absztyfikant 19.06.08, 17:03 Kazdy kraj jest unikalny i wszelkie naciagane analogie mozna latwo obalic:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nick3 Nada się, nada... 20.06.08, 02:58 Teza, że Kościół w Polsce stał przez "kilkaset lat" po dobrej stronie - nie jest prawdą (wystarczy wspomnieć konfederację targowicką i skazanych na śmierć przez powstańców z 1794 biskupów i prymasa). Autor artykułu powtarza tu pewnie obiegowe opinie swoich polskich kolegów dziennikarzy (z GW;), że w Polsce to "Kościół zawsze z narodem". A tak nie było. Ponadto, juz zupełnie niezależnie od tego, co było w przeszłości, ostatnio lawinowo narasta w polskim społeczeństwie poczucie, że Kościół coraz bardziej przekracza granice swojego prawowitego terytorium oraz żywy opór wobec tego faktu. Wahadło sympatii światopogladowo-politycznych Polaków może się dość szybko wychylić w drugą stronę niz dotychczas. Ponadto, partia lewicowa nie ma za zadanie upodobnić swojej postawy do średniej społecznej, lecz znaleźć taka postawę, która będzie reprezentować tych członków społeczeństwa, którzy biorą pod uwagę głosowanie na lewicę. A tu - antyklerykalizm (bedący wyrazem przeświadczenia o potrzebie realnej, a nie tylko papierowej świeckości państwa) jest jak najbardziej na miejscu. Koniec końców, polska lewica powinna wejść na drogę Zapatero i z tej przyczyny, że powinna stawiać na to, co, całkiem po prostu, uważa za słuszne (nawet, kiedy to źle wypada w sondażach). Elektorat zawsze prędzej czy później doceni ludzi, którzy mają jakieś rzeczywiste poglądy i na dodatek mają odwagę się do nich przyznać. Także elektorat lewicowy. Odpowiedz Link Zgłoś
whiskeyjack Marzenia 20.06.08, 12:24 Pomarzyc wolno kazdemu. O tym jak nosne sa to hasla, swiadcza dotychczasowe sukcesy APP "racja" (czy jak to sie tam teraz nazywa), PPP, nie mowiac o Zielonych... Na miejscu Tuska, Kaczora czy Pawlaka wspieralbym ten nurt w SLD z calych sil - zawsze lepiej miec 3 partie w Parlamencie, niz 4 ... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Niech KK dalej tak myśli!:) 20.06.08, 17:33 To może za parę lat nie będzie czego po nim zbierać (to już w kilku krajach miało miejsce w historii. Kościół, podobnie jak Jarosław Kaczyński, nie jest niezatapialny, choc roztacza wokół siebie taka famę.) APP "Racja" miała antyklerykalizm właściwie za całość swojego programu (a to jednak trochę za mało na spójna partię - to fakt), nie miała infrastruktury, nazwisk, ani swoich mediów (a wyborcy jednakowoż patrzą na szanse partii na przebicie się ze swoim programem, a nie tylko na sam program). Wreszcie - antyklerykalizm był (i dopiero obecnie przestaje być) ogromnie sekowany jako faux pas przez wszystkie strony polskiej sfery publicznej. (A ponadto, w ostatnich wyborach, kto żyw, głosował na PO, by odsunąć widmo kaczystanu;) Teraz to się zmienia. Ludziom już naprawdę zbrzydł Katoland. I zaczynają rozumieć, że to jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
ragazzodelleuropa Zapatero nie nada się w Polsce 20.06.08, 03:48 Artyjul napisany 10 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Zapatero nie nada się w Polsce 20.06.08, 14:21 Po pierwsze - Badania społeczne wskazują,że ponad połowa Polaków czeka na partię, która - mówiąc krótko - odsunie kler od wpływu na politykę, stanowione prawo i ukróci jego absurdalne przywileje, wyrzuci ze szkół, zliberalizuje ustawę aborcyjną itd. Samej liberalizacji aborcji chce około 70 % Polaków.Polacy są lewicowi, ale brakuje mediów mainstreamowych wspomagających proces laicyzacji - Gazeta, która mogłaby być liderem, wręcz zniechęca do lewicowości,przekonując,że wskutek braku perspektyw lewica powinna się w Polsce zlikwidować i zostawić wszystko na pastwę bezideowej,pozbawionej programu cwaniacką partię biznesmenów PO i oszołomskiego PiS - pogratulować wyboru, nic dziwnego,że 60- % ludzi nie chce iśc do wyborów, bo nie ma na koogo głosować... SLD straciło wiarygodność od 2001 roku, zostało urobione Rywinami itd., nie ma obecnie partii, która potrafiłaby ośmielić Polaków, by także głosowaniem na kartkach wyrazili swój liberalny pogląd na świat,społeczeństwo,obyczaje i pragnienie światopoglądowej swobody,wolności obywatelskie i inne rzeczy, które w społeczeństwie na codzień są dominujące, a nie przekładają się na wyniki wyborów. PO drugie - pan autor nie bierze pod uwagę, że o wynikach wyuborów w Polsce decyduje nowe pokolenie, dla którego KK nie jest już niczym istotnym, a papież nie determinuje żadnych decyzji przy urnie. Papież - szacun, ale wartości jednak bardziej lewicowe niż konserwatywne,że nie wspomnę o ultraprawicowych. Po trzecie - Język jest błędny. Nikomu nie chodzi o niszczenie Kościoła, który przeciez stanowią ludzie wierzący. Chodzi o świeckość państwa i trzymanie z dala od jakichkolwiek wpłwów np. na stanowione prawo biskupów, czyli KLERU. Kler jest be, a nie Kościół. Po czwarte - wg wiarygodnych badań Instytutu Gallopa klerowi ufa OSIEM procent Polaków. Jak można bredzić, ze lewica z hasłami antyklerykalnymi się nie przebije ? Tylko plus-minus 30 % Polaków uczęszcza na mszę.Według badań samego KK. Znam takich, którzy chodzą regularnie i głosują na lewicę, domagają się rozdziału państwa od kleru itd. MOze pan Hiszpan myli pozycję Kościoła z pozycją religii ? Bycie religijnym nakazywałoby wręcz odmienną postawe niż ochronę tak dużego wpływu KK na państwo, które sprawia,że rosną szeregi przeciwników takiego stanu rzeczy ? Może to z religijnością Polacy mają problem ? Po piąte - Postulaty zapaterystów, mam nadzieję - przejęte przez polską lewicą, to nie są jakieś cuda na kiju, tylko wreszcie normalny lewicowy głos, nie odbiegający niczym od standardów lewicowości w Europie i na świecie. To dlatego,że dawno go nie słyszeliśmy w Polsce wzbudza takie odczucia, jakby był czymś kosmicznym. Tak dalece upadliśmy. Po szóste - Czy w Hiszpanii macie swoich księdzów Rydzyków,Radia Maryja,tak schamiałych i rozpasanych biskupów, skandale pedofilskie, otwarcie aprobowany przez KK antysemityzm, pazerność niezrównaną, która razi przeciętnego obywatela, czyli to, co my mamy w Polsce codziennie i od wielu lat ? Nie słyszałem. U nas niechęc do kleru postępuje po prostu z innych powodów niż Franco, prawicowa dyktatura etc. Bardzo pan przecenia wpływy KK ufundowane na fakcie współudziału kleru w demontażu komuny, zwłaszcza że KK strasznie się umoczył we współpracy z SB i w ostatnim czasie mocno za to oberwał i dużo stracił. PO siódme - może to mało kto wie i zna,ale przypadki księdzów Obirka,Bartosia,Węcławskiego (?) wskazują jasno,że KK daje sygnały,że jest strukturą totalnie zamkniętą na dyskusję wewnętrzną,reformy, jest zarządzany przez jastrzębie i nie za bardzo rozumie realia XXI wieku. Polacy to widzą,słyszą i nie pasuje im to. Czekają na ofertę. Taką właśnie jak zapateryści forsują w Hiszpanii. I wszelkie porównania obalania komuny z obalaniem dykatury Franco są sztuką dla sztuki, kompletnie nieprzystawalną do czasów analizą. U nas nawet postać papieża po 3 czy 4 latach od śmierci tegoż nie jest żadną figurą, żądnym spoiwem, a to dlatego,że nie można zahamować zmian w mentalności społeczestwa które wreszcue jest wolne,otwarte,ma dostęp do kontaktów ze światem,korzystania z nowinek technicznych,wyjadów,stykania się z innymi kulturami,jest tak szeroko zalewane pokulturą i nowymi wzorcami zachowań, przy których obecności i wpływach oferta i postawa KK jest conajmniej archiaczna i niefajna, dlatego coraz większym łukiem omijana. I o to tu chodzi, a nie o jakieś zabawy z historią, które już nikogo nie obchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
hefajstos-q Re: Zapatero nie nada się w Polsce 20.06.08, 18:45 Bardzo dobrze grek.grek. Masz lepsze rozeznanie w polskiej rzeczywistości, niż autor. KK jest w Polsce zramolały i co najmniej z II Rzeczpospolitej. Potrzeba odwagi w Polsce, aby wyraźnie wyartykułować potrzeby ideowe niemałej części społeczeństwa, która ma dość już nowodulszczyzny. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Zapatero nie nada się w Polsce 24.06.08, 18:36 Ideologiczne dzielenie spoleczesnstwa na roznej masci lewice i prawice jest efektem silnej wladzy partii politycznych, ktore w walce o wladze zachowuja sie jak druzyny na boisku i powoduja, ze spoleczenstwo zaklada sobie na szyje "szaliki" i atakuje nawazajem na rozne mozliwe sposoby, zwykle dosc ohydne. Na dyskusje merytoryczna nie ma juz miejsca. Gdyby sie chciec zapytac o co autorowi konkretnie chodzi, w sensie na przyklad ustawodawstwa gospodarczego, to sie czytelnik nie dowie. Bowiem celem takich dywagacji nie jest zalatwienie jakiejkolwiek sprawy dla dobra spoleczesnstwa, ale walka o wladze i przy okazji odreagowanie wlasnych idelogicznych preferencji, w rodzaju antyklerykalizmu. Recepta na harmonijne zycie spoelczne jest wedlug mnie ograniczenie roli partii politycznych, sprowadzenie ich roli do tej jaka maja koscioly. Kazdy moze sobie byc czlonkiem jakiegos kosciola, ale w wyborach powinni walczyc ze soba konkretni ludzie, a nie koscioly, czy partie polityczne. Wybieramy przedstawicieli, ktorzy nam sluza, a nie ludzi, ktorym my mamy sluzyc prze kilka lat, jak to sie dzieje obecnie. By to politycy nam sluzylik, a nie my im, musimy posiadac prawo do referendum, kontrolujace ich poczynania w kazdej konkretnej sprawie. Czesto padaja dosc absurdalne zarzuty, na przyklad takie, ze bez partii politycznych parlament nie wybierze ministrow. Otoz wybierze. W pierwszej turze parlamentarzysci beda podawac kandydatow, pozniej rozpocznei sie glosowanie i odpadna najmnie popularni. Nastepnie nowa tura i znow pewna ilosc kandydatow odpada. Szczegoly mozna dopracowac. Jest to bardzo szybka metoda i nie wymaga tworzenia zadnych koalicji. Potrzeby wybierania premiera nie widze. Wystarczy, ze posiedzenim rzadu przewodniczy ktorys z ministrow na zasadzie rotacji. Minister i nikt inny odpowiada za resort. Obecnie nie jest jasne, czy odpowiada premier, czy tez minister. Prezydent jest potrzebny, bo ktos musi sciskac dlonie przyjezdzajacym z zagranicy politykom, zjadac z nimi posilki, chodzic do opery, itd. Do tego najlepiej nadaje sie jakis emerytowany profesor, biegly w jezykach, ale jeszcze wolny od sklerozy. Nienaganna prezencja wymagana. Nie mozemy narzekac na partyjnosc oddajac partiom cala wladze. W skrajnych wypadkach partie doprowadzaja kraj do wojen domowych. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski A potem nastały rządy profesorków 24.06.08, 19:56 Balca, Mazowieckiego i innych pajaców. Odpowiedz Link Zgłoś