Dodaj do ulubionych

Po 40 latach znów kopią w Stonehenge

02.04.08, 11:29
redakcjo... litości!

być może się nie znam, ale to:
"...techniki datowania węglem radioaktywnym do przeprowadzenia analizy
pyłkowej gleby i zbadania znajdujących się w niej szczątków muszelek"
wydaje mi się bełkotem.

jeśli to tłumaczenie z angielskiego - to pała ze znajomości języka obcego. A i
tak nie rozgrzesza z braku fundamentalnej wiedzy na temat, o którym się pisze.

wstyd.
Obserwuj wątek
    • dar61 Tłumaczu - co to za parodia ... 02.04.08, 14:06
      Tłumaczu - co to za parodia tekstu polskiego?
      Skała piaskowa? - Może piaskowiec?
      Błekitna?

      Poza tym - pseudo to nauka, co z góry wniosek wykopek przedstawia!

      Dział nauki brukowieje zanadto...
      • mikelondon Re: Tłumaczu - co to za parodia ... 04.04.08, 10:52
        jeszcze lepsze:

        "Stonehenge zbudowane jest z koncentrycznie ułożonych gigantycznych
        bloków z typowej dla regionu skały piaskowej" a zaraz potem nie
        rumieniac sie przy tym "autor" podaje ze:
        "Ogromne kamienie, z których każdy ważył od jednej do kilku ton,
        przetransportowano do Stonehenge z południowej Walii między 4,5 a 5
        tys. lat temu." Jeden rzut oka na mape pokaze, ze ze Stonehenge do
        poludniowej Walii jest calkiem daleko (miedzy innymi okresla sie sie
        ta budowle mianem cudu swiata) - oblicza sie ze bylo to okolo 240
        mil. Co przy uwczesnym poziomie technicznym i biorac pod uwage ze
        nie budowali tego Egipcjanie ze swietnie zorganizowanym panstwem
        powoduje ze jest to naprawde cos niesamowitego. Polecam inna stronke:
        www.stonehenge.co.uk/ tam macie troche lepsza info o budowli
        i okolicy. Amen. A redaktora dzialu nauka przeniescie do Plotka.
    • cieknaca_podpaska Re: Po 40 latach znów kopią w Stonehenge 02.04.08, 23:10
      Czepiasz się, jak dla mnie wszystko jasne.
      Badanie poziomu radioaktywności węgla C14 z pyłków i dla sprawdzenia węgiel C14
      ze skorup ślimaków (węglan wapnia). Ponieważ ślimol głównie je świeże zielsko,
      więc oba datowania powinny być zbieżne.
      • taglinda Re: Po 40 latach znów kopią w Stonehenge 03.04.08, 12:30
        czepiam się, bo to bełkot.

        Nie ma czegoś takiego jak "analiza pyłkowa gleby przeprowadzana z zastosowaniem
        datowania C14". Jeśli już, to są to dwie niezależne analizy, które w dodatku
        przynoszą różne informacje (c14 - o datowaniu BP, zaś palynologia - o cechach
        szaty roślinnej okolicy, co może być podstawą do wnioskowania o cechach klimatu,
        i - pośrednio - o chronologii).
        I jeszcze jedno: być może nie jestem w temacie, ale pierwsze słyszę, żeby
        zrobienie daty C14 było możliwe z próbek pyłków roślin. Chciałbym wiedzieć, z
        jakiego kontekstu można wypreparować dostateczną do analizy C14 ilość pyłku.
    • sun_of_the_beach Re: Po 40 latach znów kopią w Stonehenge 03.04.08, 21:01
      Biorąc pod uwagę, że artykuł pochodzi z działu "nauka", bardzo mi się podoba fragment prezentujący różne warianty pochodzenia megalitu. "Jedni twierdzą, że powstało w wyniku działań sił nadprzyrodzonych" - bardzo naukowa hipoteza...
    • asterekpl Po 40 latach znów kopią w Stonehenge 04.04.08, 10:35
      "Darvill i Wainwright chcą udowodnić, że Stonehenge było odpowiednikiem
      dzisiejszych uzdrowisk." - hmmm, ciekawe, z góry wiedzą co chcą udowodnić,
      jeszcze przed rozpoczęciem badań! No i oczywiście wszystko co znajdą będą
      dopasowywać do swojej tezy. I na pewno uda im się ją potwierdzić.

      No i taką mamy dzisiaj pseudonaukę.... Nauka rodem z neolitu wróciła skąd
      przyszła :-)
      • titta Re: Po 40 latach znów kopią w Stonehenge 04.04.08, 15:02
        No i przez nieudolnosc redaktora dostalo sie calkiem powaznym
        naukowca :( Jak widac nie wystarczy umiec pisac (choc z tym tez
        mozna polemizowac)i czytac jeszcze czeba rozumiec co sie czyta (to
        do nieszczesnego redaktora, ktory powinien chyba poszukac sobie
        bardziej "lekkiego" dzialu...)
        W orginale to ma wiecej sensu. Archeolodzy chca sie skupic na
        chronologi ustawienia mniejszych blokow dolerytu (odmiana bazaltu),
        czyli wlasnie tym pochadzacym z Wali "niebieskim kamieniu".
        Przypuszczaja bowiem, ze w neolicie wierzono w magiczne wlasciwosci
        tegoz i budowano z niego kregi, ktore mialy (wg. wierzen) uzdrawiac.
        Przypuszczenia te sa wynikiem pruby logicznego wytlumaczenia
        ogromnego wysilku jaki podjeli owczesni ludzie aby sprowadzic te
        glazy z tak odleglego miejsca. Znalezienie duzej ilosci szczatkow
        chorych ludzi w okolicach Stonehenge zdaje sie ta hipoteze
        potwierdzac. I teraz: jesli okaze sie, ze krag pierwotnie byl
        zbudowany z dolerytowych blokow, a dopiero pozniej ustawiono te
        wielkie, miejscowe z piaskowca (wraz z rozrostem osrodka i jego
        slawa), to moze potwierdzac to, ze istotnie chodzilo o rodzaj
        kamienia, a nie krag jako taki.
        Jasne? :)
        Ps. Co do stosowanych metod: nie doczytalam, ale tez cos szanowny
        redaktor pokrecil.
      • inz.mruwnica Re: Po 40 latach znów kopią w Stonehenge 08.04.08, 23:45
        > dzisiejszych uzdrowisk." - hmmm, ciekawe, z góry wiedzą co chcą udowodnić,
        > jeszcze przed rozpoczęciem badań! No i oczywiście wszystko co znajdą będą
        > dopasowywać do swojej tezy. I na pewno uda im się ją potwierdzić.
        >
        > No i taką mamy dzisiaj pseudonaukę.... Nauka rodem z neolitu wróciła skąd
        > przyszła :-)

        Bredzisz jak potłuczony(a). Masz wyobrażenie o nauce prosto z dobranocek:
        naukowiec przelewa kolorowe płyny z fiolki do fiolki na oślep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka