Dodaj do ulubionych

Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n...

15.07.08, 07:14
Ale czad ! Ale reklama! No i cóż kto chce to kupi kto nie chce to nie.
Obserwuj wątek
    • zb1k Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 07:25
      nie wiedzialem, ze w polsce tez to dziala
      trzeba poszukac na googlach ;)
      za taka reklame powinni niezle zaplacic gazecie :D
      • tekameka GW dziękujemy za reklamę 15.07.08, 11:09
        darmową
        • astrobotnia zakazać wszystko! :D 15.07.08, 11:35
          Biedna policja, nic nie mogą zrobić, no co za pech.
          Ale mam rozwiązanie.
          Proponuję zakazać wszystkie substancje, i stworzyć listę tych dopuszczonych do
          sprzedaży i spożywania. Żeby nie komplikować sobie życia proponuję, żeby na tej
          liście znalazły się jedynie:
          - chleb
          - ziemniaki
          - wieprzowina
          - no i najważniejsze ;) alkohol
          Wszystko co jest poza tą listą nie jest niezbędne do życia, więc można uznać, że
          stanowi pokusę, potencjalne zagrożenie i odpady zgniłego, imperialistycznego
          zachodu.

          Studenci do nauki! Literaci do piór!
          czuwaj!
          • protoplex Re: zakazać wszystko! :D 15.07.08, 13:38
            no tak, gdyby zdelegalizowali alkohol, Kościół musiałby łamać prawo żeby praktykować swoje obrzędy. Już widzę księży na rogu ulicy czekających na dilerów, a potem z butelką za pazuchą nerwowo rozglądając się za policją zmierzaliby szybkim krokiem w kierunku parafii. Gdyby Jezus zamiast pić wino zapaliłby marihuany Kościół wyglądałby dziś zupełnie inaczej :)
            • frant3 Re: zakazać wszystko! :D 15.07.08, 17:04
              A wieprzowina nie jest koszerna.

              --
              ♥ Nieboska satyra
              • megasceptyk Re: zakazać wszystko! :D 15.07.08, 21:23
                A co to znaczy?
                • adamschodowy autor artykulu nie wspomnial o konsekwencjach dele 16.07.08, 06:53
                  galizacji.
                  obecnie - szkodliwa substancja jest sprzedawana legalnie, czyli sprzedaz jest
                  rejestrowana fiskalnie, daje sie zmierzyc skale tego handlu i uzytkownicy
                  produktu maja w zwiazku z nim jakies prawa konsumenckie. producenta obowiazuja
                  pewne obostrzenia co do sposobu (jakosci) produkcji, transportu i przechowywania
                  towaru.
                  po delegalizacji
                  a: wzrośnie cena tego towaru
                  b: obniży sie jego jakość
                  c: 100% zysków ze sprzedaży acznie trafiać do organizacji przestępczych
                  d: obrót tym towarem oraz zyski z niego nie dadząsię juz śledzić i szacować
                  e: konsumenci zostaną pozbawieni dotychczasowej ochrony konsumenckiej
                  i rzetelnej informacji na temat jakości i pochodzenia produktu
                  f: skala produkcji i konsumpcji najprawdopodobniej wzrośnie, napędzana
                  sprawdzonymi czarnorynkowymi mechanizmami czyli dążeniem do maksymalizacji zysku
                  przez rozbudowe kanałów dystrybucji jak w przypadku obecnie nielegalnych używek

                  warto sobie zadać pytanie, czy doniesienia policji o likwidacji 'profesjonalnej
                  fabryki produkującej wysokiej jakości cośtam' należy traktować jako sukces,
                  mając na uwadze iż jej miejsce na rynku zajmie 5 fabryczek chałupniczych
                  wytwarzających bardziej zanieczyszcone dragi
                  • nick3 Szkodliwość psychoaktywów jest grubo wyolbrzymiana 19.07.08, 23:54

                    W kwestii szkodliwości substancji psychoaktywnych mamy do czynienia
                    z prowadzoną bez wyrzutów sumienia kampanią kłamstw ze strony
                    otaczanych społecznym szacunkiem instytucji
                    zwanych "antynarkotykowymi".

                    Bylibyście zdumieni, gdybym zalinkował oryginalne teksty wyników
                    poważnych badań.

                    Nie mieści się w głowie, jak dalece nasz polski (i nie tylko
                    polski) "potoczny rozsądek" nt. substancji psychoaktywnych jest
                    ukształtowany obowiązującymi kłamstwami!


                    (A Polakom nie chce się samodzielnie myśleć. Więcej przyjemności
                    sprawia im piętnować.

                    A że niewinni w sumie ludzie gniją przez to po kilka lat w pudle -
                    kogo to obchodzi w tym wielce moralnym narodzie:-/

                    Mam pytanie do moralizatorów: był ktoś z was więzieniu?)



                    • nick3 Jeden link dający do myślenia 20.07.08, 15:51

                      To nie jest link z wynikami badań (takich linków na temat różnych
                      substancji mam mnóstwo), lecz link z oficjalną deklaracją słynnego
                      brytyjskiego czasopisma medycznego "Lancet", w której redakcja
                      ogłasza wsparcie dla żądania legalizacji marihuany. Tekst jest z
                      roku 1995 i nowe badania nie wpłynęły od tamtego czasu na zmianę
                      stanowiska "Lanceta":


                      www.norml.org/index.cfm?Group_ID=3476

                      Kopiuję tylko pierwsze zdanie tekstu:


                      >The smoking of cannabis, even long term, is not harmful to health.


                      Poważną dokumentacją na temat znikomej szkodliwości różnych
                      substacji psychoaktywnych mogę zasypać to forum, tylko mi się nie
                      chce;)

                      Daję tylko ten link w celach orientacyjnych, byście zdali sobie
                      sprawę z rozmiarów indoktrynacji, której zostaliśmy poddani jako
                      społeczeństwo.

                      ("Lancet" to bardzo poważna firma. Na ich łamach publikowana jest
                      większość wyników liczących się na świecie badań medycznych.)
                      • nessie-jp Re: Jeden link dający do myślenia 20.07.08, 16:30
                        Masz świętą rację co do tej indoktrynacji.

                        Jest to zresztą indoktrynacja niesłychanie szkodliwa. Chorzy, którzy POWINNI
                        całkowicie legalnie przyjmować rozmaite środki, unikają tych leków, bo "boją się
                        zostać ćpunami". Chorzy na raka wolą cierpieć ból, niż "zostać ćpunem"
                        przyjmując tabletki z morfiną. Głupota? Więcej, zbrodnia! Ta indoktrynacja
                        zmusza ludzi do cierpienia strasznych bólów z lęku przed społeczną nieakceptacją.

                        Tymczasem czyste (niezanieczyszczone na różnych etapach produkcji chałupniczej)
                        opiaty najbardziej szkodliwe są chyba na... zęby. Bo zmniejszają wydzielanie
                        śliny. No, jeszcze powodują lekkie zaparcia...

                        Wystarczy porównać to ze spektrum skutków ubocznych innych leków
                        przeciwbólowych: od powodowania owrzodzeń przewodu pokarmowego (perforacja
                        takiego wrzodu oznacza najczęściej śmierć), przez zaburzenia krzepiliwości krwi
                        i produkcji nowych krwinek (uszkodzenia szpiku) po niszczenie nerek i wątroby.

                        To trochę tak, jakby z lęku przed nożem (wiadomo: narzędzie zbrodni, symbol
                        bandziora), ktoś domagał się, żeby mu robić operację za pomocą radła i motyki...
          • linnvv Re: zakazać wszystko! :D 15.07.08, 14:34
            alkohol to też narkotyk ;)
            • megasceptyk Narkohol - alkotyk. 15.07.08, 21:24
              bęc
          • syn_jana NO I WTOPA 15.07.08, 15:24
            Tak sobie właśnie myślałem jesienią, kiedy wspomniany w artykule potentat
            wystartował ze swoją stroną, że będzie to początek końca legalnych specyfików w
            PL...
            Jak się okazuje, "zakazane" są już nie tylko substancje zakazane, ale i
            "działające podobnie", kolejny krok do idealnego "ZAKAZU WSZYSTKIEGO". Obywatel
            nie powinien decydować, czym będzie się szprycował, powinien tylko pić alkohol i
            palić tytoń, dzięki horrendalnej wysokości akcyzom itp. wspierając budżet.
            • aurora-83 Re: NO I WTOPA 15.07.08, 15:41
              syn_jana napisał:

              > Tak sobie właśnie myślałem jesienią, kiedy wspomniany w artykule
              potentat
              > wystartował ze swoją stroną, że będzie to początek końca legalnych
              specyfików w
              > PL...
              > Jak się okazuje, "zakazane" są już nie tylko substancje zakazane,
              ale i
              > "działające podobnie", kolejny krok do idealnego "ZAKAZU
              WSZYSTKIEGO". Obywatel
              > nie powinien decydować, czym będzie się szprycował, powinien tylko
              pić alkohol
              > i
              > palić tytoń, dzięki horrendalnej wysokości akcyzom itp. wspierając
              budżet.


              jak dla mnie drogi obywatel moze sie szprycowac czym dusza
              zapragnie, tylko jedna prosba - niech potem nie biegnie na odwyki i
              do psychiatrykow na koszt NFZ = obywateli i jeczy ze mu sie nalezy.
              • karmarys Re: NO I WTOPA 15.07.08, 16:57
                a dlaczego nie? Uzaleznieni od tytoniu i alkoholicy mogą a narkomani nie?
                i nawet nie biore pod uwage, jaki procent spoleczenstwa stanowia alkoholicy i palacze a jaki "narkomani" (w cudzyslowiu, bo np. taka ecstazy nie uzaleznia fizycznie, a to nie spodzianka, nikt o tym nie wspomnial?) i ile kosztuje społeczenstwo leczenie tych i tamtych.
                i nawet nie mówie o tym, ze policja (!!!) brytyjska wykonała jakis rok temu badania, w których sie okazało, że z powodu alkoholu i papierosow umiera ileś tam razy (różniece rzędów wręcz) wiecej ludzi niż z powodu narkotyków z najtwardzszymi włącznie.
                i nie mowie tu, ze "narkotyki" sa dobre dla naszego zdrowia bo nie są. Mówie tylko, ze nie są gorsze od legalnych używek. A czasem wrecz lepsze: czy wiecie dlaczego nie slyszy sie o wypadkach samochodowych spowodowanych przez kierowcow na trawce? bo jak jestes zjarany to masz swiadmosc ograniczen psycho-ruchowych i jedziesz ostrozniej a po alkoholu to kazdy wie jak jest, jestesmy mistrzami swiata we wszystko!
                I tyle, wnioski sobie wyciągnijcie sami
                • bnew Re: NO I WTOPA 16.07.08, 01:53
                  na leczenie chorób poalkoholowych i tytoniowych wydajemy więcej niż zarabiamy na
                  akcyzie, znaczy się akcyza za niska i spożycie za wysokie :)
      • dramborleg Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 12:33
        nie wiem jak pixy, bo nigdy mnie to nie interesowało,
        ale "zamienników" zioła nie polecam. owszem niby coś tam się dzieje
        po tych wszystkich Spice'ach, ale po pierwsze dzieje się zupełnie
        inaczej niż po marysi a po drugie smak taki jakiś tytoniowaty (nie
        palę fajek, więc mi to przeszkadza).
        więc nie są to zamienniki, tylko zupełnie inna używka.

        a jak szukać sklepu - wystarczy wygooglac "dopalacze" :)
    • mcgoo Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n.. 15.07.08, 07:27
      ile wzieliscie za te reklame ?
      • matadeusz zeby ogarnac prawem wszytkie substancje psychoakt 15.07.08, 07:42
        zeby ogarnac prawem wszystkie substancje psychoaktywne trzeba by bylo zabronic
        posiadania chwastow z pololowy przecietnego polskiego lasu, nie trzeba kupowac
        dziwacznych indianskich ziolek i devilsow czy innego szajsu
        • armagon Re: zeby ogarnac prawem wszytkie substancje psych 16.07.08, 02:10
          Dokladnie. Chocby Amanita Muscaria jest bardzo konkretnym psychoaktywem;)
    • gniewomierz A kiedy zalegalizowana zostanie marihuana? 15.07.08, 07:45
      Kiedy amatorom tego typu używek przestaną grozić poważne
      konsekwencje?
      • gruby_dolar Re: A kiedy zalegalizowana zostanie marihuana? 15.07.08, 07:58
        wtedy kiedy na spotkaniach RM moherowy będą podawały sobie jointa z ręki do ręki, kiedy Rydz z Jarem Kaczym spalą grubaśnego lola, wtedy to nastąpi. Ciągle nie rozumiem, przecież alkohol też jest narkotykiem i to w zupełnie innych kategoriach niż mariahuana. Jest twardym ciężkim narkotykiem, jest tuż za heroiną. Uzależnia zarówno psychicznie jak i fizycznie. A ciąle jest legalny. To się nazywa hipokryzja.
        • r1234_76 Re: A kiedy zalegalizowana zostanie marihuana? 15.07.08, 08:27
          nie hipokryzja, tylko tradycja... gdyby w naszej części świata od zamierzchłych
          czasów paliło się marihuanę, to pewnie zakazana by nie była.

          • gniewomierz Re: A kiedy zalegalizowana zostanie marihuana? 15.07.08, 10:23
            r1234_76 napisał:

            > nie hipokryzja, tylko tradycja... gdyby w naszej części świata od
            zamierzchłych
            > czasów paliło się marihuanę, to pewnie zakazana by nie była.
            >

            To chyba nie tak... Od zamierzchłych czasów konsumowało się u nas
            wódę i młode dziewczęta podczas gdy obecnie za picie w parku grozi
            mandacik a za drugie nawet pobyt za kratkami.
            Hipokryzja...
        • linnvv Re: A kiedy zalegalizowana zostanie marihuana? 15.07.08, 14:37
          Z tradycją się zgodzę, w krajach arabskich za alkohol moze nawet grozic kara smierci a za marihuane i haszysz zazwyczaj nic (chyba ze ten kraj nalezy do strefy wplywow USA)
          a z tym ze jest tyz za heroina to sie nie zgodze bo pomiedzy alko a heroiną jest jeszcze kokaina
        • krawiec6661 Re: A kiedy zalegalizowana zostanie marihuana? 15.07.08, 18:34
          Obawiam się, że Kaczor by złapał bad tripa i myślał, że wszyscy są masonami,
          żydami, gejami i antypolakami.
    • tsoprano niech wreszcie to Państwo odpier...i się od tego 15.07.08, 07:53
      co dorosły człowiek chce sobie łykać a co nie. Jeśli ktoś jest dorosły to
      niech sam decyduje czy chce sobie łykać "suplementy" czy grzyby czy trawę (nie
      mam na myśli strzykawki w żyłę). Ktoś tu na pewno wypali że to w trosce o
      nieletnich. Skoro tak to niech Państwo wprowadzi zakaz sprzedaży alkoholu, bo
      zaczęły się wakacje i u mnie na osiedlu młode łepki ze starymi żulami 24h/dobę
      szwendają się na bani i nikt się nie przejmuje i nie reaguje.
      • gruby_dolar Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 08:01
        a dlaczego nie strzykawkę w żyłę??????? jest dorosły, wie z czym to się je, niech sobie bierze, samobójstwo ani jego próba nie jest karalna, więc może niech najpierw próba samobójstwa stanie się karalna, niech delikwent trawi na przymusowe leczenie psychiatryczne, to potem możemy wrócić do rozmowy czy zakazywać strzykawy w żyłę.
        • tsoprano Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 08:22
          w sumie masz rację jak jest dorosły to CIECH ROBI CO CHCE !!!!!
          • nroht Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 09:02
            problem jest troche bardziej skomplikowany niz "jest dorosly to moze robic co chce".
            • nikodem_73 Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 10:51
              Dlaczego? Jest dorosły? Odpowiada za swoje czyny? Jeśli tak to w czym problem?
              • bene_gesserit Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 11:13
                Problem w tym, ze za leczenie debila placa wszyscy, ktorzy
                odprowadzaja skladki. Pare lat zycia 'doroslego' na dopalaczach i
                jego szampanskiej zabawy na jego koszt, a potem dozywocie w
                psychiatryku na koszt panstwa, czyli min ciebie i mnie.
                • tsoprano Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 11:29
                  trzeba odróżnić ćpunów z rynsztoka od zwykłych ludzi, którzy dokonali świadomego
                  wyboru - wolą zapalić skręta od wypicia setki wódki. Zastanawiam się kiedy to
                  wreszcie dotrze do świadomości społeczeństwa. Zaraz pewnie mnie skontrujesz, że
                  od trawki się zaczyna - no i co z tego??? To popatrz na pijaków i degeneratów,
                  także z tych wyższych sfer społeczeństwa. Oni zaczynali od piwa i wina do obiadu
                  a teraz jakoś nikt im specjalnie tego nie wytyka i wszyscy nad problemem
                  alkoholu przechodzą do porządku dziennego a ze świadomego używania trawy robi
                  się wielkie halo
                  • agatsu Re:od trawki sie zaczyna 15.07.08, 11:57
                    To przypomina inny argument o tego typu nieuprawnionych rozwazaniach przyczynowo
                    skutkowych:
                    90% seryjnych mordercow na 24h przed morderstwem jadlo chleb - i co z tego?
                    ja tez palilam marichuane, ale nie dotknelam zadnego innego narkotyku. To nie
                    dziala w ten sposob. Gdyby wykazac, ze wsrod palacych trawe jest istotnie
                    statystycznie wiecej heroinistow, noz wsrod nie palacych, to mozna by
                    dyskutowac, samo wskazanie, ze wsrod heroinistow jest duzo palacych trawe nie
                    wystarcza.
                    • krawiec6661 Re:od trawki sie zaczyna 15.07.08, 18:40
                      Jest jak piszesz. Zaczynam yslec, ze te wszystkie dyskusje na temat
                      szkodliwosci, skutków, wynikow raportow i statystyk mozna sobie darowac.
                      Wszystko i tak zalezy od tego kto sprawuje aktualnie władze. W Polsce mamy
                      takich polityków, ze nawet ci ktorzy lubia sie okreslac jako "liberalni" wola
                      nawet nie poruszac kwestii narkotyków i uzywek, bo im jeszcze slupki
                      popularnosci spadna... Palikot jako jeden z niewielu poruszyl ten temat bez zenady.
                  • linnvv Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 14:41
                    nie od marihuany sie zaczyna tylko najczesciej od legalnych 'uzywek'
                    alkohol ma wiekszego kopa od trawy
                    • megasceptyk Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 21:29
                      Baran, nie pali się dla "kopa". Dla kopa to chleją durnie, tłuki i degeneraci.
                • gruby_dolar Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 12:28
                  > Problem w tym, ze za leczenie debila placa wszyscy, ktorzy
                  > odprowadzaja skladki. Pare lat zycia 'doroslego' na dopalaczach i
                  > jego szampanskiej zabawy na jego koszt, a potem dozywocie w
                  > psychiatryku na koszt panstwa, czyli min ciebie i mnie.

                  Ale o co właściwie chodzi? Wystarczy zalegalizować wszystko jak leci. Identycznie jak w przypadku papierosów i alkoholu. Pijący i palący płacą akcyze, która leci do budżetu państwa, więc niech chociaż część tej akcyzy idzie na służbę zdrowia i problem rozwiązany.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 09:30
        > co dorosły człowiek chce sobie łykać a co nie. Jeśli ktoś jest dorosły to
        > niech sam decyduje czy chce sobie łykać "suplementy" czy grzyby czy trawę

        A ja sobie nie życzę, żeby potem za moje pieniądze NFZ leczył tych delikwentów i
        jeszcze ich ofiary np. z wypadków samochodowych!
        • baalsaack Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 09:43
          To walcz o delegalizację samochodów.
          • nick3 Czy masowo zaludniają szpitale??? 19.07.08, 23:39

            Dobra kontra!:)
        • gniewomierz Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 10:17
          A ja sobie nie życzę leczenia z moich pieniędzy baranów
          rozbijających się samochodami z powodu pogardy dla ograniczeń
          prędkości i przepisów ruchu drogowego. Większość polskich kierowców
          to większe społeczne pasożyty niż ćpuny z Monaru...
        • nikodem_73 Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 10:40
          I dlatego należy sprywatyzować służbę zdrowia, a nie zakazywać narkotyków.

          Po prostu - niech dorosły jest wolnym człowiekiem (co oznacza, że może się truć
          w wybrany przez siebie sposób), ale niech i ponosi konsekwencje swoich decyzji.
        • protoplex Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 10:56
          A ja sobie nie życzę, żeby państwo leczyło nałogowych palaczy tytoniu chorych na raka płuc za moje pieniądze.
        • tymon99 Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 12:14
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > A ja sobie nie życzę, żeby potem za moje pieniądze NFZ leczył tych delikwentów

          to nie płać składek, tylko płać sama za własne leczenie. wtedy nie będziesz
          musiała płacić za nikogo..
          • moherfucker1 Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 12:24
            > to nie płać składek, tylko płać sama za własne leczenie. wtedy nie będziesz
            > musiała płacić za nikogo..
            >


            Tutaj wolnosci nie ma.Panstwo zdziera z ciebie te pieniazki sila i nawet na oczy
            ich nie widxisz. MUSISZ i nikomu nawet nie przychodzi do glowy, ze wcale tak nie
            jest.

            Chcesz, czy nie chcesz placisz na palaczy, narkomanow, zawalowcow i innych.
            • tymon99 Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 18.07.08, 18:13
              zawsze można zostać rolnikiem. albo bezrobotnym. albo niepracującym kurem
              domowym. albo pracować na czarno.
        • dramborleg Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 12:35
          a ja sobie nie życzę, żebyście ty i twoje dzieci korzystali ze
          zniżek w komunikacji masowej, za które ja płacę z moich podatków. i
          co z tego?
          • megasceptyk Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 21:31
            Dobre, trafiona zatopina :)
        • g.suss Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 12:35
          > A ja sobie nie życzę, żeby potem za moje pieniądze NFZ leczył tych delikwentów
          jeszcze ich ofiary np. z wypadków samochodowych!

          A ja sobie nie życzę, żeby za moje pieniądze utrzymywano pełne więzienia ludzi,
          przy których znaleziono pół grama zielska.

          Co do NFZ - tacy delikwenci i tak są leczeni, bo tacy delikwenci zawsze będą
          istnieć. Gdyby produkcja i sprzedaż narkotyków była kontrolowana przez państwo,
          mielibyśmy więcej pieniędzy m.in. na służbę zdrowia - z wpływów z akcyzy,
          podatków producentów i dzięki wyeliminowaniu znacznej części zorganizowanej
          przestępczości.
        • codein A JA sobie nie życzę pijanych krasnali! 15.07.08, 13:49
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > A ja sobie nie życzę, żeby potem za moje pieniądze NFZ leczył tych
          delikwentów
          > i
          > jeszcze ich ofiary np. z wypadków samochodowych!
          >

          Pijane krasnale obijają się o ludzi na ulicach, śmierdzą po
          autobusach (uch, czasami denaturatem i to tym białym), powoują pięć
          razy więcej wypadków samochodowych niż narkomani, okaleczają krocie,
          zabijają dwa razy tyle (w tym małe dzieci, kiedy ich katolskie wizje
          pokażą im w nich szatana). Ach, Ty hipokrytko! Mój domowy zwierzak
          ma więcej godności. I rozumu.
        • linnvv Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 14:43
          a ja sobie nie zycze zeby moje pieniadze sie marnowaly na leczenie żuli, niech sobie gniją w rynsztoku i na dworcu
        • aurora-83 Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 15:46
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > > co dorosły człowiek chce sobie łykać a co nie. Jeśli ktoś jest
          dorosły to
          > > niech sam decyduje czy chce sobie łykać "suplementy" czy grzyby
          czy trawę
          >
          >
          > A ja sobie nie życzę, żeby potem za moje pieniądze NFZ leczył tych
          delikwentów
          > i
          > jeszcze ich ofiary np. z wypadków samochodowych!
          >

          W koncu bratnia dusza :)
          narkomani lapy precz od budzetu NFZ. I nie zajmujcie miejsc w
          psychiatrykach.
          • megasceptyk Re: żeby potem za moje pieniądze NFZ ich leczył?! 15.07.08, 21:32
            spadaj pedłako
      • linnvv Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 14:39
        koles w sklepie moze zapytac sie o dowow przy sprzedazy alkoholi i papierosow

        diler sie o wiek nie pyta tylko sprzedaje na oko takze nieletnim
        • nessie-jp Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 15.07.08, 15:36
          linnvv napisał:

          > diler sie o wiek nie pyta tylko sprzedaje na oko takze nieletnim

          No właśnie. To ważny argument za zalegalizowaniem obrotu niektórymi narkotykami.
      • krusnik02 Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 16.07.08, 08:46
        Już ci odpowiadam dlaczego państwo "czepia" się tego co ktoś bierze. powód jest
        prosty - leczenie uzależnień jest o wiele kosztowniejsze niż zapobieganie ich
        powstawaniu. I tak nie ma kasy na służbę zdrowia. Psychotropy i inne środki
        odurzające oprócz wyniszczenia organizmu niszczą psychikę, więc delikwenta,
        który jest od nich uzależniony trzeba leczyć podwójnie, co generuje dodatkowe
        koszty. Co do drugiej kwestii - jestem absolutnym przeciwnikiem sprzedawania
        alkoholu gó..arzom, ale sam przyznasz, że nawet wprowadzenie ograniczeń znanych
        z USA, czyli wóda od 21 roku życia, nie zmieni nic - młody łepek poprosi
        starszego kolegę a ten wódkę mu kupi. W tym momencie państwo jest bezsilne -
        teoretycznie ograniczenie jest, ale może być ono egzekwowane tylko na terenie
        sklepu. To, co się dzieje z alkoholem po wyjściu kupującego to już inna kwestia.
        Jeżeli sprzedawca zweryfikował jego wiek to wg prawa spełnił swój obowiązek. Od
        tego momentu to kupujący odpowiada za to, czy odda tą flaszkę dzieciakom czy
        nie. Państwo nie ma na to wpływu.
      • barracuda7110 Re: niech wreszcie to Państwo odpier...i się od t 16.07.08, 11:44
        Masz rację. Zalegalizować wszystko. Trochę ludzi zdechnie z przećpania i może
        bezrobocie spadnie a na ulicach będą mniejsze korki.
    • babaqba Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n.. 15.07.08, 07:57
      Dziękuję za odkrycie tych możliwości. Nawet o tym wszystkim nie
      wiedziałem, a tak to od razu google i zamówiłem sobie kilka
      suplementów. Trzeba poprawiać sobie życie, bo na trzeźwo tutaj niezbyt
      da się wytrzymać!
      • shivanie Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 09:57
        Lepszej reklamy nie można sobie wyobrazić. Twórca tego artykułu
        powinien dostać jakieś wynagrodzenie od właścicieli SmartShopów.
    • maaac Przeczytał ktoś ten "certyfikat analizy"? 15.07.08, 07:59
      Można się poturlać ze śmiechu.
    • wilfordgrove Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n.. 15.07.08, 08:01
      Narkotyki istnieją, odkąd istnieje flora i fauna i będą istnieć niezależnie od
      kwot, jakie będzie się wydawać na walkę z nimi. Jednak do niektórych to nie
      dociera i twardo brną we wsadzanie ludzi do więzień. Moim zdaniem każdy, kto
      popiera wysyłanie młodzieży do pierdla za popalanie trawki nie zna podstaw
      psychologii, socjologii, historii i w dodatku nie rozumie ekonomii.
      Najbardziej śmieszy mnie walka z grzybami. Dlaczego uwzięli się na te
      niepozorne psiaki, zamiast zdelegalizować śmiercionośne muchomory? Albo, jak
      gdzieś wcześniej napisałem, żmije?
      • rasklaat Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 11:06
        "Na liście substancji objętych kontrolą nie sposób umieścić wszystkich" - a umieszczono już na niej muchomory, łysiczkę lancetowatą, sporysz i bielunia dziędzierzawę?
        • armagon Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 16.07.08, 02:17
          Łysiczkę niestety tak. Powinni generalnie na początek chocby pojsc w tym kierunku, co Czesi. Depenalizacja, oł je.
    • ami_lii Jak ktoś zechce sie naćpać... 15.07.08, 08:03
      to i tak to zrobi. Nawet jedząc popularne tabletki na gardło. Sama
      szczerze mówiąc nie pojmuję jak można brać środki na "lepszą
      imprezę" ale niestety...jak ktoś chce "poprawić sobie samopoczucie"
      to zawsze wynajdzie sposób. Możecie zakazać narkotyków, możecie
      zakazać "smart shopów" ale i tak młodzież wykombinuje skąd wziąć
      tabletki czy trawkę na imprezę...
      • tsoprano Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 08:42
        i wielu jest takich co nie są w stanie tego pojąć, ale wasze przekonanie o tej sprawie i styl w jakim się wypowiadacie o tych biorących pozwala przypuszczać, że traktujecie ich z góry, choć nie macie podstaw, bo jak sami często podkreślacie "nigdy nie braliście". Ale żeby było śmiesznie to sami często sięgacie po np. papierosy, piwo na dyskotece, wódkę na rodzinnej imprezie czy po redbula do nauki
        • ready4freddy Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 09:36
          > Ale żeby było śmiesznie to sami często sięgacie po n
          > p. papierosy, piwo na dyskotece, wódkę na rodzinnej imprezie czy po > redbula
          do nauki

          wybacz, dobry czlowieku, ale ani papierosy (wiem co mowie, rzucilem po prawie
          dziesieciu latach), ani red bull nie wplywaja na postrzeganie rzeczywistosci, w
          najgorszym razie daja efekt jak kofeina.
          • baalsaack Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 09:41
            No ciekawe, bo jak ostatni raz paliłem tytoń, to mnie bardzo mile
            relaksował. Jak jarasz dzień w dzień i już tego efektu nie masz, to
            współczuję, ale ja go klasyfikuję jako zmiana postrzegania
            rzeczywistości. Chyba że chodzi Ci o halucynacje, jeśli tak, to masz
            całkowicie błędne przekonanie o działaniu substancji nielegalnych. A
            poza tym alkohol to już przeoczyłeś?
          • 777newbetterfastersatan Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 10:36
            Amfetamina też nie wpływa na postrzaganie Rzeczywistości. I co z tego, jak to i
            tak straszne gó..?

            Wpływa na samopoczucie. Na które wpływają też papierosy, kawa, czy red bull.

            Generalnie Red Bull to taka bardzo słaba amfetamina, ale wierzę, że jak się
            wypije 10 puszek duszkiem, to efekt będzie nawet podobny. Tak samo jest z
            Tusipectem (dostępny w aptekach bez recepty) - dziesięciokrotna dawka dzienna
            działa "prawie" jak speed. Wiem co mówię, speeda rzuciłem (sam, bez żadnego
            zorganizowanego leczenia) kilka lat temu, po dwóch latach bardzo częstego
            wciągania.
            • nikodem_73 Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 10:43
              Nawet gdybyś wypił i 10 puszek duszkiem to efekt nie będzie nawet zbliżony do
              amfetaminy.
          • ylemai Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 11:00
            ale wódka cholernie mocno wpływa ;).
            a RedBull? też. tylko nie percepcyjnie, więc tego nie zauważasz. Ale po kilku
            dniach jazdy na RB ludzie robią się zupełnie inni, niż byli. Ostatnio to u
            siebie w pracy zauważyłem - ciężki projekt, popijamy RB.. po paru dniach
            zaczynamy ciekawie świrować.
          • agatsu Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 11:59
            Za to ogolnie dostepny alkohol nie tylko bardziej modyfikuje swiadomosc, ale
            jeszcze znacznie bardziej uzaleznia od trawki.
          • dramborleg Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 12:37
            nie do końca, jak ostatnio kolega poczęstował mnie skrętem, który
            okazał się być zrobiony z tytoniu (naciągneli biedaka
            pseudodealerzy) to miałem zwałę i helikopter jak po 5 piwach. z tym,
            że ja nigdy nie paliłem fajek, więc mój organizm nie jest
            przyzwyczajony do dużych dawek nikotyny.
        • ami_lii Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 17:41
          Zaszokować cię? Nie palę, nie piję ani piwa na dyskotece ani
          wódeczki na rodzinnej imprezie a po Redbullu mi niedobrze...i założe
          sie że jest dużo takich osób. I to ty ich traktujesz z góry. Moje
          zdanie wyraziłam : ja nie potrzebuję "dopalaczy" by sie dobrze bawić
          ale jeśli ktoś potrzebuje, to je znajdzie, nawet w syropku na kaszel!
          Zakazywanie nic nie da - młodzież jest za cwana.
          • megasceptyk Re: Ty tego nie pojmujesz-twoja sprawa 15.07.08, 21:40
            To nie służy do dobrej zabawy afgański ośle. Chyba, że masz na myśli współczesną chemię i zapotrzebowanie dresiarstwa na "zaje.anie się w trzy dupy". Ty nie potrzebujesz? Ty byś nie zasłużył na ten zaszczyt. Prawo mieli tylko wybrani kiedyś ale tak to jest jak się plebs do poezji dobierze, sprowadzi ją do swojego poziomu.
    • bzzt Środki psychoaktywne są i BĘDĄ dostępne zawsze 15.07.08, 08:31
      Widać wyraźnie, że wpisywanie kolejnych substancji na listę środków zakazanych
      niczego nie poprawia. Problem narkomanii należy rozwiązywać inaczej. To zresztą
      kilka odrębnych problemów:
      1. problem narkomanii rozumiany tak jak problem alkoholizmu: osoba używająca
      środków psychoaktywnych przeważnie nie jest narkomanem (tak jak człowiek pijący
      wino przeważnie nie jest alkoholikiem)
      2. kontrola handlu środkami psychoaktywnymi (jak w przypadku alkoholu i papierosów)
      3. ograniczenie przestępczości związanej ze środkami psychoaktywnymi.

      Teraz przykład: grzyb Łysiczka Lancetowata, zawierający psylocybinę, której
      zażycie powoduje doznania psychodeliczne, mistyczne, przeżycia religijne. Nie są
      znane przypadki śmierci po zażyciu grzybów z psylocybiną. Więcej: typowa dawka
      psylocybiny jest mniej szkodliwa niż dawka aspiryny.

      Mimo to za posiadanie garści grzybów możesz trafić do więzienia. Za posiadanie
      50 butelek wódki, czyli trucizny wystarczającej do zabicia około 20 osób, nic ci
      nie grozi.

      To tylko przykłady, ale pokazują one, że sprawa środków psychoaktywnych jest
      znacznie trudniejsza niż proste rozgraniczenie na narkotyk i nie-narkotyk.

      Czy można zakazać wszystkiego? Może zakazać posiadania gałki muszkatołowej,
      bielunia, łysiczki lancetowatej, muchomorów czerwonych...

      W końcu pozostanie odurzanie się tlenem, bardziej szkodliwe niż zażywanie
      psylocybiny w grzybach, DMT, salvinoru czy "tabsów". Czy zostanie prawne
      zakazane głębokie oddychanie, którego efekty psychodeliczne są podobne jak przy
      zażywaniu LSD?

      Do zastanowienia.
    • kakens Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 08:36
      "1) handel substytutami narkotyków (ustawa o przeciwdziałaniu narkomani); 2)
      nielegalne wprowadzanie do obrotu substancji biologicznie czynnej do użytku
      przez człowieka (prawo farmaceutyczne); 3) wprowadzanie do obrotu substancji
      stwarzającej niedopuszczalne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka (prawo
      chemiczne); 4) sprzedawanie substancji chemicznej bez karty charakterystyki i
      opisu zagrożeń jakie ona stwarza (prawo chemiczne)."

      Na tej podstawie powinno się zamknąć 99% warzywniaków, sklepów spożywczych i
      tych ze zdrową żywnością. Co za oszołom.

      A co zrobicie z dzikim makiem, muchomorami, bieluniem, łysiczką i dziesiątkami
      innych roślin, całą Polskę się zabetonuje?
      Czas wreszcie zdać sobie sprawę, że życie dorosłego człowieka należy do niego,
      nie do Was
      • tanczacy_z_tensorami Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 13:27
        handel substytutami narkotyków - prawie wszystko zażyte w odpowiedni sposób może być substytutem narkotyków, ale za to rzeczywiście możnaby się ich czepnąć, najprawdopodobniej wybroniliby się ze względu na brak scisłości co do tego co jest substytutem narkotyków

        nielegalne wprowadzanie do obrotu substancji biologicznie czynnej do użytku przez człowieka - przecież piszą, że substancje sprzedawane są w celach edukacyjnych, badawczych i kolekcjonerskich, na niektórych jest nawet wyraźnie zaznaczony zakaz spożycia

        wprowadzanie do obrotu substancji stwarzającej niedopuszczalne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka - w tej ustawie chodzi raczej o związki takie jak sarin czy tabun; w Polsce można bez problemu kupić pokażny zapas kwasu siarkowego, zapewniam - dużo groźniejszego w wypadku spożycia

        sprzedawanie substancji chemicznej bez karty charakterystyki i opisu zagrożeń jakie ona stwarza - tu racja, powinni to dodawać do dragów i byłoby ok

        Czyli w gruncie rzeczy idzie ich cmoknąć :)

    • agik1313 Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n... 15.07.08, 08:38
      to czysta reklama, niestety. Komu gazeta powierza pisanie artykułów. Wstyd.
    • moherfucker1 Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 08:48

      Nie wiem czym inspirowany jest ten art. Mi to przypomina odcinek South Parku,
      gdzie mlodziez odkryla jak nacpac sie kocimi siuskami.

      W efekcie zdelegalizowano posiadanie kotow :)

      Ta sama paranoja, nakrecana przez dziennikarzy, dotarla do Polski.
    • aneta75 Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n... 15.07.08, 08:57
      a kto zarabia na tym że narkotyki są nielegalne?
      • gieniak Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 09:32
        I to jest najważniejsze pytanie w całej tej sprawie :-) Jakoś mnie nie dziwi, że
        żaden polityk się nad tym publicznie nie zastanawia ;-)
    • nroht Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n.. 15.07.08, 09:00
      dlaczego w tym glupim artykule co krok mowa o obchodzeniu prawa? jak mozna
      obejsc cos czego nie ma?
      • pc486 Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 09:25
        bo w socjalizmie do ktorego dazymy, wszystko bedzie opisane w 1
        ksiazeczce co mozesz zrobic i bedzie to sprzedawane pod
        haslem 'karta praw obywatela', a powinna 'karta zniewolenia
        czlowieka'
        • ready4freddy Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 09:44
          no prosze, nie trzeba bylo nawet liczyc do trzydziestu postow, aby pojawil sie
          belkotek z haslem "socjalizm, socjalizm nam grozi!" :) mozesz mi krotko
          wyjasnic, czym zajmuje sie ATF w ojczyznie wszelakiej wolnosci, znanej jako USA,
          i co sie tam robi z posiadaczami i rozprowadzaczami substancji psychoaktywnych? :)
          • 777newbetterfastersatan Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 10:46
            Nie wiem co robi ATF, wiem natomiast co w ojczyźnie wszelakiej wolności robiło
            (robi?) CIA:

            Załatwia różnej maści przyjaznym dyktatorom "koncesje" na sprzedaż
            wyprodukowanych przez nich narkotyków - kanały przerzutowe, toleruje
            sprzedawców, roztacza ochronny parasol, etc.

            Oh, say does that star-spangled banner still wave
            O'er the land of the free and the home of the brave?
          • nikodem_73 Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 10:54
            Jak USA jest obecnie "ojczyzną wszelakiej wolności" to właśnie zostałem
            mianowany biskupem rzymskim. :>

            Wolność to stan nieuregulowany prawnie. I nie ma znaczenia, czy zakazy/nakazy
            wydaje rząd socjalistyczny czy neokonserwatywny (bo "neoliberalny" to on nie
            jest na pewno).
            • ready4freddy Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 12:18
              oooo... a jeszcze do wczoraj wyznawcy korwinizmu-mikkizmu gotowi byli rzucac we
              mnei swoja kanapa w obronie Jedynego Wolnego Kraju :)

              regulacje prawne nie sa takie glupie. chyba, ze jestes anarchista, to wtedy
              faktycznie mozesz za nimi nie przepadac. ale nawet najbardziej liberalne
              spoleczenstwa sa oparte na prawie, inaczej mozesz sobie umilowane _prawo_
              wlasnosci wsadzic w buty, dajmy na to.
              tym niemniej zgadzam sie, ze z definicja narkotykow z pewnoscia sa problemy -
              ale zapytam: czy jestes za legalizacja cracku?
              • nikodem_73 Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 23:29
                Ja tam jestem za legalizacją wszystkiego. Jeśli ktoś jest na tyle głupi aby brać
                crack, herę, czy metaamfetaminę (albo zachlewać się wódą)... O ile jest dorosły
                to niech ponosi tego konsekwencje. Dlaczego ja mam być "mądrzejszy" od niego i
                mu tego zabraniać?

                Jego wybór - jego życie.

                I dla ścisłości jestem minarchistą, a nie anarchistą.
          • welcometopoland USA ojczyzną wolności ?!?! brałeś coś dziś ? :) 15.07.08, 18:08
            To jeden z najbardziej zakłamanych krajów na Ziemi !
            Masa przepisów co wolno a co nie.
            Rozbudowana biurokracja, masa cichych dotacji państwa i sztuczne utrzymywanie
            firm, których istnienie jest Bushowi na rękę,
            mega niesprawiedliwa opieka zdrowotna, ludzie niewolnikami kredytów i banków,
            itd, itp.
            USA to machina od zastraszania a nie raj :)

            WOLNOŚĆ to masz może na Jamajce, New Zealand, Australia
            Canada ponoć b. fajna i liberalna.

            ready4freddy napisał:

            > no prosze, nie trzeba bylo nawet liczyc do trzydziestu postow, aby pojawil sie
            > belkotek z haslem "socjalizm, socjalizm nam grozi!" :) mozesz mi krotko
            > wyjasnic, czym zajmuje sie ATF w ojczyznie wszelakiej wolnosci, znanej jako USA
            > ,
            > i co sie tam robi z posiadaczami i rozprowadzaczami substancji psychoaktywnych?
            > :)
            • baalsaack Re: USA ojczyzną wolności ?!?! brałeś coś dziś ? 16.07.08, 14:01
              A w Australii czy Nowej Zelandii to niby jakie są prawa narkotykowe?
          • megasceptyk Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 21:44
            Koci łbie, USA to najbardziej zniewolony kraj na planecie.
    • tenare Alkohol też jest substancją psychoaktywną 15.07.08, 09:25
      Tylko, że skarb państwa ciągnie dochody z jego sprzedaży, a potem państwo
      obłudnie walczy z alkoholizmem. Hipokryzja kompletna.
      • dramborleg Re: Alkohol też jest substancją psychoaktywną 15.07.08, 12:40
        dodajmy z grupy depresantów, do której należy również m.in. heroina
    • elve le-ga-li-za-cja 15.07.08, 09:35
      to jedyne wyjście. kiedy wreszcie to zrozumieją rządzący?
      • ready4freddy Re: le-ga-li-za-cja 15.07.08, 09:40
        legalizacja czego? przeciez artykul jest wlasnie o tym, ze te oglupiacze sa
        legalne.
        • nikodem_73 Re: le-ga-li-za-cja 15.07.08, 10:46
          Chodzi o legalizację innych ogłupiaczy. Dopóki nie ma w prawie definicji
          narkotyku (a nie będzie), zamiast listy "substancji zabronionych", walka z
          narkomanią jest walką don Kichota.

          Traci się na to masę pieniędzy a efekty? Statystyki rosną bo się fajnie pompuje
          statystyki "posiadaczami" jednej działki marijuany.
        • megasceptyk Re: le-ga-li-za-cja 15.07.08, 21:46
          wyborcza.pl/1,91002,5167715.html
      • and_nowak de-bi-li-zm. coffee shop w każdej szkole 15.07.08, 18:37
        Kiedy głąby zrozumieją, że powszechność problemu nie oznacza, że problem nie
        istnieje?
        Złodziejstwo jest powszechniejsze, a nie chcemy go legalizować.
        Dragi mają to do siebie, że nie tylko szodzą, ale uzależniają, wciągają w
        cholerną pułapkę. Porównywanie dragów do tytoniu to zwykła hipokryzja, albo
        wynikająca z niewiedzy głupota.
        MONARy są pełne takich, co właśnie tak myśleli.
        • megasceptyk Mylisz się. 15.07.08, 21:53
          Spróbuj znaleźć rzetelne informacje na ten temat i nie mam tu na myśli żałośnych broszurek państwowych. W tej chwili właśnie ty pokazujesz niewiedzę a wręcz głupotę. Masz błędne wyobrażenie o temacie, zalecam wstrzymanie soię od komentarzy do czasu uzupełnienia poważnych braków wiedzy.
    • aurelia_aurita :-) 15.07.08, 09:36
      strony ze smartshopami przeżywają w tej chwili przeciążenie serwerów :-) brawo
      gazeto!

      a co do dragów wszelkich - jak dla mnie to przereklamowane badziewie. (które
      zyskuje na wartości właśnie przez to, że jest 'owocem zakazanym'). osobiście
      wolę zwykły alkohol.
      • megasceptyk Re: :-) 15.07.08, 22:26
        Ty alkomacie.
    • mikro_ekonomia Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się n... 15.07.08, 09:43
      Agora wypromowała naszą klasę a teraz promuje narkotyki ...

      może być coś gorszego ???
      • second.majster Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 12:18
        Może być coś gorszego. To paranoja czytelnika.
        • second.majster Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli naćpaj się 15.07.08, 12:21
          Acha i nie zapomnij napisać że Agora wypromowała równiez wysokie ceny ropy, boom i zapaść na rynku nieruchomości, kurs dolara i euro, kupę artystów, wiele wydarzeń politycznych itp itd.... no właśnie witamy w krainie paraonicznych absurdów myślowych
    • aurora-83 Problem przeludnienia rozwiazany... 15.07.08, 09:56
      ...niech sobie cpaja => selekcja naturalna i problem przeludnienia i
      glodu na siwecie rozwiazany.
      Przetrwaja tylko inteligentne jednostki.
      • zbyszko Re 15.07.08, 12:17
        bzdury gadasz, z ewolucyjnego punktu widzenia głupota jest bardziej pożądana
        • aurora-83 Re: Re 15.07.08, 12:30
          zbyszko napisał:

          > bzdury gadasz, z ewolucyjnego punktu widzenia głupota jest
          bardziej pożądana


          czyzby? w takim razie nadal siedzielibysmy w jaskiniach...
          czy jakiekolwiek zwierze dobrowolnie dazy do zaglady gatunku?
          • dramborleg Re: Re 15.07.08, 12:39
            ale wiesz czym różni się używanie od nadużywania?
            • aurora-83 Re: Re 15.07.08, 15:35
              dramborleg napisał:

              > ale wiesz czym różni się używanie od nadużywania?

              to pierwsze prowadzi do tego drugiego, i nie wciskaj mi kitow ze nie.
              Jak sobie ktos chce mozg przemielic jego sprawa.
              Tylko dlaczego podatnicy maja placic za prewencje albo leczenie tych
              juz "przemielonych"? W tym kontekscie jestem za legalizaca dla osob
              18+, im szybciej zacpaja sie na smierc tym taniej dla panstwa (czyli
              obywateli).
              • dramborleg Re: Re 16.07.08, 11:50
                > to pierwsze prowadzi do tego drugiego, i nie wciskaj mi kitow ze
                nie.

                tia, bo przecież każdy kto pije czasami piwo kończy jako alkoholik...

                podatnicy muszą płacić za różne rzeczy, mnie np bardziej drażni to,
                że moich podatków zwolennicy UPRu mają fundowane zniżki na
                konunikację publiczną a na państwowych uczelniach utrzymywane są
                kierunki typu "marketing i zarządzanie"...
    • marekkrukowski Z wielką nadzieją czekam na nową ustawę... 15.07.08, 09:58
      ... bo w może w końcu zakażą obrotu pewną substancją, która jest:
      1)silnie psychoaktywna, (czyli jeśli nawet z nie jasnych względów
      nie nazwiemy jej narkotykiem, to z pewnością możemy ją nazwać
      substytutem narkotyku)
      2)biologicznie czynna,
      3)stwarzająca niedopuszczalne zagrożenie dla zdrowia i życia
      człowieka
      4)sprzedawana bez karty charakterystyki i opisu zagrożeń

      Substancja ta jest potwornie uzależniająca i szeroko dostępna. Co
      najgorsze jej dystrybucja skierowana jest w znacznej mierze do
      nieletnich.

      Mi jej nadużywanie nieodwracalnie zrujnowało zdrowie.

      A jakie szanse obrony mają dzieci, bombardowane bez chwili przerwy
      reklamami zachęcającymi do jej używania i widokiem sklepów
      spożywczych, w których połowa półek ugina się pod prosduktami,
      których zasadniczym składnikiem jest ta substancja?

      No wprost nie mogę sie doczekać wprowadzenia nowej ustawy. Już mi
      się marzą te karne rajdy eskadr policyjnych helikopterów na
      nielegalne pola buraków cukrowych.
    • ksoo No to podawajcie linki do tych sklepow, bo 15.07.08, 10:07
      nie mam czasu szukac.
    • kitefan Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli ćpanie na le... 15.07.08, 10:17
      wspaniala reklama GAZETO. sam zaraz wpisze SMART SHOP i sobie cos zamowie.w
      stanach wznowili leczenie chorych przy uzyciu LSD. nie mowie ze powinni to
      zrec wszyscy i na hura ale termin ROZPAD OSOBOWOSCI albo PEKAJACE EGO brzmi
      wspaniale.
    • perotin Takie odpowiedniki to w każdej Żabce... 15.07.08, 10:24
      Takie odpowiedniki twardych narkotyków to w każdej osiedlowej Żabce dostanę, a nazywa się to: alkohol. Miliony mniej lub bardziej uzależnionych, niektórzy po tym mordują ludzi, niektórzy wyrzucają psy przez okno albo jeszcze gorzej, inni "tylko" katują swoje dzieci albo "niechcący" wjeżdżają w przystanek pełen ludzi. Też wszystko legalnie, nawet niezłą kasę państwo z tego ciągie.
      • bambambama Re: Takie odpowiedniki to w każdej Żabce... 15.07.08, 10:39
        perotin- co racja to racja.
        a tak w ogole to cpanie i picie alkoholu to sa SKUTKI zycia w biedzie i
        bezsensie a nie przyczyny takiego stanu.
        z drugiej jednak strony jesli bron byla by dostepna dla kazdego w kazdej zabce,
        ilosc morderstw z uzyciem broni wzrosl by lawinowo...
      • nikodem_73 Re: Takie odpowiedniki to w każdej Żabce... 15.07.08, 10:49
        "...bo kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem..."
      • mpingielska Re: Takie odpowiedniki to w każdej Żabce... 15.07.08, 15:04
        dokladnie
      • domwariatuf Re: Takie odpowiedniki to w każdej Żabce... 16.07.08, 15:34
        Zgodze sie z toba jedynie czesciowo... Szkodliwosc wodki jest mniejsza niz
        lekarstw przeciw schizofrenii i psychozom. Miekkie narkotyki - np. Maria, grzyby
        - powinny byc zalegalizowane, ale te goowna to czysta chemia -
    • wojtek6804 Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli ćpanie na le... 15.07.08, 10:31
      Gratuluję pomysłu dziennikarzowi na ten artykuł!!! Teraz jak nic, to
      małolaty i wszelkie inne ćpuny dostały kierunkek gdzie i łatwo można
      się "Nagrzać". Mam nadzieję, że jednym z nich będzie syn albo córka
      i wtedy może dojdzie do dziennikarzyny ile narobił zła tym
      artykułem. Jak zwykle w tym kraju głupota zbiera laury !!! A GW
      wyborczej gratuluję takich "dobrych" dziennikarzy.
      • g.suss Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli ćpanie na 15.07.08, 12:25
        wojtek6804 napisał:

        > Gratuluję pomysłu dziennikarzowi na ten artykuł!!! Teraz jak nic, to
        > małolaty i wszelkie inne ćpuny dostały kierunkek gdzie i łatwo można
        > się "Nagrzać".

        Małolaty i "wszelkie inne ćpuny" taki kierunek dawno znają i nie muszą szukać
        substytutów.

        > Mam nadzieję, że jednym z nich będzie syn albo córka

        Musisz być beznadziejnym rodzicem, jeśli wydaje Ci się, że odpowiedzialność za
        to, co robią Twoje dzieci ponosi artykuł w GW.
      • second.majster Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli ćpanie na 15.07.08, 12:25
        Oj Wojtuś, Wojtuś, chyba Ci sie mózg zlasował z racji wieku skoro myślisz że "małolaty i wszelkie inne ćpuny" musza przeczytać artykuł w gazecie żeby się dowiedziec skąd, gdzie i co kupić. Może to dla Ciebie objawienie ale uwierz mi że ludzie co siedzą albo chcą siedzieć w temacie to mają i strony i fora i adresy i wszelkie informacje na wyciągniecie reki. A że Ciebie znienacka oswieciło to nie ekstrapoluj swojej ciemnoty na "małolatów".
        • syn_jana second.majster, dziękuję :) 15.07.08, 15:44
          Właśnie dzieliłem się z kolegą moimi wrażeniami z czytania komentarzy do
          artykułu (że odniosłem na ich podstawie miłe - choć niestety błędne - wrażenie,
          że żyję w kraju rozsądnych ludzi) i nagle ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi
          wywołało szeroki uśmiech na mojej twarzy (popieram całą wypowiedź, ale urzekło
          mnie sformułowanie o ekstrapolowaniu swojej ciemnoty :D). Dzięki, "you've made
          my day"!
      • baalsaack Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli ćpanie na 16.07.08, 02:31
        A komu by się chciało zamawiać takie drogie podróbki z Internetu?
        • protoplex Re: Diabeł nadjeżdża w Hummerze, czyli ćpanie na 16.07.08, 02:34
          Tym co chcą legalnie pohandlować na imprezach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka