toni25
19.07.08, 22:23
"W potocznej polszczyźnie "liberalizm" nie wiedzieć czemu zawsze oznaczał obniżenie, a nie podwyższenie wymagań".
Wniosek nasuwa się prosty - pokusa antysemityzmu to "efekt rozluźnienia standardów, odejścia od chrześcijańskiej ortodoksji", czyli - konsekwencja liberalizmu. I w końcu wiadomo, gdzie szukać winnych - skoro już nie Żydzi, to liberałowie, zwłaszcza ci kościelni.
Jaką by tu inną mądrość z "potocznej polszczyzny" p. Tokarskiej-Bakir dedykować? Może: "Baba z wozu, koniom lżej". Albo: "Jak chłop baby nie bije, to wątroba z niej gnije".