piochuxl 28.06.08, 10:09 No i co z tego że pracuje?? tak zastrzelcie ich wszystkich,wyrzućcie z pracy, niszczcie. takie to wasze ludzkie podejście. wrogom należy WYBACZAĆ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uyu Były ubek uczy studentów prawa 28.06.08, 10:12 W wolnej Polsce - czyli prawie 20 lat temu i dopiero teraz zauwazyli, ze to byly ubek? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ilu takich bandziorów pracuje w Polsce??? 28.06.08, 10:12 Dlaczego polskiego gestapo nie zdelegalizowano? Dlaczego goni sie bohaterów, a bandyci siedzą sobie na ciepłych posadkach???? Odpowiedz Link Zgłoś
kvakva Re: ilu takich bandziorów pracuje w Polsce??? 28.06.08, 10:36 1410_tenrok napisał: > Dlaczego polskiego gestapo nie zdelegalizowano? Dlaczego goni sie > bohaterów, a bandyci siedzą sobie na ciepłych posadkach???? Akurat w tym przypadku "bandyta" jest profesorem czego nie można powiedzieć o większości samozwańczych opozycjonistów po ledwie podstawówce. I nie gadaj proszę, że nie mogli się kształcić z powodów politycznych - genetyczni patrioci Kaczyńscy są tego dobrym przykładem. Poza tym co dałoby zdelegalizowanie "polskiego gestapo"? Czasy, idee, ludzie, system były inne i tego nie da się zmienić. W amerykańskiej kolebce demokracji też nie było miło w tamtym czasie. Świat był świeżo po wojnie i wszędzie patrzono krzywo i podejrzliwie na "wrogów narodu". Ale to jest już tylko historia i jakiekolwiek reakcje odwetowe są nie na miejscu. Popatrz najpierw na siebie: czy niczego w życiu nie zrobiłeś czego możesz się wstydzić? Na 100% odpowiedź jest twierdząca bo nie ma ludzi bez skazy. Najprościej obrzucić błotem chowając się za anonimowością nicka. Oto cecha prawdziwego Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: ilu takich bandziorów pracuje w Polsce??? 28.06.08, 10:48 Jest profesorem ale kontraktowym, nie tzw. "prezydenckim". Krótko mówiąc, takie stanowisko ma w umowie o pracę. Wtedy były inne idee? Komunizm był zbrodniczy od samego początku, już w swych założeniach. Kolebką demokracji jest nie Ameryka lecz Grecja. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: ilu takich bandziorów pracuje w Polsce??? 28.06.08, 13:04 > Wtedy były inne idee? Komunizm był zbrodniczy od samego początku, już w swych > założeniach. Czytałeś "Manifest" Marksa? Nie? To nie wiesz. Jestem zagorzałym antykomunistą, wiele temu choremu wybrykowi pijanego utopisty można zarzucić, ale nie zbrodniczość! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Wyrażasz się niedokładnie! 28.06.08, 10:49 Nie żadne "polskie gestapo" ale "polski odpowiednik NKWD". Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: ilu takich bandziorów pracuje w Polsce??? 28.06.08, 13:02 Nikogo się na szczęście nie goni, a UB to nie bandyci a zwykła tajna policja. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wrogom wybaczac???? 28.06.08, 10:14 ich ofiary umierały schorowane i w biedzie. Nikt nie dła im satysfakcji. Nadal jeszcze żyją ludzie, których polskie gestapo zniszczyło. A gestapowcy mają sie swietnie. I im należy wybaczyć??? A Z JAKIEGO POWODU????? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: wrogom wybaczac???? 28.06.08, 10:17 wow.łał.uou. BOHATERA. do q.. nedzy.przestańcie się wygłupiac. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: wrogom wybaczac???? 28.06.08, 10:24 paradoks o wolna Polskę walczylismy to mamy. Uczy na prywatnej uczelni, robi swoje i już - ma do tego prawo. To czy był kanalia czy nie to już nie nam osądzać. Może jednak zróbmy tak, strzelmy sobie masową eksterminację ubeków i sbeków. Niech beda polskie obozy, zakaz jazdy autobusem i tramwajem ( toż to w końcu publiczny transport) i obowiązkowo naszywki na rękawach. Bo nie obce nam faszytowskie mylenie w katolickich sercach. Myslę że wtedy wszyscy chrzescijanie o miłosiernych sercach bedą usatysfakcjonowani. A że w kraju nędza, brak reform to coż...... Najpierw jednak niech społeczeństwo jeszcze załapie te subtelna różnicę co to UB a SB a potem niech rzuca się na ludzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok nie sciemniaj 28.06.08, 10:33 w kraju ani nedza, ani brak reform, chyba że jestes slepy! Jako lewak chcesz bronic bandytów, którzy broni systemu szezczescia ludu pracującego przez swoich przedstawicieli? A bron se. Tak własnie. Ja jestem za masową reedukacją esbeków i ubeków. Powinni byc wszyscy zarejestrowani i otrzymywac najniższą pensję/emeryture. A resztę mogą sobie dorobic - trawe kosic, smieci zbierac, ulice zamiatac. Te czynnosci pozwolą na odpracowanie win tych bandziorów. PS. naszywki to dobra rzecz!!! Za komuny naszywek nie było, ale były inne metody............... Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: nie sciemniaj 28.06.08, 10:41 ulalalalala jak elegancko. Tak Polska kraj mlekiem i miodem płynący, na swiecie recesja a tutaj Eden, proponuję obejrzec chociązby wiadomosci w TV TRWAM jak nie dajesz rady czego innego. A teraz poowaznie: Wiesz co jest najfajniejsze??, ze Ty masz takie marzenia które Cię zżerają a jeszcze bardziej Cię zżerają bo wiesz, że nigdy się nie spełnią. Siedzisz sobie przed komputerem, klikasz te swoje oskarżenia i tyle możesz zrobic. Bo nie możesz nic innego W sumie to nawet mi przykro, że masz takie smutne i żałosne życie. Bywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
kvakva Re: nie sciemniaj 28.06.08, 10:53 Ja jestem za masową reedukacją esbeków i ubeków. > Powinni byc wszyscy zarejestrowani i otrzymywac najniższą > pensję/emeryture. A resztę mogą sobie dorobic - trawe kosic, smieci > zbierac, ulice zamiatac. Te czynnosci pozwolą na odpracowanie win > tych bandziorów. Wyłazi z Ciebie kompletna nieznajomość tematu. O ile to możliwe, wyobraź sobie, że ja chcę pracować jako kosiarz trawy czy zbieracz śmieci. I okazuje się, że wszystkie posady zajęte są przez "bandziorów" bo jakiś półgłówek zarezerwował te roboty dla wybrańców. Czy to się nie kłóci czasami z prawem wolności wyboru, które demokracja mi zapewnia? A może koncesja jakaś, opinia proboszcza...? To nie absurd - to rozwinięcie Twojego pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Nie wiem, który z was 28.06.08, 16:43 jest bardziej powalony. Piszecie jakies durnoty, a nie wiecie o czym piszecie. No to Wam powiem. Zaden z bandytów polskiego gestapo nie został nigdy skazany. Gestapowcy mają sie dobrze i czekają lepszych czasów. Nie doczekają sie te obszczymury i smiecie. I tyle. A sprawiedliwości, jak wiemy, nigdy nie było, nie ma i nie będzie. PS. do tego, co chce pracowac jako kosiarz lub zbieracz smieci - pracuje - aktualnie wiekszosc miejsc jest wolna Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: Nie wiem, który z was 29.06.08, 07:27 Ja tez nie wiem kto tutaj jest bardziej jak to sięw wyraziłes powalony. Na pewno wiemy kto ma klapki na oczach a w głowie fanatyzm - 1410_tenrok. I żebys wiedział o czym i o kim piszesz to byłaby juz połowa sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: wrogom wybaczac???? 28.06.08, 13:06 W '89 była rewolucja jak każda inna - zawsze nowa władza zarzuca starej zbrodniczość, a jej bohaterów - bandytami. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: wrogom wybaczac - tak głosi chrześcijaństwo 28.06.08, 14:59 a nie Gw, jak niektórzy z dyskutantów twierdzą. Gazeta stara się odwoływać do zdrowego rozsądku, którego niektórym brak w ich zapalczywości. No bo co zrobić z byłymi esbekami? Jeszcze przez parę lat będą z nami żyli. Nie wyślemy ich na księżyc, ani nie założymy (mam nadzieję) obozów koncentracyjnych dla nich. Jak ich wywalimy z pracy i odbierzemy emerytury - to będziemy musieli dać im zasiłki, więc i tak będziemy ich utrzymywać z naszych podatków. A może wykorzystać ich znajomość struktur przemocy PRL? Ich wiedzę o tamtych czasach? Tak robią dojrzałe narody i państwa (np. USA). Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Myślę że sami pracodawcy lepiej niż Der Dziennik 28.06.08, 10:21 wiedzą, kogo i na jakich stanowiskach chcą zatrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
fubrawiec Były ubek uczy studentów prawa 28.06.08, 10:23 No proszę, a jak taki jeden pracował sobie w GW to było to miłosierdzie... Ot ży... dialektyka. Odpowiedz Link Zgłoś
marekg12 Re: Czym się różni były ubek od prezesa PiS? 28.06.08, 10:26 Wzrostem i orientacją seksualną Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czym się różni były ubek od prezesa PiS? 28.06.08, 10:50 Nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Czym się różni były ubek od prezesa PiS? 28.06.08, 13:07 Wykształceniem i inteligencją. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Skutki braku dekomunizacji... 28.06.08, 10:24 W Niemczech zrobiono denazyfikację. Gestapowiec nie mógł być profesorem i wykładowcą prawa (!). UDecja (Geremki i Mazowieckie) byli przeciwni dekomunizacji... Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 O procesie poznanskim czytalem w rocznikach.. 28.06.08, 10:39 Po prostu czy tez pisma Prawo i Zycie, jeszcze jako uczen licealny w PRLu. To fascynujaca sprawa i godna przypomnienia na lamach Gaz.Wyb. Zasadniczo byl to proces pokazowy z lasem szubienic w tle. Juz samo slynne oswiadczenie Cyrankiewicza, ze reka ktora sie podniesie na wladze ludowa, bedzie odrabana- czy cos w tym stylu, gwarantowala procesowe jatki. Proces rozwijal sie jednak jesienia 1956r i scisle korespondowal z wydarzeniami w kraju. Widac to z reportazy z sali sadowej. W ostatecznosci po swiadectwie procesowym danym przez bieglego, profesora socjologii, ktory uczenie sie wypowiadal o psychologii tlumu i jego kryminogennym wplywie, nie odddajacym wcale nie charakteropatycznych sklonnosci podsadnych, proces zakonczyl sie lagodnymi wyrokami. A szlo o skopanie na smierc, jak pamietam, jakiegos zolnierza UB na dworcu PKO, tak ze sie obwinionemu az trampki skrwawily. Tyle pamietam, rzecz szla przeciez o wiecej. O to ze ludnosc Poznania porwala sie na czolgi, siedzibe ubecji i wyzwolila wiezniow. Rzecz nieslychana do tej pory w systemie sowieckim chociaz powtorzona w 1960r, i krwawo zgnieciona, w Nowoczerkasku. Odpowiedz Link Zgłoś
grot1 czlonkowie partii NSDAP nawet z nagroda NObla 28.06.08, 13:39 czego dobra ilustracja jest Werner Heisenberg zostali odsunieci od wplywania na mlodych Niemcow poprzez relegacje z Uniwersytetow Niemieckich ( niewazne czy panstwowych czy Prywatnych ale takich w Niemczech nie bylo i nie ma !! ; te kilkaset uczelni prywatnych to znowa POlska patologia i Głupota ) w ramach denazyfikacji a w Polsce ?? przaflancowane stare komuchy ( poczytajcie co te kratury wypisaly jeszcze nie tak dawno w swoich pseuduczonych wypierdach )zrobily sie teraz demokratami i udaja specow od demokracji !! ( np rodzina K.) krew sie burzyc musi na takie lajdactwo Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe53 typowa ubecka kariera, wielu sędziów, adwokatów ma 28.06.08, 10:28 taką przeszłość. O politykach i ich doradcach nawet z obecnego rządu nie wspominając. Tak mści się gruba kreska. Proponuję kogoś z mafii wołomińskiej od razu powołać na prokuratora krajowego. Będzie wśród kolegów. Wyśmiewani Czesi mieli Havla za prezydenta a wymądrzający się Polacy ubeka. Odpowiedz Link Zgłoś
grot1 Re: typowa ubecka kariera:wczoraj dr marksizmu dzi 28.06.08, 16:31 a ja mysle ze doktor habilitowany praw komunistycznych czyli komunizmu z obronionymi tezami o wyzszosci komunizmu nad demokracja i to z rodziny gdzie senior zajmowal sie haniebnym ksztalceniem kadr kierowniczych Rezymu z chwytow marksismu-leninizmu to cos znacznie obrzydliwszego i gorszego niz charyzmatyczny przywodca robotniczy ktory mial byc moze ,bo nikt tego nie udowodnil nawet dr hab Lech Kaczynski majacy do tego caly aparat Panstwa w latach 2005-07 i 3000 szczurow ryjacych w ubeckim szambie czyli IPNie w poszukiwaniu dowodow tej karkolomnej i tak szkodzacej wizerunkowi Polski tezie, chwile salbosci w swoim wielkim zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
grot1 Re: To Kryże umorzył sprawe Kaczyńskiego ws.lojal 28.06.08, 13:32 a pleciesz faraamazony, komunistyczny ale pzrzefarbowany dzisiaj na demokrate sedzia obywatel Kryze uratowal Kaczynskim tylki w sprawie FOZZ, lojalkami sie sady nie zajmuja Odpowiedz Link Zgłoś
grot1 kiedy Polskie Uniwersytety zostan a odkomuszone??? 28.06.08, 10:36 Niemcy rozpoczeli dekomunizacje wschodnich landow wlasnie od glowy to jest Glowy Komuszej Hydry w sklad ktorej bezsprzecznie wchodzila kadra intelektualna Rezymu.W koncu ten Rezym prowadzil totalna indoktrynacje obywateli poslugujac sie miedzy innymi do tego swoimi ekstremalnie zideologizowanymi naukami??.Na masowa skale i pofesjonalne zajmowali sie tym "profesorowie" chodzacy na pasku komuchow i z ich nadania. Dotyczy do takich dziedzin jak : Politologia, Prawo ( to byla essencja tamtego systemu w koncu ), filosofia , socjologia,ekonomia komunistyczna,..... Jednego dnia wszyscy ci aparatczycy i propangadzisci Rezymu stracili Prace i musieli na nowo stawac do konkursow na profesury juz w demokratycznym Panstwie. A w Polsce ??? Ci wszyscy falszywi pseudouczeni sie przefarbowali na demokratow i dalekj ondoktrynuja nasze mlode spoleczenstwo gdzie Absolutnym Priorytetem jest to zeby im sie "krzywda" nie stala. Jaki falsz i obluda w zyciu publicznym, ludzie ktorzy niedawno wypisywali doktoraty, habilitacje , profesury o wyzszosci komunizmu nad demokracja dzisiaj stoja na czele hord starajacych sie zniszczyc tych ktorzy te Wolna Polske wywalczyli,. Aparatczycy i Propangadzisci Rezymu Komunistycznego dalej zajmuja stanowiska profesorskie na naszych uczelniach ba, nawet na paru czy tez parunastu etatach !!!Kto ten absurd wymyslil ?? To tylko w Polsce, krainie slynacej z glupoty i nikczemnego gminnego sprytu jego zdegenerowanych elit. Pytam: kiedy odkomuszymy nasze Uniwersytety ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: kiedy Polskie Uniwersytety zostan a odkomuszo 28.06.08, 10:43 Zanim postawisz pytanie, najpierw sparwdź dokładnie o co pytasz. Ten facet wykłada na PRYWATNEJ Uczelni - wiec nie demonizuj! Odpowiedz Link Zgłoś
grot1 Re: kiedy Polskie Uniwersytety zostan a odkomuszo 28.06.08, 10:51 przeciez ci przefarbowabi Aparatczycy i Propangadzisci Rezymu Komunistycznego ( bo to przeciez to nie sa profesorowie w sensie Nauki !!ale tzw profesorowie ktorzy dzisiaj mowia i wykladaja dokladnie cos odwrotnego niz w swoich komuszych doktoratach, habilitacjach etc )opanowali nasze Panstwowe i Prywatne Uczelnie zaden Komuszy "Profesor" z Nauk Komuszych ( jak wymienialem czesc z nich ) nie dostanie w Niemczech posady na Panstwowej czy tez Prywatnej Uczelni !! tam ludzie sa madrzejsi po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: kiedy Polskie Uniwersytety zostan a odkomuszo 28.06.08, 10:58 no wiesz ale co to znaczy komuszy Profesor z nauk Komuszych. Podążajc za twoim wywodem powinnismy anulowac wszystkie tytuły naukowe do co najmniej lat 90. Odpowiedz Link Zgłoś
grot1 Re: kiedy Polskie Uniwersytety zostan a odkomuszo 28.06.08, 12:47 ale nie z matematyki czy tez innych Prawdziwych Nauk bo jak to jest ze gosc ktory wychwalal marksizm- leninizm pod niebiosa, zapisywal sterty papieru podobnymi pseudonaukowymi bzdurami dzisiaj sie plawi na 10 etatach i udaje ze to nie ON te bzdury powypisywal ;dla takich kreatur w Nauce miejsca na swiecie nie ma tylko w Polsce , Rosji i paru innych krajach gdzie komuchy sie przefarbowaly na demokratow Odpowiedz Link Zgłoś
scher1 Byli UBECY....businesmeni 28.06.08, 10:44 a w Radomiu trzech ubeków uczy matematyki i ekonometrii ( konsultacje i korepetycje) oraz robią kokosy na GPW, przymierzają się do wykupu stadniny koni...pełnymi garściami korzystają z demokracji, sku..s...ny, a robotnik radomski ginie !!!!! Tego ubeka z kOszalina to wypie.....ć z tej szkoły, dać mu < berufsverboten> za karę ..i niech on robi to, co najlepiej umie....niech znajdzie jakiego redaktorzynę, co by go mógł prześladować jak tego kauzyperdę. Wstawaj Stalinie, bo robotnik ginie, a cukier wcale lepiej niż pała nie krzepi. Odpowiedz Link Zgłoś
unamatita Dziwię się, że GW o tym pisze. To przecież 28.06.08, 10:51 powinno być normalne w środowisku GW. Skoro kapuś pracował dla GW, to ubek może uczyć studentów. W końcu nie wiadomo czy ubecja jeszcze nie wróci. Jak mawiał Franz - ".. my tu qwa wrócimy". u. Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 Palestra to czerwona koteria 28.06.08, 10:52 Przecież od dawna wiadomo, że większość polskich prawników to ludzie umaczani w komunę i układy po 1989 Odpowiedz Link Zgłoś
hildegunst niech podziękuje Mazowieckiemu, Michnikowi i 28.06.08, 10:56 Wałęsie za "grubą kreskę" i wspieranie "lewej nogi". A jak ci już będą tacy starzy, że nie będą mogli chodzić, to SB-cy będą ich na rękach nosić. Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Były ubek uczy studentów prawa 28.06.08, 11:02 Ludzie, co za zdjęcia daliście?! Co ono wnosi, do diabła, do treści artykułu?! I jeszcze ten durny podpis... Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit To normalne w tym zdemoralizowanym 28.06.08, 11:20 komunizmem i katolicyzmen kraju, gdzie nic nie ma znaczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Były ubek uczy studentów prawa 28.06.08, 11:39 "Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli. Kłamca. Oszust intelektualny." Zbigniew Herbert pl.youtube.com/watch?v=7zNEbvYKSxI O kim to, o Meleszce czy Michniku?? Jest redaktorem w dziale publicystyki, jak już wiemy redaktorem wysoko cenionym. Sam pisuje od wielkiego dzwonu i to raczej na ten sam temat - gruba kreska i obrona okrągłostołowych ustaleń. "Apele o rozliczenie PRL, z iście inkwizytorską pasją wzywające do dekomunizacji, lustracji, delegalizacji SdRP, zrealizować by można jedynie w warunkach stanu wyjątkowego i zawieszenia swobód obywatelskich” - alarmuje w 1995 r. W 1996 r. przekonuje, że dekomunizacja nie ma już żadnego sensu: "W Polsce również - choć bez ustawy - zwolniono z pracy w urzędach państwowych tysiące osób związanych ze starym reżimem, weryfikację kadr menedżerskich w zakładach produkcyjnych pozostawiono radom pracowniczym, dyrektorów szkół - komisjom konkursowym, aparatu terenowego - samorządom terytorialnym itd”. Kpi z lustracyjnych ambicji: "Zasługą rządu Olszewskiego było pokazanie, co w praktyce oznacza lustracja: ZChN-owski minister umieścił na liście agentów komunistycznej bezpieki prezesa Zjednoczenia. Doprowadziło to do rozłamu w partii” (GW, 1997). Straszy grzebaniem w przeszłości. Ostrzega przed "gwałtownym pomnożeniem nienawiści i różnego rodzaju konfliktów społecznych”, kompromitacją na arenie międzynarodowej, gdzie Polskę uznano by za "państwo niestabilne, łamiące prawa człowieka”. www.dziennik.pl/opinie/article199742/Leslaw_Maleszka_gwiazda_esbecji.html Odpowiedz Link Zgłoś
jacek3142 Jak tu zabrać krzesła legendom opozycji? 28.06.08, 11:39 Rzeczpospolita to postkomunistyczne monstrum – oświadczył Jarosław Kaczyński na którymś parteitagu PiS. Nikt nie ośmielił się zapytać, dlaczego monstrum przeżyło w dobrym zdrowiu tyle miesięcy kaczych rządów. Rządzenie według J.Kaczyńskiego nie polega na tym, żeby tworzyć miejsca pracy, uzdrowić służbę zdrowia, budować mieszkania i autostrady. Rządzenie to permanentne kampanie polityczne, które mają odwrócić uwagę od niespełnionych obietnic socjalnych. Niekończąca się wojna z wszechobecnym układem. Ale jak długo da się karmić ludzi samymi igrzyskami? Czując, że głupio jest odgrywać rolę wodza anty systemowej rewolucji, kiedy kieruje się całym aparatem państwowym, prezes rzucił hasło: Musimy zdecydowanie przyspieszyć! Skąd my to znamy? Przyspieszenie to jego koncepcja z wczesnych lat 90. Jarosław Kaczyński bowiem nie rozwija się intelektualnie; eksploatuje kilka starych pomysłów i obsesji. Dość szczerze ujawnił je w mega wywiadzie, jakiego udzielił w 1994 r. Teresie Torańskiej zamieszczonym w książce „My”. W 1977 r. po raz pierwszy zaproszono mnie na duże zebranie KOR-u. Przyszedłem, usiadłem przy stole. Otwierają się drzwi i wkracza czołówka opozycji: Kuroń, Macierewicz, Jan Józef Lipski itp. Patrzę ze zdumieniem, a tu wszyscy, którzy siedzieli przy stole, wstają i przenoszą się pod ściany. Podniosłem się także, ale by ustąpić miejsca Lipskiemu, który był starszym panem, kolegą mojej mamy i człowiekiem chorym. On jednak usiadł obok, a Kuroń wykorzystując ten moment już wieszał swoją skórzaną marynarkę na moim krześle. Ja jednak spokojnie na nim usiadłem i miejsca Kuroniowi nie ustąpiłem. (...) Szczerze ci powiem: gdyby nie silna motywacja, że ja muszę z tym komunizmem walczyć, a więc muszę być w opozycji, to ja bym ją w jasną cholerę rzucił, bo tego towarzystwa nie akceptowałem – wyznaje Jarosław K. Cała jego dalsza aktywność polityczna ma na celu zabranie krzeseł dawnym legendom opozycji, środowisku Mumii Wolności oraz udowodnienie, że najlepsze krzesła należą się braciom Kaczyńskim. A oto inne wydarzenie, którego Jarek nigdy nie zapomni: w roku 1988 doradzał strajkującym stoczniowcom. Uczestnicy strajku zredagowali list przekazany Radiu Wolna Europa. Ale do listu dopisał się Michnik i 60 jego zwolenników. To także malutki przyczynek do tego, dlaczego jedni w 1989 r. mieli powszechną, międzynarodową nawet sławę, a inni byli zupełnie nieznani – objaśnia historię przyszły prezes PiS. Nieznani bohaterowie to oczywiście on sam i jego brat. Jak przejść przez trudny okres reform, w którym będzie się waliło, paliło, wystąpi bezrobocie, obniżenie stopy życiowej etc. – zastanawiali się czołowi politycy na początku lat 90. Kaczyński miał na to receptę: Społeczeństwa nie należy wyciszać, bo prowadzi to do apatii, ale społeczeństwu trzeba coś dać. Z jednej strony stworzyć należy duży ruch proreformatorski wokół prywatyzacji, dając społeczeństwu nadzieje uczestnictwa w transformacji systemu i sukcesy materialne – marzył Kaczor nieświadom jeszcze, że powszechna prywatyzacja w polskim wydaniu, rozdawanie świadectw udziałowych NFI, skończy się wielką klapą. A z drugiej strony trzeba temu społeczeństwu jak najszybciej i jak najwięcej dać w sferze moralnej. Co najbardziej usatysfakcjonuje moralnie prostego Polaka? Generalne uderzenie w nomenklaturę. Po prostu: won. Przede wszystkim trzeba usunąć czerwonych ze środków masowego przekazu, z banków, z administracji gospodarczej, z policji, wojska. Jak? Ustawą dekomunizacyjną. Trzeba też wziąć się za te okropne prywatne spółki nomenklaturowe. Odebrać majątek, który sobie przywłaszczyły. Jednych więc wyrzucić, innych wystraszyć. Po to, by trochę uspokoić społeczeństwo. Pokazać mu, że dzieje się sprawiedliwość. Mały wielki wódz był zdecydowany pozbyć się raz na zawsze opozycji postkomunistycznej, która miała 10 razy więcej pieniędzy niż wszystkie inne ugrupowania razem wzięte: Uważaliśmy, że nie można żyć z taką bombą nad głową i trzeba to rozbić. Torańska: – Jak? Kaczyński: – No, przecież nie policją, nie pałami i nie metodami pozaprawnymi. Trzeba było ich rozbić legalnie. Należało stworzyć jakieś instrumenty prawne. T.: – Jakie? K.: – To sprawa pomysłowości prawników, musieliby jakiś chwyt zastosować. Może dekret o konfiskacie majątku. T.: – Który działałby wstecz? K.: – Instrumenty prawne są kwestią techniczną. Jarosław Kaczyński ma taki sam stosunek do prawa jak Włodzimierz Lenin: wyraża ono wolę i interesy klasy panującej. Liczy się „kto kogo”, a nie jakieś abstrakcyjne zasady. Na kongresie PiS ubrało to w nowe słowa: Prawo musi służyć dobrym przeciw złym, a nie złym przeciw dobrym. Kto jest dobry, a kto zły – decyduje prezes. Ciemna masa W kaczym mózgu nie mieści się myśl, aby wybór między postkomuną a postsolidarnością po-zostawić społeczeństwu. Ono bowiem, co tu kryć, składa się głównie z ciemniaków: Ludzie zwykle patrzą na rzeczywistość prosto; do kwalifikowania, co jest dobre, a co złe, nie mają często ani kwalifikacji intelektualnych, ani wystarczającej wiedzy, ani nawet czasu. Ludzie chcą prostych rozwiązań, prostych recept. Kampania wyborcza 2005 r. wykazała skuteczność tej taktyki. Dziadek z Wehrmachtu, znikające pluszaki, straszenie obcymi (Niemcy, Rosjanie, Unia, Żydzi), którzy chcą nas oszukać i wykorzystać, oraz ich krajowymi poplecznikami – trudno o bardziej prostackie chwyty. Co zabawne, Jarosław Kaczyński uważa, iż wynik wyborów ostatecznie dowiódł jego historycznej racji. Macierewicz miał rację Jarosław Kaczyński wspomina pouczającą rozmowę z Antonim Macierewiczem. Mówił mi: słuchaj, ty żeś wymyślił partię nowoczesną, w stylu zachodnioeuropejskim, odciętą od wszystkich bagaży polskiej tradycji z antysemityzmem i nacjonalizmem na czele, i ja się z tobą – generalnie rzecz biorąc – zgadzam, ale ty nie widzisz tego społeczeństwa. To społeczeństwo – tłumaczył mi – żyło 50 lat w stanie zamrożonym i jest jak gdyby z Sienkiewicza, a nie z końca XX w. (...) Jemu trzeba dać coś, co przystaje do jego świadomości, i ZChN jest właśnie tym, czego potrzebuje. Dalej mówił mi tak: ja mam takie same poglądy jak ty w gruncie rzeczy, tylko ja widzę, że twój zamysł jest nierealny, ty ze swoją partią możesz w wyborach dostać 8 lub 9 proc., nie więcej, bo nikt więcej cię tutaj nie zrozumie, trzeba więc – by stworzyć partię masową – działać inaczej... Paradoksalnie to Macierewicz wyleciał za burtę wielkiej polityki, a Kaczor wykorzystał jego koncepcję, tworzy blok ludowonarodowy, który ma wchłonąć wszystko, co żyje – od centrum do skrajnej prawicy. Przesiadując w Radiu Maryja i Telewizji Trwam prezes zapewne brzydzi się skrycie otaczającym go towarzystwem, ale dla władzy gotów byłby wytarzać się w smole i pierzu. Nam wszystko wolno Pięknoduchy zdumiewają się, jak Kaczyński – inteligent i kombatant opozycji demokratycznej – mógł przełknąć sojusz z kryminalistami z Samoobrony i oszołomami z LPR. A przecież lektura jego zwierzeń sprzed lat nie pozostawia złudzeń: Jarek przełknie wszystko. Kaczyński: – Na gazety trzeba mieć pieniądze! A my tych pieniędzy nie mieliśmy! Dlatego założyliśmy spółkę Telegraf, chcieliśmy zrobić z niej dużą firmę, która miałaby wystarczające obroty, by przy okazji sfinansować wydawanie dobrego, wielonakładowego, poważnego tygodnika... Podniósł się wrzask, obsmarowano nas w prasie, że wzięliśmy forsę od różnych komunistycznych firm. Torańska: – Bo wzięliście. K.: – Oni kupili akcje, zgodnie z prawem. Bo widzisz, na tym polega polski fenomen, że pieniądze, duże pieniądze mają tylko oni. T.: – Ale jak się kooperuje z Tuderkiem, byłym aktywistą PZPR-u, nie krzyczy się o dekomunizacji! K.: – A dlaczego nie? Zrozum, że w przeciwnym razie nikt by w Polsce nie mógł powiedzieć o dekomunizacji. Użytec Odpowiedz Link Zgłoś
szczepanik4 Były ubek uczy studentów prawa 28.06.08, 12:54 Przykład Michała Boni nie jest odosobniony.Jeżeli SB-kie gnidy są w rządzie to czemu się dziwić że są i na uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Były ubek uczy studentów prawa 02.07.08, 17:00 do szczepanik4 - widać, że jesteś ubekiem kierującym uwagę na ofiary a nie na katów Odpowiedz Link Zgłoś
modlitwa A ja byłem czymś w rodzaju TW i też uczę studentów 28.06.08, 13:26 Dawna historia z czasów studiów. Wezwanie do KW MO. Poszedłem. Na portierni podchodzi do mnie miły pan. Zaprasza. Kawa czy herbata ? Siedzimy. Miły pan prosi, abym podpisał pisemko, że zachowam w tajemnicy naszą rozmowę. Odmawiam. Miły pan przestaje być miły i grozi mi, że np. nie dostanę paszportu. Grzecznie odpowiadam, że paszport mam, ale i tak nigdzie nie zamierzam wyjeżdzać. Miły pan pyta, czy może jeszcze kiedyś zadzwonić. A dzwoń pan ... Po kilku tygodniach miły pan dzwoni raz, drugi. W końcu spotykamy się znowu w KW MO. Podpisuję pisemko, że zachowam w tajemnicy fakt utrzymywania kontaktów i treść wymienianych informacji z oficerem MSW. Potem spotykamy się około 10. razy. Rozmawiamy o niczym. Raz dostaję pieniądze za dostarczenie książki (Nie realny socjalizm). Po wyborze gen. Jaruzelskiego na prezydenta kontakt się urywa. Mijają dwa lata. Jestem na stypendium we Francji. Kwitnie tam handel polskimi dziećmi z domów dziecka (nielegalne adopcje). W czasie wizyty w Polsce idę do UOP. Zgłaszam sprawę. Pytają, czy miałem jakieś kontakty z SB. Odpowiadam uczciwie, że miałem kontakty. Nic na mnie nie znajdują, na zasadzie w bazie danych Cię nie ma, teczki też. Mówiąc w skrócie jesteś OK. Mijają kolejne lata i ląduję na wschodzie. UOP zmienia się na ABW itd. o czym nie mogę pisać. Ogólnie - otwarcie archiwów - TAK Pojedyńcze akcje na kogoś - NIE W tym przypadku to po prostu skandal. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Paweł Jan Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 120 mln wydane na IPN to zmarnowane pieniadze! 28.06.08, 14:01 Zadaniem tej instytucji jest wyeliminowania SB-ekow. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Były ubek uczy studentów prawa 28.06.08, 18:43 Widać bardzo zdolny człowiek! Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 czego wogóle nie robią byli ubecy? 28.06.08, 19:20 bo z tego co słyszałem to nawet loda. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Prof.I.Andrejew skazał na śmierć gen.Fieldorfa!!! 28.06.08, 20:18 Jakoś to nie przeszkadzało być koryfeuszem prawa i założycielem "Solidarności" na Uniwersytecie Warszawskim!Jego kolegom z tej "Solidarności" też!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Prof.I.Andrejew skazał na śmierć gen.Fieldorf 29.06.08, 08:22 Skoro piszemy o Andrejewie to prosze to zrobic uczciwie. Czlowiek ten faktycznie jako lawnik sadowy w procesie rewizyjnym przylozyl reke do smierci Fieldorfa. Tlumaczyl sie, ze byl mlody, sprawa sie nie interesowal, ze bardzo lubil skazywac na smierc niemieckich oprawcow i ze w ogole myslal ze wzgl na nazwisko ze chodzilo tu o Niemca. Pozniej juz, jako koryfeusz nauki, staral sie przysluzyc Solidarnosci na UW. Po ujawnieniu zwiazkow z szokujacym mordem sadowym na ostatnim przywodcy AK wszelkie zwiazki z Andrejewem zerwano. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Baju!Baju! 29.06.08, 12:42 1.Andrejew skazał Fieldorfa na smierć jako sędzia Sądu Najwyższego, a nie żaden ławnik! 2.Wszelkie kroki w sprawie tego koryfeusza prawa podjęto dopiero po publikacjach prasowych w latach 90-tych!Wcześniej nikt nie miał do niego zastrzeżeń, choć stosowna wiedza na wydziale prawa UW była - w końcu prawie cała jego czołówka (w tym czołówka "S";-)]zaczynała w tym samym kole ZMP;-) i doskonale zdawała sobie sprawę z aktywności kolegów;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś