Dodaj do ulubionych

Agata Mróz świętą?

    • darmen987 [...] 10.06.08, 09:45
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • extrafresh Szkoda, że Małysz nie ma szans na zostanie świętym 10.06.08, 09:50

        Innowierca jeden!


        • freelancer_1 a może Kubica? 10.06.08, 10:33
          Robert Kubica przed Małyszem !!! ;-)))))
    • mark6 Popieprzony rydzykowy naród.Agata się w grobie 10.06.08, 09:46
      przewraca słysząc takie bzdury. Jeżeli Boniecki takie bzdury ględzi
      to oznacza , że w tej czarnej mafi wszyscy na dobre zgłupieli.
      • adomas Re: Popieprzony rydzykowy naród.Agata się w grobi 10.06.08, 10:03
        Już widzę jak się mohery modlą do jej zdjęcia z CKM-u.
    • mary_ann Re: Agata Mróz świętą? 10.06.08, 09:47
      Mam ogromny szacunek dla p.Agaty i jej decyzji. Fakt, że wiele kobiet w podobnej
      sytuacji postąpiłoby tak samo, niczego tu nie zmienia.

      Natomiast jeśli p. Agata miałaby być katolicką święta, musiałaby niestety
      spełnić kilka specjalnych warunków stawianych przez KK, np. mieć na swym koncie
      liczne poświadczone uzdrowienia itp. Oczekujmy zatem rychłego wysypu cudów, jak
      w przypadku JPII.
      Tak to jest, jak ludzie chcą za Pana Boga w niebie się rządzić...
      • svetomir Re: Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:48
        mary_ann napisała:


        > Natomiast jeśli p. Agata miałaby być katolicką święta, musiałaby
        niestety
        (..) np. mieć na swym koncie
        > liczne poświadczone uzdrowienia itp.
        Niekonie4cznie liczne i niekonicznie uzdrowienia. Dwa potwierdzone
        cuda. jeden prz beatyfikacją, drugi przed kanonizacją. Ale poważnie
        procesowi zagraża kremacja. Widać rodzina kanonizacji nie chce
    • pos3gacz Czy POLSKA.??? 10.06.08, 09:49
      To jeszcze Rzeczpspolita Polska , czy już Rzeczpospolita
      Parafialna.???
      Tym czarnym odmieńcom w sukienkach już całkowicie odbija ""palma"".
      Szkoda gadać.!!!
    • picnawodefotomontaz Jan Paweł drugi 10.06.08, 09:53
      a może od razu dwieście drugi, korektorzyno pi.przona?
    • omidas Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:03
      No i cóż? Z bezbożnikami dyskutować? Nie da się. Oni tylko
      mają rację. Krytykują o. Rydzyka, a sami robią to samo.
      Też uważają, że są wszystkowiedzący, najmądrzejsi itp.
      O. Rydzyk już dawno nie powinien być dyrektorem Radia
      Maryja, a radio to powinno zajmować się nauczanie Kościoła,
      religią. Biblią, wujaśnianiem rzeczy związanych z religią
      itd. itp. a nie polityką i popieraniem jednej, jedynej
      opcji, udostępnianiem radia dla antysemitów, skrajnych
      nacjonalistów itp. typów. Ale to nic nie ma do rzeczy
      i porownywania ze świętością. Widać z tego, że przesłowie
      ,,co głupiemu po rozumie" można tu zastosować.
    • mockturtle To jakiś nonsens! 10.06.08, 10:04
      Przepraszam, mój wpis mało dotyczy Agaty Mróz, moje zarzuty wobec
      św. Beretty zupełnie nie przystają do postawy życiowej tej
      wspaniałej osoby.

      Przez przypadek Agata Mróz teraz jest na siłę wpisywana w nowy,
      katolicki wzór matki AD 2008 w Polsce: dobra matka to martwa matka.
      Wzorzec kamikadze. Mówię o Beretcie - matce, która osierociła trójkę
      dzieci w wieku poniżej 6 lat po to, by być w porządku wobec Pana
      Boga. To jakieś potworne, wynaturzone pogaństwo przecież? Ona nie
      poświęciła siebie, ona poświęiła trójkę małych dzieci na ołtarzu
      (dosłownie) cholernego katolicyzmu. Bo w religii katolickiej
      dziecko, które się już urodzi, automatycznie staje się mniej ważne.
      Chyba, że matka nie odpowiada chorym standardom religijnym i można
      dziecko odebrać matce, w ramach przykładnej kary za niewłaściwą
      orientację seksualną.

      Beretta popełniła de facto samobójstwo - ponoć potępiane w
      chrześcijaństwie, w tym przypadku wyświęcone, bo wpisujące się w
      wątek walki z aborcją, cóż z tego, że wpisała się jako kamikadze.
      Religia nigdy nie starała się rozróżniać między większym i mniejszym
      złem. Raz uznawszy, że aborcja jest złem, trzyma się tego jako
      dogmatu. Przeciwnicy bezwzględnego zakazu podnosili wielokrotnie
      problem życia i zdrowia matki, które dla KK pozostaje nieistotnym
      szczegółem wobec wagi utrzymania płodu przy życiu. Przykład Beretty
      pokazuje, że również los i szczęście trojga małych dzieci, ich
      wychowanie w pełnej rodzinie itd. - tak na prawdę mało dla kościoła
      znaczy, chyba, że można to wykorzystać jako argument do walki
      ze "środowiskami homoseksualnymi". Dla mnie jest aż nadto widoczne,
      że dogmatyzm przesłania klerowi zdolność odróżniania dobra i zła. W
      kościele katolickim nie ma już moralności, są dogmaty, w dodatku
      często pojmowane jedynie jako oręż w walce o rząd dusz. W tym sensie
      dostojnicy kościelni zacierają ręce na wieść o pseudo-
      heroicznym "wyczynie" Beretty, zwanym poświęceniem, ślinią się na
      myśl o tragicznej śmierci Agaty Mróz, oczekiwaliby tego samego od
      Alicji Tysiąc, ale ta ostatnia zamiast tego stała się wrogiem
      publicznym numer jeden - Prymas Polski nie cofnął się nawet przed
      jawnym kłamswem, by tylko ją populistycznie zaatakować.

      Dlatego sprzeciwiam się zawłaszczeniu Agaty Mróz przez klechów.

      Agata Mróz, w przeciwieństwie do Beretty, była człowiekiem walki.
      Walczyła, przegrała, ale miała szansę - i ma wielki sukces, jakim
      jest zdrowo urodzone dziecko. Nie ma ciemnej strony osieroconych,
      nieco tylko starszych dzieci.

      Powoli wyłania się obraz lansowany przez kler: martwa matka jest
      dobra (Agata, Beretta), ale matka, która odważy się powalczyć o
      własne życie czy zdrowie, by móc wychować urodzone już dzieci, jest
      zła (Alicja).
      • rikol wmawianie winy kobietom zeby je kontrolowac 10.06.08, 10:20
        Masz zupelna racje. Osobista decyzja Agaty Mroz jest wykorzystywana teraz do
        wzbudzania poczucia winy u kobiet. Kiedys dobra matka byla ta, ktora karmila,
        rozmawiala, spedzala czas z dzieckiem, dbala o jego edukacje. Dzisiaj to nie
        wystarczy. Dzisiaj dla swojego dziecka trzeba umrzec - jesli jakas kobieta nie
        chce tego zrobic z usmiechem na twarzy, tym gorzej dla niej - zostanie ogloszona
        morderczynia, a w najlepszym przypadku podla egoistka. Od ojcow za to nie wymaga
        sie niczego. Nie pije i nie bije - znaczy fantastyczny ojciec, nawet jesli
        dziecko widzi go w domu od swieta, jak sobie czyta gazete.

        Agata Mroz chorowala od kilku lat. Nie znamy jej motywow - byc moze wiedziala,
        ze nie wyjdzie z raka i postanowila ten czas 'wykorzystac' na ciaze i urodzenie
        dziecka. Jesli urodzila dziecko tylko po to, zeby cos po sobie zostawic (jesli
        wiedziala, ze umrze), to czy to nie jest egoizm? Dziecko powinno miec matke.
        Ojciec i kochajace babcie jej nie zastapia. Oczywiscie, nie znamy calej prawdy.
        Fakty sa takie, ze chora na raka sportsmenka urodzila dziecko i umarla.
    • never06 Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:06
      Agata Mróz, zmarła niedawno polska siatkarka, została pochowana.

      Właśnie się dowiedziałem, że onet.pl zajął już odpowiednie
      pozycje. Oto informacja, która ukazała się w słynnym już portalu:

      Przedstawiciel prezydenta RP przekazał rodzinie Krzyż Kawalerski
      Orderu Odrodzenia Polski, przyznany Agacie Mróz pośmiertnie. Mąż
      siatkarki Jacek Olszewski powiedział jednak, że nie może go przyjąć,
      a jego zdaniem należy się on tym, którzy ratują życie, czyli
      lekarzom z kliniki hematologii. Zebrani w kościele i przed świątynią
      przyjęli to oklaskami.

      - Uważam, że Agata nie powinna być wykorzystywana w taki sposób, że
      dopiero w chwili śmierci dostała ten order. Ja jako mąż, może ktoś
      powie, że jestem niewdzięczny, ale nie mogę przyjąć tego orderu,
      ponieważ złamałabym w dniu pogrzebu Agaty po pierwsze moje
      przekonania, a po drugie - zdradziłbym ideały Agaty - mówił podczas
      pogrzebu Jacek Olszewski.

      Wydawało się, że, pomijając samą śmierć – śmierć okropną, jak
      każda śmierć, a jeszcze bardziej okropną, bo w tak młodym wieku –
      nie stało się nic szczególnego.

      Kiedy umiera ktoś zasłużony w jakikolwiek pozytywny sposób, tak
      się dzieje, że ci którzy od tego są – w tym wypadku Prezydent
      Państwa – honorują czasem zmarłą osobę odpowiednim orderem. Tak było
      zawsze, wszędzie i tego typu gesty nie budziły niczyjego zdziwienia,
      ani tym bardziej oburzenia.
      Niestety, nie żyjemy ani "zawsze", ani tym bardziej "wszędzie",
      ale żyjemy w miejscu tak bardzo szczególnym i w czasach tak bardzo
      szczególnych, a jednocześnie w pewnym sensie tak strasznie
      schamiałych, że nawet się szczególnie nie dziwimy, gdy po raz
      kolejny, tylko po to, żeby wykonać określone polityczne, czy też
      socjologiczne zadania, zadania, można wykorzystać nawet śmierć.

      O cóż chodzi?
      Przez ostatnie dni życia Agaty Mróz, sama jej osoba i jej
      tragiczna walka o życie stały się takim samym elementem najbardziej
      ohydnej kampanii medialnej, w sposób najbardziej ohydny zanużonej w
      tym, co stanowi idealnie skonstruowaną kulturę pop. Dzień w dzień
      postać Agaty Mróz była przedstawiana na ekranach telewizorów i na
      stronach najbardziej krwiożerczych tabloidów bez najmniejszej
      litości.

      Oglądaliśmy Agatę uśmiechniętą, Agatę płaczącą, Agatę smutną,
      Agatę śpiącą, Agatę spacerującą z mężem, Agatę siedzącą z mężem na
      ławeczce.

      Oglądaliśmy Agatę Mróz z bliska i z ukrytych kamer. Agatę Mróz
      zza szyby i Agatę Mróz zza krzaka i zza drzewa.

      Wzruszaliśmy się zdjęciami Agaty w kolorze i w czerni i bieli.

      Dlaczego zorganizowano nam takie wzruszenia? Dla samych wzruszeń.
      Dla zwykłej tabloidalnej satysfakcji. Dla zaspokojenia naszego
      najbardziej prymitywnego pragnienia, “żeby coś się wreszcie stało”.
      Oglądałem Agatę Mróz, jak spała, jak mówiła, jak je twarz i jej
      głos wyrażały smutek, zmęczenie i jak umierała. I zastanawiałem się,
      jak można było na to pozwolić. I czekałem z przerażeniem, jak nad
      szpital, w którym toczyła się walka o Agatę Mróz nadleci Błękitny 24.

      A później, już całkowicie oszołomiony, patrzyłem, jak telewizja
      TVN 24 pokazuje konferencję prasową męża zmarłej dziewczyny.
      Oszołomiony, bo nagle zdałem sobie sprawę, że to jest dzień śmierci
      żony i matki i że to wszystko, co poprzedziło ten dzień, ta cała
      medialna zabawa we wzruszenia, miała przecież dwóch autorów.

      Mianowicie media i tego kogoś, kto mediom na to wszystko przez
      ten cały czas pozwalał.
      Postawę mediów rozumiem. Nienawidzę jej, jestem nią absolutnie
      porażony, ale rozumiem. To są te czasy i to są te cele i to jest to
      okrucieństwo.

      Ale ktoś media do tego szpitala wpuścił, ktoś ich stale tam
      witał, ktoś tych reporterów zapraszał

      I znów wraca pytanie. Dlaczego?

      I tego nie wiem. Nie wiem, dlaczego.

      No a dziś Agata Mróz została pochowana. Niedługo polscy piłkarze
      wrócą może do domu z Austrii, a my zajmiemy się wykańczaniem siebie
      nawzajem, bo, jak wiemy, to nam najlepiej wychodzi. O Agacie Mróz
      zapomnimy, tak jak zapomnieliśmy o wielu tych, którzy zmarli.

      W czasach zarabiania pieniędzy i leczenia nerwic w
      supermarketach, jak to kiedyś pięknie określił Krzysztof
      Kłopotowski, wzruszać się można, ale trudno się wzruszać wiecznie, a
      już naprawdę trudno się jest wzruszać wciąż tym samym.

      Jednak ten czas, który nam pozostał, można jeszcze wykorzystać.
      Pan Jacek Olszewski już wcześniej udowodnił, że chętnie służy pomocą.

      Onet wykona resztę.

      No i poprosi o oklaski.


      • extrafresh Święte obrazki też będą? 10.06.08, 10:07

        Czekamy na takie święte obrazki:

        tinypic.com/fkbsld.jpg

        :]
    • never06 Re: Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:06
      Agata Mróz, zmarła niedawno polska siatkarka, została pochowana.

      Właśnie się dowiedziałem, że onet.pl zajął już odpowiednie
      pozycje. Oto informacja, która ukazała się w słynnym już portalu:

      Przedstawiciel prezydenta RP przekazał rodzinie Krzyż Kawalerski
      Orderu Odrodzenia Polski, przyznany Agacie Mróz pośmiertnie. Mąż
      siatkarki Jacek Olszewski powiedział jednak, że nie może go przyjąć,
      a jego zdaniem należy się on tym, którzy ratują życie, czyli
      lekarzom z kliniki hematologii. Zebrani w kościele i przed świątynią
      przyjęli to oklaskami.

      - Uważam, że Agata nie powinna być wykorzystywana w taki sposób, że
      dopiero w chwili śmierci dostała ten order. Ja jako mąż, może ktoś
      powie, że jestem niewdzięczny, ale nie mogę przyjąć tego orderu,
      ponieważ złamałabym w dniu pogrzebu Agaty po pierwsze moje
      przekonania, a po drugie - zdradziłbym ideały Agaty - mówił podczas
      pogrzebu Jacek Olszewski.

      Wydawało się, że, pomijając samą śmierć – śmierć okropną, jak
      każda śmierć, a jeszcze bardziej okropną, bo w tak młodym wieku –
      nie stało się nic szczególnego.

      Kiedy umiera ktoś zasłużony w jakikolwiek pozytywny sposób, tak
      się dzieje, że ci którzy od tego są – w tym wypadku Prezydent
      Państwa – honorują czasem zmarłą osobę odpowiednim orderem. Tak było
      zawsze, wszędzie i tego typu gesty nie budziły niczyjego zdziwienia,
      ani tym bardziej oburzenia.
      Niestety, nie żyjemy ani "zawsze", ani tym bardziej "wszędzie",
      ale żyjemy w miejscu tak bardzo szczególnym i w czasach tak bardzo
      szczególnych, a jednocześnie w pewnym sensie tak strasznie
      schamiałych, że nawet się szczególnie nie dziwimy, gdy po raz
      kolejny, tylko po to, żeby wykonać określone polityczne, czy też
      socjologiczne zadania, zadania, można wykorzystać nawet śmierć.

      O cóż chodzi?
      Przez ostatnie dni życia Agaty Mróz, sama jej osoba i jej
      tragiczna walka o życie stały się takim samym elementem najbardziej
      ohydnej kampanii medialnej, w sposób najbardziej ohydny zanużonej w
      tym, co stanowi idealnie skonstruowaną kulturę pop. Dzień w dzień
      postać Agaty Mróz była przedstawiana na ekranach telewizorów i na
      stronach najbardziej krwiożerczych tabloidów bez najmniejszej
      litości.

      Oglądaliśmy Agatę uśmiechniętą, Agatę płaczącą, Agatę smutną,
      Agatę śpiącą, Agatę spacerującą z mężem, Agatę siedzącą z mężem na
      ławeczce.

      Oglądaliśmy Agatę Mróz z bliska i z ukrytych kamer. Agatę Mróz
      zza szyby i Agatę Mróz zza krzaka i zza drzewa.

      Wzruszaliśmy się zdjęciami Agaty w kolorze i w czerni i bieli.

      Dlaczego zorganizowano nam takie wzruszenia? Dla samych wzruszeń.
      Dla zwykłej tabloidalnej satysfakcji. Dla zaspokojenia naszego
      najbardziej prymitywnego pragnienia, “żeby coś się wreszcie stało”.
      Oglądałem Agatę Mróz, jak spała, jak mówiła, jak je twarz i jej
      głos wyrażały smutek, zmęczenie i jak umierała. I zastanawiałem się,
      jak można było na to pozwolić. I czekałem z przerażeniem, jak nad
      szpital, w którym toczyła się walka o Agatę Mróz nadleci Błękitny 24.

      A później, już całkowicie oszołomiony, patrzyłem, jak telewizja
      TVN 24 pokazuje konferencję prasową męża zmarłej dziewczyny.
      Oszołomiony, bo nagle zdałem sobie sprawę, że to jest dzień śmierci
      żony i matki i że to wszystko, co poprzedziło ten dzień, ta cała
      medialna zabawa we wzruszenia, miała przecież dwóch autorów.

      Mianowicie media i tego kogoś, kto mediom na to wszystko przez
      ten cały czas pozwalał.
      Postawę mediów rozumiem. Nienawidzę jej, jestem nią absolutnie
      porażony, ale rozumiem. To są te czasy i to są te cele i to jest to
      okrucieństwo.

      Ale ktoś media do tego szpitala wpuścił, ktoś ich stale tam
      witał, ktoś tych reporterów zapraszał

      I znów wraca pytanie. Dlaczego?

      I tego nie wiem. Nie wiem, dlaczego.

      No a dziś Agata Mróz została pochowana. Niedługo polscy piłkarze
      wrócą może do domu z Austrii, a my zajmiemy się wykańczaniem siebie
      nawzajem, bo, jak wiemy, to nam najlepiej wychodzi. O Agacie Mróz
      zapomnimy, tak jak zapomnieliśmy o wielu tych, którzy zmarli.

      W czasach zarabiania pieniędzy i leczenia nerwic w
      supermarketach, jak to kiedyś pięknie określił Krzysztof
      Kłopotowski, wzruszać się można, ale trudno się wzruszać wiecznie, a
      już naprawdę trudno się jest wzruszać wciąż tym samym.

      Jednak ten czas, który nam pozostał, można jeszcze wykorzystać.
      Pan Jacek Olszewski już wcześniej udowodnił, że chętnie służy pomocą.

      Onet wykona resztę.

      No i poprosi o oklaski.


    • mangold Katolickie sepy wyczuły żer :( 10.06.08, 10:10

      • incognitto Dla ks Bonieckiego normalnośc to swiętość?:) 10.06.08, 10:25


        zasługuje na świętośc, bo nie wyskrobala dziecka, na ktore się SWIADOMIE zdecydowala.

        alez my mamy durnowatych księży
        az wstyd !!!
    • neiden Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:24
      nie mam watpliwosci adam boniecki jest chory psychicznie.kto zrobil
      go redaktorem?.
    • trawozerca ??? 10.06.08, 10:26
      cała sprawa z tą zmarłą sportsmenką zamienia się w żenującą farsę.
    • freelancer_1 Ten kraj jest chory! Nie chcę już tu mieszkać! 10.06.08, 10:31
      Z całym szcunkiem dla Zmarłej i jej Rodziny...
    • guru133 Krk wykorzysta każdą okazję, która w przyszłości 10.06.08, 10:31
      może przynieść mu kasę.
    • jadeim Kolejni kandydaci 10.06.08, 10:32
      Małysza zróbmy kardynałem, a Kubicę papieżem!
    • marych Święta przez własną głupotę... 10.06.08, 10:35
      gdyby miała przeszczep szpiku tak jak zakładano w listopadzie 2007, a potem
      zdecydowała sie na dziecko, oboje żyliby długo i szczęśliwie.
      Ale w naszym faszystowskim kraju życie płodu jest ważniejsze od życia ludzkiego.
      Smutne to.
      __________
      p.s. odpowiadając na zarzuty zwolenników LPRu: sama w wywiadzie przyznała że
      lekarzom ręce opadły do samych kostek, gdy okazało się że wpadła i ma zamiar
      utrzymać ciążę...
      • roland.zerek Re: Święta przez własną głupotę... 10.06.08, 10:42
        A skąd ta pewność? Na pewno jesteś nieomylny? Czy tylko jest to Twoje
        przeświadczenie?
        Zostaw tych ludzi w spokoju i zajmij się swoimi sprawami, bo coś mi mówi, że Ty
        święty nie jesteś raczej...
        • marych Re: Święta przez własną głupotę... 10.06.08, 10:48
          tak jestem nieomylny. i nie jestem świętym.
          i co z tego?
          • roland.zerek Re: Święta przez własną głupotę... 10.06.08, 10:50
            no comment...
    • cecora Agata Mróz contra Alicja Tysiąc 10.06.08, 10:38
      dwie kobiety. Dwie różne drogi wyboru pomiędzy zdrowiem, życiem a nowym życiem.
      Wspaniała kobieta poświęcająca życie dla dziecka, i marionetka w rękach
      feministek. Nie do końca rozumiejąca o co właściwie chodzi.

      Bo życie i śmierć to nie bułka z masłem. Życie to nie bułka z masłem.
      Jedna potrafiła pokazać CZŁOWIECZEŃSTWO, druga...
      Ech druga. O drugiej szkoda pisać nawet.
      • extrafresh Re: Agata Mróz contra Alicja Tysiąc 10.06.08, 10:41
        Dobrze, że ty WIESZ O CO CHODZI.




        Marionetko w rękach czarnych.
        • cecora Re: Agata Mróz contra Alicja Tysiąc 10.06.08, 10:50
          czy poświęcenie dla życia SWOJEGO życia jest od razu byciem marionetką w rękach
          czarnych?

          Rozumiem że uważasz iż człowieczeństwo zarezerwowane jest dla światopoglądu KK.
          To chyba najlepsza dla czarnych laurka.
      • ksks3 Re: Agata Mróz contra Alicja Tysiąc 10.06.08, 11:44
        cecora napisała:

        > dwie kobiety. Dwie różne drogi wyboru pomiędzy zdrowiem, życiem a
        nowym życiem.
        > Wspaniała kobieta poświęcająca życie dla dziecka, i marionetka w
        rękach
        > feministek. Nie do końca rozumiejąca o co właściwie chodzi.
        >
        > Bo życie i śmierć to nie bułka z masłem. Życie to nie bułka z
        masłem.
        > Jedna potrafiła pokazać CZŁOWIECZEŃSTWO, druga...
        > Ech druga. O drugiej szkoda pisać nawet.
        >
        > Jak trudno jest komentować głupotę! Czy nie widzisz różnicy
        między własnym wyborem a przymusem ????
        Dla ludzi światłych "niebo gwieździste nademną prawo moralne we
        mnie / Kant/ a nie przymus państwa uległego religijnym dogmatykom.
        A dlaczsgo uległe ? Bo słabe !
        A dlaczego kler do wymuszania przestrzegania religijnych zasad
        wciąga państwo ? Bo utracił całkowicie autorytet wśród wiernych
        >
    • pgs5791 ??? 10.06.08, 10:40
      Idea ks. Bonieckiego osobliwa. Szanuję osobę zmarłej, niemniej o
      heroiczności cnót decyduje całe życie, a czy życie zmarłej było
      zbieżne z katolicką ortodoksją tego nie wiem. Poza tym Kościół przez
      wieki patrzył na postać zmarłego z pewnego dystansu czasowego.I
      zalecam go w tym przypadku.
      Postać zmarłej można uczcić przez fundację jej imienia, memoriał z
      którego dochód byłby przeznaczony na osoby zmagające się z białaczką
      itd. Sposobów jest wiele.
      Dla tych którzy przypominają rozbierane sesje Agaty - sposób w
      jaki to robicie jest po prostu niesmaczny. Nasza kultura uczy
      szacunku dla zmarłych.I warto o tym pamiętać.


    • svetomir Re: Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:41
      Jak dla mnie mogłaby zostać swietą. Zasłużyła na to, a rozbierane
      zdjecia nie są przeszkodą. natomiast najwyraźniej takiego
      rozwiazania nie chce rodzina, skoro wybrała kremację jako metode
      pochówku. To raczej wyklucza mozliwość przeprowadzenia procesu
      kanonizacyjnego.
    • remik.bz Agata Mróz świętą?klasyczna manipulacja Wyborczej 10.06.08, 10:49
      Manipulacje Wyborczej to juz klasyka .

      Przeanalizujmy tekst:
      Czy to, że Agata Mróz mimo choroby zdecydowała się na urodzenie
      dziecka, jest podstawą do ogłoszenia ją świętą?

      To pytanie zadaje redaktor GW.

      Ale zaraz potem jest wypowiedź Bonieckiego jako niby-odpowiedź na to
      pytanie.

      Boniecki :Postawa Agaty Mróz "świadczy na pewno o ogromnej klasie
      człowieka i może być przesłanką do zastanowienia się nad
      wyniesieniem na ołtarze"
      Boniecki mowił wyłącznie o przesłance do zastanowienia , a GW wmawia
      czytelnikom ,ze mówi o "ogłoszeniu swięta"
      Czy naprawdę czytelnicy GW nie widzą tej manipulacji?
      Czy nawet sam fakt "zastanawiania sie" jest dla nich naganny?
      • cecora [...] 10.06.08, 10:51
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • remik.bz wolność słowa - wycinanie niewygodnych postów 10.06.08, 11:37
        Kompletnie nie rozumiem dlaczego wycięto post "cecory"
        Czyżby wolość słowa , wolność dyskusji polegała popieraniu jedynie
        słusznej linii ?
        Czy takie "wycinanie" wzmocni autorytet GW ?
        Jakos nikt nie ma ochoty na merytoryczną dyskusję w sprawie
        manipulacji w tym artykule.
      • roland.zerek Re: Agata Mróz świętą?klasyczna manipulacja Wybor 10.06.08, 11:46
        Media generalnie polubiły rolę kreatora rzeczywistości. Ale pomijając ten fakt
        nie uważam że powinniśmy się tym że ktoś zadaje takie pytanie tak podniecać. W
        ostateczności była to na prawdę fantastyczna osoba i osobiście nie widzę niczego
        niestosownego w takich rozważaniach. Tak bardzo chciała żyć i chciała założyć
        rodzinę. I nawet bardzo blisko tego była. Z jaką odwagą umierała - 2 dni
        wcześniej wiedziała że się nie udało :( I chciała żeby Jacek był szczęśliwy.
        Swoją drogą wydaje mi się, że będzie miał trudne zadanie wypełnienia jej
        testamentu. Nieprędko chyba wróci do równowagi po takim ciosie...
    • goove Nie było trochę inaczej? 10.06.08, 10:54
      ### Hipoteza

      Pani Agata wiedząc, że czeka ją terapia mogąca spowodować bezpłodność podjęła
      ryzyko i zdecydowała się na ciążę podczas trwania której mogło dojść do
      rozwoju choroby i śmierci zarówno jej jak i płodu.

      ### koniec hipotezy

      Co o tym myślicie?
      • justyna373 Re: Nie było trochę inaczej? 10.06.08, 11:55
        z taka diagnoza ja bym sei nie zdecydowala na ciaze. dla dobra
        dziecka... jesli chcalabym miec dzecko to najperw sama musaialbym
        sie wylecyc a dopeiro potem myslala o macierzynstwei albo o ADOPCJI
        dziecka...
    • zbigul Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:55
      Dla czarnych pijawek każdy powód jest dobry, aby nabić sobie kabzę!
      Sa bezczelni i wredni - precz konkordatem !
    • kapitan.kirk A kto właściwie chce ją ogłosić świętą? 10.06.08, 10:56
      Bo z tekstu wynika, że na razie tylko "Dziennik Polska"...
      Pzdr
    • wyksztalciunio Agata Mróz świętą? 10.06.08, 10:59
      Re.neiden.
      Powtórzę za Melchiorem Wańkowiczem."Kundlizm" w naszym kraju ma się
      dobrze!
    • przejrzysty Naczelni obłudnicy: 10.06.08, 11:04
      1) "Prezydęt" Kaczyński - za przyznanie orderu w dniu smierci Agaty
      2) KK - za zaliczanie do "błogosławionych" i "świętych" osób
      znanych, sławnych, a zapominanie o zwykłych, anonimowych ludziach.

      Czysta obłuda. Podziwiam męża Agaty za to, że odmówił przyjęcia
      orderu od tego pożal-się-boże "prezydęta". Kaartoszwili chciał
      zwycznie wytrzeć swoją gębę tragedią Agaty - a nuż jego notowania
      poszłyby w górę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka