Dodaj do ulubionych

łODZKIE bary orientalne

05.08.08, 21:46
Ostatnio odwiedziłem kilka barów orientalnych kosztując różne wersje potraw z
kaczki,niestety ,z kaczki to tylko nazwa,mięso zdecydowanie z
kurczaka,oczywiście cena jak za kaczkę. Wiem ,że w Polsce nie często serwuje
się dania z kaczki,więc łatwo zrobić rodaka w konia!Jest kolosalna różnica w
smaku, zapachu,konsystencji między mięsami kaczki i kurczaka
Obserwuj wątek
    • corrina_f1 Re: łODZKIE bary orientalne 11.08.08, 13:54
      Może zamiast barów warto zajrzeć do jakiejś restauracji, ja w Łodzi
      znam co prawda tylko jedną, Ha Long na Piotrkowskiej przy
      Piłsudskiego, ale za to odwiedzam ją za każdym razem kiedy jestem w
      Łodzi.
    • corrina_f1 Re: łODZKIE bary orientalne 13.08.08, 09:33
      Co to jest cerkwia ? ;)

      Co do cen, to ja akurat wolę zapłacić trochę więcej i mieć pewność,
      że jem świeże, porządne potrawy podane na talerzu a nie w plastiku.
      W Warszawie przerabialiśmy przed laty zalew wietnamsko-chińskich bud
      z gołębiami zamiast kurczaka, brakiem bieżącej wody i szczurami
      biegającymi dookoła budkowego zagłębia na Placu Konstytucji. Być
      może od tego czasu sporo się zmieniło (m.in wyleciały dzięki Bogu
      wszystkie budy) ale niesmak i niekoniecznie dobre wspomnienia
      pozostały.
      Odnośnie Ha Long, przyznaję, że nie wiem jakie są łódzkie realia
      cenowe, ale stwierdzam, że dla Warszawiaka jest tam moim zdaniem
      wręcz tanio. Porcje też są duże, sajgonki wyśmienite, żabich udek
      panierowanych nie jadłam w Polsce lepszych. Mają solidne zupy w
      sporym wyborze, dania z kaczki,ryb, wołowiny, wieprzowiny,
      jagnięciny a nawet koziny. Karta jest tak długa, że jeszcze wiele
      razy będę musiała odwiedzić Łódź :)
      • Gość: senin zabie udka ... to bardzo nieortodoksyjnie;))) IP: *.for.connect.net.au 13.08.08, 11:55
        i jeszcze te potrawy z:

        \> jagnięciny a nawet koziny.

        jagniecine jakos do chinskiej kuchni mozna wcisnac ... za to ta
        kozina to troche na wyrost - zupelnie tak jak "panierowane zabie
        udka" - to chyba bardzo europejskie podejscie do kuch i
        chinskiej :)))

        skadinnad zrozumiale ;DDD -

        Chinczycy zawsze potrafia sie wstrezlic w lokalny gust i zerowac na
        kompleksach ;(tu: wobec kuchni francuskiej chyba (?)... choc pewnie
        sa zakatki panstwa srodka, gdzie podaje sie rowniez zabie udka, ale
        ja jak dotad sie z tym nie spotkalam,...poza tutejszoforumowa
        wzmianka, oczywiscie ;DD)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka