Dodaj do ulubionych

Zabrali nam dzieci za klapsa

21.07.08, 09:39
I bardzo dobrze. Jak widzę sfrustrowanych, lejących dzieciaki z całej siły na
ulicy rodziców to chętnie mam im ochotę wtedy sklepać twarz. Za takie
sklepanie stanąłbym przed sądem, oni za bicie dzieci - nie staną.
Obserwuj wątek
    • agusja Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 09:41
      Co za los,ja bylam w Rumunii na urlopie i tam widzialam ciekawa
      rzecz-na plazy np jak dzieciak beczal(maly duzy niewazne)mama
      podchodzila i plaskala go po twarzy zeby przestal beczec czy
      cokolwiek.heh
      • skubi6 Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 10:51
        Aborcja w Szwecji legalna, klaps nielegalny. Dziwne to szweckie prawo.
        • elucidator Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 10:58
          Bo nadal rozumujesz po polsku. Moim zdaniem tak wlasnie powinno byc tez i w Polsce.
          • zuq1 Było się spod Potopu nie uwalniać... 21.07.08, 15:42
            ..., a wtedy bylibyśmy szczęśliwymi poddanymi króla Szwecji w
            granicach RP z 1655 roku. Taaa, ja już jednak wolę żyć w kraju,
            gdzie się jednak "myśli po polsku" z zakazem aborcji i przyzwoleniem
            na "środki przymusu bezpośredniego" wobec własnych dzieci. A tak
            przy okazji, to przecież GW lansowała niedawno wychowanie bez bicia
            (gdzie "bicie"=klapsy a kryminalny margines społeczny katujący na
            śmierć= zwykli, kochający rodzice). Czemuż tak się teraz GW polskimi
            rodzicami w Szwecji przejęła?
            "Kto nie używa rózgi, nienawidzi syna swego, ale kto go miłuje, w
            czas go karze" (Przysłowia Salomona)
            • taka_jest_prawda Re: Było się spod Potopu nie uwalniać... 22.07.08, 09:09
              > "Kto nie używa rózgi, nienawidzi syna swego, ale kto go miłuje, w
              > czas go karze" (Przysłowia Salomona)

              W puste łbyto i Salomon mądrości nie naleje !!!
            • nick3 Słowo boże mylić może... ;) 22.07.08, 14:00

              zuq1 napisał:

              > "Kto nie używa rózgi, nienawidzi syna swego, ale kto go miłuje, w
              > czas go karze" (Przysłowia Salomona)

            • mirmat1 W Kanadzie odbiera sie dzieci za przekonania rodzi 28.07.08, 15:14
              ...rodzicow
              zuq1 napisał:
              > ..., a wtedy bylibyśmy szczęśliwymi poddanymi króla Szwecji w
              > granicach RP z 1655 roku. Taaa, ja już jednak wolę żyć w kraju,
              > gdzie się jednak "myśli po polsku" z zakazem aborcji i
              przyzwoleniem na "środki przymusu bezpośredniego" wobec własnych
              dzieci.
              M: o tym do jakiej perwersji moze doprowadzic Polityczna Poprawnpsc
              przekonala sie matka w Kanadyjskiej prowicji Manitoba:
              Manitoba's child and family services agency adopts Gestapo tactics
              Mark Hasiuk, Vancouver Courier
              www.canada.com/vancouvercourier/news/opinion/story.html?id=985d9493-0d7b-4ea9-b2eb-ec861cafef04
              Kandyjskie Human Rights Gestapo odebralo dzieci kobiecie bo ta miala
              skrajne poglady na kwestie rasowe.
          • akurach1981 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 15:44
            a moze uda sie Was pogodzic:
            a) zakazac aborcji
            b) zakazac martretowania dzieci
            • elucidator Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 16:05
              Nie da sie. Aborcja powinna byc dozwolona na takich samych warunkach jak w
              innych normalnych krajach Unii.
              • thebigzumzum Jest bicie i jest bicie. 21.07.08, 16:15
                Najwiekszym glupstwem jest wrzucanie klapsa i maltretowania do
                jednego wora. Czlowiek nie komputer - nie rozumuje na zasadze Prawda
                Falsz. Sa tez stany posrednie. A natura nas obdarzyla zmyslem dotyku
                i bolu (!!!) glownie po to zeby czlowiek wraz ze wzrostem wieku
                nabywal doswiadczenie co moze zrobic a co nie. A czego nie moze
                zrobic determinowane jest przez to czy to boli czy nie. Gdyby nie
                bylo zmyslu bolu takie dziecko bawiloby sie goracym zelazkiem lub
                patrzalo jak reka zmienia kolor nad palnikiem w kuchence gazowej.
                Dzieci nie wszystko rozumieja od urodzenia i taki klaps jest
                impulsem do tego aby sobie skojarzylo - to zrobilem + klaps = nie
                robic tego wiecej. Przeciez jak walniesz sie mlotkiem w glowe drugi
                raz raczej tego nie zrobisz. Tak sie uczy siec neuronowa.

                Ale oczywiscie jak juz powiedzialem czlowiek nie komputer wiec i to
                nie jest jedyny sposob. Mozna sprobowac rozmowy i tlumaczenia. Ale
                jak 5 letni synek napluje na mame to co wtedy? Idziemy z nim
                rozmawiac? Moze jak ktos nie mial dzieci....
                • realgniot Re: Jest bicie i jest bicie. 21.07.08, 16:58
                  thebigzumzum napisał:

                  Bzdury piszesz.
                  Dziecko jest człowiekiem, a człowiek został stworzony do tego by myśleć.
                  Jeżeli dziecku wytłumaczysz, że coś jest niebezpieczne to będzie uważać i nie będzie się bawić.
                  Czasem są trudności, ale po kilku razach tłumaczenia przestaje pluć i żadne bicie nie jest potrzebne.
                  Mały człowiek często naśladuje zachowanie dorosłych i czasem trzeba pomyśleć jakie błędy się popełnia, wtedy trzeba zmienić swoje zachowanie i mieć pretensje do siebie, że dziecko naśladuje, znów trzeba wytłumaczyć.
                  Masz syndrom bitego dziecka i wydaje ci się, że tylko ty wiesz jak wychowywać dzieci. Mylisz się, pewnie chciałbyś małą chłostę?
                  • darr.darek jak mała KAzia wyobraża sobie wychowywanie dzieci 21.07.08, 20:40
                    realgniot napisała:
                    >Dziecko jest człowiekiem, a człowiek został stworzony do tego by
                    >myśleć. Jeżeli dziecku wytłumaczysz, że coś jest niebezpieczne to
                    >będzie uważać i nie będzie się bawić.
                    >Czasem są trudności, ale po kilku razach tłumaczenia przestaje

                    Ile dzieci wychowałaś ? To trochę jak z "mądrościami" nijakiej Senyszyn na temat
                    wychowywania i w opozycji ze zdaniem Korwina-Mikke. Każdy lewicowiec uzna, że
                    Senyszyn mówi mądrzej o wychowywaniu młodzieży niż Korwin-Mikke, choć pierwsza
                    nie wychowała ani jednego dziecka a drugi wychował 6-ro swoich dzieci.

                    Skala ignorancji w napisanej przez ciebie bzdurze świadczy, że o wychowaniu
                    wiesz tyle ile mała Kazia może sobie na ten temat powyobrażać. Co
                    charakterystyczne, w tych tematach o wychowywaniu brylują głupie dzieci, które
                    czasami otwarcie przyznają się, że nawet nie myślą na razie o swoich dzieciach.


                    • realgniot Re: jak mała KAzia wyobraża sobie wychowywanie dz 22.07.08, 11:45
                      darr.darek napisał:

                      Wychowuję dzieci i jestem w 100% pewny, że użycie przemocy fizycznej jest nieskuteczne.
                      Dziecko skarcone się nie uczy, zostaje mu wyłącznie strach i zupełnie nie pamięta o co chodziło, pamięta przemoc.
                      Nie warto używać środków przemocy. Lepiej jest wytłumaczyć, nawet mały 2-3 letni maluch zrozumie, nie zawsze za pierwszym razem (potrzeba trochę cierpliwości), ale za dziesiątym i nie będzie powtarzać błędów nawet gdyby je prowokować.
                  • test1410 Re: Jest bicie i jest bicie. 21.07.08, 20:53
                    > Jeżeli dziecku wytłumaczysz, że coś jest niebezpieczne to będzie uważać i nie będzie się bawić.
                    już to widzę 3,4 letnie dziecko zrozumie ;).
                    Dodatkowo nie zawsze jest czas na tłumaczenia (to dla zwolenników całkowitego zakazu używania siły fizycznej/naruszania nietykalności cielesnej dziecka - ja nie żartuję), modelowo wygląda pięknie przed pójściem na spacer mówimy dziecku, wychodzimy na spacer jedzie samochód/jedzie rowerzysta/idzie pies dziecko biegnie na spotkanie, każdy normalny człowiek szarpnie dziecko (ba nawet obcego człowieka), nakrzyczy (pewnie da też klapsa - nie takiego co zostają siniaki), ale Ci idealiści [chorzy] twierdzą, że należy dziecku tłumaczyć, zamiast wyciągać z przed samochodu.

                    (bicie ~= chłosta) =/= klaps i to trzeba zrozumieć
                    twierdzenie, że bicie = chłosta = klaps, to tak jakby powiedzieć statek = pociąg = samochód (a różnica w sile/masie) jest i to znaczna.

                    > Mały człowiek często naśladuje zachowanie dorosłych
                    Tu się zgodzę, tylko że naśladując nie zna zasad bezpieczeństwa (małe dzieci kochają wkładać wtyczki do gniazdka jeśli zobaczą że tak robią starsi - tylko, że często wkładają palce pomiędzy bolce - tragedia gotowa)

                    > Masz syndrom bitego dziecka i wydaje ci się, że tylko ty wiesz jak wychowywać dzieci
                    zbyt łatwo rzucasz diagnozę
                    • realgniot Re: Jest bicie i jest bicie. 22.07.08, 12:24
                      test1410 napisał:

                      Pewnie, że maluch zrozumie, nawet dwulatek będzie rozumiał.
                      Tłumaczenie daje efekt o wiele lepszy niż klaps. Np. wyjście na spacer nie musi się wiązać z klapsem, jeżeli dziecku na spacerze tłumaczymy, że ma uważać na samochody to w końcu będzie bardziej uważać niż dorosły i nawet zacznie samo zwracać uwagę. To właśnie dziecko karcone wybiegnie do psa, bo w podobnej sytuacji zostało skarcone i nie zostało mu wytłumaczone dlaczego nie wolno (skarcone dziecko nie będzie wiedziało, że jadący samochód jest niebezpieczny, będzie pamiętać moment w którym zostało upokorzone, a nie nadchodzące niebezpieczeństwo), nie będzie wiedziało, że ma to związek z jadącym samochodem, rowerem, a nie z psem.
                      Metoda tłumaczenia często jest bardziej wymagająca, za to daje bardzo dobre efekty. Dziecko w ten sposób zaczyna myśleć, a w rezultacie samo uważa.

                      1 statek = 10 składów pociągowych = 100 samochodów: to przede wszystkim transport i ten sam efekt.

                      To samo z wtyczką, dziecko któremu nawet się nie zakazuje nie ma ochoty próbować jeżeli dowie się, że jest to czynność niebezpieczna.
                      • eti.gda Re: Jest bicie i jest bicie. 22.07.08, 13:55
                        realgniot napisała:

                        > test1410 napisał:
                        >
                        > Pewnie, że maluch zrozumie, nawet dwulatek będzie rozumiał.
                        > Tłumaczenie daje efekt o wiele lepszy niż klaps. Np. wyjście na
                        spacer nie musi
                        > się wiązać z klapsem, jeżeli dziecku na spacerze tłumaczymy, że
                        ma uważać na s
                        > amochody to w końcu będzie bardziej uważać niż dorosły i nawet
                        zacznie samo zwr
                        > acać uwagę. To właśnie dziecko karcone wybiegnie do psa, bo w
                        podobnej sytuacj
                        > i zostało skarcone i nie zostało mu wytłumaczone dlaczego nie
                        wolno (skarcone d
                        > ziecko nie będzie wiedziało, że jadący samochód jest
                        niebezpieczny, będzie pami
                        > ętać moment w którym zostało upokorzone, a nie nadchodzące
                        niebezpieczeństwo),
                        > nie będzie wiedziało, że ma to związek z jadącym samochodem,
                        rowerem, a nie z p
                        > sem.
                        > Metoda tłumaczenia często jest bardziej wymagająca, za to daje
                        bardzo dobre efe
                        > kty. Dziecko w ten sposób zaczyna myśleć, a w rezultacie samo
                        uważa.
                        >
                        > 1 statek = 10 składów pociągowych = 100 samochodów: to przede
                        wszystkim transpo
                        > rt i ten sam efekt.
                        >
                        > To samo z wtyczką, dziecko któremu nawet się nie zakazuje nie ma
                        ochoty próbowa
                        > ć jeżeli dowie się, że jest to czynność niebezpieczna.

                        Oto komentarze mojego 4-letniego synka:

                        "A ja miałem dostać, a nie dostałem jakoś" - kiedy ominęło go
                        obiecane lanie.
                        "Mamusiu, tylko mnie nie bij, raczej mi to wytłumacz".
                • jan.grz Re: Jest bicie i jest bicie. 21.07.08, 17:22
                  Thebigzumzum byl chyba niezle bity w dziecinstwie, bo chcialby teraz
                  wychowywania dzieci na zasadzie psa Pawlowa, czyli reakcji
                  warunkowych. W sumie beznadziejny przypadek braku rozumienia
                  podstawowych zasad wychowawczych.
                  • vice_versa Re: Jest bicie i jest bicie. 22.07.08, 02:30
                    Jan.grz, Ty TEŻ działasz na zasadzie psa Pawłowa. Czy tego chcesz,
                    czy nie, czy z tego sobie zdajesz sprawę czy nie. To nie jest
                    kwestia argumentacji. Tak działa sieć neuronowa, są bodźce które są
                    miłe i są bodźce nieprzyjemne, dążymy do wzmacniania pierwszych i
                    eliminacji drugich, nikt nigdy nie postępuje inaczej.

                    Z Thebigzumzumem nie zgadzam się w kwestii oplucia mamy. Można
                    porozmawiać z dzieckiem tak, żeby mu w pięty poszło i zrobiło się
                    zwyczajnie wstyd. Ale najważniejsza kwestia to ta, że TO MAMA
                    powinna porozmawiać z dzieckiem. Nie ojciec, bo to nie godność ojca
                    została naruszona tylko godność matki. To wielkie spryciarstwo ze
                    strony kobiet, i wielkie frajerstwo ze strony facetów, że dają się
                    tak ustawiać jakby to była sprawa między facetem a dzieckiem. Każdy
                    ma sam dbać o swoją godność, kobieta też potrafi. Niektóre kobiety
                    wolą w takich wypadkach zostawić tę brudną emocjonalnie robotę
                    facetom, żeby nie narażać swojej więzi z dzieckiem. Sprytne, ale nie
                    na tyle, żebym się wyrywał z odsieczą...
                  • mis22 Szoki elektryczne zamiast bicia 22.07.08, 05:52
                    jan.grz napisał:
                    > Thebigzumzum byl chyba niezle bity w dziecinstwie, bo chcialby
                    > teraz wychowywania dzieci na zasadzie psa Pawlowa, czyli reakcji
                    > warunkowych.

                    Zwierzętom robi się szoki elektryczne podczas eksperymentów.
                    Dzieciom też trzeba dawać szoki elektryczne, a nie klapsy,
                    wychowując je. Po szokach elektrycznych nie zostają ślady i policja
                    szwedzka nie będzie miała dowodów.
              • critto trochę o aborcji 21.07.08, 17:17
                elucidator napisał:

                > Nie da sie. Aborcja powinna byc dozwolona na takich samych warunkach jak w
                > innych normalnych krajach Unii.

                mnie aborcja też oburza, choć nie jestem chrześcijaninem tylko rodzimowiercą.
                Ale my też potępiamy aborcję, bo uznajemy Życie za święte, czcimy Je.
                Niemniej aborcja powinna być - wg mnie - dozwolona w takich przypadkach, jak
                ratowanie życia matki, jej zdrowia lub usunięcie dziecka pochodzącego z gwałtu.
                Wiem że ten trzeci przypadek jest kontrowersyjny, ale uważam, że NIE MOŻNA
                zmuszać· matki do tego, aby urodziła dziecko gwałciciela (nie mówiąc o przymusie
                wychowania go, który byłby skrajnie niedopuszczalny i zbrodniczy), którego
                nienawidzi, roznosiła jego geny, które są genami jego wroga. Los dziecka
                nienarodzonego jest tutaj mniej ważny. Nie ma powodu, aby zmuszać skrzywdzoną
                kobietę do troszczenia się o dziecko gwałciciela nawet przez tych 9 miesięcy,
                bardzo zresztą ciężkich dla kobiety, ale do wytrzymania (z tego co mówiły moje
                znajome), jeżeli jest to ciąża dobrowolna, a nie z gwałtu. Nie można jej też
                zmuszać do przechodzenia traumy porodu dziecka zwyrodnialca.
                W innych przypadkach NIE powinno być aborcji. Nie mówię o przypadku, gdy dziecko
                rodzi się martwe, bo usunięcie martwego płodu to nie aborcja.
                • nick3 trochę o potrzebie referendum 22.07.08, 19:04

                  Przy całym szacunku dla religii rodzimowierców uważam, że dobrze by
                  oni zrobili, gdyby oprócz dobra embrionów (które nie wiedzieć czemu
                  utarło się w PL nazywać 'Życiem') uwzględnili też dobro kobiet (nie
                  tylko w wypadku "zagrożenia śmiercią") i po prostu nie domagali się
                  podtrzymywania kary więzienia za aborcję np. w okresie, kiedy
                  embrion nie ma jeszcze mózgu, co sprawia, że nazywanie go osobą jest
                  w tym czasie trochę na wyrost.

                  Tak się składa, że kobiety bardziej niż ktokolwiek inny są
                  zainteresowane dobrem swojej ciąży, ale także bardziej niż
                  ktokolwiek inny potrafią ocenić swoją sytuację życiową.

                  Nie ma powodu, by urzędnik sądził, że potrafi lepiej od kobiety
                  ocenić, co ona powinna wybrać.

              • rafal-1972 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 22.07.08, 13:24
                postulat o aborcję na życzenie to postulat o bezkarne mordowanie niewinnych.
                ktoś kto domaga się aborcji na życzenie ma moralność dr Mengele
                • elucidator Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 22.07.08, 17:01
                  Wnioskuje ze jestes osoba gleboko wierzaca. Przyjmij wiec do wiadomosci, ze
                  Bog/bogowie/ewolucja/przyroda (wybierz co ci pasuje najlepiej) stworzyl system
                  rozrodczy czlowieka w ten sposob, ze kilkadziesiat procent wszystkich zaplodnien
                  konczy sie samoistnymi poronieniami. Czesto kobieta nawet nie zdaje sobie sprawy
                  z tego ze przez jakis czas byla w ciazy. Czy oznacza to ze Bog, ktory ten system
                  rozrodczy tak a nie inaczej stworzyl, tez ma moralnosc Mengele? A moze co wolnpo
                  wojewodzie to nie chlopu na zagrodzie?
              • wet3 Re: elucidator 22.07.08, 14:10
                elucidator napisał:

                > Nie da sie. Aborcja powinna byc dozwolona na takich samych
                warunkach jak w
                > innych normalnych krajach Unii.

                Widac,ze masz klapsa ... na unysle!
                • elucidator Re: elucidator 22.07.08, 16:54
                  Mam lepsze wyjasnienie: Indoktrynacja mojego umyslu przez kosciol katolicki na
                  szczescie sie nie udala.
        • maruda.r Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 11:28
          skubi6 napisał:

          > Aborcja w Szwecji legalna, klaps nielegalny. Dziwne to szweckie prawo.

          *******************************

          Dlaczego dziwne? Może to właśnie Szwedzi wychodzą z założenia, że o ile ktoś się
          urodził, to ma prawo do godnego życia. W Polsce natomiast chroni się godność
          człowieka na 10 dni przed poczęciem i 3-4 miesiące po. Później nam to zwisa.

          • bro2001 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 11:53
            A nie pomyslales, ze nie jakies "moze to oni maja racje?" ale po prostu jest
            zwykla przyzwoitosc? Gdzie dba sie o tych naslabszych jeszcze nie narodzonych i
            o juz urodzonych, i o staruszkow, ktorymi niekiedy trzeba sie zajac jak dziecmi.
            Pozdrawiam
            BRO
            • rikol Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:06
              W Szwecji dba sie o kobiety w ciazy. A jak tam polskie ciezarne? Maja darmowe
              witaminy czy lekarstwa? Nic o tym nie wiem. Polskie panstwo najwieksza troske
              przejawia o zarodek i plod, ale jak sie urodzi, to juz na nic nie ma pieniedzy -
              ani dla dzieci, ani dla starcow, nie mowiac juz o zwyklych doroslych, ktorzy
              niczyjego wspolczucia nie budza.
              • metall Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:15
                rikol napisała:

                > W Szwecji dba sie o kobiety w ciazy. A jak tam polskie ciezarne? Maja darmowe
                > witaminy czy lekarstwa? Nic o tym nie wiem. Polskie panstwo najwieksza troske
                > przejawia o zarodek i plod, ale jak sie urodzi, to juz na nic nie ma pieniedzy
                > -
                > ani dla dzieci, ani dla starcow, nie mowiac juz o zwyklych doroslych, ktorzy
                > niczyjego wspolczucia nie budza.
                • metall Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:20
                  Sorki to wyżej poszło przypadkowo

                  rikol napisała:
                  >
                  > > W Szwecji dba sie o kobiety w ciazy. A jak tam polskie ciezarne?

                  Nie wiem jak inne, ale moja żona dobrze. Byłoby lepiej, gdyby państwo nie
                  zabierało nam tyle w podatkach, ...

                  >Maja dar
                  > mowe
                  > > witaminy czy lekarstwa?

                  ... , żeby inni mogli mieć "darmowe" witaminy, czy lekarstwa.

                  > > ani dla dzieci, ani dla starcow, nie mowiac juz o zwyklych doroslych, kto
                  > rzy
                  > > niczyjego wspolczucia nie budza.

                  Ty naprawdę uważasz, że każdy człowiek powinien budzić współczucie i potrzebuje
                  "opieki" państwa?
                  • rikol Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:36
                    Oczywiscie, ze sa ludzie, ktorzy potrzebuja opieki panstwa, np. katowane czy
                    glodzone dzieci, ludzie starzy, ludzie chorzy. Zauwaz, ze to Polacy z
                    kapitalistycznej Polski emigruja do socjalistycznej Szwecji, Francji i Wielkiej
                    Brytanii, a nie na odwrot. Oczywiscie, sa alternatywy, np. Afryka, Chiny, gdzie
                    leczenie jest tylko prywatne, gdzie placi sie za szkole itd. W tych pieknych
                    krajach tylko najbogatsi maja na leczenie i studia. Jakos nie sadze, zeby to byl
                    dobry punkt odniesienia. W USA kilkadziesiat milionow ludzi nie ma ubezpieczenia
                    zdrowotnego, bo ich na nie stac. Z kolei ludzie chorzy to jest zagrozenie
                    epidemiologiczne dla zdrowych. Oplaca sie wiec spoleczenstwu skladac na leczenie
                    dla biednych, po to zeby wyeliminowac gruzlice na przyklad. W Europie najlepiej
                    zyje sie w socjalistycznej Skandynawii wlasnie, gdzie szkoly i opieka zdrowotna
                    sa panstwowe, ale gdzie ludzie sa pracowici i dbaja o dobro wspolne. W Polsce za
                    to nie dba sie o dobro wspolne, panuje skrajny indywidualizm i egoizm (mimo
                    katolicyzmu), stad ped do prywatyzacji, bo to co wspolne, bedzie po prostu
                    rozkradzione.
                    • metall Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:40
                      No z takim bełkotem to ja już dyskutował nie będę.
                      Pozdrawiam
                      • rikol Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:23
                        No jasne, bo nie kazdy jest mlody, silny, dynamiczny, zeby sam sobie zapracowal
                        na ubezpieczenie i wszystko inne. Niektorzy rodza sie chorzy i wymagaja opieki
                        przez cale zycie. Co bys z nimi zrobil, kapitalisto? Na ulice wyrzucil, zeby
                        zebrali? Bo do normalnej rzadko przyjmuja niepelnosprawnych.
                        • nikodem_73 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:26
                          A oni nie mają rodzin? Przyjaciół?
                          • rikol Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:32
                            Niektorzy nie maja. Zreszta w Polsce sa przeciez domy starcow, ktorych
                            pensjonariusze maja rodziny, w wiekszosci. Tylko, ze rodzina ich nie chce, albo
                            ci starzy ludzie sa chorzy i wymagaja stalej opieki pielegniarskiej czy
                            lekarskiej. Sa tez w Polsce domy dziecka, relikt komunistyczny, ktore bardzo
                            szkodza dzieciom - dzieci powinny byc w rodzinach zastepczych.

                            Czy ty bys sie opiekowal swoim chorym starym sasiadem? Szczerze watpie. Chory na
                            Alzheimera potrzebuje opieki 24 godziny na dobe. Nie wiem, czy ktos z rodziny to
                            wytrzyma.
                            • nikodem_73 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:41
                              Czyli chcesz zmuszać wszystkich aby łożyli na opiekę tych, którymi nie zajmuje
                              się ich własna rodzina.

                              Dlaczego chcesz pomagać tak wyrodnej rodzinie?
                              • metall Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 15:02
                                nikodem_73 napisał:

                                > Dlaczego chcesz pomagać tak wyrodnej rodzinie?

                                Na koszt rodzin, które swoimi krewnymi chcą się zajmować i zajmują.
                                • nikodem_73 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 15:13
                                  Och! Ja to wiem... Po prostu pytałem rikola dlaczego chce pomagać właśnie tym
                                  wyrodnym.
                                  • metall Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 15:15
                                    nikodem_73 napisał:

                                    > Och! Ja to wiem... Po prostu pytałem rikola dlaczego chce pomagać właśnie tym
                                    > wyrodnym.

                                    Ach ja wiem, że Ty wiesz. Chciałem tylko uzupełnić Twoje pytanie. :-)
                    • aelithe Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 22.07.08, 09:45
                      W Szwecji państwowa opieka medyczna jest płatna. 150 koron pierwsza
                      wizyta; kontrola 90 koron ( 75 - 45 złotych) .
                      Oczekiwanie na wizytę lekarską trwa do 2 tygodni. Na specjalistę 6
                      miesiecy. sprawach nagłych Izba Przyjęć. Nie możliwości badania
                      przez lekarza bez zgody pielegniarki, która ma możliowość
                      wypisywania OTC. Dopiero przy braku efektu ustala wizytę.
                      W Szwecji państwo zabiera 12-15 000 dzieci rocznie rodzicą. W prawie
                      szwecji nie ma pojęcia władzy rodzicielskiej; właścicielem dziecka
                      jest państwo szweckie, które w swojej łaskawości opiekować się nim
                      jego rodzicom, jeśli spełniają wymogi komisji socjalnych; np. nie są
                      zbyt opiekuńczy.
                      Wysoki standard żytcia to 50% bezrobocie. Na papierze to 7 % ; ale
                      ok 15 % Szwedów jets na przekwalifikowaniu zawodowym; nastęne 20%
                      jest na zwolnieniach lakarskich. często przekraczających 5 lat. Poza
                      tym renty na warunkach; jakich nikt nie daje na świecie. Typu:
                      uczucie zmęczenia, bóle mięśniowe; etc. .
                      Poza tym emigracja coroczna ok 20% najwyżej kwalikowanych mężczyzn z
                      Szwecji z powodu braku perpektyw zawodowych. ( Wyższe
                      wykształcenia.)
              • rafvonthorn Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:51
                "ale jak sie urodzi, to juz na nic nie ma pieniedzy"

                Ależ jak możesz tak pisać! A becikowe?
                • melindap Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 15:00
                  Bo rodzic sam powinien utrzymać swoje dziecko. Jeśli nie potrafi-
                  niech zostanie bezdzietny.
          • metall Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 11:53
            maruda.r napisał:

            > Dlaczego dziwne? Może to właśnie Szwedzi wychodzą z założenia, że o ile ktoś si
            > ę
            > urodził, to ma prawo do godnego życia.

            A skoro się jeszcze nie urodził, to prawa do ŻADNEGO życia nie ma. Można go
            rozerwać na kawałki i spuścić do kanału.
            No dla mnie to jest dziwne.
            • lucusia3 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 12:10
              Mnie się aborcja nie podoba, to jednak jest, według mnie, zabicie kogos, kto juz żyje. Dla mnie, jest jednak bydłem, że w Polsce nie można wykonać sterylizacji osob, które juz absolutnie nie chcą mieć dzieci, a są za głupie czy za biedne na antykoncepcję. Jedynym skutkiem tego jest tysiące mordowanych na "zabiegach", w beczkach tuz po urodzeniu, czy zatłuczonych przez wkurzonych rodziców parę lat później. Jak chwast urodził dwójkę dzieci, które wychowują się w domu dziecka, zabrano mu prawa rodzicielskie, pije, ćpa itd, to może zaproponowac sterylizację,żeby nikogo już nie męczyć. Podobnie,jak para bezrobotnych ma już 4,5,6 dzieci to sterylizacja byłaby dla nich chyba lepszym rozwiązaniem niż płodzenie w nieskończoność kolejnych dzieci żyjących z pomocy społecznej i dziedziczących model życia rodziców.
              • metall Proponujesz sterylizację przymusową? 21.07.08, 12:18
                Kto i na jakich podstawach ma o niej decydować? Jak wyobrażasz sobie ustawę,
                która sprecyzuje wszystkie przypadki?
                Rzuć pomysł naszym (p)osłom, na pewno się ucieszą, bo będą mogli deliberować
                przez parę lat.
                • man_sapiens Re: Proponujesz sterylizację przymusową? 21.07.08, 12:31
                  > Kto i na jakich podstawach ma o niej decydować? Jak wyobrażasz sobie ustawę,
                  > która sprecyzuje wszystkie przypadki?
                  > Rzuć pomysł naszym (p)osłom, na pewno się ucieszą, bo będą mogli deliberować
                  > przez parę lat.

                  Nie ja pisałem post, do którego się odnosisz - ale tam nie ma słowa o
                  sterylizacji przymusowej. W Polsce nie jest możliwe, żebyś poszedł do lekarza i
                  kazał sam sobie wykonać podwiązanie jajowodów czy nasieniowodów. Nawet gdyby
                  mieć oświadczenie potwierdzone przez notariusza, porady psychologa itd. Pomimo
                  tego, że te zabiegi są na ogół odwracalne.
                  • metall Re: Proponujesz sterylizację przymusową? 21.07.08, 12:44
                    man_sapiens napisał:

                    > Nie ja pisałem post, do którego się odnosisz - ale tam nie ma słowa o
                    > sterylizacji przymusowej.

                    Wprost nie, ale z posta wynika, że może o taką chodzić, bo czy "chwast" pójdzie
                    i z własnej woli się wysterylizuje? Dlatego zadałem "pytanie pomocnicze".

                    > W Polsce nie jest możliwe, żebyś poszedł do lekarza i
                    > kazał sam sobie wykonać podwiązanie jajowodów czy nasieniowodów.

                    To pewna informacja? Nawet prywatnie? Jakiś przepis tego zabrania wprost? Bo
                    znam ze dwóch facetów, co się chwalą, że mają podwiązane?

                    • lucusia3 Re: Proponujesz sterylizację przymusową? 21.07.08, 12:50
                      metallu proszę czytaj to co jest napisane, nie dodawał swoich przemyśleń do zdania innych. Jak man_sapiens Ci już wskazał, o przymusowej sterylizacji nie ma ani słowa, a tylko o prawie do sterylizacji.
                      Oficjalnie nie wolno wykonywac sterylizacji, podobnie aborcji. Ty znasz panów, którzy sie wysterylizowali "prywatnie", a pewnie widzisz wiele pań, które też "prywatnie" dokonaly aborcji, a przynajmniej jeśli poczytasz ogłoszenia w gazecie, to znajdziesz takie oferty. To w Polsce tak samo karalne.
                      "Chwast" być może nie ma ochoty "chodzić z brzuchem", więc jeśli lekarz jej powie o takiej możliwości, jest duża szansa, że z niej skorzysta - jeśli będzie za darmo.
                      • metall Re: Proponujesz sterylizację przymusową? 21.07.08, 12:59
                        Toż i wyjaśniłem, że miałem pewne wątpliwości i dlatego zdałem "pytanie
                        pomocnicze". Wystarczyło odpowiedzieć, że nie proponujesz sterylizacji
                        przymusowej, tylko dobrowolna. To by rozwiało moje wątpliwości i uczyniło moje
                        pytanie o ustawę bezsensownym.

                        Jeżeli dobrowolna sterylizacja jest u nas karalna, to zgadzam się, że to źle.

                        lucusia3 napisała:

                        > "Chwast" być może nie ma ochoty "chodzić z brzuchem", więc jeśli lekarz jej pow
                        > ie o takiej możliwości, jest duża szansa, że z niej skorzysta - jeśli będzie za
                        > darmo.

                        Nie ma nic "za darmo".
                    • agatsu To pewne 21.07.08, 14:44
                      Chodzi o przepis, który mówi, że nie można, nawet na życzenie zainteresowanych,
                      wykonać zabiegu uposledzającego zdrowie. Podwiązanie nasieniowodów albo
                      jajowodow jest w POlskim prawie uważane za okaleczenie. Wg ustawodawcy to to
                      samo, co obciecie nogi na życzenie ...
                      • metall Re: To pewne 21.07.08, 15:05
                        Dzięki za info.

                        No to jest gorzej niż myślałem. Czyli mój palec nie jest mój, tylko państwowy.
                  • rikol Re: Proponujesz sterylizację przymusową? 21.07.08, 13:08
                    W Polsce sterylizacja jest nielegalna po prostu, nawet jesli ktos sam chcialby
                    sie wysterylizowac, bo juz ma dzieci. No coz, nawet w takiej sprawie trzeba
                    jechac na Zachod.
              • 444a Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 12:30
                Dokładnie takich samych argumentów używali hitlerowcy.
                Sterylizacja? OK., ale z własnej NIEPRZYMUSZONEJ woli. Zresztą lepsza jest
                edukacja seksualna.
                • lucusia3 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 12:58
                  444a napisał:

                  > Dokładnie takich samych argumentów używali hitlerowcy.
                  > Sterylizacja? OK., ale z własnej NIEPRZYMUSZONEJ woli.
                  Zgadzam się, o żadnym przymusie nie może być mowy.
                  "Zresztą lepsza jest
                  > edukacja seksualna."
                  Już sobie wyobrażam edukację tatuśka 9 dzieci. Tu proponuję tą głęboko chrześcijańską ze sprawdzaniem śluzu. Już widzę, jak paniusia tłumacząca jak się bierze ten słuz i sprawdza, pędzi goniona z grabiami przez pole. Jaby tatus i mamusia mieli cień rozsądku, to gdy juz mają piatke głodujących dzieci, nie robiliby sobie dalszej czwórki.
              • antidotumm Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:36
                Sasiadka mojej babci, przemila nota bene osoba, jest niedorozwinieta. Urodzila
                13 (!!!!!!!) dzieci, z tego 11 w domach dziecka - wiekszosc z niedorozwojami.
                Nie ma mowy aby kierowala swoja prokreacja (jest analfabetka), niemniej pewnie
                zgodzilaby sie na sterylizacje gdyby lekarze jej to zasugerowali po - na
                przyklad - 6 dziecku.


                lucusia3 napisała:
                , to może zaproponowac steryl
                > izację,żeby nikogo już nie męczyć. Podobnie,jak para bezrobotnych ma już 4,5,6
                > dzieci to sterylizacja byłaby dla nich chyba lepszym rozwiązaniem niż
                płodzenie> w nieskończoność kolejnych dzieci żyjących z pomocy społecznej i
                dziedziczącyc
                > h model życia rodziców.
                • test1410 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 21:00
                  antidotumm napisała:

                  > jest niedorozwinieta
                  ale jako osoba niepełnosprawna umysłowo nie może decydować o sowim losie, więc
                  nie mogła by się poddać dobrowolnej sterylizacji.
          • aquetil42 Jestem katolikiem, przeciwnikiem aborcji 21.07.08, 12:05
            ale tu przyznaję Ci rację. To mało spłodzić dziecko. Trzeba umieć je wychować!

            maruda.r napisał:

            > Może to właśnie Szwedzi wychodzą z założenia, że o ile ktoś si
            > ę
            > urodził, to ma prawo do godnego życia. W Polsce natomiast chroni się godność
            > człowieka na 10 dni przed poczęciem i 3-4 miesiące po. Później nam to zwisa.
            >
        • alcabin Bo oni oceniaja skutecznosc 21.07.08, 11:58
          Dał klapsa i nic dziecku nie zrobił poważnego?? Frajer...
          Wykonał egzekucję skutecznie. Order dla niego widać swój człowiek...
        • koloratura1 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 12:37
          skubi6 napisał:

          > Aborcja w Szwecji legalna, klaps nielegalny. Dziwne to szweckie prawo.

          Jak dla kogo...
        • rikol Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:03
          Im zabrali te dzieci za siniaki - co oznacza, ze uderzenie to nie byl zaden
          klaps, tylko mocniejszy cios. Jesli na ciele zostaje slad, to znaczy, ze
          uderzenie bylo silne. Przeciez bez dowodu przemocy by im tych dzieci nie zabrali.
          • sanna.i Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 13:31
            Wcale nie jest powiedziane, że te siniaki powstały od klapsów. Nauczyciel WF
            zobaczył siniaki. I tyle. Może powstały w inny sposób? Ja mam małe dziecko,
            którego nigdy nie uderzyłam, a ciągle chodzi posiniaczone - dzieci tak mają.
            Uderzą się, przewrócą. Kto ma dzieci, ten wie.
            • rikol Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:28
              Kazdy tez wie, ze klaps nie powoduje siniakow. Wiec jesli dzieci maja siniaki,
              to znaczy, ze byly bite mocno. Dlaczego ty z kolei zakladasz, ze te siniaki na
              pewno nie sa skutkiem bicia? Nie masz przeciez na to zadnych dowodow. A ojciec
              dziecka przyznal, ze dziecko bylo bite.

              Dzisiaj wiedza psychologiczna jest dostepna dla kazdego, w kazdej ksiegarni jest
              mnostwo poradnikow, zrozumialych dla kazdego. Kilkadziesiat lat temu ludzie nie
              mieli wiedzy psychologicznej, wiec zrozumiale, ze radzili sobie z dziecmi jak
              potrafili, w tym klapsami. Ale to, ze przez setki lat dzieci byly bite, nie
              oznacza, ze jest to dobre.
              • nikodem_73 Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 14:45
                Bo nawet zgodnie z prawem wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść
                oskarżonego.

                Zatem należy WYKAZAĆ, że siniaki są wynikiem klapsów. Nie odwrotnie.
                • vice_versa Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 22.07.08, 03:12
                  Poza tym wątpię, żeby ojciec i matka przyznali, że dziecko było
                  bite. To jest duża różnica, czy dziecko jest bite, czy dostaje
                  klapsa tak, że szczypie.
                  A podręczniki spychologiczne dla rodziców traktują o wszystkich
                  dzieciach, czyli prezentują ideologię, bo mają nieskonkretyzowany
                  podmiot. Dzieci są różne, różnie reagują, jednym bardziej zależy na
                  dobrych relacjach, inne lubią testować granice.
        • piekorz_pl Re: Aborcja dozwolona, klaps zabroniony 21.07.08, 18:32
          > Aborcja w Szwecji legalna, klaps nielegalny.
          > Dziwne to szweckie prawo.
          ^^^^^^^^

          zanim sie wypowiesz, naucz sie pisac...
        • tees1 nie dziwne, a proste i spartanskie 28.07.08, 20:42
          skubi6 napisał:

          > Aborcja w Szwecji legalna, klaps nielegalny. Dziwne to szweckie
          prawo.

          Obecnie w Szwecji do pewnego wieku dziecka masz prawo je zabic, ale
          od pewnego wieku to nie masz prawa nawet dac mu klapsa.

          Dawniej w Szwecji obcinano rece za kradziez (w Arabii Saudyjskiej
          nadal tak robia), a do drugiej polowy lat 70-tych XX w. prowadzono
          doskonalenie czystosci rasowej Szwedow za pomoca przymusowych (!)
          sterylizacji osob niepozadanych do rozmnazania.

          Proste, skuteczne.
    • niewysoka Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 09:46
      Owszem, tak. Zabrać dzieci za to, ze "dostały w tyłek" - jak powiedział ich
      tata. A w każdym razie solidnie postraszyć tego tatę. Jakby jemu samemu ktoś
      wlepił "klapsa w tyłek", to by oddał sprawę do sądu. Różnica między nim a jego
      synem jest tylko taka, że syn, jako człowiek mały i słaby nie ma, jego
      zdaniem, prawa do zachowania godności.
      • nightdream Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:03
        cóż.. nie jestem zwolenniczką bicia dzieci, co to to nie, ale uważam, że czasami
        klaps w tyłek nie jest szkodliwy...a raczej konieczny... dziecko uczy się co
        jest dobre a co złe i czasami słowne określenie "tego nie wolno robić" nie
        pomaga... nie mówię o jakimś laniu pasem czy tłuczeniem dzieciaka że ma tyłek
        siny... tu chodzi o klapsa!
        poza tym chyba przesadzacie z tym stwierdzeniem o różnicy między ojcem a
        synem... różnica między ojcem a dzieckiem jest taka że ojciec żyje na świecie
        kilkadziesiąt lat dłużej i wie, że niektóre rzeczy są dla dziecka niebezpieczne
        a dziecko tego jeszcze nie wie... a czasami sprawdzanie na wlasnej skorze moze
        grozic wieksza krzywda niz klaps w tyleczek...
        przeciwnicy klapsów to zazwyczaj osoby, które dzieci nie mają... ech...

        chociaż swojego czasu parę razy oberwałam od mojego ojca i jakoś nie mam do
        niego teraz pretensji bo dzięki niemu jestem porządną (mam nadzieję :D)
        obywatelką ;)
        raz oberwalam jak mialam 6 lat i przebieglam przez ulice (bardzo ruchliwa).
        mialam szczescie. oberwalam solidnie i juz zapamietalam do konca zycia ze tak
        sie nie robi :)
        • piwenko Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:57
          podsumowałbym twoją wypowiedź tak:
          "nie masz zaufania do własnego dziecka
          i nie wierzysz w jego inteligencję"....

          no comments
          • simon_r Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:59
            Człowieku.. inteligencja czterolatka nie jest inteligencją dorosłego. Nie kumasz???
            no comments..
            • misiu-1 [...] 21.07.08, 12:28
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • maureen2 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:34
                motywy tu nikogo nie interesują,ani czy to dziecko czy dorosły,
                idea prosta,ma nie być agresji fizycznej,człowiek ma siniak i już
                jest sprawa,nie wazne czy uderzył go drugi dorosły,dziecko czy pies,
                dorośły do więzienia,dziecko do ośrodka,pies do schroniska i urżęd-
                nik może pić spokojnie kawę.
                • valana Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:21
                  maureen2 napisała:

                  > motywy tu nikogo nie interesują,ani czy to dziecko czy dorosły,
                  > idea prosta,ma nie być agresji fizycznej,człowiek ma siniak i już
                  > jest sprawa,nie wazne czy uderzył go drugi dorosły,dziecko czy pies,
                  > dorośły do więzienia,dziecko do ośrodka,pies do schroniska i urżęd-
                  > nik może pić spokojnie kawę.

                  Pewnie masz rację, dziwne jest tylko, że za zabójstwo (takie normalne, jeden
                  dorosły zabija drugiego dorosłego) idzie się do więzienia na kilka lat.
                  Osobliwa niewspółmierność.
                  Na szczęście nie wybieram się do Szwecji.
            • 444a Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:35
              Dziecko nie jest tak głupie jak wmawiają to zwolennicy klapsów.
              OK. jeden klaps jak przy przebieganiu przez ulicę (tylko czy to działa?)
              Problem w tym, że różni ukryci sadyści twierdzą, że "to tylko klaps".

              Badania dowiodły, że kara powoduje przede wszystkim chęć uniknięcia kary a nie
              czynu za który ukarano. Najlepsze efekty daje seria pozytywnych wzmocnień -
              nagradzanie za dobre i lekkie karanie za złe.

              Problem jest w tym, że w Polsce trudno o pozytywne wzmocnienia od rodziców
              niepewnych swojej wartości.
              • maureen2 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:49
                to bardzo ciekawe,czy robiono też inne badania ? np. na temat tzw.
                podwójnego życia,bo tego typu regulacje prawne,gdzie państwo wkracza
                w każdą dziedzinę prowadzą do tworzenia podwójnego życia,jedno toczy
                się w domu,czasami szeptem,a drugie na zewnątrz,wobec sąsiadów,znajo
                mych,urzędów.Wielki Brat czuwa :)i tak rozwija się konspira a u inn-
                nych odmożdzenie i bezwolnosć.
                miesiąc-dwa temu byl w tvp film amerykański o rozwiedzionej matce z
                dziećmi,której kuzynka-opiekunka zamieściła w kompie zdjęcia barasz-
                kujących dzieci, i przez pół roku tłumaczyli się przed policja i o-
                piekunami,że nie zajmują się pedofilią.Nie wiem czy fikacja,może nie
                co przerysowana na potrzeby fabuły,ale niezły horror :).
              • ally Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:38
                > OK. jeden klaps jak przy przebieganiu przez ulicę (tylko czy to działa?)

                w opisywanym przypadku nie wystąpiła jednak ta okoliczność, bo dzieci miały ciut
                więcej niż 3 latka.
                • nightdream Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:29
                  czasami i w przypadku starszych dzieci, ba - dorosłych, potrzeba klapsa żeby
                  ktoś zaczął myśleć...
          • nightdream Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:27
            super :)
            jesli Ty masz całkowite zaufanie do dziecka które ma 5-6-8-12 lat to życzę
            powodzenia, oby tylko nie doszło do tragedii...
            moja siostra ma syna, 13-lat. po szkole kolega poczęstował go papierosem.
            moja siostra miała czekać na przejaw inteligencji dzieciaka, że może jednak nie
            zacznie palić czy zaufać mu, że wie co robi? a może poklepać po główce, kiedy
            jej odpysknął, że może robić co mu się podoba?
            powiedziałam, nie toleruję bicia dzieci, ale tak jak i dziecko zasługuje na
            szacunek to i rodzice też a czasami dziecku trzeba uświadomić, ze nie jest
            oczkiem w głowie, które za wszystko będzie pochwalone...
            takie jest życie...
            • alla_7 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 15:28
              Jeśli ktoś chce zacząć wychowywać dziecko, gdy ono ma 13 lat, to
              gratuluję dobrego samopoczucia. Trochę późno. Siostra powinna synowi
              wcześniej wpajać co dobre, a co złe, aby ten, gdy go kolega
              poczętuje papierosem, nie miał wątpliwości, co należy robić. Zło się
              nie pojawi, jaśli wcześniej będziesz zapobiegliwy. A za bicie dzieci
              odcinałabym ręce.
        • rikol Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:17
          To ciekawe, co piszesz, bo ja pamietam bardzo dobrze nauki z dziecinstwa, zeby
          nie wkladac palcow do kontaktu czy zeby nie biegac po ulicy. I to skutkowalo,
          bez klapsa.
        • darr.darek to znów temat CZERWonej Hołoty 21.07.08, 13:47
          nightdream napisała:
          >cóż.. nie jestem zwolenniczką bicia dzieci, co to to nie, ale
          >uważam, że czasami klaps w tyłek nie jest szkodliwy...a raczej
          >konieczny... dziecko uczy się co jest dobre a co złe i czasami
          >słowne określenie "tego nie wolno robić" nie pomaga... nie mówię o
          >jakimś laniu pasem czy tłuczeniem dzieciaka że ma tyłek siny... tu
          >chodzi o klapsa!
          >poza tym chyba przesadzacie z tym stwierdzeniem o różnicy między
          >ojcem a synem... różnica między ojcem a dzieckiem jest taka że
          >ojciec żyje na świecie kilkadziesiąt lat dłużej

          Mądrze piszesz, jednak żyjemy w Świecie tworzonym przez lewicowych ideologów.
          Dla tych głupców nie liczy się mądrość tworzona przez wieki, ci głupcy
          charakteryzują się brakiem wiedzy i ... chcą wszystko "inaczej".

          Cóż takiego wymyślili lewicowi durnie w temacie surowego wychowywania dzieci ?
          Ano, do lewicowych durni przyszło natchnienie, że przestępczość bierze się z
          surowego wychowywania i wystarczy łagodnie i bezstresowo wychowywać, aby
          wyrastali łagodni ludzie. Mądrzy ludzie wiedzą, że to fałsz, jednak lewicowi
          debile muszą doprowadzić nowy lewicowy eksperyment "do końca" (czyli do
          następnego bankructwa).
          Warto przypomnieć, że za czasów surowego kodeksu karnego w Szwecji, w którym
          wieszano za morderstwa a nawet za kradzież, notowano tam najniższe wskaźniki
          przestępczości na Świecie. Od czasów pomysłów bezstresowego wychowywania i
          łagodnego prawa wskaźnik liczby zabójstw wzrósł w Szwecji w ciągu 40 lat
          4-krotnie w przeskoczył już wskaźnik polski i średnią unijną.

          Problemem rządów debili lewicowych jest ciągle to, że oni chcą wszystko
          "inaczej". Gospodarka socjalistyczna trzymała w relatywnej nędzy ponad miliard
          ludzi, bo debile lewicy bolszewickiej chcieli "gospodarki-inaczej".
          Nijaki Dżugaszwili pseud. Stalin kazał rozbudowywać łagry koncentracyjne, bo
          lewicowemu debilowi wydawało się, że miliony niewolników będą najbardziej
          efektywnymi zakładami pracy.
          Nijaki Gomułka wpadł na pomysł, że winnym za biedę na wsiach PRL-owskich jest
          spożycie owsa przez konie służące w gospodarstwach rolnych.
          Feministkom się wydaje, że winę za trochę niższe płace kobiet i dużo niższy
          udział kobiet na najwyższych stanowiskach ponosi "patriarchalna kultura" -
          idiotki nie rozumieją podstaw kapitalizmu i nie potrafią wytłumaczyć dlaczego
          wśród 100-u pierwszych mistrzów szachowych też są sami mężczyźni. Im też się
          wydaje i chcą "inaczej".

          Najgorsze w tym dorwaniu się Czerwonej Hołoty do dzieci jest to, że ta lewicowa
          hołota już doprowadza swoimi metodami do wychowywania milionów degeneratów
          (rosną wskaźniki przestępczości w EU w okresie ostatnich dekad) i doprowadza do
          fizycznej likwidacji narodów europejskich (średni wskaźnik liczby urodzeń w EU
          1.5 raza niższy niż w USA i kilka razy niższy niż np. w społecznościach Arabów)
          szykując na skutek ideologicznej imigracji nieuchronną wojnę "domową" w Europie.


          • kzrider Re: to znów temat CZERWonej Hołoty 21.07.08, 14:20
            > żyjemy w Świecie tworzonym przez lewicowych ideologów.
            > Dla tych głupców nie liczy się mądrość tworzona przez wieki, ci głupcy
            > charakteryzują się brakiem wiedzy i ... chcą wszystko "inaczej".

            Nie chce mi się czytać całości ale co to jest "mądrość tworzona przez wieki"?
            Niby jaka mądrość? Podam Ci przykłady "mądrości" tworzonej przez wieki -
            dyskryminacja kobiet, ziemia jest płaska, choroby zsyła bóg, itp... Bicie dzieci
            to taka sama "mądrość" jak te poprzednie. Świat już wyrósł z nich i czas
            wyrosnąć z kolejnego barbarzyństwa.
            • nikodem_73 Re: to znów temat CZERWonej Hołoty 21.07.08, 14:26
              Praktycznie nikt nie twierdził, że ziemia jest płaska. Już starożytni grecy
              wiedzieli, że jest kulą. Mit "płaskiej ziemi" to wymysł oświecenia aby
              "dopieprzyć" średniowieczu. (Za Umberto Eco "Zapiski na pudełku od zapałek")
              • boguslaw_siemiatkowski uwaga:oszolom! 21.07.08, 17:14
                nikodem_73 napisał:

                > Praktycznie nikt nie twierdził, że ziemia jest płaska. Już
                starożytni grecy
                > wiedzieli, że jest kulą. Mit "płaskiej ziemi" to wymysł oświecenia
                aby
                > "dopieprzyć" średniowieczu. (Za Umberto Eco "Zapiski na pudełku od
                zapałek")


                No to niezle. Niezlych rzeczy mozna sie tu dowiedziec od zwolennikow
                lania dzieci. Sprawdz sobie oszolomie co to takiego byl "przewrot
                kopernikanski"? No i poczytaj sobie o procesie Galileusza.
                Jednak zwolennicy bicia dzieci to nie tylko zboczency ale i idioci.
                • darr.darek Re: uwaga:oszolom! 21.07.08, 19:53
                  boguslaw_siemiatkowski napisał:
                  > No to niezle. Niezlych rzeczy mozna sie tu dowiedziec od zwolenniko
                  > lania dzieci. Sprawdz sobie oszolomie co to takiego byl "przewrot
                  > kopernikanski"? No i poczytaj sobie o procesie Galileusza.
                  > Jednak zwolennicy bicia dzieci to nie tylko zboczency ale i idioci.

                  A mógłbyś matołku wyjaśnić wg jakich pokrętnych torów dedukcji bierzesz kanonika
                  Mikołaja Kopernika na swoją stronę lewactwa, aby walczyć z "prawactwem". Może wg
                  lewactwa Kopernik był lewicowcem ? I kobietą ?

                  Mylisz się nawet w tym co spłodziłeś dla głupiego odchodzenia od meritum sprawy.
                  Koncepcja kulistej Ziemi nie ma nic wspólnego z przewrotem kopernikańskim.
                  Kopernik, matołku, wskazał lepszy - lepiej tłumaczący rzeczywistość - układ
                  odniesienia niż geocentryczny, w którym planety (kuliste - podpowiedź dla
                  lewych) Układu Słonecznego krążą wokół Słońca.


            • nightdream Re: to znów temat CZERWonej Hołoty 21.07.08, 14:33
              ok
              masz dziecko?
              spróbuj do niego kiedyś mówić słodko przez 24 godziny na dobę
              nawet wtedy gdy właśnie z premedytacją pomalowało ci ściany mazakiem, przyniosło
              do domu nóż sprężynowy, paczkę papierosów albo narkotyki...
              są różne dzieci, które czasami bardziej lub mniej potrzebują utemperowania, bo
              inaczej mogą wyrosnąć na takich dorosłych, że rodzice będą się ze wstydu palić...
            • darr.darek Re: to znów temat CZERWonej Hołoty 21.07.08, 15:25
              kzrider napisał:
              >Nie chce mi się czytać całości ale co to jest "mądrość tworzona
              >przez wieki"?

              99% rzeczywistości dookoła ciebie powstało dzięki wiedzy gromadzonej przez
              wieki. Lewicowe matołki właśnie tego nie wiedzą, bo ich wiedza jest zawsze
              fragmentaryczna i stąd ich pomysły na "zmianę Świata".
              Idiocie, którego wiedza składa się z jednej lub kilku książek (często
              "nienajmądrzejszych") zawsze może się wydawać, że właśnie wynalazł receptę na
              postęp i szczęście ludzkie.

              >Niby jaka mądrość? Podam Ci przykłady "mądrości" tworzonej przez
              >wieki - dyskryminacja kobiet

              Żenada. Gdzie widzisz dyskryminację kobiet ? W małej liczbie dyrektorek czy
              znikomej liczbie kobiecych mistrzów szachowych ?

              >ziemia jest płaska, choroby zsyła bóg, itp... Bicie dzieci

              Niestety, prezentowanym poziomem dorównujesz awangardzie lewicowej.

              Przypomnę ci, że jedna lewica (bolszewicka) już zbankrutowała całkowicie i
              niestety ja musiałem trochę swego życia spędzić w socjalistycznej biedzie z
              racji tego, że iluś tam lewicowych debili chciało, aby było "inaczej" pod
              względem gospodarczym.

              Nie uśmiecha mi się wchodzić do następnego czerwonego gó..na tworzonego przez
              następną lewicową hołotę, bo następne czerwone barany chcą "inaczej" i zdaje się
              im, że znaleźli receptę na postęp i szczęście ludzkości.
              Fakty już całkowicie dyskredytują działania Czerwonej Hołoty z EU - wzrastająca
              przestępczość. W USA po przywróceniu kary śmierci i surowych kar kodeksu karnego
              przestępczość ciągle spada. W Japonii stosującej równie surowe prawo karne i
              stosującej karę śmierci przestępczość należy do najniższej na Świecie (już kilka
              razy niższa niż w EU, a to Europa Zachodnia niegdyś miała najniższe wskaźniki)



            • vice_versa Klapsy a znęcanie się... 21.07.08, 16:13
              > Świat już wyrósł z nich i czas
              > wyrosnąć z kolejnego barbarzyństwa.

              Napisz ile masz dzieci lub z iloma mieszkasz pod jednym dachem.

              Te hasła o zakazie klapsów, głoszą ludzie którzy dzieci nie mają i
              realizują się przez uszczęśliwianie innych swoimi oświeconymi
              pomysłami, ale ich samych problem nie dotyczy.

              Dzieci zawsze testują granice tego co wolno, jeśli uznać że wolno im
              wszystko, to tylko pozornie fajnie dla dzieci. To rodzic budzi
              zaciekawienie światem. Do tego trzeba dzieci ubrać, zawiązać buciki
              nawet jak dziecko nie chce i ma fochy. Więc możliwość zastosowania
              sankcji jest nieodzowna, sankcja klapsa jest oczywiście środkiem
              ostatecznym. Pięknoduchostwo, które tu ktoś głosił że lepiej
              stosować wzmocnienia pozytywne, jest śmieszne, dzieci mają multum
              wzmocnień pozytywnych a i tak będą badać możliwość przekraczania
              zarysowanych granic. I nie ma najmniejszego powodu, żeby godzić się
              na ich przekraczanie, a powód dla którego zostały ustalone są
              wystarczająco ważne.

              Zupełnie czym innym natomiast jest przekraczanie pewnych granic
              przez rodziców. Czym innym jest klaps a czym innym notoryczne
              uciekanie się do przemocy i poniewieranie dzieci, również agresją
              słowną. I to powinno być karane w dużo większym stopniu niż obecnie.
              Ale wprowadzanie absurdów, że każdy klaps jest barbarzyński i
              powinien być karany jest absurdalne.
          • boguslaw_siemiatkowski jasne 21.07.08, 17:10
            Ta twoja "madrosc tworzona przez wieki" zakladala m. in., ze Ziemia
            jest plaska. Kolega wspomnial tez o dyskryminacji kobiet, twoj maly
            prawicowy mozdzek nie potrafi objac tego problemu, dlatego sprobuje
            cie nakierowac. W ktorym roku wprowadzono prawa wyborcze kobiet w
            Polsce? W ktorym roku we Francji kobiety mogly same zalorzyc sobie
            konto w banku?

            Napisz nam tu, ile po 1945 roku wybuchlo wojen w Europie zach.
            Rozumiem, ze lewacka ideologia doprowadzila do generacji ludzka
            populacje, tak? No dobrze, to ile ludzi ginelo w konserwatywnym 19
            wieku i w pierwszej polowie 20 wieku, a ile w powojennej "lewicowej"
            Europie?
        • agatsu Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:47
          > klaps w tyłek nie jest szkodliwy...

          w artykule byla mowa o widocznych siniakach.
          Chociaz moim zdaniem, nawet jak nie widac siniakow, to powinno byc nielegalne:
          jak sie wie, jak, to mozna solidnie pobic bez sladow.

        • bibistuart1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 18:22
          kiedys sie mowilo "lepsze bite niz zdechle"
        • tojatojatoja Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 22.07.08, 10:17
          nightdream napisała:

          > cóż.. nie jestem zwolenniczką bicia dzieci, co to to nie, ale uważam, że czasam
          > i
          > klaps w tyłek nie jest szkodliwy...a raczej konieczny... dziecko uczy się co
          > jest dobre a co złe i czasami słowne określenie "tego nie wolno robić" nie
          > pomaga... nie mówię o jakimś laniu pasem czy tłuczeniem dzieciaka że ma tyłek
          > siny... tu chodzi o klapsa!
          > poza tym chyba przesadzacie z tym stwierdzeniem o różnicy między ojcem a
          > synem... różnica między ojcem a dzieckiem jest taka że ojciec żyje na świecie
          > kilkadziesiąt lat dłużej i wie, że niektóre rzeczy są dla dziecka niebezpieczne
          > a dziecko tego jeszcze nie wie... a czasami sprawdzanie na wlasnej skorze moze
          > grozic wieksza krzywda niz klaps w tyleczek...

          Myślisz, że pan doktor właśnie to robił? Tłumaczył synom (przypomnijmy 8-letniemu i 10-letniemu), że coś jest niebezpieczne klapsem? Ciekawe... Niebezpieczne jest również sypianie z prostytutkami (choroby weneryczne, HIV/AIDS, niektóre prowadzące do śmierci). I co powiesz na to, żeby Panom, którzy nie przyjmują tego do wiadomości, nie słuchają logicznych argumentów, dawać klapsy? Nie! Głupi pomysł? Taki sam głupi, jak uczenie dzieci klapsem, że coś jest niebezpieczne. Poza tym najczęściej ta słynna metoda wychowawcza - klaps - jest stosowana przez rodziców, którzy nie potrafią utrzymać swoich nerwów na wodzy i pomyśleć nad inną metodą wychowania dziecka...
      • klip-klap szwedzkie pawki morozowy 21.07.08, 13:08
        Pozniej sie beda niektorzy dziwic, ze ludzie nie chca wychowywac dzieci. Po co wychowywac dziecko, ktorym zarzadza panstwo i ktore jest wrogiem rodzica. Nastawia sie rodzicow przeciwko dzieciom i dzieci przeciw rodzicom jak w ZSRR. Niszczy sie zaufanie w rodzinie pod pozorem dbania o jej dobro.
        • rikol Re: szwedzkie pawki morozowy 21.07.08, 13:11
          w Polsce za to dzieci sa wlasnoscia rodzicow, mozna bic, byle nie zabic - czy
          tak jest lepiej wedlug ciebie?
          • klip-klap redukcja do absurdu nie pomoze 21.07.08, 13:27
            Za zabicie idzie sie do wiezienia, dziecka czy doroslego.

            Pamietaj, ze ingerencja w sprawy rodzinne (niekryminalne) powoduje naderwanie
            zaufania miedzy rodzicami i dziecmi. Jakie skutki ma dla naszej cywilizacji taka
            zabawa to chyba nie musze opisywac.
            Do tego teza, ze jakis urzedas wie lepiej od rodzica co jest dobre dla obcego mu
            dziecka brzmi tylko absurdalnie.
            • rikol Re: redukcja do absurdu nie pomoze 21.07.08, 13:38
              Oczywiscie, ze wiadomo, co jest dobre dla WSZYSTKICH dzieci - szacunek,
              akceptacja, milosc, spedzanie czasu. Bicie sie do tych potrzebnych rzeczy nie
              zalicza.
              • klip-klap wiesz co jest dobre dla wszystkich dzieci ? 21.07.08, 14:21
                To nieco aroganckie wydawac takie sady, ze wiesz co jest dobre dla wszystkich
                dzieci.
                Na pewno zgodzimy sie, ze fizyczne maltretowanie, zabojstwo czy gwalt to rzeczy
                zle dla wszystkich. Dlatego mamy prawo karne i kary za takie zachowania.
                Natomiast twierdzic, ze klaps jest zly dla wszystkich dzieci to tylko wyraz
                niczym nie popartej pychy. Nie mozesz tego wiedziec, nie znasz charakteru,
                zachowania i sytuacji wszystkich dzieci. Nie jestes Bogiem.

                W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z taka skrajna postawa i odebraniem
                dzieci za klapsy. Dla mnie to jest urzednicza patologia. To dziecko nie dostanie
                w najblizszym czasie klapsa oraz nie zaufa juz rodzicowi jak wczesniej, tak samo
                jak rodzic jemu. To jest ogromna cena w porownaniu z klapsem. O ile zakladamy,
                ze klaps ma rzeczywiscie zly wplyw na dzieci.

                Nie jest przypadkiem, ze takie wkraczanie panstwa w wychowywanie dzieci
                rozwinelo sie w spoleczenstwach militarystycznych (Spartanie)
                i totalitarnych (komunizm, nazizm).Wszystkim tym systemom rodzina byla
                niepotrzebna, potrzebni byli zolnierze, przodownicy pracy i niewolnicy.

                Niestety dzieje sie tak tez nie tylko w socjalnej Szwecji, sam mam okazje
                widywac dzieci wychowywane bezstresowo w UK i nie zycze nikomu spotkania tych
                malych zbirow.
              • goodwater Re: redukcja do absurdu nie pomoze 21.07.08, 15:19
                tak, tak, oczywiście a później Niania z TVNu ma robotę bo ojciec nie
                potrafi dać klapsa synkowi i rosną małe egoistyczne potwory
          • nikodem_73 Re: szwedzkie pawki morozowy 21.07.08, 14:20
            To proponuję pobić dziecko tak, aby na 7 dni wylądowało w szpitalu. Nie wiem -
            złam rękę czy coś. Zobaczysz jak to jest z tą "bezkarnością" w Polsce. I miłego
            pobytu w pierdlu po takiej akcji.
        • mgla_jedwabna Re: szwedzkie pawki morozowy 21.07.08, 15:12

          Tylko jakos Szwedki chetnie rodza po troje-czworo, a w Polsce jak ktos zajdzie po raz trzeci to wszyscy uwazaja, ze to wpadka. Bo nikt normalny nie DECYDUJE sie na trzecie dziecko w tym kraju.

          A co to jest dobro rodziny? Bo ja znam cos takiego jak dobro jednostki. Jest mnostwo ludzi ktorzy sie poswiecaja dla "dobra rodziny", w ktorej prawie nikomu nie jest dobrze. Stad sie biora takie patologie, jak ukrywanie przemocy w rodzinie itd.
          • darr.darek Re: szwedzkie pawki morozowy 21.07.08, 21:12
            mgla_jedwabna napisała:
            >Tylko jakos Szwedki chetnie rodza po troje-czworo, a w Polsce jak
            >ktos zajdzie po raz trzeci to wszyscy uwazaja, ze to wpadka. Bo nikt
            >normalny nie DECYDUJE sie na trzecie dziecko w tym kraju.

            Pleciesz dziecko jak potrzaskane. Wskaźnik urodzeń na kobietę w Szwecji to 1.7
            dziecka na kobietę i jest grubo poniżej zdolności odtworzeniowej społeczeństwa.
            Dla przykładu wskaźnik w USA ok. 2.1, a biednym PRL-u dochodził do 3 (tylko w
            PRL lewica bolszewicka zrezygnowała z przemiany obyczajowej i skupiła się na
            przemianie gospodarczej - czyli przemianie kraju niebogatego w kraj
            socjalistycznej biedy z pensją 20 dolarów na miesiąc).

            >A co to jest dobro rodziny? Bo ja znam cos takiego jak dobro
            >jednostki

            Żenada. Lewica, która wierszem Majakowskiego niosła na sztandarach "jednostka
            bzdurą - jednostka zerem" potrafiła dziś ogłupić matołków, aby uwierzyli, że
            lewica dba o dobro jednostki. Fakt, że to kłóci się z podstawami idei lewicowej
            matołkom nie przeszkadza w lewicowej wierze w bujdy, bo przecież matołki nie są
            od myślenia a od słuchania swoich czerwonych wyroczni.


    • desant.moherowych.beretow Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 09:52
      Dobrze tak tym emigrantom zarobkowym. Wwiezli swoje prostackie
      zwyczaje do cywilizowanego kraju, to niech stają przed sądem sadyści.
    • legal.alien Kompletne zidiocenie 21.07.08, 09:58
      Trzeba rozrozniac klapsa od maltretowania dzici.
      • bloodysunday99 Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 10:08
        legal.alien napisał:

        > Trzeba rozrozniac klapsa od maltretowania dzici.

        Masz trudnosci z czytaniem? Dzieci trzeba traktowac tak samo jak ludzi
        doroslych, z szacunkiem. Chociaz przyznam sie ze mam ochote dawac "klapsy" takim
        kretynom jak ty, to jednak tego nie robie, bo przemoc jest dla tych ktorzy sobie
        nie radza z argumentami.
        • grubymisiek1 Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 11:39
          bloodysunday99 napisała:

          > legal.alien napisał:
          >
          > > Trzeba rozrozniac klapsa od maltretowania dzici.
          >
          > Masz trudnosci z czytaniem? Dzieci trzeba traktowac tak samo jak
          ludzi
          > doroslych, z szacunkiem. Chociaz przyznam sie ze mam ochote
          dawac "klapsy" taki
          > m
          > kretynom jak ty, to jednak tego nie robie, bo przemoc jest dla
          tych ktorzy sobi
          > e
          > nie radza z argumentami.
          >
          Chciałbym cię widzieć w dyskusji z kibolem.
          Ciekawe czy szwedzkie państwo jak rozwalają sklepy i podpalają
          samochody to posyła policję z pałami czy pracowników socjalnych?
        • istist Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 12:03
          @ bloodysunday99
          Zauważ że w krótkiej wypowiedzi wspominasz że należy do każdej osoby (niezależnie od wieku) mieć szacunek, oraz obrażasz osobę z którą dyskutujesz nazywając ją kretynem - czego nie powinieneś robić z dwóch powodów:
          - legal.alien nie przedstawił opinni którą można bezsprzecznie zarezerwować dla ludzi cechujących się niedorozwojem intelektualnym
          (jestem przekonany o tym że jestem osobą inteligentną, a mimo to uważam że częściowo legal.alien ma rację)
          - nawet jeżeli uważasz że opinia legal.alien'a jest idiotyczna wątpię że obrażaniem go przekonasz go do swoich racji
      • maruda.r Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 11:24
        legal.alien napisał:

        > Trzeba rozrozniac klapsa od maltretowania dzici.

        **********************************

        Tu dochodzimy do definicji klapsa, z którą jest najwięcej problemów. Mogę
        przyjąć, że emocjonalny klaps w pupę może się, choć nie powinien, trafić
        najbardziej spokojnym rodzicom. Sęk w tym, że dzieci miały siniaki od bicia.

        • legal.alien Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 11:30
          Skad wiesz, ze od pobicia? Moje dziecko dawno, dawno nie dostalo
          klapsa, a wraca z zabawy na podworku cale posiniaczone i czesto
          wyglada jak ofiara przemocy w rodzinie.
          • simon_r Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 12:03
            Daj spokój.. takie brednie jak niektórzy tu wygadują o argumentach, inteligencji
            itp.. itd.. dzieci to kompletne skretynienie. Takie bzdury mogą wypisywać tylko
            ludzie, którzy dzieci nie mają.
            Nie jestem zwolennikiem kar cielesnych ale argumenty typu "nie wierzysz w
            inteligencję swojego dziecka" lub "nie ufasz swojemu dziecku" w odniesieniu do
            np. czterolatka świadczą tylko i wyłącznie o poziomie wiedzy na temat dzieci
            tych co się tu wypowiadają..
            • vice_versa Re: Kompletne zidiocenie 22.07.08, 02:07
              > Takie bzdury mogą wypisywać tylkoludzie, którzy dzieci nie mają.

              Dokładnie, oświecone prawdy samotnych, którzy chcą być potrzebni,
              dobrzy i zbawiać ludzkość, zamiast zacząć od siebie.
              Alien ma rację, czym innym klaps, a czym innym brutalność, ta w
              Polsce faktycznie jest problemem.

              Poza tym dziecko dziecku nie równe. To naprawdę w dużym stopniu
              zależy od charakteru dziecka. Czasem dziecko z różnych względów dąży
              do konfrontacji, manipuluje dorosłymi albo rozgrywa sytuację
              pomiędzy rodzicami. To też jest kwestia godności, bo kiedy się na
              takie traktowanie nie godzę, to UCZĘ swoje dziecko szacunku do
              siebie i wymagania tego szacunku od innych. Osoby które pozwalają
              sobie wchodzić na głowę i nie potrafią dziecku postawić granic,
              zasługują na mniejszy szacunek w oczach samego dziecka. Traktują
              wtedy dzieci jak dzieci specjalnej troski, właśnie kosztem swojej
              godności i to nie pozostaje niezauważone przez dzieci. Rodzice
              którzy przechodzą na tym do porządku dziennego, a znam takich,
              zazwyczaj mają mały szacunek u swoich własnych dzieci.
        • grubymisiek1 Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 11:46
          maruda.r napisał:

          > legal.alien napisał:
          >
          > > Trzeba rozrozniac klapsa od maltretowania dzici.
          >
          > **********************************
          >
          > Tu dochodzimy do definicji klapsa, z którą jest najwięcej
          problemów. Mogę
          > przyjąć, że emocjonalny klaps w pupę może się, choć nie powinien,
          trafić
          > najbardziej spokojnym rodzicom. Sęk w tym, że dzieci miały siniaki
          od bicia.
          >
          Nie biję dzieci bo to dziewczynki (choć starsza za pyskowanie do
          matki powinna czasem dostać po buzi ale mamy duży próg cierpliwości)
          a młodsza cały czas posiniaczona. Wrażliwy na urodę i kochający
          dzieci nauczyciel w Szwecji (urlopy w Indiach i Tajlandii) mógłby
          uznać, że dziecko jest skatowane. Na kolanach i łokciach to do krwi.
          Tak naprawdę to tam jest taka sama banda zakłamanych bigotów jak u
          nas. Tylko pie..c inny. Charakter ten sam.
          • kraxa tu Cie grubymisku boli 21.07.08, 12:07
            Gul skacze, ze ciebie nie stac na wyjazdy do Tajlandii- no coz
            wakacje spedzaja tam nei tylko pedofile, ale skad mialbys o tym
            wiedziec. Milego wypoczynku na dzialce, przy grillowanych
            kielbaskach z Biedronki i "Mocnym fullu" ;-PPP
            • 0skar Re: tu Cie grubymisku boli 21.07.08, 13:30
              Nie mierz innych swoją miarą, marynarzowo.
              • kraxa he????? 21.07.08, 15:36
          • elucidator Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 12:30
            A chlopcow wolno bic?
      • fanfan07 Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 11:41
        Skoro dzieci miały siniaki, to nie był "tylko" klaps. To było maltretowanie.
        • 0skar Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 12:17
          Skąd wiesz, że siniaki były od bicia a nie od zabaw podwórkowych?
      • poohdrummer Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 14:17
        Cytat z artykulu: "...zauwazyl siniaki..."
        Po tzw. "klapsie" siniakow nie uswiadczysz.

        TO JUZ JEST MALTRETOWANIE !!!
      • dramborleg Re: Kompletne zidiocenie 21.07.08, 14:36
        była informacja dzieci o klapsach i siniaki na ciele. chyba to już
        jest jakaś podstawa do ochrony dzieci przed potencjalną przemocą w
        rodzinie do czasu wyjaśnienia sprawy? czy nie? mieli czekać na
        złamaną rękę, albo pękniętą czaszkę?
    • zezowaty_cyklop Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:06
      > I bardzo dobrze. Jak widzę sfrustrowanych, lejących dzieciaki z całej siły na
      > ulicy rodziców to chętnie mam im ochotę wtedy sklepać twarz.

      A ja jak widzę, że są ludzie którzy nie odróżniają klapsa od bicia z całej siły
      to się zastanawiam dlaczego Bóg tak bardzo zróżnicował ludzi pod względem rozumu...
      • konstancja16 niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 10:15
        lekarze, a nie umieja dzieci wychowac bez bicia. wstyd. jesli
        dzieciak mial siniaki to raczej nie byl to jednorazowy 'niewinny'
        klaps. (niewinny klaps, co za oksymoron swoja droga)

        no i dziwi troche, ze dorosli, wyksztalceni ludzie nie zebrali
        informacji o zasadach obowiazujacych w Szwecji przed wyjazdem z cala
        rodzina. przeciez wiadomo, ze tam maja przesadnie aktywne sluzby
        spoleczne, ktore reaguja na kazdy sygnal.

        trudno ocenic cala sytucje na podstawie krotkiej notatki
        (stronniczej juz przez ten 'niewinny' klaps) ale terapia rodzinna
        nie powinna im zaszkodzic.
        • jay-walker Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 13:07
          konstancja16 napisała:

          > lekarze, a nie umieja dzieci wychowac bez bicia. wstyd. jesli
          > dzieciak mial siniaki to raczej nie byl to jednorazowy 'niewinny'
          > klaps. (niewinny klaps, co za oksymoron swoja droga)

          Jednym z najbardziej irytujących rzeczy jakie widze, to to że ludzie nie wplatają do czytanego słowa własnych przemyśleń. Nie wiadomo skąd te siniaki, a może to właśnie po WF-ie były? Jak byłem mały, to po powrocie z podwórka wyglądałem jak ofiara kabla od telefonu. A to że dziecko powiedziało coś takiego nauczycielce, to znaczy, że uznawało to za całkiem normalne, że jak zrobi coś złego to klaps. Małemu dziecku nie dasz rady wytłumaczyć "nie rób tak, bo cię np. prąd kopnie", dziecko nie wie co to prąd, dlaczego to kopie, więc będzie chciało sprawdzić, wsadzi widelec, pręt, co będzie bardziej szkodliwe (nawet śmiertelne) aniżeli klaps w pośladki, który nie zostawi żadnego śladu, a uświadomi dziecko, że skoro tato dał klapsa to coś jest nie tak.

          Oczywście proszę rozróżniac maltretowanie, które jest godne kary śmierci, a niewinne klapsy wymierzane w celu uchronienia dziecka przed czymś gorszym.
          • siostraheli Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 13:54
            Te dzieci mają 8 i 10 lat. Chyba nikt im nie dawał klapsów, żeby nie wsadzały palców do kontaktu? Poza tym, przyznały się w szkole, że są bite.
            • maureen2 Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 13:56
              jak w szkole dobrze przesłuchają,to człowiek do wszystkiego się
              przyzna :)
          • mgla_jedwabna Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 15:20

            Malemu dziecku mozna wytlumaczyc tak, zeby zrozumialo, tylko trzeba uzywac pojec na jego poziomie. Jak nie rozumie, co to znaczy "prad kopnie" to mozna powiedziec ze bedzie bolalo itd. Poza tym mozna zabezpieczac kontakty, no ale prosciej jest przylac w tylek.

            Na drugi raz dziecko sie nauczy, ze gwozdz w kontakt trzeba wsadzac dopiero jak mama nie widzi.

            Zastanawia mnie ta podwojna opinia na temat dzieci: ze tlumaczenia nie rozumieja, ale potrafia wykonac skomplikowany proces myslowy polegajacy na polaczeniu klapsa z niebezpieczenstwem czajacym sie w gniazdku elektrycznym.

            Przeciez trzylatek wychowany na klapsach i bez tlumaczenia nie bedzie odroznial rzeczy takich jak jedzenie slodyczy przed obiadem od bawienia sie nozem. Bo za jedno i drugie dostaje sie w d.., a poza tym zadna roznica.
            • nessie-jp Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 16:12
              > Zastanawia mnie ta podwojna opinia na temat dzieci: ze tlumaczenia nie rozumiej
              > a, ale potrafia wykonac skomplikowany proces myslowy polegajacy na polaczeniu k
              > lapsa z niebezpieczenstwem czajacym sie w gniazdku elektrycznym.

              Jeśli cię to 'zastanawia' to chyba spałaś na lekcjach biologii w podstawówce.

              Każde zwierzę
            • critto Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 16:16

              > Zastanawia mnie ta podwojna opinia na temat dzieci: ze tlumaczenia nie rozumiej
              > a, ale potrafia wykonac skomplikowany proces myslowy polegajacy na polaczeniu k
              > lapsa z niebezpieczenstwem czajacym sie w gniazdku elektrycznym.

              to nie jest żaden "proces myślowy" tylko pobudzenie naturalnych instynktów.
              Wilczyca w podobny sposób wychowuje swoje młode, tyle że zamiast dawać klapsy,
              szarpie szczenięta (delikatnie) za skórę na karku. Dla wilka czy psa to jest
              sygnał, że trzeba się podporządkować. Rozumiem, że wg Ciebie wilki
              przeprowadzają skomplikowane procesy myślowe ?????? :P

              > Przeciez trzylatek wychowany na klapsach i bez tlumaczenia nie bedzie odroznial
              > rzeczy takich jak jedzenie slodyczy przed obiadem od bawienia sie nozem. Bo za
              > jedno i drugie dostaje sie w d.., a poza tym zadna roznica.

              dlatego klapsów nie można nadużywać. Demonizowanie tej metody wychowawczej i
              jej zejście do podziemia da właśnie takie efekty.
              BICIE - NIE,
              KLAPSY (dla naprawdę małych dzieci dla ich bezpieczeństwa) - TAK
        • malyflowers Re: niby wyksztalceni ludzie 21.07.08, 15:17
          konstancja16 napisała:
          "no i dziwi troche, ze dorosli, wyksztalceni ludzie nie zebrali
          informacji o zasadach obowiazujacych w Szwecji przed wyjazdem z cala
          rodzina. przeciez wiadomo, ze tam maja przesadnie aktywne sluzby
          spoleczne, ktore reaguja na kazdy sygnal. "

          dokładnie. zanim wyemigrowali powinni sprawdzić jakie prawo będzie ich
          obowiązywało!! i jeśli się nie potrafią do niego dostosować to tylko ich wina.
      • bloodysunday99 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:18

        > A ja jak widzę, że są ludzie którzy nie odróżniają klapsa od bicia z całej siły
        > to się zastanawiam dlaczego Bóg tak bardzo zróżnicował ludzi pod względem rozum
        > u...

        Nie ma zadnego boga, gluptasku, podrosnij, zdejmij moherek. Jednak to w polsce
        normalka... A moja moherowa rodzina, taka bardzo wierzaca, tez znecala sie nad
        dziecmi "klapsowaniem" kiedy mieszkalem w tym glupim kraiku. Dzisiaj nie
        toleruje ich wogole, i nie musze patrzyc na ich parszywe, karotflane geby, nie
        musze sluchac ze klaps nie zaszkodzi. Mi zaszkodzil.

        W naszym kraju zabieraja dzieci za klapsy - i bardzo dobrze. Niech polacy
        praktykuja swoje prostackie tradycje u siebie. Dzicz normalnie...
        • rooboy Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:31
          sunday, troche widac, ze ci ten klaps zaszkodzil... glupi kraik, nie
          tolerujesz ich w ogole, a na forum gazety tego glupiego kraiku
          siedzisz... zajmij sie lepiej dziecmi, czy tez moze za klapsa
          zabrali???

          ps. skad wiesz, ze boga nie ma???
          • bloodysunday99 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:44
            rooboy napisał:

            > sunday, troche widac, ze ci ten klaps zaszkodzil... glupi kraik, nie
            > tolerujesz ich w ogole, a na forum gazety tego glupiego kraiku
            > siedzisz... zajmij sie lepiej dziecmi, czy tez moze za klapsa
            > zabrali???

            Hehe, dzieciaki w tej strasznej szwedzkiej szkole (gdzie nie ma przemocy,
            dyskryminacji i gdzie ich karmia i ucza z szacunkiem i miloscia), ja niedlugo do
            pracy. To ze wchodze na forum, to jest m.in. bat na wasze prostackie metody
            wychowawcze. W kraiku kretynow nie postawilem nogi juz prawie 10 lat, i chyba
            wiecej tego nie zrobie, bo mi sie rzygac chce kiedy slysze kartoflana gadke.

            > ps. skad wiesz, ze boga nie ma???

            A co, jest? Rozmawiasz z nim? Masz glosy w glowie?
            • canisparvus Dla dobra dzieci? 21.07.08, 11:08
              Zapewne zabrano dzieci od rodziców dla ich dobra.

              Zastanów się, jak to przeżyły dzieci. Zostały wyrwane z rodziny, być
              może niedoskonałej, ale kochającej, w której czuły się bezpiecznie.
              Małe dzieci - trafiły do izby dziecka? Czyli z punktu widzenia
              dziecka - coś jakby do więzienia.

              Czy od razu do rodziny zastępczej? Sterylnej, dobrze zorganizowanej,
              ale obcej, przerażającej, gdzie mówi się innym językiem. Może nie do
              końca obcym (w końcu znają ten język ze szkoły), ale wszystko jest
              inaczej niż w domu. Przecież to traumatyczne przeżycie!

              Jak myślisz, jakie nauki z tego wyciągną? Bo według mnie nauczyły
              się, żeby trzy razy się zastanowić, zanim powiedzą w szkole prawdę.
              Straciły zaufanie do szkoły. Straciły też część zaufania do rodziny.
              Już nigdy nic nie będzie takie samo, proste, bezpieczne, znajome,
              trwałe. Nie zdziwiłbym się, jakby popadły w nerwicę, z której trudno
              ich będzie wyleczyć.

              Dla dobra dzieci... Hm.
              • bloodysunday99 Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 11:32
                canisparvus napisał:

                > Już nigdy nic nie będzie takie samo, proste, bezpieczne, znajome,
                > trwałe. Nie zdziwiłbym się, jakby popadły w nerwicę, z której trudno
                > ich będzie wyleczyć.
                >
                > Dla dobra dzieci... Hm.

                A ja marzylem o tym aby mnie zabrali z domu. Nie badz naiwny. Szwedzi nie
                zabieraja dzieci z domu bo ktos pisknie na lakcji ze dostal klapsa. U tych
                zwyrodnialych rodzicow musiala byc rzeznia, o tym swiadcza siniaki u dzieci...
                • elena4 Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 11:41
                  Dlaczego zatem przelewasz swoją nienawiść na cały "ten głupi
                  kraik", jeśli masz rachunki do załatwienia ze swoją rodziną?
                  Idź do psychoanalityka.
                • canisparvus Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 12:13
                  Nauczyciel wf nie interweniował, bo nie był pewien, czy siniaki są
                  wynikiem bicia. Rozumiem, że Ty jesteś pewien, chociaz tych siniaków
                  nie widziałeś.

                  Bo Ciebie bili? Może masz rację, może z tego tytułu jesteś
                  ekspertem...

                  A nie uważasz przypadkiem, że powinna być najpierw rozmowa
                  wyjaśniająca? W dodatku matka powinna mieć dobrego tłumacza? Z
                  artykułu wynika, że gorzej od męża zna szwedzki, a w sytuacji
                  stresowej może mieć trudności z precyzyjnym rozumieniem i
                  wysławianiem się.
                  • elucidator Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 12:35
                    Wedlug szwedzkiego prawa matka miala prawo domagac sie pomocy tlumacza (na koszt
                    administracji socjalnej), tylko moze o tym nie wiedziala, podobnie jak nie
                    wiedziala ze szwedzkie prawo zabrania bic dzici.
                  • rikol Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 13:20
                    Jaka rozmowa wyjasniajaca? Ze dzieci nie wolno katowac? To nawet w Polsce jest
                    zakazane - na papierze. I co, rodzice wedlug ciebie by sie przyznali, ze leja
                    dziecko czym popadnie? W Polsce 80% ludzi bylo bitych w dziecinstwie, 80%
                    rodzicow bije dzieci. Ci 'lepsi' bijacy ograniczaja sie do klapsa, ci gorsi
                    katuja dzieci na smierc. ZAWSZE zaprzeczaja swojej winie.
                    • canisparvus Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 20:21
                      Nie twierdzę, że rodzina jest idealna. Jeśli dziecko podniosło rękę
                      w odpowiedzi na pytanie, czy ktoś się spotkał z przypadkami klapsów
                      w rodzinie, to prawdopodobnie tak było. Ale z tego nie wynika, że
                      siniaki były od bicia (nauczyciel wf miał wątpliwości, a je widział,
                      ty nie widziałeś, ale wiesz na pewno).

                      A teraz mi powiedz, kogo ukarano, zabierając dzieci od rodziców? Na
                      pewno rodziców, a zwłaszcza matkę, ale przede wszystkim UKARANO
                      DZIECI. Czy muszę to powtarzać? Naprawdę nie masz wyobraźni i
                      empatii? Wyobrażasz sobie dziecko w nie do końca oswojonym kraju,
                      któremu burzy się cały porządek, do którego jest przyzwyczajone,
                      niszczy się całe bezpieczeństwo? Jeżeli nawet zna szwedzki, w domu
                      na pewno mówi po polsku. To też jest element jego bezpieczeństwa.
                      Przenosi się takie dziecko albo do placówki opiekuńczej albo do
                      rodziny zastępczej. Wszystko jest inne, nawet jeśli ludzie się
                      starają, nie są w stanie zlikwidować strachu dziecka i rozłąki z
                      rodzicami. Dziecko styka się nagle z innymi zwyczajami, innymi
                      wymaganiami, to jest dla niego straszne, a nie może uciec do mamy, a
                      może jeszcze mówi się mu, że mama jest zła i dlatego je od mamy
                      odbierają. To jest bezduszność!

                      Dlatego postulowałem przeprowadzenie rozmowy wyjaśniającej - chodzi
                      przede wszystkim o wyczucie, co będzie lepsze dla dziecka. Bo nie
                      wierzę, że ta rodzina jest z gruntu patologiczna. A taka rozmowa
                      może odnieść odpowiedni skutek, natomiast odbieranie dziecka to dla
                      niego gorzej niż wsadzenie dorosłego do więzienia.
                • propagandhi Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 12:22
                  Po pierwsze widać, że jesteś strasznie zakompleksiony. Po drugie miotasz się, wyzywasz a nie potrafisz powiedzieć czegoś z sensem. To, że ciebie bili nie upoważnia cie do wyzywania wszystkich Polaków.
                  A co do tych rzekomych siniaków u tych dzieci to zauważ, że ten wuefista zauważył je PO przyznaniu sie w klasie. Są siniaki ale dziecko jest ruchliwe więc dokladnie nie widać ale chyba są.
                  Nie idealizuj Szwedów, bo można bylo usłyszeć pare ciekawych historyjek np. dziecko dało zaproszenia na urodziny wszytskim dzieciom w klasie poza 2, a szkoła je zarekwirowała pod pozorem łamania praw dziecka czy czegoś tam. Albo przy sygnalizacjach świetlnych na przejściach dla pieszych obok symbolu mężczyzny ma pojawićsięteżsymbol w spódnicy. To pokazuje że Szwecja staje siękrajem absurdalnym.
                  Co do boga to bądz ostrożny w nazywaniu moherami bo to w Szwecji luteranizm był do swego czasu religią państwową.
                • elucidator Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 12:32
                  Owszem, zdarzaja sie wypadki ze szwedzkie wladze socjalne przesadzaja, ale nie
                  jest to czeste.
                • jacek226315 Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 12:45
                  do bloodysunday99
                  na ogol sie zgadzam z Toba.Polska cofnela sie do mrokow
                  sredniowiecza,co stwierdzam po dluzszym pobycie w USA. Mentalnosc
                  wiekszosci jest w wieku co najwyzej osiemnastym.
                  Natomiast co do konkretnego przypadku klapsow,czy one byly cz nie to
                  nie bylbym tego taki pewny. Od dzieci mozna uslyszec wszystko co sie
                  chce,dzieci same umieja wymyslac rozne historie.W Stanach starszego
                  pana wsadzono do wiezienia do konca zycia na podstawie zezania
                  siedmiolatki ,ktora dla zabawy wskazala go jako gwalciciela/badan
                  DNA- jeszcze nie praktykowano/. Po dwunastu latach kiedy sumienie
                  jej nie dawalo zyc powiedziala prawde,ale wtedy jej nie
                  uwierzono.Dla mnie to tez chore,uwierzono jej kiedy miala siedem
                  lat,natomiast nie dano wiary dziewietnastolatce.
                  Poza tem pracownik socjalu zawsze naprowadzi rozmowe z dzieckiem na
                  taki tor jaki chce
                  • rikol Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 13:24
                    Sa jeszcze badania psychologiczne, ktore stwierdzaja, czy dziecko ma jakis uraz,
                    jaki stosunek ma do rodzicow itp.
              • rikol Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 13:15
                Jak dzieci mogly czuc sie bezpiecznie w rodzinie, gdzie rodzice ich bili tak, ze
                mialy siniaki? Za zwyklego klapsa by tych dzieci nie zabrali, bo klaps nie
                zostawia siniakow.
                • maureen2 Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 13:21
                  he,he,bajarze fikcji,dziecko ma się czuć bezpiecznie za młodu,potem
                  jest lekko "wykopywane" z domu w dorosłość, uczcie się !!! zamiast
                  tęsknić za ciepłym mleczkiem w domku,bo skoro potraficie pisać na
                  kompie,to już może nawet golicie się i podpaski zmieniacie :))
              • critto Re: Dla dobra dzieci? 21.07.08, 17:07
                > Jak myślisz, jakie nauki z tego wyciągną? Bo według mnie nauczyły
                > się, żeby trzy razy się zastanowić, zanim powiedzą w szkole prawdę.

                dokładnie! nauczą się tego, że władza państwowa jest ich WROGIEM,
                okupantem i zaborcą, przed którym trzeba się kryć ze swoim prawdziwym
                życiem i poglądami. Że prawda jest zagrożeniem, którego należy unikać
                i nigdy nie mówić. Że obowiązują zasady typu "nie rozmawiaj z obcymi",
                "zawsze mów, że nic nie widziałeś i nic nie wiesz", itd. Emigracja
                wewnętrzna w rzekomo "wolnym" kraju.
                Szkoda, że Szwedzi dali się zniewolić takim idiotycznym przepisom.
                Był to kiedyś naprawdę dzielny naród, bardzo bitny, a przy tym mający
                ogromne pojęcie o szczęśliwej rodzinie, o cieple domowego ogniska,
                o znaczeniu KLANU, WSPÓLNOTY i RODZINY... Wystarczy poczytać
                ich sagi (Eddy), np. Havamal - księgę poświęconą głównie gościnności...


                > Straciły zaufanie do szkoły. Straciły też część zaufania do rodziny.
                > Już nigdy nic nie będzie takie samo, proste, bezpieczne, znajome,
                > trwałe. Nie zdziwiłbym się, jakby popadły w nerwicę, z której trudno
                > ich będzie wyleczyć.

                dokładnie. Nauczyły się, że państwo to wróg, który zabrał im rodziców,
                że nigdzie nie są bezpieczne. Że cokolwiek się dzieje, lepiej trzymać
                gębę na kłódkę.
            • rooboy Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:12
              sunday, musisz jednak od czasu do czasu do polski przyjechac, bo
              masz pojecie jak sprzed wojny... od kiedy to w polsce ucza w
              szkolach za pomoca przemocy??? wchodzisz na forum z batem??? mnie
              sie wydaje, ze po lekarstwo... a poza tym jakis masochista jestes,
              skoro siedzisz na forum, a zygac ci sie od niego chce...

              ps. nawet gdybym ci powiedzial, ze bog jest, i tak bys mi nie
              uwierzyl... potrzebujesz go dotknac, zeby uwierzyc, czy tez byloby
              malo???

              • critto Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 17:13
                nie mieszaj Boga do dyskusji o biciu dzieci, bo i po co?
                Po co spory religijne tam, gdzie nie ma na nich miejsce?
                Można być chrześcijaninem i przeciwnikiem klapsów lub
                ateistą i ich zwolennikiem. Nie mówiąc o innych wyznaniach.
                To naprawdę nie musi być powiązane.
                Ale OK, nie Ty zacząłeś, tylko osobnik który zaczął wyzywać od
                moherów. Nie karm trolli:)
            • titta Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:20
              Zapewne to ty masz glosy w glowie, jak wydaje ci sie ze w szweckiej
              szkole nie ma dyskryminacji. Tyle, ze sadzac po twoich
              wypowiedziach, to pewnie twoje dzieci pogardzaja innymi.
        • rafal-1972 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:44

          Ps. 14:1
          1. Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne
          czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił.
          (BW)

          zamilcz, boś za mała i za głupia, żeby przeciwko memu Bogu stanąć
          • aquetil42 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:47
            rafal-1972 napisał:

            >
            > Ps. 14:1
            > 1. Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne
            > czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił.
            > (BW)
            >
            > zamilcz, boś za mała i za głupia, żeby przeciwko memu Bogu stanąć
            >
            A może on stracił wiarę właśnie dlatego, że go bito z imieniem Boga na ustach?
            • rafal-1972 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:52
              Imienia Boga ludzie wiele razy nadużywali. Wystarczy zrezygnować z pośredników,
              wziąć samemu Pismo Święte do ręki...
              • aquetil42 Świadek Jehowy? 21.07.08, 10:54
                • bloodysunday99 Re: Świadek Jehowy? 21.07.08, 11:33
                  Pacjent pogotowia psychiatrycznego chyba.
                • rafal-1972 Re: Świadek Jehowy? 22.07.08, 13:27
                  Nie, chrześcijanin ewangeliczny, niezrzeszony w żadnym kościele. Nie potrzebuję
                  pośredników.
          • polski_katolik1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:26
            rafal-1972 napisał:

            >
            > Ps. 14:1
            > 1. Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne
            > czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił.
            > (BW)
            >
            > zamilcz, boś za mała i za głupia, żeby przeciwko memu Bogu stanąć
            >


            > zamilcz, boś za mała i za głupia, żeby przeciwko memu Bogu stanąć
            >
            Prz 9:7 Kto poucza szydercę, ściąga na siebie wzgardę, strofując nieprawego, sam
            sobie szkodzi

            Prz 3:5
            Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku...
            (BT)
        • legal.alien Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:22
          Widac, ze tobie nie dawali klapsow, tylko cie lali kijem przez
          glowe - terza widac efekty.
        • jay-walker Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:13
          Dzicz to będzie dopiero jak w modę wejdzie "bezstresowe" wychowanie, albo wychowywanie bez ojca przez dwie lesbijki. Widziałeś kiedyś te dzieci w "Super Niani", dlaczego zawsze jest tak, że albo ojca nie mają, albo ojca widzą raz na rok bo pracuje w USA i wychowuje je sama matka. Dziecko nie czuje respektu przed kobietą, która na dodatek płacze nad wszystkim, takiego jak czuje przed facetem.

          > Nie ma zadnego boga

          Myślisz, że jesteś fajny jak to napisałeś?
          • breeze1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:45
            Masz rację.
      • andrexp Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:27
        Poza tym, że "zwykly" klaps powoduje zmiany w mózgu , ktorych śladow
        na oko nie widać, to w przypadku bardzo malego dziecka może
        spoowodować powazne urazy wewnetrzne, do śmierci wlacznie - ten sam
        zwykly klaps
        • moherfucker1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:43
          o w przypadku bardzo malego dziecka może
          > spoowodować powazne urazy wewnetrzne, do śmierci wlacznie - ten sam
          > zwykly klaps


          Mega ROTFL... MIalem sie nie udzielac w tym watku pelnym swietoje.liwych, ale...

          Klaps wplywa na mozg. Jak najbardziej. Male podraznienie receptorow na
          owierzchni posladka tafia do mozgu, gdize mam zamiar wywolac nagle uwolnienie
          serotoniny w kilku obszarach mozgu (krag emocyjny Papeza). Glownie w ciele
          migdalowatym.

          Natomiast sadystow Towjego pokroju nalezy sterylizowac, bo nie wiadomo co im do
          lba strzeli.

          Klaps to normalny element uczenia dziecka norm i zachowan. Precz z oszolomami i
          faszystami z Finlandii i Szwecji.

        • jay-walker Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:18
          andrexp napisał:

          > Poza tym, że "zwykly" klaps powoduje zmiany w mózgu , ktorych śladow
          > na oko nie widać, to w przypadku bardzo malego dziecka może
          > spoowodować powazne urazy wewnetrzne, do śmierci wlacznie - ten sam
          > zwykly klaps

          To chyba tylko u Ciebie. Ja dostawałem klapsy i cud, ja ŻYJĘ! I na dodatek nie jestem skrzywiony psychicznie, chodzę do szkoły, nie kradnę, nie biję, nie awunturuję się, tak, bo byłem wychowywany tymi śmiercionośnymi klapsami, które powoduję trwałe uszkodzenia w mózgu.
      • crame Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:47
        Ty zezowaty, uwazasz sie byc nagrodzonym przez boga oczywiscie.
        • zezowaty_cyklop W jakim sensie nagrodzony? 28.07.08, 12:31
          W jakim sensie nagrodzony? Umiejętność odróżniania klapsa od bicia z całej siły
          to według Ciebie nagroda od Boga? Ja mam nadzieję, że większość tę umiejętność
          posiada i nie czuję się szczególnie pod tym względem wyróżniony.
    • breeze1 Za klapsa? 21.07.08, 10:08
      Odbierać dzieci rodzicom za klapsa??? Nie za znęcanie się, maltretowanie, ale za
      zwykłego klapsa? Przecież to podwójna krzywda - dla rodziców i dla dzieci.
      Normalnie państwo policyjne w tej Szwecji.
      • andrexp Re: Za klapsa? 21.07.08, 10:22
        Trudno oczekiwać, aby cywilizowany kraj tolerował, wbrew swojemu
        prawu, przemoc rodziców wobec małych dzieci, nawet jeśli rodzice
        przywieźli te prymitywne zwyczaje bicia swoich własnych (podobno
        kochanych) dzieci ze swojego kraju. To tak, jakbyśmy w Polsce
        zaczęli tolerować kamieniowanie muzulmańskich dziewcząt przez ich
        współziomków za spotkanie z chłopcem, tylko dlatego, że taka reguła
        występuje w ich rodzimych krajach. Bicie dzieci jest równie
        prymitywnym zwyczajem. Najwyższy zzas doszlusowac do Europy
        rodacy.
        • fanfan07 Re: Za klapsa? 21.07.08, 11:47
          Wyjąłeś mi to z ust, też miałem napisać o zwyczajach muzułmańskich przywożonych
          na grunt cywilizowanych krajów.
        • breeze1 Re: Za klapsa? 21.07.08, 14:41
          Zastanówmy się może, jaki sens ma odbieranie rodzicom prawa do karcenia dzieci.
          W większości przypadków klaps ma na celu określenie granic, w jakich dziecko
          powinno się poruszać w życiu, jest jedną z form określania jego praw. Jeśli
          odbierzemy to prawo rodzicom, to albo będą oni wychowywali swoje dzieci
          bezstresowo, albo znajdą inne sposoby na podporządkowanie ich sobie - np.
          psychiczne, które są dużo bardziej szkodliwe odla dziecka od klapsów.

          Jeżeli prawo Szwecji miało jako ambicję chronić interesy dzieci, to w tym i
          wielu innych przypadkach poniosło porażkę. Kilka takich przypadków opisano w
          dzisiejszej GW - w Szwecji dzieci są odbierane rodzicom za klapsy lub tylko
          pomówienia (sic!), po czym tułają się po rodzinach zastępczych, nie mogąc wrócić
          do rodziców nawet jeśli chcą (cywilizowane sądy odmawiają im tego prawa). Czy o
          taką "ochronę" interesów dziecka nam chodzi?
      • bloodysunday99 Re: Za klapsa? 21.07.08, 10:28
        breeze1 napisał:

        > Odbierać dzieci rodzicom za klapsa??? Nie za znęcanie się, maltretowanie, ale z
        > a
        > zwykłego klapsa? Przecież to podwójna krzywda - dla rodziców i dla dzieci.
        > Normalnie państwo policyjne w tej Szwecji.

        Nie panstwo policyjne, tylko rodzice prostacy. Jak zreszta wiekszosc polaczkow...
        • moherfucker1 Re: Za klapsa? 21.07.08, 10:44

          Powiedzial prostak.
      • maruda.r Re: Za klapsa? 21.07.08, 11:29
        breeze1 napisał:

        > Odbierać dzieci rodzicom za klapsa???

        **********************************

        Od klapsa powstają siniaki?

        • 0skar Re: Za klapsa? 21.07.08, 12:21
          A te siniaki były od bicia? Skąd wiesz?
    • pierwszyczlowieknamarsie Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:22
      skoro syn na lekcji w szkole podniósł rekę, oznacza to, że
      te "klapsy" wcale nie były takie rzadkie. sama matka mówi, że bedzie
      starała się nie podnosić głosu. czy odbranie dzieci było słuszne?
      nie wiem, pewnie było to zbyt radykalne. wiem jednak, że dawanie
      klapsów, nawet tych sporadycznych, zawsze jest oznaką braku
      umiejetności dotarcia do dziecka, jest oznaką bezradności. mam dwóch
      synów i "klapsy może zdarzyły mi sie dwa, trzy razy, ale zawsze stać
      mnie było na przeproszenie. tak, przeproszenie i wytłumaczenie, bo
      wychodze z założenia, że dziecku nalezy się takie same traktowanie
      jak dorosłemu, a ja nie chciałbym dostawać klapsów, to pewne. wiem
      także, że można wychować dzeci bez klapsów, ale to wymaga wysiłku.
      klaps nie wymaga niczego, wystarczy wyłączyc myslenie i machnąć ręką
      • maureen2 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:31
        nauczy się kłamać,bez klapsów i bicia,he,he
        • aquetil42 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:40
          maureen2 napisała:

          > nauczy się kłamać,bez klapsów i bicia,he,he

          A ja nauczyłem się kłamać przy ostrym wychowaniu z pasem w ręku przez bardzo
          opiekuńczych (naprawdę) rodziców. Dziś mam ponad 60 lat i ślady bicia w psychice.
          • moherfucker1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:45
            Trudno. Twoi rodzice sie znecali. Nie myl tego z klapsem.
            • aquetil42 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:53
              moherfucker1 napisał:

              > Trudno. Twoi rodzice sie znecali. Nie myl tego z klapsem.

              Czy się znęcali, nie wiem. Jak napisałem, byli autentycznie opiekuńczy i w
              szeregu wypadków potrafili okazać czułość i dobroć. Natomiast zawsze się
              zastanawiam, gdzie jest granica między "wychowawczym" klapsem, a "normalnym"
              biciem dziecka. Mały bohater artykułu miał siniaki. To, oraz autorytatywna
              wypowiedź jego ojca, mówi o sprawie trochę więcej.
              • moherfucker1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:02
                Kilka spraw nalezy zalozyc. Klaps nie jest alternatywa rozmowy. Jest srodkiem
                odstraszajacym, ktory ma nauczyc reakcji ZANIM dziecko bedzie w stanie pojac
                konsekwencje i samemu unikac z rozmyslem ryzykownych zachowan. Np bieganie po
                jezdni.
                Chyba nie zaryzykowalbys, zeby Twoj syn przekonal sie na wlasnej skorze jak to
                jest, kiedy stuknie Cie rozpedzony samochod??

                Napisales:
                "kłamać przy ostrym wychowaniu z pasem w ręku przez bardzo"

                IMHO, bicie paskami, trzcinkami, dyscyplinkami to znecanie sie.

                • pierwszyczlowieknamarsie Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:27
                  moherfucker1 napisał:
                  Np bieganie po> jezdni.> Chyba nie zaryzykowalbys, zeby Twoj syn
                  przekonal sie na wlasnej skorze jak to> jest, kiedy stuknie Cie
                  rozpedzony samochod??

                  przyklad bez sensu. ja nauczylem syna zatrzymywania sie przed
                  przejściem, wyjazdem z bramy itp bez klapsów. fakt, ze zajęło to
                  duzo czsu i wymagało wielu rozmów. może klaps załatwiłby to szybko,
                  ale 1) dzięki rozmowom dziecko czuje się ważne; 2) dawanie klapsów
                  zawsze niesie ze sobą dodatkowy bagaż - negatywne emocje.
                  • moherfucker1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:15
                    Widac, ze dzieci nie masz.
                    • elucidator Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:42
                      To Szwedzi tez nie maja dzieci? No bo sobie najczescie doskonale daja rade bez
                      klapsow...
      • anka5515 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 15:48
        Czyli tobie już dawno powinni zabrać dzieci - wtedy gdy pierwszy raz dałeś
        dziecku klapsa?
    • rafal-1972 Szwecja = faszystowski terror 21.07.08, 10:35
      Odbieranie dzieci za klapsa - gorzej niż u Hitlera.
      Bandycki kraj, który nie pozwala należycie wychowywać dzieci. Klaps jest karą
      słuszną i naturalną. Karę tą ustanowił sam Bóg:
      Przyp. 13:24
      24. Kto żałuje swojej rózgi, nienawidzi swojego syna, lecz kto go kocha, karci
      go zawczasu.
      (BW)

      Przyp. 23:13-14
      13. Nie szczędź chłopcu karcenia; jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze.
      14. Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych.
      (BW)

      Przyp. 29:15
      15. Rózga i karcenie dają mądrość, lecz nieposłuszny chłopiec przynosi wstyd
      swojej matce.
      (BW)

      Przy takiej głupocie Szwedów wkrótce Szwecja stanie się krajem w którym
      wychowani bezstresowo smarkacze wyrosną na młodych bandytów terroryzujących
      społeczeństwo. Wtedy Ci politycznie poprawni idioci obudzą się. Zwłaszcza jak
      taki politycznie poprawnemu głupkowi taki bezklapsowo wychowany młodzieniec
      wżeni kosę za krzywe spojrzenie.
      • qweta0 Re: Szwecja = faszystowski terror 21.07.08, 11:18
        no ale dziewczynki to chyba bić nie można?
      • legal.alien Nie faszystowski, tylko socjalistyczno- 21.07.08, 12:46
        -feministyczny. Zrodlo takiego prawodawstwa, tak jak i w przypadku
        rozbuchanego feminizmu w tych krajach, tkwi w dawnych, moze nawet
        nie az tak dawnych, czasach, kiedy kobiety i dzieci byly w
        Skandynawii nikim i byly traktowane jak smieci. Kwitla w
        odizolowanych od swiata dolinach, a czesto nawet i dzisiaj kwitnie,
        okrutna przemoc w rodzinie, pedofilia, kazirodztwo i inne
        zwyrodnienia. Wystarczy poczytac skandynawska literature, lacznie z
        tak slynna literatura dziecieca, zeby zobaczyc obcy i smutny swiat
        dzieci, chlod w rodzinie, samotnosc dzieci. itp. To wszystko az bije
        z ksiazek Astrid Lindgren. JHa tych ksiazek nigdy nie rozumialem,
        tak jak i wiekszosci literatury skandynawskiej dopoki tam nie
        zamieszkalem. Teraz wahadlo sie wychylilo w druga strone, nie
        znaczy, ze w normalna, ale moze wreszcie po jakims czasi wroci do
        normalnej pozycji.
        • rikol Re: Nie faszystowski, tylko socjalistyczno- 21.07.08, 13:48
          Samotnosc dzieci w ksiazkach Astrid Lindgren? Ty chyba po prostu zadnej z jej
          ksiazek nie czytales. To co ona pisze to jest apologia dziecinstwa, dzieciecej
          wolnosci, pomyslowosci i zaradnosci. Jej dzieciecy bohaterowie swietnie sie
          bawia, ryzykuja, przezywaja przygody, ucza sie zyc. Te ksiazki sa nieslychanie
          cieple i pozytywne, w przeciwienstwie do martyrologii, jaka nasiakaja polskie
          dzieci uczace sie o kolejnych nieudanych powstaniach, z nastawieniem 'to na
          pewno sie nie uda, wiec nie warto robic nic'.
          • legal.alien Re: Nie faszystowski, tylko socjalistyczno- 21.07.08, 13:54
            Przykladowo "Karlson z dachu" o chlopcu, ktory jest tak samotny i
            nikomu niepotrzebny, ze wymysla sobie fikcyjnego przyjeciala.
            • metall Re: Nie faszystowski, tylko socjalistyczno- 21.07.08, 13:58
              legal.alien napisał:

              > Przykladowo "Karlson z dachu" o chlopcu, ktory jest tak samotny i
              > nikomu niepotrzebny, ze wymysla sobie fikcyjnego przyjeciala.

              Teraz już nie musi wymyślać przyjaciela - ma przecież urzędnika socjalnego.
              Państwo go przytuli, a w zamian będzie tyrał całe życie na urzędników i jeszcze
              szczęśliwy będzie.
          • metall Pewnie, że nie faszystowski, bo 21.07.08, 13:55
            Mussolini dzieci rodzicom za klapsa nie zabierał.

            rikol napisała:

            > Samotnosc dzieci w ksiazkach Astrid Lindgren? Ty chyba po prostu zadnej z jej
            > ksiazek nie czytales. To co ona pisze to jest apologia dziecinstwa, dzieciecej
            > wolnosci, pomyslowosci i zaradnosci. Jej dzieciecy bohaterowie swietnie sie
            > bawia, ryzykuja, przezywaja przygody, ucza sie zyc.

            Tylko, że dzisiaj za połowę tej apologii dzieciństwa, zabawy, RYZYKA i
            pomysłowości rodzice idą do pierdla.
            • rafal-1972 Re: Pewnie, że nie faszystowski, bo 22.07.08, 13:39
              Ergo: lepiej było za Mussoliniego
          • legal.alien Inne skandynawskie "metody wychowacze" 21.07.08, 14:00
            1.Wedlug skandynawskich norm nie powinno sie pic alkoholu przy
            dzieciach. Co wiec robia rodzice jak sie chca napic? Daja dzieciom
            pieniadze, czesto spore i wywalaja je na ulice. Bardzo wychowawcze,
            prawda?
            2. Podroz z dziecmi na wczasy do cieplych krajow wyglada przewaznie
            tak- Bierze sie hotel "all inclusive", dzieci zapisuje sie do
            hotelowego przedszkola. Zaraz po sniadaniu, po pozbyciu sie dzieci
            idzie sie na basen, zajmuje lezaki i rozpoczyna tankowanie do
            wieczora. Potem odbiera sie dzieci, idzie na kolacje, kladzie sie
            dzieci spac, a samemu wraca sie do baru. Zeby byc pewnym, ze dzieci
            sie nie obudza daje im sie srodki nasenne. Morza, czy innych
            atrakcji turystycznych nikt nie oglada, bo i po co?. Po powrocie do
            kraju rodzice imponuja opalenizna, a dzieci bladoscia. Wychowawcze?
            Nieprawdaz?
            • bambussi coś w tym jest.... 21.07.08, 14:07
              własnie wróciłem z wakacji o jakich piszesz i jedynymi dziećmi jakie
              całe dnie siedziały w mini clubie pod "opieką" animatorów to były
              dzieci skandynawów....
            • elucidator Re: Inne skandynawskie "metody wychowacze" 21.07.08, 14:20
              Nie wykluczone ze takie przypadki moga sie gdzies kiedys zdarzyc, ale jako
              norma? Tylko w twojej chorej fantazji.
              • legal.alien Re: Inne skandynawskie "metody wychowacze" 21.07.08, 14:39
                To jest wlasnie skandynawska norma. Mieszkam w Skandynawii wystarczajaco dlugo.
                • elucidator Re: Inne skandynawskie "metody wychowacze" 21.07.08, 15:09
                  Ja tez miesszkam w Skandynawii, scislej w Szwecji, i to od dziesiecioleci, i z
                  mojego doswiadczenia twoj obraz jest karykatura.
                  • legal.alien Re: Inne skandynawskie "metody wychowacze" 21.07.08, 17:31
                    Ja mieszkam w Norwegii, ale na wczasach mieszkam w hotelach okupowanych przez
                    Skandynawow i tak to mniej wiecej wyglada jak opisalem. Moze ty juz do tego
                    przywykles i dal ciebie to normalne, dla mnie nie.
          • legal.alien Re: Nie faszystowski, tylko socjalistyczno- 21.07.08, 14:51
            Jak ci sie podoba przyklad ksiazek Astrid Lingren, to poczytaj sobie Ibsena -
            tam nie ma zadnego bohatera, ktory bylby zdrowy psychicznie. Obejzyj sobie filmy
            Bergmana pelne mroku i ciemnych stron natury ludzkiej- z reszta raczej
            znienawidzonego w Skandynawii za pokazanie jakimi sa.
        • jacek226315 Re: Nie faszystowski, tylko socjalistyczno- 21.07.08, 14:15
          legal.alien napisał:

          > -feministyczny. Zrodlo takiego prawodawstwa, tak jak i w przypadku
          > rozbuchanego feminizmu w tych krajach, tkwi w dawnych, moze nawet
          > nie az tak dawnych, czasach, kiedy kobiety i dzieci byly w
          > Skandynawii nikim i byly traktowane jak smieci. Kwitla w
          > odizolowanych od swiata dolinach, a czesto nawet i dzisiaj
          kwitnie,
          > okrutna przemoc w rodzinie, pedofilia, kazirodztwo i inne
          > zwyrodnienia. Wystarczy poczytac skandynawska literature, lacznie
          z
          > tak slynna literatura dziecieca, zeby zobaczyc obcy i smutny swiat
          > dzieci, chlod w rodzinie, samotnosc dzieci. itp. To wszystko az
          bije
          > z ksiazek Astrid Lindgren. JHa tych ksiazek nigdy nie rozumialem,
          > tak jak i wiekszosci literatury skandynawskiej dopoki tam nie
          > zamieszkalem. Teraz wahadlo sie wychylilo w druga strone, nie
          > znaczy, ze w normalna, ale moze wreszcie po jakims czasi wroci do
          > normalnej pozycji.
          Szwecja to jest chory kraj.W zadnym kraju Europy nie ma tylu
          polglupow co tam. To wynik tego ,ze na obszarze dwa razy wiekszym od
          Polski ludnosci ma tylko okolo 10mln.-z tego okolo 3mln.w
          Sztoklholmie/Na wszi jeden dom od dugiego o setki kilometrow od
          drugiego.Brat sypia z siostra i rodza sie pozniej potwory.Wystarczy
          tylko pojechac na szwecka prowincje
      • jacek226315 Re: Szwecja = faszystowski terror 21.07.08, 14:06
        w Stanach jest takie powiedzenie:
        jak corka chce zabic ojca to nie bron jej bo jak sie zdenerwuje to
        zabije matke.
        W USA rowniez wychowuje sie bezstresowo. Efekty juz widac w postaci
        bramek w kazdej szkole ,przez ktore przechodza uczniowie przy
        wejsciu do budunku czy nie przynosza ostrych narzedzi. Bez przesady
        z tymi zakazami ,wszystko trzeba robic z glowa.
    • pestycyd Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:46
      I bardzo dobrze powinni jeszcze ich do ciupy wsadzic na 5 lat. To by sie sadyści
      nauczyli czegoś w cywilizowanym kraju. Może jak jakaś normalna rodzina wychowa
      te biedne dzieci to wyrosną na ludzi, bo w tej patologii to nie mają żadnych
      szans na przyszłość.
      • moherfucker1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 10:48
        Masz problem ze stopniowaniem...

        klaps to nie sadyzm, lecz wyhowywanie.

        Bicie to sadyzm. I na to przyzwolenia nie ma.
        • moherfucker1 Przepraszam za literowki 21.07.08, 10:48


          Masz problem ze stopniowaniem...

          Klaps to nie sadyzm, lecz wychowywanie.

          Bicie to sadyzm. I na to przyzwolenia nie ma.
          • bloodysunday99 Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 10:56
            Literowki ci wybaczamy, twojej glupoty, nie.
            • moherfucker1 Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 11:03
              Twoje chamstwo Cie dyskwalifikuje.

              Idz trollowac gdzies indziej.
              • bloodysunday99 Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 11:13
                moherfucker1 napisał:

                > Twoje chamstwo Cie dyskwalifikuje.

                Powiem ci co to jest chamstwo. Chamstwem i zwyrodnialstwem jest uderzenie
                swojego dziecka, wiedzac ze nie ma sie do kogo innego zwrocic. Chamstwem jest
                odmowienie pomocy pobitemy dziecku, w tym odwrocenie wzroku kiedy dzieje sie
                dziecku krzywda. To jest chamstwem i zwyrodnialstwem. Ale jest to tez
                charakterystyczne dla kraiku kretynow. Ponad 80% polakow stosuje kary cielesne
                wobec dzieci, poczytaj sobie statystyki. Mnie uczyli, nie bij slabszego, a sam
                dostawalem 5 razy w tygodniu. Nikt niczego nie widzial, nikt niczego nie
                slyszal, nikt nic nie powiedzial. Teraz jeszcze raz powiedz mi ze to ja jestem
                wiekszym chamem od tego co bije? Zalosny jestes...
                • maureen2 Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 11:22
                  spoko,nie ma co się tak teoretycznie podniecać,do kogo mają zwrocić
                  się posiniaczeni przez dziecko rodzice,bo dzieci też kopią i biją
                  pięściami rodzicow,wcale nie zalotnie,he,he,ani nie pieszczotliwie
                  tylko ze złości,albo nawet wsciekłości. Do kogo ma pójść na skargę
                  taki rodzic,żeby mu dziecko do poprawczaka wzięli ? taki 4 latek
                  już potrafi kopać i rzucać zabawkami i pluc jedzeniem po nowym ubran
                  ku mamusi.
                  • jacek226315 Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 14:23
                    maureen2 napisała:

                    > spoko,nie ma co się tak teoretycznie podniecać,do kogo mają
                    zwrocić
                    > się posiniaczeni przez dziecko rodzice,bo dzieci też kopią i biją
                    > pięściami rodzicow,wcale nie zalotnie,he,he,ani nie
                    pieszczotliwie
                    > tylko ze złości,albo nawet wsciekłości. Do kogo ma pójść na skargę
                    > taki rodzic,żeby mu dziecko do poprawczaka wzięli ? taki 4 latek
                    > już potrafi kopać i rzucać zabawkami i pluc jedzeniem po nowym
                    ubran
                    > ku mamusi.
                    A czyja to wina,iz dzieco 4letne kopie rodzica?
                    Wlasnie tego rodzica,pozwolil pierwszy raz,nie zareagowal i potem sa
                    efekty
                • legal.alien Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 11:25
                  Widocznie mieli i powody i chyba za malo cie alali, ze takiego chama
                  wychowali, a moze rzeczywiscie lali zbyt mocno w glowe....
                  • bloodysunday99 Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 11:47
                    legal.alien napisał:

                    > Widocznie mieli i powody i chyba za malo cie alali, ze takiego chama
                    > wychowali, a moze rzeczywiscie lali zbyt mocno w glowe....

                    Taaa, jesli nie jest idealny trzeba po prostu bic mocniej. Wspaniale
                    nastawienie, zwyrodnialcu. Mnie wychowali? Bicie nie jest wychowaniem, lecz
                    tresowaniem, jak tam ktos napisal. Mozna powiedziec ze nie toleruje prostakow
                    ktorzy "propaguja" przemoc wobec najmlodszych. Do tej kategorii nalezysz ty.
                    Dzieci mnie lubia, a ja ich.
                    • purcman Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 12:10
                      bloodysunday99 napisała:

                      > legal.alien napisał:
                      >
                      > > Widocznie mieli i powody i chyba za malo cie alali, ze takiego
                      chama
                      > > wychowali, a moze rzeczywiscie lali zbyt mocno w glowe....
                      >
                      > Taaa, jesli nie jest idealny trzeba po prostu bic mocniej.
                      Wspaniale
                      > nastawienie, zwyrodnialcu. Mnie wychowali? Bicie nie jest
                      wychowaniem, lecz
                      > tresowaniem, jak tam ktos napisal. Mozna powiedziec ze nie
                      toleruje prostakow
                      > ktorzy "propaguja" przemoc wobec najmlodszych. Do tej kategorii
                      nalezysz ty.
                      > Dzieci mnie lubia, a ja ich.
                      >

                      prostakiem i chamem jesteś - to fakt, a z tresowaniem .. masz chyba
                      rację byłeś raczej tresowany niż wychowywany
                    • purcman Re: Przepraszam za literowki 21.07.08, 12:14
                      bloodysunday99 napisała:
                      > Dzieci mnie lubia, a ja ich

                      a może powinni tobie się przyjrzeć ?? może lubisz dzieci za bardzo ?
                • legal.alien To, ze pochodzisz z rodziny patologicznej, to nie. 21.07.08, 12:33
                  znaczy, ze wszyscy inni rodzice sa tacy. I nie myl pojedynczego
                  klapsa z katowaniem, ktorego niestety doswiadczyles.
                • vice_versa Re: Przepraszam za literowki 22.07.08, 06:06
                  1.Tutaj nikt nie porównywał kto jest większym chamem, wypowiedział
                  się jedynie o stopniu kultury który zaprezentowałeś.
                  2.Swoje chamstwo tłumaczysz ciężkim dzieciństwem? W sumie jesteś
                  przekonujący, faktycznie bycie bitym 5 razy w tygodniu jest
                  szkodliwe...
                  3. Mówimy o klapsach, a nie biciu, nie 5 razy w tygodniu, ani raz na
                  tydzień, ani raz na miesiąc.
      • breeze1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:52
        Te dzieci bardzo chciały wrócić do rodziców, którzy padli ofiarami nadgorliwości
        urzędniczej. Wysłanie rodziców do więzienia byłoby najgorszym możliwym
        rozwiązaniem.
    • elucidator Rodzice sa sami sobie winni 21.07.08, 10:57
      Dwa aspekty tej sprawy:

      1) Czy klapsy powinny byc zabronione i karane? Zdecydowanie tak. Kary cielesne,
      nawet klapsy, sa ponizajace, nawet dla malych dzieci. Najwyzszy czas z tym
      skonczyc! Tyle ze w Polsce ten numer by nie przeszedl, bo jest inna mentalnosc
      ludzi i spoleczne przyzwolenie na klapsy, swego rodzaju pedagogiczne zacofanie.
      Kraje skandynawskie stoja tutaj na o wiele wyzszym stopniu rozwoju. W Szwecji,
      zanim to prawo wprowadzono wiele lat temu, byly dlugie publiczne dyskusje i
      m.inn. sondaze, w ktorych okazalo sie ze przytlaczajaca wiekszosc uwazala ze
      takie prawo jest sluszne i potrzebne.

      2) Jezeli ktos sie osiedla w nowym kraju powinien zapoznac sie z obowiazujacymi
      tam prawami i ich przestrzegac, a dotyczyc to ma nie tylko przepisow ruchu
      drogowego. To powinno byc zupelnie oczywiste. Jezeli ci rodzice, na dokladke z
      wyzszym wyksztalceniem, tego nie uczynili to sa sami sobie winni. To mniej
      wiecej tak jakby ci lekarze nie zapoznali sie z obowiazujacymi w Szwecji
      przepisami dotyczcymi pracy sluzby zdrowia i dzialali wedlug polskich przepisow.
      • moherfucker1 Re: Rodzice sa sami sobie winni 21.07.08, 11:07
        Ponizajace??? Przesadzasz i to znacznie.

        Jak ponizajace jest slowne lzenie przez kika minut? Ale wg przeciwnikow klapsow
        lepeij wrzeszczec a dziecko 10 min, i wykrzyczec woja zlosc, niz dac klapsa i
        wskazac blad w zachowaniu.

        Na dodatek - klaps nie jest metoda wychowywania. Jest srodkiem stosowanym w
        wyjatkowych sytuacjach. Kiedy potrzeba natychmiast pokazac dziecku, ze pewne
        zachowania sa niedopuszczalne. Tlumaczenie mozna odlozyc na potem. Kiedy dziecko
        zacznie pojmowac konsekwencje.
        • morte_macabre Re: Rodzice sa sami sobie winni 21.07.08, 12:07
          Re: Zabrali nam dzieci za klapsa
          moherfucker1 21.07.08, 10:48 Odpowiedz

          Masz problem ze stopniowaniem...

          klaps to nie sadyzm, lecz wyhowywanie.

          Bicie to sadyzm. I na to przyzwolenia nie ma.

          moherfucker1 napisał:
          (...)
          > Na dodatek - klaps nie jest metoda wychowywania. Jest srodkiem stosowanym w
          > wyjatkowych sytuacjach. (...)

          To może się zdecydujesz? Mataczysz kolego.
          • moherfucker1 Re: Rodzice sa sami sobie winni 21.07.08, 12:40
            Czesc procesu wychowywania. Tamta wypowiedz nie wymagala sprecyzowania. Gdzie
            matacze?
            Jesli sie nie zgadzasz napisz cos konstruktywnego... Bo na razie niczym nie
            zablysnales.
    • wielki_czarownik Co za posrany kraj. 21.07.08, 10:58
      Dobrze wiedzieć, żeby nigdy tam nie jechać.
      • aquetil42 On też ciebie nie potrzebują 21.07.08, 11:00
      • fanfan07 Re: Co za posrany kraj. 21.07.08, 11:51
        Jasne, lepiej jedź do arabów. mentalnie są ci bliźsi
    • wielki_czarownik Do przeciwników klapsa 21.07.08, 11:02
      de.youtube.com/watch?v=C8cc97BxjhM&feature=related
      Temu dziecku też nie wolno przyłożyć?
      • bloodysunday99 Re: Do przeciwników klapsa 21.07.08, 11:17
        wielki_czarownik napisał:

        > Temu dziecku też nie wolno przyłożyć?

        A ciekawe kto go tego nauczyl? Moze katolicka rodzina ktora stosuje klapsy i
        uczy swoje dzieci ze kiedy koncza sie argumenty, mozna stosowac przemoc? Mysle
        ze pobicie tego chlopca nic nie pomoze, moze nawet pogorszy jego stan
        psychiczny. Co czarowniku, ty bys sie rzucil do bicia, czy jak mamy to zrozumiec?
        • gps-sk Re: Do przeciwników klapsa 21.07.08, 12:59
          @bloodycośtam
          Ten miły chłopczyk to efekt bezstresowego wychowania. Prawdopodobnie jego mama
          jest sama sobie winna, bo w życiu go nie skarciła.
      • saules_meita Re: Do przeciwników klapsa 21.07.08, 14:48
        wielki_czarownik napisał:

        > de.youtube.com/watch?v=C8cc97BxjhM&feature=related
        > Temu dziecku też nie wolno przyłożyć?

        Oł dżiz! O_o
        Mam mieszane uczucia... Nie lubię przemocy, ale ze swojej strony, osobiście
        przyłożyłabym mu nie za to, że jest dzieckiem, które źle się zachowuje, tylko za
        podniesienie ręki na kobietę, która jeszcze w dodatku jest jego matką! Co to za
        człowiek (w dodatku bez honoru)?... O pardon - nie człowiek, tylko jakiś dzikus!

        Zdarzyło mi się obejrzeć kilka odcinków tego programu edycji polskiej. Problemem
        tych rodziców jest to, że brak im konsekwencji i nie potrafią w odpowiednim
        momencie skarcić dziecka, które po pewnym czasie staje się bezkarne. Piszę "nie
        potrafią" dlatego, że widać, iż ci rodzice nie chcą stosować przemocy fizycznej
        wobec swoich dzieci, ale nie znają też innych metod karcenia, bo żaden z tych
        rodziców nie rozmawiał z pedagogiem czy psychologiem. To karcenie jest jakby
        "odkładane na później" - myślą: "A jest malutki/a jeszcze. Nie będę się złościć.
        Pomyślę nad tym kiedy indziej." - tylko w pewnym momencie okazuje się, że
        dziecko przestaje być malutkie, robi się silniejsze i nagle rodzice budzą się "z
        ręką w nocniku" (tak jak na tym filmiku), bo mają bandziora w domu.

        Dzieci należy nagradzać za dobre zachowanie, a za złe karać - i to konsekwentnie
        od najmłodszych lat. Aby dziecko ukarać nie trzeba stosować przemocy fizycznej.
        Metodą karcenia może być np. odebranie ulubionej zabawki, postawienie do kąta
        (albo posadzenie na "karniaka") lub odesłanie do swojego pokoju dopóki się nie
        uspokoi, a jeśli nawet trzeba, to należy skrzyczeć - ale nie od razu bić! Kiedy
        emocje i z jednej, i z drugiej strony opadną, siada się, tłumaczy i rozmawia.

        Dzieci są od nas słabsze, a my jako dorośli jesteśmy od nich bardziej
        doświadczeni, mądrzejsi - okazujmy im więc tę mądrość, a wyrosną na ludzi mądrych!

        To są moje osobiste przekonania, ktoś może się z nimi nie zgadzać - i bardzo
        dobrze! Każdy powinien mieć własne zdanie.
      • dan3iger Re: Do przeciwników klapsa - Odpowiadam 26.07.08, 13:27
        Widać że to dzieciak który zna jeden sposób na rozwiązywanie problemów -
        rękoczyny. Nie zdziwiłbym sie jakby się okazało że był bity od dziecka, że
        widział jak ojciec lał matkę. Dorastał w przekonaniu że nie można inaczej
        rozmawiać jak przez bicie. Oto właśnie skutek "wychowania przez bicie".
    • kakens Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:08
      Śmiechu warte. Rozumiem nielegalni imigranci z Mozambiku nie znają języka,
      prawa, ale bohaterowie art. to przecież elita (wyjechali najlepsi wg. Tuska) i
      taka kompromitacja.
      Swoją drogą prawo może zaskoczyć niezorientowanych. Jakiś Holender zapali sobie
      u nas jointa i posiedzi 3 lata.
      • fanfan07 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:54
        Holender-turysta może nie znać prawa, ale jak się jedzie do kraju pracować i
        zabiera całą rodzinę to warto znać prawo i przepisy. W kraju arabskim za
        oglądanie się za arabkami mógłby stracić głowę (dosłownie), ciekawe czy też by
        się tłumaczył nieznajomością prawa i tradycji. Jesteś wśród wron, kracz jak one.
        Stare, dobre przysłowie.
        • kakens Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:18
          Toć mówię, że rozumiałbym jakiegoś nielegalnego imigranta z drugiego końca
          świata, który nie zna prawa, obyczajów. Jestem zaskoczona tym, że lekarz, czyli
          osoba wykształcona osiadła w kraju bez zaznajomienia się z tak oczywistymi
          kwestiami (akurat podejście Szwedów do kwestii wolności dzieci jest szeroko znane)

          Ja jadąc nawet na głupią wycieczkę staram się dowiedzieć jak najwięcej o
          specyfice danego kraju, żeby nie popełnić jakiegoś śmiertelnego błędu typu
          opalanie się toples na plaży w mocno muzułmańskim kraju :)
      • yhwh skoro chłopcy mieli siniaki 21.07.08, 12:25
        to chyba nie były niewinne - jak nazywa sie je w artykule - klapsy.
    • linnvv Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:13
      Szwedzi potrafią wychować dzieci bez klapsów, więc co stoi na przeszkodzie żeby
      polacy też dali sobie z tym radę może to jest przepaść cywilizacyjna pomiędzy
      dwoma krajami, a może też lenistwo polaków ponieważ przemoc jest znacznie
      prostrzym i skuteczniejszym rozwiązniem od spokojnego wytłumaczenia dziecku że
      tak się nie robi.
      Polacy wolą tresurę nad wychowaniem.
      • legal.alien Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:27
        Czy potrafia?? To jest pytanie. Wedlug mnie skandynawskie dzieci sa
        rozwydrzone i bezmyslne. Wychowane w polipoprawnosci i
        bezstresowosci, maja duze klopoty psychiczne gdy dorosna.
        • bloodysunday99 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:36
          legal.alien napisał:

          > Czy potrafia?? To jest pytanie. Wedlug mnie skandynawskie dzieci sa
          > rozwydrzone i bezmyslne. Wychowane w polipoprawnosci i
          > bezstresowosci, maja duze klopoty psychiczne gdy dorosna.

          Na czym opierasz twoje twierdzenie? Mieszkasz w Skandynawii?
        • extrafresh Jarosław "Prezes" K. 21.07.08, 11:39

          Jarosław "Prezes" K. daje klapsa małpce od nastolatka
          i patrzcie jaki wspaniały mąż stanu z niego wyrósł!
        • mreck Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:45
          powyzsz dyskusja dowodzi jednego:
          jak trudno wam dogadać sie ze sobą. tum trudniej dogadać się z
          dziećmi.
          wychowanie bez klapsów jest mozliwe. Prawne zakazanie klapsów
          nieskuteczne.


          • elucidator Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:51
            W Polsce byc moze rzeczywiscie nieskuteczne. W krajach normalnych raczej tak.
        • elucidator Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:49
          Mieszkam w Szwecji od bardzo wielu lat, i o dziwo moje doswiadczenie jest
          zupelnie inne.
          • maureen2 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:52
            to jaka jest ekspresja Szwedów, czy są to takie snujące się flaki
            z olejem, czy raczej elokwentni Włosi,a może nie ma reguł ?
      • cozy Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:06
        Barbarzyństwo nie upoważnia do innego barbarzyństwa. Nie wiem co gorsze - klaps
        w tyłek, czy odebranie dzieci rodzicom.
        • 0skar Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:49
          Jeśli nie wiesz co gorsze to naprawdę źle z tobą.
          • cozy Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:02
            0skar napisał:

            > Jeśli nie wiesz co gorsze to naprawdę źle z tobą.

            Jeszcze przed maturą, czy może powinnieś ją zwrócić, skoro obce ci są
            figury retoryczne?
            • 0skar Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:13
              Widzę, że kolega się napina. A wystarczy trochę rozsądku.

              W kwestii matury to dobrze byłoby byś przestał mierzyć innych swoją
              miarą.
              • cozy Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:08
                0skar napisał:

                > Widzę, że kolega się napina. A wystarczy trochę rozsądku.
                > W kwestii matury to dobrze byłoby byś przestał mierzyć innych swoją
                > miarą.

                Widzę, że kolega się napina i wyciąga tu dyplomy a wystarczy szczypta
                inteligencji by zrozumieć zdanie, które napisałem, a z którego bynajmniej nie
                wynika to, co kolega raczył złośliwie skomentować. Jeżeli kolegę z dyplomami
                takie figury retoryczne przerastają, to wyjaśnię: w artykule i w komentarzach
                zwaraca się uwagę na barbarzyństwo jakim jest dawanie dzieciom klapsa. Nie
                zwraca się uwagi, że sposób odebrania dzieci rodzicom, na podstawie opisanych w
                artykule przesłanek, zakrawa na takie samo, jak nie większe barbarzyństwo. Nie
                próbuję rozstrzygać, czy większe czy nie, kieruję uwagę na drugi koniec kija.

        • legal.alien Juz nie daleko do toataliitarnych rezimow. 21.07.08, 13:13
          Jak na razie panstwo zabiera dzieci rodzicom za klapsa. Co sie
          dzieje w psychice tych dzieci moge sie tylko domyslac. W przyszlosci
          moga zaczac zabierac za co innego. Moze za to, ze dziecko sie
          zestresuje, jak ktos mu zwroci uwage? Proponuje aresztowac
          nauczycieli, ktorzy stawiaja dzieciom dwuje - bo to jest bardzo
          stresujace, dzieci sie boja i moga doznac nieodwracalnych urazow
          psychicznych.
          Juz niedaleko do toatlitarnych rezimow, gdzie pasntwo tez chcialo
          wychowywac dzieci na swoja modle. Nowe "szkoly janczarow"?
    • faq nauczcie sie wreszcie, ze sie dzieci nie boje! 21.07.08, 11:31
      niech sie sie wreszcie spoleczenstwo wyedukuje, klaps to przemoc i kropka.
      • grubymisiek1 Dobrze wychowani 21.07.08, 11:35
        Szwedzi i Anglicy lubią jeździć na Goa albo do Tajlandii. Bardzo
        kochają dzieci...
        • elucidator Re: Dobrze wychowani 21.07.08, 12:54
          Ci Polacy ktorzy tez tak bardzo kochaja dzieci tez by jezdzili do Tajlandii
          jakby ich bylo na to stac.
      • guido_contini Re: nauczcie sie wreszcie, ze sie dzieci nie boje 21.07.08, 12:47
        > niech sie sie wreszcie spoleczenstwo wyedukuje, klaps to przemoc i
        kropka.

        I slusznie, bo przemoc rodzi przemoc i kolo sie zamyka.

        Samodzielnosc dzieci w Skandynawi nazywana jest tutaj przez
        niektorych rozwydrzeniem. Ze statystyk miedzynarodowych okazuje sie,
        ze wlasnie mlodziez z krajow, gdzie dzieci i mlodziez traktuje sie
        jak partnerow najlepiej radza sobie w zyciu. Najczesciej
        rozwydrzone sa dzieci, ktorych rodzice nie zadali sobie trudy
        ksztaltowania wlasnych dzieci. Dzieci nie sa nasza wlasnoscia.
        Dawanie klapsa dziecku jest nauka przemocy. Trudno dziecki jest
        zrozumiec, ze osoba ktora ma chronic je od wszystkiego zlego,
        wyrzadza mu krzywde poprzez bicie, bo klaps jest niestety biciem, a
        te zaliczane jest do prymitywnych odruchow u czlowieka.
        Poza tym, na dzieci nie trzeba tez wrzeszczec, a rozmawiac z nimi.
        Niestety, nie wszyscy nadaja sie do bycia rodzicami, a szczegolnie w
        kraju gdzie wiekszosc dzieci rodzi sie z przypadku.
        Dzieci niechciane to nastepna patologia, ktora wkrotce spadnie na
        Polske z wszystkimi swoimi konsekwencjami.
        • maureen2 Re: nauczcie sie wreszcie, ze sie dzieci nie boje 21.07.08, 12:57
          he,he,guido,najbardziej samodzielne są dzieci z rodzin patologicz-
          nych,mama leży pijana a tatuś biega z kijem i wtedy takie dziecko
          uczy się samo robić jedzenie,zakupy,szybko idzie do pracy,uczy się
          zawodu i szybko biega :)
          • linnvv Re: nauczcie sie wreszcie, ze sie dzieci nie boje 21.07.08, 15:45
            Uczy się zawodu albo nie uczy się niczego i zostaje bezrobotnym analfabetą.
    • equus_ka Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:36
      I bardzo dobrze. W wielu krajach "norma" jest obrzezanie
      dziewczynek. Czy powinnismy sie zgadzac na barbarzynstwo?
      • grubymisiek1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:52
        equus_ka napisała:

        > I bardzo dobrze. W wielu krajach "norma" jest obrzezanie
        > dziewczynek. Czy powinnismy sie zgadzac na barbarzynstwo?
        Odebranie dziecka i wsadzenie do kołchozu wychowawczego to nagroda,
        że donisł na rodziców? Jest pewna różnica w kaleczeniu dziecka a
        wychowaniu. Szwedzki model kaleczy psychicznie tak samo jak
        obrzezanie fizycznie. Tamten jest uwarunkowany kretyńskimi
        przekonaniami, że męszczyźni mają monopol na przyjemnośc z seksu
        ten, że państwo wie lepiej co jest dobre dla dziecka. Obie ideologie
        kretyńskie.
    • zalobanarodowa Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:38
      słusznie. uwazam ze skoro stosowali przemoc fizyczną wobec dziecka
      nie powinni go juz nigdy zobaczyc (nawet na fotografi), powinno tez
      sie odebrać pozostałe dzieci takim rodzicom w trybie natychmiastowym
      i zakazac posiadania do konca zycia jakicholwiek dzieci i zwierzat
    • nameja Siniaki po klaspach?!!! 21.07.08, 11:43
      Co to za "KLAPSY" były?!
      • madine1 Re: Siniaki po klaspach?!!! 21.07.08, 11:53
        Właśnie, coś mi się tu kupy nie trzyma w tej opowieści.
        To prawda że w Europie zachodniej (bo nie tylko w Szwecji - to samo prawo
        obowiązuje n.p. w Niemczech) nauczono się już jakiś czas temu, że nie ma czegoś
        takiego jak niewinny klaps. Że stosowanie przemocy fizycznej w rodzinie prowadzi
        prostą drogą do patologii, zbrodni i nieodwracalnych tragedii.
        Ale jednocześnie wiem, że większość funkcjonariuszy opieki socjalnej w tych
        krajach nie urwało się wczoraj z choinki i potrafią dostosować środki do
        sytuacji. Dlatego właśnie ich działania cieszą się szerokim poparciem w
        społeczeństwie. Gdyby było tak, że dzieci odbiera się rodzicom w wyniku
        jednorazowego incydentu, to taki system nie przetrwałby nawet tygodnia, bo
        Szwedzi może i są socjalistami, ale nie są ludźmi pozbawionymi zdrowego rozsądku.
        A jeśli po chwili czytam o siniakach na ciele ośmioletniego chłopca, to jedyne
        co mi przychodzi do głowy, że całe szczęście dla tych dzieciaków, że znalazły
        się w kraju, w którym przemoc wobec bezbronnych traktuje się poważnie.
        A redakcji Gazety mogę powiedzieć tylko: wstyd! Prowadzicie rozmaite akcje i
        debaty na temat przemocy domowej, angażujecie w to mnóstwo energii i środków, a
        potem jednym takim artykulikiem niweczycie cały ten wysiłek.
      • alcabin zabawa bez siniaków? 21.07.08, 13:03
        Ty to chyba całe dzieciństwo przed telewizorem spędziłaś.
    • jaro191063 Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:46
      Brawo, i brawo GAZETA ze o tym piszecie!
      Tzw. klapsy nie sa niczym innym niz aktem przemocy fizycznej.
      Dzieci bije sie dlatego ze sa male, bezbronne wobec takich aktow.
      Zadko sie zdaza aby rodzic wymierzyl klapsa duzemu dziecku, bo ten pewnie by oddal
      Kiedys slyszalem opinie ze to sposob na uspokojenie dziecka.....albo zeby
      dziecko lepiej cos tam zrozumialo.
      Jesli to dziala, to proponuje stosowac te same metody wsrod doroslych.
      Juz widze polski parlament:-)))
      • aurita Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:19
        Ja raz oddalam matce i do dzis widze jej oburzona mine. Jej bylo wolno dawac mi
        klapy, mnie oddac nie bylo wolno. Co sie nauczylam dzieki takiemu zachowaniu?
        ze wolno mnie bic, ze nie wolno mi sie bronic , ze jestem nic nie warta skoro
        bezkarnie mozna mnie upokarzac?

        Mam nadzieje ze rodzice tak walczacy o prawo do klapa zgadzaja sie z faktem ze
        dziecku WOLNO oddac?

        Nie pamietam ile mialam wtedy lat ale zapewne ok 10-13... duza i rosla bylam ,
        moglam oddac, i zaluje ze nie umialam sie przemoc i oddac z calej sily
    • pies_1 Normalny kraj, normalne obyczaje! 21.07.08, 11:49
      I tak powinno być. Dziecko nie jest własnością, jest istotą ludzką. Jednym z
      praw człowieka jest prawo do nietykalności osobistej.

      Tak trudno to zrozumieć. Masakra.
      • grubymisiek1 Re: Normalny kraj, normalne obyczaje! 21.07.08, 11:54
        pies_1 napisał:

        > I tak powinno być. Dziecko nie jest własnością, jest istotą
        ludzką. Jednym z
        > praw człowieka jest prawo do nietykalności osobistej.
        >
        > Tak trudno to zrozumieć. Masakra.

        Jaka ta gó..arzeria wrażliwa jeśli chodzi o rodziców. Jak ją jakiś
        cham potraktuje z buta na wejściu do klubu to wrażliwośc i godnośc
        osobista tępieje.
    • bugmenot2008_2 Wstyd! Niby wykształcona elita kraju a znęca się 21.07.08, 11:49
      nad własnymi dziećmi, aż muszą służby socjalne zareagować. Kiedy wreszcie
      prymitywna hołota z tego, przez pomyłkę przyjętego do Europy bantustanu, nauczy
      się porządnie zachowywać, tak jak przystoi w cywilizowanym świecie? Może na
      studiach powinni wprowadzić przedmiot na którym przyszli lekarze, inżynierowie
      itp. nauczyli by się żyć tak jak na współczesnych cywilizowanych ludzi
      przystało? Bo wyjechanie na zachód z zasobem słownictwa ograniczonym do słowa na
      k i chamskimi obyczajami przynosi jedynie Polsce hańbę.
      • cloclo80 Re: Wstyd! Niby wykształcona elita kraju a znęca 21.07.08, 11:52
        Jaka tam elita. Zwykłe nienażarte konowały.
      • grubymisiek1 Re: Wstyd! Niby wykształcona elita kraju a znęca 21.07.08, 11:56
        bugmenot2008_2 napisał:

        > nad własnymi dziećmi, aż muszą służby socjalne zareagować. Kiedy
        wreszcie
        > prymitywna hołota z tego, przez pomyłkę przyjętego do Europy
        bantustanu, nauczy
        > się porządnie zachowywać, tak jak przystoi w cywilizowanym
        świecie? Może na
        > studiach powinni wprowadzić przedmiot na którym przyszli lekarze,
        inżynierowie
        > itp. nauczyli by się żyć tak jak na współczesnych cywilizowanych
        ludzi
        > przystało? Bo wyjechanie na zachód z zasobem słownictwa
        ograniczonym do słowa n
        > a
        > k i chamskimi obyczajami przynosi jedynie Polsce hańbę.

        Myślę, ze największy cham i prymityw to ten, któremu się wydaje, że
        własny bantustan nie wykreował norm, które mogą być lepsze niż
        kretynizmy w innych bantustanach.
    • mlotek_na_kaczki Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:51
      takie historie konczy sie zazwyczaj tak:
      synalek dorasta, staje sie silniejszy od ojca i kiedy ten traci swoja fizyczna
      przewage zbiera manto. codziennosc w polskich domach gdzie rodzice i dzieci
      zyja pod jednym dachem.
      diabelskie kolo przemocy wprawiaja w ruch rodzice
      • grubymisiek1 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 11:57
        mlotek_na_kaczki napisała:

        > takie historie konczy sie zazwyczaj tak:
        > synalek dorasta, staje sie silniejszy od ojca i kiedy ten traci
        swoja fizyczna
        > przewage zbiera manto. codziennosc w polskich domach gdzie rodzice
        i dzieci
        > zyja pod jednym dachem.

        W takim przypadku oznacza to, że mały za mało brał w dupę..
        > diabelskie kolo przemocy wprawiaja w ruch rodzice
        • mlotek_na_kaczki Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:06
          co to ma znaczyc?:
          (mały za mało brał w dupę..)


    • kpaxxx Takie jest szwedzkie prawo i trzeba je respektować 21.07.08, 11:52
      Jeśli emigrujemy do jakiegoś kraju to musimy respektować zwyczaje i prawo tam
      panujące. Nie chcielibyście chyba żeby pojawili się u nas w kraju ludzie, którzy
      respektują tylko prawo islamu ?
      • grubymisiek1 Re: Takie jest szwedzkie prawo i trzeba je respek 21.07.08, 11:58
        kpaxxx napisał:

        > Jeśli emigrujemy do jakiegoś kraju to musimy respektować zwyczaje
        i prawo tam
        > panujące. Nie chcielibyście chyba żeby pojawili się u nas w kraju
        ludzie, którz
        > y
        > respektują tylko prawo islamu ?
        Racja. Jak pojedziesz do Somalii to trzeba obrzezać córkę..
        • fanfan07 Re: Takie jest szwedzkie prawo i trzeba je respek 21.07.08, 12:01
          Jeśli jesteś chrześcijaninem to nie, ale jeśli coś ukradniesz, możesz stracić rękę.
    • gangut A te siniaki u dziecka to od klapsów? He he 21.07.08, 11:54
      Takie bajki to dziennikarzom GW niech opowiadają...
      • aquetil42 Być może zaczynało się od klapsów? 21.07.08, 11:59
        Właśnie dlatego klapsy nie powinny być dozwolone.
        • metall najczęściej zaczyna się od zwrócenia uwagi. 21.07.08, 12:03
          aquetil42 napisał:

          > Właśnie dlatego klapsy nie powinny być dozwolone.

          Może właśnie dlatego zwracanie uwagi nie powinno być dozwolone. Toż to jawna
          agresja psychiczna.
          • aquetil42 Klaps jako forma zwrócenia uwagi? 21.07.08, 12:31
            Alternatywa rozmowy?
            • metall Nie, klaps jak następstwo zwrócenia uwagi. 21.07.08, 12:49
              Próbuję tylko rozwinąć Twój tok rozumowania. Twierdzisz, że klaps powinien być
              zabroniony, bo po klapsie następuje bicie. No to ja analogicznie proponuję, żeby
              zwrócenie uwagi było też zabronione, bo ono poprzedza klaps.
      • grubymisiek1 Re: A te siniaki u dziecka to od klapsów? He he 21.07.08, 11:59
        gangut napisał:

        > Takie bajki to dziennikarzom GW niech opowiadają...
        Moje najwięcej siniaków mają na łokciach i kolanach. Czasem do krwi.
        Taki jestem potwór..
        • metall Re: A te siniaki u dziecka to od klapsów? He he 21.07.08, 12:07
          grubymisiek1 napisał:

          > Moje najwięcej siniaków mają na łokciach i kolanach. Czasem do krwi.
          > Taki jestem potwór..

          A moja czteroletnia córka ma posiniaczone całe nogi poniżej kolan. Zmuszam ją
          codziennie do łażenia po drabinkach, na których obija sobie piszczele. W Szwecji
          pewnie za to wieszają.
      • alcabin Mnie rodzice nie bili a siniaki miałem 21.07.08, 12:05
        Ty nie miałeś za młodu siniaków jak akurat ojciec Cię nie katował?
        • metall Re: Mnie rodzice nie bili a siniaki miałem 21.07.08, 12:09
          Jakby cię wtedy przesłuchał pracownik "socjalny", który ma płacone za
          wynajdywanie bitych dzieci, to inaczej byś śpiewał. Już on by cię przekonał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka