douglasmclloyd Co to jest Babygate? 03.09.08, 20:06 Jest jakas afera? Chyba tylko w glowach dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mcov przeciw edukacji seksualnej 03.09.08, 21:24 przeciw zabezpieczaniu sie, za abstynencja, ale za to 17 latka w ciazy i jej 18 "maz" to jest OK McCain juz przegral te wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: przeciw edukacji seksualnej 03.09.08, 21:36 A dlaczego nie OK? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mcov bo po szkole sredniej 04.09.08, 04:37 rodziny zakladaja mieszkancy czarnych i bialych gett, a nie normalni ludzie Mamusia zakazala uzywania prezerwatyw i dziecko ma teraz dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: bo po szkole sredniej 04.09.08, 08:14 mcov napisał: > rodziny zakladaja mieszkancy czarnych i bialych gett, a nie normalni ludzie Jak widać, nie tylko :-) > Mamusia zakazala uzywania prezerwatyw i dziecko ma teraz dziecko. No ale co z tego właściwie? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei Re: przeciw edukacji seksualnej 03.09.08, 22:43 mcov napisał: > przeciw zabezpieczaniu sie, za abstynencja, ale za to 17 latka w > ciazy i jej 18 "maz" to jest OK Lepiej wyskrobać, nie? > McCain juz przegral te wybory. Właśnie je wygrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
manandluz-1 Re: przeciw edukacji seksualnej 03.09.08, 23:26 Nie masz racji. Obama w zaleznosci od sondazu prowadzi 4-8 punktami procentowymi. To informacja wzieta nie z nizaleznych zrodel, ale z oficjalnej tv. Nie wszyscy rowniez wiedza, ze pani gubernator nalezala w latach 90- tych do organizacji, ktora w programie miala secesje Alaski. Gorzej to brzmi jak brak odznaki w klapce marynarki Obamy i posadzanie go wtedy o brak patriotyzmu. Inna sprawa, ktora nie wyglada ciekawie to zwolnienie przez SP komisarza, ktory sprzeciwil sie z kolei wyrzuceniu z pracy bylego szwagra przyszlej pani vice z policji. Dalej mamy jakies plotki o kilku tysiacach baksow, ktore pani ta przyjela na kampanie wyborcza, donosy ze w mlodosci palilo sie trawe. Pewnie wyjda jeszcze jakies inne sprawy w niedlugiej przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: przeciw edukacji seksualnej 03.09.08, 23:41 Niewątpliwie liczne "wyjdą sprawy", bo do końca kampanii jeszcze dużo czasu zostało. Tym razem jednak wydaje mi się, że rozpętując całą "aferę" z córką p. Palin strzelają sobie w stopę sami Demokraci. Przecież bardzo ważnym podzbiorem ich elektoratu jest amerykańska miejska biedota, głównie "kolorowa", wśród której odsetek nie chcianych ciąż i młodych samotnych matek jest nader wysoki. Puszczając mimowolny sygnał, że zajście w ciążę w wieku 17 lat jest jakąś kompromitacją, Demokraci niechcący mogą do siebie zrazić m.in. te grupy. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei Re: przeciw edukacji seksualnej 03.09.08, 23:50 manandluz-1 napisał: > Nie masz racji. Obama w zaleznosci od sondazu prowadzi 4-8 punktami > procentowymi. To informacja wzieta nie z nizaleznych zrodel, ale z > oficjalnej tv. A która to? CNN, haha. > Nie wszyscy rowniez wiedza, ze pani gubernator nalezala w latach 90- > tych do organizacji, ktora w programie miala secesje Alaski. Gorzej > to brzmi jak brak odznaki w klapce marynarki Obamy i posadzanie go > wtedy o brak patriotyzmu. Inna sprawa, ktora nie wyglada ciekawie to > zwolnienie przez SP komisarza, ktory sprzeciwil sie z kolei > wyrzuceniu z pracy bylego szwagra przyszlej pani vice z policji. > Dalej mamy jakies plotki o kilku tysiacach baksow, ktore pani ta > przyjela na kampanie wyborcza, donosy ze w mlodosci palilo sie > trawe. Pewnie wyjda jeszcze jakies inne sprawy w niedlugiej > przyszlosci. Same dobre newsy, niech demokraci atakuja kobietę. Damscy bokserzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mcov McCain is done 04.09.08, 04:29 Co za kompromitacja. Jeszcze dwa tygidnie myslalem, ze McCain wygra z Obama. Teraz nie ma zadnych szans... Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei Włanie słucham Sary Palin 04.09.08, 04:51 mcov napisał: > Co za kompromitacja. Jeszcze dwa tygidnie myslalem, ze McCain wygra z Obama. Te > raz nie ma zadnych szans... Dwa tygodnie temu myślałem, że Obama może wygrać. Po wczorajszym wystąpieniu Libermana, dzisiejszym Giulianiego i Paulin nie widzę tego. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: McCain is done 04.09.08, 07:03 mcov, nie przesadzaj, jaka kompromitacja??? ze 17-letnia dziewczyna jest w ciazy z wlasnym chlopakiem, ktory bedzie sie z nia zenil??? mamy 21 wiek, a nie 15ty czy 16ty... jesli, to ta cala sprawa przysporzy palin i mccainowi popularnosci wsrod pospolitych wyborcow, ktorzy beda widziec, ze palin ma problemy przecietnego czlowieka/rodziny, a wiec jest jedna z nich... Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 20:19 "Georga Busha" Po polsku pisze sie chyba George'a Busha... Odpowiedz Link Zgłoś
boorack Republikanie = PiS 03.09.08, 23:29 Są amerykańskim odpowiednikiem naszego PiS. Ta dziwna pani wierzy w kreacjonizm i twierdzi że to guano powinno być wykładane w szkołach. Bush zachowuje się jak coś pomiędzy naszym J. Kaczyńskim a Lepperem. Spełnia przy tym wszystkie zachcianki tamtejszych korpoli natfowych i zbrojeniowych - kłamał żeby wejść do Iraku, teraz jątrzy w Iranie i Gruzji (nie żebym usprawiedliwiał sowietów ale hamerykanie zamiast rozwiązać ten problem dodatkowo go pogłębiają). Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 20:27 "Jej 17-letnia córka ledwie kilka dni temu ogłosiła publicznie, że jest w 5 miesiącu ciąży i lada moment poślubi przyszłego ojca. W rodzinie przeciwniczki aborcji, wychowania seksualnego w szkołach i zwolenniczki religii jako łącznika seksu z miłością taka sytuacja nie powinna była mieć miejsca." Niby dlaczego? No toć chyba właśnie dowodzi to stałości "rodzinnych" przekonań antyaborcyjnych i promałżeńskich, a nie odwrotnie...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 20:35 > Niby dlaczego? No toć chyba właśnie dowodzi to > stałości "rodzinnych" przekonań antyaborcyjnych i promałżeńskich, > a nie odwrotnie...? > Pzdr Seks bez ślubu dowodzi tego? Dzieci się nie biorą "z powietrza". A tak sprowadzając sprawy na nasze podwórko. Córka Lecha Kaczyńskiego w identyczny sposób obnażyła obłudę "prawicowych" poglądów tatusia. Nie chodzi o krytykę postępowania obu "córeczek" - ich sprawa co robią. Jednak szanowni rodziciele wyszli na kłamczuszków - jedno prawo dla obcych, drugie dla własnych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 20:39 maaac napisał: > Seks bez ślubu W dzisiejszych czasach tylko wśród przedszkolaków i to średniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
brunschwick Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 20:52 > Seks bez ślubu dowodzi tego? Małżeństwo dowodzi tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 21:06 maaac napisał: > Seks bez ślubu dowodzi tego? Dzieci się nie biorą "z powietrza". Nie dowodzi tego seks bez ślubu, ale postępowanie po tym, gdy ów seks zaowocował potomstwem. Panią Palin można by posądzać o hipokryzję, gdyby publicznie głosiła poglądy antyaborcyjne i promałżeńskie, ale prywatnie np. nakłaniała córkę do aborcji, a jej faceta goniła na przysłowiowe drzewo. Jeśli jednak córka decyduje się urodzić i wyjść za mąż, to chyba właśnie przecież raczej dowodzi konsekwencji w poglądach rodziny? > Nie chodzi o krytykę postępowania obu "córeczek" - ich sprawa co > robią. Jednak szanowni rodziciele wyszli na kłamczuszków - jedno > prawo dla obcych, drugie dla własnych dzieci. Dlaczego "inne"? Chyba właśnie raczej takie samo...? Obawiam się, że padasz ofiarą pewnych popularnych katofobicznych uprzedzeń, w myśl których seks czy przedmałżeńskie zajście w ciążę miałyby być dla katolików takimi samymi grzecheami jak np. aborcja - bzdura tyleż często, co bezmyślnie powtarzana :-) Btw. zresztą chyba p. Palin nie jest katoliczką? Bo na Alasce to raczej rzadkie zjawisko... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
trouble_maker Re: bzdura często powtarzana 04.09.08, 00:20 Masz sporo racji, kapitanie; zważ jednakowoż, że Kościół sam przyczynia się do rozpowszechnienia i utrwalenia w wielu głowach takich bzdurnych przekonań nie różnicując odpowiednio swojego przekazu i z jednakową zaciekłością zwalczając np. aborcję i antykoncepcję... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: bzdura często powtarzana 04.09.08, 00:25 Masz tu niestety rację... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 08:59 > Nie dowodzi tego seks bez ślubu, ale postępowanie po tym, gdy ów > seks zaowocował potomstwem. Panią Palin można by posądzać o > hipokryzję, gdyby publicznie głosiła poglądy antyaborcyjne i > promałżeńskie, ale prywatnie np. nakłaniała córkę do aborcji, a > jej faceta goniła na przysłowiowe drzewo. Jeśli jednak córka > decyduje się urodzić i wyjść za mąż, to chyba właśnie przecież > raczej dowodzi konsekwencji w poglądach rodziny? Rozumiem więc, że "prawicowe" i "fundamentalistyczne" czy jak je tam zwać poglądy dopuszczają seks przed- czy poza-małżeński, a w przypadku Pani z domu Kaczyńskiej nawet zdradę małżeńską? Wiesz jak dla mnie to nowość - wydawało mi się że wszelkie instytucje religijne na które tak chętnie powołuje się "prawica" nie dopuszczają tego typu zachowań. Oczywiście skoro już doszło do zbliżenia z poczęciem jasne że zgodne z doktryna "prawicy" jest wzięcie ślubu i urodzenie poczętego dziecka. Co do tego nie mam wątpliwości. Jednak gdyby faktycznie w obu tych rodzinach panowały wartości na jakie się powołują niemożliwe było by w ogóle powstanie takich sytuacji. I właśnie W TYM MIEJSCU wychodzi zakłamanie oby "prawicowych" polityków bo z ich ust nie wyszło (przynajmniej nie zostało podane do prasy) najmniejsza samokrytyka za błędy wychowawcze i krytyka postępowania swojego potomstwa. > Dlaczego "inne"? Chyba właśnie raczej takie samo...? Obawiam się, > że padasz ofiarą pewnych popularnych katofobicznych uprzedzeń, w > > myśl których seks czy przed-małżeńskie zajście w ciążę miałyby być > dla katolików takimi samymi grzechami jak np. aborcja - bzdura > tyleż często, co bezmyślnie powtarzana :-) > > Btw. zresztą chyba p. Palin nie jest katoliczką? Bo na Alasce to > raczej rzadkie zjawisko... I widzisz. Sam wpadłeś w pułapkę postępowania schematycznego. Niby dlaczego miałbym występować akurat z "katofobicznego" uprzedzenia krytykując postępowanie protestantki? A wracając do meritum. Czy seks przed-małżeński czy poza-małżeński w dodatku owocujący zajściem w ciąże przez to że w katolicyzmie jest "mniejszym grzechem" nagle przestaje być grzechem? Bo mnie wydaj się że dalej grzechem pozostaje i dalej spokojnie można krytykować rozwiązłość obu córeczek. Niedopuszczenie do aborcji i zgoda na małżeństwo z "autorami" wcale nie zamazuje winy tych pań co próbujesz w tle sugerować. Co do zaś prawdopodobnej prorestanckości p. Palin to dowiedz się ze w odniesieniu do wyznawanych przez te wyznania doktryn nie ma wartościowania grzechów. "Zapłatą za grzech jest śmierć" i to czy dotyczy to aborcji rozumianej jako grzech czy seksu poza-małżeńskiego. Więc wyciągając protestanckość tej pani tym bardziej twoją obronę jej postępowania uczyniłeś nonsensowną. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 10:17 maaac napisał: > Rozumiem więc, że "prawicowe" i "fundamentalistyczne" czy jak je tam > zwać poglądy dopuszczają seks przed- czy poza-małżeński, a w przypadku > Pani z domu Kaczyńskiej nawet zdradę małżeńską? Wiesz jak dla mnie to > nowość - wydawało mi się że wszelkie instytucje religijne na które tak > chętnie powołuje się "prawica" nie dopuszczają tego typu zachowań. Owszem - "nie dopuszczają" w tym sensie, że zabraniaja ich odpowiednie wyznaniowe kodeksy moralne. Ale przecież za ich naruszenie nie grożą żadne kary sensu stricto? > Oczywiście skoro już doszło do zbliżenia z poczęciem jasne że zgodne > z doktryna "prawicy" jest wzięcie ślubu i urodzenie poczętego dziecka. > Co do tego nie mam wątpliwości. Ano właśnie. > Jednak gdyby faktycznie w obu tych rodzinach panowały wartości na > jakie się powołują niemożliwe było by w ogóle powstanie takich > sytuacji. I właśnie W TYM MIEJSCU wychodzi zakłamanie > oby "prawicowych" polityków bo z ich ust nie wyszło (przynajmniej nie > zostało podane do prasy) najmniejsza samokrytyka za błędy wychowawcze > i krytyka postępowania swojego potomstwa. A wyszła z ich ust krytyka innych za błędy wychowawcze i krytyka postępowania cudzego potomstwa? Jakieś konkretne przykłady...? Bo to całkiem możliwe, ale po prostu nie wiem. > I widzisz. Sam wpadłeś w pułapkę postępowania schematycznego. Niby > dlaczego miałbym występować akurat z "katofobicznego" uprzedzenia > krytykując postępowanie protestantki? Pisałeś o p. Palin zrównując jej postępowanie do Kaczyńskiego, który z całą pewnością protestanetm nie jest. A moje pytanie wynikało po prostu z ciekawości (ale w międzyczasie juz się dowiedziałem, że p. Palin istotnie była katoliczką, a protestantką została dopiero kilka lat temu). > A wracając do meritum. Czy seks przed-małżeński czy poza- małżeński w > dodatku owocujący zajściem w ciąże przez to że w katolicyzmie > jest "mniejszym grzechem" nagle przestaje być grzechem? Bo mnie wydaj > się że dalej grzechem pozostaje i dalej spokojnie można krytykować > rozwiązłość obu córeczek. "Rozwiązłość" obu córeczek można do woli krytykować, choć z liberalnego punktu widzenia brzmiałoby to nieco śmiesznie ;-) Nie wymagaj od rodziców, żeby sami publicznie krytykowali swoje dzieci - to już nie czasy stalinowskie. A z punktu widzenia chrześcijańskiego ważna jest nie tyle sama owa "rozwiązłość", co pozytywne - jak sądzę, w obu przypadkach - zakończenie całej sprawy. > Niedopuszczenie do aborcji i zgoda na > małżeństwo z "autorami" wcale nie zamazuje winy tych pań co próbujesz > w tle sugerować. Ale jakiej "winy"? W świetle poglądów liberalnych krytyków p. Palin seks przedmałżeński nie jest chyba żadną "winą"? A może po prostu mają oni za złe p. Palin, że cieszy się z wyjścia córki na prostą drogę, zamiast ją potępić i wyrzucić z domu, dostarczając tym samym cennych argumentów politycznych? ;-P > Co do zaś prawdopodobnej prorestanckości p. Palin to dowiedz się ze w > odniesieniu do wyznawanych przez te wyznania doktryn nie ma > wartościowania grzechów. "Zapłatą za grzech jest śmierć" i to czy > dotyczy to aborcji rozumianej jako grzech czy seksu poza- małżeńskiego. Obawiam się, że przestałeś czytac Biblię w najmniej ciekawym miejscu - to tak jakbyś dyskutował o moralności Kmicica, doszedłszy w lekturze "Potopu" tylko do próby drugiego porwania Oleńki ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 20:50 > Niby dlaczego? No toć chyba właśnie dowodzi to > stałości "rodzinnych" przekonań antyaborcyjnych > i promałżeńskich, a nie odwrotnie...? Dowodzi to stałości, ale dowodzi też bezmyślności tych przekonań. Gdyby ta dziewczyna korzystała z antykoncepcji to by nie zaszła w ciążę. Skutek tego taki, że jak przyszła okazja to córeczka się puściła i zaciążyła. Jakby nie patrzeć 17 to nie jest wiek ani na ciążę ani na małżeństwo. A wystarczyło użyć kondoma. Odpowiedz Link Zgłoś
brunschwick Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 20:53 > Jakby nie patrzeć 17 to nie jest wiek ani na ciążę ani na małżeństwo. A > wystarczyło użyć kondoma. Dlaczego? To Najlepszy wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Już tłumaczę... 03.09.08, 22:29 >> Jakby nie patrzeć 17 to nie jest wiek ani na >> ciążę ani na małżeństwo. A wystarczyło użyć kondoma. > Dlaczego? To Najlepszy wiek. Najlepszy pod jakim względem? Jeżeli chodzi Ci o jakieś anatomiczne uwarunkowania to przyznaję bez bicia, że nie wiem. Jeżeli chodzi Ci o uwarunkowania społeczne to zgodnie z tym co mówisz szczerze życzę Ci aby dla Twojego szczęścia Twoja córka zaszła w ciążę w wieku 17 lat, ew. aby Twój syn spłodził. Zobaczymy jak będziesz śpiewał. Prawda jest taka, że większość dziewcząt w tym wieku to powinno zdobywać edukację. Większość z nich również nie ma predyspozycji do świadomej decyzji o macierzyństwie. To po prostu gó..ary. Chłopcy w tym wieku tym bardziej - małolaty z fiu-bdziu w głowie. Na pewno nie są zdolni do bycia ojcem, zapewnienia dziecku i matce bytu itp. To po prostu chwilowe zauroczenie charakterystyczne dla burzy hormonów w tym wieku i wynikające z tego bzykanko. Jakby użyli kondoma to by nie było problemu. Tutaj teoretycznie nie ma problemu bo dziewczyna do ubogich nie należy, więc rodzinka jej pomoże. Ale nie sądzę aby to zapowiadane małżeństwo było szczęśliwe. Po pierwsze to jest niejako z przymusu, po drugie siedemnastoletni chłopak to nawet się jeszcze nie wyszalał, ciekawe po jakim czasie mu się znudzi. Mówię o znacznej większości, oczywiście znajdą się wyjątki. A wystarczyło użyć kondoma. No ale przecież kondomy (i co za tym idzie odpowiednia edukacja) są złe według tej pani - i na tym polega afera. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Już tłumaczę... 03.09.08, 22:41 kosmosiki napisał: > Prawda jest taka, że większość dziewcząt w tym wieku to powinno zdobywać > edukację. Większość z nich również nie ma predyspozycji do świadomej decyzji o > macierzyństwie. To po prostu gó..ary. No doprawdy; widzę, że istnieje również feministyczna wersja odwiecznego hasła: "Baby do garów!" ;-) A może by tak jednak pozostawić decyzję o wyborze własnej drogi życiowej samym kobietom...? I dlaczego właciwie macierzyńtwo miałoby wykluczać edukację? > Chłopcy w tym wieku tym bardziej - małolaty z fiu-bdziu w głowie. Na pewno nie > są zdolni do bycia ojcem, zapewnienia dziecku i matce bytu itp. > To po prostu chwilowe zauroczenie charakterystyczne dla burzy hormonów w tym > wieku i wynikające z tego bzykanko. Jakby użyli kondoma to by nie było problemu Sęk w tym, że najwyraźniej właśnie teraz nie ma problemu - i to pomimo nie użycia kondoma... Choć rozumiem, że z wyżyn jedynie słusznej ideologii może to byc trudne do pojęcia ;-) > No ale przecież kondomy (i co za tym idzie odpowiednia edukacja) są złe według > tej pani - i na tym polega afera. Ale jaka "afera"? Przecież bezpośrednio zainteresowani najwyraźniej są zadowoleni :-) "Aferę", jak się zdaję, robią wyłącznie dziennikarze (i) konkurenci polityczni. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Już tłumaczę... 03.09.08, 23:37 kosmosiki, z twoich ironizujacych i uszczypliwych uwag nt uzycia kondoma wnioskuje, ze posadzasz bristol o jakies zacofanie (katolickie?), poniewaz go nie uzyli... otoz wyobraz sobie, ze nawet najwieksi zwolennicy i propagatorzy antykoncepcji nie zawsze maja kondom w portfelu (tak "just in case") albo "morning after pill" i zwykle wpadki sie po prostu zdarzaja, niezaleznie od przekonan w twej kwestii... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Już tłumaczę... 03.09.08, 23:50 kosmosiki jest najwyraźniej ofiarą złej edukacji seksualnej i nie wie, że prezerwatywy nie zabezpieczają w 100% przed ciążą :) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 21:10 Hmmm, a można wiedzieć skąd Ty wiesz co dla niej najlepsze? Może jednak zostawmy jej decyzję w tej sprawie...? Bo bez urazy, ale z Twojej (i wielu podobnych) wypowiedzi wynika, że siedemnastolatka jest już wystarczająco dojrzała by uprawiać seks i w razie czego zadecydować o aborcji - ale jeśli jednak zdecyduje sie urodzić, to automatycznie staje się dla tych samych osób "niedojrzała" ;-) A katolicy patrzą na to w sposób odwrotny dokładnie o 180 stopni. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
baba-jaga mozna rozmnazac sie jak kroliki 03.09.08, 21:52 'jak Bog przykazal,' wedle pewnej interpretacji, tym bardziej ze pewnie pani Pallin jest dobrze sytuowana, ale pogodzenie posiadanie wielodzietnej rodziny, z ewidentnymi problemami wychowawczymi (plus dziecko niepelnosprawne, wymagajace bezustannej terapii), z jednoczesnym spelnianiem obowiazkow wiceglowy panstwa, to raczej malo prawdopobne, i ja na pewno na taka sytuacje nie przyzwole (majac mozliwosc glosowania). Tym bardziej ze w tej skomplikowanej sytuacji w jakiej zyje pani Pallin, znajduje ona czas nawet na.... hobby strzelania i polowania. A dziecko z syndromem Downa potrzebuje, jak mowia fachowcy od terapii, w szczegolnosci bezustannej opieki i milosci matki. Pracujac z takimi rodzinami, wiem dobrze ile czasu i uwagi wymaga zajmowanie sie takimi dziecmi. Oczywiscie, zawsze znajdzie sie surogat mamusi, szczegolnie za pieniadze. Tylko ze ze szkoda na jakosc terapii i jakosc zycia takiego dziecka. Ale 'oczy nie widza, serce nie boli,' jak twierdzi, mylnie, przyslowie. Dziecko wszystko wchlania jak gabka. I milosci matki nie zastapi zastep fachowcow. Musi byc kooperacja, w ktorej matka jest czynnikiem glownym. A te wszystkie spelnione rytualy powierzchownej poprawnosci moralnej na pewno nie zastapia dojrzalej milosci, na ktora byc moze, sa ku temu znaki, pani Pallin chyba nie stac, skora tak PALI sie do wladzy. Chyba ze MacCain wybral sobie na wice, czlowieka ktory do niczego nie bedzie sie wtracal, a zewnetrznie bedzie spelnial pozory zmiany, i powie co mu kaza, na chybcika, nie majac wszak czasu na glebsza refleksje i niezaleznosc opinii, bo kto by ja mial, majac tabun dzieci do wychowania? W tak ogromnej rozdzinie zyje sie glownie sezonowymi problemami, do czasu jak dzieci podrosna. Tu zreszta widac dlaczego mlodolatka puscila sie w tak moodym wieku, co teraz dorosli chca przypieczetowac dozywotnim niewolnictwem wzgledem tej dziewczynki, nikt sie nia nie zajmowal...Nie mial czasu! Alez nie, pani Pallin bedzie reformatorem! Ciekawe, jakim cudem pogodzilaby tyle obowiazkow, jak ta nieudolnosc juz wystaje z jej zycia jak sloma z butow. Dla jej wlasnego dobra, i dobra jej dzieci i wnukow, po prostu kazdy zdrowo myslacy czlowiek pozyczylby jej skupienia sie na wlasnych problemach, ktorych ma nadmiar, a nie jednoczesne zajmowanie sie problemami panstwa. Owszem, dobrze jest miec doswiadczenie rodzinne, dzieci i jednoczesnie byc politykiem, ale dzieci odchodowane, niezalezne, a nie w stanie wymagajacym opieki lekarskiej, terapeutycznej i psychiatrycznej, najprawdopodobniej na cale zycie (w wypadku dziecka z Downem). Coreczka wyjdzie za maz? Alez cudownie, tylko co z takiego malzenstwa na publiczne zapotrzebowanie wyniknie za rok, dwa? Ano, statystyki mowia co mowia. A ze cuda sie zdarzaja? Jasne. Szczegolnie tam gdzie mozgu brakuje. Niestety musze stwierdzic iz tego rodzaju moralnosc jest jak najbardziej obludna, i to jeszcze w czasach kiedy ludzie odwracaja sie od nieudolnosci konserwatyzmu reprezentowanego przez ekipe Busha, jest to raczej pseudo-moralnosc, usilujaca przypodobac sie na sile liberalizmowi i wiekszemu otwarciu spolecznemu na reformy polityczno-spoleczne. Co wiecej jest to zastawianie pulapki przez tych samych konserwatystow i fundamentalistow, zadnych utrzymania status quo, do ktorej jesli wpadnie spoleczenstwo, to bedzie samo sobie temu winne. Ale otrzasanie sie z iluzji jakimi mamia politycy trwa w czasie, wiec trzeba poczekac, moze spoleczenstwo amerykanskie jeszcze nie jest gotowe na prawdziwe reformy. Tylko ze to budzenie sie trwa juz dosyc dlugo, zeby nie bylo za pozno, dla nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 22:35 > Hmmm, a można wiedzieć skąd Ty wiesz co dla niej najlepsze? Przecież nie mówię co dla niej jest najlepsze. Nie sądzę aby to była świadoma decyzja o macierzyństwie, raczej się puściła. A teraz się do tego dorabia ideologię i małżeństwo. Chłopak dobrze się wżenił to pewne. (...) > Bo bez urazy, ale z Twojej (i wielu podobnych) wypowiedzi > wynika, że siedemnastolatka jest już wystarczająco dojrzała > by uprawiać seks Nie wiem czy jest dojrzała. Nie to oceniam. Natomiast pewne jest, że ten seks uprawia. Jak to robi to niech użyje kondoma. Chce mieć dziecko niech nie używa. > i w razie czego zadecydować o aborcji A kto mówił o aborcji? Jak byłem w wieku 16 lat miałem dziewczynę, z którą sypiałem. Używaliśmy prezerwatyw. Zdarzyło się, że pękła w szczycie. Szybkie zasięgnięcie informacji i okazało się, że była akurat w okresie płodnym i to bardzo. Szybkie przewertowanie książki telefonicznej i umówienie się na następny dzień do ginekologa po pigułkę "po". Oczywiście nie mieliśmy pieniędzy na ginekogola w niedzielę rano i lekarstwa, więc musieliśmy sięgnąć po wsparcie mamy mojej dziewczyny. Nie była specjalnie zadowolona (jej mama), zawiozła nas do ginekologa, dostaliśmy pigułkę "po", zakończyło się bez dziecka. Mama nie była zadowolona specjalnie, my byliśmy nieco przestraszeni, ale pod koniec całej akcji mama powiedziała, że zachowaliśmy się bardzo odpowiedzialnie. I miała rację. To było jak miałem 16 lat. Teraz nie mam kontaktu z tą dziewczyną zupełnie. I co Twoim zdaniem edukacja jest zła? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 22:48 kosmosiki napisał: > Nie sądzę aby to była świadoma > decyzja o macierzyństwie, raczej się puściła. A teraz się do tego dorabia > ideologię i małżeństwo. Czy przypadkiem Ty raczej nie dorabiasz tu ideologii? Bo jakie masz właściwie przesłanki, żeby zakładać, że nie była to świadoma decyja? Znasz ich bliżej; wiesz coś o nich więcej...? A jesli nawet była to "wpadka", to dlaczego właściwie uważasz decyzję o ich małżeńtwie za jakoś chyba - jeśli dobrze rozumiem - kompromitującą całą rodzinę? > Nie wiem czy jest dojrzała. Nie to oceniam. Natomiast pewne jest, że ten seks > uprawia. Jak to robi to niech użyje kondoma. Chce mieć dziecko niech nie używa. No to o co my się właściwie spieramy? ;-) > A kto mówił o aborcji? Jak byłem w wieku 16 lat miałem dziewczynę, z którą > sypiałem. (...) > I co Twoim zdaniem edukacja jest zła? Edukacja nie jest zła. I Twój wybór był Twoim wyborem - a zatem nie odmawiaj innym prawa dokonania ich własnego wyboru i nie zakładaj a priori, że jesli będzie inny niż twój, to będzie oznaczało z definicji, że głupszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 23:08 OK, co do powyższego się pośrednio zgadzam. Nie wiem jak wygląda sytuacja od środka. Ale Ty też tego nie wiesz. Obaj robimy założenia i one są równoprawne. >> I co Twoim zdaniem edukacja jest zła? > Edukacja nie jest zła. Ale ta Pani twierdzi, że edukacja w tym zakresie jest zła. Przecież właśnie w tym problem. > I Twój wybór był Twoim wyborem - a zatem nie odmawiaj > innym prawa dokonania ich własnego wyboru Ta Pani odmawia wyboru poprzez odebranie edukacji w tym zakresie. No jak się czegoś nie jest świadomym to ciężko mówić o wyborach. Rzeczy po prostu się dzieją. A mamusia zapłaci. > i nie zakładaj a priori, że jesli będzie inny > niż twój, to będzie oznaczało z definicji, że głupszy. To może ja to umieszczę w rzeczywistości. Ja mając 16 lat i świadomie nie dopuszczając do poczęcia dziecka nie byłem synalkiem bogatej Pani polityk. W mojej sytuacji zarówno dla mnie jak i dla mojej dziewczyny dziecko to byłaby sytuacja nieciekawa, bo np. nie mielibyśmy gdzie mieszkać (chyba, że z rodzicami). Córeczka bogatej Pani ma zapewnione środki do życia bo po prostu jest bogata. Więc sytuacja jest nieco inna. Córeczka Pani polityk może się puścić, donieść dziecko i jeszcze odebrać edukację. To fakt. Tyle, że to nie jest rzeczywistość dotycząca większości ludzi, którym ta Pani chce odmawiać edukacji seksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 23:22 kosmosiki napisał: > OK, co do powyższego się pośrednio zgadzam. Nie wiem jak wygląda sytuacja od > środka. Ale Ty też tego nie wiesz. Obaj robimy założenia i one są równoprawne. Nie zgadzam się. Jak sytuacja wygląda "od środka", można pośrednio dowiedzieć się z wypowiedzi samych zainteresowanych. Możliwe oczywiście, że kłamią - ale jako człowiek nieco tradycyjny wolę zakładać raczej, że ludzie częściej mówią prawdę niż kłamią ;-) > Ale ta Pani twierdzi, że edukacja w tym zakresie jest zła. Przecież właśnie w > tym problem. I głupio mówi; tu całkiem się z Tobą zgadzam. Zresztą nie chciałbym wchodzić głebiej w dyskusję nt. szczegółowych poglądów p. Palin, ponieważ niewiele o nich wiem i niespecjalnie mnie one obchodzą. Po prostu zafrapowało mnie widzenie przez dziennikarzy "afery" w tym, że ktoś NIE zdecydował się zostać samotną matką czy dokonać aborcji - ot skala przemian, jakie zaszły w moralnosci powszechnej w ostatnich pokoleniach... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 09:08 > I głupio mówi; tu całkiem się z Tobą zgadzam. Zresztą nie chciałbym > wchodzić głebiej w dyskusję nt. szczegółowych poglądów p. Palin, > ponieważ niewiele o nich wiem i niespecjalnie mnie one obchodzą. > Po prostu zafrapowało mnie widzenie przez dziennikarzy "afery" w > tym, że ktoś NIE zdecydował się zostać samotną matką czy dokonać > aborcji - ot skala przemian, jakie zaszły w moralnosci powszechnej > w ostatnich pokoleniach... A kto ci powiedział, że na tym polega skandal? Jak dla mnie skandal polega na tym, że zgodnie z "konserwatywnymi" poglądami jej córka powinna mieć dziecko co najmniej w 9 miesięcy po ślubie ze swoim ukochanym. Chyba że teraz "konserwatyzm" polega na tym, że można uprawiać seks z kim i gdzie chce się byle nie stosować antykoncepcji, a potem nie dokonać aborcji? Jak dla mnie dość dziwna interpretacja Biblii jeżeli ktos podaje się za chrześcijańskiego fundamentalistę. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 09:55 a gdzie ty, maaac, wyczytales, ze bristol palin podaje sie za chrzescijanska fundamentalistke??? jak zwykle manipulujesz faktami, aby pasowaly do twoich lewackich teorii... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 10:27 maaac napisał: > A kto ci powiedział, że na tym polega skandal? Jak dla mnie skandal > polega na tym, że zgodnie z "konserwatywnymi" poglądami jej córka > powinna mieć dziecko co najmniej w 9 miesięcy po ślubie ze swoim > ukochanym. Rzeczywiście Cię to bulwersuje, czy też szlachetnie bulwerujesz się w zastepstwie p. Palin, wg Ciebie niedostatecznie zbulwersowanej...? ;-P I co konkretnie powinna zrobić w takiej sytuacji p. Palin, żebyś poczuł się mniej zbulwersowany? > Chyba że teraz "konserwatyzm" polega na tym, że można uprawiać seks > z kim i gdzie chce się byle nie stosować antykoncepcji, a potem nie > dokonać aborcji? Jak dla mnie dość dziwna interpretacja Biblii Jest to zadziwiająco wierna interpretacja Biblii w ujęciu większości chyba doktryn chrześcijańkich - jeśli tylko zastąpisz w tym zdaniu słowo "można" wyrażeniem "zdarza się". Powtarzam, że cała "afera" jest według mnie wynikiem braku jasnego punktu zaczepienia dla przeciwników politycznych p. Palin. Bo rozumiałbym, że byłoby smaczną aferą medialno-polityczną, gdyby p. Palin głosiła poglądy antyaborcyjne, przeciwantykoncepcyjne i promałżeńskie, a w tym czasie jej córka np. stosowała antykoncepcję, dokonała aborcji i żyła na kocia łapę. Jednak robienie "afery" z tego, że p. Palin głosi poglądy antyaborcyjne, przeciwantykoncepcyjne i promałżeńskie, a w tym czasie jej córka NIE stosowała antykoncepcji, NIE dokonała aborcji i zamierza wyjść za mąż - każe mi wątpić w zdrowe zmysły i/lub umiejętność logicznego rozumowania stawiających takie zarzuty. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 01:07 jesli to byla pigulka "po" zastosowana kilka lat temu - to jak czujesz sie jako morderca? A to ze wspolnicy morderstwa czasem sie po mordzie nie chca widziec - pomaga zrozumiec czemu z ta dziewczyna nie wyszlo. A co do corki SP moze jej tez kondom pekl w szczycie plodowym - ale w odroznieniu od innych nie chciala zamordowac? Odpowiedz Link Zgłoś
jongl Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 03.09.08, 21:33 > Dowodzi to stałości, ale dowodzi też bezmyślności tych przekonań. Gdyby ta > dziewczyna korzystała z antykoncepcji to by nie zaszła w ciążę. Skutek tego > taki, że jak przyszła okazja to córeczka się puściła i zaciążyła. Jak wiesz, że nie używano antykoncepcji? Antykoncepcja nie zawsze działa. Wiem ze własnej skóry... Cieszy się ż jesteśmy w małżeństwie. ;-) Jeżeli chodzi o tą burzę o Palin, to na pewno wybuchnie w twarzy tych. którzy próbują robić z tego burzą w garncu... Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: Jakiś dziwny ten "skandal" 04.09.08, 01:02 1. Biblia nie zabrania antykoncepcji w tym nie zabrania kondomow - nie zauwazylem aby wsrod cech SP podawano walke z antykoncepcja - jest to wymysl rzymskokatolicki a SP naprawdopodobniej jest protestantka 2. 17 lat to wiek kiedy hormony czasem nie pozwola zalozyc na czas kondoma, lub nie pozwola go na czas wyjac :-) wiec te wnioski oskarzajace sa przedwczesne Odpowiedz Link Zgłoś
pandora-online Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 21:52 gowno was powinno obchodzic prywatne zycie jej corki,takimi duperelami moga sie interesowac talko czerwone scierwa.Opiszcie dobra strone senator a nie zycie jej corki Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 22:45 >gowno was powinno obchodzic prywatne zycie jej corki,takimi duperelami moga sie interesowac talko czerwone scierwa.Opiszcie dobra strone senator a nie zycie jej corki masz rację, gowno powinno kogokolwiek to obchodzić, prywatne zycie innych osób. Ale tak niestety jest, że prywatne zycie innych osób, szczególnie tych używających np. środków antykoncepcyjnych, homosiów, czy też osób - zwolenników nauki o środkach antykoncepcyjnych w szkołach, obchodzi i jest wręcz na sztandarach partii republikańskiej. Jak widać po tym przykładzie łatwiej jest widzieć drzazgę w oku bliźniego, niż belkę w oku swej córki. Chodzi o hipokryzję repubikanów, która w Stanach przekracza o parę krotności hipokryzje i zakłamanie demokratów. Stąd ta afera. ' Przykro mi, że każdego przeciwnika swojego uważasz za "czerwonego", Ameryka już wiele lat temu przeszła chorobę "polowań na czarownicę" gdzie szukano na kazdym kroku "czerwonych". Świat nie składa się z czerwonych i czarnych, nie jest czarno-biały, już sama czerń ma wiele odcieni i wybranie sobie jednego koloru na całe życie po prostu jest głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 22:56 3miastoorg napisał: > Jak widać po tym przykładzie łatwiej jest widzieć drzazg > ę w oku bliźniego, niż belkę w oku swej córki. Chodzi o hipokryzję repubikanów, > która w Stanach przekracza o parę krotności hipokryzje i zakłamanie demokratów > . Stąd ta afera. ' Ale właśnie jaka "afera"? Piszesz o tym, że rzekomo "łatwiej jest widzieć drzazgę w oku bliźniego, niż belkę w oku swej córki" - jak rozumiem, ma to sugerować podwójne standardy moralne p. Palin, która inaczej miałaby traktować własną córkę niż innych. Ale gdzie to widzisz? Czy córka p. Palin była w jakis sposób uprzywilejowana prawnie? Czy stała się obiektem jakich działań czy nagabywań ze strony p. Palin sprzecznych z jej oficjalnie głoszonymi poglądami? O co Ci właściwie konkretnie chodzi...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 23:25 >Ale właśnie jaka "afera"? no właśnie, jaka afera? Czy seks przed małżeński to coś złego? Złego, złego - jeśli zdarza się innym a nie córkom kandydatw na vice republikanach w Stanach Zjednoczonych. Kochająca córkę mamusia jest przeciwniczką seksu przedmałżeńskiego, chyba nie zaprzeczysz? >Ale gdzie to widzisz? Czy córka p. Palin była w jakis sposób uprzywilejowana prawnie? Czy stała się obiektem jakich działań czy nagabywań ze strony p. Palin sprzecznych z jej oficjalnie głoszonymi poglądami? O co Ci właściwie konkretnie chodzi...? Czy partia republikańska nie głosi oficjalnie że seks przed małżeński jest zły? Bo mi się wydaje że głosi. "Wstrzęmieźliwość seksualna, seks tylko po ślubie" - ja to widzę, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 23:36 ??? To p. Palin powiedziała kiedyś, że seks przedmałżeńki innych jest zły, a tylko w wykonaniu jej córki był dobry? Oj, chyba coś konfabulujesz. A prawdopodobnie po prostu nie bardzo pojmujesz kanwę obyczajową większości wyznań chrześcijańskich, w myśl której należy nienawidzić grzechu, ale zarazem kochać grzeszników. Pozwolę sobie domniemywać - być może mylnie - że dla Ciebie logiczną konsekwencją poglądów p. Palin nt. seksu i małżeństwa powinno byc wyklęcie i wygonienie córki z "bekartem"; czy bardzo sie mylę? ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 23:46 masz pelna racje, kapitanie... kosmosiki i 3miastoorg jakos tak niezdarnie probuja zdyskredytowac pania palin, jej rodzine i poglady oraz cala partie republikanska tylko dlatego, ze jej corka miala seks bez protekcji z wlasnym chlopakiem i wpadli... dosc zalosne.... w poprzednim poscie 3miastoorg pisze cos o unikaniu jednokolorowego swiata, a potem w nastepnym okazuje sie byc takiego swiata zwolennikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr1 Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 23:55 Rozumiem, ze domaganie sie wykreślenia ze szkół wychowania seksualnego i propagowanie jako jedynego skutecznego środka wstrzemieźliwości przedmałżeńskiej i wyznanie, że własna nieletnia córka spełniła marzenia rodzicieli prześlubnym zajściem w ciąże nie ma nic wspólnego z hipokryzją oświadczającego to polityka? Oczywiście nie ma to najmniejszego związku z karierą polityczną konserwatywnego polityka, jeno z wrażliwości chrześcijańskiej zaiteresowanego to wynika.... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 04.09.08, 00:02 rejestr1 napisał: > Rozumiem, ze domaganie sie wykreślenia ze szkół wychowania seksualnego i > propagowanie jako jedynego skutecznego środka wstrzemieźliwości przedmałżeńskie > j > i wyznanie, że własna nieletnia córka spełniła marzenia rodzicieli prześlubnym > zajściem w ciąże nie ma nic wspólnego z hipokryzją oświadczającego to polityka? Szczerze mówiąc wydaje mi się to raczej konsekwentne, choć niewątpliwie w głupi sposób (wnukiem można się cieszyć i bez likwidowania wychowania seksualnego). Jak bowiem powinna w tej sytuacji postapic p. Palin, żeby nie wyjść w Twoich oczach na hipokrytkę? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr1 Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 04.09.08, 00:06 Zająć się dzieciakiem i wnukiem, a nie występować jako apostoł moralności w roli ultrakonserwatywnego polityka kandydującego na wiceprezydenta supermocarstwa, bo kandyda na prezydenta cokolwiek za liberalny dla coniektórych konserwatystów. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 04.09.08, 00:14 Przepraszam, ale to są typowo ucieczkowe komunały. rejestr1 napisał: > Zająć się dzieciakiem i wnukiem, A co, nie zajmuje się? Jak miałaby się konkretnie inaczej zająć? > a nie występować jako apostoł moralności w roli > ultrakonserwatywnego polityka kandydującego na wiceprezydenta supermocarstwa, bo > kandyda na prezydenta cokolwiek za liberalny dla coniektórych konserwatystów. Cóż ty się martwisz o konserwatystów? Demokraci zarzucają ich kandydatce, że jest...za liberalna w sferze obyczajowej??? Co KONKRETNIE Twoim zdaniem powinna zrobić p. Palin, żeby nie narazić się z Twojej strony na zarzut hipokryzji? Przed chwilą miałeś jej za złe, że uznała wnuka i zamążpójście nieletniej córki za spełnienie swoich marzeń. Co Twoim zdaniem powinna zrobić zamiast tego lub oprócz tego? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 23:54 3miastoorg napisał: Kochająca córkę mamusia jest przeciwniczką seksu przedmałżeńskiego chyba nie zaprzeczysz? Czy partia republikańska nie głosi oficjalnie że seks przed małżeński jest zły? Bo mi się wydaje że głosi. "Wstrzęmieźliwość seksualna, seks tylko po ślubie" - ja to widzę, a Ty? 3miastoorg, masz czarno-biale widzenie swiata... nie znam na tyle dobrze pogladow pani palin, ale zalozmy ze masz racje, ze jest przeciwniczka sexu przedmalzenskiego... wiec czego od niej oczekujesz??? ze wyrzuci ciezarna corke z domu na zbity pysk??? jak slusznie zauwazyles, jest jez kochajaca corke mamusia, wiec musi przyjac kompromis w stylu: nie pochwalam, ale akceptuje... cecha godna dobrego polityka... daj jakis link nt oficjalnego pogladu republikanow, ze sex przedmalzenski jest zly... bo mnie sie widzi, ze dorabiasz im ideologie, ktore oni wcale nie wyznaja... Odpowiedz Link Zgłoś
drizzlys Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 22:45 Nie wiem w jakim stopniu to co zaobserwowalem odnosi sie do calego USA. Pewna, dobrze mi znana osoba, ktora wybory w ogole nie obchodzily jest w tej chwili goraca zwolenniczka Republikanow, wyslala nawet pieniadze! To co media z tej sprawy robia przypominaja "kampanie prasowe" z czasow PRLu, pelne hipokryzji i chyba sterowane z centralnego miejsca. Na przyklad wyciagaja mezowi ze 22 lata temu, kiedy nawet nie znal swojej przyszlej zony, zlapali go za jazde po pijaku a to, ze w tym samym czasie NoBama08 (Keep the change) raczyl sie kokaina to jest OK. Demokraci moga sie zdziwic po wyborach! Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: Chwila prawdy dla Sary Palin 03.09.08, 22:56 drizzlys napisał: > Demokraci moga sie zdziwic po wyborach! oczywiście że się zdziwią. Cechą charakterystyczną demokracji przedstawicielskiej jest to, że po wyborach zawsze jest inaczej niż miało być. Kto lubi być oszukiwany, kto lubi być wykorzystywany, kto wierzy w bajki, bo inni też wierzą - co 4 lata oddaje swój los, los swoich bliskich, czasem jak ma się mniej szczęścia (albo i rozumu)- i życie w ręce mistrzów kłamstwa i manipulacji. Na szczęście, za brak ochoty i chęci do uczestniczenia w tym spektaklu, na razie nie karzą, do czego namawiam wszystkie rozsądne osoby:) Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja41 faryzeusze maja specyficzna etyke ++++++++++++++++ 03.09.08, 23:43 Chcialbym uprzejmie zadac pare pytan specjalistom od "ewangelii" Judasza, i cenzorowi 1/ czy ciaza i urodzenie dziecka to zbrodnia lub wystepek? 2/ dlaczego faryzeusze winia matke za to ze corka zaszla w niechciana ciaze? Gdyby ta sama matka nalozyla na corke scisla dyscypline, faryzeusze zarzuciliby jej brak "tolerancji" a moze nawet znecanie sie nad dzieckiem. 3/ syn Ala Gora zazywal systematycznie NARKOTYKI. Posiadanie narkotykow to przestepstwo scigane prawem karnym w usa. dlaczego wiec faryzeusze nie powiadomili o excesach syna Ala Gora? Zrobili to dopiero wtedy gdy przegral wybory. Oczywiscie ze nie powiem czytelnikom cenzorze dlaczego "wolna" prasa stosuje takie FARYZESJKIE praktyki. W koncu nie jestem antySEMITA ;-)))))) 4/ w swietle poprzedniego paragrafu, dlaczego "wolna" prasa uwaza za bardziej naganne bycie w ciazy (wszak macierzynstwo jest piekne, a w dobie spadku przyrostu jest wrecz blogoslawienstwem dla usa) niz zazywanie narkotykow? eh ta "ewangelia" Judasza cenzorze Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja41 agresywne oferty lichwy - nieEuropejskie maniery + 04.09.08, 00:15 cenzorze, prosze nie narzucac sie z 8.5% lichwa. W europie reklame robi sie dyskretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dominancerain Nic się takiego nie stało. 03.09.08, 23:49 Sądzę,, że w dzisiejszych podobno oświeconych czasach, w których każdy ma prawo do indywidualizmu i robienia tego co chce o ile nie przeszkadza to innyy robienie skandalu z wpadki 17 letniej dziewczyny. Jeżeli ktoś chce skandalu to niech zacznie grzebać się w powiązaniach biznesuu z amerykkańskimi politykami. Biorąc pod uwagę rozmiary korupcji pod płaszczykiem lobbinku ciąża córki kandydatki na wiceprezydent to drobiazg. Co więcej zwykle kandydacii na urzędy starają się przedstawić swoje rodziny jjako zwyczajne amerykańskie rodziny. Czy więc w tych rodzinach nie zdażają się wpadki. uważam też, że ślub wwt ak młodym wieku, kiedyy tak naprawdę nie wiadomo czy oboje chcą być zesobą to dopiero jest wpadka. Odpowiedz Link Zgłoś
zyta2003 Re: Nic się takiego nie stało. 04.09.08, 00:11 Co tak dyskutujecie nie o tym o czym nalezy. Dyskwalifikujace jest to, ze owa kandydatka pochodzi z najbardziej zacofanego, a takze izalowanego stanu z pol miliona mieszkancow. Miasteczko, w ktorym wyrosla i w ktorym wiele lat byla burmistrzem jest osada, gdzie diabel mowi dobranoc.ZSwiet tych ludzi ogranicza sie do tajgi. Nie mam nic przeciwko takiemu zyciu, ale mam przeciwko, zeby ludzie z takim doswiadczeniem decydowali o losach swiata. Jej horyzonty nawet w momencie, kiedy zosatala gubernatorem niewiele sie poszerzyly. Na temat Iraku powiedziala uczciwie, ze na razie nic na ten temat nie moze powiedziec, bo ja zawsze interesowaly sprawy Alaski. No to good luck obywatele tego swiata na wypadek niezdolnosci do pracy lub smierci prezydenta USA. Zreszta jako v-ce tez wypadaloby sie na czyms znac nie tylko na polowaniach i kreatywizmie, ktorego nauczala w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
drizzlys Re: Nic się takiego nie stało. 04.09.08, 00:23 Zyta, nie smedz.... Sarah ma character i osiagniecia o ktorych "Community Organizer" NoBama08 (Keep the Change) moze pomarzyc. Do wszystkiego doszla sama, a to daje gwarancje ze poradzi sobie w kazdej sytuacji. Piszesz tak jakby kandydaci mieli ukonczyc jakes kursy prezydenckie czy tez wiceprezydenckie :) Dziewczyna ma talent. I jeszcze bedzie kiedys Prezydentem, nawet jak McCain przegra w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
mcov wg. Palin Jesus wyslal US do Iraku 04.09.08, 04:33 cgi.fark.com/cgi/fark/vidplayer.pl?IDLink=3845739 Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Nic się takiego nie stało. 04.09.08, 00:24 zyta, nie przesadzaj... dobrze, ze palin interesowaly sprawy alaski, bo po to ja wybrali, aby interesowala sie sprawami stanu, ktorym zarzadza... jesli zostanie vp ameryki, to beda ja interesowac sprawy ameryki... spojrz na polske... nasi czolowi politycy interesuja sie ukraina, gruzja, usa, unia, zas w polsce jak nie bylo autostrad i wielu innych potrzebnych rzeczy tak nie ma... jesli juz im przyjdzie ochota zainteresowac sie polska, to najczesciej w zakresie rozstrzasania przeszlosci, ktora to czynnosc rowniez jakosci zycia przecietnego obywatela w polsce nie poprawi... Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Nic się takiego nie stało. 04.09.08, 01:12 zyta2003 napisała: > Co tak dyskutujecie nie o tym o czym nalezy. Dyskwalifikujace jest > to, ze owa kandydatka pochodzi z najbardziej zacofanego, a takze > izalowanego stanu z pol miliona mieszkancow. Miasteczko, w ktorym > wyrosla i w ktorym wiele lat byla burmistrzem jest osada, gdzie > diabel mowi dobranoc.ZSwiet tych ludzi ogranicza sie do tajgi. Nie > mam nic przeciwko takiemu zyciu, ale mam przeciwko, zeby ludzie z > takim doswiadczeniem decydowali o losach swiata. > Jej horyzonty nawet w momencie, kiedy zosatala gubernatorem > niewiele sie poszerzyly. Na temat Iraku powiedziala uczciwie, ze na > razie nic na ten temat nie moze powiedziec, bo ja zawsze > interesowaly sprawy Alaski. Przypomnij nam jakiego stanu jest gubernatorem i sprawy jakiego stanu miały ją interesować. Odpowiedz Link Zgłoś