Dodaj do ulubionych

Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow...

    • landaverde Full-Length Donor History Questionnaire (USA) 09.05.08, 20:33
      Are you
      1. Feeling healthy and well today?

      2. Currently taking an antibiotic?

      3. Currently taking any other medication for an infection?

      Please read the Medication Deferral List.
      4. Are you now taking or have you ever taken any medications on the

      Medication Deferral List?
      5. Have you read the educational materials?

      In the past 48 hours
      6. Have you taken aspirin or anything that has aspirin in it?

      In the past 6 weeks
      7. Female donors: Have you been pregnant or are you pregnant now?
      (Males: check “I am male.”)

      In the past 8 weeks have you
      8. Donated blood, platelets or plasma?

      9. Had any vaccinations or other shots?

      10. Had contact with someone who had a smallpox vaccination?

      In the past 16 weeks
      11. Have you donated a double unit of red cells using an apheresis
      machine?

      In the past 12 months have you
      12. Had a blood transfusion?

      13. Had a transplant such as organ, tissue, or bone marrow?

      14. Had a graft such as bone or skin?

      15. Come into contact with someone else’s blood?

      16. Had an accidental needle-stick?

      17. Had sexual contact with anyone who has HIV/AIDS or has had a
      positive test for the HIV/AIDS virus?

      18. Had sexual contact with a prostitute or anyone else who takes
      money or drugs or other payment for sex?

      19. Had sexual contact with anyone who has ever used needles to take
      drugs or steroids, or anything not prescribed by their doctor?

      20. Had sexual contact with anyone who has hemophilia or has used
      clotting factor concentrates?

      21. Female donors: Had sexual contact with a male who has ever had
      sexual contact with another male? (Males: check “I am male.”)

      22. Had sexual contact with a person who has hepatitis?

      23. Lived with a person who has hepatitis?

      24. Had a tattoo?

      25. Had ear or body piercing?

      26. Had or been treated for syphilis or gonorrhea?

      27. Been in juvenile detention, lockup, jail, or prison for more
      than 72 hours?

      In the past three years have you
      28. Been outside the United States or Canada?

      From 1980 through 1996,
      29. Did you spend time that adds up to three (3) months or more in
      the United Kingdom? (Review list of countries in the UK)

      30. Were you a member of the U.S. military, a civilian military
      employee, or a dependent of a member of the U.S. military?

      From 1980 to the present, did you
      31. Spend time that adds up to five (5) years or more in Europe?
      (Review list of countries in Europe.)

      32. Receive a blood transfusion in the United Kingdom ? (Review list
      of countries in the UK.)

      From 1977 to the present, have you
      33. Received money, drugs, or other payment for sex?

      34. Male donors: had sexual contact with another male, even once?
      (Females: check “I am female.”)

      Have you EVER
      35. Had a positive test for the HIV/AIDS virus?

      36. Used needles to take drugs, steroids, or anything not prescribed
      by your doctor?

      37. Used clotting factor concentrates?

      38. Had hepatitis?

      39. Had malaria?

      40. Had Chagas’ disease?

      41. Had babesiosis?

      42. Received a dura mater (or brain covering) graft?

      43. Had any type of cancer, including leukemia?

      44. Had any problems with your heart or lungs?

      45. Had a bleeding condition or a blood disease?

      46. Had sexual contact with anyone who was born in or lived in
      Africa?

      47. Been in Africa?

      48. Have any of your relatives had Creutzfeldt-Jakob disease?
      • tajemniczy_don_pedro Ditto 09.05.08, 20:39
      • aaaaaaaa-z Re: Full-Length Donor History Questionnaire (USA) 10.05.08, 18:45

        > 34. Male donors: had sexual contact with another male, even once?

        To powyzsze pytanie doskonale oddaje sedno naszej dyskusji.
        Pytanie omija "obrazliwe" pytanie czy jestes gejem i zalatwia
        sprawe.
    • gregorts Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 20:38
      ty sam jestes zmanipulowany genetycznie...
      jakie znaczenie ma czyja to krew?
      fakt jestes katolikiem i wierzysz, ze ziemie jest plaska,
      od masturbacji sie slepnie, a homoseksualizmem mozna sie zarazic.
      totalny ciemnogrod.
    • yamata Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 20:40
      Niedorozwoju polski - Krew po pobraniu i przed użyciem jest badana,
      choćby na obecność wirusa HIV. Także po to, żebyś nie dostał krwi na
      przykład od świni czy krowy (choć w twoim przypadku nie zaszkodziła
      by i taka zapewne) ;)
      O wszystkim tym oczywiście wiesz, zakłamany bucu, ale świadomie
      wypisujesz brednie...

      Życzę ci byś stanął w życiu przed takim wyborem:
      Poddać się transfuzji krwi od dawcy-geja czy innego Żyda lub
      zdechnąć jak pies na skutek wykrwawienia. Na pewno inaczej byś wtedy
      śpiewał, popaprańcu.

      Przestałem pisywać na tym forum między innymi z powodu podobnych
      tobie kreatur. Nie realizuję się w ten sposób, a z fanatykami nie
      będę polemizował, bo to nie ma sensu. Zepsuliście już nie jedno
      forum i dalej odnosicie sukcesy. Kij wam w ryj.

      Chciałem tylko zaznaczyć że nie jest prawdą że wszyscy w Polsce
      myślą kategoriami "katolika"(?) któremu widać przyświeca duch
      tolerancji i pojednania godny Jana Pawła II.
      Chciałem zaznaczyć, że takich pajaców jest mniejszość, mimo, że są
      najbardziej widoczni.
      Nie można pozwolić im się bezkarnie "mnożyć" i zatruwać ludzkie
      umysły. Czasem trzeba im wygarnąć, by nie czuli się zbyt pewnie.

      Naprawdę szczerze mi to lata, jakimi inwektywami i od
      jakich "Japończyków" wyzwie mnie teraz ten śmieszny facio. Po prostu
      mówię NIE. I liczę że życie go przetestuje...

      Ja tam w nagłym wypadku mogę wziąść krew nawet od "katolika
      polskiego". Nawet całą. Bankowo lepiej ją wykorzystam... ;)

      I z całą pewnością nie będę wnikał w jej pochodznie tylko cieszył
      się życiem. Dziękując anonimowym dawcom. Amen.
    • aaaaaaaa-z Cos sie tutaj nie zgadza. 09.05.08, 20:40
      Beata Zawada z Krajowego Centru ds. AIDS powiedziala:

      >Dowodem są statystyki: w zeszłym roku
      >do naszych stacji zgłosiło się 216 osób
      > u których wykryto obecność wirusa.
      > Połowa to były osoby homoseksualne.

      Pani beata nie wziela pod uwage ze procentowo
      homoseksualistow jest mniej niz heteroseksualistow.

      Jezeli populacja ludzka ma okolo 7-10 procent
      homoseksualistow to znaczy, ze oklo 90% populacji
      jest heteroseksualna.

      Wniosek z tego jest prosty, ludzi zarazonych wirusem Aids
      jest wiecej posrod homoseksualistow.

      Pani Beta Zawada chyba bardzo potrzebuje krwi i
      jest jej chyba wszystko jedno skad ona pochodzi.
    • zg13 Krew od pederastow to nie kwestia dyskryminacji 09.05.08, 20:47
      a duzego prawdopodobienstwa obecnosci w ich krwi wirusow HIV czy WZW-C.
      • tajemniczy_don_pedro Tudzież syfilisa, HSV, HPV... 09.05.08, 20:50
        • perwgay Re: Tudzież syfilisa, HSV, HPV... 09.05.08, 23:54
          tajemniczy_don_pedro napisał:

          >
          wiesz to ze swojego doswiadczenia :) popaprancu :P
    • milena.rl Zastanawiam się dlaczego mężczyźni hetero 09.05.08, 20:50
      komentują tego typu newsy. Tak bardzo interesują sie
      homoseksualistami. Zamiast poświecić czas żonie/dziewczynie. To
      strata czasu. Walka z homo to marnowanie swego potencjału, energii.
      Mam nawet taką swoją teorię. To wynika z religijności, z wiary
      katolickiej. Jezus-wrażliwy, kochający, delikatny, dobre uczynki -
      a z drugiej strony własna męskość. To rodzi pewien konflikt u małego
      chłopca "mam kochać bliźnich a jednocześnie się bić", mężczyzna
      zdaje sobie sprawę ze wiara, wrazliwość, te dobre uczynki są
      takie... "gejowe". prawda? Czy jest tu jakiś psycholog? Czy to nie
      rodzaj nerwicy eklezjastycznej?
      • tajemniczy_don_pedro Dlatego, że "GW" promuje ciemnotę 09.05.08, 20:53
        Po prostu. Mamy tę ciemnotę traktować jak religię i zignorować badania naukowe.
        Mnie to obraża.
        • sralimuchybedziewiosna Biedroń to przyjaciel"guru" Episkopatu! 09.05.08, 21:06
          jest pod ochrona RM...
          • starduster Re: Biedroń to przyjacieL .....Murzyńskiej ... 09.05.08, 21:28
            męskiej prostytutki..I "episkopatu"z panią Senyszyn jako "prymasem"Nie
            powiem..uśmiałem się niemożebnie ...imbecylku...kraliku
        • aaaaaaaa-z Re: Dlatego, że "GW" promuje ciemnotę 10.05.08, 17:53
          tajemniczy_don_pedro napisał:

          > Po prostu. Mamy tę ciemnotę traktować jak religię i zignorować badania naukowe.
          > Mnie to obraża.

          Nic nie szkodzi, obraz sie i usiadz w konciku albo
          zacznij seplenic i wymachiwac ze zlosci lapkami.
    • boo.boo Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 21:16
      homoseksualistom nie chodzi o to, ze oni tak bardzo chca oddac krew, tylko ciagle widza gdzies dyskrytminacje ich
    • aaaaaaaa-z Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 21:29
      katolik_polski1 napisał:

      > W takim razie powinni pytac sie pacjenta ,
      > czy zgadza sie na krew od homoseksualisty !

      Bardzo rozsadne pytanie ale trudne do wprowadzenia w zycie.
      Krew od olbrzymiej mniejszosci spolecznej jaka sa homoseksualisci
      jest bezdyskusyjnie procentowo bardziej ryzykowna.

      pani Beata Zawada z Krajowego Centru ds. AIDS.powiedziala,
      cytuje:

      >Dowodem są statystyki: w zeszłym roku
      > do naszych stacji zgłosiło się 216 osób
      > u których wykryto obecność wirusa.
      > Połowa to były osoby homoseksualne.

      Pani Beato, polowa chorych na AIDS z 216 osob wynosi 108.
      To znaczy, ze 108-u homoseksualistow bylo zarazonych AIDS.

      Jezeli zdamy sobie sprawe z tego, ze homoseksualna czesc
      ludnosci wynosi 7-10% wlacznie z lesbijkami to znaczy,
      ze procentowo 108-u homoseksulaistow stanowi olbrzymia przeage
      procentowo w grupie ktora oddala krew i miala AIDS!

      "Homofobi" jak ich sie wygodnie nazywa maja prawo do samoobrony
      przed krwia od "biedronkopochodnych".
    • thorgal_aegirsson Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow.. 09.05.08, 21:41
      Hm... to może dajmy medal za odwagę dzielnemu panu Biedroniowi...
    • pediatra Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow.. 09.05.08, 21:50
      Czytając większość postów nie mogę zorientować się czy zdrowie ma
      rodowód gejowski, czy też katolicki, a może komunistyczny, hmmmm...
      Pani z Centrum Krwi chyba niedoczytała podstaw epidemiologii gdzie
      piszą troszkę o statystyce medycznej. Z doświadczenia, wiem że nie
      jest to polska specjalność. W cywilizowanych krajach
      za "wszczepienie" jakiegokolwiek wirusa poprzez przetoczenie
      zakażonej krwi TRZEBA SŁONO PŁACIĆ. Każdy początkujący adwokat
      znajdzie lukę, która która spowodowała zarażenie jego klienta.
      Przetoczenia krwi pełnej lub preparatów krwiopochodnych są tak
      opisane, że nie ma problemu ze znalezieniem dawcy od kogo została
      krew przetoczona. Ankieta powinna mieć formę oświadczenia, za
      podanie nieprawdy winna być odpowiedzialność karna. Zupełnie
      paranoidalną sytuację obserwujemy: nie ważny jest interes pacjenta,
      którym może być każdy z nas, byle być tylko trendy. Szanowna Pani z
      Centrum Krwiodawstwa jest stara zasada w medycynie obowiązująca (nie
      tylko tam): Jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą dipę.
      • heterofob2 Słuszne, ale nierealne. A gdyby było realne, to je 10.05.08, 11:42
        "Ankieta powinna mieć formę oświadczenia, za podanie nieprawdy winna być
        odpowiedzialność karna."

        Słuszne, ale nierealne :(

        Jeślibyś nawet doprowadził do skazania za popełnienie pomyłki przy wypełnianiu
        formularza (którego część pytań jest nielogiczna lub uwłaczająca), to zaskutkuje
        to, że będzie mniej chętnych do oddawania krwi. (no i nie przywróci zdrowia
        zarażonemu)
    • lookas7 Od dziś zamiast "Psia krew"- Geja krew!:)))) 09.05.08, 22:45
      W sumie nalezy oznakować taką krew i nie będzie nieporozumień. Kto
      chce weźmie, kto sobie nie życzy gejowej krwi odmówi i po kłopocie.
      Z pewnością krew od geja będzie cieszyła się wzięciem w środowiskach
      ludzi biedroniowatych.
      • gdkj przeciw biedroniowi? przeciw kiszczakowi też! 09.05.08, 22:56
        ot lewicowa filozofia, michnikowi nie przeszkadza.
      • heterofob2 Re: Od dziś zamiast "Psia krew"- Geja krew!:)))) 10.05.08, 12:04
        To, że wolisz się wykrwawić na śmierć, niż przyjąć krew od geja*, to twoja
        sprawa, ale nie oczekuj, że lekarz będzie dla twoich urojeń ryzykował utratę
        uprawnień lub więzienie, ponieważ kierował się uprzedzeniami zamiast wiedzą
        medyczną.

        p.s. Powiedz mi, czy przyjmiesz krew od mężczyzny, który śpi wyłącznie z
        kobietami, ale

        1) kiedy był nastolatkiem, co tydzień masturbował się z rówieśnikami;
        2) kilka razy wymasturbował kolegę;
        3) a raz nawet obciągnął.
        Czy on spełnia warunki, aby oddawać krew?
        • aaaaaaaa-z Re: Od dziś zamiast "Psia krew"- Geja krew!:)))) 10.05.08, 15:59
          heterofob2 napisał:

          > To, że wolisz się wykrwawić na śmierć, niż przyjąć krew od geja*, to twoja
          > sprawa, ale nie oczekuj, że lekarz będzie dla twoich urojeń ryzykował utratę
          > uprawnień lub więzienie, ponieważ kierował się uprzedzeniami zamiast wiedzą
          > medyczną.
          >
          > p.s. Powiedz mi, czy przyjmiesz krew od mężczyzny, który śpi wyłącznie z
          > kobietami, ale
          >
          > 1) kiedy był nastolatkiem, co tydzień masturbował się z rówieśnikami;
          > 2) kilka razy wymasturbował kolegę;
          > 3) a raz nawet obciągnął.
          > Czy on spełnia warunki, aby oddawać krew?

          Wyraznie mamy do czynienia z biseksualista, krew moze
          oddac. Bedzie dobra na eksport do starozytnej grecji.
    • gdkj Prosta zasada - miałeś przypadkowe kontakty? 09.05.08, 22:50
      badamy twoją krew? nie może być ? to barbarzyństwo!
      do czego my qu.. dojdziemy ?
    • lukasz.mackiewicz Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow.. 09.05.08, 23:23
      ludzie na mieście gadają
      że ten zbok z austrii to wyborczą czytał
    • meleshka na biedroniowate najlepsza krew Samuela Mola 09.05.08, 23:26
      naturalnie honorowo podana:)))
    • lestek35 Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow.. 09.05.08, 23:27
      Do wszystkich sodomitów tak wesoło wypowiadających się za pobieraniem krwi...

      Gó...no mnie obchodzi co pisze i nakazuje rada europy w kołchozie europejskim. Niedługo nawet w imię poprawności politycznej te brukselskie świniopasy utrzymywane min. za moje ciężko zarobione pieniądze, pozwolą legalnie kopulować się niektórym juhasom z owieczkami. Jedynym warunkiem będzie stały związek partnerski tychże dwojga...

      www.mateusz.pl/wdrodze/nr327/14-wdr.htm
      republikanin.salon24.pl/
      To było parę innych niż wasza opinii wśród setek jakie można znaleźć w gogle.
      Nie obchodzi mnie co robicie w domach, w łóżkach; to wasza sprawa, lecz nie zmuszajcie ludzi do akceptacji zachowań. Ludzie normalni was tolerują ale nie akceptują i z tym musicie się pogodzić. Denerwuje zaś wasza obłuda ,że każdego przeciwnika sodomitów ubieracie w katolickie buty, czyli tworzycie schemat przeciwnik waszych poglądów MUSI być katolikiem. A to duży błąd.

      Ponadto na całe szczęście ludziom w Polsce unijnokołchozowa propaganda nie wyprała na tyle mózgów, że się na wszystkie wasze postulaty zgadzają. Zasada stopniowych korzyści i wymuszeń jest znana i nie trzeba o niej się rozpisywać (najpierw śluby, później adopcje...).

      Od kilku lat, od 18 roku życia jestem honorowym dawcom krwi i również uważam,że sodomici i lesby nie powinni oddawać krwi.
      • lestek35 Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 23:36
        Przepraszam za literówkę; winno być oczywiście "... honorowym dawcą krwi..."
        • landaverde Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 23:47
          lestek35 napisał:

          > Przepraszam za literówkę; winno być oczywiście "... honorowym
          dawcą krwi..."

          Myślałem, że przedrzeźniasz Wałęsę. ;-)
      • perwgay Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 09.05.08, 23:56
        lestek35 napisał:

        >> Od kilku lat, od 18 roku życia jestem honorowym dawcom krwi


        eeee chyba honorowym dawcoM d**** :P
    • sznicel4 a słońce kaszub milczy 09.05.08, 23:48
      jego nie interesują takie drobiazgi
      • embart Re: a słońce kaszub milczy 10.05.08, 00:40
        >Zastanawiam się dlaczego mężczyźni hetero
        > milena.rl 09.05.08, 20:50 Odpowiedz
        > komentują tego typu newsy. Tak bardzo interesują sie
        > homoseksualistami.

        bo mie w ku...rwia zmuszanie na siłę do tolerancji do gejów.

        Grzeje mnie kto jaką ma orientację, ale to powinno być prywatną sprawą danej
        osoby, a od paru lat ORGANIZACJE gejowskie (nie zwyczajni homoseksualiści) na
        siłę chcą coś nam udowodnić. Mam kumpli homoseksualistów, ale i ich wk...wia
        Biedroń bo dzięki niemu rośnie nietolerancja dla homoseksualizmu a już w
        szczególności do obnoszenia się z tym. Biedroń = cepelia dla mnie - odpustowy burak.
        • xs550 Re: a słońce kaszub milczy 10.05.08, 06:55
          Sadzac po twoim poscie to moze sam masz przed soba cos do ukrycia? Jezeli cie tak denerwuja dzialania srodowisk gejowskich to widocznie uderzaja one w jakis czuly punkt...
          • embart Re: a słońce kaszub milczy 10.05.08, 07:36
            jak śpiewa Kazik:
            "siłą możesz mi zabrać wszystko, ale siłą nie możesz mi niczego dać"
            Więc mam w dupie politpoprawną miłość do gejów, czerwonych itp....
            • xs550 Re: a słońce kaszub milczy 10.05.08, 16:29
              Pierwszy!
        • heterofob2 co kogo wkurza 10.05.08, 11:30
          embart napisał:
          "Mam kumpli homoseksualistów, ale i ich wk...wia Biedroń bo dzięki niemu rośnie
          nietolerancja dla homoseksualizmu a już w szczególności do obnoszenia się z tym."

          Wiesz, ja mam jeszcze więcej kumpli hetero, których wkurzają takie homofoby, jak
          ty.
          • maureen2 Re: co kogo wkurza 10.05.08, 12:10
            Biedroń nie jest dobrą wizytówką ruchu gejowskiego,dawno o tym pi-
            sałem,lepszych już nie ma ?
    • bidifi Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow.. 10.05.08, 00:33
      po pierwsze nie rozumiem co chcial udowodnic ten biedny typek
      o nazwisku Biedron ...........po drugie nie chcialbym nigdy
      otrzymac krwi ktora nawet w najlepszej intencji oddal homoseksualista
    • piotr7777 Re: to jednak przegięcie 10.05.08, 02:13
      Nie chodzi o to, że krew od osób o orientacji homoseksualnej jest
      gorsza. Ale z jakichś powodów np. niepelnosprawni nie moga wykonywać
      wiele zawodów (np. trudno wyobrazić sobie niewidomego policjanta) i
      nikt nie mówi o dyskryminacji.
      W wypadku krwiodastwa nie chodzi o interes dawcy, jakiś jego
      osobisty zaszczyt co przede wszystkim o dobro potencjalnego biorcy.
      Ktoś może uznać, że lepsza krew od osoby z grupy ryzyka niż śmierć z
      powodu braku tejże. Tylko że nie wiem czy życie z wirusowym
      zapaleniem wątroby typu C nie jest gorsze od śmierci.
      Kilka lat temu red. PAcewicz uważał ten akurat zakaz za słuszny -
      jak rozumiem wyostrzyły się standardy politycznej poprawności a GW
      przesunęła bardziej na lewo. Ale niekoniecznie mnie to się musi
      podobac.
    • xs550 Biedron to wielki Polak 10.05.08, 06:48
      Dzieki takim ludziom jak Biedron wierze, ze Polska nie jest jeszcze do konca zacofanym zasciankiem Europy. Kiedys bedziemy nazywac ulice jego imieniem.
    • wlodeusz Jeśli, ten Don Pedro... 10.05.08, 06:52
      jest ukrytym nosicielem HIV,to uszczęśliwił właśnie,kilka rodzin dzieci chorych
      na hemofilię.Za kilka lat będą dogorywać w schroniskach
      im.Kotańskiego.Dziękujemy,pierwszy,wojujący pedale RP!.
    • dywany Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskryminow.. 10.05.08, 07:41
      proszę nauczyć się podstaw statystyki
      jeśli połowa zgłoszonych zakażonych wirusem to homoseksualiści,a osoby
      homoseksualne w naszym społeczeństwie to 10-20% populacji to oznacza ze
      ryzyko wirusa u tych osób jest 5-10 razy większe niz u osób heteroseksualnych.
      każdy jednak powinien móc oddać krew bez wzgledu na orientacje.
      obecnosc chorób mają wykazac badania laboratoryjne a nie ankieta.
      dla niektórych osób oddawanie krwi jest czasem jedynym sposobem na
      szybkie zrobienie badań
      • embart Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 10.05.08, 08:10
        no to dodam, niech za to zapłaci ten kogo krew została odrzucona, bo on "tylko
        chciał szybko sobie zrobić badanie"
      • heterofob2 mylisz się 10.05.08, 09:44
        skąd wiesz, że to homo?

        mężczyzna uprawiający seks z mężczyzną to nie zawsze jest homo. mniej więcej
        połowa z nowych zakażeń, do jakich doszło w wyniku seksu męsko-męskiego,
        przypada na hetero, którzy się prostytuują z biedy, więc proporcje między homo a
        hetero są zbliżone.
        • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 15:30
          heterofob2 napisał:

          > skąd wiesz, że to homo?
          >
          > mężczyzna uprawiający seks z mężczyzną to nie zawsze jest homo. mniej więcej
          > połowa z nowych zakażeń, do jakich doszło w wyniku seksu męsko-męskiego,
          > przypada na hetero, którzy się prostytuują z biedy, więc proporcje między homo
          > a
          > hetero są zbliżone.
          >

          Sa zblizone dzieki kilkuprocentowej armii homoseksualistow
          od ktorych AIDS sie rozpoczal.
          • jakma22 Re: mylisz się 10.05.08, 20:53
            aaaaaaaa-z napisała:
            > Sa zblizone dzieki kilkuprocentowej armii homoseksualistow
            > od ktorych AIDS sie rozpoczal.

            No proszę, pedały stworzyły wirusa i teraz zarażają nim nie tylko
            siebie ale i heteroseksualnych mężczyzn oraz kobiety ;) Rozumem, że
            wg ciebie to geje zarażają prostytutki wirusem? A w Rosji czy
            Afryce, gdzie AIDS jest epidemią jest to spowodowane dużym odsetkiem
            homoseksualistów?

            Chociaż wydawało mi się, że AIDS nie rozpoczął się gdy ludzie
            zarazili się nim od małp w Afryce, u których HIV nie powoduje
            choroby choć są jego nosicielami. Kwestie jak wirus przeniósł się z
            małpy na człowieka pozostawiam bez komentarza.

            • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 21:21
              jakma22 napisał:

              > No proszę, pedały stworzyły wirusa i teraz zarażają nim nie tylko
              > siebie ale i heteroseksualnych mężczyzn oraz kobiety ;)

              In 1981, the first cases of AIDS (Acquired Immune Deficiency Syndrome) were identified among gay men in the United States,

              Tlumacze:
              w 1981 pierwszy przypadeki AIDS byly zanotowane wsrod homoseksualistow w USA.
              • jakma22 Re: mylisz się 10.05.08, 22:18
                aaaaaaaa-z napisała:
                > In 1981, the first cases of AIDS (Acquired Immune Deficiency
                Syndrome) were identified among gay men in the United States,
                >
                > Tlumacze:
                > w 1981 pierwszy przypadeki AIDS byly zanotowane wsrod
                homoseksualistow w USA.

                Rozumiem, że jak już coś jest napisane po angielsku to dla
                niektórych jest to święta prawda?
                Nie wiem po co ktoś cytuje tekst skoro nie podaje jego źródła. A do
                tego cytuje tylko wycinek tekstu co zmienia jego sens, już nie
                mówiąc o tłumaczeniu (identified w tym kontekście oznacza
                rozpoznane/zdiagnozowane, zresztą jak wynika z dalszej części
                tekstu „zanotowane” były przypadki wcześniejsze tylko nie
                zdiagnozowane)
                Dlatego pozwolę sobie zacytować dalszą cześć zdania: „however,
                scientists later found evidence that the disease existed in the
                world for some years prior, i.e., subsequent analysis of a blood
                sample of a Bantu man, who died of an unidentified illness in the
                Belgian Congo in 1959, made him the first confirmed case of an HIV
                infection.”

                Fragment tekstu pochodzi z stronki fohn.net/history-of-aids/
                Nie jest to żadna naukowa strona, co więcej jej autorzy na samym
                dole strony zamieścili informację:
                „The information at this website should not be taken as medical
                advice, treatment, or diagnosis, express or implied. Even though a
                reasonable effort has been made to present correct information, no
                warranty is made that the data at this website is true or accurate.
                Consult your health care professional before beginning ANY treatment
                or regimen.”

                • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 22:37
                  jakma22 napisał:

                  > Rozumiem, że jak już coś jest napisane po angielsku to dla
                  > niektórych jest to święta prawda?

                  Fakt pozostaje nadal ten sam. Rozwiezlosc zycia seksualnego wsrod
                  homoseksualistow zapoczatkowala i spopularyzowala AIDS w USA.

                  Wiem, ze nie potrzebujesz wiecej danych na ten temat gdyz jak widze
                  z latwoscia potrafisz je sobie znalezc.
                  • matt.j Re: mylisz się 10.05.08, 22:48
                    aaaaaaaa-z napisała:
                    > Fakt pozostaje nadal ten sam. Rozwiezlosc zycia seksualnego wsrod
                    > homoseksualistow zapoczatkowala i spopularyzowala AIDS w USA.

                    Dość śmiałe stwierdzenie, tylko nie podparte niczym.
                    A swoją drogą dlaczego tylko w USA? Co z Afryką (!!), Rosją czy
                    Tajlandią gdzie AIDS stanowi znacznie większy problem niż w USA?
                    Pewnie to amerykańscy geje rozprzestrzenili wirusa po całym świecie…

                    Problem polega na tym, że tacy ludzi jak ty zamiast szerzyć
                    świadomość o wirusie i chorobie, sposobach przenoszenia, a przede
                    wszystkim sposobach zabezpieczania się, głównie marnują czas i
                    energie na szukanie winnych a dokładniej na obarczanie winą za
                    wszelkie zło na świecie, w tym również HIV, homoseksualistów, Żydów,
                    cyklistów i inne mniejszości…
                    • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 23:11
                      matt.j napisał:

                      > Dość śmiałe stwierdzenie, tylko nie podparte niczym.

                      > Pewnie to amerykańscy geje rozprzestrzenili wirusa po całym świecie…


                      Jednym z zanotowanych poczatkowych przypadkow byl gej, stewardess pracujacy dla linii lotniczej. Przyznal sie, ze mial
                      2,500 partnerow i latal po calym swiecie. Kto wie moze masz
                      zatem sporo racji.

                      „Dugas was featured prominently in Randy Shilts's book And the Band Played On, which documented the outbreak of AIDS in the United States. Shilts portrayed Gaëtan Dugas as having almost sociopathic behavior, by allegedly intentionally infecting, or at least recklessly endangering, others with the virus. Dugas was described as being a charming, handsome sexual athlete, who, according to his own estimation, averaged hundreds of sex partners a year. He claimed to have had over 2,500 sexual partners across North America since becoming sexually active in 1972.[3] As a flight attendant Dugas was able to travel the globe, at little cost, to such early HIV epicenters as Los Angeles, New York, Paris, London, and San Francisco. Suffering from Kaposi's Sarcoma, and after being warned that this could be caused and spread by a sexually transmitted virus, Dugas refused to stop having unprotected sex. He allegedly informed certain sex partners that he had the "gay cancer" and perhaps they would get it too.”
                      • matt.j Re: mylisz się 10.05.08, 23:44
                        A ilu facetów latających czy też pływających, którzy mają „w każdym
                        porcie kobietę” lub korzystaja na postojach z usług prostytutek bądź
                        przygodnych, napotkanych kobiet?
                        Nie wiem coś się tak uparł na tą rozwiązłość u homoseksualistów.
                        Naprawdę społeczeństwo nie jest podzielone na stosunkujących się ze
                        wszystkimi homoseksualistów i przykładnych, mających podczas życia
                        jednego partnera seksualnego heteroseksualistów.
                        Skoro nie zauważasz ludzi dokoła siebie to masz przykład z
                        eksponowanej półki – Tomasz Raczek z piętnastoletnim związkiem. I
                        nie jest to jakiś wyjątek wśród par homoseksualnych.
                        • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 11.05.08, 00:18
                          matt.j napisał:

                          > A ilu facetów latających czy też pływających, którzy mają „w każdym
                          > porcie kobietę” lub korzystaja na postojach z usług prostytutek bądź
                          > przygodnych, napotkanych kobiet?

                          Jest ich sporo ale zgodzisz sie chyba ze mna, ze gej ktory mial
                          AIDS i przyznal sie do stosunku plciowego z 2500 osobami na calym
                          swiecie rozklada na lopatki nawet najlepszych marynazy. :---o

                          > Nie wiem coś się tak uparł na tą rozwiązłość u homoseksualistów.
                          > Naprawdę społeczeństwo nie jest podzielone na stosunkujących się ze
                          > wszystkimi homoseksualistów i przykładnych, mających podczas życia
                          > jednego partnera seksualnego heteroseksualistów.
                          > Skoro nie zauważasz ludzi dokoła siebie to masz przykład z
                          > eksponowanej półki – Tomasz Raczek z piętnastoletnim związkiem. I
                          > nie jest to jakiś wyjątek wśród par homoseksualnych.


                          Szkoda, ze nie przytoczyles przykladow z jego monogamicznych znajomosci jak jeszcze „raczkowal”. ;--)
                          Oczywiscie byc moze nie jest to szczegolny wyjatek ale
                          teraz zastanow sie i pomysl jak latwo
                          by Ci bylo znalezc tysiace kilkudziesiecioletnich (a nie pietnastoletnich przykladow jak Raczek)
                          par heteroseksualnych i ich pozycia malzenskiego, ktore
                          nie robia i nie potrzebuja robic takiego rozglosu jak Raczek.
            • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 21:33
              jakma22 napisał:
              Kwestie jak wirus przeniósł się z
              > małpy na człowieka pozostawiam bez komentarza.
              >

              No to z komentarzem ja przyjde,
              Pierwszym przypadkiem zanotowanym byl mezczyzna z
              Bantu w Belgijskim Kongo w 1959 roku.

              • jakma22 Re: mylisz się 10.05.08, 22:29
                aaaaaaaa-z napisała:
                > No to z komentarzem ja przyjde,
                > Pierwszym przypadkiem zanotowanym byl mezczyzna z
                > Bantu w Belgijskim Kongo w 1959 roku.

                Wiedz, że wiele osób wypowiadających się w tym wątku ma problemu z
                rozumieniem czytanego tekstu. W ciebie również ujawnia się ten
                problem.

                Napisałem, że pozostawię bez komentarza „jak wirus przeniósł się na
                człowieka” a nie kiedy zanotowano go i na kim.
                Wirus przeniósł się od mangab szarych i szympansów na człowieka
                dokładnie w takimi samymi drogami jak w wypadku zakażenia
                człowiek/człowiek.

                Odnośnie faktu skąd się wziął HIV u ludzi (żebyś nie opowiadał, że
                pedały go stworzyły) zacytuje wycinek z twojej ulubionej strony:

                "Where did HIV [Human Immunodeficiency Virus] come from? Both of the
                AIDS viruses, HIV-1 and HIV-2, originated in Africa... As is often
                the case with microbes, a jump from one species to another is
                probably to blame... chimpanzees (for HIV-1) and sooty mangabeys
                (for HIV-2)... When did the AIDS epidemic begin?... the Big Bang
                seems to have occurred around, or just after, the Second World War.
                Emerging microbial infections often result from adaption to changing
                ecological niches and habitats."

                • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 22:43
                  jakma22 napisał:

                  >
                  > Odnośnie faktu skąd się wziął HIV u ludzi (żebyś nie opowiadał, że
                  > pedały go stworzyły) zacytuje wycinek z twojej ulubionej strony:

                  Homoseksualisci bardzo czynnie przyczynili sie do rozprzestrzeniena
                  AIDS w USA z powodu rozwiezlego trybu zycia jaki preferuja.
                  Kto i gdzie go zapoczatkowal jest w tym przypadku raczej
                  malo istotne, nigdy tez nie pisalem, ze AIDS stworzyl "pedal"
                  jak geja cieplo ;--) nazywasz.
                  • jakma22 Re: mylisz się 10.05.08, 23:02
                    >jak geja cieplo ;--) nazywasz

                    Wiesz co to jest „ironia”?

                    > nigdy tez nie pisalem, ze AIDS stworzyl "pedal"

                    I co z tego, że nigdzie nie napisałeś tego wprost skoro dokładnie
                    tyle wynika z twoich wypowiedzi.

                    Ilu znasz gejów skoro jesteś takim ekspertem od trybu życia jaki
                    preferują?

                    A tak wracając do oddawania krwi to rozumiem, że wg ciebie osobę
                    hetero można wykluczyć jako krwiodawcę po tym jak powie, że prowadzi
                    rozwiązły tryb życia, natomiast osobę homo nie ma sensu nawet pytać
                    tylko od razu należy wykluczyć bo z góry zakładasz, że prowadzi
                    rozwiązły tryb życia. A co z tymi gejami, którzy żyją w trwałych,
                    długich i wiernych związkach i chcieliby pomóc innym oddając krew?
                    Jak myślisz jaki % wśród osób hetero prowadzi „rozwiązły tryb
                    życia”? Coś mi się zdaje, że w ogólnej liczbie społeczeństwa jest
                    ich więcej niż w ogóle osób homoseksualnych…
                    • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 23:45

                      > I co z tego, że nigdzie nie napisałeś tego wprost skoro dokładnie
                      > tyle wynika z twoich wypowiedzi.

                      Musisz zatem bardziej sie przykladac do czytania tego co
                      pisze anizeli do tego co usilujesz udowodnic.


                      >
                      > Ilu znasz gejów skoro jesteś takim ekspertem od trybu życia jaki
                      > preferują?

                      Na przestrzeni zycia spotkalem ich niestety zbyt wielu i co gorsze
                      zawsze zmieniali szybko partnerow.


                      >
                      > A tak wracając do oddawania krwi to rozumiem, że wg ciebie osobę
                      > hetero można wykluczyć jako krwiodawcę po tym jak powie, że prowadzi
                      > rozwiązły tryb życia, natomiast osobę homo nie ma sensu nawet pytać
                      > tylko od razu należy wykluczyć bo z góry zakładasz, że prowadzi
                      > rozwiązły tryb życia.

                      Wykluczanie to nie moje zadanie ale laboratorium, ktoro
                      bada krew.

                      Masz jakies przyklady?

                      > A co z tymi gejami, którzy żyją w trwałych,
                      > długich i wiernych związkach i chcieliby pomóc innym oddając krew?


                      Czepiasz sie slow, nie chodzi tylko o ‘rozwiazly’ tryb zycia ale
                      przede wszystkim rodzaj seksu analnego ktory jak wiesz ma
                      nie bez powodu nazwe ‘po grecku’.


                      > Jak myślisz jaki % wśród osób hetero prowadzi „rozwiązły tryb
                      > życia”? Coś mi się zdaje, że w ogólnej liczbie społeczeństwa jest
                      > ich więcej niż w ogóle osób homoseksualnych…


                      Co w zwiazku z tym chcesz powiedziec?

                      • jakma22 Re: mylisz się 11.05.08, 00:52
                        aaaaaaaa-z napisała:
                        > Na przestrzeni zycia spotkalem ich niestety zbyt wielu

                        Niestety zbyt wielu? Aż tak ci przeszkadza ich obecność?

                        > i co gorsze zawsze zmieniali szybko partnerow.

                        No cóż, widocznie wśród takich osób się obracasz, które nie potrafią
                        stworzyć stałego związku. Szkoda tylko, że nie chcesz przyjąć do
                        wiadomości, że poza schematem powielanym przez twoich znajomych są
                        też inne schematy życia par jednopłciowych.

                        > Wykluczanie to nie moje zadanie ale laboratorium, ktoro
                        > bada krew.

                        Nieprawda. Żeby wiedzieć co faktycznie powiedziała szefowa NCK
                        musiałbyś się znowu wykazać czytaniem ze zrozumieniem a nie
                        patrzeniem na sprawę wyłącznie przez pryzmat własnych uprzedzeń.

                        „Lekarz nie ma prawa zdyskwalifikować kandydata na dawcę do oddania
                        krwi tylko z powodu jego orientacji seksualnej - oświadczyła
                        dyrektor Narodowego Centrum Krwi Agnieszka Beniuk-Patoła.”
                        „Jak wyjaśniła Agnieszka Beniuk-Patoła, Narodowe Centrum Krwi
                        rzeczywiście zaproponowało uszczegółowienie kwestionariusza dla
                        kandydatów na krwiodawców. Dodatkowe pytanie dotyczyłyby m.in.
                        orientacji seksualnej.
                        - Odpowiedź na te pytania w żadnym wypadku nie powinna być jedyną
                        podstawą automatycznego wykluczenia z możliwości oddawania krwi -
                        podkreśliła szefowa NCK.”


                        > Czepiasz sie slow, nie chodzi tylko o ‘rozwiazly’ tryb zycia ale
                        > przede wszystkim rodzaj seksu analnego ktory jak wiesz ma
                        > nie bez powodu nazwe ‘po grecku’.

                        A ty odwracasz kota ogonem. Jaka różnica jaki seks ktoś uprawia w
                        stałym związku - jeśli obydwoje partnerzy są zdrowi to nikt się
                        niczym nie zarazi.

                        Co do seksu analnego to:
                        1) nie jest to nie tylko jedyny ale nawet i ponoć nie główny seks
                        jaki uprawiają osoby homoseksualne, jednak najwyraźniej ludziom
                        uprzedzonym do homoseksualistów wydaje się bardzo medialny bo
                        nieustannie podkreślają jego fakt,
                        2) seks analny również uprawiają pary hetero ( nie wiedziałeś? ;)

                        > Co w zwiazku z tym chcesz powiedziec?

                        To, że na każdym kroku wyłaniają się z tego co piszesz głównie twoje
                        uprzedzenia. I w nich tkwi podstawowy problem gdyż przysłaniają
                        racjonalne myślenie i analizowanie.
                        • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 11.05.08, 01:30
                          jakma22 napisał:


                          > Niestety zbyt wielu? Aż tak ci przeszkadza ich obecność?

                          Nie drazni tylko intryguje ze wzgledow patologicznych.

                          > > i co gorsze zawsze zmieniali szybko partnerow.
                          >
                          > No cóż, widocznie wśród takich osób się obracasz, które nie potrafią
                          > stworzyć stałego związku. Szkoda tylko, że nie chcesz przyjąć do
                          > wiadomości, że poza schematem powielanym przez twoich znajomych są
                          > też inne schematy życia par jednopłciowych.

                          Wyjasnij zatem jakie jest podloze potrzeby istnienia takiego zwiazku?

                          > > Wykluczanie to nie moje zadanie ale laboratorium, ktoro
                          > > bada krew.
                          >
                          > Nieprawda. Żeby wiedzieć co faktycznie powiedziała szefowa NCK
                          > musiałbyś się znowu wykazać czytaniem ze zrozumieniem a nie
                          > patrzeniem na sprawę wyłącznie przez pryzmat własnych uprzedzeń.
                          >
                          > „Lekarz nie ma prawa zdyskwalifikować kandydata na dawcę do oddania
                          > krwi tylko z powodu jego orientacji seksualnej - oświadczyła
                          > dyrektor Narodowego Centrum Krwi Agnieszka Beniuk-Patoła.”
                          > „Jak wyjaśniła Agnieszka Beniuk-Patoła, Narodowe Centrum Krwi
                          > rzeczywiście zaproponowało uszczegółowienie kwestionariusza dla
                          > kandydatów na krwiodawców. Dodatkowe pytanie dotyczyłyby m.in.
                          > orientacji seksualnej.
                          > - Odpowiedź na te pytania w żadnym wypadku nie powinna być jedyną
                          > podstawą automatycznego wykluczenia z możliwości oddawania krwi -
                          > podkreśliła szefowa NCK.”
                          >

                          Odwaliles kawal dobrej roboty, przeczytaj jeszcze raz powyzsze zdanie na ktoro tak ladnie odpowiedziales tylko, i zdasz sobie sprawe
                          ze nie na temat.
                          >
                          > > Czepiasz sie slow, nie chodzi tylko o ‘rozwiazly’ tryb zycia
                          > ale
                          > > przede wszystkim rodzaj seksu analnego ktory jak wiesz ma
                          > > nie bez powodu nazwe ‘po grecku’.

                          > A ty odwracasz kota ogonem. Jaka różnica jaki seks ktoś uprawia w
                          > stałym związku - jeśli obydwoje partnerzy są zdrowi to nikt się
                          > niczym nie zarazi.

                          W takim razie nie masz zbyt wiele pojecia o tym co znajduje sie
                          w kale.
                          > Co do seksu analnego to:
                          > 1) nie jest to nie tylko jedyny ale nawet i ponoć nie główny seks
                          > jaki uprawiają osoby homoseksualne, jednak najwyraźniej ludziom
                          > uprzedzonym do homoseksualistów wydaje się bardzo medialny bo
                          > nieustannie podkreślają jego fakt,

                          Poniewaz seks analny jest bardzo ryzykowny i szkodliwy dla
                          zdrowia ludzkiego.

                          > 2) seks analny również uprawiają pary hetero ( nie wiedziałeś? ;)

                          Poniewaz nie sa wystarczajaco uswiadomieni o szkodliwosci dla organizmu czlowieka.

                          > > Co w zwiazku z tym chcesz powiedziec?
                          >
                          > To, że na każdym kroku wyłaniają się z tego co piszesz głównie twoje
                          > uprzedzenia. I w nich tkwi podstawowy problem gdyż przysłaniają
                          > racjonalne myślenie i analizowanie.

                          Racjonalne myslenie?
                          Zdaj sobie sprawe, ze czlowiek jest tak "skonstruowany" ze wszystkie jego czlonki ciala maja bardzo specyficzne i okreslone zadanie. Mozna oczywiscie wlozyc palec nawet w oko ale nie jest to drogi rozmowco powod dla ktorego mamy wzrok. jak do Ciebie
                          dotrze ten prosty fakt to byc moze znajdziemy wspolna plaszcyzne
                          porozumienia.
                          Milosc seksualna pomiedzy dwiema tymi samymi plciami jest dla mnie
                          objawem patologicznym i chetnie uslysze twoje tlumaczenie dlaczego
                          nim nie jest.

                          • jakma22 Re: mylisz się 11.05.08, 10:00
                            aaaaaaaa-z napisała:
                            > Milosc seksualna pomiedzy dwiema tymi samymi plciami jest dla mnie
                            > objawem patologicznym i chetnie uslysze twoje tlumaczenie dlaczego
                            > nim nie jest.

                            Chyba nie usłyszysz bo patrząc na to jak się z tobą dyskutuje
                            wyciągam wnioski, że szkoda mojego czasu. Twoja determinacja do
                            udowadniania wszystkim, że pedał = zło jest ogromna. Masz swoje
                            przekonania, ugruntowane i utwardzone i niezależnie jakie racje
                            przedstawiałbym ja czy ktokolwiek inny i jak mocno je argumentował i
                            tak nic do ciebie nie dotrze. Aby zrozumieć innych trzeba być na
                            nich otwarty.

                            Najprostszym dla mnie argumentem jest „kochaj i pozwól kochać
                            innym”, każdy człowiek powinien mieć prawo do godnego i szczęśliwego
                            życia w związku, nie zależnie od swojej orientacji, rasy czy
                            wyznania.
                            Na co zaraz zapewne pomyślisz sobie „Przecież bycie pedałem to nie
                            kochanie się ale czysty, pruderyjny, zboczony, patologiczny sex
                            analny…” Czyż nie?

                            A co do objawów patologicznych to bardziej można do niej
                            zaklasyfikować, z punktu widzenia psychiatrii, chorobliwą nienawiść
                            niż sex jednopłciowy. Jesteś inteligentny i zapewne już wiesz od
                            dawna, że homoseksualizm to wg medycyny orientacja seksualna a nie
                            żadna patologia czy choroba. Dlatego takie głupoty możesz sobie
                            uważać, ale jak chcesz poważnie rozmawiać to nie wskazane jest
                            używać ich jako argumentów gdyż tylko deprecjonujesz swoją wartość
                            jako rozmówcy.



                            • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 11.05.08, 11:32
                              jakma22 napisal


                              >Chyba nie usłyszysz bo patrząc na to jak się z tobą dyskutuje
                              >wyciągam wnioski, że szkoda mojego czasu. Twoja determinacja do
                              >udowadniania wszystkim, że pedał = zło jest ogromna.


                              ‘Pedal’ wcale w moim kajeciku nie rowna sie zlu, wrecz przeciwnie.
                              Geje sa dla mnie bardzo wraliwymi ludzmi ale pomimo swoistego
                              rodzaju umyslowego ‘poslizgu’ wymagaja nie akceptacji dla
                              swojej orientacji seksualnej ale dla olbrzymiego problemu jaki maja.
                              Nie mniej niz ludzie glusi czy niewidomi.

                              > Masz swoje
                              >przekonania, ugruntowane i utwardzone i niezależnie jakie racje
                              >przedstawiałbym ja czy ktokolwiek inny i jak mocno je argumentował > i tak nic do ciebie nie dotrze. Aby zrozumieć innych trzeba być na
                              > nich otwarty.


                              Otwartosc dla gejow powinna sie przejawiac nie akceptacja i poklaskiem dla ich seksualnych tendencji ale dla nich samych jako ludzi i taka otwartosc mam.

                              > Najprostszym dla mnie argumentem jest „kochaj i pozwól kochać
                              > innym”, każdy człowiek powinien mieć prawo do godnego i
                              > szczęśliwego
                              > życia w związku, nie zależnie od swojej orientacji, rasy czy
                              > wyznania.

                              Tak to prawda, kazdy powinien miec prawo do kochania ale jak widzisz
                              seks homoseksualny nie przyniosl naszym spoleczenstwom do
                              tej pory nic innego jak spooooro problemow z ktorymi jest teraz
                              szalenie ciezko sobie poradzic.

                              > Na co zaraz zapewne pomyślisz sobie „Przecież bycie pedałem to nie
                              > kochanie się ale czysty, pruderyjny, zboczony, patologiczny sex
                              > analny…” Czyż nie?

                              Geje odczuwaja milosc tak samo jak osoby heteroseksualne
                              ale problem polega na tym, ze rozladowanie emocjonalne nie daje
                              gejom odpowiedniej armatury jaka maja ludzie heteroseksualni w zwiazku z
                              czym maja wiele frustracji i byc moze dlatego ich zwiazki tak bardzo
                              rzadko sa stale. Gdyby czlowiek byl ‘przewiadziany’ na to aby seks
                              mogl odbywac sie pomiedzy osobnikami tej samej plci to gwarantuje Ci,
                              ze byloby to mozliwe bez uciekania sie do roznych, wbrew ludzkiej
                              budowie anatomicznej sposobow.


                              > A co do objawów patologicznych to bardziej można do niej
                              > zaklasyfikować, z punktu widzenia psychiatrii, chorobliwą
                              > nienawiść niż sex jednopłciowy.

                              Gdybym mial chorobliwa nienawisc
                              to nie wdawalbym sie z Toba w dyskusje gdyz ludzie, ktorzy
                              nienawidza nie dialogiem okazuja swoja nienawisc.


                              > Jesteś inteligentny i zapewne już wiesz od
                              > dawna, że homoseksualizm to wg medycyny orientacja seksualna a nie
                              > żadna patologia czy choroba.

                              Medycyna jak wiesz jest ciagle w swoim rozwoju tak jak i kazda
                              inna dziedzina zycia. W medycynie ciagle zachodza
                              zmiany i punkt spojrzenia na wiele problemow ludzkiego zdrowia
                              zarowno psychicznego jak i cielesnego nadal ciagle ewoluuje.
                              Zycze Tobie i sobie aby jeszcze
                              za naszego zycia problem i przyczyny homoseksualizmu zostaly
                              zidentyfikowane i aby homoseksualisci zostali uwolnieni z
                              brzemienia jakie dzwigaja na sobie.


                              > Dlatego takie głupoty możesz sobie
                              > uważać, ale jak chcesz poważnie rozmawiać to nie wskazane jest
                              > używać ich jako argumentów gdyż tylko deprecjonujesz swoją wartość
                              > jako rozmówcy.

                              Jezeli argumenty jakie przytoczylem do tej pory uwazasz za deprecjonujace
                              to w zadnym wypadku nie jestem w stanie Ci pomoc tak samo jak i dzisiejsza
                              Medycyna nie jest Ci w stanie pomoc, ktora pomimo swoich olbrzymich osiagniec nie wie jak sobie poradzic z ‘fenomenem’ homoseksualizmu. Byc moze za jakis czas ale
                              niestety na dzien dzisiejszy pozostaje nam jedynie dyskusja i wzajemne
                              przekonywanie sie.
            • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 21:57
              jakma22 napisał:
              >Rozumem, że wg ciebie to geje zarażają prostytutki wirusem?

              Tak sie sklada, ze jest sporo biseksualistow ktorym jest wszystko
              jedno co bzykaja wiec pomost jest i to bardzo aktywny.

              Teraz dla "rozrywki" podam Ci troche faktow.

              Teraz podam Ci troche faktow.

              Odnotowanych zachorowan na AIDS w USA w podziale na grupy.

              Kontakt seksualny Mezczyzna –z- Meswzczyzna----17,465

              Narkomani uzywajacy igly----------------------------4,728

              Kontakt seksualny mezczyzna –z-meszczyzna + igly---1,180

              Ludzie heteroseksualni tzw. „ryzykanci seksualni”---11,584

              Wnioski wyciagnij sam.

              • aaaaaaaa-z Re: mylisz się 10.05.08, 22:01
                aaaaaaaa-z napisała:

                > jakma22 napisał:
                > >Rozumem, że wg ciebie to geje zarażają prostytutki wirusem?
                >
                > Tak sie sklada, ze jest sporo biseksualistow ktorym jest wszystko
                > jedno co bzykaja wiec pomost jest i to bardzo aktywny.
                >
                Teraz dla "rozrywki" podam Ci troche faktow.



                Odnotowanych zachorowan na AIDS w USA w podziale na grupy
                tylko w jednym roku 2006 w 33 stanach.

                Kontakt seksualny Mezczyzna –z- Meswzczyzna----17,465

                Narkomani uzywajacy igly----------------------------4,728

                Kontakt seksualny mezczyzna –z-meszczyzna + igly---1,180

                Ludzie heteroseksualni tzw. „ryzykanci seksualni”---11,584

                Wnioski wyciagnij sam.

      • matti.x Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 10.05.08, 13:16
        dywany napisał:

        > proszę nauczyć się podstaw statystyki

        Proszę się nauczyć czytać artykuły, zanim się zacznie uczyć innych
        czegokolwiek.

        > jeśli połowa zgłoszonych zakażonych wirusem to homoseksualiści,a
        > osoby homoseksualne w naszym społeczeństwie to 10-20% populacji to
        > oznacza ze ryzyko wirusa u tych osób jest 5-10 razy większe niz u
        > osób heteroseksualnych.

        Bzdura. Nie chodziło o "połowę zarażonych" ale o połowę osób, które
        się zgłosiły - i nie do oddawania krwi - ale do Krajowego Centrum ds.
        AIDS w celu wykonania badań w kierunku HIV. A dysproporcja, o której
        piszesz świadczy jedynie właśnie o tym, że u osób o orientacji
        homoseksualnej świadomość ryzyka i wynikająca z niej chęć poddania
        się badaniom jest statystycznie znacząco wyższa niż u osób o
        orientacji homoseksualnej. Jeśli o czymś miałoby to świadczyć, to o
        tym, że nosicielstwo HIV znacznie łatwiej się wykrywa, jeśli osoba
        ma orientację homoseksualną, z czego należałoby wysnuć wniosek, że
        krew homoseksualisty jest `bezpieczniejsza`.

        > dla niektórych osób oddawanie krwi jest czasem jedynym sposobem na
        > szybkie zrobienie badań

        Naprawdę naucz się podstaw czytania.
        Wypowiedzi nie udzielała w tym wypadku pani dyrektor NCK. I ta
        wypowiedź nie miała nic wspólnego z oddawaniem krwi, ale z
        wykrywalnością nosicielstwa HIV przez całkiem inną instytucję.

        Twoje powyższe stwierdzenie mogłoby się odnosić co najwyżej do osób
        kompletnie niezorientowanych w temacie. Do takich z pewnością nie
        należą te osoby, które się zgłaszają do Centrum ds. AIDS. W każdym
        praktycznie mieście średniej wielkości można zrobić anonimowo badania
        w kierunku nosicielstwa wirusa HIV. I jest to łatwiejsze, niż
        robienie badań "poprzez oddawanie krwi". Jeśli ktoś by się musiał
        imać takich metod badań, to raczej nie homoseksualista, którego i
        tak "wyszyscy" podejrzewają o `roznoszenie ryzyka`, ale "pobożny"
        heteroseksualista, który na badanie wstydziłby się iść.

        Tyle, mniej więcej, wynika - z podstaw statystyki.
        A dokładniej, z podstaw zdrowego rozsądku.
        Nb. odsetek 10-20% populacji, który miałby odpowiadać osobom o
        orientacji homoseksualnej, wziąłeś chyba z sennych koszmarów LPR :P
        • aaaaaaaa-z Re: Narodowe Centrum Krwi: Nie będziemy dyskrymin 10.05.08, 15:41

          > Bzdura. Nie chodziło o "połowę zarażonych" ale o połowę osób, które
          > się zgłosiły - i nie do oddawania krwi - ale do Krajowego Centrum ds.
          > AIDS w celu wykonania badań w kierunku HIV. A dysproporcja, o której
          > piszesz świadczy jedynie właśnie o tym, że u osób o orientacji
          > homoseksualnej świadomość ryzyka i wynikająca z niej chęć poddania
          > się badaniom jest statystycznie znacząco wyższa niż u osób o
          > orientacji homoseksualnej. Jeśli o czymś miałoby to świadczyć, to o
          > tym, że nosicielstwo HIV znacznie łatwiej się wykrywa, jeśli osoba
          > ma orientację homoseksualną, z czego należałoby wysnuć wniosek, że
          > krew homoseksualisty jest `bezpieczniejsza`.
          >

          Prostytutki tez czesciej sie badaja w zwiazku z czym mozna
          wysnuc wniosek, ze ich krew jest "bezpieczniejsza"

          Jezeli maly procent spoleczenstwa jakim sa geje dorownalo
          spleczenstwu heteroseksualnemu 50/50 to nie jest to
          tylko dzieki czestszym badaniom ale "dzieki" rodzajowi
          seksu analnego jaki uprawiaja.
    • heterofob2 setki gejów od lat oddaje krew 10.05.08, 09:02
      no patrz, akurat mam pod ręką kilkadziesiąt wypowiedzi gejów - krwiodawców i
      lekarzy ich badających. Geje oddają krew od wielu wielu lat i to nie rzadziej,
      niż inni. Dlaczego oddają krew mimo "zakazu"?

      ów "zakaz" był i jest omijany, ponieważ jest sprzeczny z wiedzą medyczną, a
      łamią go krwiodawcy i sami lekarze, którzy chcą ratować ludzi!!!
      światowa organizacja zdrowia od wielu lat upomina i informuje o
      niebezpieczeństwach kierowania się uprzedzeniami przy oddawaniu krwi: na
      przykład pobiera się krew od prostytuujących się bez gumki chłopców, jeśli są
      hetero, a przynajmniej pozwalał na to formularz, jakim się kilkanaście lat temu
      posługiwał PCK.

      Pytanie o orientację w kontekście oddawania krwi jest uwłaczające. Nie ma
      obowiązku odpowiadania na pytanie podyktowane uprzedzeniami i nie można
      traktować jako przestępstwo podania nieprawdy, jeśli podejrzewamy, że celem
      pytania było upokorzenie.

      moje osobiste doświadczenie opisałem tutaj:
      heterofob.republika.pl/#krew
      a to, co wynika z wypowiedzi innych gejów w najbliższych tygodniach umieszczę tutaj:
      heterofob.republika.pl/#keret
      • heterofob2 czemu oddają krew mimo zakazu 10.05.08, 09:10
        dodam jako ciekawostkę przypadek, kiedy gej pominął w formularzu odpowiedź na to
        absurdalne w kontekście oddawania krwi pytanie o orientację, myśląc, że to
        jest... błąd drukarski.
        • aaaaaaaa-z Re: czemu oddają krew mimo zakazu 10.05.08, 15:48
          heterofob2 napisał:

          > dodam jako ciekawostkę przypadek, kiedy gej pominął w formularzu odpowiedź na t
          > o
          > absurdalne w kontekście oddawania krwi pytanie o orientację, myśląc, że to
          > jest... błąd drukarski.

          Blad drukarski?
          Widocznie z przyzwyczajenia usiadl na nim zamiast go
          przeczytac.
      • aaaaaaaa-z Re: setki gejów od lat oddaje krew 10.05.08, 19:27

        > Pytanie o orientację w kontekście oddawania krwi jest uwłaczające. Nie ma
        > obowiązku odpowiadania na pytanie podyktowane uprzedzeniami i nie można
        > traktować jako przestępstwo podania nieprawdy, jeśli podejrzewamy, że celem
        > pytania było upokorzenie.


        Czy pytanie nadal bedzie upokazajace jezeli bedzie brzmialo:

        Pytanie do mezczyzny.
        Czy kiedykolwiek miales seks z mezczyzna chociaz raz?
    • heterofob2 wytyczne światowej organizacji zdrowia 10.05.08, 09:38
      ŚOZ kieruje się zasadami, które uwzględniają nie tylko stan wiedzy medycznej
      (brak związku między orientacją a jakością krwi), ale także czynniki
      psychologiczne (np. każdy ma godność i nie lubi, kiedy jest deptana) i
      sformułowania językowe: oddają krew także osoby mniej inteligentne, które nie
      rozumieją wszystkich pytań, a także bardzo inteligentne, które wychwycą, kiedy
      pytanie jest sformułowane nielogicznie. Przykład pytania wprowadzającego w błąd:

      "Czy jest pan narkomanem lub prostytutką?"

      Narkoman, który nie jest prostytutką, lub prostytutka, która nie jest
      narkomanem, odpowie na to pytanie przecząco: NIE (czyli: "nie jestem narkomanem
      lub prostytutką"), ponieważ to są dwa pytania w jednym! czyli jeśli odpowiedź na
      jedno z pytań składowych jest przeczące, osoba wpisze "NIE" w dobrej woli (a czy
      to zgodne z prawdą i logiką?).

      Dlaczego tak się dzieje, to pytanie do psychologa: mózg interpretuje zdania
      logiczne w cieniu uczuć takich jak poczucie godności, ambicja, chęć pomocy,
      dlatego trzeba je sformułować maksymalnie ostrożnie i jasno - jak napisałem
      wcześniej - każdy jest przekonany, że ma prawo kłamać, jeśli czuje, że się go
      próbuje upokorzyć - to nie jest moje widzimisię, tylko tak reagują ludzie,
      ponieważ tak mają zbudowaną psychikę.
      No więc osoba pytana odpowiada nie tak, żeby odpowiedzieć zgodnie z prawdą, lecz
      tak, żeby uniknąć potępienia. Zapytaj prostytutkę, czy jest kurwą -
      prawdopodobnie odpowie, że NIE, i będzie to SZCZERA odpowiedź, ponieważ jej
      psychika wypracowała mechanizmy samoobrony (w szczególności ochrony godności),
      które nakazują jej bezwiedne przeinterpretowywanie rzeczywistości.

      ----
      Pytanie o przynależność do grupy („Czy jest pan gejem?”) jest mylące: ja sam na
      przykład jestem gejem, ale nie czuję, żebym przez to przynależał do jakiejś
      grupy. Na pytanie o przynależność do grupy pt. GEJE odpowiadam przecząco. Tak
      samo może (w dobrej woli) odpowiedzieć prostytutka zapytana, czy należy do grupy
      ryzyka pt. PROSTYTUTKI.
      Dlatego pojęciem "grupy ryzyka" już się fachowcy (w rozwiniętych krajach) nie
      posługują.
      -----
      Poprawne pytanie to pytanie o RYZYKOWNE ZACHOWANIE, a nie o PRZYNALEŻNOŚĆ DO
      GRUPY RYZYKA.

      Tak więc pytanie o niebezpieczne zachowania trzeba rozbić na części składowe:
      "Czy uprawiał pan w ostatnim czasie stosunki z przypadkowymi osobami bez
      zabezpieczenia?"
      +
      "Czy brał pan narkotyki dożylnie?"
      • maureen2 Re: wytyczne światowej organizacji zdrowia 10.05.08, 09:51
        tiaaa,upokorzenie,godność itepe,bez przesady,dziś nie postrzega się
        odmiennego ukierunkowania popędu jako czegoś dziwnego,z wyjątkiem
        pewnych kręgów,ktore robią z tego swój wyróżnik.
        podobny sprzeciw wywołałaby np.akcja prostytutek "oddajemy hono-
        rowo krew,bo mamy swój honor ",albo akcja nrkomanów "oddajemy hono-
        rowo krew,bo lubimy dziabanie w żyłę".
        • heterofob2 fakty objektywne i fakty subjektywne 10.05.08, 11:53
          Fakty są z zasady zawsze objektywne, ale to, co ludzie myślą o sobie i innych,
          postrzegają jako także fakty. Mnie także wiele rzeczy oburza, ale nic na to nie
          poradzę. Jeśli ktoś się uprze, że nie wpisze swojego
          zawodu/orientacji/uzależnień/przebytych chorób, to trzeba z niego te informacje
          sprytnie wydobyć, a nie potępiać i cześć.

          To na lekarzu ciąży obowiązek wytłumaczenia delikwentowi, czemu nie może oddawać
          krwi, ponieważ jeśli tego nie zrobi, to osoba odrzucona najzwyczajniej w
          świecie pójdzie do innego ośrodka i tam poda takie dane, które nie narażą jej na
          wytykanie.

          Odrobinę taktu i wrażliwości.
      • aaaaaaaa-z Re: wytyczne światowej organizacji zdrowia 10.05.08, 19:49
        heterofob2 napisał:


        > "Czy uprawiał pan w ostatnim czasie stosunki z przypadkowymi osobami bez
        > zabezpieczenia?"
        > +
        > "Czy brał pan narkotyki dożylnie?"


        Albo zadac lakonicznie proste pytanie:
        Czy mial pan stosunek plciowy chociaz raz z innym mezczyzna.





        • heterofob2 chociaż raz?! 10.05.08, 20:13
          sugerowane przez ciebie pytanie wyeliminowałoby sporą część hetero
          • aaaaaaaa-z Re: chociaż raz?! 10.05.08, 20:18
            heterofob2 napisał:

            > sugerowane przez ciebie pytanie wyeliminowałoby sporą część hetero

            Troszeczke w ciazy to ciaza czy nie?
          • aaaaaaaa-z Re: chociaż raz?! 10.05.08, 20:20
            heterofob2 napisał:

            > sugerowane przez ciebie pytanie wyeliminowałoby sporą część hetero

            Masz na mysli hetero czy bi?
    • mg2005 50% z HIV to homo... 10.05.08, 11:11
      - choć stanowią tylko 2% społeczeństwa...
      A więc ryzyko zarażenia 50 razy większe...
      • heterofob2 przyjmij 10.05.08, 11:44
        w takim razie przyjmij sobie, że geje to 15% społeczeństwa, od razu spadnie ci
        ryzyko i będziesz spał spokojniej...
        • aaaaaaaa-z Re: przyjmij 10.05.08, 19:40
          heterofob2 napisał:

          > w takim razie przyjmij sobie, że geje to 15% społeczeństwa, od razu spadnie ci
          > ryzyko i będziesz spał spokojniej...

          15% nie jest takie dalekie od realiow. Jezeli spoleczenstwo
          da sie oglupic, ze stosunek "homoseksualny" jest czyms naturalnym
          to wkrotce bedizemy mieli zajecia praktyczne w szkolach.

          Poprawki z egzaminu beda mile widziane przez wszystkich pedofilow,
          ktorzy stanowia 1/3 homoseksualistow.
    • heterofob2 dalsze mądrości 10.05.08, 11:25
      Pozwolę sobie (znowu) wykorzystać forum jako brudnopis. A nuż kogoś zainteresuje.

      1)
      Jak wydobyć informację, że ktoś się prostytuuje/narkomani/jest nosicielem/itp,
      czyli nie powinien oddawać krwi? Przede wszystkim zamienić pytanie orzecznikowe
      na czasownikowe:

      NIE: „Nie powinieneś oddawać krwi, ponieważ jesteś, kim jesteś.”
      lecz: „Nie powinieneś oddawać krwi, ponieważ robisz to, co robisz.”

      Mechanizmy obronne, o których pisałem wcześniej, działają najsilniej przy
      pytaniach zawierających czasownik BYĆ, czyli pytania (równoważne między sobą z
      tego punktu widzenia, to znaczy wywołujące zbliżone reakcje):
      „Kim jesteś?” = „Kim się urodziłeś?” = „Do jakiej grupy należysz?”
      To ostatnie sformułowanie jest najgroźniejsze (to znaczy najczęściej prowadzi do
      tego, że osoba podaje odpowiedź nieprawdziwą w przekonaniu, że to prawda),
      ponieważ jest tożsame z „Do jakiej grupy cię przypisano?”, czyli odbiera
      możliwość samookreślenia.

      Poza tym pytanie o przynależność do grupy ryzyka wprowadza do rozmowy osoby
      trzecie, i osoba pytana ma się wypowiedzieć w imieniu całej grupy, czyli tych
      osób trzecich, których nie zna (inne prostytutki, inni nosiciele).

      Z tego i kilku innych powodów nie używa się pojęcia GRUPA RYZYKA, lecz RYZYKOWNE
      ZACHOWANIE.

      2)
      Co wynika z moich ankiet na konkretny temat: "Dlaczego oddajesz krew wiedząc, że
      nie powinieneś/nie powinnaś?"

      Otóż wbrew temu, co sobie wyobrażałem (jak ja lubię się mylić!), wcale nie
      chodzi o czekoladę, ale o RATOWANIE ŻYCIA:

      Osoba planująca zostać honorowym dawcą krwi jest przekonana, że dokonuje aktu
      wielkiego humanitaryzmu. Formularz wypełnia w podnieceniu (i w ogóle jest
      zdziwiona, że są jakieś formularze i pytania) i wpisuje byle co.
      Oczywiście upraszczam, ale chciałbym zasygnalizować to niebezpieczeństwo:
      formularz musi być opracowany w każdym szczególe, uwzględniając stan psychiczny
      osoby wypełniającej. Nie formularz stanowi podstawę do decyzji o wpisaniu na
      listę honorowych dawców krwi, lecz rozmowa z lekarzem: formularza się nawet nie
      podpisuje!!! a jeśli podpiszesz, do niczego cię to nie zobowiązuje, ponieważ nie
      można wymagać, aby krwiodawca dysponował odpowiednią wiedzą medyczną.

      Po drugie – przesadne skupianie się na aids (szczególnie tam, gdzie nie ma to
      żadnego uzasadnienia, jak w powyższych wypowiedziach) powoduje, że osłabia się
      ostrożność.

      Fikcyjny, ale konkretny przykład: chłopak przekonuje dziewczynę, aby się z nim
      przespała. Słyszała o AIDS/HIV, więc go prosi, żeby sobie zrobił test. Test
      wychodzi negatywny, czyli chłopak nie jest nosicielem HIV. Dziewczyna przesypia
      się z nim i ... zaraża żółtaczką.

      Rodzice!!! Rozmawiajcie z dziećmi o seksie! Dzisiaj, jutro, pojutrze, na
      bieżąco, przy śniadaniu, a nie kiedy będzie za późno. Zgroza, żeby dwunastolatek
      nie wiedział, od czego pękają gumki. Właśnie posyłam piętnastolatków na wymianę
      do Francji, więc wiem, co mówię.
      • heterofob2 P.S. 10.05.08, 12:19
        Poza tym odpowiedź na pytanie orzecznikowe jest subjektywna, to znaczy jeśli
        pytasz, czy jest gejem, to de facto pytasz, jak siebie definiuje. A tu każdy
        powie co innego:
        "Wypraszam sobie - nie jestem prostytutką, jestem damą do towarzystwa."
        "Jestem prostytutką, ale tylko wieczorami. Przez większość czasu (między
        klientami) nie jestem prostytutką".
        "Jestem kurwą, to prawda, ale to tylko mój zawód, a nie ja! Kiedy wracam do
        domu, do dzieci, to o tym zapominam."

        Pytanie "Czy jesteś....?" ma wiele interpretacji: o co właściwie pytasz? O to,
        kim się czuję? O to, kim chciałbym być? O to, jakim mnie postrzegają, jaką mi
        łatę przylepili?

        Natomiast zdanie czasownikowe jest bardziej objektywne: trudno zaprzeczyć czy
        zmanipulować uczynki, czyli fakty, na przykład: "Czy miałeś ostatnio stosunek
        odbytniczy bez prezerwatywy?"
      • aaaaaaaa-z Re: dalsze mądrości 10.05.08, 20:16
        heterofob2 napisał:

        > Rodzice!!! Rozmawiajcie z dziećmi o seksie! Dzisiaj, jutro, pojutrze, na
        > bieżąco, przy śniadaniu, a nie kiedy będzie za późno. Zgroza, żeby dwunastolate
        > k
        > nie wiedział, od czego pękają gumki.

        heterofobie nr. 2. Koniecznie musisz wypuscic na rynek baloniki
        dla dzieci w wieku lat 12 z napisem:
        "Obcinac paznokcie przy zabawie gdyz istnieje mozliwosc zarazenia
        sie dwutlenkiem wegla lub w przypadku uzywania balonikow wypelnionych helem mozna sie nabawic wysokiego tonu glosu
        co moze wydac sie pedofilom bardzo atrakcyjne"

        > Właśnie posyłam piętnastolatków na wymianę
        > do Francji, więc wiem, co mówię.

        Viv’la France! Nie mamy sie czego pekac, bo wiemy jak uzywac tony prezerwatyw w naszych plecakach zeby nie pekaly.
        Jestesmy zabezpieczeni i mozemy leciec wszystko co na drzewo nie ucieka.
        • heterofob2 późno, ale szczerze 20.05.08, 23:40
          drogi aaaaaa-z!
          jesteś jedną z niewielu osób, które mnie rozumieją
          :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka