almagus
28.04.08, 19:25
W telewizji katolickiej za Wildsteina
Plebania z Rydykiem w roli Frankensteina.
Jak z różnych odpadków sarmackiej przeszłości
złożyć prezydenta dla ciemnej ludności?
Trochę dziadka Tuska, PiSiORka Kusrkiego,
trochę z klonowania i już mamy jego!
W PiSiORnej telewizji za Urbańskiego.
Zobaczysz księdza, kaczora załganego.
Ważne co w Watykanie i episkopacie.
Ważne jak lojalnie na Tuska podżegacie.
Ważne dąsanie prezydęta, wetowanie.
Jak świni nam, poprzez reform uwalanie.