Dodaj do ulubionych

Polska - Ukraina. Nie ma jednej pamięci

24.04.08, 13:04
"Obie inicjatywy - pomnika oraz Instytutu Kresowego - ostatecznie upadły, ale
w towarzyszącej temu debacie ich zwolennicy używali argumentów
antyukraińskich, np., że nad Dnieprem odradza się nacjonalizm, że gloryfikuje
się przywódców UPA odpowiedzialnych za mordy na Polakach.

Argumenty mające niewiele wspólnego z prawdą"

W Krzemieńcu stoi pomnik Bandery, a członkowie UPA, którzy mordowali Żydów i
Polaków chodzą w chwale bojowników o wolną Ukrainę zamiast odpowiadac za swoje
zbrodnie. Gdzie więc ta nieprawda?
Czy pojednanie ma odbywac na zasadzie, że Polacy mają się kajać, a Ukraińcy
gloryfikować sprawców rzezi wołyńskiej? Wielkie halo o przesiedlanie
Ukraińców, a przemilczanie dokonanych przez nich masowych mordów na Polakach i
Ukraińcach, którzy odmawiali mordowania najbliższych? Czy mówienie o
zbrodniach nazizmu jest antyniemieckie? Czemuż to mówienie o zbrodniach UPA
ktoś ma czelność nazywać działaniem antyukraińskim?
Obserwuj wątek
    • eva15 Propagandowa gimnastyka i kłamliwe fikołki 24.04.08, 13:35
      wdakra napisała:
      >Czemuż to mówienie o zbrodniach UPA ktoś ma czelność nazywać
      >działaniem antyukraińskim?

      Bo Polsce zaordynowano odgórnie przyjaźń z Ukrainą, a z Niemcami
      nie. I dlatego mord na ca 13-15.000 oficerów w Katyniu nazywa się
      dziś w PL oficjalnie, całkowicie niezgodnie z def. prawa międzynar.
      przyjętą przez ONZ, ludobójstwem, a wyrżnięcie ca 200 tys. mężczyzn,
      kobiet i dzieci na Wołyniu, czyli próby pełnej eksterminacji Polaków
      wołyńskich ludobójstwem już nie są.

      Polska stała się ofiarą i więźniem "Kultury" paryskiej jeśli chodzi
      o politykę wschodnią i każdy, kto chce, może to umiejętnie
      wykorzystać.
      • eva15 Re: Propagandowa gimnastyka i kłamliwe fikołki 24.04.08, 15:39
        Uzupełnienie:

        Bo Polsce zaordynowano odgórnie przyjaźń z Ukrainą, a z Niemcami,
        czy Rosją nie.
        • preminger ukraińskie zabawki 24.04.08, 17:32
          eva15 napisała:

          > Uzupełnienie:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5149565.html
          może ukraińska matkotka na Euro 2012 ??
          • szklo_kloakowe_w_tvn-ie Zydokomusze_GWno_Pod_Rękę_z_Folks dojczką__:o)))))) 26.04.08, 11:14
            .... Instytut Kresowy prowadziłby de facto działalność zbliżoną
            do niemieckiego Związku Wypędzonych Erici Steinbauch ....

            BRAWO GWno !!!
            INSTYTYT KRESOWY PORÓWNANY DO
            SZWABSKICH REWIZJONISTÓW, KTÓRZY PO WYMORDOWANIU
            6,5 MLN POLAKÓW I ROZGAGRABIENIU POLSKI NA
            1000 MLD DOLCÓW RZADAJĄ JESZCZE ODSZKODOWAŃ !!!

            Prezydentów Juszczenkę i Kaczyńskiego połączyła szczera sympatia,
            podobne - przyznajmy - dość konserwatywne i w gruncie rzeczy
            anachroniczne poglądy, wizja świata i historii.

            BRAWO GWno :)
            KTÓRE REPREZENTUJE
            NIEKONSERWATYWNE I POSTĘPOWE POGLĄDY

            POPIERAJĄC LIBERO-LEWACKĄ CYWILIZACJĘ ŚMIERCI
            I ZBOCZEŃCÓW, DĄŻĄCĄ DO WCHŁONIĘCIA PAŃSTW
            NARODOWYCH

            Zaś pomnik miał przedstawiać Ukraińców jako żądne polskiej krwi bestie,
            nazywać ich ludobójcami, w dodatku jego projekt opierał się na zdjęciu dzieci
            przywiązanych do drzewa drutem kolczastym, które - co zostało dowiedzione
            przez żydowskich historyków - nie ma nic wspólnego z wydarzeniami na Wołyniu ...

            BRAWO GWno !!!
            TEZY O NIEPRAWDZIWOŚCI ISTNIENIA KOMÓR
            GAZOWYCH W AUSZWIC SĄ RÓWNIE PRAWDZIWE !!!

            ALE ŻYDOWSKA PROPAGANDA DZIAŁA WYBIÓRCZO :)
            • preminger Re: Zydokomusze_GWno_Pod_Rękę_z_Folks dojczką__:o 26.04.08, 12:41
              szklo_kloakowe_w_tvn-ie napisał:
              > SZWABSKICH REWIZJONISTÓW, KTÓRZY PO WYMORDOWANIU
              > 6,5 MLN POLAKÓW I ROZGAGRABIENIU POLSKI NA

              Jeśli oczywiście możesz i będziesz miał chwilkę czasu, czy nie mógłbyś mi podać
              książek z których czerpiesz swoją wiedzę. Bardzo Ci dziękuję.
              • gocze1 Re: Zydokomusze_GWno_Pod_Rękę_z_Folks dojczką__: 01.05.08, 16:46
                książek jest dużo na ten temat w księgarniach ale najważniejsze są
                dokumenty źródłowe które posiada właśnie IPN i dobrze że o tym
                przypomina, aby nigdy więcej nie dochodziło do czystek etnicznych
                poprzez mordowanie ludzi. Rzuć hasło UPA w wyszukiwarkę Google.pl a
                dużo ciekawych materiałów znajdziesz w internecie..... prezydenci
                może i owszem kombinują z tą przyjaźnią ale .......nie pchajmy się z
                ufnością i przyjaźnią w stronę wschodu dopóki Ukraińcy nie uderzą
                się przed Polakami w piersi za to ludobójstwo banderowców ,przestaną
                ich gloryfikować i wezmą przykład z Niemiec gdzie tam twardo tępi
                się gloryfikowanie hitleryzmu i przejawy neonazizmu.....
              • venus99 Re: Zydokomusze_GWno_Pod_Rękę_z_Folks dojczką__: 03.05.08, 11:34
                szkoda czasu na rozmowy z takim menelem.przecież to dureń.
          • gocze1 Re: ukraińskie zabawki 01.05.08, 17:10
            mają w tym pewnie udziały byli członkowie hitlerowskij formacji
            zbrojnej SS Galizien w której służyli Ukraińcy...
      • preminger banderowszczyzna 24.04.08, 18:17
        > wdakra napisała:
        > >Czemuż to mówienie o zbrodniach UPA ktoś ma czelność nazywać
        > >działaniem antyukraińskim?

        www.wolgal.pl/art14.html
        Banderowszczyzna to bezmyślne i fanatyczne działania w swoich
        egoistycznych celach, bez względu na efekty uboczne, prawa moralne i
        jakikolwiek rozsądek. Banderowszczyzną nazywamy - nieliczenie się z
        nikim i niczym w realizacji swoich celów. Jest to znacznie bardziej
        drastyczna wersja makiawelizmu, ponieważ pozbawiona realnego
        spojrzenia, a w swoich fanatycznych i nieprzemyślanych posunięciach
        często kompromituje wykonawców, nie dając żadnych osiągnięć w
        zamian. Jako przykład podajmy, że we Lwowie jest ulica zarówno
        Romana Szuchewycza (d. ul. Kamienna) jak i Tarasa Czuprynki (d. ul.
        Potockiego) czyli tej samej osoby. Zostało więc uwzględnione zarówno
        prawdziwe nazwisko oraz pseudonim zbrodniarza. W czasie wojny
        Banderowszczyzną było osiąganie „własnych celów” poprzez okrutne
        rzezie cywilnej ludności, w których nigdy nie oszczędzano ani
        malutkich dzieci, ani kobiet w ciąży.
        Aleksander Szycht


        www.jednodniowka.com/news.php
        Prezydent naszego strategicznego partnera Ukrainy, jak twierdzą nasi politycy,
        zaniepokoił się. Cóż tak zbulwersowało naszego sojusznika? Otóż, ni mniej ni
        więcej Juszczenko stwierdził iż możliwość nadawania przez m.in. polskie stacje
        telewizyjne i radiowe na terenie Ukrainy są zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.

        I druga sprawa, wręcz skandaliczna, świadcząca o wyjątkowym lizusostwie. Jakowyś
        Zając główny producent programowy należącego do grupy Broker FM lwowskiego
        Radioman, służalczo wyjaśnił, że „możliwość oglądania polskich telewizji i
        słuchania stacji radiowych w pasie przygranicznym, jest raczej przejawem
        nieświadomego wchodzenia Polaków na terytorium Ukrainy, czemu można zapobiec
        poprzez uregulowanie mocy nadawania na przygranicznych częstotliwościach tych
        stacji.” Na myśl przychodzi mi tylko jeden cytat : „Gdyby głupota potrafiła
        fruwać, unosiłby się (Zając) niczym gołębica.”
        Piotr Kolczynski

        • gocze1 Re: banderowszczyzna 01.05.08, 17:35
          Ja też jestem zaniepokojony tym że pan poseł PIS Marek Kuchciński
          który nie jest członkiem rządu miał ochronę z Biura Ochrony Rządu
          jak był ostatnio na wypoczynku w Zakopanem gdzie złamał obojczyk a
          przecież nie jest członkiem obecnego Rządu - w książce "Twierdza
          Przemyśl" jest zacytowana wypowiedź tego pana "... ja jako
          Ukrainiec..." i.t.d. Pan Kuchcinski jako poseł działa aktywnie na
          rzecz pojednania Polaków z Ukraińcami i chwała mu za to ,ale chyba
          aż taka ochrona mu się nie należy....
        • gocze1 Re: banderowszczyzna 03.05.08, 14:40
          podaję stronkę www.naszawitryna.pl/ksiazki_121.html
    • marian.kaluski Mamy kochać polakożerców?! 24.04.08, 14:31
      Jak zwykle antypolska "Gazeta Wyborcza" wspiera rezunów ukraińskich
      i antypolską politykę zdechłej już paryskiej "Kultury", wydawanej za
      pieniądze CIA (o czym pisało pismo RWE "Na Antenie", wydawane w
      Londynie), a więc wysługującej się polityce amerykańskiej.
      Nie ma nic głupszego od twierdzenia, że nie ma wolnej Polski bez
      wolnej Ukrainy!
      Przede wszystkim dzisiejsza Ukraina to sztuczne państwo stworzone
      przez imperializm sowiecki i bardzo zrusyfikowane. Cała wschodnia i
      południowa Ukraina to de faco Rosja, to ziemie, które NIGDY nie
      należały do Ukrainy i są zamieszkałe głównie przez Rosjan. - Taka
      Ukraina nie ma racji bytu. Wcześniej czy później Rosja ją rozbije.
      Przez głupią politykę przedrozbiorowej Polski powstały silne Prusy,
      które wspólnie z Rosją i Austrią nas zniszczyły (rozbiory).
      UPOWSKA Ukraina to nowe antypolskie "Prusy". Ukraina NIGDY nie
      będzie przyjacielem Polski i Polaków, chociażby dlatego, że to oni
      chcą grać pierwsze skrzypce w Europie Wschodniej, a na przeszkodzie
      temu stoi Polska.
      W każdym narodzie są ludzie dobrzy i źli. Jednak WSZYSCY politycy
      ukraińscy to rasowi polakożercy. Nacjonalizm ukraiński to prymitywny
      XIX-wieczny zwierzęcy nacjonalizm.
      Polacy nigdy nie zaakceptują gloryfikowania Bandery (pomniki jego na
      Ukrainie) i UPA, tak jak nigdy by nie zaakceptowali budowy pomników
      dla Hitlera w Niemczech i Stalina w Rosji.
      I wiem co mówię: znam dobrze historię Ukrainy, Ukraińców w Australii
      (straszni polakożercy!) i mam Ukraińców w rodzinie, którzy ze mnie
      próbowali zrobić Ukraińca, a jak im się to nie udało to pokazali mi
      kły.
      Polacy grzeszyli nie raz wobec Ukraińców, jednak zbrodnie Ukraińców
      wobec Polaków są TYSIAC razy większe. I ani im w głowie nas
      przepraszać za chociażby ludobójstwo dokonane przez UPA na Polakach
      podczas II wojny światowej.
      "Gazeta Wyborcza" jak zwykle chciała by abyśmy to my uważali się ze
      większych zbrodniarzy od Ukraińców i bez przerwy bili się w piersi i
      przepraszali bandytów ukraińskich. Chce budować przyjaźń polsko-
      ukraińską na wzór budowanej polityką administracyjną przyjaźni
      polsko-radzieckiej w czasach zdechłej już komuszej PRL.
      Sam Ukraińców nie lubię przede wszystkim za to, że nie chcą zwrócić
      Polsce polskich pamiątek narodowych, które ukradł nam Stalin
      odrywając tak bardzo polski Lwów od Polski. I bardzo nie lubię ich
      grekokatolickiej i prawosławnej Cerkwi, bo to w większości nie żadni
      chrześcijanie, a tylko słudzy szatana.

      Marian Kałuski, Australia
      • krzysieknn słudzy szatana? O_o 02.05.08, 09:34
        Człowieku, można dyskutować, ale jak ktoś zaczyna widzieć sługi
        szatana to koniec. Nie lubisz ukrańców - twoje prawo. Mnie są oni
        obojętni. Ale podciągnie całego odłamu chrześcijaństwa pod sługi
        szatana... Odwiedź psychiatrę i to w trybie pilnym.
    • walter62 Polska - Ukraina.Zasadnicza nieścisłość 24.04.08, 15:02
      ..."Kuczma, który był wtedy skrajnie niepopularny na Ukrainie, zmagał się z
      kryzysem wewnętrznym, rosnącą w siłę opozycją i coraz bardziej dryfował w stronę
      Rosji, nie nazwał tego, co się stało w 1943 r., po imieniu."....
      To nie Kuczma lecz konkretnie Julka i jej zwolennicy zablokowali w ukraińskim
      parlamencie uchwałę upamiętniającą wydarzenia na Wołyniu. Nasz Sejm stosowną,
      uprzednio uzgodnioną z Ukraińcami uchwałę podjął, natomiast w ich parlamencie w
      tej sprawie rozgorzała karczemna draka.Nazywanie tych ekscesów "niedosytem" jest
      delikatnie mówiąc nieporozumieniem.
      Kuczma już nie istnieje na scenie politycznej Ukrainy, natomiast osoby, które
      wtedy zablokowały
      przyjęcie omawianej uchwały zajmują obecnie najwyższe stanowiska
      państwowe, dzięki właśnie głoszeniu na wewnętrzny użytek skrajnie
      szowinistycznych haseł, w tym również antypolskich. Przy tym nasi
      politycy najzwyczajniej chowają za każdym razem głowę w piasek i
      udają, że nic takiego się nie dzieje.
      Deklarowanie, w płaszczyźnie stosunków między obu państwami haseł
      o "przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu" przy równoczesnym wzywaniu
      do "odpolaczania Lwowa" jest co najmniej obłudne i nie wymagające
      dodatkowego komentarza. Natomiast musi dziwić zachowanie naszych
      władz, które z błahych powodów, potrafią wszczynaj dyplomatyczne awantury (vide
      powszechnie znana karykatura z kartoflami).
    • preminger pomarańczowi brunatnieją 24.04.08, 17:24
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/pomaranczowi-brunatnieja,1095553
      Postępowanie kolejnych rządów i innych oficjalnych instytucji niepodległej
      Polski w tej sprawie jest bowiem splotem wyjątkowej głupoty, tchórzostwa i
      nieudolności. Bez lęku żądamy dziś od Rosji prawdy o Katyniu (i słusznie), ale w
      kwestii Wołynia sami gorliwie współuczestniczymy w zakłamywaniu zbrodni. A
      przecież sama jej skala jest przeraźliwa: ofiarą ludobójstwa padło, wedle
      różnych szacunków, sto, sto dwadzieścia tysięcy Polaków i - pamiętajmy o tym -
      kilkanaście tysięcy etnicznych Ukraińców, których winą było sprzyjanie polskim
      sąsiadom, spowinowacenie z nimi, jak określali to banderowcy: "schłopienie".
      Rafał Ziemkiewicz

      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4892491.html
      kiedy mówimy o wzajemnych zbrodniach, jakich dokonywali Polacy i
      Ukraińcy, pamiętajmy, że mówimy o tym w kontekście ludobójstwa na
      Wołyniu. W latach 1943-44 spacyfikowano tam ponad tysiąc wsi,
      zginęło 60 tys. polskich chłopów. W Galicji Wschodniej, na Podolu,
      dalsze 40 tys. Nie usłyszy pan ode mnie, że będę usprawiedliwiać
      mordy na Polakach narodowości ukraińskiej z lat 1944-45 i
      późniejszych. Lecz w tej sekwencji zdarzeń Wołyń był pierwszy.
      - Wtedy na Wołyniu mordowano Polaków tylko dlatego, że byli
      Polakami. Dlatego uważam, że w Warszawie powinien powstać pomnik
      poświęcony tragedii wołyńskiej
      wicemarszałek Kalinowski
      • wdakra Re: pomarańczowi brunatnieją 25.04.08, 03:56
        preminger napisał:

        pamiętajmy o tym -
        > kilkanaście tysięcy etnicznych Ukraińców, których winą było sprzyjanie polskim
        > sąsiadom, spowinowacenie z nimi,

        I to najlepiej ilustruje fakt, że mówienie o zbrodniach UPA nmie jest
        antyukrainizmem. Trzeba pamiętać o tym, że wielu Polaków uniknęło rzezi właśnie
        dzięki ostrzeżeniom od Ukraińców o planowanych napadach i ich pomocy.
    • arek47 Eeh, od Niemcow dostaje sie kase, od Ukrainy g... 24.04.08, 18:32
      i to wiedza wszystkie " Polonskie, poszeklowskie, pozigzaurowce,..i Karskie czy
      Kowalskie lub tez Kaczynskie robactwa
      Pecunia non Olet !!
      • preminger Re: Eeh, od Niemcow dostaje sie kase, od Ukrainy 26.04.08, 07:22
        arek47 napisał:

        > i to wiedza wszystkie " Polonskie, poszeklowskie, pozigzaurowce,..i Karskie cz
        > y
        > Kowalskie lub tez Kaczynskie robactwa
        > Pecunia non Olet !!



        www.exter.pl/p_7.htm
        Wydaje się, że kompleksy naszego sąsiada powodują ową niekończącą się listę oskarżeń. Ale to tak, jakby Polacy mieli za złe Niemcom, że nasze miasta lokowane były na prawie magdeburskim, albo, że nasze elity nie posługiwały się przez wieki polskim lecz łaciną, a potem językiem francuskim. Niestety postęp cywilizacyjny na naszym kontynencie od wielu już wieków ma swoje niezmienne kierunki. Można zaryzykować twierdzenie, że gdyby nie rozbiory i upadek naszego państwa, duża część naszych kresów byłaby równie silnie zintegrowana z resztą państwa, jak pozostałe dzielnice. Poszukującym kulturowego dziedzictwa tych ziem zalecam wycieczkę na kresy. Wiele zniszczono, ale to co ocalało, mówi wszystko o kulturze materialnej. Co do ustawicznej walki z polskością, warto zapytać: dlaczego przez wieki nic innego, poza z gruntu anarchicznym etosem kozactwa nie miano Polsce do zaoferowania.
        Lucyna Kulińska
    • borrka Tak sobie czytam te wywody ... 25.04.08, 09:48
      Ich agenturalny rodowod jest oczywisty.
      Nawet, gdy nie bezposrednio czekistowski.

      Jesli pominiemy stwierdzenia z durdomu o Unitach , bedacych slugami szatana", pozostaje kanon propagandowy Lubianki.
      Cel przyswieca jeden:
      za wszelka cene sklocic Polakow i Ukraincow !

      Oczywiscie, scena polityczna Ukrainy jest cudaczna.
      Niewiele rozni sie pod tym wzgledem od naszej, polskiej.

      Rydzykgrad ze swoja antyliberalna subkultura motlochu, calkiem udatnie przypomina UNA/UNSO, czy inne krzykliwe ugrupowania nacjonalistyczne "Halyczyny".
      Swiadomosc cwokow podazajacych za mesjaszem z Torunia, jest dokladnie taka sama , jak budowniczych pomnikow Bandery.

      Czy istnienie po obu stronach ciemnego, zajadlego ludu, ma wykluczyc porozumienie sil zdrowego rozsadku ?

      Aby nabrac rozsadku i zrozumiec, kto jest wrogiem Ukrainy, na mape wystarczy popatrzec.
      Gazetki oscienne poczytac.

      A kto bedzie nastepny, gdy ostatni "banderowiec", "chachol", "mazepiniec" zrozumie, ze jest Malorusem ?
      No, kto robaczki ?
      • wdakra Re: Tak sobie czytam te wywody ... 25.04.08, 10:47
        Naucz się czytać ze zrozumieniem.

        > Swiadomosc cwokow podazajacych za mesjaszem z Torunia, jest dokladnie taka sam
        > a , jak budowniczych pomnikow Bandery.

        Gloryfikacja banderowców, usprawiedliwianie ich zbrodni i przyznawanie im
        wysokich odznaczeń państwowych, to nie jest świadomośc jakichs tam ćwoków, tylko
        polityka rządu ukraińskiego. Najwyraźniej nie zależy mu na porozumieniu.
        • borrka No wiec ... 25.04.08, 11:10
          Ja czytam ze zrozumieniem.

          Rzad ukrainski, bywa, robi to samo, co Kaczynscy, atakujacy programowo posuniecia niemieckie, in vitro, wchodzacy w sempiterne ojca Rydza.
          Kupuje elektorat.

          Na Ukrainie czesc elektoratu, to ludzie mentalnie zwiazani z UNA/UNSA.
          Ubolewam.
          Podobnie jak nad cymbalstwem polskich quasi endekow.
          Quasi.
          • wdakra Re: No wiec ... 25.04.08, 11:21
            Twierdzenie, że intencją moich wywodów jest jakaś agenturalność i intencja
            skłócenie Polaków z Ukraińcami świadczy niezbicie o braku umiejętności czytania
            ze zrozumieniem.
            • walter62 Re: No wiec ... 25.04.08, 11:35
              wdakra napisała:

              > Twierdzenie, że intencją moich wywodów jest jakaś agenturalność i intencja
              skłócenie Polaków z Ukraińcami świadczy niezbicie o braku umiejętności czytania
              ze zrozumieniem.

              Obawiam się, że logiczna polemika z borrka jest skazana na nieuchronną porażkę.
              Jego twierdzenia o marginalnej roli w życiu politycznym Ukrainy apologetów
              UNA/UNSA jest delikatnie mówiąc śmieszna. Również przekonywanie nas, że jeżeli
              się nie pogodzimy z Ukraińcami to
              oni niewątpliwie wpadną w objęcia Ruskich również jest idiotyczne.

              Znam osobiście wielu zwykłych Ukraińców, którzy potrafią o tych
              tragicznych wydarzeniach rozmawiać w sposób racjonalny, mając świadomość co
              Ukraińcy wyprawiali na Wołyniu. Natomiast władze w
              Kiowie takiej świadomości jak widać nie mają i co gorsza nie mają
              zamiaru przejawiać jakąkolwiek skruchę za to co się stało.
              Inna sprawa, że te władze nic wspólnego nie mają ze zwykłymi Ukraińcami.
              Jakiej bowiem narodowości jest Julka - lider ukraińskich nacjonalistów? Może
              trzeba zacząć od pytania kim faktycznie są i
              kogo reprezentują tzw. "ukraińskie elity władzy", tak bardzo zainteresowane w
              gloryfikowaniu UNA/UNSA?
              • borrka Bzdurki, przyjacielu, wypisujesz. 25.04.08, 11:47
                UNA/UNSO chyba nigdy nie przekroczylo granicy 1% w skali Ukrainy.
                Natomiast, istotnie, sa rejony, gdzie poglady tego typu maja swoja klientele.
                Glownie, co prawda, w Kanadzie.

                Co do realnosci rosyjskiego zagrozenia, pozwole sobie miec odrebne zdanie.
                • preminger Re: Bzdurki, przyjacielu, wypisujesz. 25.04.08, 11:51
                  borrka napisał:

                  > Co do realnosci rosyjskiego zagrozenia, pozwole sobie miec odrebne zdanie.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:UNA-UNSO_NPD.jpg
              • jk2007 Jakiej narodowosci jest Julka? ormianska Zydowka 25.04.08, 11:52
                jak podaje www.compromat.ru ojciec Julki ma imie Vladimir
                Abramovicz Grigjan (z gorskich Zydow Karabacha)
                • eva15 Re: Jakiej narodowosci jest Julka? ormianska Zydo 25.04.08, 12:07

                  Możesz podć, proszę, o który z wielu artykułów chodzi?
                  • borrka Zacznij Efcia... 25.04.08, 12:09
                    Od dr Rosenberga.
                  • jk2007 Jakiej narodowosci jest Julka? 25.04.08, 12:15
                    www.compromat.ru 22.04.08 "Тимошенко скрывает свою национальность"
                    • eva15 Re: Jakiej narodowosci jest Julka? 25.04.08, 12:26
                      Dziękuję
                • darino kropkodyle łzy polskich żydożerców 25.04.08, 16:33
                  Tak płaczecie nad losem Żydów mordowanych przez Ukraińców, ale
                  zapominacie o polskich dokonaniach na tym polu. Poza tym jak widzę
                  narodowość żydowska jest skrzętnie notowana. To może idźmy dalej -
                  jeżeli jest Żydówką, to lepiej, czy gorzej ? A jeżeli nie jest
                  Żydówką (bo nic nie wiemy o mamie) to także - lepiej, czy gorzej ?
                  • walter62 Czyje łzy? 25.04.08, 19:32
                    darino napisał:

                    Poza tym jak widzę narodowość żydowska jest skrzętnie notowana.
                    To może idźmy dalej - jeżeli jest Żydówką, to lepiej, czy gorzej ?
                    A jeżeli nie jest Żydówką (bo nic nie wiemy o mamie) to także -
                    lepiej, czy gorzej ?
                    Rozumiem, ze dyskutujemy w tym wypadku o konkretnej osobie - Julce z
                    Karabachu. Tak więc, jeżeli w kampanii wyborczej ktoś głosi hasła
                    o konieczności "odżydzenia Odessy" zapominając przy tym o narodowości
                    swojego tatusia, to takie zjawisko może wzbudzać... No właśnie o czym
                    to świadczy?
                    Czy zwracanie uwagi, że nacjonalistyczne hasła w krajach byłego ZSRR propagują
                    w dużej mierze osoby, które tym działaniem uwłaczają godności narodu z którego
                    się wywodzą jest naganne?
                    • eva15 Re: Czyje łzy? 25.04.08, 23:24

                      Ładnie go zjadłeś, ale biedak raczej nie zrozumie
                      • walter62 Biedaczek zrozumiał 25.04.08, 23:42
                        i płacze. Tak więc wiemy czyje to łzy.
                        • eva15 Re: Biedaczek zrozumiał 25.04.08, 23:50

                          Dobre
              • eva15 Re: No wiec ... 25.04.08, 12:04
                walter62 napisał:

                > Jakiej bowiem narodowości jest Julka - lider ukraińskich
                >nacjonalistów? Może trzeba zacząć od pytania kim faktycznie są i
                > kogo reprezentują tzw. "ukraińskie elity władzy", tak bardzo
                >zainteresowane w gloryfikowaniu UNA/UNSA?

                Napisz coś więcej, jeśli znasz temat, proszę.
                • walter62 Re: No wiec ... 25.04.08, 12:42
                  > walter62 napisał:
                  >
                  > > Jakiej bowiem narodowości jest Julka - lider ukraińskich
                  > >nacjonalistów? Może trzeba zacząć od pytania kim faktycznie są i
                  > > kogo reprezentują tzw. "ukraińskie elity władzy", tak bardzo
                  > >zainteresowane w gloryfikowaniu UNA/UNSA?
                  >
                  > Napisz coś więcej, jeśli znasz temat, proszę.

                  Na pytanie jakiej narodowości jest Julka chyba już znamy odpowieź.
                  Można w ten sam sposób "poszperać" po innych figurach i dojść do
                  bardzo nieciekawych wniosków. Generalnie unikam dyskusji, które
                  sprowadzają się do wyjaśniania jakiej narodowości był tatuś i mama
                  - jest to w sumie ich prywatna sprawa.
                  Problem natomiast się pojawia gdy piewcy nacjonalizmu okazują się
                  być "nie z tego narodu" w imieniu którego tak energicznie biją w
                  bębny nacjonalistycznych emocji. Ten fałsz jest wyjątkowo irytujący
                  i przykry. Moja prywatna ulubienica - Julka, mówi po ukraińsku o
                  ukraińskim narodzie, wzbudzając pośród rodowitych Ukraińców wielką
                  wesołość (ona faktycznie nie zna tego języka).
                  Ta schizofreniczna sytuacja nie jest wyłącznie specyfiką li tylko
                  ukraińskiej sceny politycznej. W Rosji Żerynowski deklaruje wstydliwie, że jego
                  tatuś był "juristom" (prawnikiem)- zaiste zabawne, że jeden z głównych
                  rosyjskich nacjonalistów jest "prawniczej" narodowości. Podobnie rzecz się ma w
                  Gruzji gdzie
                  również w szeregach nacjonalistów przeważają osoby z "prawniczym"
                  rodowodem, a żona głównego "prawnika" nawet nie potrafi się wypowiadać w
                  gruzińskim języku.
                  O ile mnie pamięć nie myli to również Adolf H. był "mieszańcem",
                  nie godnym życia w państwie aryjskim.
                  Oczywiście jest to ich prywatna sprawa, kto był ich tatuś i mama,
                  do czasu gdy ich, z tego wynikające fobie i paranoje nie stają się
                  problemem całego narodu, odchorowującego wspólnie ze swoimi liderami
                  ich osobiste kompleksy.
                  • eva15 To stare metody, przy obsadzaniu stołków 25.04.08, 13:15
                    Podpisuję się pod Twoim tekstem cąłą myszą. Mam identyczny pogląd na
                    sprawę.

                    Mogę tylko dodać, że obok dobrze opisanych przez Ciebie
                    przebierańców w cudzą narodowość, rozpowszechnił się także, dzięki
                    USA, które odgrzebały tradycję ZSRR fenomem Rokossowskiego. USA
                    wysyłały seryjnie na Pribałtykę ludzi, co prawda danej narodowości
                    (przynajmniej po części), ale w sumie wynarodowionych, wychowanych
                    od urodzenia lub wczesnego dzieciństwa w USA(Kanadzie) i nie lub
                    mało znających język przodków, kulturę, tradycję, no i co
                    najważniejsze lojalnych w stosunku do swoich zachodnich ojczyzn.

                    W krajach ich przodków też było sporo śmiechu, jak np.
                    świeżo "ukoronowany" ojciec narodu litewskiego - Adamkus nie mógł
                    zdania sklecić po litewsku.
                    • walter62 Stare ale sprawdzone 25.04.08, 15:19
                      eva15 napisała:
                      ..."świeżo "ukoronowany" ojciec narodu litewskiego - Adamkus nie mógł
                      > zdania sklecić po litewsku".
                      Facet miał niewątpliwie wyjątkowego pecha. Bidula nie wiedział, że
                      przysięgę na Konstytucję Republiki Litwy składa się w języku tubylców, a nie w
                      tym rozprzestrzenionym pośród mieszkańców USA.
                      Miał przy tym sporo fartu, bowiem ile razy podliczanie głosów wskazywało, że
                      ponosi w wyborach prezydenckich sromotną porażkę
                      jakimś dziwnym trafem psuły się komputery. Powtarzało się to kilka razy i z
                      pomocą prawdopodobnie tylko niedoskonałości litewskiego
                      systemu podliczania głosów stał się "ojcem" tego narodu. Chyba
                      na Florydzie było podobnie.
                      Inna ciekawostka z litewskiego frontu. W imieniu Republiki Litewskiej i całego
                      litewskiego narodu (cholernie tym faktem zadowolonego) dokument przyłączenia
                      tego kraju do ZSRR podpisał .... Polak.

                      • borrka "cholernie tym faktem zadowolonego" 25.04.08, 15:32
                        Drobiazg, a jak wiele tlumaczy...
                        • walter62 Re: "cholernie tym faktem zadowolonego" 25.04.08, 15:43
                          borrka napisał:

                          > "Drobiazg, a jak wiele tłumaczy..."
                          W rzeczy samej "drobiazg". Byli tak zadowoleni, że bolszewicy musieli
                          ca. 1/3 ludności tego kraju wysłać na wyrąb syberyjskich lasów. Najważniejszy w
                          pracy jest entuzjazm.
                      • jk2007 Re: Stare ale sprawdzone 25.04.08, 16:04
                        na Lotwie sa pewni ze Vajra Vike-Frejberg dawny agent KGB
                  • easternwall Re: No wiec ... 01.05.08, 17:00
                    Nie kalać mi tu pamięci Adolfa H. :)! Ustawy norymberskie wymagały sprawdzenia
                    aryjskości do 3 pokoleń wstecz i Fuehrer był pod tym względem bez skazy. Już po
                    wojnie kwerenda w Braunau sięgnęła głębiej w przeszłość i wykazała, że nawet w
                    piątym pokoleniu wszystko było OK. No ale to taka sobie marginesowa uwaga. Wobec
                    Adolfa H. można mieć znacznie istotniejsze zastrzeżenia niż jakiś feler
                    pochodzenia (jest echt Arisch).
            • borrka Nie twierdze... 25.04.08, 11:49
              Ze reprezentujesz agenture.
              Natomiast nieco wpisales sie w ich kanon prowokacji.
              • preminger Re: Nie twierdze... 25.04.08, 11:52
                borrka napisał:

                > Natomiast nieco wpisales sie w ich kanon prowokacji.

                pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:UNA-UNSO_NPD.jpg
              • wdakra Re: Nie twierdze... 25.04.08, 13:10
                borrka napisał:

                > Ze reprezentujesz agenture.
                > Natomiast nieco wpisales sie w ich kanon prowokacji.

                W którym miejscu?
                • borrka Jako caloksztalt. 25.04.08, 13:24
                  Rozumiem, ze chodzi Ci o naganna praktyke gloryfikacji OUN/UPA, badz pomijanie ich zbrodni.
                  Podkreslam, NIEWATPLIWYCH zbrodni.

                  Kagebowscy propagandysci na tym wlasnie koncza opis stosunkow polsko-ukrainskich.
                  Osobny serwis maja dla Ukraincow.

                  Nie mozna jednostronnie analizowac tych zjawisk na forum rojacym sie od czekistow, ktorzy maja wytyczone przez politrukow zadania.
                  Mimowolnie dmiesz w ich trabke.
                  Choc masz racje co do opisu faktow.
                  • walter62 Re: Jako caloksztalt. 25.04.08, 15:37
                    borrka napisał:
                    > Nie można jednostronnie analizować tych zjawisk na forum rojącym sie od
                    czekistów, którzy maja wytyczone przez politruków zadania.

                    Nie wiem czy już zaliczyłeś mnie do grona czekistów, wykonujących
                    wytyczne politruków. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że sposób
                    argumentowania przez ciebie swoich poglądów jest bardzo bliski szkole z Lubianki.
                    Bardzo lekko można zmieniać poglądy lecz styl ich prezentacji pozostaje
                    przeważnie niezmienny. Najlepszym przykładem takiej zaskakującej metamorfozy
                    może służyć niejaki Moczulski. Jak sadzę
                    jego publikacje (podręczniki dla politruków) z lat 50-ych są tobie dobrze znane.
                    Gość wywiną całkiem niezłą ideologiczną woltę lecz nachalny styl udowadniania
                    swoich racji, ograniczający się wyłącznie do wytykania adwersarzom ich rzekomej
                    agenturalności, pozostał -
                    przesiąknięty zatęchłym duchem prymitywnej, bolszewickiej propagandy.
      • preminger Re: Tak sobie 25.04.08, 11:42
        borrka napisał:
        > Ich agenturalny rodowod jest oczywisty.

        Z punktu widzenia wojskowego i prawno-międzynarodowego amią UPA nigdy nie była,
        ponieważ nie stanowiła sił zbrojnych państwa lub jego części. W okresie działań
        wojennych państwo ukraińskie nie istniało, natomiast rząd Jarosława Stećki z
        roku 1941 nie był uznany na arenie międzynarodowej. Organizacja ta nie posiadała
        własnego jednolitego umundurowania, używała mundurów obcych armii ( niemieckiej,
        sowieckiej i polskiej ) podszywając sie pod inne formacje zbrojne, zatem nie
        stosowała zewnętrznych form właściwych wojsku, a jej członkowie jako obywatele
        państwa polskiego dokonywali zbrodni ludobójstwa na współobywatelach. Biorąc pod
        uwagę zakres podejmowanych działań przez UPA, które koncentrowały się mordowaniu
        bezbronnej cywilnej ludności polskiej, z zamiarem unicestwienia jak największej
        liczby ludzi, z użyciem podstępu, przy zastosowaniu tortur, a nie na walce z
        uzbrojonymi wojskami, to działalność ta nie odpowiada normom postępowania
        stawianym wojskom. Zastosowane pojęcie armii było formalnym zabiegiem
        politycznym OUN, która nie była demokratycznie wybranym przedstawicielstwem
        społeczeństwa ukraińskiego, lecz organizacja terrorystyczną, posługującą się
        zbrodnią i terrorem w celu podporządkowania sobie tego społeczeństwa, i jako
        taką należy traktować ją jako uzbrojoną bojówkę tej partii. Kwalifikowanie UPA
        jako sił powstańczych skierowanych przeciwko państwu polskiemu uznano również za
        błędne ponieważ podczas II wojny światowej bojówki UPA nie występowały przeciwko
        polskim władzom, lecz przeciwko polskiej ludności. W okresie okupacji istniejące
        polskie podziemne władze cywilne ani nie organizowały, ani nie kotrolowały w tym
        względzie społecznego życia Ukraińców.

        Władysław Siemaszko
        "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej
        Wołynia 1939-1945, Wydane przy pomocy finansowej Kancelarii Prezydenta
        Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2000, stron 1433, ilustrowana, źródła, ISBN
        83-87689-34-3
        genocide007.webpark.pl/
      • mat120 Zamiast komentarza 25.04.08, 20:36
        borrka napisał:
        Ich agenturalny rodowod jest oczywisty.
        > Nawet, gdy nie bezposrednio czekistowski.

        Wiktor Poliszczuk, znany badacz ukraińskiego szowinizmu napisał
        kiedys po czym mozna rozpoznac prawdziwego banderowca. Otóż po tym,
        że wszystko co nie po jego myśli kojarzy mu się od razu z NKWD
        i Czeką.

        Borrka spełnia te kryteria w 100%.



    • borrka Strzemie w strzemie. 25.04.08, 12:26
      Moskalska propaganda uparcie kreuje obraz Ukrainca Malorusa.
      Brata blizniaka Wielkorusow, czasem tylko skolowanego i zawsze glupszego.

      Bardzo starannie skrywa sie fakt, iz 60% wojsk Rzeczpospolitej okupujacych i lupiacych Moskwe w czasach smuty, stanowili ci "bracia".
      Glownie wg maksymy
      "Viva la morte, viva la guerre, viva sacre mercenaire!"

      Bo fakt takiej "kolaboracji" prawoslawnych braci z Lachami, nie pasuje do propagandowej agitki.
      • jk2007 Re: Strzemie w strzemie. 25.04.08, 12:32
        borrka napisał:

        > Moskalska propaganda uparcie kreuje obraz Ukrainca Malorusa.
        > Brata blizniaka Wielkorusow, czasem tylko skolowanego i zawsze
        glupszego.

        Piewca Malorosji Nikolaj Gogol(Jankowski) pochodzil z polskiej
        szlachty
      • preminger Re: Strzemie w strzemie. 25.04.08, 12:32
        borrka napisał:

        > Bo fakt takiej "kolaboracji" ..., nie pasuje do propa
        > gandowej agitki.
        >


        My radujemy się, że Pan, Panie Gubernatorze, jako najwyższy przedstawiciel
        niemieckiej władzy w Galicji przynosi nam słowa uznania za ten wkład pracy.
        Osobliwą radość wywołuje w nas wiadomość, że najwyższe czynniki niemieckiego
        państwa także mają świadomość naszego aktywnego odnoszenia się. Najwyższe
        pozwolenie na wystawienie strzeleckiej dywizji, która ma się składać z
        galicyjskich Ukraińców - to dla nas odznaczenie, a równocześnie specjalny honor.
        My jesteśmy świadomi tego, jakie wielkie znaczenie będzie miało to najwyższe
        postanowienie dla naszego narodu. To też my chcemy zrobić wszystko, aby akcja
        się powiodła. Sformowanie galicyjsko-ukraińskiej dywizji w ramach formacji SS -
        to dla nas nie tylko wyróżnienie, ale i zobowiązanie do aktywnej współpracy z
        niemieckimi państwowymi organami i dotrwania w tej postawie do zwycięskiego
        końca wojny. Proszę, Panie Gubernatorze, przyjąć nasze zapewnienie, że my tego
        zobowiązania dotrzymamy. To, że doszło do obecnego historycznego dnia, trzeba
        zawdzięczać tym warunkom, jakie zostały stworzone w naszej krainie pod Waszym,
        Panie Gubernatorze kierunkiem; stworzymy te warunki, Pan dał inicjatywę, żeby
        Ukraińcom Galicji stworzyć godną możliwość walczenia ramię w ramię z
        bohaterskimi niemieckimi wojskami i oddziałami SS przeciw bolszewizmowi, naszemu
        wspólnemu wrogowi.

        My dziękujemy Panu ze szczerego serca. Jednocześnie należy się nasza podzięka
        wielkiemu Führerowi zjednoczonej Europy za to, że on zgodził się na nasz udział
        w wojnie, zgodził się na naszą inicjatywę i dał zezwolenie na stworzenie
        galicyjskiej dywizji.

        18 kwietnia
        przewodniczący Centralnego Ukraińskiego Komitetu Narodowego prof. dr Włodzimierz
        Kubijowicz
    • jk2007 moze nie w temat ale tez o polskiej pamieci 25.04.08, 12:28
      www.duel.ru 2008-15 Jaroslaw Pietrzak "Золотая рыбка по имени
      Вайда" Prawdziwa polska ironia i kpina.
      • borrka Rybki ci w glowie po lobotomii ? 25.04.08, 12:30

        • preminger Re: Rybki 25.04.08, 12:38
          borrka napisał:

          > Re: Rybki ci w glowie po lobotomii ?

          Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) — w psychologii jeden z
          narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów,
          zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność
          tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze
          podciąganie pod daną kategorię.
        • eva15 Lobotomię miałeś ty, sam przyznałeś, a teraz 25.04.08, 13:16
          Lobotomię miałeś ty, sam przyznałeś, a teraz zapomniałeś. Mam
          odnaleźć link?
          • borrka Szukaj Efcia, szukaj... 25.04.08, 13:29
            Lektura moich starych postow bedzie bez watpienia z korzyscia dla Ciebie, poczciwino.
            • eva15 Tym razem chodzi o korzyści dla ciebie, biedaku 25.04.08, 13:34
              Należy odświeżyć ci pamięć:

              Efcia, twoj "drug" po lobotomii sie pojawil !
              Autor: borrka 16.04.08, 14:19

              no to witaj, borrka!
              Autor: eva15 16.04.08, 14:22

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78385963&a=78401407

              Czyżby ci wycięto płaty odpowiedzialne za pamięć?
    • darino kwiat oszołomstwa i Czarnej Sotni 25.04.08, 16:38
      Dalej ruszcie tropić Żyda, bo ta Julka to taka niepewna Żydówka ...
    • tychik1 Re:Michnik wyjaśni role"komunyZachodniej Ukrainy"? 25.04.08, 17:55
      "Komunistycznej partii zachodniej Ukrainy"-role i znaczenie?
      Jaki przykładowo miała wpływ na stosunki(podkopywane nienawiścią)
      pomiędzy tymi narodami ?Jest teraz doskonała okazja na takim
      spotkaniu,więc czekamy na wykład rzekę!
      Natomiast " potrzebe dialogu" to GWazeta może sobie wsadzić+
      Już to widze po tym artykule że mamy się kajać jak przed Niemcami
      i Zydami,wziąść całą odpowiedzialność na siebie i POkornie wypłacić
      odszkodowaną daninę!
      TU JEST POTRZEBNA PRAWDA!I TYLKO ONA NAS WYZWOLI!.
      Zaden głos więc nie POwinien być zakazany,
      lub niepożądany jak z góry życzy sobie i sugeruje GW.
      A co to oni (GW)są jakąś wyrocznią że już mgą innych dopuszczać do
      głosu lub nie-! ?
      To w imię fałszywej poprawności politycznej , kolejnego
      zakłamania ,oraz przekręcanai histerii: ) i doraźnych zysków $
      próbuje się już na samym początku kneblpwać komuś usta!Jest to
      skandaliczne tymbardzej że dotyczy ludzi którzy doświadczyli to
      wszystko na własnej skórze!.
      Jeśli coś ma z tego wyjść to najlepiej żeby sama wybiórcza się od
      tego odsuneła i przestała znowu mieszać jak diabeł młynem.
      I dlaczego nagle są(GW) tak zachwyceni Prezydentem???????
      Część mojej rodziny pochodzi z Brzeżan tarnopolskie.Ci co przeżyli
      są porozrzucani są po całym świecie i najgorsze jest chyba to kiedy
      człowiek nie może wrócić do domu;).Myśle jednak że oni w nagrode za
      to co przeszli ,to napewno wszyscy wrócą do Boga.
    • borrka Fragment wiekszej calosci. 25.04.08, 18:31
      Nie ukrywam, ze jestem aktywnem zwolennikiem giedroyciowskiej koncepcji "Cordon Sanitaire" z przjaznych panstw miedzy Polska,
      a Chanatem Moskiewskim.

      Realizacja wymaga czasem zacisniecia zebow.
      A to, gdy ktos buduje pomniki Bandery, a to gdy czytamy o egzotycznym poetasie Mickieviciusie.
      Takich spraw jest bez liku u naszych sasiadow, nie majacych ciaglej tradycji panstwowej i tworzacych na gwalt swoja mitologie narodowa.

      Alternatywa jest opowiadanie, jak moj pradziadek plazowal szabla zrewoltowanych chlopow bialoruskich.

      Powiedzmy szczerze.
      W euforii swiezej niepodleglosci glupot nie brakuje.
      Po wyzwoleniu z moskalskiej okupacji pierwsza, potezna inwestycja "Pribaltyki" byly POTEZNE przejscia graniczne.
      Nie, nie na granicy z Chanatem.
      Miedzy Litwa i Lotwa oraz Lotwa i Estonia!
      • preminger Re: Fragment 25.04.08, 18:51
        borrka napisał:

        > Nie ukrywam, ze jestem aktywnem zwolennikiem giedroyciowskiej koncepcji


        www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=my&dat=20070721&id=my21.txt
        Jesli chodzi o pana prezydenta Kwasniewskiego, to wsrod wielu wzorcow, na
        ktorych sie "wychowal", obok niesmiertelnego Wlodzimierza Lenina i Feliksa
        Dzierzynskiego, znalazl sie, jak wiadomo, Jerzy Giedroyc, ktory prowadzil na
        emigracji Instytut Literacki, wydawal miesiecznik "Kultura" i z tego powodu
        zaliczany byl przez PZPR i SB do "osrodkow dywersji ideologicznej", a nawet
        "agentow obcego wywiadu". Widocznie takie rzeczy musialy Aleksandra
        Kwasniewskiego fascynowac, bo patrzcie panstwo - "wychowal sie" - wyglada na to,
        ze wedlug formuly "pokorne ciele dwie matki ssie". Ale mniejsza juz o tego
        ssaka, bo znacznie wazniejsze sa fascynacje, jakim niestety ulegal rowniez Jerzy
        Giedroyc. Polozyl on ogromne zaslugi dla kultury polskiej, polskiej literatury i
        pamietam swoje wzruszenie, kiedy pierwszy raz mialem zaszczyt rozmawiac z nim
        jesienia 1977 roku. Ale niezaleznie od tego mial rowniez zludzenia, do ktorych
        nalezalo niezachwiane przekonanie, ze bez niepodleglej Ukrainy nie moze byc
        niepodleglej Polski. Czy to wplyw pana Osadczuka, ktory bardzo szybko
        przeborowal sobie dojscie do "Kultury", czy cos innego - dosc, ze przekonanie to
        zywil wbrew powszechnie znanym faktom, iz Polska przez kilka wiekow istniala bez
        niepodleglej Ukrainy nawet jako mocarstwo, a i po 1918 roku tez jakos sobie
        radzila. Oczywiscie rozumiem, ze niepodleglosc Ukrainy traktowal jako sposob
        oslabiania Rosji i odsuwania jej od Polski, ale niezaleznie od tego ukrainski
        feblik z czasem bardzo sie usamodzielnil, a na domiar zlego nabral swoistego
        charakteru paternalistycznego, ze to niby Polska, jako "brat starszy", powinna
        cierpliwie znosic wyskoki "brata mlodszego", a nawet sie dla niego poswiecac.
        Dla cwanych banderowcow ten feblik Jerzego Giedroycia byl prawdziwym darem
        Niebios, zwazywszy na wplyw, jaki wywieral on na polska opinie, skutecznie przez
        komunistow oduczona myslenia w kategoriach geopolitycznych. Fatalny zbieg
        okolicznosci sprawil, ze za przyczyna michnikowszczyzny feblik Jerzego
        Giedroycia stal sie kamieniem wegielnym politycznego myslenia znacznej czesci
        ludzi wyksztalconych w Polsce, ktorych wlasnie dlatego nie mozna nazwac
        inteligentami.
        Stanisław Michalkiewicz
        • borrka Jesli kiedys... 25.04.08, 19:56
          W przyszlosci, bedziesz w stanie cos sam napisac, sluze.
          Dyskutowac z "copy & paste" nie zamierzam.
          • preminger Re: Jesli kiedys... 25.04.08, 20:06
            borrka napisał:
            > Dyskutowac z "copy & paste" nie zamierzam.
            >


            www.google.pl/search?q=Dyskutowac+z+%22copy+%26+paste%22+nie+zamierzam.&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
            powtarzasz się
    • tornson Jest jedna pamięć, należy poprostu z ucywilizowaną 25.04.08, 23:58
      częścią Ukraińców ze Wschodu trzymać, a nie bandą neobanderowskich degeneratów z
      Zachodu.
    • tornson Juszczenko i Kaczyński, dobrała się dwójka 25.04.08, 23:59
      żałosnych projankeskich kacyków jak w korcu maku...
      • szklo_kloakowe_w_tvn-ie Zydokomusze_GWno_Pod_Rękę_z_Folks dojczką__:o))))) 26.04.08, 11:16
        .... Instytut Kresowy prowadziłby de facto działalność zbliżoną
        do niemieckiego Związku Wypędzonych Erici Steinbauch ....

        BRAWO GWno !!!
        INSTYTYT KRESOWY PORÓWNANY DO
        SZWABSKICH REWIZJONISTÓW, KTÓRZY PO WYMORDOWANIU
        6,5 MLN POLAKÓW I ROZGAGRABIENIU POLSKI NA
        1000 MLD DOLCÓW ŻĄDAJĄ JESZCZE ODSZKODOWAŃ !!!

        Prezydentów Juszczenkę i Kaczyńskiego połączyła szczera sympatia,
        podobne - przyznajmy - dość konserwatywne i w gruncie rzeczy
        anachroniczne poglądy, wizja świata i historii.

        BRAWO GWno :)
        KTÓRE REPREZENTUJE
        NIEKONSERWATYWNE I POSTĘPOWE POGLĄDY

        POPIERAJĄC LIBERO-LEWACKĄ CYWILIZACJĘ ŚMIERCI
        I ZBOCZEŃCÓW, DĄŻĄCĄ DO WCHŁONIĘCIA PAŃSTW
        NARODOWYCH

        Zaś pomnik miał przedstawiać Ukraińców jako żądne polskiej krwi bestie,
        nazywać ich ludobójcami, w dodatku jego projekt opierał się na zdjęciu dzieci
        przywiązanych do drzewa drutem kolczastym, które - co zostało dowiedzione
        przez żydowskich historyków - nie ma nic wspólnego z wydarzeniami na Wołyniu ...

        BRAWO GWno !!!
        TEZY O NIEPRAWDZIWOŚCI ISTNIENIA KOMÓR
        GAZOWYCH W AUSZWIC SĄ RÓWNIE PRAWDZIWE !!!

        ŻYDOWSKA PROPAGANDA DZIAŁA WYBIÓRCZO :)

        • preminger Re: Zydokomusze_GWno_Pod_Rękę_z_Folks dojczką__:o 26.04.08, 12:37
          szklo_kloakowe_w_tvn-ie napisał:
          > SZWABSKICH REWIZJONISTÓW, KTÓRZY PO WYMORDOWANIU
          > 6,5 MLN POLAKÓW I ROZGAGRABIENIU POLSKI NA

          > ŻYDOWSKA PROPAGANDA DZIAŁA WYBIÓRCZO :)


          Prawdopodobnie jesteś bardzo dobrze poinformowany, bardzo proszę, czy nie mógłbyś podać źródła swoich informacji. Dziękuję.
    • preminger walka o wolność ? 27.04.08, 16:14
      www.wolgal.pl/
      Cóż wtedy uczynić, by móc oddawać hołd zbrodniarzom i
      swobodnie propagować ich kult, kreując na bohaterów?
      Zawsze można powiedzieć „UPA wprawdzie popełniała błędy, ale...”
      (np. „walczyła o wolność”).
      1) Co do pierwszego wyrażenia, to trzeba stwierdzić, że
      tych błędów było grubo ponad sto tysięcy i takie sformułowanie brzmi
      niedorzecznie. Zakładać należy oczywiście, że zabicie nawet jednego
      bezbronnego człowieka dla osoby wypowiadającej taką opinię to po
      prostu błąd. Wiadomo, że UPA wymordowała ok. 3-krotnie więcej
      cywilów, niż sama liczyła. Na jednego upowca przypadają więc trzy
      niewinne ofiary. W normalnych armiach za zbrodnie wojenne karano
      śmiercią – w UPA wręcz je nakazywano. Jak więc można zaliczać tych
      ludzi w poczet żołnierzy, między weteranów? Tutaj pojawia się
      usprawiedliwienie: Skoro czerwonoarmiści już mają uprawnienia
      kombatanckie, to UPA też je powinna mieć. Co by jednak nie mówić, to
      krasnoarmiejcy prócz grabieży, gwałtów, zniewalania i zbrodni
      wojennych de facto przeważnie zajmowali się walką z uzbrojonym
      przeciwnikiem - często nie gorzej uzbrojonym i wyszkolonym oraz
      nierzadko dorównującym liczbą żołnierzy. UPA natomiast parała się
      głównie mordowaniem ludności cywilnej. Jeśli weźmiemy pod uwagę
      fakt, że banderowcy zabili kilkakrotnie więcej bezbronnych cywilów
      (większej części kobiet i dzieci), niż uzbrojonych przeciwników,
      można zobaczyć na czym polegały działania tej formacji. Ilustruje
      to, jakimi działaniami na co dzień zajmowała się omawiana
      organizacja.
      Załóżmy nawet, by uwzględnić nieścisłości statystyczne,
      że jakiś upowiec zamordował jedną, a nie trzy osoby. Czy zmienia to
      cokolwiek w kwestii, że chce mieć obecnie z tego zaszczyty?
      Wyobraźmy sobie, że tą jedną osobą mogłaby być młoda dziewczyna,
      zgwałcona i w okrutny sposób zamordowana nożem, bądź jakieś dziecko
      zabite siekierą. Mógłby być to również 90-letni dziadek zakłuty
      kilkunastoma ciosami bagnetem, a względnie nawet młody mężczyzna w
      sile wieku, który nie miał broni i tylko chciał przeżyć, bądź
      pragnął ocalić rodzinę. Tortury przed śmiercią i znęcanie się
      wojaków UPA pomijam, by nie „epatować okrucieństwem”. Czy zabicie
      jednej z tych osób jest po prostu błędem? Można wprawdzie
      powiedzieć: „Choć zgwałcił i zabił tą dziewczynę, to jednak zrobił
      też dużo pożytecznych rzeczy i o tym jego czynie nie można mówić,
      ponieważ to go denerwuje i pewnie się obrazi”. Czyż podobne
      sformułowanie nie brzmi śmiesznie? UPA i jej wielbiciele prezentują
      właśnie taką logikę. Nikt już nie postuluje ścigania zbrodniarzy
      UPA. Nie są tym jednak usatysfakcjonowani, ponieważ chcą być
      bohaterami.
      Aleksander Szycht
    • talking_head Musimy przeprosić Ukraińców za wymordowanie nas 01.05.08, 18:14
      No tak, gdyby Polacy nie stawiali bezsensownego oporu
      i dali się wyrżnąć ukraińskej dziczy nie trzeba by ich
      było po wojnie wysiedlać z naszych Kresów i nie byłoby
      komu wspominać zrabowanej 1/3 powierzchni Polski.
      Dzisiaj w polskim Lwowie ukraińska dzicz zmienia nazwę ulicy
      na S.Banderę, mordercę, który podobnie jak znany
      funkcjonariusz NSDAP Eichman zaprojektował "ostateczne rozwią
      zanie problemu polskiego". To są nasi obecni "przyjaciele" i
      "sojusznicy"
    • gekon1979 o!! glos Ziemkiewicza wywolal 01.05.08, 18:56
      dyskusje, takze w GoWnie hahahaha
      www.rp.pl/artykul/125944.html
      Pan Rafal oczywiscie ma racje, piszac to co pisze
    • 1europejczyk Arykul Ziemkiewicza jest jakby niedokonczony 01.05.08, 19:19
      Nie ma w nim pytania dlaczego nie rezygnujemy szuk
      Polska - Ukraina. Nie ma jednej pamięci
    • fly8171 Było to ludobójstwo jak w Jedwabnem, czyż nie tak? 01.05.08, 19:44
    • 1europejczyk Arykul Ziemkiewicza jest jakby niedokonczony 01.05.08, 20:05
      Nie ma w nim pytania dlaczego nie rezygnujemy z dochodzenia prawdy w naszych
      relacjach z Niemcami i Rosja zas zgadzamy sie na swiadome "zamulanie" tejze w
      relacjach z Ukraina.
      To jest nasz sojuszniczy "wklad" w wasalskie relacje z Waszyngtonem, podobny do
      tego jakim byl nasza uznanie jednostronnej deklaracji niepodleglosci Kosowa i
      wczesniej nasz udzial w bandyckim buszowskim awanturnictwie w Iraku.
      O instalowaniu amerykanskich baz wojskowych w Polsce nie wspomne jako, ze poki
      co sprawa nie jest jeszcze "sfinalizowan".
      Jest on (ten "wklad") realizowany kosztem naszych najistotniejszych interesow i
      robi z nas Polski europejskie posmiewisko.
      Wynika w duzej czesci z rezultatow jakimi moze sie "poszczycic" polski MSZ w
      konstruowaniu polskiej pozycji na arenie miedzynarodowej.
      Idac na skrajna latwizne, zamiast wypracowac nasz model stosunkow z panstwami
      sasiedzkimi oparty nie na historycznych emocjach tego czy innego Prezydenta czy
      Premiera, tylko na probie szukania ze wszystkimi podobnej wykladni do budowania
      przyszlych wzajemnych relacji, oparto go i podporzadkowano naszemu wasalskiemu
      "sojusznikowi" a ten po prostu korzysta z polskiej tradycyjnej juz latwizny,
      glupoty i lenistwa.
      W ciagu 20 lat pracy polskiego MSZ, zamiast budowac mozolnie podstawy naszego
      miedzynarodowego prestizu samodzielna i wywazona polityka jakiej wymaga miejsce
      w ktorym zyjemy i ktora moglaby stanowic przedmiot dumy przyszlych polskich
      pokolen jaka jest na przyklad obecnie ta finska, ludziom "pracujacym" w polskim
      MSZ wygodniej bylo po prostu, bo nie kosztowalo i nie kosztuje to zadnego
      wysilku zdac sie na amerykanskie przywodztwo.
      Dzisiaj ponosimy konsekwencje naszej dziecinnej wiary, ze wybor sojusznika moze
      zastapic ciezka i mozolna prace jakiej wymaga budowanie wlasnej pozycji na
      arenie miedzynarodowej.
      PS

      Polska - Ukraina. Nie ma jednej pamięci
    • princealbert znowu podniecają się historią zboczeńcy 01.05.08, 20:54
      mam kresy w dupalu i tak samo rzeź na Wołyniu.
      • preminger Re: znowu podniecają się historią zboczeńcy 01.05.08, 20:56
        princealbert napisała:

        > mam kresy w dupalu i tak samo rzeź na Wołyniu.

        chyba sam w to nie wierzysz skoro tutaj piszesz :)
      • euro67 Ty prymitywie 02.05.08, 10:44
        Jak by twojej matce odrabali glowe siekiera to ciekawe co bys sadzil
        o kims kto pisze takie bzdury jak ty...?
    • koneser10 GW - holocaust to gigantyczna czystka etniczna.... 01.05.08, 22:04
      a nie ludobojstwo. Zastanawiajace sa te podwojne standardy prezentowane przez GW
      - wymordowanie 100 tys Polakow tylko i wylacznie z powodu iz byli Polakami wedle
      ukrainskiej V kolumny posadowionej w GW nie kwalifikuje sie do miana ludobojstwa.
      Wyobrazmy sobie ten zalosny tekst, w ktorym Polacy zostaja zastapieni przez
      Zydow. Szczegolnie smakowity jest fragment:
      "W programie nie przewidziano miejsca na przedstawienie skali polskich akcji
      odwetowych oraz szerszego kontekstu przedwojennych relacji polsko-ukraińskich,
      gdy antyukraińska polityka władz II RP stworzyła grunt pod powstanie skrajnych
      organizacji, jak OUN, i zaostrzyła nastroje wśród mniejszości ukraińskiej."
      Proponuje przed konferencjami poswieconymi zagladzie Zydow przedstawic szerszy
      kontekst antysemityzmu - jak postepowanie Zydow przyczynilo sie do narastania
      antysemityzmu i wrogosci wobec nich - co koniec koncow doprowadzilo do holocaustu.
      Tekst w GW jest NIEPRZYWOITY! Toz to przyklad totalnego belkotu, tak jakby kilku
      przebranych w szaty redaktorow GW czlonkow OUN zaczelo pisywac artykuly w prasie
      polskojezycznej.....
      ZENADA!!!!!!
      1. Zbrodnia wolynska to ludobojstwo.
      2. Polska ma prawo i obowiazek upominac sie o prawde na temat zbrodni wolynskiej.
      3. Ukraincom polecam wiecej pokory, czas najwyzszy by zrozumiec iz nie mozna
      budowac tozsamosci ukrainskiego panstwa na zbrodni i ludobojstwie. Polska
      powinna stanowczo zareagowac na proby gloryfikacji bandytow i mordercow majace
      miejsce obecnie na Ukrainie. Polska nie ma zadnego interesu by popierac takich
      osobnikow jak Juszczenko - milosnik bandytow z OUN.
      • 1europejczyk "ludobojstwo" oprocz znaczenia slownikowego 01.05.08, 22:31
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2479402
        ma swoja miedzynarodowa definicje. W komentowaniu i w relacjach miedzynarodowych
        powinna obowiazywac ta oficjalna zdefiniowana chyba przez ONZ.
        Zarowno rosyjskie jak i ukrainskie barbarzynstwo wobec Polakow nie miesci sie w
        ramach obowiazujacej w relacjach miedzynarodowych definicji ludobojstwa.
        Jest nia, oprocz holocaustu, na przyklad eksterminacja Armenczykow przez Turkow
        na poczatku XX wieku.
        • koneser10 Re: "ludobojstwo" oprocz znaczenia slownikowego 01.05.08, 22:38
          wedle definicji, ktora przytoczyles:
          ludobojstwo - masowe mordowanie ludzi, mające na celu zniszczenie określonej
          grupy narodowej, etnicznej, religijnej lub rasowej

          Wydarzenia na Wolyniu wyczerpuja te definicje - OUN/UPA mordowalo Polakow wedle
          kryterium rasowego - majac na celu wymordowanie wyszystkich Polakow jacy
          pozostawali w ich zasiegu.....
          • 1europejczyk To jest znaczenie "slownikowe", oficjalna 01.05.08, 23:17
            definicje obowiazujaca w relacjach miedzynarodowych znajdz sobie sam!

            Re: "ludobojstwo" oprocz znaczenia slownikowego
            • koneser10 Re: To jest znaczenie "slownikowe", oficjalna 01.05.08, 23:51
              hmmm - obawiam sie, ze nie wiesz o czym piszesz. Definicja slownikowa =
              definicja Lemkina. Ot chocby wymordowanie Tutsi w Rwandzie zasluguje na miano
              ludobojstwa - a wedle Ukraincow z GW wymordowanie Polakow na Ukrainie juz
              nie..... coz specjalnie dla ciebie:
              "While precise definition varies among genocide scholars, a legal definition is
              found in the 1948 United Nations Convention on the Prevention and Punishment of
              the Crime of Genocide. Article 2, of this convention defines genocide as "any of
              the following acts committed with intent to destroy, in whole or in part, a
              national, ethnical, racial or religious group, as such: killing members of the
              group; causing serious bodily or mental harm to members of the group;
              deliberately inflicting on the group conditions of life, calculated to bring
              about its physical destruction in whole or in part; imposing measures intended
              to prevent births within the group; [and] forcibly transferring children of the
              group to another group."[1]
              Coz dla kazdego rozgarnietego czlowieka jasne jest iz ukrainskie zbrodnie na
              Wolyniu wyczerpuja definicje ludobojstwa - intencja OUN/UPA bylo calkowite
              wyniszczenie zywiolu POLSKIEGO zamieszkujacego kresy RP - Ukraincy mordowali
              POLAKOW wedle kryterium rasowego/narodowosciowego - nie interesowalo ich jakie
              poglady mieli mordowani - mordowano ich tylko i wylacznie dlatego iz byli POLAKAMI.
              Mam nadzieje iz po tej darmowej lekcji bedziesz odrobine madrzejszy.
              • 1europejczyk "obawiam sie, ze nie wiesz o czym piszez" 02.05.08, 01:16
                "obawiam sie, ze nie wiesz o czym piszesz"

                To nie jest kwestia, "wedla tego czy innego", tylko, jesli sie nie myle, jesli
                dobrze pamietam to co bylo pisane w zwiazku z Srebrnica, istnieje onz-towska
                procedura uznania masowych mordow za ludobojstwo wedle obowiazujacej w ONZ-cie
                definicji.
                Takie decyzje zapadly w sprawie wymordowania blisko albo przeszlo miliona
                Armenczykow przez Turkow w czasie I wojny swiatowej.
                Takich decyzji nie ma, i nie wiem czy w ogole jest taka procedura w toku ani w
                sprawie Katynia ani w sprawie barbarzynstwa ukrainskiego.
                Musiales w ogole mnie zle zrozumiec: samo nazywanie nie jest najistotniejsze,
                pozostaja fakty na rozna interpretacje ktorych nasze wladze sie zgadzaja dla
                doraznych i niekoniecznie naszych celow politycznych: z jednej strony Katyn z
                pewnie 20 tysiacami Polakow, jencow wojskowych, wymordowanych z pobudek
                ideologiczno-politycznych przez sowietow jest podnoszony do rangi kosci niezgody
                pomiedzy Polska a Rosja a z drugiej barbarzynstwo ukrainskie w ktorego ofiarami
                bylo grubo przeszlo 100 tys Polakow w wiekszosci cywilow zamieszkujacy Kresy
                jest jesli juz nie tuszowane to zapominane w bezposrednich relacjach z
                administracja ukrainska w imie tych samych nie naszych doraznych celow politycznych.
                W sumie jedno i drugie nie przekracza iloscia ofiar 10 % tych, ktore do tej pory
                zostaly uznane przez ONZ za ludobojstwa.
                W Ruandzie ilosc ofiar oceniana na 800000 rowniez byla nieporownywalnie wieksza
                od tych wymordowanych przez sowietow i Ukraincow razem wzietych.
                Nasza pretensjonalna potrzeba patrzenia na nasza historie i naszych
                pomordowanych rodakow jako na cos szczegolnego w odniesieniu do tego co dzieje
                sie na swiecie (Khmer Rouge, ktorzy unicestwili od 2 do 3 mln swoich rodakow,
                Stalin ktory zaglodzil wiecej niz 5 mln Ukraincow) i uzywania pojec takich jak
                ludobojstwo, ktore umniejszaja inne swiatowe zbrodnie jest w penwym sensie
                dziedzictwem naszej szczegolnej, trudnej do zrozumienia, historycznej martyrologi.
                Re: To jest znaczenie "slownikowe", oficjalna
                • gocze1 Re: "obawiam sie, ze nie wiesz o czym piszez" 02.05.08, 10:19
                  A ty wiesz o czym piszesz?
                  przeczytaj to sobie:
                  Rzeź wołyńska - określenie szeregu ludobójczych akcji dokonanych
                  przez nacjonalistów ukraińskich, skierowanych przeciwko ludności
                  polskiej i czeskiej zamieszkującej na Wołyniu, oraz odwetowych akcji
                  partyzantki polskiej. Podczas ciągnących się od 1942 do 1944 roku
                  napadów, nasilonych w lecie 1943 roku, wymordowano około 60 tysięcy
                  Polaków[1] oraz kilkanaście tysięcy Ukraińców, przy czym część ofiar
                  po stronie ukraińskiej poniosła śmierć z rąk nacjonalistów
                  ukraińskich za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się
                  do oprawców.[2].

                  Spis treści [ukryj]
                  1 Historia rzezi
                  2 Chronologia
                  3 Współczesność
                  4 Przypisy
                  5 Literatura
                  6 Zobacz też
                  7 Linki zewnętrzne



                  Historia rzezi [edytuj]
                  Akcja zainicjowana była przez działaczy OUN-B (banderowcy) i
                  wykonywana przede wszystkim przez formacje UPA wspomagane przez
                  chłopów, zwanych czernią.

                  Najwięcej mordów, dokonanych w lecie 1943 roku, odbywało się w
                  niedziele. Ukraińcy wykorzystywali fakt, że ludność polska
                  gromadziła się podczas mszy w kościołach, więc często kościoły były
                  otaczane, a wierni przed śmiercią częstokroć byli torturowani w
                  okrutny sposób (np. przecinanie ludzi na pół piłą do drewna,
                  wyłupywanie oczu, palenie żywcem)<[3]>. 11 lipca 1943 nastąpił
                  skoordynowany atak na dziesiątki polskich miejscowości, w całym zaś
                  lipcu na co najmniej 530 polskich wsi i osad. Pod hasłem Śmierć
                  Lachom wymordowano wówczas kilkanaście tysięcy Polaków. Bardzo
                  trudno dziś określić dokładnie liczbę pomordowanych Polaków. Jednym
                  z powodów jest fakt, że niektóre miejscowości zostały zrównane z
                  ziemią, a ich wszyscy mieszkańcy wymordowani. Ostrożne szacunki
                  poparte materiałem dowodowym w postaci relacji tych, którzy
                  przeżyli, pozwalają określić straty polskie na Wołyniu na ok. 60
                  tys. pomordowanych.

                  W 1944 oddziały UPA przeniosły ciężar swych działań na ziemię
                  lwowską i Podole, liczniej niż Wołyń zamieszkane przez Polaków.

                  Do obrony stanęły oddziały Armii Krajowej oraz innych organizacji
                  podziemnych, ale największą rolę odegrały polskie oddziały
                  samoobrony. Do historii przeszła samoobrona w Przebrażu, w którym
                  schroniło się ok. 25 tysięcy Polaków. Obroną tą dowodził Henryk
                  Cybulski.

                  W 1944 walki z nacjonalistami ukraińskimi prowadziła także 27.
                  Wołyńska Dywizja Armii Krajowej. Przeprowadziła ona akcje odwetowe,
                  w wyniku których - jak podają źródła ukraińskie - mogło zginąć nawet
                  20 tys. Ukraińców[4]. Po zajęciu tych terenów przez zwycięskie
                  wojska sowieckie Polacy zaczęli wstępować, za zgodą miejscowych
                  komend AK, do tworzonych przez władze sowieckie Istriebitielnych
                  Batalionów, które w dużym stopniu przyczyniły się do uratowania
                  życia i mienia tysięcy ocalałych z pogromu Polaków.

                  Nacjonaliści ukraińscy mordowali także Ukraińców i Czechów
                  nieprzychylnych UPA, pomagającym Polakom bądź współpracujących z
                  ZSRR w roku 1941. Są oni obecnie często traktowani przez propagandę
                  jako ofiary polskiej akcji odwetowej. Dużo ofiar było też wśród osób
                  z małżeństw mieszanych. Śledztwa w sprawie zbrodni popełnionych
                  przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej Wołynia i
                  Podola prowadzą obecnie terenowe oddz. Instytutu Pamięci Narodowej[5]


                  Chronologia [edytuj]
                  Do grudnia 1942 nastąpiły mordy na pojedynczych osobach i rodzinach
                  polskich. Ofiarami byli głównie Polacy zatrudnieni w niemieckiej
                  administracji rolnej i leśnej, a następnie ludność wiejska, głównie
                  we wschodnich powiatach Wołynia.
                  13 listopada 1942 – pierwszy masowy mord w Obórkach, pow. łucki.
                  Ofiarą nacjonalistów ukraińskich padło około 50 Polaków.
                  24 grudnia 1942 – masowy mord w Połące, pow. łucki. Ofiarą
                  nacjonalistów ukraińskich padło około 60 Polaków.
                  9 lutego 1943 – w polskiej kolonii Parośle (gm. Antonówka. pow.
                  sarneński), nacjonaliści ukraińscy zamordowali 173 Polaków.
                  23 kwietnia 1943 oddziały UPA zabiły około 600 osób w Janowej
                  Dolinie (gm. Bereźne, pow. kostopolski).
                  Od maja 1943 UPA organizowała masowe ataki na wsie polskie i ośrodki
                  samoobrony na terenie całego Wołynia. Eksterminacja ludności
                  polskiej rozpoczęta w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim
                  i zdołbunowskim w czerwcu 1943 rozszerzyła się na powiaty dubieński
                  i łucki, w lipcu objęła powiaty horochowski, kowelski i
                  włodzimierski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Liczba
                  zamordowanych Polaków na Wołyniu do lipca 1943 oceniana jest na
                  około 15 tysięcy osób, a łączne straty ludności polskiej obejmujące
                  zabitych, rannych, wywiezionych na roboty do Niemiec i uciekinierów
                  wyniosły około 150 tysięcy osób. Do lipca 1943 w powiecie
                  horochowskim dokonano napadów na 23 wsie polskie w powiecie
                  dubieńskim – na 15, w powiecie włodzimierskim – na 28.
                  12 maja 1943 – w powiecie sarneńskim spalono wsie: Mgły,
                  Konstantynówkę, Osty, Ubereż.
                  24 maja 1943 we wsi Niemodlin w pow. kostopolskim zamordowano 170
                  osób.
                  W nocy z 24 na 25 maja 1943 spalono wszystkie dwory i folwarki w
                  powiecie włodzimierskim.
                  28 maja 1943 – 600 osobowy oddział UPA spalił wieś Staryki i
                  wymordował wszystkich jej mieszkańców.
                  11 lipca 1943 o świcie oddziały OUN-UPA otoczyły i zaatakowały
                  uśpione wsie i osady polskie jednocześnie w trzech powiatach:
                  kowelskim, horochowskim i włodzimierskim. Doszło do nieludzkich
                  rzezi i zniszczenia. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł,
                  kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni. Polskie wsie po
                  wymordowaniu ludności były palone. Była to akcja dobrze przygotowana
                  i zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach. Na przykład, akcję w
                  pow. Włodzimierskim poprzedziła koncentracja oddziałów UPA w lasach
                  zawidowskich (na zachód od Porycka), w rejonie Marysin Dolinka,
                  Lachów oraz w rejonie Zdżary, Litowież, Grzybowica. Na cztery dni
                  przed rozpoczęciem akcji we wsiach ukraińskich odbyły się spotkania,
                  na których uświadamiano miejscową ludność o konieczności
                  wymordowania wszystkich Polaków. Rzeź rozpoczęła się około godz. 3
                  rano 11 lipca 1943 od polskiej wsi Gurów, obejmując swoim zasięgiem:
                  Gurów Wielki, Gurów Mały, Wygrankę, Zdżary, Zabłoćce - Sądową,
                  Nowiny, Zagaję, Poryck, Oleń, Orzeszyn, Romanówkę, Lachów, Swojczów,
                  Gucin i inne. We wsi Gurów na 480 Polaków ocalało tylko 70 osób; w
                  kolonii Orzeszyn na ogólną liczbę 340 mieszkańców zginęło 270
                  Polaków; we wsi Sądowa spośród 600 Polaków tylko 20 udało się ujść z
                  życiem, w kolonii Zagaje na 350 Polaków uratowało się tylko
                  kilkunastu. Zabójstwa dokonywano z wielkim okrucieństwem. Wsie i
                  osady polskie ograbiono i spalono.
                  11 lipca 1943 rano 20-osobowa grupa nacjonalistów ukraińskich ludzi
                  weszła w czasie mszy św. do kościoła w Porycku, gdzie w ciągu
                  trzydziestu minut zabito ok. 100 ludzi, wśród których były dzieci,
                  kobiety i starcy. Bandyci wymordowali wówczas wszystkich (ok. 200)
                  Polaków mieszkających w Porycku.
                  29 sierpnia 1943 przeprowadzono akcję we wsiach Wola Ostrowiecka i
                  Ostrówki głowniańskiego rejonu. Zabito wszystkich Polaków, spalono
                  wszystkie budynki, zrabowano mienie i zwierzęta gospodarskie. W
                  wyniku tej akcji we wsi Wola Ostrowiecka zginęło 529 osób, w tym 220
                  dzieci w wieku do 14 lat, a we wsi Ostrówki zamordowano 438 osób, w
                  tym 246 dzieci do lat 14. W sierpniu 1992 dokonano ekshumacji
                  szczątków wymordowanej ludności polskiej, która potwierdziła masowe
                  mordy dokonane przez UPA w sierpniu 1943 r. w tych miejscowościach.
                  W okresie świąt Bożego Narodzenia 1943 na terenach całego Wołynia
                  nastąpiła nowa fala zbrojnych antypolskich akcji nacjonalistów
                  ukraińskich. Silne oddziały UPA, wspomagane przez miejscową ludność
                  ukraińską, uderzyły niespodziewanie na skupiska ludności polskiej i
                  bazy samoobrony w powiatach: rówieńskim, łuckim, kowelskim i
                  włodzimierskim. Po dokonanych masakrach do wsi na furmankach
                  wjeżdżały grupy rabunkowe, złożone głównie z kobiet, i zabie
                • gocze1 Re: "obawiam sie, ze nie wiesz o czym piszez" 02.05.08, 10:28
                  poczytaj sobie na temat ludobójstwa w wikipedia.pl wrzóć tylko hasło
                  "ludobójstwo" to może coś ci rozjaśni ....
                  • 1europejczyk "wrzucilem haslo ludojstwo" pozostaja liczby a te 03.05.08, 09:12
                    sa bezlitosne jakkolwiek tragiczne i bolesne dla nas Polakow nie byly nasze
                    ofiary to ich ilosc i okolicznosci nie kwalifikuja by mozna je bylo nazywac, w
                    obliczu tych innych, ludobojstwem.
                    Pewnie rowniez dlatego strona polska nie podjela staran by tak zostaly
                    oficjalnie zakwalifikowane.

                    Czym jest 150 tys wobec 800 tys ?

                    Nazywanie tak naszych jest umniejszaniem tych innych.

                    fr.wikipedia.org/wiki/Genocide#Le_g.C3.A9nocide_politique_.3F
                    Szczegolnie :

                    Les génocides internationalement reconnus


                    PS
                    Nie zeby umniejszac nasze ale zeby zachowac skale dla tych innych wielokrotnie
                    przewyzszajacych nasze liczebnoscia ofiar.
            • koneser10 Re: To jest znaczenie "slownikowe", oficjalna 01.05.08, 23:58
              tu masz kolejna definicje:
              ...any of the following acts committed with intent to destroy, in whole or
              in part, a national, ethnical, racial or religious group, as such:
              (a) Killing members of the group;
              (b) Causing serious bodily or mental harm to members of the group;
              (c) Deliberately inflicting on the group conditions of life calculated
              to bring about its physical destruction in whole or in part;
              (d) Imposing measures intended to prevent births within the group;
              (e) Forcibly transferring children of the group to another group.

              – Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide,
              Article II


              ukrainskie zbrodnie na Wolyniu to LUDOBÓJSTWO. Obecny rzad i prezydent Ukrainy
              ludobójcow z OUN/UPA wystawia na piedestaly. Budowanie tozsamosci Ukrainy na
              fundamencie ludobojstwa to krok nieprzyjazny Polsce i o tym niech Ukraincy z GW
              radza pamietac.
    • nibywroclawianin Polska - Ukraina. Nie ma jednej pamięci 02.05.08, 07:39
      Panie Wojciechowski!

      "tzw. rzezi wołyńskich"? Nie, po prostu rzezi wołyńskiej. Czy
      pisze pan też artykuły o "tzw. Holokauście"?

      Po co komu fałszywa przyjaźń? Niech będzie sojusz z Ukrainą, ale po
      co mówić o przyjaźni skoro tam czci się ludobójców w rodzaju Stepana
      Bandery?
    • krzysieknn Gloryfikazja i wybielanie. 02.05.08, 09:30
      Kazdy naród gloryfikuje postepowanie "swoich" i stara się wybielać
      złe czyny. Robią to ukraińcy, robią i polacy. Te całę obchody do
      pojednania itd. to niepotrzebny cyrk. Po prostu trzeba uznać że
      historia to historia, co robili przodkowie to robili oni a nie my,
      zamknąć ten rozdział i żyć normalnie. Zawsze bedą oszołomy na
      prawicy bredzący o polskich kresach, zawsze będą ukrańscy bredzący o
      bieszczadach, niemieccy o prusach itd. Może to niepopularne
      określenie, ale zostawmy przeszłość historyką i zamiast wywlekać
      zaszłości budujmy wpółprace przyszłości.
      • wdakra Re: Gloryfikazja i wybielanie. 02.05.08, 13:01
        krzysieknn napisał:

        > Kazdy naród gloryfikuje postepowanie "swoich" i stara się wybielać
        > złe czyny. Robią to ukraińcy, robią i polacy. Te całę obchody do
        > pojednania itd. to niepotrzebny cyrk. Po prostu trzeba uznać że
        > historia to historia, co robili przodkowie to robili oni a nie my,
        > zamknąć ten rozdział i żyć normalnie.

        Ci, którzy dopuścili się ludobójstwa na Ukrainie jeszcze żyją, nie mozna więc
        powiedzieć, że to robili ich przodkowie. Oczywiście, ci wyrżnięci nie żyją, ale
        żyją ich najbliżsi, na których oczach dokonywano tych rzezi. Może dla Ciebie to
        jest tylko historia, ale dla nich nie. Te obrazy tkwią w ich pamięci i są ciągle
        żywe. Trudno nazwać normalizacją kreowanie ludobójców na bohaterów narodowych.
        Wyobrażasz sobie normalizacje polegającą na stawianiu pomników Hitlerowi,
        Eichmanowi i innym hitlerowskim zbrodniarzom, przyznawaniu im odznaczeń
        państwowych za mordowanie Polaków?

        Zawsze bedą oszołomy na
        > prawicy bredzący o polskich kresach,

        Trafiłeś kulą w płot. Ja akurat mam poglądy zdecydowanie lewicowe. Bredzi ten,
        kto zaprzecza istnieniu kiedykolwiek polskich kresów. Bredzi ten, kto zaprzecza
        ludobójstwu realizowanemu przez UPA. Bredzi ten, kto przypominanie o tym
        ludobójstwem zrównuje z działalnością Związków Wypędzonych.

        > Może to niepopularne
        > określenie, ale zostawmy przeszłość historyką i zamiast wywlekać
        > zaszłości budujmy wpółprace przyszłości.

        Tańczmy na grobach rodaków i kłaniajmy się ich mordercom? Nie musimy rozdrapywać
        przeszłości, ale też nie ma powodu, żebyśmy ją zakłamywali dla pozyskania sobie
        przychylności zbrodniarzy.
    • zmuzbi Polska - Ukraina. Nie ma jednej pamięci 02.05.08, 14:31
      Nie jestem zwolennikiem PiS i mam im za złe że Instytut Kresowy nie powstał i że
      pomnika "Rzezi Ukraińskich na Wołyniu " nie wybudowano, i to tylko dlatego że
      przesądziły o tym względy polityczne.Przez to jak pisze autor "powstały by
      zgrzyty tak na Ukrainie jak i na Białorusi i Litwie" .Czy dlatego mamy milczeć i
      uznać za nie byłe cierpienia setek Polaków?Pan M.Wojciechowski to spłyca,za cenę
      uniknięcia "zgrzytów" nic nie mówić? Bardzo obrazowo pan Wojciechowski opisał że
      "ten drut kolczasty to akurat nie z tego okresu", to może lepiej by było pokazać
      płot z ponabijanemi na nim dziećmi/przykłady udokumentowane "Na Rubieży"/.?A
      czym pan udokumentuje tą "nieprawdę" ze strony działaczy kresowych? Czy tym że
      niejednokrotnie byli świadkami tych zbrodni? Według pana Wojciechowskiego
      postępowanie Polaków w sprawie upamiętnienia 65 rocznicy ""Rzezi Wołyńskiej"
      niepokoi pana P.Tymę sekretarza Z.U.w Polsce,że odwleka się oddanie Ukraińcom
      Domu Ludowego w Przemyślu,no i największe nieszczęście, czy Prezydent
      L.Kaczyński odmówi patronatu nad Festiwalem KULTURY Ukraińskiej w Sopocie bo w
      tym samym czasie obchodzona będzie rocznica "Rzezi Wołyńskiej".Ja tu nie widzę
      problemu pan Wojciechowski go ma.Czy pan był na Ukrainie po 89 roku? Bo ja byłem
      kilkanaście ,a po raz pierwszy w 1996 roku i usłyszałem idąc w stronę Teatru
      Wielkiego we Lwowie, piękną aleją z grającymi w szachy i karty ludźmi "proszę
      głośno nie mówić po polsku bo mogą być nie przyjemne historię" wchodząc do
      restauracji w Rynku,usłyszałem żeby nie wchodzić bo nie ma miejsc.Ja widziałem i
      słyszałem Niemców w Szczecinie.Wrocławiu,Łebie i innych miastach i nikt im nie
      ograniczał czasem bardzo głośnej mowy, czy wstępu do restauracji.Coś mi tu nie
      gra.Acha we Lwowie czekają od lat na "Dom Polski" tam było dużo domów
      wybudowanych za polskie pieniądze przed 1939 rokiem nie jeden jak w Przemyślu.I
      jeszcze jedno, do tego czasu wszystkich tych którzy źle pisali o Gazecie
      Wyborczej starałem się przekonać że to nie prawda a teraz się nad tym zastanawiam.
      • koneser10 frakcja ukrainska w GW 02.05.08, 14:41
        dzialacz zwiazku ukraincow wczesniej demokrata.pl Czech obecnie redaktor
        GW,stawiam, ze red. Wojciechowski to tez ukrainiec. Zaden przyzwoity Polak nie
        podpisalby sie pod tak paskudnym tekstem ja ten zamieszczony w GW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka