vaterunser
16.07.08, 03:01
Czytajac wpisy na forach do artykulow i notatek po smierci Bronislawa Geremka
pierwszy raz tak naprawde zetknelam sie oko w oko z tym, co Wankowicz tak
trafnie nazwal kundlizmem.
Przed wielu laty z uwaga czytalam te jego taksty, przecuwalam bardziej niz
rozumialam - szczerze mowiac bylo to pojecie jednak dosyc abstrakcyjne.
Dopiero po 1989 roku, kiedy przywar narodowych nie tlumacze juz wplywem
komunizmu, kundlizm zaczal mi sie jawic w calej krasie. W ostatnich dniach
osiagnal jednak wyzyny, ktorych nawet najbardziej rozbudzona fantazja by nie
wyobrazila.
pozdrawiam