Dodaj do ulubionych

Dom Solidarności stanie w Berlinie

01.07.08, 09:29
Mało mamy pomników w Polsce to teraz trzeba wyjść z nimi za granicę.
A ja myślałem, że może byśmy tak zbudowali z Niemcami jakąś nową
autostradę ze Szczecina do Gdańska i tym uczcili strajki na
Wybrzeżu, no ale autostardy to się tam nawet na Euro2012 nie planuje.

He, he. Był taki film z Fronczewskim „Konsul”, gdzie w PRL-u konsul
austriacki pyta się jakiegoś wojewody co mógłby zrobić dla miasta;
w sklepach pusze półki, w szpitalach brak podpasek a polski urzędas
wypala „no wie pan, tyle jest różnych potrzeb, to może by jakiś
pomnik!”.
Obserwuj wątek
    • aramba Re: Dom Solidarności stanie w Berlinie 01.07.08, 11:07
      Kolego, zobacz jak się promuje w Berlinie Francja, Włochy, Kanada a "nawet"
      Rosja. Dowiedz się czegoś o działalności instytucji polskich w Berlinie, która -
      między innymi ze względu na ich rozproszenie - jest nieefektywna. Doceń, że ktoś
      się w końcu wziął poważnie za sprawę, za sprawę tej rudery przy Unter den
      Linden, która jest "przepieknym" pomnikiem polskiego syfu. No, a jak już to
      wszystko zrobisz, to możemy wrócić do poważnej dyskusji. A ten konsul z filmu
      "Konsul" był takim austriackim dyplomatą jak ty koreańskim.
      • toja3003 promocja starociami? 01.07.08, 14:25
        i nie mówię tu o „wielkich” wydarzeniach, przechodzących bez echa,
        typu „rok polski gdzieś tam czyli nigdzie” a więc imprez dla
        publiczności typu „pan konsul wraz z małżonką i towarzyszącymi
        osobami” ale o emisji polskich filmów w telewizji na zachodzie w
        głównym czasie nadawania na popularnych kanałach. Bo to głównie
        dociera do ludzi. Do masowej opinii publicznej można dotrzeć głównie
        w jeden sposób: kasowym filmem, który będzie pokazany o 20-tej na
        najpopularniejszych kanałach. To dlatego świat ekscytuje się np.
        Szkocją, bo są różni „Nieśmiertelni” i „Waleczne serca”, choć w
        gruncie rzeczy: na tych paru pagórkach kudy zamkowi np. w Edynburgu
        do Wawelu. Nie chcę obrażać Szkocji ale naprawdę nasuwa się pytanie
        dlaczego nasi filmowcy nie zrobią czegoś podobnego, bo przecież nie
        zawojujemy świata „Krzyżakami” z roku bodaj 1960. Nakręcić film o
        wrześniu 1939 w Polsce i o staliniźmie ale z klasą „Szeregowca
        Rajana” czy „Doktora żywego”i wtedy świat się dowie co się działo 1-
        go czy 17-go IX. A tak to wszyscy tylko wiedzą kiedy i co
        zbombardowały dwa samoloty w Wietnamie, bo była cała masa filmów
        amerykańskich o tym. Filmowcy polscy do dzieła! A nie kręcić
        cieniaste lekturki dla szkół. A tak to inni kręcą filmy o „naszej”
        Enigmie i naszej Solidarności i robią sobie kasę a co my mamy z
        tego? A jak jest pokazywana Polska na zachodzie? W amerykańskich
        filmach jakiś Kowalsky to przypał rodem z dowcipów „polisz joke” w
        Europie zachodniej pewnie też nie lepiej. I tego powinniśmy żądać od
        Francuzów, Niemców, Anglików czy Włochów – żeby pokazywali polskie
        filmy w swojej telewizji a ludzie tam mogliby może wtedy zrozumieć,
        że Polska to normalny kraj a tak to patrzą na nas nieraz jak na
        dziwolągów. Rok polski w RFN to powinny być polskie filmy w głównym
        czasie nadawania na głównych programach, reszta przejdzie
        niezauważona.

        Albo taka TV Polonia. I teraz promocja naszego kraju.
        Przecież to żenada robić to po polsku.
        Dla kogo ta promocja? Dla Polaków
        za granicą? Oni tego nie potrzebują.

        Natomiast dla świata to powinien
        istnieć profesjonalny program
        TV głównie po angielsku i dodatkowo po niemiecku, francusku,
        hiszpańsku i rosyjsku. Takie
        serwisy mają inne kraje i tym się
        promują.

        Tylko prosze o profesjonalizm, bo
        to co prezentują spikerzy
        PR5 czyli Radia Polonia jest
        żenujące: jakieś jąkanie się
        ze szkolnym, polskim akcentem.

        Brać przykład z holenderskiego Hilversum
        czy rozgłośni skandynawskich albo
        Deutsche Welle: oni mowią normalnym angielskim,
        nawet Chińczycy już to potrafią (CCTV).

        Powtarzam: w tym kszałcie TV Polonia nie ma sensu.
        Szkoda na to naszych podatniczych pieniędzy.

        Panowie z Mysliwieckiej 3 przez 5 przez piąte przez dziesiąte czy
        gdzie tam
        siedzicie na ciepłych posadkach, ruszcie się
        na parking TIR-ów za rogiem i weźcie
        na 10 minut jakiegoś angielskiego kierowcę, który
        tam się nudzi, postawcie mu obiadek a on wam
        przeczyta przygotowany tekst londyńskim cockneyem,
        że mucha nie siada, po co tak się męczyć i wstyd robić?

        A "Konsul" był oparty na faktach autentycznych i pokazywał
        głupotę, której ślady widoczne są do dzisiaj.
        • aramba Re: promocja starociami? 01.07.08, 14:38
          Z żalem stwierdzam, że Twoja wiedza o sprawach, o których z takim przekonaniem
          perorujesz jest niewielka. Co autentyczny fakt, to autentyczny fakt... w
          odróżnieniu od faktu nieautentycznego.
          • toja3003 ta, oczywista oczywistość. 01.07.08, 14:56
            • aramba Re: ta, oczywista oczywistość. 01.07.08, 15:19
              No jasne - a tak w ogóle, to wpadnij do Berlina w marcu. Będzie
              otwarcie wielkiej wystawy o dorobku berlińskich Polaków. Ale to
              pewnie też dla ciebie niewarta splunięcia rupieciarnia.
              • toja3003 Ty mi coś ciągle o jakiś wystawach dla „tłumu” typ 01.07.08, 16:41
                Ty mi coś ciągle o jakiś wystawach dla „tłumu” typu „pan konsul z
                małżonką” a ja mówię o świadomości przeciętnych ludzi a nie elit. A
                do ludzi dociera się filmem o 20-tej w popularnych kanałach i tym
                się trzeba zająć.

                Znam BBC, publiczne radio NPR z Waszyngtonu, wiem co to Arte
                (proponowali nawet nam wejście z polskimi audycjami do francusko-
                niemieckiego tandemu ale dla nas to zdaje się za kiepskie
                towarzystwo, my sami zrobimy lepszą telewizję). Więc masz rację z
                tymi dobrymi audycjami informacyjnymi. Ale gdzie one są. Włączam po
                robocie np. TrUjkę a tu jakiś ponury głos obwieszcza „no to gramy”,
                włącza magnetotofon i idzie spać. Hity z satelity to ja sobie mogę z
                radia A, B, C czy Z słuchać albo nawet przez internet i do tego nie
                potrzeba mi radia publicznego. I to ma być ta promocja?
                • aramba Re: Ty mi coś ciągle o jakiś wystawach dla „ 01.07.08, 17:15
                  I znowu zapewniam Cię - nie wiesz o czym mówisz. Jeśli chodzi o telewizję to się
                  z Tobą w pełni zgadzam. Nie znaczy to jednak, że tylko telewizja i radio. Tak
                  możesz dotrzeć do ludzi w sposób co najwyżej powierzchowny. Akurat w Berlinie
                  się dużo zmieniło, ale to tylko dlatego, że inicjatywę przejęła jedna osoba -
                  nieważne kto - z wizją wspierana przez kogoś rozsądnego w Polsce.
                  • toja3003 w porzo, niech będą i wystawy 01.07.08, 17:32
                    ale to są miejsca po przecinku, trzeba dotrzeć do milionów, pokazać
                    im, że Polska to normalny kraj a to można tylko przez TV, reszta
                    przejdzie niezauważona.
                    • aramba Re: w porzo, niech będą i wystawy 01.07.08, 17:45
                      To chyba jednak nie tak. Nie dociera się do "milionów" tylko do
                      elit - niekoniecznie politycznych - bo to elity kształtują mody. Np.
                      mogą "załatwić" nam modę na Polskę i to rozumianą nie tylko jako
                      wypad do Krakowa czy Szczecina. Taki berlińczyk to się chętnie nawet
                      przejedzie do takiego Szczecina, a nawet do Kołobrzegu czy innych
                      Miedzyzdrojów, ale od tego nie wzrasta poziom przyjaźni wobec
                      Polski, znajomości naszego kraju itp. Do tego potrzebna jest
                      cierpliwa, stała codzienna działalność trochę bardziej zaawansowana
                      niż puszczanie nawet najlepszych programów telewizyjnych (czego nie
                      neguję). Po prostu tu trzeba być, właśnie tu, w sercu Berlina i na
                      codzień o sobie w różnych kontekstach przypominać. Przypominać, że o
                      ten tu most zaprojektował Polak i że to fajna konstrukcja, a że
                      Reichstag stoi na działce kupionej od Raczyńskich, a że o mały
                      figiel pierwszą cesarzową Niemiec nie została Luiza Radziwiłłówna i
                      tak dalej.
                      • toja3003 Ja uważam, że niemieckie elity są doskonale zorien 02.07.08, 10:11
                        Ja uważam, że niemieckie elity są doskonale zorientowane o Polsce
                        ale oficjalnie u siebie bądą gadać tak jak chcą tego masy czyli nie
                        trzeba walczyć o uświadomienie elit ale o te masy a do nich można
                        dotrzeć głównie przez film w TV i tyle.
                        • aramba Re: Ja uważam, że niemieckie elity są doskonale z 02.07.08, 11:12
                          Jesteś znowu w błędzie. Uświadamianie mas nic nie da - masy mają w
                          doopie nie tylko Polskę, ale też i Niemcy. Elity niemieckie mają o
                          Polsce takie sobie pojęcie. Problemem jest kwestia transmisji -
                          niestety, zawsze w przyzwoitych niebolszeickich czy nieautorytarnych
                          społeczeństwach jest tak, że to elity nadają ton. I jeszcze raz -
                          niekoniecznie polityczne. Jak myślisz kogo masy chętniej posłuchają
                          Angelę Merkel czy Heidi Klum? I nad tym trzeba pracować - czyli
                          wybierać rozsądnie cel (niech będzie - target) i poprzez to docierać
                          dalej. Żaden kraj, nigdzie - za wyjątkiem turystyki i jakichś
                          wielkich imprez typu Expo - nie "adresuje" sam siebie do mas.
                          • toja3003 oczywiście, że masy posłuchają 02.07.08, 17:11
                            Heidi Klum a Heidi wie o Polsce mniej niż o własnej doopie natomiast
                            Merkel wie o Polsce co trzeba a gada do tych swoich mas jak one
                            chcą. Pozostaję przy swoim zdaniu. Polskie filmy w niemieckiej TV to
                            się riszy, reszta przejdzie niezauważona.
                            • aramba Re: oczywiście, że masy posłuchają 02.07.08, 20:42
                              Jednym słowem należałoby cię uczynić szefem takiego centrum, żebyś
                              mógł w życie swoje teorie wprowadzać. Jakoś smutno spokojny jestem,
                              że nic by z tego nie wyszło. Doceniam wszakże twoją dobrą wolę i
                              fakt, że nie skakaliśmy sobie do oczu. Wniosek - dyskusja na forum
                              jest jednak możliwa.
                              • toja3003 ja nie mówię o centrum ale 03.07.08, 11:16
                                o wprowadzeniu stosowanych na świecie rozwiązań w promocji kraju,
                                konkretnie: wejście Polski do TVArte w ramach Trójkąta Weimarskiego
                                (co nam proponowano), profesjonalny kanał radiowy i TV dla promocji
                                kraju, głównie po angielsku, polskie filmy na zachodnich kanałch TV.
                                Na razie tyle.
        • remik.bz "solidarność" to ważny symbol 01.07.08, 15:28
          toja3003 napisał:
          A jak jest pokazywana Polska na zachodzie? W amerykańskich
          > filmach jakiś Kowalsky to przypał rodem z dowcipów „polisz joke” w
          > Europie zachodniej pewnie też nie lepiej

          Być może.
          Ale "Solidarnośc" to wazny , poważany i uznawany symbol na Zachodzie.
          Równiez mlodzi ludzie z Zachodu odnosza się do niego z szacunkiem
          I dlatego zawsze i wszędzie trzeba ten symbol eksponować.
          Dla nas i dla naszej przyszłości.

          Zdarzenie autentyczne.
          Od niedawna szlifuję swój angielski na zajeciach prowadzonych przez
          mlodego Szkota -ok 25 lat (mój pracodawca nam zafundował)
          Przerabialismy słówka: aresztowanie , więzięnie , sąd , prawo itp
          Na pytanie "czy byłeś kiedykolwiek aresztowany, ew. za co -
          uczniowie "robili sobie jaja" (mowili cos o alkoholu i seksie za
          kasę)
          Ja odpowiedziałem zgodnie z prawdą - tak, w 1982 r za Solidarność.
          Wszyscy ( młodzi ludzie) nagle spoważnieli.
          Szkot poprosił mnie o jakiś plakat , znaczek , obojetnie co, coś
          majace związek z Solidarnością z roku 1981. Był wyraźnie przejęty.
          Mówił bardzo dużo i dobrze o Solidarności , o tym jak pozytywnie
          jest postrzegana w Szkocji .
          Było mi bardzo głupio , bo dla mojego pokolenia to była "normalka"
          a Szkot traktował to jako niemal "spotkanie z wazna historią"
          To dobrze ,ze w Berlinie "Solidarnośc" się pojawi.
          • aramba Re: "solidarność" to ważny symbol 01.07.08, 15:39
            Kurcze ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Przecież nie o to chodzi,
            żeby w centrum Berlina postawić pomnik "Solidarności", tylko, żeby
            wielkie polskie centrum kultury, sztuki, informacji, wiedzy o
            przeszłości, w którego skład weszłaby również polska ambasada,
            nazwać "Dom Solidarności". I bardzo dobrze, a niby jak miałoby się
            to centrum nazywać im. Janka Kosa i psa Szarika?
            • toja3003 ta, a obok pomnika knajpa "U Bolka" 01.07.08, 16:42
              • aramba Re: ta, a obok pomnika knajpa "U Bolka" 01.07.08, 17:10
                Może lepiej "U Toja3003". W pełni rozpoznawalna i jakże nośna medialnie nazwa.
                • toja3003 medialna to jest TV, reszta 01.07.08, 17:33
                  przejdzie niezauważona.
                  • aramba Re: medialna to jest TV, reszta 01.07.08, 17:47
                    No to według twojej teorii przed neonem z napisam "U toja3003"
                    trzeba postawić kamerę ZDFu i będzie git.
                    • toja3003 zgadza się, jak to nada TV 02.07.08, 10:12
                      o 20:00 to 20 milionów się dowie a bez TV to ile się dowie? Tysiąc?
      • art.usa Re: Dom Solidarności to dom Bolka. 02.07.08, 00:27
        Szanowny Kolego.
        Czasy Solidarnosci to taka sama Historiczna pszeszlosc, jak twoje
        wiadomosci o zyciu Mrowek w Berlinskich Parkach. Dzis mlodziez
        niemniecka nic niewie, albo niechce nic wiedzic o Berlinskim Murze,
        a ty hcesz Solidarnosc z Grobu wyciagnac i na Berlinskim Cmentazu
        dla niewidomych postawic? Odwaga to duzo, ale Rozum i realizm to
        duzo wjecej. Jest co prawda juz puzno, ale Stasu Mikulski obudz sie,
        Stawki wjekszej niz Zycie, dzis widzec nikt niechce.
        Dom Solidarnosci dostanie pseudonim "Dom Bolka"
        I za lat kilka bedzie Kula pszy nodze polskiego Podatnika.
        I znow nikt niebedzie wiedzial co z tym "Diabelstwem" zaczonc,
        zakopac nie idzie, utszymywac niema sensu, a kupic nicht niechce.
        • toja3003 co konkretnie proponujesz art.usa? 02.07.08, 10:12
          • aramba Re: co konkretnie proponujesz art.usa? 02.07.08, 20:44
            On nic nie proponuje, bo to zwykly prowokator. Jeszcze tego nie
            zauważyłeś...
            • toja3003 nieważne czy prowokator, może 03.07.08, 11:17
              mógłby jakąś sensowną prowokację zaproponować?
    • art.usa Re: Dom Solidarności stanie w Berlinie 01.07.08, 14:26
      Pomysl wspanialy!
      Autostrada Solidarnosci, wzdluz Baltyku pszez niemcy, polske, rosje,
      litwe, lotwe i estonie.
      Brawo!. O taka Idee tszeba walczyc.
      • toja3003 będzie pomnik zamiast autostrady. 01.07.08, 14:57
    • art.usa Dom Solidarności stanie w Berlinie 01.07.08, 15:08
      Dom Solidarnosci, ktorego nikt niebedzie odwiedzal. Jako
      jakas "Szpetna Budowla", ktora tam stoi jako Symbol polskego "Liebe
      rum wetto" w wolnej Europie.
      Jezeli to juz. Dom Polskiej Kultury wraz z nowoczesnymy Wystawamy
      polskich Malarzy, Pisarzy, Muzykow, Artystow, z Salami na dni Muzyki
      powaznej, czy tesz powszechnej. Gdzie Berlinczycy wjeczorami beda
      walczyc o Karty wstepu. Gnie nastepnego dnia w Pracy z duma powie
      Berlinczyk, ja wczoraj bylem w Domu Kultury Polskei. Ten Dom musi
      tam powstac, a nie zaden inny.
      • aramba Re: Dom Solidarności stanie w Berlinie 01.07.08, 15:22
        Chłopie, co ty wiesz. Byłeś kiedyś w Instytucie Polskim na
        Hackescher Markt? Nie? Szkoda. Byłeś kiedyś na Unter den Linden
        (wiesz w ogóle gdzie to jest?) i widziałeś tę ruderę, w której
        niegdyś mieściła się ambasada PRL w NRD? Nie? To też szkoda. Może
        wtedy zrozumiałbyś, miłośniku autostrad, w jakim otoczeniu jest ten
        budynek, co się wkoło dzieje i jak należy go wykorzystać.
    • babusz haha.. artystow.. filmy, dyskusje panelowe LOL!!! 01.07.08, 17:42
      "Tu odbywałyby się wystawy naszych artystów, pokazywano by filmy,
      organizowano modne w Niemczech dyskusje panelowe."

      Na czynsz trzeba zarobic, zrobcie szaszlykarnie albo kielbaski
      smazone. Na wystawe, film czy dyskusje kulawy pies nie przyjdzie.
      No moze paru Ossis z nostalgia do komuny :-)))
      • aramba Re: haha.. artystow.. filmy, dyskusje panelowe L 01.07.08, 17:48
        Głupi jesteś. Na takie imprezy organizowane w Instytucie Polskim
        przychodzą dziesiątki Niemców.
      • art.usa Re: haha.. artystow.. filmy, dyskusje panelowe L 01.07.08, 21:38
        A do Domu Solidarnosci to sie beda oknamy walic. W oknach niema
        sensu schib ftikac.
        Tylko ten kto wiezy, bedzie Swiety.

        Do sprawy: w Berlinie bylem, i w Warszawie bylem wiedzialem Budowle
        ktora nazywaja H.... Stalina. Ani tego podpalic ani w powietsze
        wysadzic.

        Wlasnie zarozumnialym niemcom tszeba pokazac, ze Polak to nie koza,
        swa Kulture ma, i to jaka.
        • aramba Re: haha.. artystow.. filmy, dyskusje panelowe L 01.07.08, 22:58
          Słusznie prawisz, ale może zacznij od siebie.
      • remik.bz To nie jest przedsiewzięcie komercyjne 02.07.08, 10:23
        babusz napisał:
        Na czynsz trzeba zarobic, zrobcie szaszlykarnie albo kielbaski
        > smazone. Na wystawe, film czy dyskusje kulawy pies nie przyjdzie.

        Mylisz przedsięwziecia komercyjne z akcjami kulturalno-oswiatowymi.
        Te pierwsze mają z definicji przynosic dochód (np sprzedaż
        kiełbasek), do tych drugich dopłaca się na całym swiecie.
        Dopłaca się "z podatków" albo szuka sponsorów.
        Oczywiście piszę o Kulturze a nie o kulturze typu Doda.
        Wiesz nawet lokalne wiejskie czy dzielnicowe domy kultury sa
        utrzymywane przez lokalne społeczności (finansowane przez gminę) aby
        ktos tam mogł poczytać cos w czytelni, obejrzeć wystawę fotografii
        czy podyskutować o "życiu".
        A Ty chciałbyś aby ogólnopolski projekt kultoralno-edukacyjny był
        komercyjny ????
        PS to może Twoim zdaniem kazda szkoła podstawowa też powinna
        generować dochód?
        • aramba Re: To nie jest przedsiewzięcie komercyjne 02.07.08, 11:07
          On tego nie rozumie. Jemu się zdaje, że to jest taki prostacki
          mechanizm - wkładasz pięć złotych, wypada dziesięć, a to przecież
          tak nie działa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka