postkom
19.08.08, 15:07
Całe szczęście, że jest jeszcze GW – ostoja prawdy, zarodek
pluralizmu i niezdobyta twierdza sprawiedliwych osądów. Można
pomyśleć, że rzeczywiście w tych mediach innych niż te związane z
agorą dzieją się przedziwne rzeczy, a właściwie można zaryzykować
stwierdzenie, że tam to dopiero przeinaczają rzeczywistość. Ale
jakimś CUDEM, los pozwolił nieszczęsnemu narodowi korzystać z
dobrodziejstw GW i jej „rzetelnych redaktorów”. Nie da się opisać
tego szczęścia bez łezki w oku, bo przy tym wszystkim okazuje się,
że redaktor Żakowski tyle serca przelewa na papier, by czytelnik
mógł zrozumieć jak to w tym naszym kraju teraz dobrze po dwuletniej
nocy. Pani Środa nie tylko mądrzy się filozoficznymi sloganami, ale
ona pisze dla plebsu, a niech sobie gawiedź poczyta, co to ma „mądry
człowiek w głowie”, że już nie wspomnę o nieodrzałowanym Maleszce –
będzie nam brakowało jego błyskotliwych wywodów. Może w swojej
wspaniałomyślności GW zatrudni go na umowę – zlecenie, niechby sobie
czowiek popisał dla dobra wspólnego, bo niewątpliwie to przyświecało
jego tekstom. Zpomniałbym o Pacanwiczu, ten to dopiero serce w
dłoniach nosi i częstuje każdego kogo napotka. Takich ludzi to tylko
ze świecą. Dziękujemy ci wyrocznio delficka za pełne prawdy
stronice. I tylko jeden maleńki cień kładzie się na tym wszystkim,
chodzi mianowicie o to, ze z g... nie da się zrobić złota, wiele
tęgich głów już próbowało, wam niestety też się nie uda.