Dodaj do ulubionych

Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o sw...

    • ulti_x Odezwal sie uszaty pedofil..... 07.05.08, 00:42
      Mam nadzieje ze katolicyzm w kontakcie z demokracja poprostu wyzdycha daje mu
      jak w irlandi 5 / 7 lat...
    • milena.rl do prymasa 07.05.08, 02:16
      rodzisz? - nie
      płodzisz? - nie
      wychowujesz? - nie

      To spadaj.
      • ostatni_kaczysta Re: do milena.rl 09.05.08, 11:33
        mordujesz nienarodzonych? Tak?
        To spadaj.
    • brodajan Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o sw.. 07.05.08, 02:44
      No to chyba czas aby zalozyc sprawe sadowa panu Glempowi .
      • rooboy Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 07.05.08, 04:18
        brodajan, wiec nie gadaj na prozno, tylko do dziela!!!
      • wawa_wawa_wawa Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 07.05.08, 06:23
        brodajan napisał:

        > No to chyba czas aby zalozyc sprawe sadowa panu Glempowi .


        NO ZAKLADAJ MOCNY W RYJU.....
    • pj.pj okulary za 1000 zl 07.05.08, 03:25
      Cóż, z powodu błędu lekarzy jak byłam "w okresie dojrzewania", od kilku lat
      noszę okulary, które rzeczywiście (same szkła) kosztują ok. 1000 zł i są robione
      na zamówienie poza Polską, bo w Polsce nikt się nie podejmuje, na dodatek muszę
      mieć kilka par do różnych odległości. Ale ponieważ nie domagałam się od nikogo
      aborcji, nie dostanę nigdy ani odszkodowania od europejskich trybunałów, ani
      nawet godziwej refundacji szkieł.

      Nic na to nie poradzę, że jakkolwiek nie znoszę 1) prymasa Glempa, 2) całego
      tego kościelnego szumu o wartościach i dziecku poczętym, tak również zniesmacza
      mnie szum wokół pani AT, ponieważ jej historia jest pod wieloma względami
      kontrowersyjna - np. nikt nigdy nie podał w prasie konkretów, w jakim stopniu
      zmienił się stan jej zdrowia po tej ostatniej ciąży; ciąża jest ryzykiem już
      przy mniejszych wadach wzroku, więc teoretycznie każda krótkowzroczna z historią
      pogarszającej się co jakiś czas wady mogłaby się domagać aborcji, a powtarzam,
      że jakkolwiek doprowadza mnie do szału kościelna retoryka w tym względzie, nie
      jestem również zwolenniczką aborcji na żądanie - są inne metody, o których
      kościół powinien zacząć uczyć, żeby unikać dramatów wywoływanych kalendarzykiem
      i "naturalnymi metodami".

      A poza tym współczuję tej jej córeczce, bo kiedyś się dowie o swojej historii.
      Nie chciałabym być w jej skórze.
    • moon5 Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o sw.. 07.05.08, 05:28
      Najpierw chciała zabić swoje dziecko z premedytacją, mimo że dziecko nie było
      upośledzone, a teraz czuje się zastraszona.
      Niezły numer z tej kobiety.
      • pogromca_gamonia tu chodzi o tego kabotyna, nie o Alicje. 07.05.08, 05:59
        • taziuta Prymitywom tego nie wytłumaczysz... 07.05.08, 06:31
          pogromca_gamonia napisała:
          Re: tu chodzi o tego kabotyna, nie o Alicje.

          Kobieta słusznie się boi ludzi, którzy potrafią trupy kroić na
          kawałki i modlić się do ich prawego kciuka.
          Takich łatwo namówić do zbrodni...
          • moon5 Re: Prymitywom tego nie wytłumaczysz... 07.05.08, 15:37
            Sam żeś jest prymityw.
      • wawa_wawa_wawa Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 07.05.08, 06:25
        moon5 napisała:

        > Najpierw chciała zabić swoje dziecko z premedytacją, mimo że dziecko nie było
        > upośledzone, a teraz czuje się zastraszona.
        > Niezły numer z tej kobiety.

        NO TAK JAK SIE Z FEMINISTKAMI ZADAJE......
        • hermina5 Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 08.05.08, 13:21
          Jasne...Cała Polska tej kobiecie pomogła, az ręcę wyciągali, zeby
          tylko pomagać, a głownie katolicy.

          Pomogły tylko i wyłacznie feministki.
          • ostatni_kaczysta Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 09.05.08, 11:42
            pomogły jak to feministki. Doprowadziły do niemożliwej wprost do ogarnięcia umysłem relacji między matką a córką.
            I skompromitowały kobietę do szczętu ... brawo feministki!

            • iluminacja256 Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 09.05.08, 14:43
              A skąd wiessz jaka jest ta relacja? byłes u nich w domu? wiesz jak
              Tysiac wytłumaczyła to corce? Nie wiesz. Tak więc zapewniam cię, z
              enie musisz sie o jej zdrowie psychiczne martwić .

              Tak samo jak nei martwiła cię relacja między slapą matką, a trójką
              jej dzieci za 800 zł miesięcznie.
    • jola_z_dywit_2006a Dac Glempowi po lapach z KK jak faszysci dostali 07.05.08, 06:25
      "Kto podburza ....
    • ak53 Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o sw.. 07.05.08, 06:45
      jest to kolejne chamstwo ze strony czarnych. Dlaczego wszystko
      uchodzi im na sucho ? Molestowanie, pedofilstwo, jazda po pijaku,
      przekręty finasowe itp.
      • paralela1 Re: Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o 07.05.08, 08:19
        Ta kłamliwa Q... najpierw twierdziła że kościół jej nie pomagał, a potem
        przypomniała sonie że jednak, tylko babsko było obrarzone że dostawała za mało,
        pretensję ma też że ma za małe mieszkanie, i wogóle wszysscy maja babę w pełni
        rozumu utrzymywać i dawać jej większe mieszkanie i wszystko co zachce. Teraz
        parcuje w Unii Pracy więc ta komunistyczna ... robi co moze żeby pograżyć
        największego wrogaq komunistów - kościół.
        • age.kruger Dancing in the Dark 07.05.08, 08:22
          A pamiętacie film "Dancing in the Dark"? Tutaj historia zdaje się być dokładnie
          odwrotna.
          • wet3 Alicja Tysiac boi sie... 08.05.08, 18:39
            Onrzydliwa babo. Jak boisz sie o swoje swinskie zycie to zaskarz
            prymasa do Strassburga. Raz juz cie sie powiodlo, dziwko!
            • iluminacja256 Re: Alicja Tysiac boi sie... 09.05.08, 09:23
              I w tym momencie wystawiłeś świadectwo sobie i tylko sobie.

              Skoro tak dbasz o zycie, to bardzo ciekawe, ze jej jest wińskie, a
              twoje - nei. Sadze, ze akurat swiństwo znajduje się głownie w
              Tobie. Całe poklady.
    • tomekjeden Dzikie prymasowskie chamy 08.05.08, 22:01
      Prymas Glemp nie jest człowiekiem wielkich lotów intelektualnych, często wypowiada się on niegramatycznie, duży kłopot sprawia mu składnia polska, zwłaszcza pogodzenie podmiotu z orzeczeniem. Wypowiedzi Prymasa pełne są zgrzytów językowych typowych dla człowieka bez wykształcenia. Prymas Glemp nie jest też człowiekiem z dobrymi manierami. Tym razem jednak jego prostactwo sięgnęło dna, o które trudno nawet u lumpów. Najwyższy czas by skończyć już z tą publiczną kontynuacją bezduszności PRL-u. Ten prymitywny człowiek, który nie potrafi się zachować porządnie w cywilizowanym towarzystwie, powinien wreszcie zrozumieć znaczenie słowa emerytura. Wolno się zapytać, jaki jest powód, dla którego Prymas używa języka chamskiego i nienawistnego wobec ubogiej matki trojga dzieci, która ledwo może związać koniec z końcem. I być może częściowa odpowiedź znajduje się w beznadziejnie chamskich postach przeciwko Pani Alicji, na tym forum. Pomimo upływu prawie 20 lat od formalnego obalenia komunizmu w Polsce nadal mamy do czynienia z mentalnością poniżania osób niepełnosprawnych, osób wymagających specjalnego zrozumienia, i specjalnej troski. Chamstwo, i to chamstwo szokująco potworne, postów w obronie Prymasa wydaje się być odpowiednim kontekstem dla jego bezduszności i ślepoty na drugiego człowieka. Wystarczy zacytować ostatni post: "Obrzydliwa babo. Jak boisz sie o swoje swinskie zycie to zaskarz prymasa do Strassburga. Raz juz cie sie powiodlo, dziwko!", by zrozumieć z jakim dnem mamy do czynienia. Dla obserwatora z poza Polski może się wydawać, że Prymasowi Glempowi bardziej do twarzy z takim dzikim chamstwem, niż z Ewangelią Św.
      • ostatni_kaczysta Re: Dzikie prymasowskie chamy 08.05.08, 22:26
        oczywiście, wyszukać odpowiedni post i "ustawić" oponenta pod ścianą.
        "Chamstwo" w postach szokuje? Mnie szokuje co innego.
        Jeśli ktoś uważa aborcję za morderstwo to widzi w klinice aborcyjne miejsce kaźni a pani Alicja T. jest wprost przeraźliwa w tych pretensjach do całego świata o to że ma córeczkę!
        Ja mam trzy córki i bym za nie w potrzebie oddał życie więc ta pani, w pierwszym odruchu, mnie po prostu brzydzi ...
        Wracając do tematu:
        Ona się boi nie tego czego powinna. To nie katolicy a własne myśli ją dopadną ...
        • tomekjeden Re: Dzikie prymasowskie chamy 08.05.08, 22:48
          ostatni_kaczysta napisał:

          > oczywiście, wyszukać odpowiedni post i "ustawić" oponenta pod ścianą.
          > "Chamstwo" w postach szokuje? Mnie szokuje co innego.
          > Jeśli ktoś uważa aborcję za morderstwo to widzi w klinice aborcyjne miejsce kaź
          > ni a pani Alicja T. jest wprost przeraźliwa w tych pretensjach do całego świata
          > o to że ma córeczkę!
          > Ja mam trzy córki i bym za nie w potrzebie oddał życie więc ta pani, w pierwszy
          > m odruchu, mnie po prostu brzydzi ...
          > Wracając do tematu:
          > Ona się boi nie tego czego powinna. To nie katolicy a własne myśli ją dopadną .
          > ..

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Wybrałem jeden post z wielu, a był to post ostatni, i tak typowy dla potwornej kultury bezduszności, która często dochodzi do głosu w obronie Prymasa. Statystycznie mój wybór jest uczciwy. Nie jest uczciwe, natomiast, pańskie chwalenie się, że ma Pan trzy córki, za które oddał by Pan życie. To nie Pana Prymas Glemp wyśmiał i poniżył publicznie. Pisze Pan jak egoista, który jest bez skazy, i który musi się dowartościować kosztem osoby poniżanej oficjalnie. Pisze Pan jak skończony tchórz i zgodnie z duchem PRL-owskiej kultury autorytarnego i bezdusznego traktowania drugiego człowieka. Pański post tylko dodał racji moim argumentom.
          • ostatni_kaczysta Re: Dzikie prymasowskie chamy 09.05.08, 10:50
            i co z tego, że mam skazy? Oczywiście, że jestem grzesznikiem. Czy to oznacza, że mam podtrzymywać na błędnej drodze kobietę z której otoczenie już zrobiło potwora a ona brnie dalej, wprost do piekła?
            Co do bezduszności - pomyśl pan chwilę o córce pani Alicji, tak chociaż na chwilę.
            A najlepiej - niech pan sobie wyobrazi że znajduje w archiwum domowym akta sądowe z procesu który wytoczyła pana matka bo nie udało się pana wyskrobać. Fajnie?
            Niektórzy, nie tak jak pan, współczują nie matce a córce - bo kto tu jest ofiarą?
            • hermina5 Re: Dzikie prymasowskie chamy 09.05.08, 11:07
              Co do bezduszności - pomyśl pan chwilę o córce pani Alicji, tak
              chociaż na chwi
              > lę.


              Jakos wy o niej nie myslicie, nazywając jej matkę durną babą,
              swinią, dziwką, itp. To wszystko rowneiż słyszy jej córka, ale to
              już przeciez nikogo nie obchodzi.
              • ostatni_kaczysta Re: Dzikie prymasowskie chamy 09.05.08, 11:31
                Chyba jest na razie za mała ale kiedyś nie tylko usłyszy ale też dowie się co w tej sprawie robiła jej matka. Przecież dla córki największe znaczenie mają czyny jej własnej matki - a te są przerażające w swej bezduszności. Gdyby moja matka .... brrrr, nie chcę o tym myśleć
        • wet3 Re: ostatni_kaczysta 08.05.08, 23:36
          ostatni_kaczysta napisał:

          > oczywiście, wyszukać odpowiedni post i "ustawić" oponenta pod
          ścianą.
          > "Chamstwo" w postach szokuje? Mnie szokuje co innego.
          > Jeśli ktoś uważa aborcję za morderstwo to widzi w klinice
          aborcyjne miejsce kaź
          > ni a pani Alicja T. jest wprost przeraźliwa w tych pretensjach do
          całego świata
          > o to że ma córeczkę!
          > Ja mam trzy córki i bym za nie w potrzebie oddał życie więc ta
          pani, w pierwszy
          > m odruchu, mnie po prostu brzydzi ...
          > Wracając do tematu:
          > Ona się boi nie tego czego powinna. To nie katolicy a własne myśli
          ją dopadną .

          Ta kobieta wykonczy sama siebie. Zachowuje sie jak prawdziwy paranoik
          z ciezko obciazonym sumieniem. Zaplatala sie w labirynt bez wyjscia.
          A wszystko to dla szmalu oraz wygodnictwa i nielicznia sie z
          podstawowymi zasadami etyki.

          • tomekjeden Re: ostatni_kaczysta 09.05.08, 00:01
            wet3 napisał:

            > ostatni_kaczysta napisał:
            >
            > > oczywiście, wyszukać odpowiedni post i "ustawić" oponenta pod
            > ścianą.
            > > "Chamstwo" w postach szokuje? Mnie szokuje co innego.
            > > Jeśli ktoś uważa aborcję za morderstwo to widzi w klinice
            > aborcyjne miejsce kaź
            > > ni a pani Alicja T. jest wprost przeraźliwa w tych pretensjach do
            > całego świata
            > > o to że ma córeczkę!
            > > Ja mam trzy córki i bym za nie w potrzebie oddał życie więc ta
            > pani, w pierwszy
            > > m odruchu, mnie po prostu brzydzi ...
            > > Wracając do tematu:
            > > Ona się boi nie tego czego powinna. To nie katolicy a własne myśli
            > ją dopadną .
            >
            > Ta kobieta wykonczy sama siebie. Zachowuje sie jak prawdziwy paranoik
            > z ciezko obciazonym sumieniem. Zaplatala sie w labirynt bez wyjscia.
            > A wszystko to dla szmalu oraz wygodnictwa i nielicznia sie z
            > podstawowymi zasadami etyki.
            >

            xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

            "Prymas Józef Glemp w homilii podczas obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji 3
            Maja na Jasnej Górze podzielił się z 30 tys. wiernych refleksją o Alicji Tysiąc.
            Według informacji, które kardynał Glemp "wyczytał w prasie", w przypadku Alicji
            Tysiąc jedyną konsekwencją dla jej zdrowia była konieczność kupienia okularów za
            tysiąc złotych." Jaki z Pana jest mądry człowiek i specjalista od ciężko
            obciążonych sumień. Jak w komunie, kto jest oficjalnie i publicznie zelżony ten
            ma sumienie obciążone i nie szanuje obowiązującej etyki. Można zadać pytanie, co
            ma wspólnego z etyką chrześcijańską chamski publiczny atak Prymasa na ubogą
            bezbronną kobietę. Bo przecież nie o etykę chrześcijańską Panu, Panie wet3,
            chodzi. Idzie Panu o "etykę" nieposkromionego chamstwa, i tyle. Tylko cham
            mógłby napisać takie słowa, pańskiego autorstwa: "Obrzydliwa babo. Jak boisz sie
            o swoje swinskie zycie to zaskarz prymasa do Strassburga. Raz juz cie sie
            powiodlo, dziwko!" To napisał o Pani Alicji, Pan właśnie. Rzeczywiście, wybitny
            z Pana etyk i specjalista od chrześcijańskiej myśli Prymasa Glempa.
            • ostatni_kaczysta uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 10:56
              nie potrafiła sama zabić własnego dziecka i ma pretensje do całego świata że jej w tym nie pomógł.
              Miał ją Prymas pochwalić? Bo milczeć nie mógł - to jego obowiązek zajmować się takimi sprawami, może się baba opamięta - każdy może i nigdy nie jest za późno ...
              • hermina5 Re: uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 11:06
                Ciekawe, czy ty tak ochopczo rodziłbyś trzecie dziecko, wiedząc ,
                z e oslepniesz. Tacy jak ty zawsze najgłosniej gardłują w takich
                sprawach z prostego powodu - nigdy zadna taka sprawa nie będzie
                twoim udziałem, z wiadomego powodu. Ty wsadzasz i wyjmujesz i koniec.
                ciekawe, czy równei ochoczo nakłaniałbyś do rodzenia gdyby układ był
                taki: ona rodzi, ty slepniesz.
                • ostatni_kaczysta Re: uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 11:17
                  ciągle ja, ja, ja mogę oślepnąć, a co będzie ze mną itd.
                  Egoizm, egoizm bez końca.
                  Lęki pani Tysiąc przed porodem to jej sprawa. Ciąża i poród są, były i będą niebezpieczne. Ale się przecież udało - bo nie oślepła, prawda?

                  Tu mamy sytuację, że jest jeszcze drugi podmiot - jej córka - i o niej myśl i jej współczuj.
                  • iluminacja256 Re: uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 13:55
                    >ciągle ja, ja, ja mogę oślepnąć, a co będzie ze mną itd.
                    > Egoizm, egoizm bez końca.

                    Tak, ciągle . Bo wzrok warunkuje w zyciou praktycznie wszystko - od
                    pracy, po to, ze ty tutaj wypisujesz dyrdypierdy. Bo widzisz.

                    Pytanie było proste - ona rodzi, ty slepniesz. Idzies na to?
                    Przeciez to logiczne, ze powinieneś powiedzieć tak. Albo - towja
                    zona rodzi tzrecie, a ty slepniesz - idziesz na to?
                    Przecież to egoizm bez końca
                    widzieć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • iluminacja256 Re: uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 13:56
                    bezpieczne. Ale się przecież udało - bo nie oślepła, prawda?
                    >

                    co się udało, ma - 26 dioptrii - to jest realna slepota. Przed
                    ciąza miała -14. wies ile to jest przy takiej wadzie spadek o 12
                    dioptrii???????????????
                    • ostatni_kaczysta Re: uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 20:54
                      Przestań wypisywać takie rzeczy. My o czyimś życiu a ty cyferki, dioptrie - dość! Widzi coś? Widzi. A nawet gdyby całkiem oślepła to co mamy robić?
                      Mamy ponad 2000 lat chrześcijaństwa a tu proszę, gorzej niż za Hammurabiego - ty chcesz już nie oko za oko, życie za życie ale życie za oko. Brawo!
                      Śmierdzi to pogaństwem i to takim już całkiem zapomnianym, z przed wielu tysięcy lat.
                      No to jeśli tak to może by tak kogoś zabić i zjeść?
                      Och! Oczywiście tylko w przypadku gdyby groziła śmierć głodowa albo ... ślepota!
                      • tomekjeden Re: uboga bezbronna kobieta ... 09.05.08, 21:30
                        ostatni_kaczysta napisał:

                        > Przestań wypisywać takie rzeczy. My o czyimś życiu a ty cyferki, dioptrie - doś
                        > ć! Widzi coś? Widzi. A nawet gdyby całkiem oślepła to co mamy robić?
                        > Mamy ponad 2000 lat chrześcijaństwa a tu proszę, gorzej niż za Hammurabiego - t
                        > y chcesz już nie oko za oko, życie za życie ale życie za oko. Brawo!
                        > Śmierdzi to pogaństwem i to takim już całkiem zapomnianym, z przed wielu tysięc
                        > y lat.
                        > No to jeśli tak to może by tak kogoś zabić i zjeść?
                        > Och! Oczywiście tylko w przypadku gdyby groziła śmierć głodowa albo ... ślepota
                        > !

                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                        Ręce opadają. Przecież tu idzie o to, że Prymas Glemp zakpił sobie z kalectwa,
                        jak ostatni cham. Gdyby zrobił to w Europie to by musiał już, pewno,
                        przepraszać. Szokuje to polskie chamstwo, nieczułe na ludzki los, kłamiące o
                        ludziach, opierające podejście do człowieka na autorytarnym materializmie,
                        którego oczywistym przedstawicielem jest Prymas Glemp.
    • tornson Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 08.05.08, 22:34
      • ostatni_kaczysta Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 09.05.08, 11:09
        z najwyższym trudem można traktować Alicję T. jako bliźniego.
        Przynajmniej do póki się nie opamięta.
        Jak ona traktuję własną córkę? Gorzej niż zwierzęta traktują swoje potomstwo. Powiedzieć o niej "suka" to obrazić wszystkie suki.
        • iluminacja256 Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 09.05.08, 14:12
          Blizniego? Ty nie masz zupełnie nic wspólnego z chrzesciajństwem,
          mój drogi...a ona swoja córkę akurat traktuje bardzo dobrze.
          • ostatni_kaczysta Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 09.05.08, 20:44
            Czyli jak traktuje? Co by nie robiła gdzieś w tle zostanie ciąganie Polski po sądach "bo nie zabili jak chciałam". Ukryje przed nią tą sprawę? Przecież źli ludzie nie przepuszczą takiej okazji ...

            Co do argumentów ad personam (wstyd! ale taka tu widać norma):
            Czym to naruszyłem zasady?
            Czy chrześcijanin ma pozostawać obojętny na takie historie?
            Nie mogę potępić złych uczynków? Skąd ludzie będą wiedzieć, że źle coś robią jeśli się im tego nie powie?
            Moralność nie jest wrodzona, niestety.
            • tomekjeden Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 09.05.08, 21:42
              ostatni_kaczysta napisał:

              > Czyli jak traktuje? Co by nie robiła gdzieś w tle zostanie ciąganie Polski po s
              > ądach "bo nie zabili jak chciałam". Ukryje przed nią tą sprawę? Przecież źli lu
              > dzie nie przepuszczą takiej okazji ...
              >
              > Co do argumentów ad personam (wstyd! ale taka tu widać norma):
              > Czym to naruszyłem zasady?
              > Czy chrześcijanin ma pozostawać obojętny na takie historie?
              > Nie mogę potępić złych uczynków? Skąd ludzie będą wiedzieć, że źle coś robią je
              > śli się im tego nie powie?
              > Moralność nie jest wrodzona, niestety.

              xxxxxxxxxxxxx

              Ostatni kaczysto, czy nie lepiej jednak się uspokoić, wziąć tabletkę na umysł, pewno ma Pan takie przepisane, i się oddalić z tego forum, aż się Pan nie nauczy pisać o ludziach w sposób cywilizowany. Pana chamstwo i prymitywizm są, po prostu, szokujące. Niewątpliwie ma Pan problemy emocjonalne i osobowościowe. Lecz się Pan, może Panu pomoże. Pan jest w takim stanie, że nie sposób prowadzić z Panem cywilizowanej normalnej rozmowy.
              • ostatni_kaczysta Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 10.05.08, 12:08
                to już chyba jesteś ostatni kulturalny na forum hahahha
                Idź zabij jakieś nienarodzone dziecko to ci ulży ...
              • ostatni_kaczysta Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 10.05.08, 12:16
                oczywiście, że sobie nie pogadamy. Bo o czym? O niezręcznych sformułowaniach
                Prymasa kiedy treścią tej sprawy jest kobieta która procesuje się bo córka
                przeżyła jej mordercze knowania?
                Idź tomek, zabij jakieś nienarodzone dziecko to ci ulży ...
                A potem sobie o tym porozmawiaj na forum ale nie ze mną ...
                Znalazł się cywilizowany, owszem, tyle że z cywilizacji śmierci.
                • tomekjeden Re: Nie ma to jak katolska miłość bliźniego... 10.05.08, 21:14
                  ostatni_kaczysta napisał:

                  > oczywiście, że sobie nie pogadamy. Bo o czym? O niezręcznych sformułowaniach
                  > Prymasa kiedy treścią tej sprawy jest kobieta która procesuje się bo córka
                  > przeżyła jej mordercze knowania?
                  > Idź tomek, zabij jakieś nienarodzone dziecko to ci ulży ...
                  > A potem sobie o tym porozmawiaj na forum ale nie ze mną ...
                  > Znalazł się cywilizowany, owszem, tyle że z cywilizacji śmierci.

                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                  Nic nie rozumiem z Pana maniakalnego postu. Pani Tysiąc wytoczyła i wygrała
                  proces, już raczej dawno,bo ponad 5 lat temu. Europejski Trybunał Praw Człowieka
                  stwierdził, że w stosunku do Pani Tysiąc został złamany artykuł 8. Europejskiej
                  Konwencji Praw Człowieka. Pani Tysiąc jest prawie niewidomą matką wychowującą na
                  głodowej rencie trójkę dzieci. To, że Prymas Glemp zachowuje się jak skończony
                  cham, kpiąc sobie z ciężkiego kalectwa, nie upoważnia nikogo do dalszego
                  poniżania kobiety i tak już ciężko doświadczonej przez los. Pan, ostatni
                  kaczysto, rzeczywiście reprezentujesz cywilizację śmierci, cywilizację chamstwa
                  i poniżania niewinnych ludzi.
          • wet3 Re: iluminacja256 13.05.08, 15:10
            iluminacja256 napisał:

            > Blizniego? Ty nie masz zupełnie nic wspólnego z chrzesciajństwem,
            > mój drogi...a ona swoja córkę akurat traktuje bardzo dobrze.

            Jak nie masz pojecia o chrzescijanstwie i milosci blizniego, to nie
            otwieraj japy, skonczony durniu!
            • wdakra Re: iluminacja256 28.05.08, 12:50
              wet3 napisał:

              >
              > Jak nie masz pojecia o chrzescijanstwie i milosci blizniego, to nie
              > otwieraj japy, skonczony durniu!

              Mam wrażenie, że to Ty i Glemp nie macie pojecia o miłości bliźniego.
    • losiu4 Alicja Tysiąc: Po słowach prymasa boję się o sw.. 13.05.08, 11:24
      ponoć niejaki Romuald Dębski w jakiejś TV (ma ktoś namiar by rzecz
      zweryfikować?) coś podobnego do tego:
      “… Pani Tysiąc jest zagrożona utratą wzroku wskutek porodu drogami
      natury, dlatego też jako konsultant krajowy zaleciłem bezwzględne
      rozwiązanie poprzez cięcie cesarskie. …”.
      No wybórcza, jeśli to prawda.... nie wiem co napisac... brak mi słów
      na Waszą hipokryzję i odwracanie kota ogonem...

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka