Dodaj do ulubionych

Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden

03.10.08, 14:36
Fruń, OBAMA, fruń po zwycięstwo!
Obserwuj wątek
    • ursynow95 Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 14:38
      Czekalam na ta opinie, ogladalam debate i Biden byl konkretny,
      operujacy faktami, wrazliwy i doskonaly.
      Mrs Palin mowila nie na temat, mowila to co chciala powiedziec
      z wycwiczonym usmiechem z przeszlosci kiedy walczyla o miss Alaska.
      To jej stwierdzemie "drill Baby drill" mozna dwojako rozumiec!
      Poza tym drazni mnie ze ciagle wykorzystuje swoje baby boy
      z zespolem dauna do zwoich rozgrywek. Jej mlodociana ciezarna corka
      ukrywa swoja ciaze trzymajac na reku swojego braciszka- dauna.
      To nie pora zeby niemowlaki towarzyszyly rodzicom w debacie.
      O tej porze niemowlaki powinny spac w lozeczku, a nie na rekach.
      Nie chcialabym miec v-ce prezydenta a moze w przyszlosci prezydenta
      w osobie Mrs Paulin.Ona zarzadza malo zaludnionym stanem Alaska, a o
      polityce zagranicznej i ekonomii wogole sie nie zna. O wojnie w
      Iraku mowi z usmiechem na twarzy.W debacie,moim zdaniem, wypadla jak
      slodka idiotka.Daleko jej do Hilary Clinton
      • junkier Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy nudz 03.10.08, 15:26
        Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy nudziarz Joe Bidden
        jest frapujacy niczym energooszczedna lodowkozamrazarka.

        Bidden sluzy zlej sprawie i zlemu czlowiekowi, Obama to
        kryptomuzulmanin, Barack Hussein Obama, tak sie naprawde nazywa ten
        nomen omen ciemny typek.
        • lukabravo Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 03.10.08, 15:27
          nie pieprz już Junkier jak nie masz nic mądrego do powiedzenia
          • czerwoneszmaciarstwo Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 03.10.08, 15:44
            > Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy <

            Ale jak Michnik powiedzial ze przegrala, to tak ma byc.
            Bo Michnik chce zeby wygreali demokraci i g*wno go obchodzi
            co ludzie mysla. Wazne ze sondaze sa na jego uslugach.
            • battosai Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 03.10.08, 17:12
              Haha, tak, oczywiście, Michnik jest szarą eminencją rządzącą amerykańskimi
              sondażowniami z tylnego siedzenia.

              Szkoda, że głupota nie boli.
            • landaverde Re: Wygrala Palin, bez dwoch zdan. Ten plastikowy 04.10.08, 06:40
              czerwoneszmaciarstwo napisał:
              > Ale jak Michnik powiedzial ze przegrala, to tak ma byc.
              > Bo Michnik chce zeby wygreali demokraci i g*wno go obchodzi
              > co ludzie mysla

              To nie jest takie oczywiste, że Michnik chce by wygrali demokraci.
              Debata pokazała, że Żydzi jedną i drugą stronę mają na smyczy i
              pociągają za sznureczki. Jeszcze nie słyszałem takiego prześcigania
              się polityków w wiernopoddańczych zapewnieniach miłości do Izraela
              jak w wykonaniu tych dwojga. Jak to oni będa bronić swego
              największego (!?) i najważniejszego sojusznka do upadłego i
              pozmieniaja rządy wszystkich krajów dookoła byle tylko dogodzić
              Żydom i zapewnić im panowanie na Bliskim Wschodzie. Biorąc pod uwagę
              fakt, że to Republikanie prowadzą "wojne z terrorem", która wszak
              można prowadzić w nieskończoność, jak również to, że nie deklarują
              żadnej konkretnej daty wyjścia z Iraku i są pod rekę z Arabią
              Saudyjską - można przypuszczać, że Żydom zależy bardziej na
              kontynuacji linii republikańskiej w Białym Domu.
    • blue911 Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 14:38
      Ta laska jest fajna,ale jej miejsce jest na....Alasce! ciarki mnie
      przechodza,jak pomysle,ze ona moglaby zostac prezydentem wskutek
      zejscia McC.
      Mysle,ze wypatrywanie Rosji z wlasnej sypialni to odpowiednie dla
      niej zajecie.
      • ursynow95 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 14:47
        blue911 napisał:

        > Ta laska jest fajna,ale jej miejsce jest na....Alasce! ciarki mnie
        > przechodza,jak pomysle,ze ona moglaby zostac prezydentem wskutek
        > zejscia McC.
        > Mysle,ze wypatrywanie Rosji z wlasnej sypialni to odpowiednie dla
        > niej zajecie.

        Dziwie sie , ze w debacie nie bylo ani slowa o Rosji, a przeciez z
        Alaski to jak przez miedze. Widzialam w TV jak Rosjanie wyrzucaja
        smieci do wody i zatruwaja srodowisko. Gdzie jest Mrs Paulin?
        • mis22 Teatr, nie debata 03.10.08, 15:34
          Oglądałem tę "debatę". Problem, że nie było tam niemal wcale debaty. Uczestnicy
          dostali pytania na kilka dni wcześniej. Odpowiedzi przygotowane ze sztabem
          doradców mieli przygotowane na kartce. W efekcie odpowiedzi były częściowo
          recytowane z pamięci, a częściowo czytane z kartki.

          Biden, który wie nieporównanie więcej niż Palin o polityce zagranicznej,
          skomentował kilka razy jej odpowiedzi. Palin sama tylko parę razy zażartowała (a
          może też żarty miała przygotowane), a resztę częściowo wyrecytowała wykute na
          pamięć odpowiedzi, a gdy nie pamiętała to czytała z kartki. Protokół tej
          "debaty" wynegocjowany między stronami zabraniał zadawania nieprzewidzianych
          pytań dla Palin.

          Kilka wcześniejszych rozmów Palin z dziennikarzami wykazało jej żenującą
          ignorancję zarówno w sprawach zagranicznych jak i krajowych. Więc teraz McCain
          zakazał jej wywiadów gdzie mogłaby udzielać spontanicznych odpowiedzi.
          • indimenticabile Re: Bzdury Misiu piszesz 03.10.08, 17:14
            mis22 napisał:

            > Oglądałem tę "debatę". Problem, że nie było tam niemal wcale
            debaty. Uczestnicy
            > dostali pytania na kilka dni wcześniej. Odpowiedzi przygotowane ze
            sztabem
            > doradców mieli przygotowane na kartce. W efekcie odpowiedzi były
            częściowo
            > recytowane z pamięci, a częściowo czytane z kartki.


            Chyba pierwszy raz w zyciu widziles/as debate. Pytania nie sa znane
            NIKOMU poza moderatorem. Kazdy z moderatorow jest rekrutowany z
            pomiedzy komentatorow zycia politycznego. Gdyby ujawnil tresc pytan
            bylby skompromitowany. Gwen Ifill jest redaktorem Washington Week i
            komentatorem stacji PBS jednej z najbardziej niezaleznych mediow.
            Pozdrawiam.
            • mis22 Indimenticabile - jesteś wielką optymistką 04.10.08, 05:29
              indimenticabile napisała:
              > Chyba pierwszy raz w zyciu widziles/as debate. Pytania nie sa
              > znane NIKOMU poza moderatorem. Kazdy z moderatorow jest
              > rekrutowany z pomiedzy komentatorow zycia politycznego. Gdyby
              > ujawnil tresc pytan bylby skompromitowany. Gwen Ifill jest
              > redaktorem Washington Week i komentatorem stacji PBS jednej z
              > najbardziej niezaleznych mediow. Pozdrawiam.

              To prawda, że zarówno Gwen Ifill, jak i prowadzący poprzednią debatę Jim Lehrer
              pracują w The NewsHour publicznej stacji telewizyjnej PBS. Natomiast jesteś
              optymistką twierdząc, że pani Palin stanęła przed kamerami ze świadomością, ze
              oglądają ją dziesiątki milionów wyborców i odpowiada na nieznane jej pytania z
              egzotycznej dla niej wiedzy o świecie i ekonomii. Po kilku poprzednich wywiadach
              dla dziennikarzy, w których wykazała się brakiem znajomości m.in. polityki
              międzynarodowej Busha, więcej już nie spotyka się twarzą w twarz z nimi. Jedynie
              pozwala na robienie zdjęć ale bez możliwości nagrywania tego co mówi. Warunki
              prowadzenia debaty kandydatów na wiceprezydentów były zażarcie negocjowane
              między Republikanami i Demokratami i były pogłoski, że McCain chce ją odwołać.
              • mis22 Protest przeciw reżyserowaniu debat 04.10.08, 05:50
                Dodam jeszcze, że te debaty były do 1988 roku sponsorowane przez organizację
                League of Women Voters. W 1988 roku ta organizacja na znak protestu przeciwko
                narzucaniu wszystkich aspektów debaty przez obie partie zrezygnowała z ich
                organizowania. Poniżej jest komunikat prasowy tej organizacji mówiący, że nie
                chce ona partycypować w tym oszustwie:

                The League of Women Voters is withdrawing sponsorship of the presidential
                debates...because the demands of the two campaign organizations would perpetrate
                a fraud on the American voter. It has become clear to us that the candidates'
                organizations aim to add debates to their list of campaign-trail charades devoid
                of substance, spontaneity and answers to tough questions. The League has no
                intention of becoming an accessory to the hoodwinking of the American public.
              • landaverde Re: Indimenticabile - jesteś wielką optymistką 04.10.08, 07:30
                mis22 napisał:
                > odpowiada na nieznane jej pytania z egzotycznej dla niej wiedzy o
                świecie i ekonomii.

                Bez przesady, Alaska to nie Syberia - Palin nie mieszka w lepiance,
                a media też tam istnieją, więc aż taka zacofana w wiedzy o świecie
                nie jest. A co do gospodarki to Palin, która jest gubernatorem i to
                z sukcesami ma zapewne większą wiedzę i doświadczenie niz Biden,
                którego, jak sam przyznał, jedyną "inwestycją" jest dom w którym
                mieszka, a całe niemal swoje zawodowe życie spędził na ławce w
                senacie.

                Jakie on ma pojęcie o gospodarce skoro jedyny punkt z zakresu
                gospodarki jaki porusza to 'tax cuts to big oil companies', których
                chęc przyznania zarzuca McCainowi. To biurokrata o mentalności
                socjalisty - zabrać bogatym by dać biednym, zatrzymując trochę dla
                siebie.

                Człowiek, który choć trochę zna się na gospodarce i prowadzeniu
                firmy wie, że za wszystko, w tym każdy podatek, ostatecznie płacą
                ludzie z samego dołu "łańcucha pokarmowego" czyli pracownicy najemni
                i konsumenci. Wyższe podatki dla firm oznaczają niższe zarobki dla
                pracowników i wyższe ceny produktów, bo przeciez firma nie może
                przynosić strat.

                Dlaczego w Polsce cena benzyny jest dwa razy wyższa niż w USA? Wszak
                baryłka benzyny na rynkach światowych kosztuje wszędzie tyle samo.
                Czyżby PGNiG i Orlen zarabiały na benzynie więcej niż Shell i Mobil?
                Nie - różnica jest w podatkach, które są ostatecznie doliczane do
                ceny benzyny. Niedawno nawet prezydent Francji Sarkozy 'wyszedł z
                inicjatywą' obniżenia podatków na benzynie w całej Unii aby
                utrzymać, lub nawet obniżyć jej cenę. A dlaczego to takie ważne?
                Dlatego by nie dopuścić do wzrostu inflacji - wszak ceny paliw
                przekładają się na ceny niemal wszystkiego innego - wzrostu kosztów
                utrzymania i tym samym spowolnienia gospodarki.

                Podejście McCaina jest więc dużo lepsze, choć nie wiem czy McCain
                zdaje sobie sprawę dlaczego. Natomiast Palin, która uporała się z
                korupcją owych firm na Alasce i ma doświadczenie w zarządzaniu,
                dopilnuje by firmy te uczciwie zarabiały swoje pieniądze co w
                połączeniu z niskimi podatkami zapewni im stabiność i rentowność, a
                tym samym wpłynie na stabilnośc i rentowność gospodarki USA.
                • mis22 Kwalifikacje Palin; McCain czy Obama? 04.10.08, 15:02
                  landaverde napisał:
                  > Bez przesady, Alaska to nie Syberia - Palin nie mieszka w lepiance,
                  > a media też tam istnieją, więc aż taka zacofana w wiedzy o świecie
                  > nie jest.

                  Przykro mi, ale nie chcę aby prezydentem USA został człowiek, który wiedzę o
                  świecie uzyskał z telewizji FOX. Podobnie jak nie chcę aby prezydentem Rosji był
                  człowiek, który wiedzę zdobył z gazety Prawda. Nie sądzę aby Palin mając 5-cioro
                  dzieci i pracując na pełen etat miała czas aby uaktualniać swoją wiedzę. Widać
                  to z tych kilku wywiadów, które udzieliła dziennikarzom.

                  Ale z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika, że chcesz mieć McCaina za prezydenta.
                  McCain nie wiedział ile on ma domów - sądzisz, że będzie wiedział w jakiej
                  sytuacji jest amerykańska gospodarka? Zresztą kilka tygodni temu mówił, że stan
                  tej gospodarki jest doskonały, a w ubiegłym tygodniu mówił, że się zawala. Do
                  obecnej sytuacji doszliśmy przez wiele lat.

                  McCain ukończył szkołę oficerską na 6-tym miejscu od dołu. Przeszedł na
                  emeryturę w stopniu majora. Generał Clark powiedział brutalną prawdę, że 5 lat w
                  wietnamskim więzieniu nie wykształciło go na eksperta w polityce
                  międzynarodowej. Szybkie ryzykowne decyzje są dobre gdy się jest pilotem. Jeśli
                  popełni błąd to co najwyżej wpadnie w ręce wroga tak jak się stało w Wietnamie.
                  Szybkie nieprzemyślane decyzje mogą być katastrofalne dla świata gdyby został
                  prezydentem USA. A wybór Palin na wiceprezydenta potwierdza, ze ciągle McCain
                  tak decyduje. Jest wiele kobiet w partii republikańskiej o lepszych
                  kwalifikacjach na wiceprezydenta, np. senator Hutchinson z Teksasu.

                  Oboje - McCain i Palin chcą okupować Irak aż do "zwycięstwa". Irak nie
                  zaatakował USA. Irak ma pola z ropą naftową. Ale nawet jeśli nie masz oporów
                  moralnych przeciwko kolonizacji, to finansowo kolonizacja się nie opłaca. Ta
                  okupacja jest niemoralna i bez sensu ekonomicznego. Jedynie Haliburton i
                  amerykańscy kontraktorzy zarobili na tym już ponad $100 mld, ale z pieniędzy
                  amerykańskich podatników.

                  Dlatego uważam, że Obama, który jest znacznie inteligentniejszy i mający większą
                  wiedzę niż McCain oraz Biden z jego doświadczeniem w polityce zagranicznej
                  wygrali wybory.

                  Najbardziej preferowałem Bloomberga, obecnego burmistrza Nowego Jorku, na
                  prezydenta. Zbudował on własną dużą firmę. Rządzi przez wiele lat 8-mio
                  milionowym miastem, a nie 600 tysięczną Alaską. Więc ma najlepsze kwalifikacje
                  aby rządzić tym krajem. Ale nie zdecydował się on na kandydowanie, bo jest
                  bezpartyjny.
                  • landaverde Re: Kwalifikacje Palin; McCain czy Obama? 05.10.08, 01:58
                    mis22 napisał:
                    > Przykro mi, ale nie chcę aby prezydentem USA został człowiek,
                    > który wiedzę o świecie uzyskał z telewizji FOX.

                    Palin skończyła dziennikarstwo więc potrafi wyłowić rzetelną
                    informację nie tylko z Fox News, ale też z CNN i BBC.

                    > McCain ukończył szkołę oficerską na 6-tym miejscu od dołu.

                    "Biden attended the University of Delaware in Newark, where by his
                    own later description he was a lazy student. He graduated with a
                    Bachelor of Arts with a double major in history and political
                    science in 1965, ranked 506th of 688 in his class. He went on to
                    receive his Juris Doctor from Syracuse University College of Law in
                    1968, where by his own description he again underperformed and
                    ranked 76th of 85 students."

                    > Przeszedł na emeryturę w stopniu majora. Generał Clark powiedział
                    > brutalną prawdę, że 5 lat w wietnamskim więzieniu nie wykształciło
                    > go na eksperta w polityce międzynarodowej.

                    Na szczęście McCain nie twierdzi, że jest mądrzejszy od swoich
                    generłów i im pozostawia ocenę sytuacji.

                    > Szybkie ryzykowne decyzje są dobre gdy się jest pilotem...

                    Jeśli wiesz cokolwiek o zarządzaniu to powinieneś wiedzieć, że nie
                    ma nic gorszego niż paraliż decyzyjny. Zła decyzja jest lepsza od
                    żadnej bo indukuje działanie, powoduje rezultaty umożliwiając ocenę
                    sytuacji i podjęcie decyzji dobrej.

                    Tymczasem każda wypowiedź Obamy świadczy o tym, że jest "za, a nawet
                    przeciw", jest jak Geremek, o którym mówiono, że gdy znajduje się na
                    schodach to nie wiadomo czy wchodzi czy schodzi. Jeśli Obama ze
                    swoim wykształceniem sprawdza się na stanowisku senatora - to niech
                    tam zostanie i tworzy dobre ustawy - tam drobiazgowe analizowanie
                    wszystkich za i przeciw ma sens. Do kierowania rządem potrzebne są
                    inne kwalifikacje - praca prezydenta polega na podejmowania trudnych
                    decyzji, nawet tych złych, na podstawie dostępnych informacji.
                    Zdecydowanie i decyzyjność są niezbędne zarówno na polu walki, jak i
                    w kierowaniu rządem.

                    Przede wszystkim jednak liczy się kręgosłup moralny i zdrowy
                    rozsądek. Taki dajmy na to Reagan nie był absolwentem Ivy League, a
                    prezydentem był świetnym. Trzymał się jednoznacznych zasad
                    moralnych, ekonomicznych i swoich przekonań. McCaina
                    zdroworozsądkowe, konserwatywne podejście do gospodarki stoi w
                    jaskrawym konrtaście z socjalistycznym (nie oszukujmy się -
                    'democratic party' to po naszemu socjaldemokracja) podejściem Obamy
                    i Bidena. Chcą tworzyć miejsca pracy jednocześnie podnosząc podatki
                    [Na marginesie - przećwiczyliśmy to już za Busha]. W jaki sposób?
                    Jeśli podniesie się podatki dla przedsiębiorstw to te firmy, które
                    funkcjonują na granicy opłacalności zwyczajnie upadną, pozbawiając
                    pracy miliony zatrudnionych w nich ludzi. Podnosząc podatki miejsca
                    pracy można stworzyć jedynie w biurokracji - powstanie armia
                    darmozjadów, którą jeszcze mniejsza liczba wytwarzająca 'produkt
                    krajowy' będzie musiała utrzymywać - tak jak robiło to w Polsce SLD.

                    To co Obama i Biden naprawde dobrze umieją to robić dobre wrażenie i
                    mijać się z prawdą. Biden podczas tej debaty prawie za każdym razem
                    gdy coś oświadczał mijał się z prawdą. Gdy porównywał wydatki w
                    Iraku i w Afganistanie "pomylił się" o 2000%, gdy mówił, że McCain
                    głosował identycznie jak Obama - również się "mylił" bo McCain nie
                    był nawet obecny na tym głosowaniu, a gdyby był głosowałby
                    przeciwnie. Zadziwia natomiast w jak przekonywujący sposób Biden
                    wygłasza te swoje nieścisłości. Przeciętny człowiek, nie mający
                    dostępu do rzeczywistych danych, uwierzy mu bez zastrzeżen. Listę 38
                    punktów, w których Obama "mija się z prawdą" podaję w linku poniżej -
                    Obama's "Not Exactly's".

                    Pytanie które ja sobie stawiam to czy rządy McCaina rzeczywiści będą
                    kontynuacja rządów Busha. Mam oczywiście na myśli "wojnę z
                    terrorem", bo mam podstawy sądzić, że stosunek do gospodarki McCain
                    i Palin mają prawidłowy. Mam nadzieję, że tak nie będzie, że
                    rzeczywiście chcą się rozprawić z lobby militarnym, tak jak Palin
                    poradziła sobie z korupcją na Alasce. Wojnę w Iraku oczywiście
                    najpierw należy wygrać, a potem się wycofywać. Można, a nawet trzeba
                    sobie ustalać terminy, ale na własny użytek - niedopuszczalne jest
                    ich rozgłaszanie wszem i wobec.

                    > Najbardziej preferowałem Bloomberga, (...) Ale nie zdecydował się
                    > on na kandydowanie, bo jest bezpartyjny.

                    Ja też najchętniej widziałbym kogoś z zewnątrz z takim talentem,
                    doświadczeniem i zrozumieniem ekonomii. Nie podoba mi się
                    amerykański system dwupartyjny, bo w moim odczuciu jest tylko o krok
                    od systemu "jedynie słusznej partii", który my wszak dobrze znamy.
                    Dwie partie, które co parę lat wymieniają się władzą, to tylko pozór
                    demokracji, w rzeczywistosci zaś są to dwie strony tej samej monety -
                    jedna polityczna kataryna eliminująca resztę konkurencji i
                    monopolizująca władzę. Może dlatego własnie USA mają obecnie
                    najwyższy na świecie 'incarseration rate', czyli procent uwięzionych
                    obywateli, komunistyczne Chiny sa na dalekim drugim miejscu.
                  • landaverde Re: Kwalifikacje Palin; McCain czy Obama? 05.10.08, 07:42
                    mis22 napisał:

                    > Zresztą kilka tygodni temu mówił, że stan tej gospodarki jest
                    > doskonały, a w ubiegłym tygodniu mówił, że się zawala. Do
                    > obecnej sytuacji doszliśmy przez wiele lat.

                    Wybacz, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie gospodarka się
                    zawaliła tylko sektor finansowy, większość przedsiębiorstw miała się
                    do niedawna bardzo dobrze, szczególnie te produkujące na eksport -
                    na skutek słabego dolara, czy firmy paliwowe. To co się zawaliło to
                    rynek nieruchomości i oparte na nim banki inwestujące w papiery
                    wartościowe z zabezpieczeniem hipotecznym. Upadek tych banków może z
                    kolei doprowadzić do kłopoptów w innych sektorach gospodarki, gdyż
                    pozostałe banki ptrzestały udzielać kredytów, co zagraża płynnosci
                    finansowej wielu przedsiębiorstw i uniemożliwia inwestycje. Sytuację
                    potęguje zaś załamanie na giełdzie papierów wartosciowych. Tak więc
                    McCain miał rację w obu przypadkach.
                    • mis22 Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 02:59
                      landaverde napisał:
                      > Wybacz, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie gospodarka się
                      > zawaliła tylko sektor finansowy, większość przedsiębiorstw miała
                      > się do niedawna bardzo dobrze, szczególnie te produkujące na
                      > eksport - na skutek słabego dolara, czy firmy paliwowe.

                      Sektor finansowy jest częścią gospodarki. Podobnie można napisać, że przemysł
                      naftowy ma się dobrze tylko rafinerie nad Zatoką zamknięto i kierowcy czekają 6
                      godzin w kolejkach po benzynę (sytuacja po ostatnim huraganie).

                      Prawdą jest, że Exxon/Mobil ma rekordowe zyski głównie wskutek trzykrotnego
                      wzrostu cen benzyny pod rządami Busha jr. Jedną z przyczyn jest wojna z Irakiem
                      i okupacja tego kraju, które spowodowały, że wydobycie ropy w tym kraju nie
                      wzrasta. Wg mnie to nie jest sukces gospodarczy. Ale dla właścicieli firmy Exxon
                      to jest sukces. Czyli ocena gospodarki amerykańskiej zależy od tego kto ją
                      ocenia i z jakiej perspektywy.

                      Podobnie jest z zarobkami. Forbes podaje, że zarobki szefów 500 najwiekszych
                      amerykańskich firm wzrosły o 54% w ubiegłym roku. Bezrobocie wynosiło 4.0% w
                      2000 roku, 5.5% w 2004, a obecnie przekroczylo 6.0%. CNN Money podaje, że
                      wydajność pracy w USA wzrosła 18% przez ostatnie 7 lat, ale zarobki klasy
                      średniej po uwzględnieniu inflacji spadły z $58,500 do $56,500. Cieszy to
                      zarówno Busha jr jak i McCaina. Ich przyjaciele zarabiają o wiele więcej. Ale
                      większość Amerykanów nie podziela ich radości, bo zarabiają mniej.

                      Kryzys banków inwestycyjnych nie jest nieszczęściem naturalnym. Spowodowała go
                      deregulacja banków dokonana przez Republikanów. Udzielanie pożyczek przy coraz
                      mniejszym zabezpieczeniu hipotecznym spowodowało spekulacyjny wzrost popytu na
                      domy i wzrost ich cen. Gdy ceny osiągnęły szczyt i zaczęły spadać to sprzężenie
                      zwrotne spowodowało lawinę w drugą stronę. Dlatego kompetentny rząd reguluje
                      system finansowy aby zapobiec spekulacji i kryzysom. Bush jr i popierający go
                      McCain uważali inaczej, bo ich przyjaciele na tym zarabiali setki miliardów.
                      Teraz podatnicy będą płacić koszty tego kryzysu.
                      • landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 07:49
                        > Kryzys banków inwestycyjnych nie jest nieszczęściem naturalnym.
                        > Spowodowała go deregulacja banków dokonana przez Republikanów.
                        > Udzielanie pożyczek przy coraz mniejszym zabezpieczeniu
                        > hipotecznym spowodowało spekulacyjny wzrost popytu na domy i
                        > wzrost ich cen. Gdy ceny osiągnęły szczyt i zaczęły spadać to
                        > sprzężenie zwrotne spowodowało lawinę w drugą stronę. Dlatego
                        > kompetentny rząd reguluje system finansowy aby zapobiec spekulacji
                        > i kryzysom. Bush jr i popierający go McCain uważali inaczej, bo
                        > ich przyjaciele na tym zarabiali setki miliardów. Teraz podatnicy
                        > będą płacić koszty tego kryzysu.

                        Wszystko się zgadza poza przedostatnim zdaniem: "Bush jr i
                        popierający go McCain uważali inaczej, bo ich przyjaciele na tym
                        zarabiali setki miliardów." To jest zwyczajne kłamstwo, gorzej -
                        oszczerstwo i to rzucane przez tych, którzy rzeczywiście winni są
                        obecnej sytuacji.

                        Fakty są następujące: W swoim pierwszym roku rządów (2001)
                        administracja Busha podniosła alarm z powodu praktyk wewnątrz Fannie
                        Mae i Freddie Mac twierdząc, że grożą one potencjalną katastrofą.
                        Republikanie proponowali wprowadzenie nadzoru nad tymi instytucjami.
                        Demokraci nie chcą o tym słyszeć - bo to czarnowidztwo w obliczu
                        krachu giełdowego, podczas gdy nierumości zyskiwały wówczas 20%
                        rocznie. W 2004 roku, gdy wyszedł na jaw skandal ksiegowy w Fannie
                        Mae i Freddie Mac republikanie ponownie spróbowali przepchnąć ustawę
                        regulujacą ich dzialność i wprowadzającą nadzór nad tymi
                        instytucjami. Ustawa upadła, bo Demokraci mają zdecydowaną większość
                        w parlamencie: za głosowali wszyscy republikianie, przeciw - wszyscy
                        demokraci. Podobnie było w 2006r z inicjatywą komisji finansów,
                        popieraną przez McCaina - podział głosów identyczny jak poprzednio.

                        Dopiero gdy obie firmy upadły i ponownie je "upaństwowiono" kosztem
                        podatników demokraci zagłosowali za wprowadzeniem nadzoru nad Fannie
                        Mae i Freddie Mac.

                        Poczytaj sobie których polityków finansowały Fannie Mae i Freddie
                        Mac oraz inne firmy inwestycyjne, ubezpieczeniowe i banki. Powinny
                        cię zainteresowac m.in takie nazwiska jak Chriss Dodd, Barnie Frank,
                        Barack Obama, czy Chuck Schummer. Poczytaj sobie o organizacji
                        ACORN, w której udzielał się pewien "community organizder" i
                        prowadzonych przeciw niej dochodzeniach o kradzież danych osobowych
                        w celu sfałszowania wyników wyborów i praktyki zastraszania
                        dyrektorów banków w celu wymuszenia udzielania ryzykownych pożyczek
                        na zakup nieruchoomości. Dowiedz się kto był prawnikiem tej
                        organizacji w wytaczanych jej procesach - dzisiaj bowiem aktywiści
                        tej organizacji działają w jego sztabie wyborczym.

                        Przypominam - demokraci cały czas mają większość w parlamencie,
                        gdyby tylko chcieli to nie potrzebowali nawet dokoptowywać
                        republikanów by wprowadzic regulację systemu finansowego. Można
                        zarzucać Bushowi wojnę w Iraku i siedzienie w kieszeni firm sektora
                        paliwowego, ale akurat tego kryzysu finansowego nie miżna na niego
                        zwalić.
                      • landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 13:30
                        mis22 napisał:
                        > Sektor finansowy jest częścią gospodarki. Podobnie można napisać,
                        > że przemysł naftowy ma się dobrze tylko rafinerie nad Zatoką
                        zamknięto

                        Można również powiedzieć, że "jak koło jest zepsute to cały tjaktoj
                        jest..." ;-)
                      • landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 06.10.08, 13:40
                        A group called the Center for Responsive Politics keeps track of
                        which politicians get Fannie and Freddie political contributions.
                        The top three U.S. senators getting big Fannie and Freddie political
                        bucks were Democrats and No. 2 is Sen. Barack Obama.

                        Now remember, he's only been in the Senate four years, but he still
                        managed to grab the No. 2 spot ahead of John Kerry — decades in the
                        Senate — and Chris Dodd, who is chairman of the Senate Banking
                        Committee.

                        Fannie and Freddie have been creations of the congressional
                        Democrats and the Clinton White House, designed to make mortgages
                        available to more people and, as it turns out, some people who
                        couldn't afford them.

                        Fannie and Freddie have also been places for big Washington
                        Democrats to go to work in the semi-private sector and pocket
                        millions. The Clinton administration's White House Budget Director
                        Franklin Raines ran Fannie and collected $50 million. Jamie
                        Gorelick — Clinton Justice Department official — worked for Fannie
                        and took home $26 million. Big Democrat Jim Johnson, recently on
                        Obama's VP search committee, has hauled in millions from his Fannie
                        Mae CEO job.

                        Now remember: Obama's ads and stump speeches attack McCain and
                        Republican policies for the current financial turmoil. It is
                        demonstrably not Republican policy and worse, it appears the man
                        attacking McCain — Sen. Obama — was at the head of the line when the
                        piggies lined up at the Fannie and Freddie trough for campaign bucks.

                        Sen. Barack Obama: No. 2 on the Fannie/Freddie list of favored
                        politicians after just four short years in the Senate.

                        Next time you see that ad, you might notice he fails to mention that
                        part of the Fannie and Freddie problem
                      • landaverde Re: Osiągniecie gospodarcze - 3x droższa benzyna 07.10.08, 00:36
                        > Prawdą jest, że Exxon/Mobil ma rekordowe zyski głównie wskutek
                        > trzykrotnego wzrostu cen benzyny pod rządami Busha jr. Jedną z
                        > przyczyn jest wojna z Irakiem i okupacja tego kraju, które
                        > spowodowały, że wydobycie ropy w tym kraju nie
                        > wzrasta.

                        Wg NPR (National Public Radio), które jest raczej lewicujące i nie
                        można go posądzić o sympatię dla administracji Busha, wojna w Iraku
                        ma niewielkie znaczenie dla ceny ropy naftowej. Największy wpływ ma
                        gwałtowny wzrost popytu na ropę głównie ze strony Chin i Indii -
                        dwóch największych populacji świata, które jednocześnie stanowią
                        największy potencjał przemysłowy na świecie. Kraje te gwałtownie się
                        rozwijają, a ich społeczeństwa się bogacą, więc miliony ludzi kupuje
                        samochody, zużywa więcej energii oraz potrzebuje coraz to nowych
                        produkowanych z ropy towarów jak kosmetyki, farmaceutyki, tekstylia,
                        plastiki itp.
      • sniegbielszy Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 14:55
        Biden reprezentowal doswiadczenie, pewnosc siebie i spokoj. Byl swietny! Palin
        byla dobrze wytresowana aktorka, plytka, bez doswiadczenia, agresywn i
        przestraszona jente. Ton jej glosu i ten kosmyk wlosow wpadajacy do jej oka byl
        nie do wytrzymania - dobrze, ze ktos jej te grzywke w koncu poprawil. Nie! i
        jeszcze raz nie! dla Palin. Jej miejsce jest przy dzieciach i mezu. Nawet
        gubernatorstwo Alaski to dla niej za duzo.
        • fawad Komiwojażerka vs. profesjonalista 03.10.08, 15:50
          Tak właśnie wypadła ta debata. Takie debaty to z reguły rzeki
          pustosłowia ale Palin potrafiła wznieść się na wyżyny w laniu wody.
          Ciągłe opieranie się na popularnych sloganach, podnoszenie głosu w
          zachęcającym tonie w stylu przypominającym dopingowanie dzieci do
          zjedzenia szpinaku, puszczanie oka. Amerykanie powinni zadać sobie
          pytanie: "Czy naprawdę takiego chemy miec wiceprezydenta?". To są
          cechy dobre u przedszkolanki albo u sprzedawcy. Biorąc pod uwagę to,
          że Palin chcie nam coś sprzedać klasyfikuję ją do tej drugiej
          kategorii.

          Biden z kolei zaprezentował się jako bardzo konkretny i
          przytłaczająco kompetentny gość. Wszyscy komentatorzy podkreślają, że
          podczas debaty był bardzo utemperowany i starał się nie zmiażdzyć
          swojej przeciwniczki by nie wzbudzić dla niej u telewidzów
          współczucia. Fakt, to jak sprawnie Biden potrafi atakować zobaczyłem
          gdy na jedną chwilę popuścił sobie cugli i ostro wyśmiał tą ciągłą
          gadkę Palin o tym jaki to z McCaina jest "maveric". Punktował ją
          przez minutę a Palin zamarła z przyklejonym uśmiechem nie wiedząc jak
          odpowiedzieć. Tak właśnie powinien był grać przez cały czas. Palin
          skulona i pobita na pewno wzbudziła by współczucie jako kobieta ale z
          drugiej strony wzbudziła by politowanie jako wiceprezydent.

          - TomiK


          • charlie11 Re: Komiwojażerka vs. profesjonalista 03.10.08, 16:36
            A oto sa osiagniecia twojego profesjonalisty:

            www.humanevents.com/article.php?print=yes&id=28830
          • landaverde Re: Komiwojażerka vs. profesjonalista 04.10.08, 08:33
            fawad napisał:
            > Biden z kolei zaprezentował się jako bardzo konkretny i
            > przytłaczająco kompetentny gość. Wszyscy komentatorzy podkreślają,
            że
            > podczas debaty był bardzo utemperowany i starał się nie zmiażdzyć
            > swojej przeciwniczki by nie wzbudzić dla niej u telewidzów
            > współczucia.

            Opinie różnią się zależnie od tego czy się ogląda CNN, czy ABC, czy
            też FOX News, itd. Na mnie Biden robił bardzo dobre wrażenie dopóki
            nie zaczął mówić o podatkach i opiece zdrowotnej w stylu
            socjalistycznym, a skończył się zupełnie gdy komentatorzy zaczeli
            wymieniać jego oczywiste "misrepresentations" (czytaj: kłamstwa)
            wypowiedziane podczas debaty - np to że McCain głosował w sprawie
            wydatków na wojne w Iraku identycznie jak Obama. Facet jest jak
            Michnik - w jednym zdaniu, z uśmiechem na ustach i patrząc ci prosto
            w oczy powie prawdę, półprawdę i kłamstwo tak, że nie poznasz
            różnicy - tyle tylko, że Biden jest przystojniejszy, ładniej się
            uśmiecha i się nie jąka. To własnie dało mu 35-cio letnie
            doświadczenie pracy w senacie - umiejętność w czarowaniu publiki i
            kłamania w sposób przekonywujący.

            Fakt, że Palin po zaledwie pięciu tygodniach niehybnego
            przeszkolenia przez doradców potrafi dotrzymać kroku w debacie
            takiemu wydze jak Biden świadczy zdecydowanie na jej korzyść. Jest
            pojętna, inteligentna i przedsiębiorcza. Pomyślmy jak daleko bedzie
            po stu dniach pełnienia urzędu - napewno dalej niż Tusk po dwóch
            latach rządu cieniasów i dziesięciu miesiącach rządów Platformy. A
            jej doświadczenie jako gubernator stanu, gdzie życie surowe i każda
            decyzja ma konkretne ptaktyczne przełożenie na życie mieszkańców, z
            pewnością daje jej lepsze przygotowanie do kierowania rządem miż
            facet, który całą swoją karierę spędził w senacie dogadując się z
            lobbystami nt ustaw.
    • indimenticabile Palin jest ...ladna i to wszystko 03.10.08, 14:52
      Poza plastikowym usmieszkiem (bez wzgledu na temat i jego powage)
      Palin nie miala nic do przekazania. Biden kilkanascie razy
      zaatakowal polityke Busha i podkreslal, ze McCain bedzie jego
      wiernym kontuatorem a ta nawet nie zaoponowala. Ba, nie powiedziala
      czym niby McCain mialby sie roznic od GWBusha. Odpowiedz jest
      prosta: NICZYM. Zamarlam przy Iraku kiedy powiedziala, ze John
      McCain wie jak wygrac wojne. Mam pytanie: KTORA wygal? Te w
      Wietnamie?:(( A juz tekst z biala flaga odnosnie wycofania z Iraku
      byl nie tylko patetyczny, ale po prostu groteskowy. No a w
      Iraku "zwyciezamy". Kolejne pytanie: Z KIM zwyciezamy? I CO
      zwyciezamy? No i ta maniera bycia "cool" : "Oh Joe, your going back
      with same ticket, oh boy". No i najsmutniejsze: ta kobieta naprawde
      uwierzyla, ze bedzie wiceprezydentem... Juz leciala w myslalch Air
      Force Two...
      • o90 ...to tak jak towarzysz premier 03.10.08, 16:02
        piekny usmiech
        obiecane obnizenie podatkow
        druga Irlandia

        i...klasyka
        obiecanki cacanki
      • landaverde Re: Palin jest ...ladna i to wszystko 05.10.08, 10:07
        indimenticabile napisała:
        > Mam pytanie: KTORA wygal? Te w Wietnamie?:((

        Wojnę w Wietnamie USA przegrały bo dominujący w parlamencie
        demokraci, m.in. właśnie Biden, głosowali przeciwko finansowaniu
        rządu Wietnamu Płd w jego wojnie obronnej przeciw Północy, a nie
        dlatego, że McCain dostał się do niewoli, gdzie spędził pięć lat i
        był torturowany. Wycofanie USA z Wietnamu doprowadziło do tego, że w
        całym Wietnamie zapanował komunizm.

        Inaczej było w Korei, gdzie co prawda nie udało się wyprzeć
        komunistów z Północy, ale Korea Płd jest dzisiaj jednym z lepiej
        rozwiniętych państw na świecie, podczas gdy Korea Płn popadła w
        ruinę. Koreańczycy do dzisiaj dziękują weteranom amerykańskim za
        udział w tej wojnie. Sam byłem świadkiem takiej sceny gdy moja
        znajoma Koreanka niemal w pas się kłaniała na przyjęciu pewnemu
        starszemu panu gdy dowiedziała się, że brał udział w wojnie w Korei.

        > A juz tekst z biala flaga odnosnie wycofania z Iraku
        > byl nie tylko patetyczny, ale po prostu groteskowy.

        Bzdury pleciesz kobieto - termin wyjścia z okupowanego kraju można
        sobie zakładać, ale na swój własny użytek - oznajmianie tego wrogowi
        jest szczytem głupoty. A Demokraci robią teraz dokładnie to samo co
        na początku lat 70-tych z wojną w Wietnamie - chcą obcięcia funduszy
        i wycofania wojska. Wojna w Iraku była błędem administracji Busha,
        ale teraz to jest sprawa moralności i odpowiedzialności.
        Finansowanie okupacji jest kosztowne, ale pozostawienie tego kraju
        na pastwę zwalczających się frakcji i drapieżnych sąsiadów byłoby
        dla niego katastrofą.

        > No a w Iraku "zwyciezamy". Kolejne pytanie: Z KIM zwyciezamy?

        Z Al Quedą - bo tylko ona jeszcze tam stanowi zagrożenie. Irackie
        frakcje shia i sunni utrzymują zawieszenie broni.

        Poczytaj trochę kobieto, to naprawdę nie boli.
    • goodwater Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 14:58
      nie rozumiem po co debata wiceprezydentów? Chyba do zapchania czasu
      antenowego, skoro są tacy dobrzy to powinni startować w wyborach na
      prezydenta. Po drugie ciężko mi sobie wyobrazić panią Palin jak
      trzyma rękę nad przyciskiem atomowym
      • lukabravo Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:29
        Nie rozumiesz, bo nie do Cibie skierowana. Amerykanów to interesuje, bo vice
        odpowiada za całkiem wiele spraw krajowych, ma dużo do roboty jeżeli chodzi o
        tzw. "domestic policies". Z punktu widzenia Europejczyka to postać mało istotna
        i widoczna, ale dla mieszkańców USA tak nie jest.
    • kwirszyll Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 15:02
      Wczoraj dowiedzialem sie z ust Palin, ze na Wall street jest
      chciwosc i korupcja. Jasna przerazliwie oczywistosc, ze jest to
      wyspa w usa o bardzo wyraznie cietych granicach. 5 lat temu, z
      okazji rocznicy zamordowania kennedyego, z filmu pokazanego raz
      jeden w telewizji, bliski wspolpracownik lyndona johnsonna
      (oskarzajacy jego johnsonna i hovera o zamordowanie prezydenta
      johna), mowil o tym, ze dowodzil lyndonowi na lotniska w Texasie,
      walizki wypchane dolarami z lapowek. Dreczy mnie od wowczas
      watpliwosci, czy tam, tj. w usa jest korupcyja czy jej nie. Przeciez
      to tak doskonale panstwo. Wczoraj jeszcze ta Palin z ta swoja
      informacja na Wall street. Tak wiec sobie mysle, boze, jest tam tez
      korupcja jak w tej wstretnej Rosji (od tego dyc specjalistka), czy
      tez jej nie ma. A moze jak to sobie sam tlumacze, korupcja jest
      oliwa gospadarki i to dokladnie wszedzie. Ten lobbing np. to co to
      jest?
    • bah Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 03.10.08, 15:08
      Rano była porażająca a w południe jest porażona.

      Tyle warte są komentarze i sondaże.
      • wet3 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:16
        Dla mnie McCain i Obama reprezentuja to samo barachlo. Debate jednak
        wygrala nieznacznie Palin. Tak ocenia ja publika. Dzis po debacie
        Palin uzyskala 55% niezdecydowanych dotychczas glosow, a Biden tylko
        40 i pare procent.
        • lukabravo Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:30
          Bzdura, nie ma sondaży, które pokazywałyby zwycięstwo Palin. Różne sondażownie
          pokazują skrajnie różne wyniki.
          • lukabravo Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:31
            poprawka: "pokazywałyby tylko zwycięstwo Palin".
            • zyta2003 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 03.10.08, 15:48
              Ursynow95, Twoj post dokladnie odzwierciedla moje mysli. To dziecko
              z zespolem Downa jest dla mnie obrzydliwym chwytem.
              Kilkumiesieczne, chore ( i nie tylko chore) dziecko wymaga spokoju,
              ciepla, a nie ciaglych podrozy i wystepow nocnych. Tez zwrocilam
              uwage, ze usmiecha w najbardziej nieodpowiednich momentach. Zadnych
              konkretow, tylko wkolo powtarzanie o korupcjii i chciwosci na Wall
              Street, ktora najbardziej przeeciez zapanowala pod ich rzadami. No i
              jeszcze umiala wspominac o Alasce. Natomiast plynnie mowila o
              wartosciach rodzinnych i na tym powinna poprzestac. Denerwuje mnie,
              ze jako jej sukces wkolo sie mowi, ze nie padla jak w slawetnym
              wywiadzie. To nie konkurs na krasomowstwo, ale branie
              odpowiedzialnopsci poteznego kraju.
              PS Chyba wszyscy juz wiedza, ze dopiero w zeszlym roku wyrobila
              sobie paszport jadac na sluzbowa wycieczke do Kuwejtu. Mam nadzieje,
              ze ten alaskanski Dyzma w spodnicy, chyba zle porownanie, bo raczej
              marionetka McCaina wroci do swojego stanu i zajmie sie
              wychowywaniem dzieci (nie tylko z corka, ale i z synem sa klopoty
              dlatego wypycha go do armii), a nawet gubernatorowaniem. Niech tam,
              tam i tak zasadnicze problemy, poza dywidendami dla mieszkancow
              rozwiazuje sie na szczeblu Waszyngtonu.
          • wet3 Re: lukabravo 03.10.08, 17:29
            lukabravo napisał:

            > Bzdura, nie ma sondaży, które pokazywałyby zwycięstwo Palin. Różne
            sondażownie
            > pokazują skrajnie różne wyniki.

            Glupoty pitolisz. Mowie wyraznie o grupie ludzi niezdecydowanych,
            ktorzy wyrazili swoja opinie. Nie mowie na temat opinii ludzi
            wyraznie stojacych po obo stronach barykady.
            • lukabravo Re: wet3 12.10.08, 14:25
              wet3 napisał:

              > lukabravo napisał:
              >
              > > Bzdura, nie ma sondaży, które pokazywałyby zwycięstwo Palin. Różne
              > sondażownie
              > > pokazują skrajnie różne wyniki.
              >
              > Glupoty pitolisz. Mowie wyraznie o grupie ludzi niezdecydowanych,
              > ktorzy wyrazili swoja opinie. Nie mowie na temat opinii ludzi
              > wyraznie stojacych po obo stronach barykady.

              Sam głupoty pitolisz. Napisałeś: "Debate jednak
              wygrala nieznacznie Palin. Tak ocenia ja publika. Dzis po debacie
              Palin uzyskala 55% niezdecydowanych dotychczas glosow, a Biden tylko
              40 i pare procent."

              To, że Palin uzyskała więcej głosów niezdecydowanych nie oznacza, że wygrała
              dzięki temu debatę, zwykła manipulacja. Poza tym, podaj źródło tych rewelacji.
              • wet3 Re: lukabravo 12.10.08, 14:56
                Nie masz racji. W ocenie debaty wytkieto Bidenowi bledy merytoryczne.
                Takich bledow nie wytknieto Palin. Nie pal sie tak. Trzeba zachbowac
                obiektywizm.
                PS - Dla przypomnienia - abys nie myslal, ze popieram McCaina lub
                Obame, powiem ci krotko: obaj dla mnie znacza to samo barachlo.
                Jestem tylko i wylacznie fanem Ron Paul.
        • mis22 Kto popiera Palin? 03.10.08, 15:41
          wet3 napisał:
          > Dzis po debacie Palin uzyskala 55% niezdecydowanych dotychczas
          > glosow, a Biden tylko 40 i pare procent.

          Kim są ci niezdecydowani? Pewnie niezdecydowani bezrobotni weterani, którzy
          przyszli do baru na piwo? Podoba się im Palin i jeśli nie będą pijani to może
          pójdą na nią głosować.
      • sany666 Re: Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Bid 04.10.08, 01:46
        Porażająca jest wtedy, kiedy na gorąco tekst pisze czytelniczka Gali, a porażona
        później - kiedy pojawiają się fakty.
        Baby do gazu.
    • charlie11 Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 15:48
      Tak specjalisci od mydlenia oczu wmawiali nam po debacie McCain-
      Obama. Palin za slabo zaatakowala Bidena za to co wyczynial w
      Senacie przez ostatnie 35 lat. To pogrzebaloby tego "kompetentnego"
      nieroba. Wiecej o jego kompetencjach tutaj:

      www.humanevents.com/article.php?print=yes&id=28830
      • maruda.r Re: Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 16:05
        charlie11 napisał:

        > Tak specjalisci od mydlenia oczu wmawiali nam po debacie McCain-
        > Obama. Palin za slabo zaatakowala Bidena za to co wyczynial w
        > Senacie przez ostatnie 35 lat.

        ***********************************

        Żeby móc skutecznie zaatakować, trzeba najpierw mieć jakiekolwiek pojęcie o tym,
        co robił polityczny przeciwnik przez ostatnie lata. Poza tym trzeba umieć to
        wnikliwie przeanalizować i przedstawić alternatywę. Atak Palin na działalność
        Bidena mógł się więc równać jej dobrowolnemu wejściu na pole minowe.

        • charlie11 Re: Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 16:34
          Ona dobrze wie o czym mowi. Nie musiala sie zbytnio wysilac, gdyby
          na kolejny zarzut Bidena, ze McCain jest w Waszyngtonie od 26 lat,
          zapytala sie jak dlugo on sam tam jest (35 lat). Jedyny problem jest
          w tym, ze McCain chce prowadzic "kulturalna" kampanie, co w
          ostatecznym rozrachunku moze go kosztowac bardzo wiele, gdyz maszyna
          Obamy zarzadzana przez Axelroda nie ma takich skrupulow.
      • lungompa Re: Byl remis czyli wygrala Palin 03.10.08, 16:06
        Jesli wygra ten "Burak o Banan" to naprawde jest sie czego bac.
        Socjalizm w najgorszym wydaniu puka do Ameryki drzwi. Podatki
        zgnoja klase srednia. Oby tak sie nie stalo.
        A Palin moze nie ma wielkiego doswiadczenia w ukladach made in
        Washington DC, ale dla mnie to zaleta - a nie wada...
        Wedlug mnie Sara wie o wiele lepiej co sie dzieje i jakie sa
        problemy w middle class niz zawodowy politykus Biden. I dlatego
        bede glosowal na Republikanow.
        • rejestr1 Obecnie amerykańskie finanse w dobrej kondycji? 03.10.08, 17:19
          Klasę średnią w USA już wystarczająco zgnoiła administracja w Washingtonie w
          ciągu ostatnich 8 lat. Jeśli ma ktoś ochotę na kontynuację to albo masochista,
          albo najzwyczajniej nie należy do tej klasy. Dla pracowników Halliburtona z
          pewnością wybór McCaina to wybór świetlanej przyszłości.
    • o90 Obama jest czarny 03.10.08, 16:00
      i tyle o wynikach wyborow
      • wet3 Re: o90 03.10.08, 17:33
        o90 napisał: > Obama jest czarny

        > i tyle o wynikach wyborow

        Korekta. Obama jest 50% bialy, a w pozostalych 50% jest w wiekszosci
        pochodzenia arabskiego z nikla domieszka rasy czarnej.
        • lukabravo Re: o90 12.10.08, 14:20
          wet3 napisał:

          > o90 napisał: > Obama jest czarny
          >
          > > i tyle o wynikach wyborow
          >
          > Korekta. Obama jest 50% bialy, a w pozostalych 50% jest w wiekszosci
          > pochodzenia arabskiego z nikla domieszka rasy czarnej.

          Barack Obama was born on August 4, 1961, in Honolulu, Hawaii, to Barack Obama,
          Sr., a black Kenyan of Nyang’oma Kogelo, Siaya District, Kenya, and Ann Dunham,
          a White American from Wichita, Kansas.[2]

          www.wikipedia.org

          Naprawdę nie bredź już więcej o jakimś pochodzeniu arabskim, jak nie wiesz gdzie
          leży Kenia, to wracaj do szkoły matole
          • wet3 Re: lukabravo 12.10.08, 20:17
            Przede wszystkim naucz sie, czlowieczku, kultury wyrazania. Wyraznie
            przeczytalem to w "Americam Free Press". Podali pochodzenie ojca
            Obamy, ktory jest murzynem tylko w 10%, a pozostaly % jest arabski.
            W Kenii jest on zarejestrowany nie jako czarny, tylko jako Arab z
            domieszka czarnej krwi. Nie trzeba rzucac inwektywami gdy nie zna
            sie tematu!!! Zobacz na mape, a przekonasz sie ze Kenia ma dluga
            granice z Somalia, ktora jest krajem arabskim. W mlodosci Obama byl
            wychowywany w religii i kulturze islamu.
            • wet3 Re: lukabravo 14.10.08, 15:34
              Przynajmniej odpowiedzialbys i sprostowal swoje gupoty?
    • l005 Ćwierkania pani Palin - co za sukces !!! 03.10.08, 16:15
      Sukcesem kandydatki republikanów jest to że się całcowicie nie
      skompromitowała!! Poćwierkała, zrobiła parę razy oko i to wszystko co można o
      niej powiedzieć. Z polskich określeń najlepie pasowałoby "głupieńka
      szczebiotka". Wymagania od republikańskiego vice-prezydenta (jak chyba i od
      prezydenta) są zaiste bardzo niewielkie. Myślę zresztą że zarówno Palin jak i
      McCain są promowani przez swoją partię nie jakio samodzielni politycy ale
      wykonawcy zadań które będą formułowane prze ludzi jak Cheney i jego krąg.
    • sany666 O debacie w matriarchacie 03.10.08, 23:56
      Cywilizacja zachodnia ginie, ponieważ swoją kulturę doprowadziła do stanu, w
      którym nagradzane jest samo posiadanie macicy. Fakt, że to właśnie
      republikanie wystawiają Bimbo na wiceprezydenta jest znakiem czasów. A męscy
      właściciele i zarządcy mediów w pogoni za pieniążkami strzelili sobie (ale
      także i reszcie mężczyzn) w kolana. Teraz mężczyzna ma szanse na jakikolwiek
      urząd tylko pod warunkiem, że należy do mniejszości. A zatem - po rezygnacji
      wiedźmy Clinton mamy nadal pojedynek czarnucha z babą, tyle że ledwo
      zakonspirowany.
    • emeryt21 Palin przeżyła debatę, ale zwycięzcą jest Biden 04.10.08, 08:27
      To byla dyskusja w stylu naszego sejmu.Obie strony nie mialy nic do
      powiedzenia.Chcialy jedynie blysnac inteligencja przed publicznoscia
      tego show....
      • wet3 Re: emeryt21 04.10.08, 15:10
        emeryt21 napisał:

        > To byla dyskusja w stylu naszego sejmu.Obie strony nie mialy nic
        do
        > powiedzenia.Chcialy jedynie blysnac inteligencja przed
        publicznoscia
        > tego show....

        Wyraznie przeceniasz nasz Sejm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka