Dodaj do ulubionych

Stan wojenny w sądzie

13.09.08, 10:11
Komu potrzebny ten proces? Tym, ktorym jedynym celem jest siac
nienawisc w imienu tzw. rozliczen. Czy ktos sie nas, podatnikow,
zapytal, czy chcemy, aby nasze pieniadze przeznaczane byly do
takiego celu?)
Obserwuj wątek
    • nokryd Re: Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 11:00
      Zawsze kiedy jest domniemanie że popełniono przestępstwo, należy
      sprawiedliwie za czyn osądzić. I nikogo nie trzeba o to pytać -
      takie są zasady w cywilizowanym państwie.
      • walizka133 Re: Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 20:34
        Tak, tylko ze w cywilizowanym panstwie bylby to p r o c e s a nie
        nagonka i zenujace widowisko. Poza tym cywilizowane panstwo mialoby
        te sprawe dawno za soba i martwiloby sie o przyszlosc.
    • cancro Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 12:38
      "- W 1981 r. nie było żadnej okoliczności, która wskazywałaby na groźbę
      radzieckiej interwencji - podkreślał Piątek."

      Pan Piątek wie najlepiej, choć w 1981 zapewne z trudnością utrzymywał
      równowagę na nocniku. A może Putin mu to powiedział?
      Żałosny jesteś #1...jadzie z IPN-u!
      • kot.kot1 Geniusz politycznego myslenia! 13.09.08, 12:52
        Do Czechosłowacji i Afganistanu też weszli bez "okoliczności
        wskazujących". Są za to mocne okoliczności wskazujące na debilizm
        polityczny prokuratora.
    • mamunia1963 Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 12:40
      A nie wiem, czy Szanowni Państwo oskarżający wiedzą o alternatywie? Pomińmy
      oficjalne wiadomości i przypomnijmy nieoficjalne. Czechosłowaccy bażanci
      [chodzi o odpowiedników naszych wcielonych do woja po studiach] wyrażali
      entuzjazm i chęć rewizyty za sześćdziesiąty ósmy, na UŚ przecież były kontakty
      z sąsiadami, nie tylko naukowe, ale chłopaki się znali i na piwo chodzili,
      dali znać, że jakby co, to będzie wizyta, a na Węgrzech w tamtejszej
      ambasadzie [czy też przedstawicielstwie, co tam było] w noc z soboty na
      nie...ę TYDZIEŃ przed stanem wojennym polską wycieczkę wystraszono słowami
      "a co Państwo tu jeszcze robią? Przecież w Polsce wprowadzają teraz stan
      wyjątkowy [nie wojenny tylko wyjątkowy, proszę zauważyć!] i mogą być kłopoty
      z Państwa powrotem!" .... Związek Radziecki szykował się do zmiany obsady
      posterunków w NRD dla oszczędności nie drogą morską tylko lądową, ze wschodu
      czołgi przejadą na swoje miejsca a ci zluzowani wrócą do domu do siebie....
      Skąd to wiem? A stąd, że ludzie mają gęby nie tylko do jedzenia, a głupie
      osiemnastki też maja uszy... I pamiętają, no i też mają gębę [w tym przypadku
      klawiaturę komputera]. Miłego dnia życzę!
    • iczi-iczi Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 12:49
      Obecnie w Polsce mamy trzy sprawiedliwosci.Pierwsza,jakoś nie
      najważniejsza to Prokuratura i Sądy ,które via facti przynależne są
      do Ministerstwa Sprawiedliwosci.Druga sprawiedlowośc ,to
      mediatyzacja Ubi lex,ubi PiS -prokuratura IPNowska,ważna jak mało
      kto.I trzecia sprawiedliwośc z Prawem w nazwie partii,która będąc
      prozelitą sekatury bogini Megery,przynależy sama do siebie.
      W GW. wydanie :sobota-nie...a 13-14 wrzesnia 2008 "Stan wojenny
      w Sądzie:" Bogdan Wróblewski zawarł jakze istotne
      twierdzenie:"Liczba smiertelnych ofiar stanu wojennego szacowana
      jest na blisko 100 osób.Tysiące osób skazanych zostało przez sądy i
      kolegia.d.s.wykroczeń,dziesiątki tysięcy straciło pracę".
      No to dokonajmy rozbioru tego zdania na czynniki pierwsze:
      a/liczba ofiar-nigdy jak do tej pory- nie podano dokładnie liczby
      ofiar,ani imiennie jako listy 100.;Co innego, to nazwiska ofiar z
      Kopalni Wujek,czy Manifest Lipcowy.Nawet pierwsza tzw.Komisja
      Rokity,cos tam rozpisywała się o stu kilku ofiarach,ale po
      weryfikacji dane te straciły aktualnośc.Dziwna np.sprawa Bartoszcze.
      b/sądy i kolegia wymierzały kary /często niewspółmierne/
      dostosowując je do istniejących wówczas przepisów. Ba ! wymierzano
      kary dla niepracujących nie będących w wieku emerytalnym,lub
      rencistów.Czy w obecnej rzeczywistości,ktoś bylby narażony na
      szykany za brak pracy?Natomiast nadal występowanie przeciw
      ustalonemu porządkowi publicznemu,czy próba obalenia władz i ustroju
      nadal nie pozostaje bezkarna.
      c/w tamtych czasach /komuny / cokolwiek by nie powiedziec o
      poziomie życia obywateli /np. zdrowie /jedno było bezsporne.NIE BYŁO
      BEZROBOTNYCH !bo nie było dla nich pracy !Natomiast powiew wolności
      lat dziewiędziesiątych przyniósł nam,mimo,ze tego nikt nie pragnąl
      ponad 22 procentowe bezrobocie, w skali kraju.W wielu miejscach
      przekraczało 40 i więcej procent.Ba ,obecnie mimo,ze jesteśmy
      wolni,jesteśmy w Nato i UE to i tak mamy tego panad 9 %.I dlatego
      karząc autorów stanu wojennego za tamte bezrobocie nie zapominajmy
      rozciągnąc odpowiedzialnosci za obecny stan na obecnie rządzących.
      Prozelici z IPN uknuli nowe pojęcie:"Przestępczy związek zbrojny "
      Gdyby tak było,to zanim wprowadzono stan wojenny,ten przestępczy
      związek zbrojny,zlikwidowałby w przestępczy sposób niezbyt liczną
      opozycję,a nawet rozwijającą się "Solidarnośc"Pamiętając jak np. w
      bydgoskim szpitalu Jan Rulewski ubrany w szpitalną piżamę mówił z
      płaczem do kamery "Oj jak bili,jak bili ! Było to w dniu następnym
      po tym jak 19 marca 1981 Jan Rulewski wraz z Mariuszem Łabentowiczem
      i Michałem Bartoszcze ogłaszali na Sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej
      w, Bydgoszczy nielegalnośc tej Rady,przejecie przez
      Solidarnośc ,oraz oskarżenia m.innymi wice Bąka.Wyprawadzeni siłą i
      pobici znalezli sie w szpitalu.j.w.Z tej to własnie przyczyny
      Solidarnośc miała ogłosic w całym kraju strajk generalny.Jak wiadomo
      do niego nie doszło,ale to już inna bajka i inne przyczyny.
      O ile bardziej przyjazne były władze PiS- u dla protestujących
      pielęgniarek z tzw."białego miasteczka "
    • jot10 Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 14:40
      W marcu'90 byłem na odpuście na dzień św.Józefa.
      Takie imię nadali m.in. moi przodkowie budując w 1937 roku ten kościół.
      Po mszy (nie byłem w miejscu swojego urodzenia ponad 30 lat), spotkaliśmy się z miejscowymi Polakami.
      Młody chłopak dziękował mi,że przeciwko naszej władzy nie wystąpiliśmy zbrojnie.
      Był wtedy w wojsku. Jego dywizję w trybie alarmowym w październiku 1981 z "dalniego wostoka" przemieszczono na Białoruś.
      My mieli zabijać polaków - stwierdził!
    • rejam Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 15:10
      Gdy czytam powyższy artykuł i inne, to muszę się uszczypnąć - czy to fikcja, czy dzieje się tak naprawdę w XXI wieku? Nie wiem ile lat ma prok. Piątek i piszący te artykuły redaktorzy? Ale te tragiczne wydarzenia znają chyba tylko z historii! Mam wątpliwość czy na lekcjach o tematyce współczesnej uważali. Należę do pokolenia, które zna stan wojenny z autopsji. Wiem, że ówczesna sytuacja była bardzo złożona, groził państwu paraliż społeczny i gospodarczy. Szykowano manifestacje i „targanie” po szczękach. Atmosfera była nieznośna, czekano z obawą na spełnienie gróźb ze strony ZSRR o ograniczeniu dostaw ropy naftowej, rud i gazu. Niektórzy jednak pamiętali, że 12 maja 1926 r. był zamach stanu, walki bratobójcze – efektem których ofiarą padło 397 zabitych i 920 rannych. Organizator zamachu na legalne władze państwowe - marszałek Józef Piłsudski nie poniósł za swoje czyny żadnej odpowiedzialności. A dla admiratorów prawicy jest autorytetem i bohaterem. Ale jak mawiał pewien facet z wąsikiem „zwycięzców się nie sądzi”!
      Dla mnie osobiście bohaterem jest generał Wojciech Jaruzelski, podjął trudną ale konieczną decyzję, którą nazywa dziś „mniejszym” złem – choć zło mniejsze czy większe, tym złem pozostaje. Za to wielokrotnie przepraszał, ale też opisywał przesłanki podjęcia tej trudnej decyzji. Oburza mnie propagandowe używanie liczby stu ofiar stanu wojennego, jest to wierutna bzdura. Nigdy nie podano tylu nazwisk ofiar. Nie dokonał tego Jan Maria Władysław etc. Rokita, ani domorośli historycy z IPN.
      Zgadzam się z Michaiłem Gorbaczowem, że analizując złożoność uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych ówczesnej sytuacji Polski, Europy i świata nie wolno antycypować ich do sytuacji aktualnej. Warto o tym pamiętać, że ZSRR Breżniewa to nie dzisiejsza Rosja Miedwiediewa, a nawet USA Reagana nie mają nic wspólnego z krajem rządzonym dziś przez Busha. Oszaleli z nienawiści aktywiści frontu ideologicznego IV RP nie chcą pamiętać o porozumieniach Okrągłego Stołu. A drugiej strony chcą zepchnąć w nicość bohaterów przemian, jak choćby Lecha Wałęsę.

      Dla tych, którzy mają podobne jak ja wątpliwości polecam lekturę książki „Stan wojenny. Wspomnienia, komentarze”, wyd. PoliFot Wrocław, 2008. Zawiera ona na 344 stronach wspomnienia 29 osób oraz ciekawe załączniki, niektóre publikowane po raz pierwszy. Dystrybucję książki prowadzi Zarząd Dolnośląski Związku Żołnierzy LWP 53-328 Wrocław ul. Pretficza 24. Zainteresowani mogą ją nabyć wpłacając 20 zł na konto: Bank Pekao S.A. 0. Wrocław Nr 75 1240 6670 1111 0000 5646 5897.
      Chciałbym podkreślić, że książka powstała z okazji 25-lecia zniesienia stanu wojennego, ale też dla uczczenia 85. urodzin gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego.

      ppłk rez. mgr Krzysztof Majer, Wrocław
      • jacenty07 Re: Stan wojenny w sądzie 13.09.08, 20:21
        Coś w tym całym akcie oskarżenia jest mocno naciągane.Mówi się
        o "blisku 100 osobach.W grudniu 2006 Piotr Lipinski opublikował cos
        co nazwał "OFIARY STANU WOJENNEGO I LAT NASTĘPNYCH DO 1989
        ROKU" a strasznie to jakoś poplątane,bo kiedy zaczął sie i skonczył
        stan wojenny? Ten że autor opracowania przyjmując za datę wiążącą 16
        grudnia 1981,do stycznia 1984 roku wymienia z imienia i
        nazwiska ,przynależnosci do organizacji niepodległosciowych,zawodu
        dla tych,którym takich przynależnosci nie udało się przypisac,64
        osoby zmarłe w tych latach.Są to osoby zmarłe w różnych
        okolicznosciach i z różnych przyczyn.Pomimo,że smierc jest tragedią
        dla denata jak i jego rodziny
        pan Piotr Lipinski, kogo może to zalicza do ofiar stanu wojennego /
        A co ma z tym wspólnego np.rok 1984 ?/Z z tych 64 osób w
        wyniku,postrzałów,urazów po pobiciach przez MO i Służbę
        Bezpieczenstwa udokumentowano smierc 24 osób
        działaczy "Solidarności" i działaczy niepodległosciowych.Dalsze 10
        osób z tej listy nie wykazują żadnej przynależnosci
        organizacyjnej,czy działalności politycznej,16 osób zmarło
        jak podaje po kilkunastu dniach lub nawet kilku miesiącach od dnia
        interwencji służb bezpieczenstwa,5 osób to samobójcy,zawały spotkały
        4 osoby,topielcy 2,zatrucia gazem 2,porażenie prądem na słupie
        wysokiego napięcia 1,No to mimo,że ludzie Ci zmarli lub zgineli,to
        jednak wyraznie autor silił się by sprostac opini o ponad 100
        ofiarach stanu wojennego.Swoją listę zakonczył na Sylwestrze
        Zychu,autorze smierci milicjanta Zdzisława Karosa,którego ciało
        znaleziono na przystanku PKS w Krynicy Morskiej.No i jak tu
        przestępczej grupie zbrojnej przypisac te ponad 100 smiertelnych
        ofiar stanu wojennego ?.
    • advo1 Stan wojenny w sądzie 16.09.08, 07:47
      Pana Kiszczaka można ukarać,ale jedynie za to,że milicjanta w
      stanie wojennym za kościelny ślub nie powieszono.Adrem.Prawo nie
      może działać w stecz. A to całe o IPN wymyślono obecnie.Obowiązkiem
      każdego rządu jest interes i bezpieczeństwo państwa a tego
      Generałowi ani nikomu z oskażonych z procesie o czary,bo jak go
      inaczej nazwać? nie można zażycić.
    • polonski Moze sie naucza wreszcie i inni.. 05.10.08, 10:52
      ze za czyny przestepcze w panstwie sprawiedliwym odpowiada sie
      przed sadem.
      Ciemniaki uwierzyli w swoja boskosc i nietykalnosc. Qbwy musza
      pojac, ze jak bozia powoluje to i bozia sadzi. Jak ludzie powoluja
      to i ludzie beda sadzic.
      Zaraz, cos tu nie gra. Ludzie polscy ich nie powolali a wiec kto ma
      ich sadzic, a moze wreszcie osadzic ich jak szpiegow i naslanych
      przez smiertelnego ktory wymordowal i wyslal na syberie setki
      tysiecy POlskich Ludzi. Kto pamieta Rokossowskiego, jak spierd..l z
      polskiej ziemi. Oni sa tacy sami, z ta roznica, ze przykuli sie do
      posiadlosci na polskiej ziemi i emerytur , ktore sobie przydzielili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka