masuma 03.10.08, 14:36 Fruń, OBAMA, fruń po zwycięstwo! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ursynow95 Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 14:38 Czekalam na ta opinie, ogladalam debate i Biden byl konkretny, operujacy faktami, wrazliwy i doskonaly. Mrs Palin mowila nie na temat, mowila to co chciala powiedziec z wycwiczonym usmiechem z przeszlosci kiedy walczyla o miss Alaska. To jej stwierdzemie "drill Baby drill" mozna dwojako rozumiec! Poza tym drazni mnie ze ciagle wykorzystuje swoje baby boy z zespolem dauna do zwoich rozgrywek. Jej mlodociana ciezarna corka ukrywa swoja ciaze trzymajac na reku swojego braciszka- dauna. To nie pora zeby niemowlaki towarzyszyly rodzicom w debacie. O tej porze niemowlaki powinny spac w lozeczku, a nie na rekach. Nie chcialabym miec v-ce prezydenta a moze w przyszlosci prezydenta w osobie Mrs Paulin.Ona zarzadza malo zaludnionym stanem Alaska, a o polityce zagranicznej i ekonomii wogole sie nie zna. O wojnie w Iraku mowi z usmiechem na twarzy.W debacie,moim zdaniem, wypadla jak slodka idiotka.Daleko jej do Hilary Clinton Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy nudz 03.10.08, 15:26 Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy nudziarz Joe Bidden jest frapujacy niczym energooszczedna lodowkozamrazarka. Bidden sluzy zlej sprawie i zlemu czlowiekowi, Obama to kryptomuzulmanin, Barack Hussein Obama, tak sie naprawde nazywa ten nomen omen ciemny typek. Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 03.10.08, 15:27 nie pieprz już Junkier jak nie masz nic mądrego do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
czerwoneszmaciarstwo Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 03.10.08, 15:44 > Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy < Ale jak Michnik powiedzial ze przegrala, to tak ma byc. Bo Michnik chce zeby wygreali demokraci i g*wno go obchodzi co ludzie mysla. Wazne ze sondaze sa na jego uslugach. Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 03.10.08, 17:12 Haha, tak, oczywiście, Michnik jest szarą eminencją rządzącą amerykańskimi sondażowniami z tylnego siedzenia. Szkoda, że głupota nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 04.10.08, 06:40 czerwoneszmaciarstwo napisał: > Ale jak Michnik powiedzial ze przegrala, to tak ma byc. > Bo Michnik chce zeby wygreali demokraci i g*wno go obchodzi > co ludzie mysla To nie jest takie oczywiste, że Michnik chce by wygrali demokraci. Debata pokazała, że Żydzi jedną i drugą stronę mają na smyczy i pociągają za sznureczki. Jeszcze nie słyszałem takiego prześcigania się polityków w wiernopoddańczych zapewnieniach miłości do Izraela jak w wykonaniu tych dwojga. Jak to oni będa bronić swego największego (!?) i najważniejszego sojusznka do upadłego i pozmieniaja rządy wszystkich krajów dookoła byle tylko dogodzić Żydom i zapewnić im panowanie na Bliskim Wschodzie. Biorąc pod uwagę fakt, że to Republikanie prowadzą "wojne z terrorem", która wszak można prowadzić w nieskończoność, jak również to, że nie deklarują żadnej konkretnej daty wyjścia z Iraku i są pod rekę z Arabią Saudyjską - można przypuszczać, że Żydom zależy bardziej na kontynuacji linii republikańskiej w Białym Domu. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 14:38 Ta laska jest fajna,ale jej miejsce jest na....Alasce! ciarki mnie przechodza,jak pomysle,ze ona moglaby zostac prezydentem wskutek zejscia McC. Mysle,ze wypatrywanie Rosji z wlasnej sypialni to odpowiednie dla niej zajecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynow95 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 14:47 blue911 napisał: > Ta laska jest fajna,ale jej miejsce jest na....Alasce! ciarki mnie > przechodza,jak pomysle,ze ona moglaby zostac prezydentem wskutek > zejscia McC. > Mysle,ze wypatrywanie Rosji z wlasnej sypialni to odpowiednie dla > niej zajecie. Dziwie sie , ze w debacie nie bylo ani slowa o Rosji, a przeciez z Alaski to jak przez miedze. Widzialam w TV jak Rosjanie wyrzucaja smieci do wody i zatruwaja srodowisko. Gdzie jest Mrs Paulin? Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Teatr, nie debata 03.10.08, 15:34 Oglądałem tę "debatę". Problem, że nie było tam niemal wcale debaty. Uczestnicy dostali pytania na kilka dni wcześniej. Odpowiedzi przygotowane ze sztabem doradców mieli przygotowane na kartce. W efekcie odpowiedzi były częściowo recytowane z pamięci, a częściowo czytane z kartki. Biden, który wie nieporównanie więcej niż Palin o polityce zagranicznej, skomentował kilka razy jej odpowiedzi. Palin sama tylko parę razy zażartowała (a może też żarty miała przygotowane), a resztę częściowo wyrecytowała wykute na pamięć odpowiedzi, a gdy nie pamiętała to czytała z kartki. Protokół tej "debaty" wynegocjowany między stronami zabraniał zadawania nieprzewidzianych pytań dla Palin. Kilka wcześniejszych rozmów Palin z dziennikarzami wykazało jej żenującą ignorancję zarówno w sprawach zagranicznych jak i krajowych. Więc teraz McCain zakazał jej wywiadów gdzie mogłaby udzielać spontanicznych odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
indimenticabile Re: Bzdury Misiu piszesz 03.10.08, 17:14 mis22 napisał: > Oglądałem tę "debatę". Problem, że nie było tam niemal wcale debaty. Uczestnicy > dostali pytania na kilka dni wcześniej. Odpowiedzi przygotowane ze sztabem > doradców mieli przygotowane na kartce. W efekcie odpowiedzi były częściowo > recytowane z pamięci, a częściowo czytane z kartki. Chyba pierwszy raz w zyciu widziles/as debate. Pytania nie sa znane NIKOMU poza moderatorem. Kazdy z moderatorow jest rekrutowany z pomiedzy komentatorow zycia politycznego. Gdyby ujawnil tresc pytan bylby skompromitowany. Gwen Ifill jest redaktorem Washington Week i komentatorem stacji PBS jednej z najbardziej niezaleznych mediow. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Indimenticabile - jesteś wielką optymistką 04.10.08, 05:29 indimenticabile napisała: > Chyba pierwszy raz w zyciu widziles/as debate. Pytania nie sa > znane NIKOMU poza moderatorem. Kazdy z moderatorow jest > rekrutowany z pomiedzy komentatorow zycia politycznego. Gdyby > ujawnil tresc pytan bylby skompromitowany. Gwen Ifill jest > redaktorem Washington Week i komentatorem stacji PBS jednej z > najbardziej niezaleznych mediow. Pozdrawiam. To prawda, że zarówno Gwen Ifill, jak i prowadzący poprzednią debatę Jim Lehrer pracują w The NewsHour publicznej stacji telewizyjnej PBS. Natomiast jesteś optymistką twierdząc, że pani Palin stanęła przed kamerami ze świadomością, ze oglądają ją dziesiątki milionów wyborców i odpowiada na nieznane jej pytania z egzotycznej dla niej wiedzy o świecie i ekonomii. Po kilku poprzednich wywiadach dla dziennikarzy, w których wykazała się brakiem znajomości m.in. polityki międzynarodowej Busha, więcej już nie spotyka się twarzą w twarz z nimi. Jedynie pozwala na robienie zdjęć ale bez możliwości nagrywania tego co mówi. Warunki prowadzenia debaty kandydatów na wiceprezydentów były zażarcie negocjowane między Republikanami i Demokratami i były pogłoski, że McCain chce ją odwołać. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Protest przeciw reżyserowaniu debat 04.10.08, 05:50 Dodam jeszcze, że te debaty były do 1988 roku sponsorowane przez organizację League of Women Voters. W 1988 roku ta organizacja na znak protestu przeciwko narzucaniu wszystkich aspektów debaty przez obie partie zrezygnowała z ich organizowania. Poniżej jest komunikat prasowy tej organizacji mówiący, że nie chce ona partycypować w tym oszustwie: The League of Women Voters is withdrawing sponsorship of the presidential debates...because the demands of the two campaign organizations would perpetrate a fraud on the American voter. It has become clear to us that the candidates' organizations aim to add debates to their list of campaign-trail charades devoid of substance, spontaneity and answers to tough questions. The League has no intention of becoming an accessory to the hoodwinking of the American public. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Indimenticabile - jesteś wielką optymistką 04.10.08, 07:30 mis22 napisał: > odpowiada na nieznane jej pytania z egzotycznej dla niej wiedzy o świecie i ekonomii. Bez przesady, Alaska to nie Syberia - Palin nie mieszka w lepiance, a media też tam istnieją, więc aż taka zacofana w wiedzy o świecie nie jest. A co do gospodarki to Palin, która jest gubernatorem i to z sukcesami ma zapewne większą wiedzę i doświadczenie niz Biden, którego, jak sam przyznał, jedyną "inwestycją" jest dom w którym mieszka, a całe niemal swoje zawodowe życie spędził na ławce w senacie. Jakie on ma pojęcie o gospodarce skoro jedyny punkt z zakresu gospodarki jaki porusza to 'tax cuts to big oil companies', których chęc przyznania zarzuca McCainowi. To biurokrata o mentalności socjalisty - zabrać bogatym by dać biednym, zatrzymując trochę dla siebie. Człowiek, który choć trochę zna się na gospodarce i prowadzeniu firmy wie, że za wszystko, w tym każdy podatek, ostatecznie płacą ludzie z samego dołu "łańcucha pokarmowego" czyli pracownicy najemni i konsumenci. Wyższe podatki dla firm oznaczają niższe zarobki dla pracowników i wyższe ceny produktów, bo przeciez firma nie może przynosić strat. Dlaczego w Polsce cena benzyny jest dwa razy wyższa niż w USA? Wszak baryłka benzyny na rynkach światowych kosztuje wszędzie tyle samo. Czyżby PGNiG i Orlen zarabiały na benzynie więcej niż Shell i Mobil? Nie - różnica jest w podatkach, które są ostatecznie doliczane do ceny benzyny. Niedawno nawet prezydent Francji Sarkozy 'wyszedł z inicjatywą' obniżenia podatków na benzynie w całej Unii aby utrzymać, lub nawet obniżyć jej cenę. A dlaczego to takie ważne? Dlatego by nie dopuścić do wzrostu inflacji - wszak ceny paliw przekładają się na ceny niemal wszystkiego innego - wzrostu kosztów utrzymania i tym samym spowolnienia gospodarki. Podejście McCaina jest więc dużo lepsze, choć nie wiem czy McCain zdaje sobie sprawę dlaczego. Natomiast Palin, która uporała się z korupcją owych firm na Alasce i ma doświadczenie w zarządzaniu, dopilnuje by firmy te uczciwie zarabiały swoje pieniądze co w połączeniu z niskimi podatkami zapewni im stabiność i rentowność, a tym samym wpłynie na stabilnośc i rentowność gospodarki USA. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Kwalifikacje Palin; McCain czy Obama? 04.10.08, 15:02 landaverde napisał: > Bez przesady, Alaska to nie Syberia - Palin nie mieszka w lepiance, > a media też tam istnieją, więc aż taka zacofana w wiedzy o świecie > nie jest. Przykro mi, ale nie chcę aby prezydentem USA został człowiek, który wiedzę o świecie uzyskał z telewizji FOX. Podobnie jak nie chcę aby prezydentem Rosji był człowiek, który wiedzę zdobył z gazety Prawda. Nie sądzę aby Palin mając 5-cioro dzieci i pracując na pełen etat miała czas aby uaktualniać swoją wiedzę. Widać to z tych kilku wywiadów, które udzieliła dziennikarzom. Ale z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika, że chcesz mieć McCaina za prezydenta. McCain nie wiedział ile on ma domów - sądzisz, że będzie wiedział w jakiej sytuacji jest amerykańska gospodarka? Zresztą kilka tygodni temu mówił, że stan tej gospodarki jest doskonały, a w ubiegłym tygodniu mówił, że się zawala. Do obecnej sytuacji doszliśmy przez wiele lat. McCain ukończył szkołę oficerską na 6-tym miejscu od dołu. Przeszedł na emeryturę w stopniu majora. Generał Clark powiedział brutalną prawdę, że 5 lat w wietnamskim więzieniu nie wykształciło go na eksperta w polityce międzynarodowej. Szybkie ryzykowne decyzje są dobre gdy się jest pilotem. Jeśli popełni błąd to co najwyżej wpadnie w ręce wroga tak jak się stało w Wietnamie. Szybkie nieprzemyślane decyzje mogą być katastrofalne dla świata gdyby został prezydentem USA. A wybór Palin na wiceprezydenta potwierdza, ze ciągle McCain tak decyduje. Jest wiele kobiet w partii republikańskiej o lepszych kwalifikacjach na wiceprezydenta, np. senator Hutchinson z Teksasu. Oboje - McCain i Palin chcą okupować Irak aż do "zwycięstwa". Irak nie zaatakował USA. Irak ma pola z ropą naftową. Ale nawet jeśli nie masz oporów moralnych przeciwko kolonizacji, to finansowo kolonizacja się nie opłaca. Ta okupacja jest niemoralna i bez sensu ekonomicznego. Jedynie Haliburton i amerykańscy kontraktorzy zarobili na tym już ponad $100 mld, ale z pieniędzy amerykańskich podatników. Dlatego uważam, że Obama, który jest znacznie inteligentniejszy i mający większą wiedzę niż McCain oraz Biden z jego doświadczeniem w polityce zagranicznej wygrali wybory. Najbardziej preferowałem Bloomberga, obecnego burmistrza Nowego Jorku, na prezydenta. Zbudował on własną dużą firmę. Rządzi przez wiele lat 8-mio milionowym miastem, a nie 600 tysięczną Alaską. Więc ma najlepsze kwalifikacje aby rządzić tym krajem. Ale nie zdecydował się on na kandydowanie, bo jest bezpartyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Kwalifikacje Palin; McCain czy Obama? 05.10.08, 01:58 mis22 napisał: > Przykro mi, ale nie chcę aby prezydentem USA został człowiek, > który wiedzę o świecie uzyskał z telewizji FOX. Palin skończyła dziennikarstwo więc potrafi wyłowić rzetelną informację nie tylko z Fox News, ale też z CNN i BBC. > McCain ukończył szkołę oficerską na 6-tym miejscu od dołu. "Biden attended the University of Delaware in Newark, where by his own later description he was a lazy student. He graduated with a Bachelor of Arts with a double major in history and political science in 1965, ranked 506th of 688 in his class. He went on to receive his Juris Doctor from Syracuse University College of Law in 1968, where by his own description he again underperformed and ranked 76th of 85 students." > Przeszedł na emeryturę w stopniu majora. Generał Clark powiedział > brutalną prawdę, że 5 lat w wietnamskim więzieniu nie wykształciło > go na eksperta w polityce międzynarodowej. Na szczęście McCain nie twierdzi, że jest mądrzejszy od swoich generłów i im pozostawia ocenę sytuacji. > Szybkie ryzykowne decyzje są dobre gdy się jest pilotem... Jeśli wiesz cokolwiek o zarządzaniu to powinieneś wiedzieć, że nie ma nic gorszego niż paraliż decyzyjny. Zła decyzja jest lepsza od żadnej bo indukuje działanie, powoduje rezultaty umożliwiając ocenę sytuacji i podjęcie decyzji dobrej. Tymczasem każda wypowiedź Obamy świadczy o tym, że jest "za, a nawet przeciw", jest jak Geremek, o którym mówiono, że gdy znajduje się na schodach to nie wiadomo czy wchodzi czy schodzi. Jeśli Obama ze swoim wykształceniem sprawdza się na stanowisku senatora - to niech tam zostanie i tworzy dobre ustawy - tam drobiazgowe analizowanie wszystkich za i przeciw ma sens. Do kierowania rządem potrzebne są inne kwalifikacje - praca prezydenta polega na podejmowania trudnych decyzji, nawet tych złych, na podstawie dostępnych informacji. Zdecydowanie i decyzyjność są niezbędne zarówno na polu walki, jak i w kierowaniu rządem. Przede wszystkim jednak liczy się kręgosłup moralny i zdrowy rozsądek. Taki dajmy na to Reagan nie był absolwentem Ivy League, a prezydentem był świetnym. Trzymał się jednoznacznych zasad moralnych, ekonomicznych i swoich przekonań. McCaina zdroworozsądkowe, konserwatywne podejście do gospodarki stoi w jaskrawym konrtaście z socjalistycznym (nie oszukujmy się - 'democratic party' to po naszemu socjaldemokracja) podejściem Obamy i Bidena. Chcą tworzyć miejsca pracy jednocześnie podnosząc podatki [Na marginesie - przećwiczyliśmy to już za Busha]. W jaki sposób? Jeśli podniesie się podatki dla przedsiębiorstw to te firmy, które funkcjonują na granicy opłacalności zwyczajnie upadną, pozbawiając pracy miliony zatrudnionych w nich ludzi. Podnosząc podatki miejsca pracy można stworzyć jedynie w biurokracji - powstanie armia darmozjadów, którą jeszcze mniejsza liczba wytwarzająca 'produkt krajowy' będzie musiała utrzymywać - tak jak robiło to w Polsce SLD. To co Obama i Biden naprawde dobrze umieją to robić dobre wrażenie i mijać się z prawdą. Biden podczas tej debaty prawie za każdym razem gdy coś oświadczał mijał się z prawdą. Gdy porównywał wydatki w Iraku i w Afganistanie "pomylił się" o 2000%, gdy mówił, że McCain głosował identycznie jak Obama - również się "mylił" bo McCain nie był nawet obecny na tym głosowaniu, a gdyby był głosowałby przeciwnie. Zadziwia natomiast w jak przekonywujący sposób Biden wygłasza te swoje nieścisłości. Przeciętny człowiek, nie mający dostępu do rzeczywistych danych, uwierzy mu bez zastrzeżen. Listę 38 punktów, w których Obama "mija się z prawdą" podaję w linku poniżej - Obama's "Not Exactly's". Pytanie które ja sobie stawiam to czy rządy McCaina rzeczywiści będą kontynuacja rządów Busha. Mam oczywiście na myśli "wojnę z terrorem", bo mam podstawy sądzić, że stosunek do gospodarki McCain i Palin mają prawidłowy. Mam nadzieję, że tak nie będzie, że rzeczywiście chcą się rozprawić z lobby militarnym, tak jak Palin poradziła sobie z korupcją na Alasce. Wojnę w Iraku oczywiście najpierw należy wygrać, a potem się wycofywać. Można, a nawet trzeba sobie ustalać terminy, ale na własny użytek - niedopuszczalne jest ich rozgłaszanie wszem i wobec. > Najbardziej preferowałem Bloomberga, (...) Ale nie zdecydował się > on na kandydowanie, bo jest bezpartyjny. Ja też najchętniej widziałbym kogoś z zewnątrz z takim talentem, doświadczeniem i zrozumieniem ekonomii. Nie podoba mi się amerykański system dwupartyjny, bo w moim odczuciu jest tylko o krok od systemu "jedynie słusznej partii", który my wszak dobrze znamy. Dwie partie, które co parę lat wymieniają się władzą, to tylko pozór demokracji, w rzeczywistosci zaś są to dwie strony tej samej monety - jedna polityczna kataryna eliminująca resztę konkurencji i monopolizująca władzę. Może dlatego własnie USA mają obecnie najwyższy na świecie 'incarseration rate', czyli procent uwięzionych obywateli, komunistyczne Chiny sa na dalekim drugim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Kwalifikacje Palin; McCain czy Obama? 05.10.08, 07:42 mis22 napisał: > Zresztą kilka tygodni temu mówił, że stan tej gospodarki jest > doskonały, a w ubiegłym tygodniu mówił, że się zawala. Do > obecnej sytuacji doszliśmy przez wiele lat. Wybacz, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie gospodarka się zawaliła tylko sektor finansowy, większość przedsiębiorstw miała się do niedawna bardzo dobrze, szczególnie te produkujące na eksport - na skutek słabego dolara, czy firmy paliwowe. To co się zawaliło to rynek nieruchomości i oparte na nim banki inwestujące w papiery wartościowe z zabezpieczeniem hipotecznym. Upadek tych banków może z kolei doprowadzić do kłopoptów w innych sektorach gospodarki, gdyż pozostałe banki ptrzestały udzielać kredytów, co zagraża płynnosci finansowej wielu przedsiębiorstw i uniemożliwia inwestycje. Sytuację potęguje zaś załamanie na giełdzie papierów wartosciowych. Tak więc McCain miał rację w obu przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 02:59 landaverde napisał: > Wybacz, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie gospodarka się > zawaliła tylko sektor finansowy, większość przedsiębiorstw miała > się do niedawna bardzo dobrze, szczególnie te produkujące na > eksport - na skutek słabego dolara, czy firmy paliwowe. Sektor finansowy jest częścią gospodarki. Podobnie można napisać, że przemysł naftowy ma się dobrze tylko rafinerie nad Zatoką zamknięto i kierowcy czekają 6 godzin w kolejkach po benzynę (sytuacja po ostatnim huraganie). Prawdą jest, że Exxon/Mobil ma rekordowe zyski głównie wskutek trzykrotnego wzrostu cen benzyny pod rządami Busha jr. Jedną z przyczyn jest wojna z Irakiem i okupacja tego kraju, które spowodowały, że wydobycie ropy w tym kraju nie wzrasta. Wg mnie to nie jest sukces gospodarczy. Ale dla właścicieli firmy Exxon to jest sukces. Czyli ocena gospodarki amerykańskiej zależy od tego kto ją ocenia i z jakiej perspektywy. Podobnie jest z zarobkami. Forbes podaje, że zarobki szefów 500 najwiekszych amerykańskich firm wzrosły o 54% w ubiegłym roku. Bezrobocie wynosiło 4.0% w 2000 roku, 5.5% w 2004, a obecnie przekroczylo 6.0%. CNN Money podaje, że wydajność pracy w USA wzrosła 18% przez ostatnie 7 lat, ale zarobki klasy średniej po uwzględnieniu inflacji spadły z $58,500 do $56,500. Cieszy to zarówno Busha jr jak i McCaina. Ich przyjaciele zarabiają o wiele więcej. Ale większość Amerykanów nie podziela ich radości, bo zarabiają mniej. Kryzys banków inwestycyjnych nie jest nieszczęściem naturalnym. Spowodowała go deregulacja banków dokonana przez Republikanów. Udzielanie pożyczek przy coraz mniejszym zabezpieczeniu hipotecznym spowodowało spekulacyjny wzrost popytu na domy i wzrost ich cen. Gdy ceny osiągnęły szczyt i zaczęły spadać to sprzężenie zwrotne spowodowało lawinę w drugą stronę. Dlatego kompetentny rząd reguluje system finansowy aby zapobiec spekulacji i kryzysom. Bush jr i popierający go McCain uważali inaczej, bo ich przyjaciele na tym zarabiali setki miliardów. Teraz podatnicy będą płacić koszty tego kryzysu. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 07:49 > Kryzys banków inwestycyjnych nie jest nieszczęściem naturalnym. > Spowodowała go deregulacja banków dokonana przez Republikanów. > Udzielanie pożyczek przy coraz mniejszym zabezpieczeniu > hipotecznym spowodowało spekulacyjny wzrost popytu na domy i > wzrost ich cen. Gdy ceny osiągnęły szczyt i zaczęły spadać to > sprzężenie zwrotne spowodowało lawinę w drugą stronę. Dlatego > kompetentny rząd reguluje system finansowy aby zapobiec spekulacji > i kryzysom. Bush jr i popierający go McCain uważali inaczej, bo > ich przyjaciele na tym zarabiali setki miliardów. Teraz podatnicy > będą płacić koszty tego kryzysu. Wszystko się zgadza poza przedostatnim zdaniem: "Bush jr i popierający go McCain uważali inaczej, bo ich przyjaciele na tym zarabiali setki miliardów." To jest zwyczajne kłamstwo, gorzej - oszczerstwo i to rzucane przez tych, którzy rzeczywiście winni są obecnej sytuacji. Fakty są następujące: W swoim pierwszym roku rządów (2001) administracja Busha podniosła alarm z powodu praktyk wewnątrz Fannie Mae i Freddie Mac twierdząc, że grożą one potencjalną katastrofą. Republikanie proponowali wprowadzenie nadzoru nad tymi instytucjami. Demokraci nie chcą o tym słyszeć - bo to czarnowidztwo w obliczu krachu giełdowego, podczas gdy nierumości zyskiwały wówczas 20% rocznie. W 2004 roku, gdy wyszedł na jaw skandal ksiegowy w Fannie Mae i Freddie Mac republikanie ponownie spróbowali przepchnąć ustawę regulujacą ich dzialność i wprowadzającą nadzór nad tymi instytucjami. Ustawa upadła, bo Demokraci mają zdecydowaną większość w parlamencie: za głosowali wszyscy republikianie, przeciw - wszyscy demokraci. Podobnie było w 2006r z inicjatywą komisji finansów, popieraną przez McCaina - podział głosów identyczny jak poprzednio. Dopiero gdy obie firmy upadły i ponownie je "upaństwowiono" kosztem podatników demokraci zagłosowali za wprowadzeniem nadzoru nad Fannie Mae i Freddie Mac. Poczytaj sobie których polityków finansowały Fannie Mae i Freddie Mac oraz inne firmy inwestycyjne, ubezpieczeniowe i banki. Powinny cię zainteresowac m.in takie nazwiska jak Chriss Dodd, Barnie Frank, Barack Obama, czy Chuck Schummer. Poczytaj sobie o organizacji ACORN, w której udzielał się pewien "community organizder" i prowadzonych przeciw niej dochodzeniach o kradzież danych osobowych w celu sfałszowania wyników wyborów i praktyki zastraszania dyrektorów banków w celu wymuszenia udzielania ryzykownych pożyczek na zakup nieruchoomości. Dowiedz się kto był prawnikiem tej organizacji w wytaczanych jej procesach - dzisiaj bowiem aktywiści tej organizacji działają w jego sztabie wyborczym. Przypominam - demokraci cały czas mają większość w parlamencie, gdyby tylko chcieli to nie potrzebowali nawet dokoptowywać republikanów by wprowadzic regulację systemu finansowego. Można zarzucać Bushowi wojnę w Iraku i siedzienie w kieszeni firm sektora paliwowego, ale akurat tego kryzysu finansowego nie miżna na niego zwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 13:30 mis22 napisał: > Sektor finansowy jest częścią gospodarki. Podobnie można napisać, > że przemysł naftowy ma się dobrze tylko rafinerie nad Zatoką zamknięto Można również powiedzieć, że "jak koło jest zepsute to cały tjaktoj jest..." ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 13:40 A group called the Center for Responsive Politics keeps track of which politicians get Fannie and Freddie political contributions. The top three U.S. senators getting big Fannie and Freddie political bucks were Democrats and No. 2 is Sen. Barack Obama. Now remember, he's only been in the Senate four years, but he still managed to grab the No. 2 spot ahead of John Kerry — decades in the Senate — and Chris Dodd, who is chairman of the Senate Banking Committee. Fannie and Freddie have been creations of the congressional Democrats and the Clinton White House, designed to make mortgages available to more people and, as it turns out, some people who couldn't afford them. Fannie and Freddie have also been places for big Washington Democrats to go to work in the semi-private sector and pocket millions. The Clinton administration's White House Budget Director Franklin Raines ran Fannie and collected $50 million. Jamie Gorelick — Clinton Justice Department official — worked for Fannie and took home $26 million. Big Democrat Jim Johnson, recently on Obama's VP search committee, has hauled in millions from his Fannie Mae CEO job. Now remember: Obama's ads and stump speeches attack McCain and Republican policies for the current financial turmoil. It is demonstrably not Republican policy and worse, it appears the man attacking McCain — Sen. Obama — was at the head of the line when the piggies lined up at the Fannie and Freddie trough for campaign bucks. Sen. Barack Obama: No. 2 on the Fannie/Freddie list of favored politicians after just four short years in the Senate. Next time you see that ad, you might notice he fails to mention that part of the Fannie and Freddie problem Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 07.10.08, 00:36 > Prawdą jest, że Exxon/Mobil ma rekordowe zyski głównie wskutek > trzykrotnego wzrostu cen benzyny pod rządami Busha jr. Jedną z > przyczyn jest wojna z Irakiem i okupacja tego kraju, które > spowodowały, że wydobycie ropy w tym kraju nie > wzrasta. Wg NPR (National Public Radio), które jest raczej lewicujące i nie można go posądzić o sympatię dla administracji Busha, wojna w Iraku ma niewielkie znaczenie dla ceny ropy naftowej. Największy wpływ ma gwałtowny wzrost popytu na ropę głównie ze strony Chin i Indii - dwóch największych populacji świata, które jednocześnie stanowią największy potencjał przemysłowy na świecie. Kraje te gwałtownie się rozwijają, a ich społeczeństwa się bogacą, więc miliony ludzi kupuje samochody, zużywa więcej energii oraz potrzebuje coraz to nowych produkowanych z ropy towarów jak kosmetyki, farmaceutyki, tekstylia, plastiki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 14:55 Biden reprezentowal doswiadczenie, pewnosc siebie i spokoj. Byl swietny! Palin byla dobrze wytresowana aktorka, plytka, bez doswiadczenia, agresywn i przestraszona jente. Ton jej glosu i ten kosmyk wlosow wpadajacy do jej oka byl nie do wytrzymania - dobrze, ze ktos jej te grzywke w koncu poprawil. Nie! i jeszcze raz nie! dla Palin. Jej miejsce jest przy dzieciach i mezu. Nawet gubernatorstwo Alaski to dla niej za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Komiwojażerka vs. profesjonalista 03.10.08, 15:50 Tak właśnie wypadła ta debata. Takie debaty to z reguły rzeki pustosłowia ale Palin potrafiła wznieść się na wyżyny w laniu wody. Ciągłe opieranie się na popularnych sloganach, podnoszenie głosu w zachęcającym tonie w stylu przypominającym dopingowanie dzieci do zjedzenia szpinaku, puszczanie oka. Amerykanie powinni zadać sobie pytanie: "Czy naprawdę takiego chemy miec wiceprezydenta?". To są cechy dobre u przedszkolanki albo u sprzedawcy. Biorąc pod uwagę to, że Palin chcie nam coś sprzedać klasyfikuję ją do tej drugiej kategorii. Biden z kolei zaprezentował się jako bardzo konkretny i przytłaczająco kompetentny gość. Wszyscy komentatorzy podkreślają, że podczas debaty był bardzo utemperowany i starał się nie zmiażdzyć swojej przeciwniczki by nie wzbudzić dla niej u telewidzów współczucia. Fakt, to jak sprawnie Biden potrafi atakować zobaczyłem gdy na jedną chwilę popuścił sobie cugli i ostro wyśmiał tą ciągłą gadkę Palin o tym jaki to z McCaina jest "maveric". Punktował ją przez minutę a Palin zamarła z przyklejonym uśmiechem nie wiedząc jak odpowiedzieć. Tak właśnie powinien był grać przez cały czas. Palin skulona i pobita na pewno wzbudziła by współczucie jako kobieta ale z drugiej strony wzbudziła by politowanie jako wiceprezydent. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Komiwojażerka vs. profesjonalista 03.10.08, 16:36 A oto sa osiagniecia twojego profesjonalisty: www.humanevents.com/article.php?print=yes&id=28830 Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Komiwojażerka vs. profesjonalista 04.10.08, 08:33 fawad napisał: > Biden z kolei zaprezentował się jako bardzo konkretny i > przytłaczająco kompetentny gość. Wszyscy komentatorzy podkreślają, że > podczas debaty był bardzo utemperowany i starał się nie zmiażdzyć > swojej przeciwniczki by nie wzbudzić dla niej u telewidzów > współczucia. Opinie różnią się zależnie od tego czy się ogląda CNN, czy ABC, czy też FOX News, itd. Na mnie Biden robił bardzo dobre wrażenie dopóki nie zaczął mówić o podatkach i opiece zdrowotnej w stylu socjalistycznym, a skończył się zupełnie gdy komentatorzy zaczeli wymieniać jego oczywiste "misrepresentations" (czytaj: kłamstwa) wypowiedziane podczas debaty - np to że McCain głosował w sprawie wydatków na wojne w Iraku identycznie jak Obama. Facet jest jak Michnik - w jednym zdaniu, z uśmiechem na ustach i patrząc ci prosto w oczy powie prawdę, półprawdę i kłamstwo tak, że nie poznasz różnicy - tyle tylko, że Biden jest przystojniejszy, ładniej się uśmiecha i się nie jąka. To własnie dało mu 35-cio letnie doświadczenie pracy w senacie - umiejętność w czarowaniu publiki i kłamania w sposób przekonywujący. Fakt, że Palin po zaledwie pięciu tygodniach niehybnego przeszkolenia przez doradców potrafi dotrzymać kroku w debacie takiemu wydze jak Biden świadczy zdecydowanie na jej korzyść. Jest pojętna, inteligentna i przedsiębiorcza. Pomyślmy jak daleko bedzie po stu dniach pełnienia urzędu - napewno dalej niż Tusk po dwóch latach rządu cieniasów i dziesięciu miesiącach rządów Platformy. A jej doświadczenie jako gubernator stanu, gdzie życie surowe i każda decyzja ma konkretne ptaktyczne przełożenie na życie mieszkańców, z pewnością daje jej lepsze przygotowanie do kierowania rządem miż facet, który całą swoją karierę spędził w senacie dogadując się z lobbystami nt ustaw. Odpowiedz Link Zgłoś
indimenticabile Palin jest ...ladna i to wszystko 03.10.08, 14:52 Poza plastikowym usmieszkiem (bez wzgledu na temat i jego powage) Palin nie miala nic do przekazania. Biden kilkanascie razy zaatakowal polityke Busha i podkreslal, ze McCain bedzie jego wiernym kontuatorem a ta nawet nie zaoponowala. Ba, nie powiedziala czym niby McCain mialby sie roznic od GWBusha. Odpowiedz jest prosta: NICZYM. Zamarlam przy Iraku kiedy powiedziala, ze John McCain wie jak wygrac wojne. Mam pytanie: KTORA wygal? Te w Wietnamie?:(( A juz tekst z biala flaga odnosnie wycofania z Iraku byl nie tylko patetyczny, ale po prostu groteskowy. No a w Iraku "zwyciezamy". Kolejne pytanie: Z KIM zwyciezamy? I CO zwyciezamy? No i ta maniera bycia "cool" : "Oh Joe, your going back with same ticket, oh boy". No i najsmutniejsze: ta kobieta naprawde uwierzyla, ze bedzie wiceprezydentem... Juz leciala w myslalch Air Force Two... Odpowiedz Link Zgłoś
o90 ...to tak jak towarzysz premier 03.10.08, 16:02 piekny usmiech obiecane obnizenie podatkow druga Irlandia i...klasyka obiecanki cacanki Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Palin jest ...ladna i to wszystko 05.10.08, 10:07 indimenticabile napisała: > Mam pytanie: KTORA wygal? Te w Wietnamie?:(( Wojnę w Wietnamie USA przegrały bo dominujący w parlamencie demokraci, m.in. właśnie Biden, głosowali przeciwko finansowaniu rządu Wietnamu Płd w jego wojnie obronnej przeciw Północy, a nie dlatego, że McCain dostał się do niewoli, gdzie spędził pięć lat i był torturowany. Wycofanie USA z Wietnamu doprowadziło do tego, że w całym Wietnamie zapanował komunizm. Inaczej było w Korei, gdzie co prawda nie udało się wyprzeć komunistów z Północy, ale Korea Płd jest dzisiaj jednym z lepiej rozwiniętych państw na świecie, podczas gdy Korea Płn popadła w ruinę. Koreańczycy do dzisiaj dziękują weteranom amerykańskim za udział w tej wojnie. Sam byłem świadkiem takiej sceny gdy moja znajoma Koreanka niemal w pas się kłaniała na przyjęciu pewnemu starszemu panu gdy dowiedziała się, że brał udział w wojnie w Korei. > A juz tekst z biala flaga odnosnie wycofania z Iraku > byl nie tylko patetyczny, ale po prostu groteskowy. Bzdury pleciesz kobieto - termin wyjścia z okupowanego kraju można sobie zakładać, ale na swój własny użytek - oznajmianie tego wrogowi jest szczytem głupoty. A Demokraci robią teraz dokładnie to samo co na początku lat 70-tych z wojną w Wietnamie - chcą obcięcia funduszy i wycofania wojska. Wojna w Iraku była błędem administracji Busha, ale teraz to jest sprawa moralności i odpowiedzialności. Finansowanie okupacji jest kosztowne, ale pozostawienie tego kraju na pastwę zwalczających się frakcji i drapieżnych sąsiadów byłoby dla niego katastrofą. > No a w Iraku "zwyciezamy". Kolejne pytanie: Z KIM zwyciezamy? Z Al Quedą - bo tylko ona jeszcze tam stanowi zagrożenie. Irackie frakcje shia i sunni utrzymują zawieszenie broni. Poczytaj trochę kobieto, to naprawdę nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
goodwater Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 14:58 nie rozumiem po co debata wiceprezydentów? Chyba do zapchania czasu antenowego, skoro są tacy dobrzy to powinni startować w wyborach na prezydenta. Po drugie ciężko mi sobie wyobrazić panią Palin jak trzyma rękę nad przyciskiem atomowym Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:29 Nie rozumiesz, bo nie do Cibie skierowana. Amerykanów to interesuje, bo vice odpowiada za całkiem wiele spraw krajowych, ma dużo do roboty jeżeli chodzi o tzw. "domestic policies". Z punktu widzenia Europejczyka to postać mało istotna i widoczna, ale dla mieszkańców USA tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kwirszyll Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 15:02 Wczoraj dowiedzialem sie z ust Palin, ze na Wall street jest chciwosc i korupcja. Jasna przerazliwie oczywistosc, ze jest to wyspa w usa o bardzo wyraznie cietych granicach. 5 lat temu, z okazji rocznicy zamordowania kennedyego, z filmu pokazanego raz jeden w telewizji, bliski wspolpracownik lyndona johnsonna (oskarzajacy jego johnsonna i hovera o zamordowanie prezydenta johna), mowil o tym, ze dowodzil lyndonowi na lotniska w Texasie, walizki wypchane dolarami z lapowek. Dreczy mnie od wowczas watpliwosci, czy tam, tj. w usa jest korupcyja czy jej nie. Przeciez to tak doskonale panstwo. Wczoraj jeszcze ta Palin z ta swoja informacja na Wall street. Tak wiec sobie mysle, boze, jest tam tez korupcja jak w tej wstretnej Rosji (od tego dyc specjalistka), czy tez jej nie ma. A moze jak to sobie sam tlumacze, korupcja jest oliwa gospadarki i to dokladnie wszedzie. Ten lobbing np. to co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
bah Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 15:08 Rano była porażająca a w południe jest porażona. Tyle warte są komentarze i sondaże. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:16 Dla mnie McCain i Obama reprezentuja to samo barachlo. Debate jednak wygrala nieznacznie Palin. Tak ocenia ja publika. Dzis po debacie Palin uzyskala 55% niezdecydowanych dotychczas glosow, a Biden tylko 40 i pare procent. Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:30 Bzdura, nie ma sondaży, które pokazywałyby zwycięstwo Palin. Różne sondażownie pokazują skrajnie różne wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:31 poprawka: "pokazywałyby tylko zwycięstwo Palin". Odpowiedz Link Zgłoś
zyta2003 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:48 Ursynow95, Twoj post dokladnie odzwierciedla moje mysli. To dziecko z zespolem Downa jest dla mnie obrzydliwym chwytem. Kilkumiesieczne, chore ( i nie tylko chore) dziecko wymaga spokoju, ciepla, a nie ciaglych podrozy i wystepow nocnych. Tez zwrocilam uwage, ze usmiecha w najbardziej nieodpowiednich momentach. Zadnych konkretow, tylko wkolo powtarzanie o korupcjii i chciwosci na Wall Street, ktora najbardziej przeeciez zapanowala pod ich rzadami. No i jeszcze umiala wspominac o Alasce. Natomiast plynnie mowila o wartosciach rodzinnych i na tym powinna poprzestac. Denerwuje mnie, ze jako jej sukces wkolo sie mowi, ze nie padla jak w slawetnym wywiadzie. To nie konkurs na krasomowstwo, ale branie odpowiedzialnopsci poteznego kraju. PS Chyba wszyscy juz wiedza, ze dopiero w zeszlym roku wyrobila sobie paszport jadac na sluzbowa wycieczke do Kuwejtu. Mam nadzieje, ze ten alaskanski Dyzma w spodnicy, chyba zle porownanie, bo raczej marionetka McCaina wroci do swojego stanu i zajmie sie wychowywaniem dzieci (nie tylko z corka, ale i z synem sa klopoty dlatego wypycha go do armii), a nawet gubernatorowaniem. Niech tam, tam i tak zasadnicze problemy, poza dywidendami dla mieszkancow rozwiazuje sie na szczeblu Waszyngtonu. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: lukabravo 03.10.08, 17:29 lukabravo napisał: > Bzdura, nie ma sondaży, które pokazywałyby zwycięstwo Palin. Różne sondażownie > pokazują skrajnie różne wyniki. Glupoty pitolisz. Mowie wyraznie o grupie ludzi niezdecydowanych, ktorzy wyrazili swoja opinie. Nie mowie na temat opinii ludzi wyraznie stojacych po obo stronach barykady. Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: wet3 12.10.08, 14:25 wet3 napisał: > lukabravo napisał: > > > Bzdura, nie ma sondaży, które pokazywałyby zwycięstwo Palin. Różne > sondażownie > > pokazują skrajnie różne wyniki. > > Glupoty pitolisz. Mowie wyraznie o grupie ludzi niezdecydowanych, > ktorzy wyrazili swoja opinie. Nie mowie na temat opinii ludzi > wyraznie stojacych po obo stronach barykady. Sam głupoty pitolisz. Napisałeś: "Debate jednak wygrala nieznacznie Palin. Tak ocenia ja publika. Dzis po debacie Palin uzyskala 55% niezdecydowanych dotychczas glosow, a Biden tylko 40 i pare procent." To, że Palin uzyskała więcej głosów niezdecydowanych nie oznacza, że wygrała dzięki temu debatę, zwykła manipulacja. Poza tym, podaj źródło tych rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: lukabravo 12.10.08, 14:56 Nie masz racji. W ocenie debaty wytkieto Bidenowi bledy merytoryczne. Takich bledow nie wytknieto Palin. Nie pal sie tak. Trzeba zachbowac obiektywizm. PS - Dla przypomnienia - abys nie myslal, ze popieram McCaina lub Obame, powiem ci krotko: obaj dla mnie znacza to samo barachlo. Jestem tylko i wylacznie fanem Ron Paul. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Kto popiera Palin? 03.10.08, 15:41 wet3 napisał: > Dzis po debacie Palin uzyskala 55% niezdecydowanych dotychczas > glosow, a Biden tylko 40 i pare procent. Kim są ci niezdecydowani? Pewnie niezdecydowani bezrobotni weterani, którzy przyszli do baru na piwo? Podoba się im Palin i jeśli nie będą pijani to może pójdą na nią głosować. Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 04.10.08, 01:46 Porażająca jest wtedy, kiedy na gorąco tekst pisze czytelniczka Gali, a porażona później - kiedy pojawiają się fakty. Baby do gazu. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 15:48 Tak specjalisci od mydlenia oczu wmawiali nam po debacie McCain- Obama. Palin za slabo zaatakowala Bidena za to co wyczynial w Senacie przez ostatnie 35 lat. To pogrzebaloby tego "kompetentnego" nieroba. Wiecej o jego kompetencjach tutaj: www.humanevents.com/article.php?print=yes&id=28830 Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 16:05 charlie11 napisał: > Tak specjalisci od mydlenia oczu wmawiali nam po debacie McCain- > Obama. Palin za slabo zaatakowala Bidena za to co wyczynial w > Senacie przez ostatnie 35 lat. *********************************** Żeby móc skutecznie zaatakować, trzeba najpierw mieć jakiekolwiek pojęcie o tym, co robił polityczny przeciwnik przez ostatnie lata. Poza tym trzeba umieć to wnikliwie przeanalizować i przedstawić alternatywę. Atak Palin na działalność Bidena mógł się więc równać jej dobrowolnemu wejściu na pole minowe. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 16:34 Ona dobrze wie o czym mowi. Nie musiala sie zbytnio wysilac, gdyby na kolejny zarzut Bidena, ze McCain jest w Waszyngtonie od 26 lat, zapytala sie jak dlugo on sam tam jest (35 lat). Jedyny problem jest w tym, ze McCain chce prowadzic "kulturalna" kampanie, co w ostatecznym rozrachunku moze go kosztowac bardzo wiele, gdyz maszyna Obamy zarzadzana przez Axelroda nie ma takich skrupulow. Odpowiedz Link Zgłoś
lungompa Re: Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 16:06 Jesli wygra ten "Burak o Banan" to naprawde jest sie czego bac. Socjalizm w najgorszym wydaniu puka do Ameryki drzwi. Podatki zgnoja klase srednia. Oby tak sie nie stalo. A Palin moze nie ma wielkiego doswiadczenia w ukladach made in Washington DC, ale dla mnie to zaleta - a nie wada... Wedlug mnie Sara wie o wiele lepiej co sie dzieje i jakie sa problemy w middle class niz zawodowy politykus Biden. I dlatego bede glosowal na Republikanow. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr1 Obecnie amerykańskie finanse w dobrej kondycji? 03.10.08, 17:19 Klasę średnią w USA już wystarczająco zgnoiła administracja w Washingtonie w ciągu ostatnich 8 lat. Jeśli ma ktoś ochotę na kontynuację to albo masochista, albo najzwyczajniej nie należy do tej klasy. Dla pracowników Halliburtona z pewnością wybór McCaina to wybór świetlanej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: o90 03.10.08, 17:33 o90 napisał: > Obama jest czarny > i tyle o wynikach wyborow Korekta. Obama jest 50% bialy, a w pozostalych 50% jest w wiekszosci pochodzenia arabskiego z nikla domieszka rasy czarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
lukabravo Re: o90 12.10.08, 14:20 wet3 napisał: > o90 napisał: > Obama jest czarny > > > i tyle o wynikach wyborow > > Korekta. Obama jest 50% bialy, a w pozostalych 50% jest w wiekszosci > pochodzenia arabskiego z nikla domieszka rasy czarnej. Barack Obama was born on August 4, 1961, in Honolulu, Hawaii, to Barack Obama, Sr., a black Kenyan of Nyang’oma Kogelo, Siaya District, Kenya, and Ann Dunham, a White American from Wichita, Kansas.[2] www.wikipedia.org Naprawdę nie bredź już więcej o jakimś pochodzeniu arabskim, jak nie wiesz gdzie leży Kenia, to wracaj do szkoły matole Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: lukabravo 12.10.08, 20:17 Przede wszystkim naucz sie, czlowieczku, kultury wyrazania. Wyraznie przeczytalem to w "Americam Free Press". Podali pochodzenie ojca Obamy, ktory jest murzynem tylko w 10%, a pozostaly % jest arabski. W Kenii jest on zarejestrowany nie jako czarny, tylko jako Arab z domieszka czarnej krwi. Nie trzeba rzucac inwektywami gdy nie zna sie tematu!!! Zobacz na mape, a przekonasz sie ze Kenia ma dluga granice z Somalia, ktora jest krajem arabskim. W mlodosci Obama byl wychowywany w religii i kulturze islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: lukabravo 14.10.08, 15:34 Przynajmniej odpowiedzialbys i sprostowal swoje gupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
l005 Ćwierkania pani Palin - co za sukces !!! 03.10.08, 16:15 Sukcesem kandydatki republikanów jest to że się całcowicie nie skompromitowała!! Poćwierkała, zrobiła parę razy oko i to wszystko co można o niej powiedzieć. Z polskich określeń najlepie pasowałoby "głupieńka szczebiotka". Wymagania od republikańskiego vice-prezydenta (jak chyba i od prezydenta) są zaiste bardzo niewielkie. Myślę zresztą że zarówno Palin jak i McCain są promowani przez swoją partię nie jakio samodzielni politycy ale wykonawcy zadań które będą formułowane prze ludzi jak Cheney i jego krąg. Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 O debacie w matriarchacie 03.10.08, 23:56 Cywilizacja zachodnia ginie, ponieważ swoją kulturę doprowadziła do stanu, w którym nagradzane jest samo posiadanie macicy. Fakt, że to właśnie republikanie wystawiają Bimbo na wiceprezydenta jest znakiem czasów. A męscy właściciele i zarządcy mediów w pogoni za pieniążkami strzelili sobie (ale także i reszcie mężczyzn) w kolana. Teraz mężczyzna ma szanse na jakikolwiek urząd tylko pod warunkiem, że należy do mniejszości. A zatem - po rezygnacji wiedźmy Clinton mamy nadal pojedynek czarnucha z babą, tyle że ledwo zakonspirowany. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 04.10.08, 08:27 To byla dyskusja w stylu naszego sejmu.Obie strony nie mialy nic do powiedzenia.Chcialy jedynie blysnac inteligencja przed publicznoscia tego show.... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: emeryt21 04.10.08, 15:10 emeryt21 napisał: > To byla dyskusja w stylu naszego sejmu.Obie strony nie mialy nic do > powiedzenia.Chcialy jedynie blysnac inteligencja przed publicznoscia > tego show.... Wyraznie przeceniasz nasz Sejm. Odpowiedz Link Zgłoś