malgorzata_mazur
29.07.08, 13:53
Jakieś uregulowania w tej sprawie powinny być.
Ja osobiście bardzo lubię ulicznych grajków i wieczorne, kameralne
koncerty w podwórkach kamieniczek, drażni mnie jednak często fatalny
brak wyczucia.
Idąc np. o godz. 12,00 czy też o innej pełnej ul. Długą w Gdańsku
chciałabym bardzo posłuchać dźwięków carillonu i dzwonów kościelnych
(tak samo w Krakowie), które o tej porze tworzą niepowtarzalnie
piękną muzykę, tymczasem uliczni artyści nie są uprzejmi przerywać
na ten czas swoich popisów.
A szkoda, bo chwały im to nie przynosi.
Często też reagują agresywnie na prośbę o zaprzestanie prezentacji
na kilkanaście minut.
Potrzebne są regulacje.
Rejony Starych Miast winny emanować swoistym klimatem a uliczni
grajkowie dodaja im fajnej atmosfery, jednakże ich występy powinny
być odpowiednio wkomponowane w charakter otoczenia i porę dnia.
Pozdrawiam uroczy, uroczy Kraków
Malgorzata Mazur