powiedzenia poza osobistą wycieczka to lepiej rzeczywiście
            siedzieć cicho

            tak przynajmniej uważają ludzie kulturalni

            rozumiem powody, dla których Ty się jednak 'wypowiedziałeś' :)
            • sralimuchibedziewiosna PS-współczuję sąsiadom inmarco... 27.03.08, 16:54
              gdy napadnie na nich psychol z maczetą w łapie, on, gdyby nawet dysponował
              kałaszem, nie zabije go, bo to niecywilizowane wg niego, lecz poradzi
              mordowanym: pozwijcie go, niech niezawisły są oceni :)
      • szarymen jak już wspomnialem 27.03.08, 16:38
        sądy przez kilkanaście lat sobie z nim nie radziły. Tak jak napisał ktoś wyżej
        gdyby dziad np zabił owo dziecko czy zrobił coś komukolwiek dostałby góra 2 lata
        i znów by się zaczęło. Żeby było jasne:koleś był po prostu recydywistą i żaden
        sąd nie pomagał. Jak prawo kuleje trzeba sobie radzić samemu. Co do katolickości
        to każdy prawdziwy katolik jest dwulicowy więc nie ma co się powoływać na
        prawdziwą czy rzekomą wiarę; wiara to jedno, a naturalne odwieczne pragnienie
        obrony to drugie. co do masakrowania to pewnie kolesiom nerwy puściły i mu
        dołożyli za wszystkie lata cierpień
        • ichi51e Re: jak już wspomnialem 27.03.08, 17:01
          ten facet mial 60 lat. w wizieniu siedzial 7 za pobicie a nie 30 jak
          glosi wiesc gminna. Mial ograniczona poczytalnosc -byl wioskowym
          wariatem. Byl bezdomny zameldowany u konkubiny ktora wyrzucila go z
          domu. To wlasnie jej a nie zadnemu dziecku sie odgrazal. Nie wiem
          skad plotka o meczecie bo miszkancy mowia o tym ze biegal z
          tasakiem...Zaatakowalo go 7 osob (z ktorych jednej nie postawiono
          zarzutow - domaga sie odszkodowania) dowody zostaly zebrane
          baznadziejnie, we wsi nikt nic nie widzial i nie slyszal tylko
          wszyscy mowia z facet byl potworem a chlopaki to dobrzy ludzie...
          Nie wiadomo od czego gosc umarl konkretnie bo na ciele bylo wiele
          ran smiertelnych (2 glowy)... I to jest sprawiedliwosc?
          • sralimuchibedziewiosna Re: jak już wspomnialem 27.03.08, 17:05
            ichi51e napisała:

            > ten facet mial 60 lat. w wizieniu siedzial 7 za pobicie a nie 30 jak
            > glosi wiesc gminna. Mial ograniczona poczytalnosc -byl wioskowym
            > wariatem. Byl bezdomny zameldowany u konkubiny ktora wyrzucila go z
            > domu. To wlasnie jej a nie zadnemu dziecku sie odgrazal. Nie wiem
            > skad plotka o meczecie bo miszkancy mowia o tym ze biegal z
            > tasakiem...Zaatakowalo go 7 osob (z ktorych jednej nie postawiono
            > zarzutow - domaga sie odszkodowania) dowody zostaly zebrane
            > baznadziejnie, we wsi nikt nic nie widzial i nie slyszal tylko
            > wszyscy mowia z facet byl potworem a chlopaki to dobrzy ludzie...
            > Nie wiadomo od czego gosc umarl konkretnie bo na ciele bylo wiele
            > ran smiertelnych (2 glowy)... I to jest sprawiedliwosc?


            tak wygląda sprawiedliwość , gdy społeczeństwo nie może liczyć na państwo

            jeśli jest tak, jak piszesz to

            1. państwo powinno odizolować tego ( chorego jak twoierdzisz człowieka )

            2. państwo powinno zareagować, gdy o pomoc w obronie przed nim zwracało się
            społeczeństwo

            państwo olało swoje obowiązki wobec obywateli

            żyli oni tym samym nie w państwie, lecz w stanie anarchii, gdzie wioskowy głupek
            z tasakiem stanowi ład i porządek

            sami ten ład obalili więc

            zostali do tego zmuszeni przez bezwładne państwo niewywiązujące się ze swego
            obowiązku wobec nich i zabitego
            • indeed4 Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 17:18

              " Opisany został tam wielokrotnie i w sposób przez nie kontestowany
              w mediach przebieg kilkugodzinnej "procedury" pozbawienia życia
              Józefa C. przez co najmniej 7. mężczyzn, którym "kibicowali"
              mieszkańcy wsi Włodowo. Sprawcy bili tym, co mieli pod ręką: łomem,
              szpadlami, kołkiem, łapką do wyciągania gwoździ, resorem
              samochodowym. Pokrzywdzony, Józef C., w momencie
              rozpoczęcia "obsprawiania" go, nie groził komukolwiek czymkolwiek.
              Był bezbronny wobec tłumu. Sprawcy i "kibice" czuli się
              usprawiedliwieni wcześniejszym, z poprzedniego dnia i poranka
              fatalnego dnia brutalnym, przestępczym zachowaniem się podstarzałego
              wiejskiego chuligana, Józefa C., a wezwani do interwencji policjanci
              z Komisariatu w Dobrym Mieście po raz kolejny zlekceważyli swoje
              obowiązki. Sprawcy zmasakrowali swoją ofiarę, "jego głowa wyglądała
              jak strzaskana skorupka jajka", a na koniec zbezcześcili zwłoki
              Józefa C. Zaraz po linczu szef Prokuratury Olsztyn-Północ Krzysztof
              Stodolny powiedział: "Nie spotkałem się z tak okrutnym zabójstwem".


              miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4629384.html

              Wielogodzinną jatkę z końcowym bezczeszczeniem zwłok chcesz zrównać
              z obroną konieczną ? Nie przesadzaj - ok ?

              • sralimuchibedziewiosna Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 17:24
                nigdzie nie napisałem, że była to obrona konieczna w kodeksowym znaczeniu

                oczywistym jest , że był to lincz

                oczywistym jest, że linczujący wielokrotnie starali sie o to, aby państwo
                spełniło swoją rolę i ochroniło ich przed tym człowiekiem

                państwo ich opusciło, pozostawiło na łaskę i niełaskę Józefa C.

                tym samym na łaskę ich zdało też Józefa C.

                dlatego ich działanie jest w duzym stopniu usprawiedliwone

                pomimo przekroczenia granic obrony koniecznej


                tam gdzie panuje anarchia, tam rządzi silniejszy lub przed silniejszym broni się
                kupa ludzi z pomocą kijów

                tam panowała anarchia - państwo tam nie działało - to się musiało tak skończyć ,
                albo mordem dokonanym przez Józefa C. na którymś z mieszkańców

                miałem do czynienia z identycznych człowiekiem - tu państwo też nie zadziałało -
                nie dzoszło też do linczu - facet zginął zamordowawszy uprzednio kogoś , zgionął
                przez to, że zajął się ogniem usiłując podpalić zwłoki i budynek , w którym się
                znajdowały

                • indeed4 Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 17:39
                  Ja bym to ujął inaczej : że skoro państwo zignorowało ich sygnały
                  wzięli sprawy we własne ręce i załatwili sprawę po swojemu - może
                  niezbyt " profesjonalnie", ale tak jak umieli.

                  Problem w tym, czy ewidentne znęcanie się ( co ja odbieram jako
                  zemstę za wcześniejsze czyny ) mozna podciągnąć pod przekroczenie
                  granic obrony koniecznej i czy wobec takiego bestialstwa brak
                  reakcji organów porządkowych można uznać za okoliczność łagodzącą ?

                  Moim zdaniem - NIE.

                  • benek231 To nawet ie jest blisko obrony koniecznej 27.03.08, 19:08
                    to byl napad z bronia w reku i zamordowanie z wyjatkowym okrucienstwem.
                    • sralimuchibedziewiosna czyli zupełnie jak zabójcy Kutschery :] 27.03.08, 19:58
                      .
                      • benek231 Te, partyzant... 27.03.08, 20:35
                        n.t.
                  • sralimuchibedziewiosna Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 20:11
                    indeed4 napisał:

                    > Ja bym to ujął inaczej : że skoro państwo zignorowało ich sygnały
                    > wzięli sprawy we własne ręce i załatwili sprawę po swojemu - może
                    > niezbyt " profesjonalnie", ale tak jak umieli.
                    >
                    > Problem w tym, czy ewidentne znęcanie się ( co ja odbieram jako
                    > zemstę za wcześniejsze czyny ) mozna podciągnąć pod przekroczenie
                    > granic obrony koniecznej i czy wobec takiego bestialstwa brak
                    > reakcji organów porządkowych można uznać za okoliczność łagodzącą ?
                    >
                    > Moim zdaniem - NIE.
                    >


                    w wypadku kobiet zabijających mężczyzn, którzy od lat się nad nimi znęcali
                    ustalona linia orzecznictwa przyjmuje, że jest to okoliczność łagodząca

                    te przypadki są bardzo do siebie podobne

                    dlatego obstawiam, że jeśli sprawa dojdzie nawet do SN, to nadzwyczajne
                    złagodzenie pozostanie
                    • benek231 Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 20:34
                      sralimuchibedziewiosna napisał:

                      >
                      >
                      > w wypadku kobiet zabijających mężczyzn, którzy od lat się nad nimi znęcali
                      > ustalona linia orzecznictwa przyjmuje, że jest to okoliczność łagodząca
                      >
                      > te przypadki są bardzo do siebie podobne
                      >
                      > dlatego obstawiam, że jeśli sprawa dojdzie nawet do SN, to nadzwyczajne
                      > złagodzenie pozostanie

                      =========
                      Bredzisz :(
                      • sralimuchibedziewiosna Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 22:29
                        na tym właśnie polega problem fanatyków:
                        gdy ktoś w polemice używa oni nie są w stanie dyskutować

                        pozostaje im tylko krótkie nienawistne rzygnięcie w stylu: bredzisz, jesteś
                        głupi, jesteś katolem itd
                  • spokojny.zenek Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 22:45
                    Żeby w ogóle mówić o przekroczeniu granic obrony koniecznej musi być obrona
                    konieczna. Ten przypadek nie miał natomiast z obroną konieczną absolutnie nic
                    wspólnego.
                    • benek231 Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 23:06
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Żeby w ogóle mówić o przekroczeniu granic obrony koniecznej musi być obrona
                      konieczna. Ten przypadek nie miał natomiast z obroną konieczną absolutnie nic
                      wspólnego.
                      =======
                      Zgadza sie. :) Dlatego tez napisalem powyzej, ze 'to nawet nie jest blisko
                      obrony koniecznej'. To zupelnie tak jak z tym Jasiem ktory "oddal pierwszy",
                      koledze :)

                      To byl najzwyklejszy odwet, "za caloksztalt", i jako taki powinien byc widziany
                      przez Sad. Od wymierzania sprawiedliwosci sa w cywilizowanym swiecie odpowiednie
                      instytucje. Kropka.

                      Ponoc poprzedniego dnia skaleczyl byl pan Jozio maczeta ktoregos z pozniejszych
                      napastnikow. Jesli to prawda to byla podstawa by pana Jozia wziac za frak i
                      dostarczyc na policje wraz z doniesieniem o popelnieniu przestepstwa oraz
                      ciaglym zagrozeniu zycia przez pana Jozia.

                      Uwazam ze z tego nalezalo zrobic pokazowke. Inaczej zaczna sie teraz mnozyc
                      przypadki samosadow, bo rok nie wyrok - nawet bez zawiasow - jesli tylko za
                      usmiercenie wroga.
                      • spokojny.zenek Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 23:09
                        benek231 napisał:

                        > spokojny.zenek napisał:
                        >
                        > > Żeby w ogóle mówić o przekroczeniu granic obrony koniecznej musi być obro
                        > na
                        > konieczna. Ten przypadek nie miał natomiast z obroną konieczną absolutnie nic
                        > wspólnego.
                        > =======
                        > Zgadza sie. :) Dlatego tez napisalem powyzej, ze 'to nawet nie jest blisko
                        > obrony koniecznej'. To zupelnie tak jak z tym Jasiem ktory "oddal pierwszy",
                        > koledze :)
                        >
                        > To byl najzwyklejszy odwet, "za caloksztalt", i jako taki powinien byc widziany
                        > przez Sad. Od wymierzania sprawiedliwosci sa w cywilizowanym swiecie odpowiedni
                        > e
                        > instytucje. Kropka.

                        Nic dodać, nic ująć.


                        > Uwazam ze z tego nalezalo zrobic pokazowke. Inaczej zaczna sie teraz mnozyc
                        > przypadki samosadow, bo rok nie wyrok - nawet bez zawiasow - jesli tylko za
                        > usmiercenie wroga.

                        Nie, urządzanie pokazówek nie jest dobrym pomysłem a każdy powinien być tak
                        ukarany, jak zasłużył, nie zaś surowiej tylko po to, żeby kogoś postraszyć.
                        • benek231 Re: Czy to jest obrona konieczna ? 27.03.08, 23:17
                          spokojny.zenek napisał:

                          Nie, urządzanie pokazówek nie jest dobrym pomysłem a każdy powinien być tak
                          ukarany, jak zasłużył, nie zaś surowiej tylko po to, żeby kogoś postraszyć.
                          ====
                          Tak, oczywiscie. Nie mialem na mysli "pokazowki" w komunistycznym stylu lecz
                          uczciwy proces z rozsadnym wyrokiem. To co zaserwowal Sad pierwszej instancji
                          byl "pokazowka w druga strone". Za morderstwo nie ma zawiasow, a to bylo
                          morderstwo.
        • spokojny.zenek Re: jak już wspomnialem 27.03.08, 23:00
          szarymen napisał:

          > sądy przez kilkanaście lat sobie z nim nie radziły.

          ??? Sam się skazywał i zamykał w więzieniu?


          Tak jak napisał ktoś wyżej
          > gdyby dziad np zabił owo dziecko czy zrobił coś komukolwiek dostałby góra 2 lat

          Za zabójstwo "góra 2 lata"?

          > Jak prawo kuleje trzeba sobie radzić samemu.

          Na przykład urządzając lincz?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka