Dodaj do ulubionych

Pernod Ricard łyknął słynną wódkę Absolut

31.03.08, 22:21
Ja tez lyknolem sporo Absolutu...
Gdy "odkrylem" ta wodke (czysta) w roku 1987 (w Kanadzie) zostala moja
ulubiona, duzo lepsza niz polskie wodki. Przynioslem ta nietypowa butelke na
"party" i usilowalem wmoic innym ze to spirytus apteczny.
To byla jedna jedyna wodka po ktorej mi nie wykrzywialo ryja..(zawsze bylem
piwosze z tego powodu).

Lza sie w oku kreci..
Obserwuj wątek
    • awprawo Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!? 31.03.08, 22:32
      • j.an Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!? 31.03.08, 22:59
        Jak to jest że nam się nic nie opłaca produkować ani piwa ani wódki i papierosów
        ,stali, cukru miec swoje banki swoją telekominikacje do d.. z takimi rządami.
        • arme Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!? 31.03.08, 23:22
          Nie to że się nie opłaca. My po prostu nie mamy kasy na inwestycje i promocje.
          Zostaje albo sprzedać i zachować "miejsce płacenia podatków i miejsca pracy" lub
          wypaść z rynku na rzecz zagranicznych podmiotów
          • 1europejczyk "My po prostu nie mamy kasy na inwestycje i ... 01.04.08, 01:19
            Jak masz dobry produkt to "kase na inwetycje i promocje" uzyskujesz z bankow.
            To, ze "naszym" bankom (bankom dzialajacym w Polsce) korzystniej jest pozyczac
            na zlodziejski procent indywidulanym klientom a nie inwestowac w produkcje przed
            ktora istnieja perpektywy wynika z dotychczasowej polityki polskich wladz wobec
            sektora bankowego w ktorej niemaly udzial mialy bledy Balcerowicza, ktory
            pozostawil bankom calkowita swobode w latwym oszukiwaniu polskich klientow.
            Nie musialy penetrowac rynku pozyczek przemyslowych duzo trudniejszych, bo
            negocjowanych ze specjalistami, w ktorych stopa procentowa jest mniejsza. Nie
            byly zainteresowane bo zyski ze zlodziejskich pozyczek konsumpcyjnych i
            mieszkaniowych wystarczaly na nieznane nigdzie indziej na swiecie dochody
            sektora bankowego jakim wykazywal sie ten polski.
            "Bez pracy nie kolaczy" podobnie jak z ta po prostu zle "organizowana" przez
            Balcerowicza, ktory nie tylko ze sprzedal wiecej niz polowe polskiego sektora
            bankowego ale pozostwil polski przemysl na pastwe polujacych na latwe zdobycze
            zachodnich hien kapitalowych pozbawiajac go wsparcia ze strony bankow
            dzialajacych w Polsce.
            Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!?
            • amerykanin09 przegladales moze ostatnio 01.04.08, 04:56
              ile bankow w USA jest w rekach panstwowych?
              • 1europejczyk "Sledziles moze ostatnio" amerykanskie regulacje 01.04.08, 13:54
                dotyczace dzialanosci prywatnych nie tylko bankow od czasu powtarzajcych sie
                kryzysow gieldowych wynikajacych w duzej czesci ze zlodziejskiej spekulacji
                ukrytej za "tworcza rachunkowoscia" czy jak w przypadku subprime celowego
                podejmowania nieuzasadnionego inwestycyjnego ryzyka tylko dlatego, ze odbywa sie
                ono nie na koszt tych co to robia tylko na koszt podatnikow z calego swiata!
                A w ogole to porownywanie polskiej sytuacji z czasow reformy Blacerowicza do
                obecnej amerykanskiej jest samo w sobie wyrazem braku elementarnego zrozumienia
                czegokolwiek w dziedzinie gospodarczej i finansowej.
                To mniej wiecej tak jakby porownywac na przyklad gruszke z pociagiem!
                Jesli juz w ogole korzystac z porownan jako jedynego znanego wiekszosci sposobu
                "myslenia" to mozna by robic pewne odniesienia do amerykanskiego kryzysu z lat
                20 z ktorego wyprowadzil Amerykanow Roosvelt swoim bardzo malo liberalnym "new
                deal" w ktorym dzialanosc bankow zostala drastycznie nie tylko ograniczona co
                poddana scislej kontroli, wprowadzono zakrojone na bardzo szeroka skale roboty
                publiczne budowy lini kolejowych, drog i mostow rozwinieto "obowiazkowe
                ubezpiecznia i opieke spoleczna" (w cudzyslowie by nie mylic z tymi dzisiejszymi
                europejskimi).
                Madre rzadzenie, wbrew temu czego swiadectwem jest polskie od czasow uwolnienia
                nas spod namiestnictwa radzieckiego, nie polega na malpim nasladowaniu innych w
                oczekiwaniu podobnych rezultatow, do czego zdolna jest kazda miernota zdziwiona
                pozniej, ze rezultaty nie sa takie same, ale na uwzglednianiu uwarunkowan
                wewnetrznych i zewnetrznych w szukaniu wlasnych korzystnych drog dynamicznego
                rozowju: nasze wzorowanie sie na Angli, Niemcach, Francji czy Stanach jest
                jawnym swiadectwem niedorozoju umyslowego tych co nami rzadza i tych co gubia
                sie w bezrozumnych porownaniach!


                Re: przegladales moze ostatnio
                • 1410_tenrok pytanko: skoro jestes taki mądry, to dlaczego 01.04.08, 16:22
                  nie jestes szefem enbepu, ministrem finansów, ministrem gospodarki
                  lub przynajmniej premierem.... od kilku kadencji???
                  Każdy z was sciemnia, niestety! A artykuł dotyczy zakupu wódki
                  Absolut (Szwecja) przez Pernod-Ricard (Francja) za ładną sumke 5,3
                  mld Eu. Gratuluje Szwedom takiego dealiu.
                  Oczywiscie, wszystko jest winą Balcerowicza, na gilotyne go, a wy
                  jestescie najmądrzejsi. Tyko dlaczego wszyscy tak robią? Dlaczego
                  tak zrobiła Thatcher? Dlaczego prywatne lepiej sie rozwija niż
                  panstwowe?
                  Tu zapada milczenie, ponieważ nie pasuje do waszej koncepcji!

                  Spiesze doniesc, że w czasach Balcerowicza na rynku nie było żadnych
                  pieniedzy, a osławiony przemysł był kompletnie do bani! Gdyby było
                  inaczej, to nie byłoby krachu! Balcerowicz zrobił reforme, po latach
                  Polska ma sie dobrze. I o to chodziło, moje bobaski. A wy sobie
                  szczekajcie.

                  PS.
                  Spróbujcie do kupy może jaki bank założyc, pliiiiiiiiiiz!
                  Zobaczycie, że praktyka nie ma nic wspólnego z teorią, zwłaszcza tą
                  od marksa albo od rydzyka, bo to jedno i to samo.
                  • 1europejczyk Jednym slowem prawo do krytyki dzialanBalcerowicza 01.04.08, 21:01
                    ograniczasz do kilku osob w Polsce, ktore sprawuja najwyzsze urzedy od kilku lat.
                    Stad pewnie mamy ekonomicznego "bohatera", ktory przez pierwsze dwadziescia lat
                    firmowal bankrutujacy prl-owski system robiac w nim udana kariere
                    polityczno-"naukowa" a przez nastepne kontynuwal ja kosztownie reformujac to co
                    przez pierwsze 20 lat udanie reprezentowal czego ukoronowaniem byly Jego wyklady
                    w Wyzszej Szkole Nauk Politycznych przy Komitecie Centralnym Polskiej
                    Zjednoczonej Parti Robotniczej.

                    "Oczywiscie, wszystko jest winą Balcerowicza"

                    Z faktu, ze zajmowal centralna pozycje w przeprowadzanych reformach dzisiaj
                    zajmuje rowniez podobna w ocenie nie tylko skutkow, ktore byc moze bronia sie
                    same ale przede wszystkim kosztow jakie ponioslo polskie spoleczenstwo i ponosi
                    nadal polska gospodarka po sposobie w jaki zastosowal "terapie wstrzasowa"
                    podsuwana mu przez czekajacy na latwe zdobycze spekulacyjne i te na na polskim
                    rynku swiatowy konglomerat finansowy.
                    Wscieklosc jaka ten konglomerat obecnie prezentuje wobec Moskwy Putina jawnie
                    swiadczy, ze liczyl na podobna jak w Polsce latwa rosyjska ofiare!

                    "Dlaczego prywatne lepiej sie rozwija niż panstwowe?"

                    Spytaj o to tych co ostatnio potracili oszczednosci swojego zycia,
                    niejednokrotnie duza czesc emerytur inwestujac pieniadze w fundusze rozkradzione
                    przez nie tylko amerykanskich bankowcow, ktorych obecnie ratuja w nadziei
                    uratowania swiatowej ekonomi przed kryzysem, podatnicy na calym swiecie.

                    Nikt zreszta nie broni panstwowego: te katastrofalnie sprywatyzowane w Polsce
                    nie bronia sie na rynku wcale lepiej: mielismy i mamy najdrozsza w Europie
                    telekomunikacje, najdrozszy w Europie jesli nie na swiecie rynek bankowy.
                    Najtansza elektrycznosc na swiecie produkuje panstwowa firma EDF.
                    Najszybsze pociagi na swiecie eksploatuje, od niedawna z zyskiem, panstwowa
                    firma SNCF.
                    Nie jest tak, ze prywatne automtycznie jest lepsze, lepiej sie rozwija: polskie
                    prywatyzacje sa tego najlepszym przykladem.
                    Prywatyzowac trzeba umiec szczegolnie jesli wiaze sie to rowniez potrzeba
                    tworzenia nieomal od podstaw konkurencyjnego rynku a nie postkomunistycznego
                    korupcyjnego folwarku jak to mialo i ma miejsce w Polsce.

                    PS
                    "Spiesze doniesc, że w czasach Balcerowicza na rynku nie było żadnych pieniedzy,
                    a osławiony przemysł był kompletnie do bani! Gdyby było inaczej, to nie byłoby
                    krachu"

                    Drobny "detal": bylo bardzo duzo pieniedzy, ktore z dnia na dzien tracily swoja
                    wartosc jako, ze dewaluacja byla dwucyfrowa.
                    Tyle warte sa Twoje opinie co Twoja pamiec i oceny: przemysl "jesli byl do bani"
                    to za sprawa trudnosci w dostosowaniu prl-owskiej nomenklaturowaj sprzedajnej
                    kadry "menadzerskiej" (bylych wspoltowarzyszy Balcerowicza) do ciagnacej sie w
                    nieskonczonosc politycznej transformacji systemowej, dostosowaniu sie
                    polegajacym glownie na szukaniu mozliwosci do szalbierstwa panstwowego mienia.


                    Re: pytanko: skoro jestes taki mądry, to dlaczego
        • tuptek_z_eire Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!? 31.03.08, 23:38
          Też się nad tym zastanawiam. Nam to się nic nie opłaca. TP S.A. sprzedano
          najbardziej zadłużonemu telekomowi na świecie, polskie wytwórnie alkoholu - komu
          popadnie, kto da więcej. Czy naprawdę jesteśmy już tak biedni, że sprzedajemy
          wszystko co popadnie-elektrownie, elektrociepłownie, kablówki, linie lotnicze,
          banki-za o wiele mniejsze pieniądze niż są tego warte? Tak jak Francuzi-weszli
          do tepsy i na dzień dobry przejęli najbardziej dochodowe gałęzie-teletransmisję,
          łącza, działy biznesowe. To co nie przynosiło dochodów-pozostawili polskiej
          grupie. A obiecane inwestycje? Zero. Traktują nas jak zamorskie kolonie. Oj,
          naiwni jesteśmy, naiwni.
          • dailysubscriber Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!? 01.04.08, 01:08
            To nie to ze sie nie oplaca ale to ze jest korupcja. Korupcyjne
            jest zachowanie wladzy ktora sprzedaje dochodowe firmy i jeszcze
            napelnia swoje kieszenie cudza kasa. Dwa to fakt ze nie potrafimy
            promowac naszych produktow za granica. Trzy banki oferuja za wysokie
            oprocentowanie. Alkohol akurat moglby przyniesc wieksze zyski z
            produkcji przy odpowiednim dofinansowaniu. Tu akurat nie zgadzam
            sie z prywatyzacja. Z innej beczki, czemu Polacy nie moga byc
            akcjonarjuszami? I dlaczego jestesmy narodem wykalkulowanym co do
            grosza. Sprzedajemy firmy ktore teraz nie sa zbyt rentowne ale maja
            potencjal. Pozniej okazuje sie ze albo sprzedalismy za smiesznie
            niskie ceny albo decyzja zla bo pozniej okazuje sie ze te firmy
            swietnie prosperuja. I teraz powiedzcie mi tu czemu palanty przy
            wladzy wciaz zajmuja sie 2 wojna swiatowa zamiast myslec o finansach?
            • amerykanin09 Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!? 01.04.08, 05:01
              o co ci dokladnie chodzi? Polska nie powinna sprzedawac firm
              panstwowych? a moze wszystko zznowu powinno nalezec do narodu?
              im mniej firm w rekach panstowych tym lepiej.
              • 1europejczyk Powinna sprzedawac wtedy kiedy ceny nie dyktuje 01.04.08, 13:59
                polityczna balamutna potrzeba na ktorej zeruja postkomunistyczne scierwa by sie
                nakrasc ale wtedy kiedy cena odpowiada sprzedajacym a nie kupujacym (jak to
                mialo miejsce dotychczas).
                Ironia i cynizm niczego nie zmienia: zaden szef prywatnej firmy przechodzacej
                trudnosci nie zacznie wyprzedazy od tego co ma najlepsze: a taka wlasnie byla
                polska prywatyzacja!
                Re: Czy są jeszcze jakieś polskie wódki...!?
                • 1410_tenrok oj, widze że kupcem to jestesmy marnym 01.04.08, 16:30
                  szef prywatnej firmy, która przechodzi trudnosci, po wyczerpaniu
                  wszelkich strategii dla jej ratowania, sprzedaje to, co chcą kupic
                  nabywcy, i po takich cenach, jakie dyktuje rynek! nieraz po 1/100
                  ich wartości.........
                  Widze, że nie znasz tej brutalnej prawdy. Zawsze tak było, zawsze
                  tak będzie. Jeżeli nie masz na chleb, to musisz zacząc od sreber
                  rodowych, ponieważ żołądek jest ważniejszy niż miłość do precjozów!!!
                  • 1europejczyk "ponieważ nie pasuje do waszej koncepcji" 01.04.08, 21:23
                    "Tu zapada milczenie, ponieważ nie pasuje do waszej koncepcji!"

                    Podobnie jak do Twojej pasuje:

                    "po wyczerpaniu wszelkich strategii dla jej ratowania,"

                    A jakiez to inne "strategie ratowania" zostaly wyczerpane w Polsce przed reforma
                    podsunieta przez zachodnie hieny finansowe Balcerowiczowi ?
                    Te, ktorych autorami i wykonawcami byli pzpr-owscy nomenklaturowi koledzy
                    Balcerowicza szukajacy w transformacji systemowej glownie okazji do zlodziejstwa
                    i dorobienia sie naszym kosztem i za sprawa wlasnej karierowiczowskiej
                    sprzedajnosci, niemozliwych gdzie indziej, do zdobycia fortun.
                    Jesli zasluga Balcerowicza bylo cokolwiek, to to, ze w odroznieniu od
                    pzpr-owskiego sprzedajnego, zlodziejskiego, nomenklaturowego scierwa zajmujacego
                    wowczas, i pozostajacego po czesci dzisiaj, na kierowniczych panstwowych
                    posadach, nie czekal bezczynnie jak jego pzpr-owscy partyjni towarzysze, na
                    okazje do szlabierstwa tylko w podjal sie, na tyle na ile potrafil, i z
                    olbrzymia determinacja doprowadzil do konca, nie do konca swoja, reforme!

                    PS.
                    "oj, widze że kupcem to jestesmy marnym"

                    Podobnie jak pamietasz, ze przed reforma Balcerowicza nie bylo pieniedzy ?

                    Re: oj, widze że kupcem to jestesmy marnym
    • omcrew skandal! moga kupowac nasze banki 01.04.08, 06:50
      moga kupowac nasze przedsiebiorstwa za bezcen ale na oddanie im wodki po prostu
      sie nie zgadzam!!!
    • jarekp666 Pernod Ricard łyknął słynną wódkę Absolut 01.04.08, 09:35
      Cementownie sprzedalismy zagranicznym inwestorom, wiec ci
      majac 'monopol' podniesli razaco ceny przez co wzrosły koszty
      budowlane, teraz wyprzedamy nasze polmosy i prawa do naszych znanych
      na świecie marek, to i alkohol podrozeje...

      Troche umiaru z ta prywatyzacja, bo niedlugo niczego miec nie
      bedziemy a przeciez wiadomo ze charytatywnie nikt nie inwestuje
      tylko dla zysku, wiec jesli zysk pozostaje w kraju to dobrze, ale
      niestety wiekszosc 'kasy' wyplywa do zagranicznych inwestorow i
      Polska jako kraj i jego obywatele traci.

      Szkoda.

      _________________
      Koszt remontu ceny usług remontowych
      Budowa Toyota Yaris do egzaminu na prawo jazdy
      Jak napisać podanie wniosek
      • janspruce Re: Pernod Ricard łyknął słynną wódkę Absolut 01.04.08, 11:15
        Orlenu nie sprzedalismy a podniesiono razaco ceny paliw do
        najwyzszych w Europie i swiecie. Politycy kazdego rzadzacego
        ugrupowania traktuja panstwowe spolki jak dojna krowe i tworza tam
        synekury dla swoich kolesi. Wyprowadzanie panstwowej kasy jest
        legalne w naszym kraju a sluza wlasnie do tego przedsiebiorstwa
        panstwowe. Sciaganie haraczy od przedsiebiorcow prywatnych jest
        karalne, natomiast panstwowa dotacja czy tez wynagrodzenie w radach
        nadzorczych jest jak najbardziej na miejscu i dozwolone prawem. I
        niech to wszystko szlag trafi ......
    • makabrapolska czyw tym polskim bagnie jest co jeszcze polskiego? 01.04.08, 10:45
      czy w tym polskim bagnie jest co jeszcze polskiego?
    • pjck A Zyto? 01.04.08, 13:33
      Ktore na swiecie jest Zyto i kto je ma?
    • piotrek_meteorolog Pernod Ricard łyknął słynną wódkę Absolut 01.04.08, 13:54
      Wychodzi na to, że Polacy to cioty, nawet wódkę sprzedali. Żenua.
    • klioklio Pernod Ricard łyknął słynną wódkę Absolut 01.04.08, 14:18
      Rzecz w tym, że w Polsce sprzedawano zakłady wyłącznie
      dochodowe,nowe lub zmodernizowane.Cena za którą je sprzedawano była
      poniżej kosztów modernizacji.Za modernizację płacili Polacy , a nowy
      właściciel nie musiał juz nic inwestować A tak w ogóle,za ile
      spuszczono polskie polmosy?Myślę że jest wielka tajemnica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka