krzysieknn
29.04.08, 07:41
Za mało dostępu ma brat mniejszy piastujący niestety funkcje
prazydenta. Więc próbuje wyrwać wiekszy zakres władzy. Jak zwykle w
PiS'ie nie myślą perspektywicznie. To była pierwsza i ostatnia
kaczorowa prezydentura. Kolejny raz drób już tego fotelu nie zajmie.
A wtedy ta ustawa odbije im się czkawką. No, ale przecierz Wielki
Wodzu we swej wspaniałości nie zauważa, że nie jest człowiekiem
niezastąpionym. Wydaje mu się , że jego geniusz jest niezbędny dla
tego kraju a lizuski jak Karski czy Fotyga tylko go w tej opinii
utwierdzają. Kariera braci K. jest jak parabola. Z nikogo stali się
rozgrywającymi na szczytach władzy, a teraz równie szybko jak się
wznieśli są na drodze do upadku. LPR też startując pierwszy raz
zrobił furorę. Teraz to tzw. kanapa. I bardzo dobrze. Polsce
potrzeba stabilnej konsekwentnej i przewidywalnej polityki, a nie
stada oszołomów skłóconych z całą europą, całujących tyłki za
oceanem i słushających z uwielbieniem mądrości Rydzyka.