Dodaj do ulubionych

SA: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o...

30.09.08, 15:00
Czekamy na przeprosiny...
Obserwuj wątek
    • grabarz_pis a kto przeprosi za Kurtykę i sp. z o.o. 30.09.08, 15:23
      kaczorlandu ?
      • pantanal Niestety tu zawinił Kieres 30.09.08, 15:33
        a z pewnością jego podwładni. To stawia pytanie o sens dalszej działalności IPN.
        • mlasskacz Kieres-śmeres.Gó...PiS Kurtyka powinien to odszcze 30.09.08, 15:44
          kać zamiast się odwoływać.Podejrzewam jednak, że jako instytucja IPN wyzwala w
          ludziach najbardziej łajdackie instynkty, taka polska wersja eksperymentu Zimbardo.
          • burlasino Przeprosiny nie wystarczą 30.09.08, 21:51
            IPN jest instytucją państwową i musi zachowywać się z godnością
            właściwą majestatowi państwa. Jeśli instytucja państwowa pomawia
            ludzi i narusza ich dobra osobiste to godzi w majestat i powagę
            państwa polskiego. W takim przypadku żadne przeprosiny nie są
            wystarczającym "gestem"; dla rehabilitacji instytucji powinny
            zostać wyciągnięte surowe konsekwencje wobec osób, które dopuściły
            się czynu narażającego na szwank godność i powagę państwa. Osoby
            takie nie mogą w dalszym ciągu pracować w IPN. Nalezy także
            przeanal;izować zasady funkcjonowania i pragmatykę służbową
            obowiązujące w IPN aby podobne przypadki nie mogły się powtarzać.
    • qc Bezprawie pod parasolem panstwa 30.09.08, 15:50
      jak panstwo teraz rozprawi sie ze swoimi urzednikami?
      Czy lamanie prawa na koszt panstwa bedzie dalej bezkarne?
      Jaki nastepny krok?
      Rozwarcholeni urzednicy panstwowi, zwlaszcza IPN zaczna napadac na
      banki?
    • jola_z_dywit_2006a Teraz spraw cywilna i puscic z torbami UBcow z IPN 30.09.08, 16:09

      a przy okazji Wildschweina.
    • tw_wielgus SA: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o.. 30.09.08, 19:29
      No proszę, i Targalski wygonił miły głos z swojego "obozu koncentracyjnego" bez
      wnikania w prawdziwość zarzutów.
    • przyladek.dobrej.nadziei Cienkiewicze na co czekacie? 30.09.08, 19:31
      Odszczekiwać kalumnie.
    • xanaxy SA: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o.. 30.09.08, 19:46
      Ej - Kolesie "mordy Wy ...wasze". NIKT w komunie nie mogl byc NIE
      UMOCZONY!!! Dziedzic I - oczywiscie,Sznuk - Oczywiscie, nawet
      Hr.Dzieduszycki i Csato /"Kobieta i Zycie" - ostatnia strona/ i
      Zukrowski i Damiecki i Wolasznski / mlody wobec ,,,Sznuka/.
      Ludzie ...poczytajcie ...statystyki i Kapuscinski / s.p/ TEZ. Sznuk
      z aureola? JAJA!!! Was wowczas nie bylo, bo jestescie ...mlodzi,albo
      b.starzy i ratujecie ...wlasna ...d...ę.
      • zssyp Re: SA: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie 01.10.08, 09:45
        xanaxy napisała:

        > Ludzie ...poczytajcie ...statystyki

        Statystycznie to ty w ciągu roku kradniesz ze dwa samochody, i masz trzy nogi
        wraz z psem. Sznuka nie obchodzą statystyki, a IPN to nie OBOP.
      • malkontent6 Re: SA: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie 01.10.08, 15:32
        xanaxy napisała:

        > Ej - Kolesie "mordy Wy ...wasze". NIKT w komunie nie mogl byc NIE
        > UMOCZONY!!!


        Wszyscy? W takim razie Ty też byłeś umoczony. A już na pewno
        obecne kierownictwo Polskiego Radia, Czabański i Targalski. I oni
        chcą teraz lustrować innych!
    • tadjan IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o age... 30.09.08, 20:02
      Panie Sznuk: czy pan uwierzy w szczerość przeprosin tego tłumoctwa,
      jeśli w ogóle takie przeprosiny będą?
    • jagoda.10 IPN = Instytut Prześladowania Narodowego 30.09.08, 20:51
      IPN = Instytut Prześladowania Narodowego, czyli pisowskie SB.
      • burlasino Re: IPN = Instytut Prześladowania Narodowego 30.09.08, 21:54
        Ewentualnie IPN = Instytut Porachunków Niegodziwych
        • guru133 Re: IPN = Instytut Prześladowania Narodowego 30.09.08, 22:44
          burlasino napisała:

          > Ewentualnie IPN = Instytut Porachunków Niegodziwych
          Może również być: Idioci Ponad Normatywni:)
        • staryduster Re: IPN = Instytut Prześladowania Narodu... 01.10.08, 10:25
          wyborcza.pl/1,75478,5326682,Jak_esbecy_falszowali_kwity_na_Walese.html?as=2&ias=2&startsz=x
          wyborcza.pl/1,75248,5334929,Zniszczyc_Walese.html
          wyborcza.pl/1,76498,5492407,Teologowie_z_IPN_u.html
    • brutalny.magazynier Re: SA: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie 30.09.08, 22:33
      <Jak podawały media, członek zarządu PR Jerzy Targalski miał tak mówić o popularności Sznuka: "Jak się puści w obozie koncentracyjnym miły głos, to też ludzie się z nim zżyją">

      to ma być ku... informacja? tak to sobie mogą opowiadać baby w maglu
    • mieszaniec-zopola IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o age... 30.09.08, 23:04
      a Targalski nie poniesie żadnych konskwencji.
      Powinno się napluć mu w tą wredną gębę.
    • ormusik IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 00:21
      IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń, inaczej by się nie procesował. Gdyby
      przyjąć rozumowanie sądu to można by pomyśleć, że W PRL-u nie było w ogóle
      donosicieli, bo sąd umarza sprawy nieraz oczywiste, rozstrzygając wszelkie
      niejasności na korzyść podejrzanego. Musicie zrozumieć, że SB miała wtedy
      wszystkich, którzy cokolwiek znaczyli w partii, w opozycji, czy w mediach.
      Ciekawe, czy ktoś z was czytał Centkiewicz, Gontarczyk "Wałęsa a SB". Ja byłem w
      szoku. Szanuję Wałęsę za to co zrobił w latach 80-tych, ale w latach 1970-76
      tajnym współpracownikiem był i są na to dziesiątki dowodów mimo ich
      systematycznego niszczenia.
      Orwell napisał kiedyś "Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto
      kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość". Tu chodzi właśnie o kontrolę,
      o władzę. Od dwudziestu lat toczy się walka między zwolennikami lustracji, a jej
      przeciwnikami. Przeciwnicy lustracji wygrywają, bo mają kontrolę nad mediami,
      czyli nad teraźniejszością, a to daje im kontrolę nad przeszłością, czyli nad
      historią. Myślicie, że Wyborczej zależy na Sznuku, czy Wałęsie? Bronią ich, bo
      bronią w ten sposób siebie Michnika, KOR-u, różnych esbeckich układów i swojej
      władzy.
      • maaac Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 07:09
        > IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń, inaczej by się nie
        > procesował.
        Nie miał. Wiele osób które są świadome tego, że popełniły błąd mimo
        wszystko się procesują. O ile się nie mylę w wypadku instytucji
        państwowych zmuszają je nawet do tego przepisy - przyznanie się do
        błędu i rezygnacja z procesu może być uznane jako "niegospodarność".

        > Gdyby przyjąć rozumowanie sądu to można by pomyśleć, że W PRL-u
        > nie było w ogóle donosicieli, bo sąd umarza sprawy nieraz
        > oczywiste, rozstrzygając wszelkie niejasności na korzyść
        > podejrzanego.

        a. Podejrzanym był tu IPN :) o naruszenie dobrego imienia Sznuka.

        b. Sąd ma obowiązek "rozstrzygać wszelkie niejasności na korzyść
        podejrzanego". Jak Ci się to nie podoba czekają na Ciebie Białoruś,
        Korea Płn., Kuba i inne państwa które wiedzą że "winnego należy
        skazać".

        c. Jak sprawa jest oczywista to nie ma niejasności, jak są
        niejasności to sprawa nie jest oczywista. :P

        > Musicie zrozumieć, że SB miała wtedy wszystkich, którzy cokolwiek
        > znaczyli w partii, w opozycji, czy w mediach.
        Nie miała bo i po co? Zapominasz że nie PZPR był dla SB, a SB dla
        PZPRu. Jak ktoś był członkiem Partii miał obowiązek kablować bez
        konieczności bycia TW (komunista to nie etatowy czeksta). Po zatym
        wiele kapowało do Sekretarzy PZPR (a tych było znaaaaaaaaaaacznie
        więcej niż SBeków) by się podlizać, by się na kimś zemścić lub coś
        wygrać. Ba jeśli chodzi o PZPRowców SB miała nawet ZAKAZ ich
        werbowania.

        > Ciekawe, czy ktoś z was czytał Centkiewicz, Gontarczyk "Wałęsa a
        > SB". Ja byłem w szoku. Szanuję Wałęsę za to co zrobił w latach 80-
        > tych, ale w latach 1970-76 tajnym współpracownikiem był i są na to
        > dziesiątki dowodów mimo ich systematycznego niszczenia.
        Poczytaj "Protokoły Obrad Mędrców Syjonu". Będą zapewne leżeć
        niedaleko Cenckiewicza (Centkiewicz - pewnie "był" TW, a mogę się
        założyć że miał na 100% teczkę w SB, jak podróżował musieli się nim
        interesować) będziesz równie "zszokowany".

        > Orwell napisał kiedyś "Kto kontroluje przeszłość, kontroluje
        > przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje
        > przeszłość".
        PiS i jego kamraci w to uwierzyli więc stworzyli IPN by kontrolować
        przeszłość i kontrolować przyszłość. Zrobili skok na TVP/PR by
        kontrolować teraźniejszość. Zapomnieli jednak że "już raz to było".
        Komuniści kontrolowali WSZYSTKO (a przynajmniej chcieli i myśleli że
        im się to udało/uda), a mimo wszystko przegrali. Tego się nie da
        zrobić, a jeśli nawet by się udało niedogodności życiowych tym się
        nie da załatać. No i PiS na tym się przejechał dokładnie tak samo
        jak inne komuchy PZPRowskie w 1989 roku.

        > Tu chodzi właśnie o kontrolę, o władzę. Od dwudziestu lat toczy
        > się walka między zwolennikami lustracji, a jej przeciwnikami.
        A tuś dobrze trafił. Dla "zwolenników" lustracji nie jest ona
        bynajmniej zgodnie z głoszonymi hasłami środkiem do uzyskania
        sprawiedliwości, a środkiem do zdobycia i utrzymania władzy.
        Pamiętasz jak kapuś Moczulski miał zniknąć z listy Maciarewicza o
        ile tylko KPN by poparł pucz Olszewskiego? Widziałeś jak szybciutko
        Gilowską oczyścili z win?

        > Od dwudziestu lat toczy się walka między zwolennikami lustracji, a
        > jej przeciwnikami.
        Walka się toczy pomiędzy tymi którzy chcą używać teczek jako broni
        i tymi którzy są temu przeciwni. Walka pomiędzy ideowymi następcami
        SB walczącymi przy pomocy ich archiwów i tymi dla których to sądy
        powinny wypowiadać się o winie czy jej braku u obywateli.


        > Przeciwnicy lustracji wygrywają, bo mają kontrolę nad mediami,
        > czyli nad teraźniejszością, a to daje im kontrolę nad
        > przeszłością, czyli nad historią.
        Wygrywają bo jest ich więcej. Bo prawda jest po ich stronie. W
        dodatku twierdzenie o "kontroli nad mediami" to kłamstwo. Np teraz
        największe polskie radia i największa polska telewizja jest w rękach
        zwolenników niszczenia wrogów teczkami. Gazety zaś mogli
        sobie "zwolennicy" wydawać ile chcieli - tyle że ich bzdur ludzie
        nie chcieli kupować.

        > Myślicie, że Wyborczej zależy na Sznuku, czy Wałęsie? Bronią ich,
        > bo bronią w ten sposób siebie Michnika, KOR-u, różnych esbeckich
        > układów i swojej władzy.
        No tak SBecki KOR. Władza Michnika.

        Kto to jest Sznuk i jak się ten człowiek przez lata zachowywał to
        Ty chyba zielonego pojęcia nie masz. Dziennikarza z taką klasą i
        kompetencjami to bardzo trudno znaleźć.

        Ech znów się jakieś "prawicawe" dziecko neostrady do kompa dorwało.
        Naczytało się jakiś broszurek i próbuje zgrywać antykomunistę wraz z
        komuchami próbując niszczyć tych co z nimi walczyli. Ręce opadają
        jak się takie posty czyta.
        • nutka57 Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 10:05
          Dzięki.Nic dodać, nic ująć.
          • staryduster IPN postępuje , jak ich "ojcowie" z UB-SB !!! 01.10.08, 10:24
            nieodrodne dziecko komunistycznej bezpieki..opluć,pomówić, obrzucić
            gównem, to jedno potrafią!!!

            wyborcza.pl/1,76498,5492407,Teologowie_z_IPN_u.html
        • amanasunta Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 15:47
          .....Kto to jest Sznuk i jak się ten człowiek przez lata zachowywał to
          Ty chyba zielonego pojęcia nie masz. Dziennikarza z taką klasą i
          kompetencjami to bardzo trudno znaleźć.
          Ech znów się jakieś "prawicawe" dziecko neostrady do kompa dorwało.
          Naczytało się jakiś broszurek i próbuje zgrywać antykomunistę wraz z
          komuchami próbując niszczyć tych co z nimi walczyli. Ręce opadają
          jak się takie posty czyta......


          W taki sposób można odwrócić ogonem największego kota ,nawet Pali-kota.Zlikwiduj
          IPN a za 20 lat w książkach do historii przeczytamy o tym jak Kwaśniewski i
          Kiszczak komunizm obalili( oczywiście z Wałęsą).A komuny broniła...suwnicowa ze
          stoczni Anna Walentynowicz z inżynierem Gwiazdą :)))))))))))
          • maaac Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 16:29
            > W taki sposób można odwrócić ogonem największego kota ,nawet Pali-
            > kota.Zlikwiduj IPN a za 20 lat w książkach do historii przeczytamy
            > o tym jak Kwaśniewski i Kiszczak komunizm obalili( oczywiście z
            > Wałęsą).A komuny broniła...suwnicowa ze
            > stoczni Anna Walentynowicz z inżynierem Gwiazdą :)))))))))))

            Najśmieszniejsze że napisałaś prawdę. Faktycznie jeżeli chodzi o
            obalanie komunizmu jako ideeologicznego sposobu patrzenia na świat,
            a nie "komuny" czyli władzy PZPRu to co przedstawiłaś jako czarny
            scenariusz jest prawdą.
            Faktycznie Walentynowicz i Gwiazda mają raczej komunistyczne
            poglądy na sposób zarządzania państwem.
            Wałęsie z Kwaśniewskim i Kiszczakiem jest znacznie bliżej do
            poglądów kapitalistycznych i wizji demokratycznego państwa niż tym
            osobom.
            Ot paradoks tego że "komuna" i poglądy komunistyczne bynajmniej nie
            muszą iść w parze. Przypatrz się 21 postulatom - każdy dzisiejszy
            lewak na zachodzie popdpisze się pod nimi obydwoma rękami (po
            przeniesieniu ich na dzisiejsze warunki). W kapitaliźmie straciły
            one zupełnie sens.
            Gdyby Walentynowicz i Gwiazda mieli nas reformować mielibyśmy dziś
            komunistyczno-katolicki kraj z SBekami w więzieniach, siedzących w
            celach razem z KORowcami.
      • tw_wielgus Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 12:40
        Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy p.Sznuk współpracował z SB czy nie. I
        szczrze powiedziawszy niewiele mnie to interesuje.
        Twoja wypowiedź wpisuje się w paranoiczny obraz Polski malowany przez
        specyficzny układ medialny. Układ skupiony wokół toruńskiego radiowęzła.
        SB to już przeszłość. SB miało powrócić pod szyldem CBA, ale dzięki bogu
        powstrzymaliśmy zachłanność pana Kaczyńskiego na władzę.

        Pozwól że przytoczę Ci takie fragment rozmowy z moralnym odnowicielem PR z
        ramienia partii panem Targalskim:
        "Małgorzata Słomkowska relacjonując spotkanie z RN powiedziała, że zapytano ją
        jak wyglądało zwolnienie jej z radia.- Powiedziałam, że znalazłam się u pana
        Targalskiego, który przeprowadził ze mną dość upokarzającą, upadlającą rozmowę.
        Powiedział mi, że jestem nikim, że jestem zerem, że się do niczego nie nadaję,
        ale nie poinformował mnie jakie są merytoryczne powody mojego zwolnienia -
        mówiła Słomkowska. Ona również, podobnie jak Szabłowska, zamierza odwołać się od
        swojego zwolnienia do sądu."

        I teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy ten pan nie stosuje starych,
        wypróbowanych metod? Czy niszczeniu ludzi przez neokomunistów mają służyć
        esbeckie archiwa?
        • maaac Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 16:32
          > Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy p.Sznuk współpracował z
          > SB czy nie.
          Cały problem w rozumieniu słowa "współpracował". Czy sprzedanie
          SBekowi (bez wiedzy jaka jest jego profesja) butelki mleka to
          współpraca czy nie?
      • malkontent6 Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 15:38
        ormusik napisał:

        > sąd umarza sprawy nieraz oczywiste, rozstrzygając wszelkie
        > niejasności na korzyść podejrzanego.

        To się nazywa zasada domniemania niewinności i wywodzi się z prawa
        rzymskiego. Oskarżyciel ma obowiązek udowodnienia winy. Podejrzany
        nie musi udowodnić, że jest niewinny. "Eksperci" z IPN chyba o
        czymś takim nie słyszeli.

        Chodzi właśnie o ochronę przed niesłusznymi oskarżeniami. Łatwo
        jest rozpowszechnić plotkę na czyjś temat ale jak się z tego
        oczyścić?
      • indris Re: IPN musiał mieć podstawy do oskarżeń 01.10.08, 17:00
        Ale właśnie sąd stwierdził, że nie miał. Widziałem w tv niektóre gwiazdy IPN
        (Gontarczyk) i czytałem teksty innych w "Naszym Dzienniku" (Szubarczyk), więc
        mogę potwierdzić opinię Komorowskiego, że sporo tam popłuczyn po endecji.
        A nawet i normalni ludzie nie będący prawicową wścieklizną jak wyżej wymienieni
        nie są nieomylni.
      • burlasino Trzeba mieć właściwą miarkę 01.10.08, 21:37
        ormusik napisał:
        > Ciekawe, czy ktoś z was czytał Centkiewicz, Gontarczyk "Wałęsa a
        > SB". Ja byłem w szoku.

        W szoku może być tylko ktoś, kto nie zna z autopsji tamtych czasów,
        a jego poglądy ukaształtowane są przez obceną histeryczną
        propagandę na temat tamtych lat.
        Gdybyś znał tamte czasy z własnego doświadczenia, to wiedziałbyś,
        że SB nie była jakąś podziemną delegatura szpiegowską obcego
        mocarstwa, a oficjalnym organem bezpieczeństwa państwa,
        podlegającym legalnej władzy. Funkcjonariusze SB przychodzili
        oficjalnie do zakładów pracy - fabryk, urzędów, instytucji, szkół,
        redakcji itp,m a pytani przez nich kierownicy tych jednostek a
        także zwykli pracownicy byli zobowiązani odpowiadać na ich pytania.
        Ewentualnei mogli przysłać do domu wezwanie na komendę i tam
        przepytać delikwenta. Oczywiście, można było mniej lub bardziej
        aktywnie "współpracować" z nimi - odpowadać lakonicznie lub
        szczegółowo (zawsze mogli "dopytać" drążąc temat), ale nie było
        możliwym kazać im się wynosić do diabła. Indagowany nie miał
        żadnego wpływu na to, co po takiej rozmowie napisał w raporcie
        funkcjonariusz SB, czy pochwalił czy skrytykował przesłuchiwanego,
        czy nadał mu pseudonim i uznał za tzw. OZI czyli Osobowe Źródło
        Informacji albo nawet zarejestrował jako TW (Tajny Współpracownik)
        nie informując o tym owego rzekomego "współpracownika".
        Liczne procesy lustracyjne wykazały niezbicie, że panowała w tym
        względzie duża dowolność i wyciąganie dziś daleko idących wniosków
        na podstawie tzw. teczek esbeckich jest przedsięwzięciem
        karkołomnym.
        Niestety, tzw. badacze, w tym Cenckiewicz. Gontarczyk i inni
        ulegają panującej obecnie modzie na sensację i nieodpowiedzialnie
        formułują kategoryczne wnioski oparte na bardzo relatywnym
        materiale.
        Moim zdaniem, rzetelna lustracja nie ma już dziś szans powodzenia
        ponieważ brak jest obiektywnych materiałów dowodowych, a w dodatku
        stosowane dziś kryteria oceny nie są adekwatne do ówczesnych
        realiów.
        Kiedy ocenia się czyjąś postawę sprzed 40 lat, trzeba pamiętać, że
        to, co budzi dziś wzburzenie lub zgoła zapiera dech (np. spotkanie
        z "esbekiem") było ówcześnie ustawową powinnościa każdego obywatela
        nie podlegającą dyskusji.
        Kilka dni temu oglądałem jakiś stary polski film (tak na oko z lat
        60.), a w nim scenę w szpitalu, w której leżący w łóżkach w sali
        chorych pacjenci palili sobie papierosy, całkiem legalnie bo w
        obecności pielęgniarki wykonującej w tym samym czasie zastrzyk.
        Dziś jest to nie do pomyślenia, ale wówczas było całkiem normalne.
        Wspomniej sobie ten oto błahy przykałd zanim następnym razem
        dostaniesz szoku przy lekturze jakiegoś następnego sensacjofila -
        Gontarczyka czy innego "naukowca" z bożej łaski.
    • kiviwa IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o age... 01.10.08, 11:33
      Kompletnie nie ufam juz tej instytucji jaka jest IPN, tyle skandali,
      niczym nieuzasadnionych pomówień, a ta instytucja jeszcze istnieje??
      Kierujący nia ludzie nie wiedzą chyba co oznacza jej skrót, brzmiacy
      dumnie: Instytut Pamięci Narodowej.
      • ewa9823 Re: IPN ma przeprosić T. Sznuka za pomówienie o a 01.10.08, 14:08
        Instytut Pamięci Ubecko-Sbeckiej i za to jeszcze nie odebrano im
        wysokich emerytur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka