Dodaj do ulubionych

Albo na dnie z honorem lec....

29.05.08, 07:05

"Janusz Zemke, przewodniczący sejmowej komisji obrony, przyznaje, że
raport jest zatrważający. - Po raz pierwszy mamy do czynienia z
sytuacją, w której jeden z rodzajów sił zbrojnych może przestać
istnieć. To nie jest problem porównywalny na przykład z lotnictwem.
Trzeba było kupić nowe samoloty, ale przecież były względnie
nowoczesne MiG-29 czy Su-22."

no wlasnie panie ziemke, "trzeba bylo kupic nowe samoloty", wiec
dlaczego kupiono stare???
Obserwuj wątek
    • jola_z_dywit_2006a A na co nam marynarka?Spodnie to co innego trzeba 29.05.08, 07:10
      je miec.
      W kraju bajzel zrobiony przez Solidarnosc i KOR, dzieci glodne, dlug rosnie
      jak cholera, za co sie nie wezmiesz to zrobione od tylu strony a oni zbroic
      sie chca. Mocarstwo jak przed wojna.
      A jak przyjdzie co do czego to chlopaki zwieja z kasa jak ci w 1939 r.
      • kapitan.kirk Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 07:35
        jola_z_dywit_2006a napisał:

        > W kraju bajzel zrobiony przez Solidarnosc i KOR, dzieci glodne,

        Idź do roboty i nakarm.
        Pzdr
        • gizberniasty Cos tu nie gra... 29.05.08, 14:33
          "Według raportu Marynarki od 20 lat nasza flota nie otrzymała żadnej nowej
          jednostki."

          2 akapity niżej:

          "Dwie fregaty to okręty klasy Oliver Hazard Perry - ORP "Pułaski" i ORP
          "Kościuszko" - które nasza Marynarka otrzymała w 2001 r. od USA."

          Lekka anomalia?
          • swantevit Re: Cos tu nie gra... 29.05.08, 15:40
            gizberniasty napisał:
            Lekka anomalia?
            ''''''''''''''''''
            30-letni zlom.
            • poszeklu Jak nie gra to chodzi o forse. Klich do raportu! 29.05.08, 16:20
              Lepiej bedziemy mowili o laptopach dla uczniow i aferze z PiS.
              W koncu, kurka wodna, skads trzeba te pieniadze krasc!
              No nie?!
      • giggs5 Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 08:45
        W kraju ciągle łata się dziury po złodziejach z PZPR i SLD. Po tych
        szczurach co oddawali pieniądze parti do ZSRR, po Millerze,
        Kwaśniewskim, Oleksym, Jaskierni, Jakubowskiej, Cimoszewiszu i
        reszcie czerwonej bandy!
        • scibor3 Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 09:05
          To najlepiej świadczy o "potędze" III RP, że po ubytku sumy miliona dolarów nie
          można się pozbierać do dziś. ROTFL! Idź się utop cymbale. Długi trzeba zwracać.
          Moherowi o tym nie wiedzą?
        • nfao5 Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 09:40
          Prawdziwi zlodzieje to Balcerowicz, Walesa i faceci w czarnych
          sukienkach... :(
      • pissonu Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 09:45
        jola_z_dywit_2006a napisał:

        > je miec.
        > W kraju bajzel zrobiony przez Solidarnosc i KOR, dzieci glodne,
        >dlug rosnie jak cholera, za co sie nie wezmiesz to zrobione od tylu
        >strony a oni zbroic sie chca.

        Ty pewnie bys wolała zeby otwierali w polsce burdele, aby wzrosło
        zatrudnienie dobrze płatnych kobiet ...


        > Mocarstwo jak przed wojna. A jak przyjdzie co do czego to chlopaki > zwieja z
        kasa jak ci w 1939 r.

        Polecą za dupą maryny?
      • rosol4 Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 09:59
        Dla zmiany systemu spolecznego i politycznego w Polsce Solidarnosc i
        KOR maja wielkie zaslugi, ale przegieto pale dla ochrony wierchuszki
        zwiazkowej z haslami na ustach w imie obrony pracownikow.
        Co do MW to widac tu wielki cynizm politykow.
        Dziadowie i ojcowie walczyli o odzyskanie dostepu do morza a dzisiaj
        nie potrafimy tego zagospodarowac.
        Wielu matolow powie po co to nam.
        Moze nalezy wybrzeze oddac pod administracje niemiecka zakladajac iz
        szybciej sie dogadaja i uspia dziesiatki nowoczesnych ruskich
        okretow zacumowanych o kilkadzisiat mil od trujmiasta w wielkiej
        bazie wojennej Kaliningrad i Baltisk.
        To jest wielki paradaks 40 milionowego kraju ktory od dziesiecioleci
        wychowal sie w dziadowaniu i rzebractwie.
        Opieramy nasza flote podwodna na darze zlomowanych lodzi podwodnych
        od 5 milionowej Norwegii czy wycofanych z USA fregat.
        Brakuje pieniedzy na podstawowa czynnosc panstwowa jaka jest
        obronnosc narodu.
        Co rocznie politycy dla ochrony swych dup i posad wydaja kilkarotnie
        wieksze kwoty od potrzeb obronnych na pozyskanie elektoratu.
        Chocby 20 miliardow zl KRUS dla pozyskania chlopstwa.
        Takich wydatkow dla pozyskania i utrzymania innych grup zawodowych
        jest znacznie wiecej.
        Takich mamy politykow jakich mamy wyborcow.
        Zamiast budowac drogi, koleje, mieszkania, rozwijac przemysl
        konsumcyjny i obrone, ochrone narodowa rozdajemy nasze podatki
        zyczliwosc wyborcow by ci mogli nam zapenic rzadzenie.
        Paranoja w ktorej wielu z was uczestniczy myslac tylko o swoje d.. i
        duszy.
        • kapitan.kirk Re: A na co nam marynarka?Spodnie to co innego tr 29.05.08, 11:09
          rosol4 napisał:

          > Moze nalezy wybrzeze oddac pod administracje niemiecka zakladajac
          iz
          > szybciej sie dogadaja i uspia dziesiatki nowoczesnych ruskich
          > okretow zacumowanych o kilkadzisiat mil od trujmiasta w wielkiej
          > bazie wojennej Kaliningrad i Baltisk.

          Obawiam się, że pomyliły Ci się bazy :-) W Bałtijsku nie występuje
          takie zjawisko jak "dziesiątki nowoczesnych ruskich okrętów". Choć
          niewątpliwie okrętów są tam dziesiątki (wliczając wycofane z linii i
          pomocnicze), a wśród nich trafiajaą się także jednostki względnie
          nowoczesne ;-P

          Pzdr
    • alex-alexander Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 07:22
      Bedzie tak jak przed wojna: z szabelkami przeciwko czolgom
      • wiedmak Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 07:27
        ale podczas kampani wrzesniowej, ulani zadawali spore straty niemieckim silom
        pancernym. I bynamniej w sposob propagowanym w kraju twojego pochodzenia, szabla
        do czego innego sluzy.
        • flyhalf Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 07:34

          > ale podczas kampani wrzesniowej,

          kolejny propagandowy termin.... tym razem od Goebbelsa

          czy GW to już tylko buraki w 99% czytają...?
          wygląda na to że tak
        • tsuranni oho - Polaczek się oburzył 29.05.08, 08:12
          widać wychowany w prawdziwie patriotycznej rodzinie. Pomachać
          szabelką i zginąć - oto polski los i honor! Puknij się w łeb
          człowieku!
          • flyhalf Re: oho burak się odezwał 29.05.08, 08:17
            • tsuranni i do kompletu drugi - ćwikłowy :) 29.05.08, 08:18

              • flyhalf Re: na gazeta.pl jest was więcej to forum buraków 29.05.08, 08:20
                jesteś u siebie
                • tsuranni niestety Nasz Dziennik nie ma forum 29.05.08, 08:26
                  chętnie bym się tam przeniósł :)
                  Niestety, chyba czegoś się boją....
                  • flyhalf Re: niestety musisz łoić przed blokiem z kartonu 29.05.08, 08:36
                    > Niestety, chyba czegoś się boją....

                    chamstwa pewnie, do dobrej knajpy w dresie
                    też nie wpuszczają... co za świat ... musisz
                    łoić przed blokiem z kartonu...
              • viornisko Re: i do kompletu drugi - ćwikłowy :) 29.05.08, 08:42
                Oj głupiutki ty jestes i to bardzo. Nikt nie pwoeidzial o tym, zeby ginac, a tym
                bardziej o machaniu szabla. Przedmowca stwierdzil, o czym pewnie nie masz
                zielonego pojecia, ze kawaleria polska zadala Niemcom duze straty, w tym w
                sprzecie pancernym... zajrzyj do zrodel, np. o bitwie pod Mokra)
        • jankbh Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:07
          Przed wojna w wojsku tez nie siedzieli sami idioci - bzdurne legendy
          stworzyli mitomani jak Wajda i Rusinek, komuna skwapliwie tez
          propagowala te wymysly. I juz przed wojna wiedziano, ze na Baltyku
          lodzie podwodne nie maja szans, co potwierdzily pózniejsze
          dzialania: najslynniejsza akcja polskiej lodzi podwodnej na Baltyku
          to ucieczka z Baltyku!
          • zegrz Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:32
            Masz rację! To pewnie dzięki twoim przemysleniom żadna flota na Bałtyku oprócz
            polskiej nie ma okrętów podwodnych?
            • kapitan.kirk : - DDD 29.05.08, 09:42
              zegrz napisał:

              > Masz rację! To pewnie dzięki twoim przemysleniom żadna flota na
              Bałtyku oprócz
              > polskiej nie ma okrętów podwodnych?

              :-DDD Ze skromnym wyjątkiem szwedzkiej (5 bardzo nowoczesnych
              okrętów podwodnych), niemieckiej (11 równie nowoczesnych) i
              rosyjskiej (2+3 stare w rezerwie).

              Pzdr
          • flyhalf Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:37
            > Przed wojna w wojsku tez nie siedzieli sami idioci - bzdurne legendy
            > stworzyli mitomani jak Wajda i Rusinek, komuna skwapliwie tez
            > propagowala te wymysly. I juz przed wojna wiedziano, ze na Baltyku
            > lodzie podwodne nie maja szans, co potwierdzily pózniejsze
            > dzialania: najslynniejsza akcja polskiej lodzi podwodnej na Baltyku
            > to ucieczka z Baltyku!

            nie masz racji - łodzie IIRP były za duże, niszczyciele też
            nie za bardzo były do czego... ten sam problem jest
            zresztą teraz ...
            • nfao5 Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:44
              Przed wojna Polska zakupila przestarzale i wadliwe niszczyciele
              Wicher i Burza we Francji, aby pomoc upadajacej stoczni, ktorej
              wlasciciele mieli dobre dojscia do rzadu francuskiego. Tylko
              wyprodukowane tuz przed wojna w W. Brytanii Grom i Blyskawica byly
              nowoczesnymi, pelnosprawnymi niszczycielami. Sanacja byla bardziej
              skorumpowana niz komuna...
              • flyhalf Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:48
                > Przed wojna Polska zakupila przestarzale i wadliwe niszczyciele
                > Wicher i Burza we Francji,

                co pan powiesz? a Rząd JKM kupił kiedyś przestarzały okręt
                Dreadnought - to był dopiero skandal

                ORP Burza - 1927 rok

                ORP Grom - 1937 rok

            • kapitan.kirk Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:45
              flyhalf napisał:

              > nie masz racji - łodzie IIRP były za duże, niszczyciele też
              > nie za bardzo były do czego... ten sam problem jest
              > zresztą teraz ...

              Okręty podwodne II RP budowane były przede wszystkim pod kątem wojny
              z ZSRR - zakładano, ze będa one operować daleko od własnych baz,
              przede wszystkim blokując Zatokę Fińską. Stąd potrzebna była duża
              autonomiczność i duże rozmiary. Ale historia potoczyła sie
              inaczej... Co do niszczycieli, to ORP nie były jakieś szczególnie
              duże na tle innych flot.

              Pzdr
              • flyhalf Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:53
                > Okręty podwodne II RP budowane były przede wszystkim pod kątem wojny
                > z ZSRR - zakładano, ze będa one operować daleko od własnych baz,
                > przede wszystkim blokując Zatokę Fińską. Stąd potrzebna była duża
                > autonomiczność i duże rozmiary.

                Hmmm.... pierwsze słyszę, ale te daleko to nie było wcale
                takie daleko... Ubooty typu VII miały autonomiczność [zdajesie]
                rzędu 30 dni [z tankowaniem koło Azorów nawet do 80 dni
                i operowały w zat. Meksykańskiej]
                miały 500 t wyporności a Orzeł 1600 z tego co pamiętam...

                Na płytkim MB (nie wspominając o zatoce Fińskiej) to chyba
                nie był dobry pomysł. Anyway Kriegsmarine w wojnie obronnej 1939
                użyła przeciw polsce Ubootów typu II (250 t)

                > Ale historia potoczyła sie
                > inaczej... Co do niszczycieli, to ORP nie były jakieś szczególnie
                > duże na tle innych flot.

                Ale inne floty operowały na innych morzach... Uważam że
                zakupy II RP nie były specjalnie sensowane ale z drugiej
                strony po wojnie to każdy jest mądry, a przed dużo
                trudniej określić co się przyda a co nie...
                • kapitan.kirk Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:59
                  Orzeł miał 1.110 t wyporności, a U-booty typu VIIC 770 ton, przy
                  istotnie podobnej autonomicznosci, ale też przy nieporównaie
                  bardziej spartańskich warunkach dla załogi. Co do reszty, to
                  oczywiście zgadzam się, że PMW przydałyby sie przed wojną także małe
                  okręty podwodne i zaniechanie ich budowy w latach 20. (oraz nie
                  powracanie do tej idei później) było niewątpliwym błędem.

                  Pzdr
          • nfao5 Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:42
            Tyle ze ORP ORZEL byl produkcji holenderskiej...
            • flyhalf Re: Moze i tak przed wojna bylo 29.05.08, 09:43
              > Tyle ze ORP ORZEL byl produkcji holenderskiej...

              brawo, co za wiedza historyczna

              ale co z tego?
      • flyhalf Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 07:32
        > Bedzie tak jak przed wojna: z szabelkami przeciwko czolgom

        jaką wojną nieuku?

        na filmach Wajdy żeś się edukował?
        i PRLowskiej propagandzie
      • koloratura1 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:08
        alex-alexander napisał:

        > Bedzie tak jak przed wojna: z szabelkami przeciwko czolgom

        Przepraszam, jakim czołgom?
        • flyhalf Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:24
          koloratura1 napisała:

          > alex-alexander napisał:
          >
          > > Bedzie tak jak przed wojna: z szabelkami przeciwko czolgom
          >
          > Przepraszam, jakim czołgom?

          czerwonej hołocie wbili do głowy różne bzdety
          40 lat temu jak chodziła do szkoły...

          młodzieżówka od Opie..kiego dyskutuje...
    • geminix Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 07:28
      rooboy napisał:


      > no wlasnie panie ziemke, "trzeba bylo kupic nowe samoloty", wiec
      > dlaczego kupiono stare???

      rooboy, idź z powrotem do piaskownicy, bo gadasz głupoty. F16, które kupiliśmy
      nie są ani stare w sensie "używane" (bo zostały wyprodukowane z nowych części i
      specjalnie dla nas) ani stare w sensie "stary model" bo są zaprojektowane
      praktycznie od nowa, a to że są w dużej mierze podobne do f16 z 1978 roku to
      tylko dobrze świadczy o f16 (sprawdzony układ płatowca).
      • nfao5 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:47
        F16 to samolot do walki z krajami III Swiata, zaprojektowany polowe
        wieku temu, tyle z dolozona wzglednie nowoczesna awionika. Dobry do
        walki z Irakiem czy Kolumbia, ake nie do walki z Rosja czy Niemcami,
        ktore to kraje posiadaja tzw. samoloty mysliwskie przewagi
        powietrznej (cos podbnego do takiego np. F15)...
        • kapitan.kirk Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:05
          nfao5 napisał:

          > F16 to samolot do walki z krajami III Swiata, zaprojektowany
          polowe
          > wieku temu, tyle z dolozona wzglednie nowoczesna awionika. Dobry
          do
          > walki z Irakiem czy Kolumbia, ake nie do walki z Rosja czy
          Niemcami,
          > ktore to kraje posiadaja tzw. samoloty mysliwskie przewagi
          > powietrznej (cos podbnego do takiego np. F15)...

          Rosja posiada samoloty "przewagi" Su-27, które pod względem awioniki
          i uzbrojenia bardzo ustepują naszym F-16 B52+. Nowocześniejszych Su-
          35 jest jak dotąd 5 (pięć) sztuk, przerobionych zresztą ze starych
          płatowców; a ich produkcję na własne potrzeby ostrożnie planują
          Rosjanie na okres po 2012 r. Niemcy wprowadzają właśnie Eurofigter
          Typhoon, który pod względem osiągów i uzbrojenia też nowych F-16 nie
          przewyższa, a za to jest znacznie droższy.

          Pzdr
        • pissonu Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:13
          nfao5 napisał:

          > F16 to samolot do walki z krajami III Swiata, zaprojektowany polowe
          > wieku temu, tyle z dolozona wzglednie nowoczesna awionika. Dobry do
          > walki z Irakiem czy Kolumbia, ake nie do walki z Rosja czy
          > Niemcami, ktore to kraje posiadaja tzw. samoloty mysliwskie
          > przewagi powietrznej (cos podbnego do takiego np. F15)...

          No to znów mamy kolejnego GłuPola!

          Człowieku F-16 to jeden z najlepszych mysliwców na swiecie.

          To ze został zaprojektowany w latach 70 tych nie ma nic do rzeczy .. bo
          wszystko zostałood tego czasu zmienione.

          Mysliwiec to turbina - power plant (silnik odrzutowy) wyposarzony w
          cockpit, zbiorniki paliwa, elektronike i ... dobrze wyszkolonego pilota!

          Zmieniono z GE na Pratt and Whitney, a elektronika też w ciagu ostatnich 40
          lat pewnie sie NIE zmieniła! :)

          Następnym razem zanim pierdniesz zjedz wiecej meksykańskich zielonych i
          czerwonych buritos!

          Gdzie ty się chowałeś?

          Przyjechałes GłuPolu do Ciemnoigrodu ze wszchodu?

          • flyhalf Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:19
            :: Przyjechałes GłuPolu do Ciemnoigrodu ze wszchodu?

            po co zaraz taki stek wyzwisk...
            facet nie jest mądry to prawda ale też tzw.
            przeciętny Kowalski tak rozumuje: jak stare to do bani...
            Nie pyta się: ile nowe by kosztowało?, na ile nowe
            jest faktycznie lepsze niż stare?, co używają
            inne armie (okazało by się że też mają dużo starego)

            Nowe uzbrojenie wcale zresztą nie musi być super,
            vide fregaty typu Broadsword w konflikcie falklandzkim
            • pissonu Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:30
              flyhalf napisał:

              > :: Przyjechałes GłuPolu do Ciemnoigrodu ze wszchodu?
              >
              > po co zaraz taki stek wyzwisk...

              Jak sie czyta wypowiedzi sowieckich wykształciuchówto nie warto OSZCZĘDZAC!

              Takich jałopów trzeba wysłac albo do Iraku albo Afganistanu na szkolenia!

              Czas najwyzszy aby ta chołote głosujaca na Platforme pOSŁÓW złapac za pysk
              i spowrotem do obory!

              Przecież to prawdziwy CIEMNIOGRÓD, wszystko wiedza wszystko sledza a po za
              kopaniem piłki i piciem piwa to nic nie sa w stanie zrozumiec.
        • pissonu Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:22
          nfao5 napisał:

          > F16 to samolot do walki z krajami III Swiata, zaprojektowany polowe
          > wieku temu, tyle z dolozona wzglednie nowoczesna awionika. Dobry do
          > walki z Irakiem czy Kolumbia, ake nie do walki z Rosja czy Niemcami,
          > ktore to kraje posiadaja tzw. samoloty mysliwskie przewagi
          > powietrznej (cos podbnego do takiego np. F15)...

          Do walki z rosja to potrzebne śa takie co rzucaja młotem i kosza sierpem!

          Pewnie wystarczyły by polskie JAK!

          GłuPolu, F-16 to marzenie kazdej nowoczesnej Air force.

          Ani Gripeny, Jaguary, czy Mirage nie moga do nich nawet podskoczyc!

          Nastepnym razem zanim puscisz baka to otwórz okna, bo tytlko zasmierdzasz
          otoczenie!

          A teraz idz przewalac obornik w stodole aby krowy nie dostały wrzodów na
          wymionach, boznów będzie fioletowe mleko!

          Jedne z najlepszych bojowych mysliwców na swiecie to F-16 z izraelska
          avionika!
    • kapitan.kirk Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 07:33
      rooboy napisał:

      > no wlasnie panie ziemke, "trzeba bylo kupic nowe samoloty", wiec
      > dlaczego kupiono stare???

      A jakie "stare" Twoim zdaniem kupiono...?

      Co do merita - bardzo dobrze, że ktoś wreszcie się tym zajął, bo
      Marynarka Wojenna, która jeszcze ok. 10 lat temu była bodaj
      najnowoczesniejszym rodzajem sił zbrojnych, obecnie niestety szybko
      schodzi na psy. Wbrew temu, co akurat wydało sie dziennikarzowi
      najbardziej "medialne", najwiekszym problemem nie są fregaty, okręty
      podwodne czy śmigłowce ZOP; pozostawanie w służbie 40-letnich
      okrętów to też "na świecie" żaden wstyd. Jeśli dotychczasowy sprzęt
      tych kategorii się zestarzeje (a to jeszcze wcale nie tak prędko,
      wbrew artykułowym lamentom), to zawsze jest szansa pozyskać "nowy"
      sprzęt używany od sojuszników i jeszcze na nim kilka lat
      przebiedować, tak jak to było do tej pory. Najgorzej, że brakuje
      tego, co na Bałtyku najpotrzebniejsze: małych i średniej wielkości
      okrętów uderzeniowych oraz przeciwpodwodnych. Takiego sprzetu USA w
      ogóle nie mają, a inne państwa NATO albo też nie, albo zbyt mało,
      żeby nam odstępować. Tymczasem lata nieubłaganie płyną, kolejne
      korwety są wycofywane, a nowych okrętów typu 621 coś dalej nie
      widać - najpierw miało ich być siedem do 2009 r., później już tylko
      dwa do 2010 r., a ostatecznie rozpoczęto w 2001 jeden ORP "Ślązak" i
      do tej pory powstał tylko niekompletny kadłub... Cholera, czy
      niecałe 100 mln złotych rocznie to rzeczywiście tak dużo, żeby nie
      można było dokończyć programu? Toć roczny budżet administracyjny
      samej kancelarii Prezydenta RP jest jakieś dwa razy większy :-/

      Pzdr
      • flyhalf Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 07:38
        > A jakie "stare" Twoim zdaniem kupiono...?

        też mnie to dziwi, dres który jedździ 40 letnim
        złomem uważa że ma świetny samochód, ale WP
        oczywiście powinno wg. niego co roku przechodzic
        na nowe roczniki czołgów/samolotów/okrętów....

        ile by to kosztowało dresa nie interesuje, bo
        i tak by nie zrozumiał...
        • grundol1 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:49
          flyhalf napisał:
          > oczywiście powinno wg. niego co roku przechodzic
          > na nowe roczniki czołgów/samolotów/okrętów...

          Ale o to chodzi, że nowszych nie ma. No oprócz F-22, ale po pierwsze on nie jest
          na sprzedaż, a po drugie nawet USA wprowadzają go opornie. Cały świat lata na
          F-16 i to głównie na starszych modelach niż te polskie.
          • flyhalf Re: 29.05.08, 08:53

            > Ale o to chodzi, że nowszych nie ma.

            nawet jakby były to są drogie, drogie w eksploatacji
            itp... ale 99% daje się nabierac na hasełko latamy
            na muzealnym sprzęcie...
          • nieprawomyslny Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:35
            f22 ma zastąpić f15, zaś f16 zastąpi joint strike fighter f35, czy jakoś tak,
            taki mniejszy, jednosilnikowy raptorek:)

            Ale fakt, nasze f16 to nowe maszyny, do tego płatowiec jak mało który został
            sprawdzony w warunkach bojowych i żadne grippeny na tym polu nie mają się co
            równać. Czy jakikolwiek grippen stoczył na świecie choćby jeden pojedynek w
            warunkach bojowych?
            Zresztą, czy izraelska armia latałaby na f16, gdyby to była kiepska konstrukcja?

            • nfao5 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:49
              Syjonisci lataja na F16, bo dookola maja III Swiat. Ale maja oni
              tez, w razie czego, F15, ktorych USA nie chialo Polsce sprzedac...
          • pissonu Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:35
            grundol1 napisał:

            > Ale o to chodzi, że nowszych nie ma. No oprócz F-22, ale po pierwsze

            >on nie jest na sprzedaż, a po drugie nawet USA wprowadzają go opornie.
            > Cały świat lata na F-16 i to głównie na starszych modelach niż te
            > polskie.

            F-22 kosztuje około US$ 137.5 millionów a F-16 tylko około 24!

            Czyli za jednego F-22 masz nie mniej niz 5 F-16.

            5 F-16 jest o wiekle wiecej warte niż jeden F-22!

            F-22 nie na sprzedarz?

            Masz kasę?
            Ile chcesz to ci je załatwie! (po znajomosci!).
      • scibor3 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:14
        Człowieku, już druga wojna światowa wykazała, ze marynarka na Bałtyku jest
        kompletnie bez sensu. Morze jest za płytkie i za małe. Wiesz ile II RP władowała
        kasy w flotę? Ile można było za to wystawić dywizji pancernych? Chyba nie muszę
        opowiadać jakimi "sukcesami" mogła się pochwalić marynarka wojenna II RP. Parę
        kutrów patrolowych w zupełności nam wystarczy. No chyba, że chcemy wysyłać
        kolejny rodzaj taniego mięsa armatniego bratniemu USA.
        • kapitan.kirk Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:31
          scibor3 napisał:

          > Człowieku, już druga wojna światowa wykazała, ze marynarka na
          Bałtyku jest
          > kompletnie bez sensu. Morze jest za płytkie i za małe.

          Najwyraźniej nasi nadbałyccy sąsiedzi jakoś tej "bezsensowności" nie
          zauważają, skoro swoje marynarki dalej utrzymują i modernizują.

          > Wiesz ile II RP władował
          > a
          > kasy w flotę? Ile można było za to wystawić dywizji pancernych?
          Chyba nie muszę
          > opowiadać jakimi "sukcesami" mogła się pochwalić marynarka wojenna
          II RP.

          Zbliżonymi co reszta Wojska Polskiego.

          > Parę
          > kutrów patrolowych w zupełności nam wystarczy.

          I tego właśnie stopniowo zaczyna nam brakować. Poza tym miło byłoby
          utrzymać obecną przewagę nad Rosja np. w okrętach podwodnych czy
          siłach przeciwminowych, czyli w tym co dla działań na Bałtyku
          najistotniejsze.

          Pzdr
        • nfao5 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:55
          Na Baltyku wciaz maja sens male niszczyciele (fregaty), scigacze
          rakietowo-torpedowe i male, trudne do wykrycia okrety podwodne. Poza
          tym potrzebujemy lotnictwa morskiego, ale nie z samolotami typu F16,
          ktore sa dobre tylko do walki z krajami III Swiata, ale
          wyspecjalizowane samoloty do niszczenia okretow (w tym podwodnych) i
          do ich eskorty mysliwce przewagi powietrznej czyli cos a la F15. A
          nasi sasiedzi (Rosja, Niemcy) maja mysliwce przewagi powietrznej.
          To, ze Niemcy sa tez w NATO nic nie znaczy - Grecja i Turcja tez sa
          w NATO... I poniewaz nie mamy chyba zamiaru nikogo atakowac, to nie
          potrzebujemy okretow desantowych i transportowych, ktore stanowily
          trzon marynarki wojennej PRLu!
    • prof.gamon0 A po co Polsce armia? Przed kim ma sie bronic?... 29.05.08, 08:05
      • a.k.traper Po to by prezydent mógł defilady odbierać 29.05.08, 09:35
        No i wsparcie wojskowe Gruzji może obiecać, słyszałem że orkiestra i
        kompania reprezentacyjna juz ćwiczą ku pokrzepieniu serc
        gruzińskich, zaprosimy ich na defiladę. A okrętom można kółka
        doczepic i manewry morskie na pl. Piłsudskiego uskuteczniać.
        Prezydent jest tego wart, ma mine chłopczyka bawiącego sie
        żołnierzykami, widocznie w dzieciństwie nie miał okazji.
      • tenare Re: A po co Polsce armia? Przed kim ma sie bronic 29.05.08, 12:22
        Nam wystarczy modlitwa i kropidło jako broń zaczepna.
    • tsuranni no i dobrze! 29.05.08, 08:10
      ja bym do tego dorzucił jeszcze lotnictwo i piechotę. Wojsko jest
      nam niepotrzebne - i tak nie obroni nas przed żadnym zagrożeniem (no
      chyba, żeby Litwa nas zaatakowała - to może się uda), a jest tylko
      zbieraniną przemądrzałych nierobów-militarystów, ludzi, którzy poza
      wydawaniem i przyjmowaniem rozkazów nie potrafią nic, a co gorsza
      mają problemy z normalnymi realacjami społecznymi.
      • tu-166 Jedyne czego uczy historia to tego,... 29.05.08, 09:40
        ...że większości ludzi n ieczego nie uczy.
        Było już kiedyś takie Państwo co to nie chciało wykładać kasy na armię "bo nie
        jest nam do niczego potrzebna" nazywało się Rzeczpospolita Korony Polskiej i
        Wielkiego Księstwa Litewskiego.

        Jak jakiemuś narodowi nie chce się utrzymywać własnej armii to wcześniej czy
        później musiał utrzymywać cudzą."Nikt ci nie każe kochać armii, ogladać defilady
        i machać flagą ale opowiadanie, że armia nie jest i w przyszłości nie będzie
        potrzebna to zwykła głupota albo nieuctwo.
    • robertkropkab Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:14
      Jaka likwidacja??? Mamy przecież tylu kapelanów, tyle kaplic...
      • tsuranni oooo!!! strzał w dziesiątkę! 29.05.08, 08:17
        Może po prostu wystarczy się pomodlić??? Ten z góry przecieć podobno
        uwielbia Polaków, bo to taki katolicki naród... może choć raz
        sypnąłby jakąś mamoną, albo chociaż lotniskowiec z Nieba spuścił.
        ORP "Palec Boży" - toż to byłby postrach na morzach i oceanach
        całego świata
        • ukropek Re: oooo!!! strzał ...... 29.05.08, 08:22
          Głupiaś sowiecka kanalia jak twój dziurawy but..
          • tsuranni Re: oooo!!! strzał ...... 29.05.08, 08:24
            może dziurawy, ale za to słoma NIE WYSTAJE :)
            • ukropek Re: oooo!!! strzał ...... 29.05.08, 08:27
              Za to paszport ci się nie zamyka bo wystaje z niego
              świński ryj politruku....
            • ukropek Re: oooo!!! strzał ...... 29.05.08, 08:44
              Dlatego pyszczysz w internecie bo z kagebowskim
              świńskim ryjem w paszporcie nie masz wstępu do żadnego
              cywilizowanego kraju politruku...
        • viornisko Czerwony cienias 29.05.08, 08:46
          Tobie juz chyba nic nie pomoze anwet wczasy na koszt Jerzego Urbana...
        • ribik Re: oooo!!! strzał w dziesiątkę! 29.05.08, 11:09
          tsuranni napisał:

          > Może po prostu wystarczy się pomodlić??? Ten z góry przecieć podobno
          > uwielbia Polaków, bo to taki katolicki naród... może choć raz
          > sypnąłby jakąś mamoną, albo chociaż lotniskowiec z Nieba spuścił.
          > ORP "Palec Boży" - toż to byłby postrach na morzach i oceanach
          > całego świata
          >
          A zmieściłby sie na Bałtyku, dziób na Helu, rufa w Szwecji, blokowałby tylko
          szlaki morskie
      • karagandak Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:20
        Kaplic zlikwidować nie damy a nawet wprost przeciwnie!
        Korpus Kapelanów może być tylko powiększony!
        Ostatecznie na wroga pójdzie się ze sztandarami.Boga się przecież
        przelękną !
        • ukropek Kolrjny dyżurny sowiet.. 29.05.08, 08:23
          • flyhalf Re: zaraz sowiet - zwykły głupek 29.05.08, 08:25
            sowiet to by była nobilitacja dla buraka
          • tsuranni Re: Kolrjny dyżurny sowiet.. 29.05.08, 08:25
            Rydzyk ci płaci, czy z własnego przekonania to robisz, dyzurny
            moherze?
            • flyhalf Re: Kolrjny dyżurny sowiet.. 29.05.08, 08:28
              > Rydzyk ci płaci, czy z własnego przekonania to robisz, dyzurny
              > moherze?

              płaci mi - 50 zł / post;
              za post do buraka - takiego ja ty - tylko 5 zł...
            • viornisko Re: Kolrjny dyżurny sowiet.. 29.05.08, 08:49
              Lepiej byc moherem niz czerwonym chamem
              • pissonu Czerwony moherek? 29.05.08, 10:46
                viornisko napisał:

                > Lepiej byc moherem niz czerwonym chamem

                :) A jak nazwiesz czerwonegp chama który bedzie sie ukrywał i założy
                moherka?

                Czerwony moherek?
      • nfao5 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:56
        Niech kapelani naucza naszych marynarzy chodzic po wodzie!
    • tenare Zlikwidować tą całą Marynarkę Wojenną 29.05.08, 08:29
      i rozgonić marynarzy do domów. Obronią nas Gruzini - przyjaciele Pana Prezydenta.

      ----------------------------------------------
      "Marynarka, marynarka, marynarka to jest strój
      Pierdo...lony ustrój". Maciej Zembaty
    • wta Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:31
      A po co nam Marynarka Wojenna? Zostawić tylko kompanię honorową bo
      marynarze ładnie się prezentują na paradzie i jednego admirała, aby
      stanowił malownicze tło dla prezydenta na trybunie honorowej.
      Chwatit.
    • leszek.only Albo na dnie z honorem lec....niestety 29.05.08, 08:33
      Cóż wygląda to źle marynarka polska jest najbardziej zaniedbanym
      rodzajem PSZ okręty są stare albo bardzo stare budowa nowej korwety
      Gawron to kpina brak wizji nawet nie rozwoju ale wymiany okrętów nie
      istnieje, stare fregaty z demobilu amerykańskiego tylko generują
      koszty, okręty podwodne-kobbeny to zabytki gdzie indziej eksponowane
      w muzeum, Orzeł mimo że ma już 25 lat to wciąż nasza chluba i duma,
      jak długo jeszce ja miłośnik morza i okrętów będę musiał na to
      patrzeć? a panowie za biurkiem tylko sobie ordery przypinają wstyd!!!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 08:36
      A nie dostaniemy tyle od USA za tarczę?

      przecież Sikorski powiedział że nie chcemy miliardów tylko dziesiątek miliardów
      dolarów, prawda?
      • protoplex Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:03
        On nie mówił o miliardach, tylko o milionach
    • globetrotuar To Niemcy i Rosja beda kontrolowac Baltyk 29.05.08, 08:44
      Jakie NATO? Niemcy beda kontrolowac nie Morze Polnocne, ale Baltyk i
      to wspolnie z Rosja zeby im milo przeplywal gaz przez rure.
    • kosa811 wg NATO Bałtyk nie jest akwenem operacyjnym 29.05.08, 08:51
      tutaj wszystko 'załatwia' lotnictwo i ew. służba graniczna z
      prawdziwego zdarzenia. A jeśli nas stać to sobie możemy zafundować
      marynarkę wojenną, ale prawdziwą, zdolną do operacji na 'blue waters'
      • flyhalf Re: wg NATO Bałtyk nie jest akwenem operacyjnym 29.05.08, 08:57
        tutaj wszystko 'załatwia' lotnictwo

        no nie wiem... wojna to kwestia ekonomii przede wszystkim
        wiele zdań można wykonać używając tańszego w eksploatacji
        sprzętu pływającego.... Vide reaktywacja okretów klasy
        New Yersey przez USA (ile one mają 60 lat?)
        • flyhalf Re: wg NATO Bałtyk nie jest akwenem operacyjnym 29.05.08, 09:01
          pl.wikipedia.org/wiki/USS_New_Jersey_(BB-62)
          ok się zagalopowałem: NJ już skomisowany ale
          pływał prawie do 50-tki
      • kapitan.kirk Re: wg NATO Bałtyk nie jest akwenem operacyjnym 29.05.08, 09:03
        kosa811 napisał:

        > tutaj wszystko 'załatwia' lotnictwo

        Trzeba by tylko najpierw je mieć - bo żaden z naszych typów
        samolotów nie przenosi rakiet przeciwokrętowych...

        > A jeśli nas stać to sobie możemy zafundować
        > marynarkę wojenną, ale prawdziwą, zdolną do operacji na 'blue
        waters'

        To akurat byłoby stosunkowo proste, bo wystarczyłoby przejąć jeszcze
        kilka dużych okrętów od USA (koszty osobowe mają dziś Jankesi takie,
        że daliby z pocałowaniem ręki i jeszcze dopłacili). Problemem naszym
        nie jest ewentualna "marynarka oceaniczna", ale właśnie kwestia
        działań na Bałtyku. Wprawdzie sytuację mamy nadal lepszą niż
        rosyjska Flota Bałtycka, ale przecież wiecznie tak być nie musi.

        Pzdr
      • nieruchomy_spin Re: wg NATO Bałtyk nie jest akwenem operacyjnym 29.05.08, 09:13
        dokladnie, nie jest akwenem operacyjnym. poza tym potrzebna jest gleboka
        reorganizacja w mw. moim zdaniem powinni sie skupic bardziej na mniejszych
        jednostkach (poza tym tych oficerow mw trzeba gdzies wsadzic) obronie wybrzeza,
        oraz utworzenia (jak juz trzeba) czegos w stylu floty ekspedycyjnej (jakis
        okret szpitalny, cos na poziomie max fregaty, tralowca, male op) do wspierania
        razem z wielkim bratem demokracji i pokoju
    • gulaga7 Pozel Zemke -25 lat dzalalnosci na rzecz Polski 29.05.08, 08:59
      W przyszlym roku minie cwierc wieku dzialalnosci posla Zemke dla
      dobra Polski.Za umowny start przyjalem bowiem rok 1984 kiedy jako
      partyjny bonza z Bydgoszczy aktywnie ukrecal leb sledztwu w
      sprawie morderstwa na ksiedzu Popieluszce.Zemke i sluzby to jedno!
      Dzisiaj-zatroskany o polska armie.Oby udalo sie jak w przypadku
      sledztwa sprzed 25 lat-tak kombinowac,zeby duzo gadac pieknych
      slow,a pod stolem wszystko sabotowac.
    • udtudtudt Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:01
      Fregaty rakietowe to broń dla strony atakującej a kogo mamy
      atakować ?
      Czy mamy zanmiar napaść na jakiś kraj leżący nad Bałtykiem?
      Mamy do wyboru Niemcy, Danie, Norwegie- dobry pomysł bo bogata jest,
      Szwecje, Finlandie Rosje zły pomysł, Litwe Łotwe lub Estonie? jest
      tylko jeden problem większość krajów jest w NATO!

      W naszym rejonie potrzebna jest flota obronna: poławiacze min,
      helikoptery z bojami sonarowymi. powyższy sprzęt przydaje sie także
      podczas pokoju, do ratownictwa morskiego lub rozminowywania.

      Jesli mamy dalej uczestniczyć w misjach marynarka powinna kupić 2-3
      okręty zaopatrzenia i statkitransportowe. Trudno czołgi a nawet
      transportery wozić do iraku lub konga koleją!!
      • flyhalf Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:03
        udtudtudt napisał:

        > Fregaty rakietowe to broń dla strony atakującej a kogo mamy
        > atakować ?

        na Bałtyk toto bez sensu to prawda...
      • kapitan.kirk Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:13
        udtudtudt napisał:

        > Fregaty rakietowe to broń dla strony atakującej

        Rany boskie, a czemuż to i od kiedy???

        > W naszym rejonie potrzebna jest flota obronna: poławiacze min,
        > helikoptery z bojami sonarowymi. powyższy sprzęt przydaje sie
        także
        > podczas pokoju, do ratownictwa morskiego lub rozminowywania.

        Tyle akurat to mamy - potrzeba raczej okrętów bojowych, przede
        wszystkim wielozadaniowych korwet.

        > Jesli mamy dalej uczestniczyć w misjach marynarka powinna kupić 2-
        3
        > okręty zaopatrzenia i statkitransportowe. Trudno czołgi a nawet
        > transportery wozić do iraku lub konga koleją!!

        Są takie plany, ale nie na jutro
        www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=2714&sid=a2d795f05f0902f8a7bdd1adb135ef4d
        A ciężki sprzęt na całym świecie przewozi się dość powszechnie
        wyczarterowanymi jednostkami handowymi, bo wbrew pozorom na ogół
        wychodzi to taniej.

        Pzdr
        • pissonu Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:50
          kapitan.kirk napisał:

          > A ciężki sprzęt na całym świecie przewozi się dość powszechnie
          > wyczarterowanymi jednostkami handowymi, bo wbrew pozorom na ogół
          > wychodzi to taniej.
          >
          > Pzdr

          Mam dwa lotniskowdce do przewiezienia.

          Za ile mi je przewieziesz z Hawaii do Cape Code tak aby nikt tego ruchu nie
          zauwazył?

          • kapitan.kirk Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:08
            ??
            A co ma piernik do piórnika??
            Pzdr
            • pissonu Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 10:47
              kapitan.kirk napisał:

              > ??
              > A co ma piernik do piórnika??
              > Pzdr


              Piernik możesz wsadzic do piornika!
              • kapitan.kirk Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 11:06
                To je fakt :-)
                Pzdr
      • zegrz Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:41
        G E N I A L N E !!!
        A jakby co to na rakiety i inne pociski przeciwnika odpowiemy trałami i
        sonarami!! Albo przechwycimy je naszymi transportowcami!
      • nfao5 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:59
        Jakie mamy interesy strategiczne poza Baltykiem, aby utrzymywac
        okrety transportowe?
      • zojek2 Re: Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 11:00
        Czy mamy zanmiar napaść na jakiś kraj leżący nad Bałtykiem?
        Mamy do wyboru Niemcy, Danie, Norwegie

        prosze zobaczyc na mapie, na ktorym Baltyku lezy Norwegia, panie
        geostratego z lazienki!
    • anti.war nasze rzady wydaja publiczna kase 29.05.08, 09:06
      na zbrodnicze wojny w interesie buszmenów, a konsekwentnie dobijają
      polską armię.
      • pissonu nasze rzady wydaja publiczna kase 29.05.08, 09:55
        anti.war napisał:

        > na zbrodnicze wojny w interesie buszmenów, a konsekwentnie dobijają
        > polską armię.

        anti, jestes lepsza niz globulki ZET!

        Chcesz miec jaja jak brylanty stosuj srodki anti!

        (anti - z angielskiego ciotka, czyli po polskiemu prawdziwy pedał!)

        Zostaw Bush bo ktos cię puknie z byka w pysk a potem ani rusz!



    • mlotek_na_kaczki jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to marynarki 29.05.08, 09:14
      juz dawno by nie bylo.
      podobna sytuacja z czolagami leopard
      a faszokatol kaczynski i co. pluja na niemcow jakby byl 45
      • blacklord1 Re: jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 09:25
        Masz rację, sympatie i antypatie członków rządu, czy nawet narodu nie mogą
        wpływać na ocenę sytuacji międzynarodowej. Niestety Polacy od zawsze mają z tym
        problem (vide: Eurowizja). Każdy z "polityków" w naszym kraju chce uchodzić za
        męża opatrznościowego, a nikt nie zna maksymy którą kiedyś wygłosił Churchill i
        która nadal jest aktualna "Wielka Brytania nie ma stałych przyjaciół i stałych
        wrogów. Wielka Brytania ma jedynie stałe interesy". jeżeli nie znamy własnych
        interesów jak chcemy się ich trzymać... Interes narodowy to nie jest pełna
        partyjnych sługusów administracja, wchodzenie w dupę USA i opluwanie sąsiadów.

        Polska potrzebuje polityka na miarę Piłsudskiego. Pozdrawiam. Aha... wiecie, że
        gdyby żył Piłsudski istniałaby spora szansa na to, że w 1939 r. nie doszłoby do
        wybuchu wojny?

        Pozdrawiam.
        • nfao5 Re: jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 10:00
          Pilsudski chcial isc na Moskwe z Rumunami, to jeszcze chetniej by
          poszedl z Niemcami...
        • przyczajony_mason_ukryty_zyd Re: jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 12:02
          blacklord1 napisał:


          > Polska potrzebuje polityka na miarę Piłsudskiego. Pozdrawiam. Aha... wiecie, że
          > gdyby żył Piłsudski istniałaby spora szansa na to, że w 1939 r. nie doszłoby do
          > wybuchu wojny?
          >
          > Pozdrawiam.

          To ze nie byłoby II WK gdyby zył Dziadek to wie kazdy myslacy człowiek. Niestety
          zabrakło Go i sie skonczyło jak wiadomo przez debili w uwczesnym rzadzie.
          Zamiast dołaczyc do paktu antykominternowskiego pobrzekiwali zardzewiała szabelka.
      • kapitan.kirk Re: jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 09:34
        mlotek_na_kaczki napisała:

        Nasze obecne u-booty, aczkolwiek produkcji niemieckiej, nie zostały
        nam podarowane przez Niemcy, lecz przez Norwegię :-)

        Pzdr
        • flyhalf Re: jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 09:40
          kapitan.kirk napisał:

          > mlotek_na_kaczki napisała:
          >
          > Nasze obecne u-booty, aczkolwiek produkcji niemieckiej, nie zostały
          > nam podarowane przez Niemcy, lecz przez Norwegię :-)
          >
          jakby nam podarowali Uboota klasy 212

          en.wikipedia.org/wiki/Type_212_submarine
          to prawda byłaby 10% bliżej swoich fobii...

          • flyhalf Re: jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 09:42
            > to prawda byłaby 10% bliżej swoich fobii...

            powyższe to młota określającego się samokrytycznie
            jako `mlotek_na_kaczki'
      • pissonu jakby niemcy nie podarowali u-boot`ow to mary 29.05.08, 09:57
        mlotek_na_kaczki napisała:

        > juz dawno by nie bylo.
        > podobna sytuacja z czolagami leopard
        > a faszokatol kaczynski i co. pluja na niemcow jakby byl 45

        mlotek_na_kaczki takich idiotów jak ty to powinni natychmiast rekrurowac do
        Platformy Osłów, bo tam brakuje im pOSŁÓW!!
    • pissonu Njagorsza jest głupota dziennikarska 29.05.08, 09:39
      "Problem polega jednak na tym, że w 2014 r. USA przestaną produkować części do
      okrętów tej klasy."

      To nie problem, części bedą w magazynach.

      "Innym problemem są używane przez "Pułaskiego" i "Kościuszkę" cztery śmigłowce
      Kaman Super Seasprite. Dzięki nim polskie fregaty mogą zwalczać np. okręty
      podwodne. Jednak te śmigłowce zostały w 2001 r. wycofane z armii USA i
      zastąpione przez SH-60 Seahawk. Utrzymanie starych śmigłowców jest niezwykle
      kosztowne.'

      Tez nie problem, bo koszt utrzymania starych czy nowych jest taki sam, poza
      przepałem.

      Po za tym polska ma F-16, które sa doskonałym uzbrojeniem, i w tej sytuacji
      mozna sobie pozwolic na lepsz uzbrojenie i technike obrony.

      po za tym polaka marynarka wojenna ma setki Yachtów, które doskonale
      zastapia te wspaniałe rupiecie ...

      W obecnym czasie wazniejsza dla polski jest amerykańska tarcza
      antyrakietowa niz te pływajace trumny!
      • flyhalf Re: o tautologiach nie ma co dyskutować 29.05.08, 09:44
        że w GW same osły to wiadomo...
        • pissonu Re: o tautologiach nie ma co dyskutować 29.05.08, 09:47
          flyhalf napisał:

          > że w GW same osły to wiadomo...

          :) GW to przecież UBecy i komunisci!
    • pissonu Albo na dnie z honorem lec.... 29.05.08, 09:42
      rooboy napisał:

      >
      > "Janusz Zemke, przewodniczący sejmowej komisji obrony, przyznaje, że
      > raport jest zatrważający. - Po raz pierwszy mamy do czynienia z
      > sytuacją, w której jeden z rodzajów sił zbrojnych może przestać
      > istnieć. To nie jest problem porównywalny na przykład z lotnictwem.
      > Trzeba było kupić nowe samoloty, ale przecież były względnie
      > nowoczesne MiG-29 czy Su-22."
      >
      > no wlasnie panie ziemke, "trzeba bylo kupic nowe samoloty", wiec
      > dlaczego kupiono stare???

      Mig 29,czy Su 22 to dobre aby straszyc ryby aby płyneły w kierunku na wschód!

      Człowieku ty tyle wiesz o lotnictwie ile Tusk o jedzeniu sashimi i sushi!
    • anti.war Unia wymusza na Polsce zgode na kradziez 29.05.08, 09:48
      przez miedzynarodowke zlodziei polskiego publicznego majatku.

      www.rp.pl/artykul/140804.html
    • kruder76 Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 09:54
      Jak myślicie - gdyby doszło do wojny z którymś z silniejszych sąsiadów to w ile
      dni polska armia zostałaby rozbita?
      • flyhalf Re: Ile by cię satysfakcjonowało? 29.05.08, 09:56
        • tsuranni Re: Ile by cię satysfakcjonowało? 29.05.08, 10:47
          tyle ile trwa lot do Hiszpanii :)
      • nfao5 Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 10:02
        Stawiam na JEDEN! "Marszalek" Rydz-Smigly smignal z Polski po kilku
        dniach walki, obecna generalicja uciekla by zas juz w pierwszy dzien
        wojny...
      • pissonu Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 10:03
        kruder76 napisał:

        > Jak myślicie - gdyby doszło do wojny z którymś z silniejszych
        > sąsiadów to w iledni polska armia zostałaby rozbita?

        Nie zartuj!
        Mamy doskonala armie, i jezeli starczy mydła to planują defilady ... parada
        rownosci ..

        Polacy od razu by zrobili parade pedałow (parada rownosci) i obce armie bały
        by sie bez mydła schylac w obawie przed polska homofobia, ... ale za to z
        bólem (bulem) w dupie !

        www.paradarownosci.pl


      • cbol37 Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 10:06
        Kiedys przeprowadzono grę wojenna, wyszło na to, że liniowa dwyzja
        pancerna Bundeswehry potzrebuje mniej niz 24 godz na osiągniecie
        polskiej granicy wschodniej, chyba, że utkna w korku pod Łodzią : ))
        • flyhalf Re: Zawsze mieli skłonność do hurraoptymizmu 29.05.08, 10:13
          > Kiedys przeprowadzono grę wojenna, wyszło na to, że liniowa dwyzja
          > pancerna Bundeswehry potzrebuje mniej niz 24 godz na osiągniecie
          > polskiej granicy wschodniej, chyba, że utkna w korku pod Łodzią : ))

          w 41 mieli zakończyć wojnę w 6 tygodni....
        • przyczajony_mason_ukryty_zyd Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 12:15
          cbol37 napisał:

          > Kiedys przeprowadzono grę wojenna, wyszło na to, że liniowa dwyzja
          > pancerna Bundeswehry potzrebuje mniej niz 24 godz na osiągniecie
          > polskiej granicy wschodniej, chyba, że utkna w korku pod Łodzią : ))

          Łodż to małe miki...w Warszawie trafili by na 4 demonstracje,5 kontrdemonstracji
          i strajk śmieciarzy...na dodatek rozkopane poł miasta. Nie ma szans na 24
          godzinny Blitzkrieg :PPPP
      • kapitan.kirk Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 10:13
        kruder76 napisał:

        > Jak myślicie - gdyby doszło do wojny z którymś z silniejszych
        sąsiadów to w ile
        > dni polska armia zostałaby rozbita?

        Polska armia jest częścią NATO, więc z innymi członkami NATO bić się
        nie ma powodu, a w przypadku napaści z zewnątrz działałaby wspólnie
        z sojusznikami z NATO - razem wielokrotnie silniejszymi od każdego z
        potencjalnych napastników. W wydumanym przypadku konfliktu 1:1, WP
        poradziłoby sobie bez większych problemów z Litwą, Czechami i
        Słowacją, z wiekszym zaś trudem - ale równie pewnie - z Białorusią i
        Ukrainą. Wojnę z Niemcami natomiast by przegrało, zaś wojnę z Rosją -
        w zależności od tego czy front ograniczałby sie do Okręgu
        Kaliningradzkiego (wygralibyśmy) czy byłby szerszy i z użyciem broni
        jądrowej (przegralibyśmy).

        Pzdr
        • tsuranni Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 10:49
          bajki Ci pisać :)))
          to a'propos zwycięstwa nad Białorusią i Ukrainą :)
          No chyba, że Twoja symulacja zakłada interwencję sił
          nadprzyrodzonych ;)
          • kapitan.kirk Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:04
            tsuranni napisał:

            > bajki Ci pisać :)))
            > to a'propos zwycięstwa nad Białorusią i Ukrainą :)
            > No chyba, że Twoja symulacja zakłada interwencję sił
            > nadprzyrodzonych ;)

            Moja "symulacja" zakłada znajomość faktów, a nie plot i fobii :-)
            Pozdrawiam
        • balrog008 Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:06
          kapitan.kirk napisał:

          > kruder76 napisał:
          >
          > > Jak myślicie - gdyby doszło do wojny z którymś z silniejszych
          > sąsiadów to w ile
          > > dni polska armia zostałaby rozbita?
          >
          > Polska armia jest częścią NATO, więc z innymi członkami NATO bić się
          > nie ma powodu, a w przypadku napaści z zewnątrz działałaby wspólnie
          > z sojusznikami z NATO - razem wielokrotnie silniejszymi od każdego z
          > potencjalnych napastników. W wydumanym przypadku konfliktu 1:1, WP
          > poradziłoby sobie bez większych problemów z Litwą, Czechami i
          > Słowacją, z wiekszym zaś trudem - ale równie pewnie - z Białorusią i
          > Ukrainą. Wojnę z Niemcami natomiast by przegrało, zaś wojnę z Rosją -
          > w zależności od tego czy front ograniczałby sie do Okręgu
          > Kaliningradzkiego (wygralibyśmy) czy byłby szerszy i z użyciem broni
          > jądrowej (przegralibyśmy).
          >
          > Pzdr
          >

          Białoruś posiada ze 2 razy więcej czołgów niż my.
          • flyhalf Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:11
            > Białoruś posiada ze 2 razy więcej czołgów niż my.

            my czyli kto? Czerska street? ma taki duży parking?
          • kapitan.kirk Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:17
            balrog008 napisał:

            > Białoruś posiada ze 2 razy więcej czołgów niż my.

            Zabawne tylko, że żołnierzy z kolei maja ok. dwa razy mniej niż stan
            WP :-) A czołgów istotnie posiadają ok. 1800 (Polska - ok. 950), co
            prawda w wiekszości mocno zabytkowych. No cóż, gdyby wojna polegała
            na ustawieniu naprzeciwko siebie obu armii i porachowaniu sobie
            nawzajem czołgów (liczniejszy wygrywa), to pewnie by jednak
            wygrali ;-D

            Pzdr
            • gregorxix Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:48
              W tej chwili ostały się ino trzy BZ. Czyli ponad 90 % wozów (spośród tych 1800 czołgów które Białoruś zostawiła sobie zgodnie z limitami traktatowymi) albo znajduje się na stanie rezerwowych jednostek (o szkieletowej w czasie pokoju obsadzie i minimalnej wartości bojowej) albo zakonserwowane czekają na kupca.
              A mity o militarnej potędze Białorusi żyją własnym życiem...
        • kruder76 Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:20
          kapitan.kirk napisał:

          > kruder76 napisał:
          >
          > > Jak myślicie - gdyby doszło do wojny z którymś z silniejszych
          > sąsiadów to w ile
          > > dni polska armia zostałaby rozbita?
          >
          > Polska armia jest częścią NATO, więc z innymi członkami NATO bić się
          > nie ma powodu, a w przypadku napaści z zewnątrz działałaby wspólnie
          > z sojusznikami z NATO - razem wielokrotnie silniejszymi od każdego z
          > potencjalnych napastników.

          Uspokoiłeś mnie. Te zagraniczne sojusze zawsze były pomocne. Np: nasi sojusznicy
          Brytyjczycy i Francuzi strasznie nam pomogli w 1939r. Cieszę się, że nie
          wyciągnęliśmy z tego wniosków i nadal wierzymy w sojusze.
          • kapitan.kirk Re: Ile dzisiaj broniłaby się Polska? 29.05.08, 11:26
            Bardziej akurat cieszy mnie, że jesteśmy zarazem w sojuszu z USA -
            no ale Francuzi i Anglicy tez sie w razie czego przydadzą ;-P A
            jesli masz jakąs propozycje korzystniejszego dla nas i
            zapewniającego większe bezpieczeństwo sojuszu niż NATO, to z chęcią
            bym się z nimi zapoznał...
            Pzdr
    • bopin Nie jest źle 29.05.08, 10:15
      Nie jest źle kochani, i to nas nie złamie. W razie czego zatopimy okręty przy
      wejściach do portów i wróg nie wpłynie. Do Anglii już nie uciekniemy, bo na co
      im taki złom.
    • xabc123 Pieniądze na wojsko to środki wyrzucone w błoto 29.05.08, 10:17
      Nie stać na na rozdęte wydatki zbrojeniowe, na kupowanie przestarzałych
      samolotów z USA, na uczestnictwo w chybionych misjach wojskowych. Najpierw
      musimy zreformować państwo i wzmocnić gospodarkę. Silna pozycja lobby wojskowego
      odziedziczona po komunizmie, została w ostatnich latach jeszcze wzmocniona.
      Zjawisko typowe dla krajów trzeciego świata. Jest za mało pieniędzy na sektory
      ważne dla rozwoju kraju, np. naukę, ale nawet i część tych skromnych środków
      idzie w formie grantów na finansowanie pseudonaukowych projektów o tematyce
      militarnej. Nie wzrusza mnie biadolenie o potrzebach marynarki wojennej. Nie
      musimy mieć tylu okrętów.
      • pissonu Re: Pieniądze na wojsko to środki wyrzucone w bło 29.05.08, 10:42
        xabc123 napisał:

        > Nie stać na na rozdęte wydatki zbrojeniowe, na kupowanie
        > przestarzałych samolotów z USA, na uczestnictwo w chybionych
        > misjach wojskowych. Najpierwmusimy zreformować państwo i wzmocnić
        > gospodarkę. Silna pozycja lobby wojskowego odziedziczona po
        > komunizmie, została w ostatnich latach jeszcze wzmocniona.

        F-16 przestarzałe?
        A ty w kakoj bil w szkolje?
        Nas nie stac na szkolenie rusofobów, komunistów i idiotów!

        > Zjawisko typowe dla krajów trzeciego świata. Jest za mało pieniędzy
        > na sektoryważne dla rozwoju kraju, np. naukę, ale nawet i część
        > tych skromnych środków idzie w formie grantów na finansowanie
        > pseudonaukowych projektów o tematyce militarnej.

        Przemysł militarny napedza cała ekonomie, szczególnie jak sie podpsuje
        kontrakty na licencje i servisy!

        > Nie wzrusza mnie biadolenie o potrzebach marynarki wojennej.
        > Nie musimy mieć tylu okrętów.

        Marynarka potrzebuje mniej rekreacyjnych Yachtow !
        • xabc123 F16 29.05.08, 11:12
          Podaj jakieś konkrety, zamiast rzucać inwektywami.
          Poczytaj sobie opinie o F16 w prasie lotniczej. Nie dość, że sprzęt
          nienajnowszy, to jeszcze wymaga drogiej infrastruktury w postaci specjalnych
          lotnisk itp. Zdecydowanie lepszym wyborem był dla nas Grippen. Dlaczego Czesi
          mogli go wybrać, a my nie? Bo zgraja skorumpowanych polityków i generałów od
          siedmiu boleści zdecydowała inaczej.

          Jeszcze jedno. Nie pisałem tu o przemyśle militarnym, niech sobie produkuje i
          sprzedaje co chce, byle nie domagał się dotacji z budżetu. Chodzi mi właśnie o
          nieracjonalne wydawanie pieniędzy podatnika na wydatki zbrojeniowe.
          • kapitan.kirk Re: F16 29.05.08, 11:24
            xabc123 napisał:

            > Podaj jakieś konkrety, zamiast rzucać inwektywami.
            > Poczytaj sobie opinie o F16 w prasie lotniczej. Nie dość, że sprzęt
            > nienajnowszy, to jeszcze wymaga drogiej infrastruktury w postaci
            specjalnych
            > lotnisk itp. Zdecydowanie lepszym wyborem był dla nas Grippen.
            Dlaczego Czesi
            > mogli go wybrać, a my nie? Bo zgraja skorumpowanych polityków i
            generałów od
            > siedmiu boleści zdecydowała inaczej.

            Zareczam Ci, że Gripen potrzebuje "specjalnych lotnisk" w dokładnie
            takim samym stopniu jak inne nowoczesne samoloty. Dla naszych
            potrzeb był on nieodpowiedni, gdyż przy ważonej cenie zakupu i
            eksploatacji o ok. 20% niższej od F-16, "szwed" ma znacznie gorsze
            parametry bojowe (np. udźwig uzbrojenia tylko 4.000 kg, wobec 9.900
            kg w przypadku F-16) i właściwie nie jest nawet samolotem stricte
            wielozadaniowym. Trafność wyboru F-16 potwierdziła także
            eksploatacja - w Polsce gotowość bojowa wynosi ok. 80% posiadanych
            samolotów i jest jedną z najwyższych na świecie, podczas gdy na 14
            czeskich Gripenów wypożyczonych ze Szwecji "lotnych" jest stale
            tylko 5-6 sztuk.

            Pzdr
            • xabc123 Re: F16 29.05.08, 12:22
              Dzięki za konkrety, choć opinie z jakimi ja się spotkałem są nieco inne. Zdania
              ekspertów są jednak podzielone, a dane podawane przez wojsko bywają
              przekłamywane. Podstawowa sprawa to kryterium, jakim się kierujemy przy wyborze.
              To decyduje o wyższości jednego wariantu nad innym, a nie pojedyncze parametry
              maszyn. Koronnym argumentem na rzecz F-16 był amerykański offset, który okazał
              się jednak niewypałem. Nie sądzę też, żebyśmy musieli mieć samolot super hiper
              ekstra. Choćbyśmy mieli najlepszy samolot świata, to w małej ilości i tak nie
              daje nam zauważalnej przewagi. Finansowo i politycznie wybór Grippena mógł być
              dla Polski rozsądnym rozwiązaniem. Po co było drażnić sojuszników z Unii? Potęga
              USA powoli odchodzi do historii i trzeba rozwijać współpracę z Europą. Zamiast
              kupować amerykańskie Boeingi i F-16, należałoby postawić na samoloty europejskie.
              • kapitan.kirk Re: F16 29.05.08, 13:33
                xabc123 napisał:

                > Zdania
                > ekspertów są jednak podzielone, a dane podawane przez wojsko
                bywają
                > przekłamywane.

                To prawda - ale przez KAŻDE wojsko, a nie tylko przez nasze :-P

                > Podstawowa sprawa to kryterium, jakim się kierujemy przy wyborze
                > To decyduje o wyższości jednego wariantu nad innym, a nie
                pojedyncze parametry
                > maszyn. Koronnym argumentem na rzecz F-16 był amerykański offset,
                który okazał
                > się jednak niewypałem.

                No, aż tak źle to nie jest...

                > Nie sądzę też, żebyśmy musieli mieć samolot super hiper
                > ekstra. Choćbyśmy mieli najlepszy samolot świata, to w małej
                ilości i tak nie
                > daje nam zauważalnej przewagi.

                Powtarzam to, co najwyraźniej od 9 lat jeszcze nie zdążyło do
                wszystkich dojść: Polska jest członkiem NATO, co oznacza że w
                przypadku jakiegoś konfliktu naszych 128 samolotów bojowych nie
                będzie stanowić samotnej, zewsząd atakowanej siły (jak np. w 1939),
                ale element wiekszego całościowego i wspólnie działającego systemu.

                > Finansowo i politycznie wybór Grippena mógł być
                > dla Polski rozsądnym rozwiązaniem. Po co było drażnić sojuszników
                > z Unii?

                To akurat kolejny mit lansowany przez jedno z lobby :-) Tak się
                akurat składa, że "sojusznicy z Unii" albo sami używają, a często i
                produkują F-16 (Belgia, Dania, Grecja, Holandia, Portugalia,
                Turcja; z "granicy" UE także Norwegia, a wypożyczonych samolotów
                uzywają Włochy) albo wdrażają własne konstrukcje, które w "polskim"
                konkursie w ogóle nie uczestniczyły ze względu na kosmiczne ceny
                (Typhoon, Rafale). To własnie natomiast Gripen - wykorzystujący
                zresztą m.in. amerykański silnik i większość uzbrojenia - jest w UE
                wyjątkowym "rodzynkiem" i jak dotąd poza rodzimą Szwecją zakorzenił
                sie jedynie w Czechach i na Wegrzech, w niezbyt imponującej łącznej
                liczbie 28 używanych samolotów wypożyczonych od Szwedów.

                > Potęg
                > a
                > USA powoli odchodzi do historii i trzeba rozwijać współpracę z
                Europą. Zamiast
                > kupować amerykańskie Boeingi i F-16, należałoby postawić na
                samoloty europejski
                > e.

                Cóż począć, kiedy na ogół albo takich nie ma, albo są za drogie...?

                Pozdrawiam :-)
                • xabc123 Re: F16 29.05.08, 16:35
                  > Powtarzam to, co najwyraźniej od 9 lat jeszcze nie
                  > zdążyło do wszystkich dojść: Polska jest członkiem
                  > NATO, co oznacza że w przypadku jakiegoś konfliktu
                  > naszych 128 samolotów bojowych nie będzie stanowić
                  > samotnej, zewsząd atakowanej siły (jak np. w 1939),
                  > ale element wiekszego całościowego i wspólnie
                  > działającego systemu.

                  No, aż tak dobrze to nie jest...
                  Zależy co to będzie za konflikt i ile czasu upłynie
                  zanim NATO się ruszy. W ostatnich latach NATO trochę straciło swojego ducha
                  bojowego. Zobaczymy czy ta organizacja się nie rozleci. Jeśli Ameryka osłabi
                  swój potencjał, a na to się zanosi, może zechcieć wycofać się z NATO. Rosjanie
                  dokończą wówczas demontażu sojuszu.

                  > To akurat kolejny mit lansowany przez jedno
                  > z lobby :-) Tak się akurat składa,
                  > że "sojusznicy z Unii" albo sami używają,
                  > a często i produkują F-16 ...

                  Za każdym twierdzeniem i działaniem stoi jakieś lobby.
                  Stany Zjednoczone dominują w technologii, ale nie można tylko poprzestać na
                  stwierdzeniu tego faktu, lecz trzeba szukać innych rozwiązań. Mam nadzieję, że
                  Grippen będzie dalej się rozwijał, bo to obiecująca firma. Amerykanie dość się
                  dorobili na wojnach i produkcji sprzętu wojskowego, a technologię rozwinęli
                  dzięki pomocy wielu specjalistów z Europy, np. naukowców, którzy robili program
                  atomowy i von Brauna, który pomógł rozwinąć program kosmiczny. Poza tym na rynku
                  przyszłości będzie dominował duży gracz - Chiny. Na razie szpiegostwo
                  gospodarcze na terenie USA nieźle im wychodzi. Niedługo może będzie się opłacało
                  kupować chiński sprzęt wojskowy, o ile będzie miał przyzwoitą jakość.

                  Pozdrowienia
                  • kapitan.kirk Re: F16 29.05.08, 18:22
                    xabc123 napisał:

                    > No, aż tak dobrze to nie jest...
                    > Zależy co to będzie za konflikt i ile czasu upłynie
                    > zanim NATO się ruszy. W ostatnich latach NATO trochę straciło
                    swojego ducha
                    > bojowego.

                    Hmm, a skąd taka konstatacja? Przykład Afganistanu i powrotu Francji
                    do struktur wojskowych Paktu pokazuje raczej coś wręcz przeciwnego...

                    >Zobaczymy czy ta organizacja się nie rozleci.
                    > Jeśli Ameryka osłabi
                    > swój potencjał, a na to się zanosi, może zechcieć wycofać się z
                    NATO. Rosjanie
                    > dokończą wówczas demontażu sojuszu.

                    Demontażem sojuszu nie jest zainteresowany żaden z jego członków i
                    doprawdy trudno sobie wyobrazić taką sytuację - nawet hipotetycznie;
                    bo niby czemu??

                    > Stany Zjednoczone dominują w technologii, ale nie można tylko
                    poprzestać na
                    > stwierdzeniu tego faktu, lecz trzeba szukać innych rozwiązań.
                    > Mam nadzieję, że
                    > Grippen będzie dalej się rozwijał, bo to obiecująca firma.

                    Niestety wszysko wskazuje na to, ze nastepcy Gripena już nie będzie
                    (poza - byc może - nieco powiększoną wersją "naprawdę"
                    wielozadaniową). Czasy się zmieniły i na budowę naprawdę
                    nowoczesnych samolotów wojskowych stać już w zasadzie tylko USA i
                    ewentualnie międzynarodowe konsorcja mniejszych państw. "Samotnicy" -
                    jak Francja czy Szwecja właśnie - raczej już na następną generację
                    konstrukcyjną się nie załapią...

                    > Niedługo może będzie się opłacał
                    > o
                    > kupować chiński sprzęt wojskowy, o ile będzie miał przyzwoitą
                    jakość.

                    Pod względem sprzętu "przyzwoitej jakości" Chiny na razie nie mają
                    absolutnie nic do powiedzenia na rynkach międzynarodowych i na razie
                    nie zanosi się na zmianę tej sytuacji.

                    > Pozdrowienia

                    Wzajemnie :-)
    • guru133 Zazdroszczę Czechom i Słowakom. Oni nie muszą 29.05.08, 10:25
      martwić sie o flotę wojenną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka