jkpztorunia
21.05.08, 07:48
Popieram w 100%! NFZ chce umyć ręce i odzyskać kasę. Problem widzą
tylko w tym, że wydali pieniądze. A ktoś z NFZ skontrolował jak
wyglądają porodówki w Polsce? Czy może jedyna myśl jaka im
przyświecała to zaoszczędzić pieniądze? Dociekają czy porób był
planowy czy nagły? - mają prawo. Kobiety mają prawo odmawiać
odpowiedzi na ankiety i co więcej oskarżyć NFZ o nękanie.
Może tak GW zainteresuje się czy NFZ nie narusza swobód
obywatelskich tych Pań? A może znajdzie się adwokat, który pro
publico bono zajmie się ochroną praw tych Pań? Może Rady Adwokackie
zaapelują do swoich członków? Nie wierzę, że nie znajdą się
wolontariusze w tym szacownym gronie.