Dodaj do ulubionych

PiS ulepszy gimnazja?

10.05.08, 17:21
tinyurl.com/575j8s

Przekrój o Kaczyńskich : "Proszę zobaczyć, jak działają. W kółko się na kogoś
obrażają, są strasznie pamiętliwi. Dlaczego? To dość charakterystyczne dla
bliźniaków. Stanowią swój mały, zamknięty świat – brat bliźniak jest
najważniejszym punktem odniesienia. I wzajemnie się nakręcają, przekonując
jeden drugiego, że są sami wobec wrogiego świata, a wszyscy dookoła są źli. To
klasyczny układ zamknięty."
Obserwuj wątek
    • katolik_polski1 Re: PiS ulepszy gimnazja? 10.05.08, 17:27
      Znowusz nie na temat !
      Ty masz jakas psychose w stosunku do Kaczynskich :)))
      • jacek230 Re: PiS ulepszy gimnazja? 10.05.08, 17:51
        katolik_polski1 napisał:

        > Znowusz nie na temat !
        > Ty masz jakas psychose w stosunku do Kaczynskich :)))

        Co nie na temat? Kaczory pokazaly jak dabja o edukacje przy pomocy
        Giertycha. To chyba wystarczy kazdemu rozsadnemu czlowiekowi. Jak ja
        bym zrobil na sroku pokoju kupe, to potem nie latalbym wkolko i
        krzyczal, ze teraz trzeba ulepszyc sposob zmywania podlogi. A tak
        robia ten kurdupel Kaczor i jego braciszek od siedmiu bolesci.
    • funny5 PiS ulepszy gimnazja? 10.05.08, 17:32
      Ich czas juz minal
      • katolik_polski1 Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 17:44
        funny5 napisała:

        > Ich czas juz minal
        -------------------
        Podazasz za mna krok w krok :)))
        • funny5 Re: Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 17:48
          Piss-megaloman
          • dan3iger Re: Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 17:53
            > Piss-megaloman

            Cierpi na manię prześladowczą. No, ale mogę zrozumieć to u kogoś kto takiego
            idola jak Ziobro...
          • katolik_polski1 Re: Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 18:02
            funny5 napisała:

            > Piss-megaloman
            ---------------------------------------
            Funny ,ostrzegam cie !:)
            178 wzrostu,blond wlosy ,czarne brwi ,zielone oczy !
            To dziala na kobiety jak czerwona plachta na byka .
            Nie igraj z ogniem !
            A dildo Palikota to tylko plastik !
            Ja ......
            • funny5 Re: Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 18:10
              Jeszcze piss-mitoman
              • katolik_polski1 Re: Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 18:18
                funny5 napisała:

                > Jeszcze piss-mitoman
                -----------------------------------
                Rozumiem i przykro mi :(
                Ty nie jestes funny ,tylko fuuuuuuuuuunni :(((
            • niecierpek63 Re: Funny mam wrazenie ,ze mnie sledzisz :))) 10.05.08, 20:39
              178 - zgaduję, że centymetrów, wzrostu ?? No tak, pisowsko-
              katolicki "przystojniak" ... Przypominam, katoliku, że nawet
              myslenie o rozgrzewaniu kobiet swoim atrakcyjnym wyglądem jest
              grzechem, a w twoim przypadku wyglądem mało atrakcyjnym - jest
              dodatkowo grzechem pychy. Koniecznie pogadaj o tym z ksiedzem -
              najlepiej przystojnym - takim powyżej 190 cm wzrostu :P
    • jacek230 Moze lepiej zeby PiS nie zajmowal sie edukacja? 10.05.08, 17:44
      Przez 2 lata robil same szkody przy pomocy ministra Giertycha,
      ktorego sam sobie wybral.
      • malkontent_i_sceptyk Re: Moze lepiej zeby PiS nie zajmowal sie edukacj 10.05.08, 18:34
        To Giertych narozrabiał, nie pis. Nie mieszaj synu
        • tadjan Re: Moze lepiej zeby PiS nie zajmowal sie edukacj 10.05.08, 19:34
          malkontent_i_sceptyk napisał:

          > To Giertych narozrabiał, nie pis. Nie mieszaj synu
          -----------------------
          ojcze, a kto był szefem Giertycha?
    • gobi03 nie da się ulepszyć gimnazjów 10.05.08, 20:07
      Żadne reorganizacje nie ulepszą polskiej edukacji,
      ponieważ przyczyna problemów leży w nieaktualnych
      założeniach.
      Ja kończyłem ośmioklasową podstawówkę i doskonale
      zdaję sobie sprawę, że obecne problemy miały
      miejsce już wtedy. Reorganizacja szkolnictwa
      obiecywała inne podejście do ucznia i metod
      nauczania - obiecanki częściowo zrealizowano
      a problemy nasiliły się.

      Szkolnictwo w obecnym kształcie sięga średniowiecza
      z podziałem na trivium i quadrivium. Dostęp do
      informacji był wówczas dość ograniczony, a i
      racjonalnej nauki było jak na lekarstwo.
      Zadaniem szkolnictwa było zlikwidowanie
      (zmniejszenie) analfabetyzmu, znormalizowanie
      kształcenia (wystarczy porównać matematykę
      średniowieczną i dziewiętnastowieczną)
      i zdyscyplinowanie społeczeństwa (Prusy XIXw.).

      Te cele zostały dawno osiągnięte, społeczne
      potrzeby są zupełnie inne, a szkolnictwo zastygło
      w kilkusetletniej śpiączce.
      Postęp technologii spycha wyższe wykształcenie
      w kierunku modelu "kapłańskiego" (przez analogię
      do starożytnego Egiptu), natomiast króluje model
      egalitarny (całkiem słusznie IMO).

      Trzeba zmian podstawowych - rezygnacja z dogmatu
      klasowo-lekcyjnego, oddzielenie funkcji kształcącej
      i wychowawczej, zastosowanie nowoczesnych technologii
      na szeroką skalę. Bez druku nie byłoby tak intensywnego
      rozwoju nauki i tak łatwego nauczania (popatrzmy na
      królestwa Afryki), ale teraz codziennością są komputery.
      Tymczasem u nas główną pomocą naukową jest książka,
      naukę praktyczną zepchnięto w Polsce do niebytu,
      a kultura jako wyraz tendencji społecznych
      (i filozoficznych) omija film, publicystykę
      i gry komputerowe.

      Od przedszkola do politechniki ciągle to samo:
      książeczki (albo księgi) i grupy równolatków.
      To paraliż edukacji i tego żadne przetasowania
      nie zmienią.
    • danuta49 PiS poszedł po rozum do głowy!!!;-) 10.05.08, 21:36
      Pięta achillesowa Hall to bezkrytyczne uwielbienie dla Handkego/Dzierzgowskiej i
      ich "reform";-)))
      A wystarczy przywrócić strukturę 1+8+4...
      • jkpztorunia Re: PiS poszedł po rozum do głowy!!!;-) 11.05.08, 05:40
        danuta49 napisała:

        > Pięta achillesowa Hall to bezkrytyczne uwielbienie dla
        Handkego/Dzierzgowskiej
        > i
        > ich "reform";-)))
        > A wystarczy przywrócić strukturę 1+8+4...
        Na to nie ma szansy. Może uda się 7+2+4 albo 6+3+4
        6 lat podstawówki, 3 lata gimnazjum i 4 lata ogólniaka lub inny typ
        szkoły nie koniecznie 4 letni (np. 3-letnia zawodówka + 3-letnie
        technikum lub 5-letnie technikum).
        Zaś co do książek z poprzedniego postu to są one podstawą nauczania
        wszędzie na świecie i będą nadal. To kwestia wygody użycia i
        komutery nic tu nie zmieniły. Na najlepszym komputerze nie da się
        czytać jak z książki. Alternatywą są książki dźwiękowe (czytane
        przez lektora), ale ... chciałbym zobaczyć kogoś kto uczy się
        analizy matematycznej z takiej książki :-).
        • jurek.2005 PISkomuchy!!! Wara wam od polskich dzieci ! 11.05.08, 07:40
          już dosyć zła wyrządziliście..na drzewo!
        • gobi03 książki podstawą nauczania to wątpliwa teza 11.05.08, 07:40
          Fizyk - teoretyk to taki, któremu doświadczenia
          nie wychodzą ;-)

          Osobiście nie jestem przekonany, że nauka z książek
          jest najbardziej efektywna. Zależy czego się uczy.
          Uczenie sie ogólnie polega raczej na interakcji
          ucznia i nauczyciela, są dyskusje, praca w grupie,
          warsztaty itp. Nie wszystko warto wkuwać.

          Np. biologii moim zdaniem lepiej byłoby się uczyć
          głównie z filmików i bezpośredniego oglądu.
          W fizyce niesamowicie pomocne byłyby symulacje.
          Kultura (język polski) to od dawna już nie tylko
          literatura i teatr (!), ale raczej _głównie_ film,
          choć nie tylko.

          Domyślam się, że chciałbyś zastąpić papier monitorem
          (na komputerze raczej rzadko coś się wyświetla ;-)
          ale to nie o to chodzi. Chodzi o bogactwo środków
          wyrazu które poddają się obróbce cyfrowej.
          W czasach iPodów słuchanie kasety z Kasprzaka podczas
          lekcji to drwina z ucznia. Gromadne wyprawy do kina
          na przypadkowy film - również.

          Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że nie wszyscy uczniowie
          są wzrokowcami, a więc nie wszyscy jednakowo łatwo
          przyswajają sobie treści z tekstu. W ten sposób
          wzrokowcy są uprzywilejowani w nauce i ocenianiu.
          Inaczej mówiąc - nie-wzrokowcy są upośledzeni.
          Dysleksja, dysgrafia - to tylko przykłady najłatwiejsze
          do uświadomienia.

          "Tekstowe" podejście do uczenia i oceniania ogranicza
          również treści nauczania. Coraz mniej jest okazji
          żeby dostać dobrą ocenę jeśli uczeń ma problemy
          z wyrażaniem swoich myśli na piśmie. W ten sposób
          nawet świetny ogrodnik, ornitolog i w ogóle
          przyrodnik może mieć mierne oceny z biologii,
          bo tam przecież trzeba _pisać_, a nie wystarczy
          znać obyczaje godowe głuszców, hodować stadko
          żubrów i uprawiać największą w kraju rzodkiewkę.
          Z jednej strony rezygnuje się z rzeczy praktycznych,
          a z drugiej poświęca się wiele uwagi bzdetom
          w rodzaju mitochondriów.
          Z pokolenia na pokolenie więcej czasu i wysiłku na naukę,
          a zarazem coraz więcej nauki niepotrzebnej - to efekt
          tekstowej edukacji.

          Przetasowania w rodzaju 3+7+5 albo 1+6+6 nic tu nie zmienią.
          Błąd leży w założeniach.
      • gobi03 nie wystarczy 11.05.08, 17:34
        Nie wystarczy przywrócić, bo przed reformą też
        były problemy. Poza tym to se na wrati - teraz
        jest inne podejście do praw człowieka, dziecka,
        ucznia.
        Takie przetasowania po prostu nic istotnego
        nie zmieniają.

        Trzeba zerwać z systemem klasowo-lekcyjnym.
        Nauczanie od klas starszych podstawowych musi
        być profilowane zgodnie z zainteresowaniami
        i potrzebami ucznia.
        Trzeba określić pożądane kompetencje absolwenta:
        zawodowe, społeczne i osobiste - i to w wielu
        wariantach, tzn. pozwalające się składać jak
        klocki.
        Potrzebna jest bezwzględna drożność systemu kształcenia
        tak, żeby ktoś kto był przez 5 lat hydraulikiem mógł
        zostać lekarzem.
        Edukacja nie może nikogo dyskryminować pod względem
        finansowym - ani starych, ani pracujących, ani cudzoziemców.
        • danuta49 I każdy obywatel mial willę z basenem i slużbą;-) 11.05.08, 18:53
          Pytanie, kto będzie slużbą;-)))))))))))
          >Potrzebna jest bezwzględna drożność systemu kształcenia
          tak, żeby ktoś kto był przez 5 lat hydraulikiem mógł
          zostać lekarzem.<
          Zawody wymagające b.wysokich kwalifikacji wymagają dużo czasu na
          przygotowanie się do nich.Trzeba wybierać i się decydować.Oczywiście
          może jakiś wyjatkowy hydraulik zechce odbyć taką drogę,ale na swój
          koszt.System biorący pod uwagę twoją utopię jest piekielnie drogi i
          nieefektywny.Drogi również dla uczestników - po to żeby 10(bo racze
          nie więcej!) hydraulików z ,powiedzmy, 100000 mogly wybrać latwiej
          taką nietypową drogę trzeba te 100tys. katować wiedzą, która im nie
          jest potrzebna do niczego.A przecież lekarz to nie jedyna mozliwość -
          fizyk jądrowy też piękny zawód, nie mówiąc o programiście,
          pianiście czy analityku bankowym itp.itd.
          • gobi03 drożność systemu kaszałcenia 12.05.08, 10:04
            Nie wiem, czemu drożność systemu kształcenia
            kojarzy ci się z willą i basenem.

            Cieszę się, że czujesz moją ideę: programista,
            bankowiec, fizyk (niekoniecznie jądrowy) to normalne
            zawody dla normalnych ludzi.
            Stara edukacja przygotowywała do jednego zawodu
            na całe życie: jak ktoś został szewcem to już do śmierci.
            Teraz potrzebujemy trochę większej elastyczności.
            Jak ktoś się nie sprawdził jako ekonomista to może
            zostać programistą - czemu nie? Jest mnóstwo zawodów,
            w których następuje szybkie "wypalenie się" (sportowcy,
            maklerzy), zapotrzebowanie rynku pracy zmienia się
            szybciej niż kiedyś, zdarzają się sytuacje losowe
            zmuszające do przekwalifikowania. I wtedy co?
            Taksówka, kiosk albo kilka lat studiów? Drożny system
            kształcenia pozwoli zminimalizować wysiłek i koszt
            wkładany w przekwalifikowanie.

            I wcale nie każę katować tych 100000 przyszłych hydraulików
            wiedzą potrzebną dla lekarza - wręcz przeciwnie,
            uważam że trzeba skrócić okres ogólnologii szkolnej
            i obniżyć wiek orientacji zawodowej. Mało kto potrzebuje
            wiedzieć, że istnieją mitochondria i orbitale.
            Za to jest sporo wiedzy praktycznej - jak na przykład
            pierwsza pomoc - której należy poświęcić więcej uwagi.

            To kwestia dobrego określenia kompetencji zawodowych
            i indywidualnego ustalania ścieżek kształcenia dla uczniów.
            Kształcenie w trzech aspektach: zawodowe, społeczne
            i osobiste, w każdym powinno być zindywidualizowane.
            Zerwać z systemem grup wiekowych - to poprawi pracę wychowawczą.
            Zerwać z systemem lekcyjnym - to poprawi wydajność kształcenia.
            Zerwać z systemem klasowo-lekcyjnym - to poprawi życie
            społeczeństwa.

            Zresztą, tobie już to kiedyś pisałem.
            • pisubek Pisowcy! Zróbcie sobie własne gimnazja w PiSuarze. 12.05.08, 11:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka