Dodaj do ulubionych

Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki

03.05.08, 13:35
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • t1950 Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 13:39
      Nigdy nie zapomnę jego słów, że "frak dobrze leży w siódmym
      pokoleniu". Dedekował je wszystkim nowobogackim, "artystom jednego
      serialu, i politykom jednj kadenji w Smoobronie. Wszystkim tym ,
      którzy po po jednym sukcesie uważają , że mogą pouczać innych. No to
      musi pracować kilka pokoleń. Odszedł, chyba ostatni przedwojenny
      hrabia.
      • slon2002 na mnie frak leży dobrze, bo jestem krawcem męskim 03.05.08, 15:03
        a tytuł hrabiowski kupił mój pradziad od austryjaków, jak wszyscy bankierzy
        • slon2002 lubiłem Pana Hrabiego i jego zaciągający język 03.05.08, 15:05
          • dowald1 Re: lubiłem Pana Hrabiego i jego zaciągający języ 03.05.08, 15:06
            w gardle?
            • refleksyjny ...>>><<...H.. nie Hrabia 03.05.08, 21:57
              Ty głupku
              • pali_kot_wlasnego_fiuta SB-cki_Dupek_Ze_Szwabskim_Tytułem _Jest_w_Piekle_:) 04.05.08, 10:30
                GWno kabluje:

                ...W 2006 roku, kiedy została ujawniona jego współpraca
                ze służbami bezpieczeństwa,....

                ...wywodził się ze starej i zamożnej rodziny szlacheckiej herbu Sas,
                która w 1775 otrzymała tytuł hrabiowski....
                ...........................................................

                Jak widać miał już w genach kolaborację z zaborcami !
                Musieli dobrze zasłużyć się zaborcy skoro

                już 3 lata po pierwszym rozbiorze
                dostali szwabski tytuł hrabiów
                i saski herb !
                • slon2002 Hrabia, nie Hrabia ale ludzki człowiek był! 04.05.08, 13:03
                  • siakry2 Re: Hrabia, nie Hrabia ale ludzki człowiek był! 05.05.08, 12:32
                    Gratuluję taktu red.Saraczyńskiej - najważniejsza wiadomość po śmierci Wojciecha
                    Dzieduszyckiego to jego współpraca z SB.Skandal i gó..arzostwo.
                • burlasino Re: SB-cki_Dupek_Ze_Szwabskim_Tytułem _Jest_w_Pie 05.05.08, 15:53
                  pali_kot_wlasnego_fiuta napisał:
                  > Jak widać miał już w genach kolaborację z zaborcami !
                  > Musieli dobrze zasłużyć się zaborcy skoro
                  > już 3 lata po pierwszym rozbiorze
                  > dostali szwabski tytuł hrabiów
                  > i saski herb !

                  Może trochę ostro sformułowana ta opinia, ale fakty są faktami.
                  W Polsce nigdy nie było żadnych tytułów szlacheckich i dlatego
                  tytułowanie rozmaitych kolaborantów zaborców hrabiami jest po
                  prostu głupie i niesmaczne. Przodują w tym, niestety, media, w tym
                  również GW.
            • krzych.korab Hrabia to tytuł kupiony od austriaków w Polsce 04.05.08, 06:17
              takowych nie było.
            • krzych.korab Widać nie był prawdziwym arystokratą skoro zgodził 04.05.08, 06:18
              się donosić.Obojętnie komu.
        • koham.mihnika.copyright nie jestem hrabia, ale wiem, jak zachowac sie przy 04.05.08, 00:26
          stole, jak trzymac sztucce i z jakich pic kieliszkow.
          kindersztuba to zajecie dla rodzicow.
          W 1918 zlikwidowano w wolnej Polsce takie przezytki, jak tutuly arystokratyczne.
          Facet byl smieszny, zupelnie jak inna hrabianka Tyszkiewicz.
          W Polsce szlachta byla ROWNA, a krol byl pierwszym posrod rownych.
          • galba00 tuxedo does not make a gentelman... 04.05.08, 03:37
            jak na swinie nalozysz nawet i zlote siodlo to nigdy nie bedzie rumakiem...
            a to, ze wiesz jakimi sztucsami co sie jada i z jakiego kieliszka co sie pieje to tez o niczym nie swiadczy - z pewnoscia nie gentelman a byc moze tresowana malpa?!
            • koham.mihnika.copyright Galba, qrwski charakter to geny czy wychowanie? 04.05.08, 08:39
              Wiesz cos o tym, zdradz nam tajemnice....
          • uly Re: nie jestem hrabia, ale wiem, jak zachowac sie 04.05.08, 12:22
            WD sam się hrabią nigdy nie tytułował. W przeciwieństwie do tylu innych nie
            nosił nawet sygnetu rodzinnego. Jedyny pierścień jaki miał to "sygnet"
            pamiątkowy z obozu koncentracyjnego.
            A po wojnie pracował w młynach. A pan koham.mihnika co robi, że jest
            najrówniejszym wśród równych? I na jakiej podstawie uznaje siebie sędzią innych?
            • koham.mihnika.copyright roznie mowia, moze to od Boga, moze matka Natura 04.05.08, 15:40
              jako wolny czlowiek moge sie wypowiadac na dowolny temat. Nie wiedzialem, ze
              praca w mlynach nobilituje, przez stulecia zajmowali sie tym starozakonni, ale
              moze to byl inny zabor.
          • von_lewir Re: nie jestem hrabia, ale wiem, jak zachowac sie 04.05.08, 21:03
            Mylisz się, zostały zniesione przywileje a nie tytuły. I nie w 1918 roku jak to
            implikujesz a dopiero w Konstytucji Marcowej.
            • burlasino Re: nie jestem hrabia, ale wiem, jak zachowac sie 05.05.08, 15:57
              von_lewir napisał:
              > Mylisz się, zostały zniesione przywileje a nie tytuły. I nie w
              1918 roku jak to
              > implikujesz a dopiero w Konstytucji Marcowej.

              Przepraszam, a kiedy zostały ustanowione te tytuły i jakim aktem,
              bo jakoś sobie nie kojarzę.
      • rakunica Nie szata czyni czlowieka 03.05.08, 15:26
        Dolaczyl do niechlubnej pamieci targowiczan. Kolejni zdrajcy tez tam sie znajda
        - nawet jesli nosili tytuly doktorow HC, premierow, prezydentow, ministrow,
        wielkich tworcow i autorytetow.

        Anna Kozlowska


        t1950 napisał:

        > Nigdy nie zapomnę jego słów, że "frak dobrze leży w siódmym
        > pokoleniu". Dedekował je wszystkim nowobogackim, "artystom jednego
        > serialu, i politykom jednj kadenji w Smoobronie.(...)
        • sceptyk40 Re: Nie szata czyni czlowieka 03.05.08, 19:44
          Zastanów się droga Anno, kto Ciebie i z jakich powodów nazwał lub w
          przyszłości nazwie zdrajcą, może przyjdzie otrzeźwienie i
          przestaniesz osądzac innych i obnosic się z "zasługami".
      • koham.mihnika.copyright a ktory obcy dwor mu ten tytul nadal? 03.05.08, 16:04
        polskich nie bylo.
      • powrut Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 19:37
        Siodme POkolenie WIDAC mowil O SOBIE
        DOSTALI tytul w 1755
        • koham.mihnika.copyright czy na cmentarzu bedzie warta honorowa SB? 04.05.08, 00:13

          • mikronezja Aleś ty chamowaty ! 04.05.08, 06:11
            Nawet po śmierci będziesz po kimś deptał ?
            • krzych.korab Chamem a nie Hrabią jest donosiciel. 04.05.08, 06:19
            • krzych.korab Jesli nie wiesz jak się zachować? bądź przyzwoity! 04.05.08, 06:21
            • koham.mihnika.copyright a ilu pan hrabia zdeptal? Mialas w rodzinie kogos, 04.05.08, 08:41
              kto za AK siedzial w pierdlu?
      • debil13 OT 07.05.08, 09:12
        nam społeczeństwu chodzi o to że takie układziki nie że się zbytnio
        wzbogaciły jadąc na gapę pod prad itd ale że zniszczyły naszą
        gospodarke i pozycję w europie. A to trwa nadal a my wszyscy już
        tego mamy zakłamania dość i basta. żądamy przejrzystości polityki i
        urzędników

        twojprezydent.pl
    • lumpior Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 13:39
      Jako czlowiek mial zaslugi i upadki,ale potrafil sie do tego
      przyznac,przeprosic,to wazne.Zegnaj hrabio.
      • pikorab Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 17:02
        Jakże żałosne były Jego publiczne przeprosiny (w TV) AUTENTYCZNEGO HRABIEGO, u
        kresu życia STAREGO CZłOWIEKA ! Pomyślałem sobie wówczas, że może lepiej byłoby
        zachować swoje nazwisko nieskalane kolaboracją
        (podobno nikomu nie zaszkodził !?) pikorab>
        • border Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 07.05.08, 10:36
          pikorab napisał: > (podobno nikomu nie zaszkodził !?) pikorab>
          SZKODZIŁ!

          Podwójne życie Wojciecha Dzieduszyckiego
          Agent Turgieniew w latach 50. pisał o awariach w swojej firmie i
          wymieniał nazwiska ludzi za nie odpowiedzialnych. A w latach 60.
          podawał bardzo dokładne charakterystyki różnych środowisk
          kulturalnych: teatrów, wrocławskiego oddziału ZLP, redakcji "Odry"
          oraz ludzi z tych środowisk - zdradzają autorzy artykułu o
          współpracy Wojciecha Dzieduszyckiego w rozmowie z Beatą Maciejewską
          z Gazety Wyborczej - Wrocław.
          Dr Dariusz Iwaneczko
          Historyk, kierownik referatu badań naukowych rzeszowskiego oddziału
          IPN oraz wykładowca Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej
          w Przemyślu (od grudnia urlopowany, jest wicewojewodą podkarpackim).
          Autor m.in. monografii: "Opór społeczny a władza w Polsce południowo-
          wschodniej 1980-1989"
          Dr Krzysztof Kaczmarski
          Historyk, naczelnik Biura Edukacji Publicznej rzeszowskiego oddziału
          IPN, autor m.in. książki "Podziemie narodowe na Rzeszowszczyźnie w
          latach 1939-1944"Czy Panowie posiadacie jakieś dowody na to, że
          ludzi wymienionych w tych doniesieniach spotykały represje? Zostali
          na przykład aresztowani?
          K.K: W kilku przypadkach z całą pewnością takie aresztowania miały
          miejsce. Ale trudno nam ocenić, ilu osobom te doniesienia np.
          złamały karierę zawodową.
          Jaki jest dowód na bezpośredni związek między donosem a
          aresztowaniem?
          D.I.: Istnieją raporty funkcjonariusza prowadzącego TW lub
          przełożonego tegoż funkcjonariusza, w których instruują, w jaki
          sposób doniesienia agenturalne należy wykorzystać. Lub piszą: "Na
          skutek doniesień aresztowany został X i Y".
          Czyli sprawozdanie z efektów pracy, tak?
          K.K.: Tak. Albo podane są kryptonimy spraw operacyjnych, w których
          doniesienia Wojciecha Dzieduszyckiego były wykorzystywane.
          Rozumiem, że aresztowania miały miejsce głównie w latach 50. A
          później?
          D.I.: Później mamy całą armię ludzi, którym donosy Dzieduszyckiego
          mogły zniweczyć karierę dziennikarską, naukową czy artystyczną.
          Możemy się domyślać - bo wiemy przecież, jak te służby
          funkcjonowały - że najdrobniejsze nawet informacje były
          wykorzystywane operacyjnie. Bądź do inwigilowania, bądź do
          werbowania poszczególnych osób.
          Na ile skutecznie?
          D.I.: To trzeba dopiero sprawdzić, choć w ocenach pracy
          TW "Turgieniewa" (taki pseudonim od listopada 1960 roku miał
          Dzieduszycki, wcześniej występował jako informator "Jeden") są
          informacje o sukcesach odniesionych przez SB dzięki jego donosom.
          Można się pokusić o monografię dotyczącą rozpracowywania określonego
          środowiska i sprawdzić każde wymienione przez Wojciecha
          Dzieduszyckiego nazwisko. Tylko że środowisk i nazwisk jest bardzo
          dużo. Począwszy od ludzi z branży młynarskiej, poprzez środowiska
          ziemiańskie i podziemia okupacyjnego, dziennikarzy, aktorów,
          pisarzy, aż po emigrację londyńską.
          K.K.: Donosi też o przypadkowych osobach, których spotkał w pociągu
          czy w tramwaju. Na przykład: "Jadąc wagonem sypialnym z Warszawy do
          Wrocławia dnia 18 marca 53 roku o godzinie 22.37, słyszałem rozmowę
          dwóch pasażerów". Streszcza ją (dotyczyła niegospodarności i
          zaniedbań w firmie budowlanej w Tychach) i kończy: "Niestety, nie
          mogłem dowiedzieć się nazwiska tego pasażera, wysiadł w Opolu". Nie
          musiał takich rzeczy donosić. To ewidentny przykład nadgorliwości.
          Może tak zrobił, bo chciał coś dostarczyć służbom, a jednocześnie
          nikomu nie zaszkodzić. Swoich rozmówców nie zdekonspirował przecież.
          D.I.: W tym przypadku tak. Ale co powiedzieć o innych, których
          opisywał pod nazwiskami?
          w latach 50. pisał o awariach w swojej firmie i wymieniał nazwiska
          ludzi za nie odpowiedzialnych. A w latach 60. podawał bardzo
          dokładne charakterystyki różnych środowisk kulturalnych: teatrów,
          wrocławskiego oddziału ZLP, redakcji "Odry" oraz ludzi z tych
          środowisk.
          K.K.: Na przykład Podzielił tutejsze środowisko literackie na dwie
          grupy: buntowników i lojalistów. Do tych pierwszych zaliczał na
          przykład Lilian Seymour-Tułasiewicz, a za lojalistę uznał Zbigniewa
          Kubikowskiego. Szczególnie wdzięcznym obiektem takich opisów jest
          Tadeusz Lutogniewski [jeden z naczelnych "Odry", recenzent
          teatralny - b.m.], Dzieduszycki notował nawet jego krytyczne uwagi
          dotyczące sztuki granej przez sowiecki zespół teatralny.
          A propos teatru - pamiętam jeden kuriozalny donos: wrocławscy
          aktorzy grali w Warszawie w sztuce "Człowiek z karabinem". Na
          spektaklu był Bierut, który aktorom przysłał do garderoby czekoladki
          i bukiet kwiatów. Jeden z obdarowanych powiedział, że
          Bierut "wykręcił się sianem" i zamiast przysłać coś porządnego,
          przysłał jakieś "dziadowskie cukierki". Dzieduszycki to opisał oraz
          stwierdził, że takie zachowanie jest tym bardziej dziwne, iż ów
          aktor był obsadzony w roli Lenina, za którą otrzymał nagrodę! Nie
          zapomniał nawet podać świadków tej rozmowy.
          D.I.: Przekazywał także informacje natury, nazwijmy to, intymnej,
          cenne dla SB w razie podejmowania próby werbunku.
          Intymne? To znaczy jakie?
          K.K: W jednym z doniesień znalazły się na przykład uwagi na temat
          orientacji seksualnej. Te wątki jednak pomijamy w naszej publikacji.
          D.I.: W wielu doniesieniach pana Dzieduszyckiego pojawiają się także
          oceny.
          K.K: Proszę posłuchać takich fragmentów: "Niezbyt inteligentny, ale
          bardzo porządny człowiek", albo "ambitny, ale tchórzliwy". Pan
          Dzieduszycki ukierunkowywał funkcjonariuszy, wskazywał słabe strony,
          w które można było uderzyć.
          "Ukierunkowywał", "wskazywał", "oceniał". Sam z siebie czy według
          precyzyjnych wskazówek funkcjonariusza?
          D.I.: Jeśli już - to funkcjonariuszy, bo prowadziło go w sumie
          dwunastu. Na początku wciąż się zmieniali, stabilizacja nastąpiła
          dopiero w drugiej połowie lat 50. i w latach 60. Dlatego w pierwszym
          okresie współpracy agenturalnej pan Dzieduszycki sam
          siebie "zadaniował".
          Co to znaczy? Sam wymyślał sobie zadania?
          D.I.: Tak. Pisze na przykład w notatce, że wstąpił do chóru
          kościelnego w swojej parafii, żeby mieć możliwość dotarcia do
          proboszcza. I to, o czym z proboszczem rozmawiał, przekazywał
          funkcjonariuszowi. Nikt mu do tego chóru nie kazał wstępować, to
          jego własna inicjatywa.
    • alicja_jane Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 13:43
      żenujące to i żałosne.Niektórzy tylko widocznie tak potrafią.przykre
      to...
    • elena4 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 13:58
      Ee. To, co mial to sie chyba mazywa ogłada.
      • alicja_jane Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 16:54
        moje slowa dotyczyly wypowiedzi, ktora juz zostala skasowana ze
        wzgledu na lamanie regulaminu.
        wobec hrabiego zywie ogromny szacunek za odwage bycia ludzkim-
        przyznanie sie i nietuszowanie wygladzanie i usprawiedliwianie
        sie.wielka szczerosc i odwaga-do tego trzeba byc wielkim Czlowiekiem.
        • starod Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 17:59
          alicja_jane napisała:

          > moje slowa dotyczyly wypowiedzi, ktora juz zostala skasowana ze
          > wzgledu na lamanie regulaminu.
          > wobec hrabiego zywie ogromny szacunek za odwage bycia ludzkim-
          > przyznanie sie i nietuszowanie wygladzanie i usprawiedliwianie
          > sie.wielka szczerosc i odwaga-do tego trzeba byc wielkim
          Czlowiekiem.
          Nie tłumacz temu stadu pisuarowych debili którzy o czasach PRLu nie
          mają zielonego pojecia a tym bardziej działaniach UB. Mojego sąsiada
          (mającego niezaradną i nieprzystosowaną do życia żonę) zwinięto w
          1953 roku za to że znał cztery języki zachodnie i na starania żony
          mówiono że chyba uciekł na zachód. Opóścił więzienie na Rakowieckiej
          w 1957 roku. W miedzyczasie z głodu zmarło jego dwoje dzieci i
          zmarłoby dwoje pozostałych gdyby nie pomoc nas sąsiadów
          (dowiedzieliśmy się gdy kobieta w czasie rozmowy zemdlała z głodu.
          Wyobraź sobie jakie życie miał w tym czasie arystokrata i jak go
          musiano zniewalać, nie mogąc z przyczyn propagandowych zlikwidować.
          • krzych.korab Hrabia za donosy żył w komunie jak pączek w maśle 04.05.08, 06:27
            a poważano go nie za to co robił na scenie a za to że był hrabią.Fałsz i obłuda
            go dyskredytuje.Co do dzieci umierających z głodu to dobrzy z was sąsiedzi co
            bali się pomóc ze strachu przed komuną.Znam to wszyscy wiedzą ale co będziemy
            się mieszać.
            • uly Re: Hrabia za donosy żył w komunie jak pączek w m 04.05.08, 12:22
              Ani za to, ani za to. Poważano go za to, co robił dla innych, za to, jak się
              starał im pomagać, za to, jak nikomu nigdy nie odmawiał.
              I to właśnie można mu również zarzucać.
            • uly Re: Hrabia za donosy żył w komunie jak pączek w m 04.05.08, 12:33
              szanowano go za to>
              www.rp.pl/artykul/129162.html
        • elena4 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 19:15
          Sorry lalciu. Powtarzam, że ogłada.
          Żeby nazwać go wielkim czlowiekiem, musiałby tego dowieść,
          przyznając się w wolnej Polsce do tego, na początku, a nie
          zobligowany, bo ziemia paliła mu się pod stopami. I to nie jest mój
          zarzut jedynie w stosunku do niego, a do wszystkich uwikłanych w
          tego rodzaju sytuacje.
          Ale żeby zrozumieć, że ja nie oceniam tych ludzi źle dlatego, że w
          okrutnym systemie dali się złamać, podejść, uwikłać i robili to, co
          robili, a jedynie za to, że w wolnej Polsce dalej tkwili w
          kłamstwie, okłamując wszystkich wokół i depcząc resztki ludzkiej
          przyzwoitości, to trzeba troszkę myśleć.

          • sceptyk40 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 19:53
            No to droga Eleno, skoro tak droga Ci jest prawda wszem głoszona,
            napisz sobie na czole swoje grzechy, bo świętą przecież nie jesteś i
            przemaszeruj przez życie. Tak przecież rozumiesz życie w prawdzie,
            bo innym zarzucasz, że tego nie zrobili w odpowiednim czasie.No i
            dobrze byłoby, abyś powiedziała, kiedy to hrabia podeptał resztki
            ludzkiej przyzwoitości. Słowa napisane pozostają - pamiętaj.
            • elena4 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 20:41
              Nie ma porównania. Przez moje grzechy cierpiałam ja, są zresztą
              wyznane i odpokutowane.
              Te konkretne kapusiowskie grzechy skrzywdzily wielu ludzi, a
              popełniający je dalej stroją się w cudze piórka ludzi honoru, ludzi
              wielkiego formatu, czy wręcz bohaterów. I nie gadaj, że to takie
              trudne, bo jestem pewna, że do tej pory - gdyby te grzechy były w
              odpowiednim czasie wyznane- nikt by juz o nich nie pamiętał, a
              bardzo wielu zamiast potepiania, szukałoby dla tych ludzi
              usprawiedliwienia w okrucieństwie totalitarnego rezimu.
              I tym sposobem wiatry, które wieją nad moją ojczyzną przynosiłyby
              zamiast smrodu zgnilizny bardziej ożywcze zapachy.
              A i ludzie nie zyliby skolowani w świecie odwróconych wartości.
              • alicja_jane Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 22:09
                grzech ma niestety to do siebie, ze nigdy nie dziala tylko na tego,
                ktory go popelnia-taka juz jego natura.gdyby tak nie bylo to
                najwieksi grzesznicy byliby najwiekszymi meczennikami. skoro juz w
                tematyce religijnej to kwestia momentu, w jakim sie je wyznaje nie
                nalezy naszej ocenie. Eleno na ile Ty lub ktokolwiek inny jest w
                sile to ocenic?ja sie wycofuje wobec kazdego.
                dla mnie wspaniale jest to ze potrafil przestac byc tchorzem.czasem
                to o wiele trudniejsze niz bycie odwaznym nieskazitelnym bohaterem
                przez cale zycie.zaznaczam:CZASEM. nie tworze uogolnien.
                • elena4 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 22:38
                  Nie oceniać, to nie znaczy łykać jak gęś kluski takie opinie, które
                  kapusia, kłamcę czy zbrodniarza stawiają na piedestał, robią z
                  niego wielkiego człowieka, czy czlowieka honoru.
                  Ten człowiek już jest na boskim sądzie i nic mi do niego, ale na
                  Boga nie zamieniajmy nazw pojęciom dobra i zła. Niech zło złem a
                  dobro dobrem się nazywa, bo sie pogubimy. Lepiej już byloby ten
                  temat zamilczeć.
                  • galba00 smieszna jestes z zasadami na pokaz.... 04.05.08, 03:23
                    albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego -
                    jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena
                    jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc...
                    ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---
                    i fajnie, do rzucania jestes pierwsza, mimo, ze pelna milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucana kamieniami...
                    ot, hipokrytka...
                    • krzych.korab Zakłamanym hipokryta to jesteś Ty! Donosiciel to 04.05.08, 06:31
                      donosiciel i żadne "dobre urodzenie" ani śmierć tego nie zmieni.
                    • elena4 Re: smieszna jestes z zasadami na pokaz.... 04.05.08, 10:17
                      Oj, nie poganiaj mnie, bo oddech stracę.
                      Gdzie ja twierdzę, że nie cierpię rzucania kamieniami? Rzecz w tym,
                      że ten facet, którego twarzy nawet nie pamiętam, primo, umarł,
                      secundo, nic mi osobiście nie zrobił. Gdyby zrobił, żadałabym
                      zadoścuczynienia i gdybym nie dostała, nie kamienie poszłyby w
                      ruch, a głazy narzutowe.
                      Moje miłosierdzie polegałoby na tym, że gdyby taka osoba szczerze
                      prosiła o przebaczenie, dostałaby je i tyle.
                      Co do grzechów, hmm. Kazdy grzeszy, chć nie wszystkie grzechy maja
                      takie reperkusje spoleczne. Ale mimo wszystko, mnie bardziej niż ten
                      grzech, u którego podstaw być może leżała chęć zysku, a być może
                      zwykły ludzki strach,bulwersuje fakt, że tego rodzaju grzechy
                      zamiast,
                      co by było logiczne, być ukarane,czy chocby napiętnowane, w wolnej
                      Polsce na ogół spotykają się z nagrodą, co jest patologią. Żyjmy
                      zatem w gnoju do naszej us..j śmierci i cieszmy się, że tak ładnie
                      nam świecą ustawione na cokołach taaaaaaaakie osobistości.

          • galba00 bufonka 04.05.08, 03:31
            albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego -
            jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena
            jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc...
            ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---
            i fajnie, do rzucania jestes pierwsza, mimo, ze pelna milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucana kamieniami...
            ot, hipokrytka...a moze i dziwka, ktora zdzblo widzi pod lasem, a belki nie dostrzega we wlasnym oku.
            • koham.mihnika.copyright Re: bufonka 04.05.08, 08:45
              nie wiem, komu ujadasz Galba, ale dziwka to zawod, a ku.. chociaz hrabia to
              niestety charakter.
    • irma223 ['] ['] ['] 03.05.08, 13:58
      • farscapefan Re: ['] ['] ['] 03.05.08, 19:17
        [*]
    • gabriel Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 13:59
      Miał facet odwagę w końcu się przyznać i stać go było na to na co wielu w tym
      kraju nie stać. Dobry przykład dla tych co nawet jak im się udowodni to zaprzeczają.
      RIP.
      • tia666 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 14:16
        > Miał facet odwagę w końcu się przyznać ...

        mial, mial, kici, kici - powinien to zrobic w 90 a nie po ujawnieniu akt IPN-u,
        ale dobre i to, niz isc w zaparte , mimo wszystko RIP
      • elena4 Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki 03.05.08, 14:19
        Nie. On tylko miał odwagę nie zaprzeczać. Chociaż w naszej
        rzeczywistości dobre i to.
        Niech spoczywa w spokoju.
        • galba00 laskawa jestes... 04.05.08, 03:25
          albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego -
          jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena
          jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc...
          ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---
          i fajnie, do rzucania jestes pierwsza, mimo, ze pelna milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucana kamieniami...
          ot, hipokrytka...a moze i qrwa
      • 1europejczyk "Miał facet odwagę" 03.05.08, 14:34
        "Dobry przykład dla tych co nawet jak im się udowodni to zaprzeczają."

        To, ze byl nieomal pierwszym i chyba do tej pory jednym co sie spontanicznie
        niczym nie prowokowany ani nie zmuszony przyznal moglo byc przykladem dla
        kolejnych.
        Ich brak wyroznia hrabie Dzieduszyckiego ale jednoczesnie zalosnie obniza
        poprzeczke naszej codziennej tchorzliwej sprzedajnosci.
        Nie stac bylo do tej pory nikogo, z tych licznych sprzedajnych miedzy nami z
        ksiezmi wlacznie, by pojsc odwaznie w slady hrabiego.

        Niech mu ziemia lekka bedzie !

        Re: Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki
        • krzych.korab Przyznał się bo nie miał innego wyjścia.Tu okazał 04.05.08, 06:34
          przyzwoitość co nie zmienia faktu donoszenia na konkurencję.
    • milo_1 Ilu qtasów z SB złamało porządnych ludzi...... 03.05.08, 14:02

      img95.imageshack.us/img95/1948/wieca5qc.gif
      odszedł Wielki Człowiek [!]...........

      A dla was...oszczercy mam słowa SENEKI.....

      ....."Jeśli chcemy być sprawiedliwymi sędziami wszystkich spraw, to bądźmy przede wszystkim przekonani, że nikt z nas nie jest bez winy...."
    • anna-76 jakość mi się 03.05.08, 14:12
      nie chce o nim dyskutować , nie mgę zapomnieć , że najbardziej znana
      postcią Wrocławia stał się za sprawą współpracy z SB . Przwdziwy
      hrabia strzeliłby sobie w łeb .
      • milo_1 Re: jakość mi się 03.05.08, 14:26
        anna-76 napisała:

        > nie chce o nim dyskutować , nie mgę zapomnieć , że najbardziej znana
        > postcią Wrocławia stał się za sprawą współpracy z SB . Przwdziwy
        > hrabia strzeliłby sobie w łeb .

        __________________________________________

        I to by było na ręke SBekom ,którzy złamali niejednego porządnego człowieka....
        Gdyby każdy z honorem do tego podszedł to nie byłoby PiSu ,prezia i wszystkich "prawdziwych opozycjonistów"...
        • dowald1 Re: jakość mi się 03.05.08, 14:36
          milo_1 napisał:

          ,którzy złamali niejednego porządnego człowieka....

          złamas nie jest już porządny. to ludzkie dno. inni oddawali życie za idee.
          • mdzj Życie za idee... 03.05.08, 14:57
            Tiaaa...

            Pewnie też byś chętnie oddał.. Co?
            Tylko zdrówko nie pozwala?

            Eeeeh... Herosi neostrady. :(
          • ffamousffatman Re: jakość mi się 03.05.08, 19:54
            dowald1 napisał: "inni oddawali życie za idee."
            np.komunisci
            to se oddawaj
            ty pierwszy
      • kaczor.donald Re: jakość mi się 03.05.08, 17:29
        anna-76 napisała:

        > nie chce o nim dyskutować , nie mgę zapomnieć , że najbardziej
        znana
        > postcią Wrocławia stał się za sprawą współpracy z SB . Przwdziwy
        > hrabia strzeliłby sobie w łeb .

        Dla mnie jest, był i będzie bardzo znaną i SZANOWANĄ postacia z
        Wrocławia, pomimo, że o Jego współpracy z SB słysze dopiero teraz po
        raz pierwszy. Wielkim Polakom wybacza sie wszystko. Jeśli nie dziś
        to za kilka, kilkanaście, kilkaset lat. Współpraca z legalna władzą,
        uznawaną przez wszystkie państwa na swiecie nie jest powodem do
        strzelenia sobie w łeb. Ale nie warto o tym dyskutowac z ludźmi, dla
        których przekazanie tajnych dokumentów wojskowych obcemu wywiadowi
        jest bohaterstwem.
        • 1stanczyk Tak dlugo jak w Polsce tajne sprzedajne scierwo 03.05.08, 17:53
          bedzie honorowane mianem "SZANOWANEJ postaci" tak dlugo nie mamy najmniejszych
          szans wybic sie na niepodleglosc (bo to co mamy jest waszyngtonskim wasalstwem,
          za ktore placimy naszym polskim miedzynarodowym wizerunkiem)
          Tak dlugo jak tajne sprzedajne zdradliwe donosicielstwo bedzie w Polsce nazywane
          "wspolpraca z legalna wladza", ktora byla niczym innym jak radzieckim
          namiestnictwem, tak dlugo bedziemy bezwolnym pomiotem tych wszystkich, ktorzy na
          takiej "pracy" buduja swoja mocarstwowosc.
          Miedzy tymi ktorych wymienilem wyzej a do ktorych Ty nalezysz, a tym o ktorym
          piszesz jest w Polsce jeszcze cala milczaca rzesza tych co wiedza czym jest
          tajne sprzedajne zdradzieckie donosicielstwo i ich wspanialomyslna poblazliwosc
          nie oznacza ze nie beda pamietac i ze przebacza miedzy innymi dlatego ze
          obraziliby tym wszystkie ofiary donosow "SZANOWANEJ postaci".
          • jooro Re: Tak dlugo jak w Polsce tajne sprzedajne scier 03.05.08, 18:46
            Mniej miej na ustach "polsko", więcej "ludzko" człowieku!
            Złamali go (kiedyś), umarł (teraz).
            Trochę szacunku dla zmarłego...
            • 1stanczyk Samo umieranie jest udzialem nas wszystkich 03.05.08, 21:33
              A na pewno nie wszyscy, wbrew naszej tradycji, ze o zmarlym mowi sie tylko
              dobrze albo nie mowi w ogole, zasluguja na szacunek. W miare jak mija czas i
              obnaza nasza sprzedajna rzeczywistosc przeczac naszej klamliwej histori
              opiewajacej nasza swietnosc trzeba zastapic milczenie po prostu oburzeniem.
              Najwyzszy czas o zmarlych, ktorzy na to zasluzyli mowic zle, zeby zyjacy
              wiedzieli, ze smierc, jak mialo to miejsce dotychczas, nie zmazuje win ani
              krzywd poczynionych wsrod tych co zyja.
              Nie musieli Go "lamac": wykazal wystarczajaco duzo zapalu: poczytaj a dowiesz
              sie jak bylo naprawde!
              • uly Re: Samo umieranie jest udzialem nas wszystkich 04.05.08, 12:48
                Stanczyku, sam poczytaj - ale oryginalne dokumenty, a nie opracowania ludzi,
                którzy są oskarżycielami, obrońcami i sędziami w jednej osobie. Porównaj te
                oryginalne dokumenty do ogólnie dostępnych artykułów. Porównaj to, co było w
                raportach do tego, jak się rzeczy miały naprawdę - ile w nich było prawdy.
                Potem jeszcze chwilę się zastanów, jak wyglądało oskarżenie o sabotaż w 1949,
                kiedy jak twierdzisz WD wykazał "zapał" i nie musiał być łamany.
                Poczytaj to WSZYSTKO a dowiesz się, jak było naprawdę.
                A niech ci będzie za nauczkę historia o agencie Miodku. Miodek miał siłę, żeby
                się bronić.
                WD siły nie miał. I (niestety?) przyznał się do podpisania lojalki. I to
                wystarczy, żeby resztę dopisali mu inni. Z niejakim Braunem na czele. Który
                wyłożył się dopiero później, właśnie na prof. Miodku. Ale z WD mu się jeszcze
                upiekło.
                Wracajmy do tego, żądajmy otwarcia akt, żeby nam tacy specjaliści nie dyktowali
                jedynej prawdy.
                Może było tak, jak twierdzą. Ale mogło też być inaczej. I dopóki nie będzie
                dostępu do archiwów, będzie to wojna spekulacji rewizjonistów i konserwatystów.
                A to bez sensu.
        • rangheros Re: jakość mi się 04.05.08, 09:13
          "Wielkim Polakom wybacza sie wszystko"
          No to rozumiem, ze jak ktos ze znanych Polakow, przejedzie swoja
          bryka na pasach Twoich starych, a jakis znajomy aktor zgwalci Twoja
          dziewczyne, to poczujesz sie w koncu zadowolony.

          "Współpraca z legalna władzą,
          > uznawaną przez wszystkie państwa na swiecie nie jest powodem do
          > strzelenia sobie w łeb"

          Wspolpraca , albo praca dla tego typu wladzy, juz kiedys byla
          rozliczona, dokladnie w Norymberdze...tia, bylo cos tam o
          zbrodniarzach hitlerowskich, oni tez dzialali zgodnie z prawem,
          poczytaj sobie dziecko.
          Nie chce mi sie juz pisac, mam szczerze dosyc postow NDG -
          nawiedzonego desantu gimnazjalistow, ktorzy dziela sie na forum GW
          swoja fantastyczna wiedza plynaca z z rozleglego doswiadczenia
          zyciowego.
      • ebob Re: jakość mi się 03.05.08, 18:26
        Zgadzam się z Tobą i nie ma powodów żeby zawracać sobie głowę tym ,że
        zmarł.Zmarł bo był stary
      • galba00 tak smieszna jak Elena4- bufonki dwie 04.05.08, 03:33
        albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego -
        jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena
        jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc...
        ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---i fajnie, do rzucania jestes pierwsza, mimo, ze pelna milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucana kamieniami...
        ot, hipokrytka...
    • dowald1 współpracownik ubecji, legenda, żył długo 03.05.08, 14:17
      mam nadzieje że sumienie gryzło go do ostatniego tchnienia.
      • vanilla.dream sądzę, ze sam popuściłbyś w gacie, solidnie będąc 04.05.08, 00:19
        postraszonym.

        pistolet do głowy, czy siadanie na nogę taboretu i smrodzisz ze strachu i
        płaczesz jak baba.

        ten człowiek się przyznał, nie będę go oceniać za współpracę z UB, siedząc w
        ciepłym fotelu przed komputerem, w wolnej Polsce. Hrbia się przyznał i zwrócił
        tytuł honorowego obywatela. publicznie przeprosił.

        "twardzielu", mocny w gębie !
    • rangheros Przykre to 03.05.08, 14:23
      Komuna wielu ludziom zlamala zycie - tym odwaznym, ktorzy odmowili
      jakiejkolwiek formy wspolpracy.
      Hrabia korzystal cale zycia z systemu...teraz trzeba po prostu o nim
      zapomniec.
      Nie jestem z niego dumny.
    • koneser10 odszedł operetkowy kapuś 03.05.08, 14:39
      Według IPN zadenuncjował kilkaset osób, wiele z nich straciło pracę i wylądowało
      w więzieniu W raportach Wojciech Dzieduszycki opisał kilkaset osób.
      Według historyków Dzieduszycki był długotrwałym i wyjątkowo skutecznym
      współpracownikiem UB i SB. - Zachowało się około 400 pisanych ręcznie raportów
      Dzieduszyckiego dla bezpieki z lat 1949 - 1971 - mówi prof. Włodzimierz Suleja,
      dyrektor wrocławskiego oddziału IPN.

      Z przeszłością Dzieduszycki próbuje się rozliczyć w liście skierowanym do władz
      i mieszkańców Wrocławia - jest honorowym obywatelem tego miasta. List odczytano
      w czwartek podczas utajnionej sesji rady miasta. "Wyparłem te fakty z pamięci na
      tyle skutecznie, że dzisiaj nie wiem, kogo mogłem tym skrzywdzić, kogo
      powinienem prosić o wybaczenie" - napisał hrabia.

      www.rp.pl/artykul/129164.html
      www.rp.pl/artykul/129163.html
      • kun3 Re: odszedł operetkowy kapuś 03.05.08, 15:57
        Stratą jest każda śmierć. Chociaż po stracie Hitlera, Stalina, czy im podobnych
        trudno sobie wyrzucać brak żalu. Zachowanie pozycji za sporą cenę to raczej
        wątpliwy powód do hrabiowskiej dumy. Gazeta i jej redakcja ma szczególne
        podejście do tego, kogo zganić, komu wybaczyć. Nagonka na Gucwińskich za
        więzienie misia Mago jest tego przykładem. Ilu ludzi musiało odsiedzieć z łaski
        hrabiego? Polityka w tym kraju (zapewne nie tylko w tym) jest stęchłym
        bagienkiem. Stratą jest każda śmierć. Chociaż po stracie Hitlera, Stalina, czy
        im podobnych trudno sobie wyrzucać brak żalu.
        • uly Re: odszedł operetkowy kapuś 04.05.08, 13:04
          No właśnie, "ilu ludzi musiało odsiedzieć z łaski hrabiego"?
          IPN tego nie sprawdził. Sprawdził tylko, kto przez niego wymieniony później
          siedział. Co samo o sobie o niczym nie świadczy.
          Czy nie pora na poważną analizę historyczną?
          Gdzie dostęp mieliby różni historycy, a nie tylko politycznie namaszczeni IPNowcy?
      • vanilla.dream sądzę, ze sam popuściłbyś w gacie, solidnie będąc 04.05.08, 00:21
        postraszonym.

        pistolet do głowy, czy siadanie na nogę taboretu i smrodzisz ze strachu i
        płaczesz jak baba.

        ten człowiek się przyznał, nie będę go oceniać za współpracę z UB, siedząc w
        ciepłym fotelu przed komputerem, w wolnej Polsce. Hrbia się przyznał i zwrócił
        tytuł honorowego obywatela. publicznie przeprosił.

        "twardzielu", mocny w gębie !
        • koneser10 nie rób z gnidy bohatera 04.05.08, 12:42
          dla swojej proznosci byl w stanie kapowac nawet na swoja rodzine. Deal byl
          prosty kariera za kapowanie - nikt mu krzywdy nie zamierzal robic. Robil te
          wszystkie swinstwa by moc blyszczec w rezimowej TVP gdzie pchal sie na wizje
          przy kazdej okazji. Przyznal sie gdy wszyszcy wokol wiedzieli iz jest kapusiem -
          uprzedzil jedynie publikacje ksiazki z IPN. Forma jego przeprosin byla moim
          zdaniem skandaliczna, z tytulu honorowego obywatela tez od razu nie
          zrezygnowal.... wczesniej w swej proznosci tytul ten przyjal. Brzydze sie
          Dzieduszyckim, jak rowniez jego obroncami brrr - takim ludziom nie podaje sie reki.
      • galba00 glupi jestes.... a czy klamal? 04.05.08, 03:17
        Czy jego "donosy" byly klamliwe? Czy "nie-donoszenie" nie bylo by wspoludzialem w przekretach, ktorych byl swiadkiem?
        jesli bawisz sie zapalkami nie dziw sie, ze sie poparzysz i nie miej pretensji do zapalek, ani do fabryki je produkujacej.
        podejmujesz swiadome ryzyko - albo ci sie uda i podpalisz w kuchni pod saganem albo dasz porzadek pozodze - i poparzysz sie lub nawet sam spalisz....
        a plakanie,ze dali po lapach - nie badz smieszny i jak dziecko w piaskownicy - trzeba bylo nie krasc, nie uczestniczyc w przekretach
        - a jesli dzialales w konspiracji - to co to za konspiracja, ze obcy o niej wiedzieli....
        • koneser10 z durniami nie rozmawiam <eom> 04.05.08, 12:43
          • galba00 jeszcze jeden zaklinacz rzeczywistosci..... 04.05.08, 15:26
            pluj, pluj, pluj a potem przyjdzie pielegniarka i obetrze ci buziunke, aby lepiej wygladal jak przyjda na widzenie....
      • uly Re: odszedł operetkowy kapuś 04.05.08, 13:00
        IPN: oskarżyciel, obrońca i sędzia w jednym?
        A gdzie możliwość obrony?
        A gdzie dostęp do archiwów?
        A dlaczego prof. Suleja ma wyłączność w osądzaniu innych? Jakim prawem??

        IPN nie zbadało tych wątków, nie sprawdziło nawet, co było w raportach prawdą, a
        co fałszem. Nie sprawdziło, co pokrywało się z artykułami, które WD pisał w tym
        samym czasie o tych samych wydarzeniach, gdzie wymieniał dziesiątki i setki osób.
        Po prostu nie wiemy. IPN broni dostępu do akt.
        A już fakt przyznania się do czegokolwiek uniemożliwił WD jakąkolwiek obronę.
        Chyba, że podając sprawę do sądu. Może powinien był tak zrobić - i umrzeć na
        rozprawie?
        Czy nie pora zmienić funkcjonowanie takich instytucji?
        Czy nie pora spokojnie i uczciwie porozmawiać o możliwościach RZETELNEGO
        analizowania przeszłości zamiast robić takie akcje, jak ta?
        • koneser10 Re: odszedł operetkowy kapuś 04.05.08, 13:06
          polecam jakies tabletki na uspokojenie. piszesz jak eks-senator Jarzembowski z
          SLD. Odczep sie od IPN - ktory realizuje jedynie obowiazujace przepisy prawa.
          Rzadzaca PO jakis czas temu obiecywala otwarcie archiwow - poki co cisza w tej
          sprawie....
          Prosilbym o jasna deklaracje - czy jestes za calkowitym, bezwarunkowym otwarciem
          archiwow UB/SB z czasow PRL?
    • auwmen szkoda 03.05.08, 14:43
      ja z tego artykułu dowiedziałam się ze z kims tam współpracował i
      już wiem dlaczego znikł z życia kulturalnego, w każdym razie lubiłam
      jego wypowiedzi i artykuły, odszedł w bardzo pięknym wieku , a błędy
      no coż któż ich nie robi, wielu z nas w różnych sytuacjach robi
      rzeczy złe... ale śmierć jest sprawiedliwa do wszystkich zawita
      • rangheros Re: szkoda 03.05.08, 14:50
        , a błędy
        > no coż któż ich nie robi, wielu z nas w różnych sytuacjach robi
        > rzeczy złe.

        To nie byly bledy, tylko zbrodnia, zdrada. To byl czlowiek, ktory
        wielu ludziom zlamal zycie, kariere. To zbyt powazny temat dla
        dzieci. Idz odrob lekcje.
        • mikronezja A może to oni sami sobie złamali życie i karierę ? 04.05.08, 06:27
          Robiąc coś co można było przeciwko nim wykorzystać ? Czy Hrabia
          Dzieduszycki ich oczerniał czy tylko informował ówczesną władzę o
          ich postępkach ?

          Czy są gdzieś te teksty co pisał dostępne ?
          • rangheros Re: A może to oni sami sobie złamali życie i kari 04.05.08, 08:53
            mikronezja napisał:

            > Robiąc coś co można było przeciwko nim wykorzystać ? Czy Hrabia
            > Dzieduszycki ich oczerniał czy tylko informował ówczesną władzę o
            > ich postępkach ?
            >

            Albo jestes w gimnazjum, albo jestes totalna idiotka. Tak Ci ludzie,
            na ktorych donosil, sorry.. informowal o ich postepkach, robili cos
            co wladzy sie nie podobalo, a nie sadzisz chyba w glupocie swej, ze
            nie podobalo sie np. sikanie na deske w toalecie.
            • uly Re: A może to oni sami sobie złamali życie i kari 04.05.08, 13:04
              Ale swoją drogą dlaczego tylko IPN ma dostęp do archiwów?
              Czy nie powinno być możliwości obrony? Innej opinii?
              Czy nas najnowsza historia nie nauczyła, żeby nie wierzyć w Jedynie Słuszną
              Wykładnię?
              A gdzie nasz kochany pluralizm?
        • uly Re: szkoda 04.05.08, 12:59
          Czytałeś archiwa?
          Czy wystarczyły ci podręcznikowe streszczenia IPN?
          Jedynie Słuszna Prawda panów z IPN? Którzy nikogo oprócz siebie nie dopuszczają
          do archiwów?
          Czy nie pora zająć się tym poważnie, zamiast korzystać ze ściągawek?
          • koneser10 Re: szkoda 04.05.08, 13:09
            a ty co byles UBekiem prowadzacym Dzieduszyckiego, ze masz wiedze wieksza od
            panow z IPN?
            • uly Re: szkoda 04.05.08, 15:32
              1. Niektóre podane przez IPN "fakty" sprawdziłem, i można się pokusić o ich
              podważenie. Trudno to jednak zrobić na podstawie samego artykułu IPN. Ale np.
              nie sprawdzili, że w jednym z cytowanych donosów WD podaje fakty (na czyjś
              temat, nie pamiętam w tej chwili, czyj), które już znacznie wcześniej zostały
              podane do wiadomości publicznej. A rzetelność historyka wymaga tego rodzaju
              weryfikacji.

              2. Nie twierdzę, że IPN kłamie. Twierdzę, że podkłada fakty pod własne teorie, i
              że brak jest możliwości sprawdzenia.

              3. Oczywiście, cytat z donosu jest cytatem. Ale nie twierdzę, że "dajmy spokój".

              4. Uważam natomiast, że powinien być znacznie łatwiejszy i prostszy dostęp do
              archiwów. Szczególnie, jeśli wobec kogoś wysuwa się tezy tak odważne, i tak
              znacząco wpływające na sposób, w jaki jest widziany przez innych.

              5. Uważam też, że IPN nie tylko "wypełnia" swoją funkcję, ale ją również
              interpretuje. I robi to, przynajmniej w tym przypadku, niesprawiedliwie.
    • faraon1981 Gazeto, po co było włączać komentarze? 03.05.08, 14:44
      Dobrze się bawicie czytając komentarze o czyjejś śmierci?
      • 1europejczyk To nie sa komentarze o "czyjejs smierci". 03.05.08, 15:32
        To sa komentarze o zyciu hrabiego Dziduszyckiego.

        "Dobrze się bawicie czytając komentarze o czyjejś śmierci?"
        Re: Gazeto, po co było włączać komentarze?
    • mrrek on donosił sowieckiej ubecji, a tytuł hrabiowski 03.05.08, 14:46
      jego przodek dostał, no od kogo? Przecież takich tytułów Polska nie nadawała,
      ani nie uznawała! No więc hrabia też był z obcego nadania.
      Tak jak i pna marszałek Sejmu RP, hrabia Komorowski... Czy, w tym przypadku,
      tylko przodek .....Bo mi się ten helikopter na pełne może, po niejakiego
      Farmuza, za czasów AWS, przypomina... przeciez to było z polecenia Komorowskiego!
      • tbernard Re: on donosił sowieckiej ubecji, a tytuł hrabiow 03.05.08, 15:10
        Tytuł nadany w 1775, czyli w czasach rozbiorowych, gdy Polska już była prawie
        trupem do którego 3 sępy się dobierają. Władze były już całkowicie marionetkowe
        a więc tytuły wówczas nadawane były warte tyle co owe władze.
        • koham.mihnika.copyright Polska takich tutulow nie miala i nie uznawala 03.05.08, 16:07
          mogl je dostac tylko z obcego dworu, chyba ze byl Litwinem.
          • 1410_tenrok kolego, a wiesz, co to jest tytuł hrabiowski???? 03.05.08, 17:19
            piszesz bzdury na ten temat! Król Polski nie był władny, aby nadać
            komuś taki tytuł!!!! Taki tytuł mógł nadać jedynie cesarz.
            Najpierw wiec poszukaj, a później pisz!!!
            • tbernard Re: kolego, a wiesz, co to jest tytuł hrabiowski? 03.05.08, 17:33
              A hrabstwa w Anglii?. Też cesarz nadawał?
            • axenrolle Re: kolego, a wiesz, co to jest tytuł hrabiowski? 03.05.08, 20:34
              A gdzie on napisał ze tytuły hrabiowski nadawał król? A jeśli
              Polakom nadawał je cesarz lub papież to niby za co ? Za miłą
              aparycje ? A moze za jakieś zasługi dla tego cesarza? Tak wiec
              posiadanie takiego tytułu nie jeste wcale powodem do żadnej chwały a
              wręcz przeciwnie. No chyba że sie go zwyczajnie kupowało jak to
              zrobili Fredrowie .A ciekawe za co Dzieduszysccy dostali ten tytuł
              a moze za zasługi w osadzeniu na polskim tronie Sasów?
    • trombozuh Właśnie tacy ludzie są najgorsi. Uśmiechnięci, 03.05.08, 14:46
      przyjaźni, weseli, do rany przyłóż. Kim są naprawdę dowiadujesz się dopiero
      wtedy, gdy wbiją ci nóż w plecy. Dzieduszycki był najlepszym tego przykładem.
      • erg_samowzbudnik Re: Właśnie tacy ludzie są najgorsi. Uśmiechnięci 03.05.08, 16:24
        trombozuh napisał:

        > przyjaźni, weseli, do rany przyłóż. Kim są naprawdę dowiadujesz
        się dopiero
        > wtedy, gdy wbiją ci nóż w plecy. Dzieduszycki był najlepszym tego
        przykładem.

        Najbardziej cieszą mnie opinie ludzi których albo wówczas nie było
        na świecie albo robili pod siebie jeszcze.
        • trombozuh Spotkamy się kolego?Zakładam się, że jestem starsz 03.05.08, 18:58
          y niż ty...
          Mnie najgorzej wkurzają dupki, które bronią takich gnojków jak dzieduszycki. W
          imię czego? Bo sam jesteś takim samym gnojkiem jak on?
          • mikronezja Ciszej nad tą trumną ! 04.05.08, 06:31
            Chyba, żeś sam ..... co nie potrafi nawet czyjejś śmierci uszanować !
          • erg_samowzbudnik Re: Spotkamy się kolego?Zakładam się, że jestem s 04.05.08, 09:32
            trombozuh napisał:

            > y niż ty...
            > Mnie najgorzej wkurzają dupki, które bronią takich gnojków jak
            dzieduszycki. W
            > imię czego? Bo sam jesteś takim samym gnojkiem jak on?


            Nic nie wiesz człowieku ,prawdy nie znasz a juz wyroki wydajesz.
          • uly Re: Spotkamy się kolego?Zakładam się, że jestem s 04.05.08, 13:10
            w imię czego? choćby w imię prawa do obrony, którego mu nie przyznano. IPN
            występuje jako sędzia najwyższy.
            osoba nie będąca "pokrzywdzonym" nie ma dostępu do własnych akt.
            w ogóle nie ma dostępu do akt, chyba, że jest się historykiem zajmującym się od
            dłuższego czasu tematem.
            albo, że się wytoczy sprawę w sądzie. może powinien był to zrobić, w tym swoim
            ostatnim roku. co prawda prawie już nie chodził, al może trzeba było.
            nie rozumiem, skąd taka nienawiść do wszystkich, którym nie wystarcza jedna
            wykładnia.
            czy nie można dopuścić innych wersji? czy historia jedynie słusznych wersji
            niczego nas nie nauczyła?
            polecam "czarownice z salem".
    • 8macek [...] 03.05.08, 14:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • uly LUDZIE 03.05.08, 14:51
      znaliście go? widzieliście akta, albo chociaż całkowity odpis? jak można tak
      kogoś szkalować wiedząc o nim jedynie fakt, za którym może się tyle rzeczy kryć?
      skąd taka potrzeba publicznego linczu?
      chcecie oceniać? domagajcie się upublicznienia akt IPN!
      to się należy wszystkim - wam, ale również pamięci zmarłego.
      a skoro oceniacie, dlaczego nie spojrzycie na to, co zrobił, nie dowiecie się
      trochę o setkach ludzi, którym pomógł, o inicjatywach, które stworzył, o tym,
      jak mu było ciężko?
      a czy ktoś zauważył, że opis "agenturalnej działalności" WD pojawił się spod
      pióra niejakiego Brauna, który dopiero wpadł atakując w równie szkaradny sposób
      prof. Miodka?
      Polecam lekturę "Czarownic z Salem". Przyznanie się nie jest dowodem na wszelką
      wypisywaną winę. Ale ułatwia publiczne, bezkrytyczne linczowanie. Nie bądźmy tacy.
      • mnbvcx Re: LUDZIE 03.05.08, 15:13
        jak czytam te komentarze to ciesze sie ze tak slabo znam ludzi z
        ktorymi zyje w jednym kraju. zawsze mozna sie oszukiwac ze to tylko
        mala grupka oszolomow.
      • koneser10 to była szuja - donosil nawet na wlasna rodzine... 03.05.08, 15:20
        .. ukaże się najnowsze wydawnictwo IPN z cyklu "Aparat represji w Polsce Ludowej
        w latach 1944 - 1989" zawierające udokumentowane dowody 23-letniej współpracy
        Dzieduszyckiego (ps. Jeden i Turgieniew) z UB i SB. Historycy odnaleźli około
        400 pisanych ręcznie raportów hrabiego dla bezpieki z lat 1949 - 1972.

        - W pierwszych latach współpracy wykorzystywany był głównie do rozpracowywania
        "wrogiego elementu" w branży młynarskiej - mówi Iwaneczko. Dzieduszycki był
        dyrektorem technicznym w Państwowych Zakładach Zbożowych we Wrocławiu.
        Zwerbowany został w lutym 1949 roku, przyjął pseudonim Jeden i już pierwszego
        dnia złożył trzy doniesienia. W pierwszym roku agenturalnej działalności
        sporządził 80 raportów.

        Homoseksualiści z pantomimy

        - Z biegiem czasu "zadaniowano" go do rozpracowywania nastrojów we wrocławskim
        środowisku kulturalnym, artystycznym i naukowym - dodaje dr Dariusz Iwaneczko.

        Hrabia donosił na kolegów z kabaretu Dymek z Papierosa, wrocławskich aktorów,
        tancerzy Opery Wrocławskiej, "Odry". O aktorach wrocławskiego Teatru Pantomimy
        pisał, że to środowisko homoseksualistów, a "powiązania tej natury są mafijne,
        wychodzą poza granice kraju". SB dostała też od Dzieduszyckiego obszerne
        charakterystyki dziennikarzy radia i telewizji, a także publicystów, m.in.
        Melchiora Wańkowicza i Stefana Kisielewskiego.

        Autorzy książki dowodzą, że praktycznie o każdej osobie, która zetknęła się z
        Dzieduszyckim służbowo albo prywatnie, pisał w swoich donosach. Aktywność
        agenturalna dotknęła również środowiska kościelne Wrocławia, w szczególności
        związane z jego macierzystą parafią pod wezwaniem św. Augustyna administrowaną
        przez księży kapucynów. W jednym z donosów napisał, że sam się zgłosił do chóru
        kościelnego "dla zorientowania się w nastawieniu księży kapucynów".

        O Maczku i Andersie

        - Polecono mu także rozpracowanie wybitnych postaci polskiej emigracji
        politycznej w Anglii - mówi Dariusz Iwaneczko.

        W pierwszą zagraniczną podróż do Londynu, poprzedzoną przygotowaniami SB,
        Dzieduszycki wyruszył w 1964 roku. Departament I MSW (wywiad) zlecił mu
        scharakteryzowanie m.in. pracowników londyńskiej placówki Radia Wolna Europa,
        zwłaszcza Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

        Pierwszego kierownika polskiej sekcji RWE pytał o sposób nawiązania kontaktu z
        Józefem Światłą, wysokim funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa
        Publicznego, który w 1953 roku uciekł na Zachód. Podróże do Anglii owocowały
        donosami m.in. na generałów Władysława Andersa i Stanisława Maczka, którego
        usiłował namówić do powrotu do kraju. W Londynie mieszkał u siostry Anieli
        Cieńskiej, a po powrocie napisał do bezpieki charakterystykę szwagra.

        www.rp.pl/artykul/129163.html
        www.rp.pl/artykul/129164.html
        • galba00 anonimowy specjalista od moralnosci ---- 04.05.08, 03:45
          Jestes palant - odwazny bo anonimowy ale ciebie tez ta rewolucja moralnosci zje, tak jak zrobila to juz z innymi "sprawiedliwymi.Czy jego "donosy" byly klamliwe? Czy "nie-donoszenie" nie bylo by wspoludzialem w przekretach, ktorych byl swiadkiem?
          jesli bawisz sie zapalkami nie dziw sie, ze sie poparzysz i nie miej pretensji do zapalek, ani do fabryki je produkujacej.
          podejmujesz swiadome ryzyko - albo ci sie uda i podpalisz w kuchni pod saganem albo dasz poczatek pozodze - i poparzysz sie lub nawet sam spalisz....
          a plakanie,ze dali po lapach - nie badz smieszny i jak dziecko w piaskownicy - trzeba bylo nie krasc, nie uczestniczyc w przekretach
          - a jesli dzialales w konspiracji - to co to za konspiracja, ze obcy o niej wiedzieli....
          Jestes hipokryta, ktory wyznaje zasade Kalego - donoszenie wtedy to bylo be a teraz to powod do dumy (vide Jarucka, Kotecka, Ziobro i spolka....)
      • koham.mihnika.copyright przeciez nie zaprzeczyl... 03.05.08, 16:09

    • koneser10 gwoli prawdy 03.05.08, 15:24
      W czasie II wojny światowej znalazł się w obozie jenieckim, w którym
      zorganizował obozowy teatr, a później w obozie koncentracyjnym Gros-Rosen.
      Skazany tam na karę śmierci, uniknął wyroku ponieważ został rozpoznany jako
      śpiewak operowy.
      www.rp.pl/artykul/129162.html
      • doomsday Re: gwoli prawdy 03.05.08, 15:32
        "Skazany tam na karę śmierci, uniknął wyroku ponieważ został
        rozpoznany jako
        śpiewak operowy."

        Przeczytaj to zdanie , ktore napisalas sama sobie . Jak mozna pisac
        i wierzayc w takie bzdury ?
        Toz trzeba byc idiota albo kapusiem , jak Dzieduszycki .
        • koneser10 Re: gwoli prawdy 03.05.08, 15:35
          porazajaca riposta .... mozesz laskawie wskazac jakies zrodlo na poparcie twoich
          rewelacji?????
      • uly o prawdzie i ludzkim sądzie 04.05.08, 13:20
        A myślisz, że w Gross Rosen to tylko śpiewał? A kamieniołomy, które tam były,
        służyły mu jako tło operowe?
        A kiedy zaczął donosić, w 1949 (4 lata po wyjściu z obozu), to, że był oskarżony
        o sabotaż (pracował wtedy w młynie) nie ma znaczenia? Ucieszył się, że może
        kolaborować?
        A czytałeś archiwa? Raporty? Wyciągałeś własne wnioski? Czy wystarczyły Ci
        wnioski IPN?
        Czy opinia paru historyków (będących jednocześnie politykami!) może wystarczyć,
        żeby człowieka tak osądzać? Żeby go nazywać zdrajcą, pluć na niego? Żeby
        puszczać w niepamięć wszystko inne, co zrobił?
        Żeby nie sprawdzić nawet, nie żądać innych analiz, robionych przez niezależnych
        historyków?
        Jak tak można.
        Czym to się różni od tych tysięcy samosądów, które plamią karty naszej historii?
        Czy nie pora, żeby to zmienić?
    • champagne_fr o tym gazeta poninla pisac a nie blokowac wyrzucac 03.05.08, 15:51
      BYLEM I JESTEM ZASTRASZANY I POWIEDZIELI ZE JAK SIE NIE ZAMKNE TO MNIE I MOJA
      RODZINE WYKONCZA....
      TO TYLKO MALY PROMIL WYCINEK PRZESTEPSTW RASISTOW KRYMINALISTOW KTORZY TO ZE
      STRASZNYM OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA ZADAJAC STRASZNE CIERPIENIE DYSKRYMINUJA
      WYKANCZAJA ZABIJAJA I.T.P. ZA TO ZE SIE JEST POLAKIEM KATOLIKIEM INWALIDA
      KOBIETA DZIECIA...
      JEST ICH CALY LANCUCH I JEDEN Z POSLOW DO SEJMU FRANCUSKIEGO KTORY JUZ PONAD 3
      LATA UKRYWA PRZESTEPSTWA PRZEKRETY I ZABIJAJA NAS I NIE TYLKO W BIALYCH
      REKAWICZKACH PONIEWAZ NIE UDALO IM SIE NAS NASTRASZYC TO SA TERAZ W STANIE ZABIC
      I ZABIJAJA MYSLAC ZE MAJA DO TEGO PRAWO..
      TO JEST GORSZE OD EUTANAZJI.....
      JESTESMY NA SKRAJU WYTRZYMAKOSCI ZE WZGLEDUNA CHOROBE I CIERPIENIE KTORE MUSIMY
      JUZ OD WIELU LAT ZNOSIC PONIEWAZ CALY LANCUCH CHCE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE....
      POSEL DO SEJMU FRANCUSKIEGO I MAIRE W MIEJSCOWOSCI W KTOREJ MIESZKAM I
      KAZDY INNY MA
      OBOWIAZEK SCIGANIA RASIZM DYSKRYMINACJE KRYMINALISTOW I OTRZYMAL TAKI LIST Z
      ZAWIADOMIENIEM I BYL TOLIST POLECONY Z POTWIERDZENIEM ODBIORU KTORY OTRZYMAL......
      MOZNA DLUGO PISAC ALE STRASZNE CIERPIENIE NIE POZWALA JUZ MI PISAC I PISZE
      NIESKLADNIE PONIEWAZ JEST TAKI OGROMNY BOL I NAWET MORFINA NIE STEPIA GO NIERAZ
      NIE LAGODZI A JAK TAK TO NIEDLUGO DZIALA.....

      OTO MALY PROMIL WYCINEK ZA CO NAS WYKANCZAJA ZADAJA CIERPIENIE I W KAZDEJ CHWILI
      MOZE NASTAPIC ZGON.....ZA CO SA TE ADMINISTRACJE I WSPOLPRACUJACY PRZESTEPCY
      ODPOWIEDZIALINII........

      RASIZM TORRTURY ZABIJANIE POLAKOW INWALIDOW KOBIETY DZIECI ZE STRASZLIWYM
      OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA PRZEZ NIEKTORE ADMINISTRACJE FRANCUSKIE ....
      BRAK DEMOKRACJI I NIE PRZESTRZEGANE PRAWA CZLOWIEKA WE FRANCJI......

      RATUNKU RATUNKU RATUNKU ....

      TORTURY RASIZM....WE FRANCJI > > >> WE FRANCJI .......MIESZKAMY JUZ OKOLO 25 LAT
      JA JESTEM INWALIDA 80% >> UTRATY ZDROWI >> > ZDROWIE UTRACILEM ZA TO ZE JESTEM
      POLAKIEM > ZONA PRACOWALA W SZPITALU JAKO OPIEKUNKA DO CHORYCH A Z > >> ZAWODU
      JEST KINEZYKOTERAPEUTA TO DYREKCJA ZMUSZALA JA TEZ DO TEJ PRACY >> MUSIALA
      PRACOWAC JEDNOCZESNIE JESZCZE JAKO SPRZATACZKA I.T.P. NIE >> PLACILI JEJ
      NADGODZIN WARUNKI BYLY TAKIE BASEN BYL W PIWNICY OKNA >> POZABIJANE MUSIALA
      NOSIC PACJENTOW 80-90 kg MARTWEJ WAGI(bezwladnych) >> WENTYLACJA ZLA I
      NIESPRAWNA PO PRAWIE 12 LATACH STRACILA ZDROWIE I ZLOZYLA DEKLARACJE >> CHOROBY
      ZAWODOWEJ I OD TEJ PORY DYREKCJA ZE SWOIMI PRZYDUPASAMI ROWNIEZ >> Z POLSKI Z
      KASAMI -CPAM- -CAF- I.T.D...ZACZELA WSZYSTKO ROBIC ZEBY SIE SAMA ZWOLNILA I
      CORAZ WIECEJ >> DOKUCZALA ALE NIE UDALO IM SIE ZASTRASZYC WYMUSIC NICZEGO I
      DOPROWADZILI >> JA DO TAKIEGO STANU ZDROWIA ZE MOGLA UMRZEC NA STANOWISKU PRACY
      WIDZAC >> ZE NIE UDA IM SIE POZBYC JEJ A STALO SIE TO GROZNE DLA NICH
      POSTANOWILI >> ZWOLNIC JA DYSCYPLINARNIE ZA OPUSZCZENIE NIBY STANOWISKA PRACY
      DUZO >> MOZNA BY BYLO PISAC O TYM.. JAK PRACOWALA TO OSTATNIO NIE PLACILI JEJ >>
      CHOROBOWEGO JAK DO TEGO CZASU A CHORUJE JUZ PRAWIE TRZY LATA KASA >>
      CHORYCH-CPAM- A KASA RODZINNA- CAF - PRZESTALA PLACIC NAM POMOCY NA >>
      MIESZKANIE-APL- ZEBY NAS NASTRASZYC WYSYLALI POLICE- BEZ ZADNYCH POWODOW >>
      KTORA BEZ ZADNEGO POWODU NAKAZU WLAMALA SIE DO MOJEGO DOMU POWYKRECALI >> MI
      RECE ZALOZYLI KAJDANKI DO TYLU ZEBY MNIE JESZCZE WIECEJ BOLALO(jestem >>
      inwalida 80% utraty zdrowia )JESTEM PO OPERACJINA SERCE MUSZE BRAC MORFINE BOL
      JEST NIE DO WYTRZYMANIA ALE TO JUZ INNA CHOROBA LUDZIE DZIWIA SIE ZE JESZCZE
      ZYJE PO TYM WSZYSTKIM CO CI PRZESTEPCY WYPRAWIAJA NIE POZWOLILI >> WZJAZC MI
      LEKARSTWA NA SERCE Z NIKIM SIE SKATAKTOWAC ZACHOWALI SIE JAK >> BYM BYL
      TERORYSTA A JESTEM BARDZO CHORYM CZLOWIEKIEM TO ONI ZROBILI >> GORZEJ OD
      TERORYSTOW ASYSTENTKI SOCJALNE NIE INTERWENIUJA A JESZCZE >> DEZIMFORMUJA...
      MAIRE GDZIE MIESZKAM TEZ UDAJE ZE O NICZYM NIE WIE >> ADMINISTRACJE PANSTWOWE
      NIE WYPLACAJA NALEZNYCH PRESTACJI I BLOKUJA >> SPECJALNIE ...ZEBY ZABIC
      CZLOWIEKA NIE TRZEBA STRZELIC KULKI W GLOWE ANI >> WLOZYC NOZ W PLECY A MOZNA
      ZABIC TORTURAMI MORALNYMI PSYCHICZNYMI >> FIZYCZNYMI.... A ROBIA TO Z
      PREMEDYTACJA KOMORNIKA WYSLALI PROBOWALI WYRZUCIC >> NAS Z MIESZKANIA ZA TO ZE
      KASA -(CAF) NIE PLACILA MI NALEZNEGO DODATKU-APL- DO BATIGER A >> TEN SFALSZOWAL
      KONTRAKT ..TAK SOBIE WSZYSTKO CALY LANCUCH USTALIL PONIEWAZ NAROBIL PRZEKRETOW I
      >> MYSLELI ZE NAS NASTRASZA A POPROSTU STRACILISMY ZDROWIE STAN ZDROWIA >>
      POWAZNIE SIE POGORSZYL Z MOZLIWOSCIA ZGONU W KAZDEJ CHWILI.... JEST TO >>
      RASIZM NIE PRZESTRZEGANIE PRAW CZLOWIEKA SPRAWY KRYMINALNE NADAJACE SIE >> DO
      PROKURATURY ALE OSOBY KTORE POWINNY TO ZROBIC UKRYWAJA WSZYSTKO CZYM >> STAJA
      SIE TAK SAMO PRZESTEPCAMI...ROBIA TO ZEBY ZABIC..MOZNA DLUGO PISAC TAKA JEST
      CZESC >> FRANCUZOW TAKIE TU JEST LIBERTE EGALITE FRATERNITE......... >> TAK
      PRZESTRZEGAJA PRAWA CZLOWIEKA W UNII EUROPEJSKIEJ W TYM WYPADKU >> CHODZI O
      FRANCJE.... >>

      BRAK DEMOKRACJI ISA NIE PRZESTRZEGANE PRAWA CZLOWIEKA WE FRANCJI PRZEZ
      NIEKTORE ADMINISTRACJE FRANCUSKIE TO GORZEJ NIZ MAFIA...
      TORRTURUJA I ZABIJAJA ZA TO ZE SIE JEST POLAKIEM INWALIDA TORRTURUJA KOBIETY
      DZIECI I.T.PO.
      ZEBY UKRYC SWOJE PRZEKRENTY I SPRAWY KRYMINALNE ZEBY NIE WYSZLY NA JAW
      WYMYSLAJA SPRAWY SADOWE O KTORYCH NIE POWIADAMIAJA I POZNIEJ WYDAJA WYROKI BEZ
      PRAWA OBRONY I W JEDNYM WYROKU SA DWA SKAZANIA
      1 ZA NIE STAWIENIE SIE NA SPRAWIE I 2 KARA WYROK WYSSANY Z PALCA ...
      TEN NIBY WYROK NIE PRZYSYLAJA DO NIBY SKAZANEGO CO JEST NIE PRZESTRZEGANE
      PRAWO DO OBRONY...
      NASTEMPNY PRZYKLAD SAD PRACY POWINIENL PRZRESLAC WSZYSTKIE DOWODY DO
      PROKURATURY PONIEWAZA ZOSTALO POPELNIONE PRZESTEMPSTWO ALE KOMBINUJA Z
      DYREKCJA SZPITALA KTORY POPELNIL PRZESTEMPSTWO ZE SWOJA SWITA KTORA ZASIADA W
      DYREKCJI A DYREKTORKA JEST ZWYKLA PIELEGNIARKA DYREKTOREM NORMALNY PRZESTEMPCA
      WYSZKOLONY W SPECJALNEJ SZKOLE M......KTORZY RAZEM Z SADEM PRACY I OBRONCAMI
      POSZKODOWANEGO KRENCA I TO JUZ PONAD 2 LATA A WYDANIE WYROKOW JUZ BYLO WIELE
      RAZY DO KTORYCH NIGDY NIE DOSZLO NIE PRZESYLALI POWIADOMIENIA ZE WYDANIE
      WYROKU NIE ODBEDZIE SIE I NIE PODAWALI POWODU.....
      DZISIAJ MIAL SAD PRACY MIAL KOLEJNY RAZ WYDAC WYROK I PO STAWIENIU SIE W
      SADZIE SPRAWY NIE BYLO NAWET NA WOKANDZIE A POINFORMOWALI ZE WYROK BEDZIE
      WYSTAWIONY ZAOCZNIE I PRZESLANY DO DOMU....
      WYROKU SADOW SA WYDAWANE W PANSTWACH DEMOKRATYCZNYCH PUBLUCZNIE I W
      IMIENIU
      REPUBLIKI FRANCUSKIEJ ....JEST TO NIE PRZESTRZEGANIE PROCEDURY BRAK
      DEMOKRACJI I METODY MAFIJNE KRYMINALNE LAMANE JEST PRAWO CZLOWIEKA
      I.T.P...........
      MAJA SIE CZEGO BAC PONIEWAZ NAROBILI TYLE PRZESTEMPSTW SJEST W TYM DUZO SPRAW
      KRYMINALNYCH TORRTURUJA ZABIJAJA ZE STRASZLIWYM OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA
      POLAKOW INWALIDOW KOBIET DZIECI ZWYKLI ZBRODNIARZE KTORZY POWINLI BYC
      SCIGANIE PRZEZ PROKURATURE I TO Z URZEDU ....
      W TYM TEZ SA UMACZANE SADY SEDZIOWIE URZEDNICY PAN STWOWI NIERAZ NA
      WYSOKIM
      STANOWISKU I MYSLA ZE IM WOLNO TORRTUROWAC FIZYCZNIE PSYCHICZNIE
      MORALNIE....POMYLILI SIE A TO POPROSTU NAZYWA SIE MAFIA.....
      OTO LIBERTE FRATERNITE EGALITE NIEKTORYCH ADMINISTRACJI FRANCUSKICH I ICH
      PRACOWNIKOW.....
      SWIAT SIE MUSI DOWIEDZIEC O TYM CI LUDZIE I ADMINISTRACJE PRZYNOSZA WSTYD
      FRANCJI .............

      ESZCZE JEDEN MALY WYCINEK...
      JAK SIE DOMAGA SWOJEGO PRAWA TO ADMINISTRACJE I ICH PRACOWNICY WYSYLAJA POLICJE
      KTORA BEZ NAKAZU WYLAMUJE DZWI WYKRECA RECE ZAKLADA KAJDANKI I TO INWALIDZIE Z
      UTRATA 80% ZDROWIA ZADAJAC TORRTURY Z MIESZKANIA ZNIKA PIEC TYSIECY EURO
      2
      BUTELKI WODKI DOKUMENTY POLSKIE KTORE PO KILKU MIESIACACH PODRZUCAJA DO SKRZYNKI
      NA LISTY ....POLICJANT W CYWILU JEST PIJANY ZE LEDWO STOI NA NOGACH BYLI NASLANI
      ZEBY ZABIC I TE NIEKTORE ADMINISTRACJE ROBIA ZEBY ZABIC PONIEWAZ MYSLA ZE UDA IM
      SIE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE PRZEK
      • wlodek111 co za belkot....... 04.05.08, 04:02
        • wawa_wawa_wawa Re: co za belkot....... 04.05.08, 14:36
          to nie pij KMIOCIE....
          nie bedziesz belkotal......
          spadaj....
    • champagne_fr o tym gazeta poninla pisac a nie blokowac wyrzucac 03.05.08, 15:52
      cd...

      ESZCZE JEDEN MALY WYCINEK...
      JAK SIE DOMAGA SWOJEGO PRAWA TO ADMINISTRACJE I ICH PRACOWNICY WYSYLAJA POLICJE
      KTORA BEZ NAKAZU WYLAMUJE DZWI WYKRECA RECE ZAKLADA KAJDANKI I TO INWALIDZIE Z
      UTRATA 80% ZDROWIA ZADAJAC TORRTURY Z MIESZKANIA ZNIKA PIEC TYSIECY EURO
      2
      BUTELKI WODKI DOKUMENTY POLSKIE KTORE PO KILKU MIESIACACH PODRZUCAJA DO SKRZYNKI
      NA LISTY ....POLICJANT W CYWILU JEST PIJANY ZE LEDWO STOI NA NOGACH BYLI NASLANI
      ZEBY ZABIC I TE NIEKTORE ADMINISTRACJE ROBIA ZEBY ZABIC PONIEWAZ MYSLA ZE UDA IM
      SIE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE PRZEKRENTY RASIZM....
      JESTESMY MORALNIE FIZYCZNIE PSYCHICZNIE WYKONCZENI Z MOZLIWOSCIA NAGLEGO I W
      KAZDEJ CHWILI ZGONU....


      • doomsday Polski elityzm 03.05.08, 16:00
        Znikinely ostatnie dwa watki , w tym moj , gdzie napisalem , ze
        sprawa Krzysztofa Olewnika i jego tragicznej smierci pojawila sie w
        Polsce , dlatego , ze w Polsce do dzisiaj establishment sklada sie z
        Dzieduszyckich i jego pomiotu , czyli z ludzkich odpadow ...
        • rakunica Re: Polski elityzm 03.05.08, 16:07
          Moj komentarz w podobnym tonie co usuniete (m.in. 99% autorytetow z nadania) -
          jeszcze sie uchowal:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=79096800&a=79099509
          Nie szata czyni czlowieka
          Autor: rakunica 03.05.08, 15:26
          Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz cytującOdpowiedz

          Dolaczyl do niechlubnej pamieci targowiczan. Kolejni zdrajcy tez tam sie znajda
          - nawet jesli nosili tytuly doktorow HC, premierow, prezydentow, ministrow,
          wielkich tworcow i autorytetow.

          Anna Kozlowska

          t1950 napisał:

          > Nigdy nie zapomnę jego słów, że "frak dobrze leży w siódmym
          > pokoleniu". Dedekował je wszystkim nowobogackim, "artystom jednego
          > serialu, i politykom jednj kadenji w Smoobronie.(...)
          • 1stanczyk GW cenzuruje: to jest juz powszechnie znane 03.05.08, 17:19
            Re: Polski elityzm
            • champagne_fr Re: GW cenzuruje: to jest juz powszechnie znane 03.05.08, 18:34
              1stanczyk napisał:

              > Re: Polski elityzm


              POTWIERDZAM.....
    • bogdan331 podświadomie budził we mnie niechęć albo wstręt 03.05.08, 16:01
      za czasów prl-u brylował jak swój.to wydawało sie dziwne.Takie postaci jak
      Państwo Gucwińscy z Wrocławia mimo swej okazywanej lewicowości budzili we mnie
      sympatię.Inni wielcy z Wrocławia rektorzy ,profesorowie szacunek.Do
      dzieduszyckiego mam pogardę-kret,kolabarant, sprzedawczyk,skuwriel.
    • premier.z.krakowa a gdzie informacja o jego ohoczej wspólpracy z SB? 03.05.08, 16:04
      znowu GW ma swoją wizję prawdy.
      Jest prawda i GWnoprawda.
      Gdzie informacja o jego dobrowolnej wspólpracy z UB i SB?
      Przecież donosił dla korzyści na wielu ludzi.
      No ale cicho sza wykształciuch sie nie dowie.
    • finish1 Zmarł we śnie. Bóg mu wybaczył. 03.05.08, 16:14
      • marcin1122331 Czy to ten hrabia ktorego zlapali na przemycie 03.05.08, 16:16
        czegos?
    • naprawdetrzezwy Te pseudonimy to z UB? 03.05.08, 16:19
      Czy sam sobie wymyślał?
      • 77qwerty Re: Te pseudonimy to z UB? 03.05.08, 16:33
        UB poniosło dotkliwa strate
        • naprawdetrzezwy Tak, dobry agent wart jest tyle, ile waży. 03.05.08, 19:41
          A Dzieduszycki ważył _kiedyś_ więcej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka