Dodaj do ulubionych

Przyjaciółka bywa złym doradcą

02.04.08, 10:49
To jeden z najlepszych wywiadów z psychologiem, jaki ostatnio
czytałam.
Podziwiam panię Ewę za mądrość i elokwencję.
Obserwuj wątek
    • ottima Przyjaciółka bywa złym doradcą 02.04.08, 14:51
      Wywiad jak psychoterapia.
    • mfryska Przyjaciółka bywa złym doradcą 02.04.08, 19:55
      taka sama sytuacja jest z lekarzami - musimy im ufać, aby poddać się terapii. Ja
      do swego lekarza rodzinnego jeżdżę na drugi koniec miasta, bo jej ufam i nie
      chcę jej zmienić. A psychoterapia pomaga - jeśli tylko tego chcemy i mamy to
      szczęście, że trafimy na właściwą osobę i to we właściwym czasie i miejscu -
      wiem to z autopsji.
    • blq Przyjaciółka bywa złym doradcą - to prawda!!! 02.04.08, 23:03
      obserwowałem takie niby-przyjaznie i moge potwierdzić: przyjaciolka (bo odnosi
      sie to szczegolnie do kobiet, niestety) bywa złym doradcą.

      powody są dwa:

      1. zazdrość. często doradzają źle, żeby ta druga osoba nie miała zbyt dobrego
      życia, skoro mi się nie udało (w miłości, przeważnie) to czemu jej ma się udac?

      2. chęć "utrzymania" przyjaźni. żeby ta druga osoba miała źle a ja mogła ją
      nonstop pocieszać i ugruntowywać przyjaźń.

      to chory układ, wiem, ale takich toksycznych przyjaźni jest wiele, zwłaszcza
      wsrod młodych dziewczyn....

    • estazolan Przyjaciółka bywa złym doradcą 04.04.08, 12:53
      Trzeba się kierować własnym rozumem.
    • panpaniscus Przyjaciółka bywa złym doradcą 05.04.08, 10:35
      No tak, przyjaciółka bywa złym doradcą, podobnie jak krewni i podobnie jak
      kiepscy terapeuci.
    • mathias_sammer Przyjaciółka bywa złym doradcą 05.04.08, 23:33
      do gory, zwlaszcza, ze uzaleznienie od netu laczone jest teraz z
      alkoholem- o jezyku nawet nie warto wspominac.
      m.s.
    • e4ska Lepsza zła przyjaciółka 06.04.08, 23:06
      Lepsza zła przyjaciółka niż najlepszy terapeuta.

      Ponieważ - o czym wie Mały Książę - nie ma sklepów z przyjaciółmi, ludzie nie
      mają przyjaciół.

      Przyjaciela musisz sobie wychować, a terapeutę - kupujesz. Męczyć się, poznawać
      drugiego człowieka - łatwiej kupić wizytę. Po co się myć, kiedy można - perfumki.

      Ale na co komu "kupne" zainteresowanie? Namiastka zainteresowania, życzliwości...

      Ta pani wyrządza krzywdę ludziom, lekceważąco wypowiadając sie o przyjaźni. W
      dodatku uzależnia wartość przyjaźni od znajomości stosowanych w psychologii
      schematów. Ta lepsza przyjaciółka, która leci w schemat terapeutyczny. Nieprawda.

      A jak po prostu ktoś tyje, bo naprawdę nie dba o siebie albo ma złą przemianę
      materii... albo zamiast pocić się na spacerze, siedzi u terapeuty?
      • floyd13 Re: Lepsza zła przyjaciółka 28.04.08, 19:50
        Wydaje mi się, że nie zrozumiałaś do końca tego, co pani
        psychoterapeuta powiedziała.
        Po pierwsze, ona w żadnym momencie nie porównywała przyjaciela jako
        takiego do psychoterapeuty (albo jeśli wolisz: "kupionego
        przyjaciela"). Mówiła o konkretnej sytuacji, gdy potrzebna jest
        wykwalifikowana pomoc (psychoterapeuta) albo intuicja i mądrość
        (Dobry przyjaciel), bo człowiek zdany sam na siebie nie umie sobie
        poradzić.
        Zła przyjaciółka - a co to takiego? Słowo przyjaźń ma bliski związek
        semantyczny z jaźnią. A więc opisuje kogoś, kto jest blisko naszej
        jaźni, blisko nas. Jeśli jest przyjaciółka (prawdziwa, a nie żadne
        angielskie friend), to musi być dobra. Z definicji.
        Pozdrawiam.

        PS. Też uwielbiam Małego Księcia :-)
      • alpepe Re: Lepsza zła przyjaciółka 29.04.08, 13:19
        napisałaś dużo mądrości i jedno kretyńskie zdanie, to o lekceważącej wypowiedzi
        pani psycholog. Otóż ona powiedziała, że niestety nie każdy przyjaciel dobrze
        doradzi i tylko tyle.
        Zresztą sama się zastanawiam, jak to jest ze mną, kiedy to się nie wtrącałam do
        związków przyjaciółek, by nie pomyślały sobie, że jestem zazdrosna lub nie chcę
        ich szczęścia. Wolałam odczekać, aż łuski opadły i dopiero wtedy mówiłam to, co
        przemilczałam na początku.
    • toja3003 Proponuję rozmowy z 29.04.08, 17:01
      Proponuję rozmowy z programami psychologicznymi w internecie – są
      cierpliwe.
    • 123zuczek Psycholog-zawód zaufania społecznego 15.02.09, 12:02
      Zawód psychologa (podobnie jak psychiatry, nauczyciela itp) powinien podlegać
      jasnym regułom dot. postawy zawodowej, etycznej, moralnej. U nas w kraju
      funkcjonuje kodeks etyczny - ale jest to zwykły świstek papieru.
      Pani psycholog w wywiadzie potwierdza, że są źli psychologowie.
      Z mojego doświadczenia mogę opowiedzieć o pani psycholog, która miała w
      sanatorium romans z moim mężem. Kontynuowali to przez czas jakiś. Dowiedziałam
      się o fakcie. Reakcja pani psycholog było nękanie mnie i grożenie...
      Pani psycholog jak furiatka potrafiła dzwonić i krzyczeć, że chcę zniszczyć jej
      rodzinę (ja?).
      A potem jakaś zdradzona żona lub zdradzony mąż trafią do niej na terapię... Cóż
      ona im powie, jak pomoże....

      Gdyby istniał prawny system regulujący zasady wykonywania zwodu z cała pewnością
      wykorzystałabym nagrane rozmowy, smsy od tej kobiety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka