Dodaj do ulubionych

Irak i my po pięciu latach

24.06.08, 17:06
Cóż tu jeszcze można powiedzieć po tylu latach dyskusji?
Niech więc przemówi Księga:

15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej
skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach.

Jakie są owoce tej brudnej wojny? Czy mniej ludzi ginie, niż za Saddama? Czy
jest mniej terroryzmu?

"Ochrona praw człowieka jest obowiązkiem społeczności międzynarodowej i są
sytuacje, kiedy trzeba użyć siły, żeby się z niego dobrze wywiązać."

Prawa człowieka oczywiście zdefiniuje Michnik, Kis, Bush no i może Bielecki.
Problem w tym, że niektórzy mają swoją definicję praw człowieka, a chodzi
niekoniecznie o najlepszych przyjaciół demokracji - np. władców Kuwejtu czy
Arabii Saudyjskiej.
Obserwuj wątek
    • japolak Irak po pięciu latach 25.06.08, 06:51
      Już po interwencji USA przeciw irackiemu atakowi na Kuwejt Kazik
      Staszewski śpiewał "to nie jest wojna boża, to wojna o ropę blisko
      morza". W obecnej wojnie Amerykanie swoim bazom dawali nazwy ich
      koncernów - Exxon itd. I rozkradli zbiory muzeów dokumentujących
      jedną z najstarszych cywilizacji świata.
      Obalony dyktator został zabity po pośpiesznym procesie, jednym z
      wielu, które miały być mu wytoczone. Wyrok za ludobójstwo na paru
      tysiącach Kurdów. W trakcie okupacji, z broni amerykańskiej, w
      efekcie sprowokowanej wojny domowej, z powodu braku prądu i benzyny
      (w kraju będącym jednym z największych na świecie producentów ropy
      naftowej), szpitali pozbawionych lekarstw i lekarzy - umarły setki
      tysięcy Irakijczyków. Szyici, sunnici (to jak w chrześcijaństwie
      katolicy i protestanci) oraz Kurdowie nie są pewni dnia ani godziny -
      wiedzą iż w każdej chwili ktoś może ich zabić - sąsiad lub okupant.
      Dwóch dawnych dysydentów, dziś prominentów, ale i ponoć
      intelektualistów przy jakiejś whisky rozważa który miał rację - i
      nie dają żadnych propozyji, jak zakończyć to piekło. Jednocześnie
      dramatyczny brak tzw. empatii, czyli wczucia się w sytuację
      Irakijczyków. Dżentelmeni patrzą na tą wojnę jak na higieniczną
      partię szachów - nie przyjmując do wiadomości krwawych bebechów
      wyrwanych mężczyznom, kobietom, dzieciom przez "nielegalne" zamachy
      bombowe i "legalne" bombardowania. Panie Adamie, wiem, że w
      więzieniach PRL znęcano się nad panem. Czy w amerykańskich
      więzieniach lepiej traktowano winnych i niewinnych Irakijczyków,
      także tych trzymanych latami bez procesu i wyroku? "Komuna" Pana
      zatrzymywała samowolnie na 48 godzin, potem musiała być jakaś
      decyzja prokuratora lub sędziego. Panie Adamie, czy za PRL w
      więzieniach spotkał Pan ruskie lub amerykańskie psy, tresowane do
      gwałcenia więźniów? Strażniczki gwałcące więźniów pałkami, czasem do
      prądu podłączanymi?
      Na tym tle "demokratyczna opinia publiczna świata" Adama Michnika i
      Janosa Kisa brzmi dla mnie jak... Brak mi słowa odpowiednio mocnego
      a cenzuralnego.
      Znam młodą dziewczynę, która tuż po studiach pojechała do Darfuru
      (nie tak dawno GW napisała, że to część Chin). Setki tysięcy
      uciekinierów z wojny domowej w Sudanie. Tysiące zgwałconych kobiet i
      dzieci. Roczna pomoc "demokratycznej opinii publicznej świata" na
      poziomie kosztów jednego dnia wojny w Iraku czy Afganistanie.
      Temat na następną szklaneczkę whisky i cygaro...
    • zwingli ale z ciebie gnida 25.06.08, 17:24
      michnik
      • black-andrzej24 Re: ale z ciebie gnida 27.06.08, 15:57
        Widzę że na temat wojny w Iraku masz bardzo dużo do powiedzenia,
        prócz obrażania Michnika – naprawdę bardzo imponująca i twórcza
        myśl. Godna podziwu, choć mam nadzieje że głupota nie jest
        zaraźliwa.
    • kosa811 Maleszka, to jest problem panie Adamie, nie Irak 25.06.08, 18:29
      i to pański problem oraz Gazety i nas, czytelników. Słuchałem
      dzisiaj Ewy Milewicz w Tok FM i powiem, że targały mną różne
      uczucia, nie mówiąc o wrażeniach z ogladania 1. i 2. odcinka filmu w
      TVN. W zasadzie podziwiałem państwa za gest wybaczenia i quasi-
      rozgrzeszenia. Ale żeby Pan i Helena Łuczywo nie zainteresował się,
      czy ten Hiper-Zdrajca się resocjalizuje? Przecież wyrzadziliście
      nam, ludziom GW krzywdę. Rozumiecie?!!!
      A Irak - wszyscy od poczatku wiedzieli, że to hucpa wariatów znad
      Potomaku i że wleźlismy im w tyłek, bo postkomuchom 'wolno było
      mniej' i nie mieli siły moralnej powiedzieć "Tak, popieramy was ale
      w ramach Europy".
    • 3m05 Irak i Michnik po pięciu latach 26.06.08, 18:40
      Irak od poczatku byl klamstwem i manipulacja. Irak nie byl zagrozeniem dla
      swiata, Ameryki ani Izraela. Inwazja na Irak byla aktem bezprawia. Wiekszosc
      swiatowej opini publicznej (nie tylko demokratycznej) potepila inwazje i jest
      przeciwna amerykanskiej okupacji Iraku. Adam Michnik poparl inwazje i pomimo
      porazajacych faktow (tysiace zabitych, rannych, miliony wypedzonych, wzrost
      terroryzmu, utrataamerykanskiego prestizu i wiarygodnosci, zachwianie
      regionalnej rownowagi) nie zmienil swojego blednego stanowiska. Ewoluowal
      tylko na tyle, by szukac oparcia w kolejnym klamstwie - inwazja byla sluszna
      tylko wykonanie zle. Na gruncie moralnym probuje dowiesc ze mial racje i
      powtarza mantre neokonserwatystow - swiat jest lepszy bez Saddama. Zapomina,
      ze nikt nie udzielil Ameryce mandatu do naprawiania swiata poprzez "zmiany
      rezimow" ani prawa do wszczynania wojen prewencyjnych. Mesjanizm Ameryki nie
      znalazl jeszcze oparcia w prawie miedzynarodowym. Okupacja jest lepsza od
      dyktatury, twierdzi. Naprawde? Jak torturuja Amerykanie to mniej boli?
      Nie od dzisiaj wiadomo, ze Adam Michnik nie lubi przyznawac sie do bledow.
      Woli, jak Walesa, isc w zaparte. Legenda bez skazy.
      Michnik, ktory w swoim zyciu, wykonal wiecej wolt ideowych niz niejeden
      cyrkowiec, nie potrafi dzisiaj zdobyc sie na jeden uczciwy gest - pomylilem
      sie i przepraszam. Nie zacheci go do tego nawet postawa Janosa Kisa i wielu,
      innych kolegow intelektualistow i humanistow. Pod koniec zycia, Adamowi
      zabraklo odwagi by powiedziec - inwazja na Irak byla bledem. Padlem ofiara
      oszustwa i moje
      poparcie dla inwazji bylo bledem. Czas zakonczyc okupacje Iraku. Nie ma
      demokracji bez wolnosci. Errare humanum est.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka