dan3iger Oto Maminsynek IV RP 14.09.08, 14:19 Oto Maminsynek IV RP. Płaczliwy bobas o zmiennych nastrojach. Czy Prezes lubi właśnie takich chłopców ? Odpowiedz Link Zgłoś
sekalek Re: Oto Maminsynek IV RP 14.09.08, 14:21 Prezes lubi wszystkich chlopcow Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Oto Maminsynek IV RP 14.09.08, 14:22 Jak się okazuje, także kiboli lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka9915 Re: Oto Maminsynek IV RP 14.09.08, 15:37 Tow. Jarus lubi wszystkich chloptysiow, brutali i prostaczkow tez. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks placz zbysiu placz 14.09.08, 15:47 i plac zbysiu plac - reklamy kosztuja juz widze zrzutke radia MaRyja na reklame w tvn :D Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Nie łżyj Ziobro 14.09.08, 15:58 Nie trzeba się było powoływać na 148 KK na tej konferencji to może ktoś jeszcze by ci uwierzył. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks najwiekszy zbior psycholi w jednej partii 14.09.08, 16:03 kaczynski pierwszy kaczynski drugi ziobro wasserman dorn macierewicz gosiewski putra ostatnia taka "natchniona" ekipe historia widziala w NSDAP Odpowiedz Link Zgłoś
gamon0 Jeszcze Palikot, Niesiołowski, Komorowski, Tusk... 14.09.08, 16:37 :))) -- "Donald Kiepski Show" trwa... Odpowiedz Link Zgłoś
cz27 Re: Jeszcze Palikot, Niesiołowski, Komorowski, Tu 14.09.08, 17:15 gamon0 napisał: > :))) > > -- > "Donald Kiepski Show" trwa...Mały sztywny padałek robi sobie za darmo reklamę ,aby mówić dużo o pedałku. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great A Dzikowski ??? 14.09.08, 18:14 A Dzikowski ??? cz27 napisał: > gamon0 napisał: > > > :))) > > > > -- > > "Donald Kiepski Show" trwa...Mały sztywny padałek robi sobie za > darmo reklamę ,aby mówić dużo o pedałku. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ------Min.Ziobro mezem stanu---------------------- 14.09.08, 18:23 Odpowiedz Link Zgłoś
gacekemdk Re: ------Min.Ziobro mezem stanu----------------- 14.09.08, 22:40 A kim jest ten Stan o którym nieustająco rozprawiasz? Jakiś słodki brutal? Playboy z Hameryki? W sumie nieważne. Vivat młoda para. Odpowiedz Link Zgłoś
konbar Re: Oto Maminsynek IV RP 14.09.08, 16:28 rybka9915 napisała: > Tow. Jarus lubi wszystkich chloptysiow, brutali i prostaczkow tez. Sadzac z wypowiedzi nr:2;3 i 4 jestescie "gleboko" wtajemniczeni. Moze troche za gleboko. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Lubią głębokie indoktrynacje... 14.09.08, 18:15 Lubią głębokie indoktrynacje... konbar napisał: > rybka9915 napisała: > > > Tow. Jarus lubi wszystkich chloptysiow, brutali i prostaczkow tez. > > Sadzac z wypowiedzi nr:2;3 i 4 jestescie "gleboko" wtajemniczeni. > Moze troche za gleboko. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great To tak jak Ćwiąkała??? 14.09.08, 18:12 To tak jak Ćwiąkała??? rybka9915 napisała: > Tow. Jarus lubi wszystkich chloptysiow, brutali i prostaczkow tez. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great A nawet wszystkie dziewczyny! 14.09.08, 18:11 A nawet wszystkie dziewczyny! sekalek napisał: > Prezes lubi wszystkich chlopcow Odpowiedz Link Zgłoś
gacekemdk Re: A nawet wszystkie dziewczyny! 14.09.08, 22:43 Nie, ta ciota PISzcząca o morderstwach. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: A nawet wszystkie dziewczyny! 15.09.08, 12:32 Wszystkie ulubione prezesa dziewczyny mają na nazwisko .jpg Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great POokłamywał was! Kto? Ryży-Cudak. POpaprany! 14.09.08, 18:10 POokłamywał was! Kto? Ryży-Cudak. POpaprany! dan3iger napisał: > Oto Maminsynek IV RP. Płaczliwy bobas o zmiennych nastrojach. Czy Prezes lubi > właśnie takich chłopców ? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Czyli jednak wyszło powietrze z balona? 14.09.08, 14:21 Albo może Ziobro odzyskał poczucie rzeczywistości? Przy swoim wykształceniu może liczyć co najwyżej na pensję młodszego urzędasiny (dawniej mówiło się: oficjalisty) w gminie czy co najwyżej powiecie. 1600 zł brutto. Jak z takich pieniążków opłacić wpisy sądowe? Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Od pracowników gminy wymaga się niekaralności 14.09.08, 14:28 zigzaur napisał: > Albo może Ziobro odzyskał poczucie rzeczywistości? > > Przy swoim wykształceniu może liczyć co najwyżej na pensję młodszego > urzędasiny (dawniej mówiło się: oficjalisty) w gminie > czy co najwyżej powiecie. 1600 zł brutto. > > Jak z takich pieniążków opłacić wpisy sądowe? Od pracowników gminy wymaga się niekaralności i nieposzlakowanej opinii. Ziobro po zakończeniu kadencji posła nie będzie miał ani jednego ani drugiego. Będzia albo utrzymankiem prezesa albo ministrantem w Toruniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Od pracowników gminy wymaga się niekaralności 14.09.08, 14:34 Oczywiście przy założeniu, że sam prezes będzie miał pieniążki. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Re: Od pracowników gminy wymaga się niekaralności 14.09.08, 14:40 zigzaur napisał: > Oczywiście przy założeniu, że sam prezes będzie miał pieniążki. Fakt, prezes nie ma pieniążków. Pieniążki prezes dostaje od mamusi w formie kieszonkowego. Ale jak Zero przypadnie mamusi do gustu to może i zięć dostanie co miesiąc parę złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka9915 jedno jest pewne, cos taki glupiego jak Ziobro 14.09.08, 15:42 zdarza sie nad wyraz rzadko. Moze by go do jakiegos rezerwatu wsadzic, by go jako dziwolaga "prawniczego" pokazywac, amoze i po odpustach i jarmarkach obwozic. Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 Pan Z. "pozbawił życia" polską transplantologię... 14.09.08, 14:28 nie chcę spekulować ile ofiar w ludziach w ten sposób spowodował Odpowiedz Link Zgłoś
osa102 czyli pozbawic życia to nadal będzie sie zyc? 14.09.08, 14:29 co za debilizm Odpowiedz Link Zgłoś
ya-nek Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s... 14.09.08, 14:35 Jak zwal, tak zwal. Nie jestem msciwy, ale niechby ktos "pozbawil zycia" tego debila. Nie musialbym wiecej sluchac i czytac co to zero ma do powiedzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Co on znowu pierdzieli.... 14.09.08, 14:35 O ile mnie pamięć nie myli Ziobro na konferencji powiedział, że: a) doktor ma zarzut z art. 148 (czyli zabójstwo) i zarzut już na obecnym etapie postępowania jest uprawdopodobniony, b) nikt więcej przez doktora życia pozbawiony nie będzie. A teraz gada, że wcale o zabójstwo mu nie chodziło.... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Zgadza się - Ziobro sam powoływał się na 148 KK 14.09.08, 16:01 na tej konferencji a teraz usiłuje się z tego wycofać rakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
waariat Re: Co on znowu pierdzieli.... 14.09.08, 16:04 wszystkie taśmy już pewnie zniknęły z jego wypowiedziami;) W USA tak jak w polsce rządzi "firma" ;) tzn u nas to się zwie "układ" ;P albo "mafia" whatever.. ;) Wyszedł na idiote i co z tego? i tak nigdy nie poniesie konsekwencji swoich czynów. Żaden polityk 1,2,3,4 ani pewnie nawet 5,6,7 RP nie pójdzie do pierdla za kłamsta, oszczerstwa, wyprowadzanie pieniędzy... Każdy w polsce orze jak może i ma głęboko w du... to co inni o tym myślą Odpowiedz Link Zgłoś
reason.break Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s... 14.09.08, 14:39 "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" vs "nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" która z wypowiedzi sugeruje, że pan kogoś zabił, a która nie? I której użył minister Zero? Odpowiedz Link Zgłoś
tartak_rakietowy Re: Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie 14.09.08, 14:56 Zakłamany pisi kundel. Nie ma co komentować. Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
kin-iu co za gejowska gadka 14.09.08, 14:59 oj Zbyniu chyba tył będzie pruty he he oto IV RP Odpowiedz Link Zgłoś
pakulec Zero znowu mataczy 14.09.08, 15:07 wszyscy dokładnie słyszeli co mówił o pozbawianu życia i w jakim kontekście, więc teraz niech nie zamydla oczu, a jeżeli jakiś moher mu wierzy to tylko swiadczy o demencji starczej wierzacego Odpowiedz Link Zgłoś
darmen987 Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s.. 14.09.08, 15:14 Obszczymur. Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonik6 Re: Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie 14.09.08, 15:34 A jeśli ja powiem: ppanie ziobro pozbawię pana życia to nie będzie to groźba karalna? Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Mlodziezowka PO w akcji 14.09.08, 15:53 Bo nie chodzi o wsparcie - chociazby moralne - ludzi chcacych eliminowac patologie w zyciu spolecznym - chodzi o to zeby mafia i bandytyzm PRL/III RP trwal i rozwijal sie ku chwale i zasobnosci kieszeni wybrancow losu. Zbigniew Ziobro to jeden z nielicznych i upartych uczciwych politykow. Trzeba wiec go osmieszac i upadlac na kazdym kroku, zatruwac kazda wzmianke o nim insynuacjami z rynsztoka - niech trwa to mydlenie oczu, ze jest cacy a kolejni oszukancy przy wladzy mysla jak tu dogodzic Polakom. Hej, Panie Ziobro! - wiele osob w Pana wierzy, niech Pan sie nie przejmuje liczebnoscia swoloczy ujadajacej na forach. Normalni i uczciwi ludzie licza na Pana. Pelne szacunku usciski dloni zalaczam Anna Kozlowska Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Ziobro sam się ośmiesza 14.09.08, 16:03 Ta prawnicza łajza już puka w dno od spodu. Niech lepiej pilnuje żeby mu nie uciekł termin wniesienia apelacji bo przy jego talencie to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
cz27 Re: Ziobro sam się ośmiesza 14.09.08, 17:21 rydzyk_fizyk napisał: > Ta prawnicza łajza już puka w dno od spodu. > > Niech lepiej pilnuje żeby mu nie uciekł termin wniesienia apelacji bo przy jego > talencie to możliwe.A.Kozłowska Ziobro jest gejem nic Ci po nim,on by ciebie nawet nagrywał w łóżku,nawet jak baki puszczasz w nocy.nie bron tej kanalii. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla.dream modelowy pisowski bełkot - "walka z patologiami" 14.09.08, 16:24 chcąc likwidować te "patologie", należałoby zacząć odrobaczanie od delegalizacji PiSu. a, i jeszcze coś - jakoś mało było determinacji w tej walce, skoro patologie przez dwa lata pierdzenia w stołek nie zostały zlikwidowane. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Mlodziezowka PO w akcji 14.09.08, 17:46 rakunica napisała: > > Zbigniew Ziobro to jeden z nielicznych i upartych uczciwych politykow. Nawet jeśli - choć wcale nie jestem tego pewna - to jest bardzo głupim politykiem (głupio gada(ł)). A w przypadku polityka, głupota to największa zbrodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Fakty w akcji: 14.09.08, 18:43 Tekst z 2004 roku. "Poseł Ziobro z PiS. Prawnik. Były wiceminister sprawiedliwości przy Kaczyńskim w rządzie Buzka. Członek komisji śledczej badającej aferę Rywina i autor przyjętego przez Sejm jej raportu końcowego. Typowany na ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego w przyszłym rządzie PO-PiS. Historia o tym, jak ów Ziobro czynił sprawiedliwość. Wpadli do akademika o szóstej rano. Wywlekli Marka K. z łóżka, rzucili na glebę. Jego kolegów też. Marek K. nie mówił nic, bo trudno coś gadać, skoro mordę ma się wbitą w podłogę. Nawet nie gestykulował; ręce miał skute za plecami. Dopiero w komisariacie przy ul. Królewskiej dowiedział się, o co idzie. - Pisało się, co? - zapytał z ojcowską troską oficer. Marek nie wiedział, co się pisało. Okazało się, że pisał anonimy, w których żądał okupu i groził śmiercią swemu koledze Zbigniewowi Ziobrze. Marek K. oświadczył, że nigdy nie pisał niczego do Ziobry. No to skonfrontowano obu panów. Ziobro mówił krótko, ale smacznie: W swych zeznaniach i zawiadomieniu o przestępstwie powiedziałem, że podejrzewam go jako jednego ze sprawców anonimów, uważam tak nadal i jestem w pełni przekonany, że to on, K., wraz z G. są sprawcami anonimów żądających złożenia okupu kierowanych pod moim adresem. (...) z rozmów przeprowadzonych z nimi tak wywnioskowałem i utwierdziłem się w tych przekonaniach. Marek K. niewiele miał na to do powiedzenia: Uważam, że pokrzywdzony Ziobro Zbigniew ma zmiany w mózgu. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie. Z anonimami nie mam nic wspólnego. Taki jest środek opowieści o latach młodzieńczych Zbigniewa Ziobry, dziś prominentnego posła PiS typowanego na przyszłego ministra sprawiedliwości. A początek? W 1993 r. Zbyszek Ziobro był studentem prawa niczym szczególnym się nie wyróżniającym. Od lutego 1993 r. na adres mieszkania, w którym mieszkał, zaczęły przychodzić anonimy brzydko wyrażające się o nim i jego tatusiu, w PRL prominentnym działaczu PZPR w Krynicy. Potem w anonimach zaczęły pojawiać się żądania pieniędzy, przy czym wysokość kwot była różna - od 800 zł do 10 tys. zł. Ziobro nie dał się zastraszyć wcale a wcale. Poczekał do grudnia i wówczas złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa. I nie ot, tak. On przyniósł policji sprawców na talerzu, żeby się gliny nie utrudziły za bardzo. Jeden ze sprawców to jego serdeczny przyjaciel ze szkolnej ławki w szkole średniej, który jakiś czas mieszkał u Zbyszka; drugi to też kumpel. (...) straciłem do Jarosława zaufanie - zeznał Ziobro - gdy oddał mi klucze do mieszkania i domofonu i jak stwierdziłem, klucz od domofonu nie był ten, który sobie dorabiał. Uważałem od tego czasu stracił u mnie zaufanie i z mojej strony byłem do niego wewnętrznie mocno sceptycznie nastawiony (pisownia oryginalna z protokołu policyjnego). W gruncie rzeczy wewnętrznie sceptycznie nastawiony do Jarosława Ziobro nastawiony był już wcześniej, bo - jak zeznał na rozprawie - nie odpowiadała mi jego postawa wobec życia, jego poglądów. Ja znając charakter Jarka podałem mu nieprawdziwą przyczynę konieczności opuszczenia mojego domu. Marek K. także nie miał słusznych poglądów: według oskarżonego ważne było to, aby używać życia nawet kosztem innych. Gdy więc Zbigniew Ziobro zaczął dostawać anonimy i głuche telefony, nie musiał daleko szukać, bo od razu wiedział, kto jest sprawcą tych ohydnych uczynków. Oczywiście, mógł to zgłosić od razu na policję, ale tego nie uczynił. Dlaczego? Nie zgłaszałem tego na policję i dlatego, że nie miałem zaufania do policji obawiałem się że podejdą do tego rutynowo. Chciałem się przeciwstawić w sposób aktywny do działania sprawców. (...) Od lipca do grudnia nie składałem zawiadomienia gdyż uważałem, że nie jestem raczej zagrożony, dopóki nie pojawią się konkretne żądania. Troszkę to nielogiczne, że nie czuł się zagrożony, choć grożono mu śmiercią, a prawdziwym zagrożeniem stały się dopiero żądania pieniędzy. Biegły grafolog Antoni Feluś w swojej ekspertyzie nie miał wątpliwości. Anonimy były pisane przez Marka K. Sąd Rejonowy w Krakowie skazał więc Marka K. na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Wyrok został orzeczony stosunkiem głosów 2:1. Jeden z ławników zgłosił votum separatum. Marek K., wciąż nie przyznający się do winy, złożył apelację żądając innej ekspertyzy. Sąd przychylił się do prośby. Kolejna ekspertyza zrobiona w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie przyniosła odmienne wnioski: Uzyskane wyniki badań dają podstawę do stwierdzenia, że zakwestionowane rękopisy (...) prawdopodobnie nie zostały nakreślone przez Marka K. I sąd okręgowy skierował ponownie sprawę do sądu rejonowego, który uniewinnił oskarżonego. Stało to w jaskrawej sprzeczności z przekonaniem Zbigniewa Ziobry, że to Marek K. był sukinsynem, który pisał anonimy. Nim zapadł wyrok na rozprawie rzucił na szalę ostateczne argumenty. Zażądał, by sąd jako dowód dopuścił taśmy magnetofonowe z nagrań rozmów Zbigniewa Ziobry z oskarżonym i jego kolegami. Jakich rozmów? Otóż okazało się, że od momentu kiedy Zbigniew Ziobro nabrał przekonania, że Marek K., Jarosław G. i jego koledzy to zdegenerowane moralnie i poglądowo jednostki, wziął trud przygotowania dowodów w swoje ręce. Przez kilka miesięcy nagrywał ich z ukrytego magnetofonu. Próbował kupić od nich narkotyki, aby było jasne, że parają się dilerką. Odmowa sprzedaży miała świadczyć o tym, że chcą mu dać skręta marychy za darmo po to, by się uzależnił. Nagrywał rozmowy w pokojach akademika i na imprezach, gdzie był zapraszany przez kolegów uważających go za kumpla. Pokazywał im wyciągi z konta bankowego po to, by później w sądzie powiedzieć, że oskarżony doskonale orientował się w jego sytuacji finansowej. Mówiąc krótko próbował ich wypuścić stosując zwykłą cuchnącą prowokację. Bo on przecież wiedział, kto jest winny. Reszta nieważna. Gdy sąd odrzucił wniosek o przesłuchanie taśm, o których Ziobro przypomniał sobie po trzech latach, ten wskazał dowód mający doprowadzić do zwrotu w rozprawie. Powołał na świadka swojego młodszego brata, który oświadczył, że rozpoznaje na pewno, iż głos oskarżonego jest tym samym głosem, który usłyszał w telefonie. Sąd zadał tylko jedno pytanie: jakim cudem może rozpoznać głos oskarżonego, skoro Marek K. na rozprawie nie odezwał się do tej pory ani jednym słowem, a wcześniej młody Ziobro nie znał oskarżonego? Ziobro natychmiast złożył odwołanie od wyroku. Sąd okręgowy (wówczas wojewódzki) wyrok uniewinniający utrzymał w mocy. Koniec? Nie, przecież Ziobro wie na sto procent, kto jest winien. Składa kasację do Sądu Najwyższego. W 2000 r. Sąd Najwyższy nie odmawia wiceministrowi sprawiedliwości, którym był wtedy Zbigniew Ziobro. Wiceminister, który sam znalazł sprawców i doniósł na nich na policję, ogarnięty jest słusznym gniewem, budzi respekt. Sąd Najwyższy uchylił zatem wszystkie dotychczasowe wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia z sugestią, by wykonano trzecią, ostateczną ekspertyzę. Trzecia, rozstrzygająca ekspertyza, została wykonana przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne w Warszawie przy użyciu najnowocześniejszych metod naukowych. Kosztowała 53 tys. zł. Opracowanie to kilkusetstronicowa księga, kategorycznie wykluczająca autorstwo Marka K. W marcu 2003 r., po 10 latach rozpraw, Marek K. pomówiony przez Zbigniewa Ziobrę został ostatecznie uniewinniony. Wyrok jest prawomocny. Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Czesc 2 14.09.08, 18:44 Przez 10 długich lat trwała sądowa epopeja, bo jeden facet ubzdurał sobie we łbie i uparł się, że zna sprawcę. Tego przekonania nie były w stanie zmienić żadne ustalenia. Wiara Zbigniewa Ziobry w to, że ma monopol na prawdę, była tak niezachwiana, że nie zdołały jej zmienić żadne dowody i wyroki. Tylko swojemu uporowi Marek K. może zawdzięczać, że pomówienia Ziobry nie złamały mu życia. Do dziś nie wie, jakim cudem nie relegowano go z uczelni po pierwszym skazującym wyroku. Przekonanie Ziobry o winie wskazanego przez niego człowieka dopuszczało prowokację, nielegalne nagrywanie i przedstawianie świadków, których zeznania były warte funta kłaków. Ta zaciętość i poczucie Ziobry, że ma dar wyczuwania winowajców, nie byłyby skazą wartą uwagi, gdyby Zbigniew Ziobro był przeciętnym pracownikiem urzędu gminy. Ale cała sprawa dotyczy prominentnego polityka dość ważnej partii mającej i prawo, i sprawiedliwość w nazwie. Człowieka, który jeśli wszystko źle pójdzie, może być ministrem i prokuratorem generalnym odpowiadającym za sprawiedliwość w całym państwie. To już teraz poseł, członek komisji śledczej, autor raportu, w którym jednoznacznie i kategorycznie wskazuje winnych i żąda ich przykładnego ukarania. To były wiceminister, który z wyżyn urzędu ścigał kolegę z młodości. Zimno się robi ze strachu. Ostrzegamy! PS Redakcja prosi o zgłoszenie się osoby, która była rzeczywistym autorem opisywanych anonimów. Może się nie obawiać. Przestępstwo to już uległo przedawnieniu." Autor : Maciej Wiśniowski Odpowiedz Link Zgłoś
puch4cz Re: Mlodziezowka PO w akcji 14.09.08, 19:53 Swołocz to twoja rodzina. Precz ze zdrajcami z pisu. NA POHYBEL! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Mlodziezowka PO w akcji 15.09.08, 12:25 Kto rozpuszcza głupie pogłoski, jakoby Ziobro walczył z przestępczością??? Jego interesowała wyłącznie kariera, publicity, sława. Zajmował się głównie widowiskowymi konferencjami prasowymi. Wcale z przestępczością nie walczył. Z przestępcami wręcz się bratał. Na posiedzeniach rządu Jarosława Kaczyńskiego pił herbatę z tego samego dzbanka, co największy gangster Lepper. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard.j.p2 Ziobro powiedzial 14.09.08, 15:37 "... ktoś dokonuje skrótu myślowego i przypisuje tej wypowiedzi znaczenie, którego jej nie nadałem ..." Za kazdym razem to wypowiadajacy sie jest <odpowiedzialny> za to aby jego slowa mogly byc zrozumiane TYLKO zgodnie z jego intencja !!! Jezeli wypowiadzajacy sie, prawnik z wyksztalcenia, pozwala sobie na sformulowania pozwalajace na wiecej niz jedna jej interpretacje to jest to jego <wina> lub zamiar. Panu Ziobro mozna zarzucic wiele rzeczy, ale na pewno nie to ze jest glupi, wiec niech nie udaje glupka i nie robi durniow z tych wszystkich dla ktorych jezyk i wypowiadane slowa sa srodkiem do przekazywania mysli Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonik6 Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s.. 14.09.08, 15:37 Zastanawia mnie fakt, że jak widzę wszyscy jednogłośnie potępiają- wręcz nienawidzą ziobrę, a jednak ktoś na niego zagłosował i znów siedzi na Wiejskiej zamiast na Montelupich. Odpowiedz Link Zgłoś
lajkonik6 Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s.. 14.09.08, 15:52 Naród-widzę jest jednogłośny w sprawie Ziobry w takim razie kto na niego głosował??? Krakowianie-moi ziomkowie-wstyd mi za Was. Powinien siedzieć na Montelupich, a nie na Wiejskiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie 14.09.08, 18:00 lajkonik6 napisał: > Naród-widzę jest jednogłośny w sprawie Ziobry w takim razie kto na > niego głosował??? Mohery, które nie korzystają z internetu? Odpowiedz Link Zgłoś
fackir politycy prawicy zrównują aborcję z morderstwem... 14.09.08, 15:53 ciekawe ile powstało na ten temat ekspertyz. w sumie granice pomiędzy morderstwem, a pozbawienie życia często się zacierają i zależą głównie od osób zainteresowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
hno3 Jarosława Kaczyńskiego - trzeba tłumaczyć . 14.09.08, 15:55 Przemysław Gosiewski - po 23.00 gada bez sensu Zbigniew Ziobro - ma non stop problemy z interpretacją swoich wypowiedzi . Jutro zapewno Poncyliusz wycofa się ze swoich głupot n/t pacyfikacji kiboli . PiS jest w TOTALNEJ ROZSYPCE . To drużyna III ligowa będąca przez pomyłkę w ekstraklasie . Odpowiedz Link Zgłoś
lecho65 Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s... 14.09.08, 16:14 Pati-Koti od czego tam jesteś, kto w końcu tam rządzi? Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie s... 14.09.08, 16:15 czy naprawde Pan posel Z. Ziobro za pieniadze Podatnikow nie ma nic wiecej do roboty, jak dlugo mozna zajmowac lamy gazet i anteny radiowo-telewizyjne na wykazywanie swoich niedostatkow w procesie edukacji i pracy parlamentarnej ? to - wg mnie - zakrawa na kpine z Obywatelii i Opinii Publicznej !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Re: Ziobro: jednak nie będzie pozwów za cytowanie 14.09.08, 16:20 uwazaj z kim grasz byniu w zeszlym tygodniu tusk oglosil ze wchodzimy do euro jego nikt nie rozliczy z deklaracji najwyzej sie napisze ze byl niedysponowany i puscil baka pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla.dream Zero wie, że tylko by się ośmieszył przed sądem. 14.09.08, 16:21 Przed społeczeństwem ośmiesza się od dawna. Typowa pisowska rynsztokowa gnida. Odpowiedz Link Zgłoś
konbar Re: Zero wie, że tylko by się ośmieszył przed sąd 14.09.08, 16:37 vanilla.dream napisał: > Przed społeczeństwem ośmiesza się od dawna. Typowa pisowska rynsztokowa gnida. Przez przypadek ogladalem program "Osiol na zywo". Nie jestem zwolennikiem PIS-u a tym bardziej, po tej audycji, zwolennikiem PO.To dopiero rynsztok!! Ta uni jesce Panie sie tytulujo "my politycy" Ziobro bel lepsy a tyn jego loponent dno kumpletne mimo wielu klakierow!!Lobrzydzenie ino Panie Dzieju i tyle!! Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Re: Zbigniew Ścierwo to głupiec 14.09.08, 16:33 faktycznie, z tego korzenia juz nic nigdy nie odbije Odpowiedz Link Zgłoś