Dodaj do ulubionych

Kościół spiera się o antykoncepcję

06.10.08, 07:30
Myślę, że powinniśmy się po prostu modlić o oświecenie dla papieża(-y), bo
oprócz istotnych konsekwencji dla życia, ta nauka rzeczywiście wystawia
Kościół na pośmiewisko. A już próby praktycznego zastosowania jej w życiu
katolików dotkniętych różnymi trudnościami przybierają czasami postać
groteskową i uwłaczającą godności - jak np. podczas badania spermy. Ponieważ
nie można do probówki, należy "użyć" małżonki i prezerwatywy, ale ponieważ
prezerwatywa "wypacza sens aktu małżeńskiego", należy ją podziurkować igłą;
coś-niecoś materiału może zostanie do badań... (Pisał o tym kiedyś A. Sporniak
w Tygodniku Powszechnym).
Bardzo dziękuję o. Prusakowi za opisanie historycznych okoliczności
powstawania "Humanae vitae" (1 października).
Rada praktyczna dla współwyznawców: poszukać odpowiedniego spowiednika. Wielu
patrzy przez palce, wielu akceptuje. Tylko trzeba dobrze trafić i już się
kogoś takiego trzymać. Co to jednak ma wspólnego z sumieniem - nie podejmuję
się rozstrzygać...
Obserwuj wątek
    • p26 Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 08:15
      Pomijając wszystko inne (bo można mnożyć argumenty):
      jak to jest że KRK wspiera tzw. naturalne metody planowania rodziny
      a potępia prezerwatywy? Przecież i tu i tu chodzi o to aby nie
      doszło do poczęcia. CEL jest IDENTYCZNY. Różnica tkwi jedynie w
      zastosowanych środkach. Dla mnie stanowisko KRK w kwestii sztycznej
      antykoncpecji oprócz tego że zwyczajnie niepoważne, przesadzone i
      doszukujące się zła tam gdzie go nie ma to jest jeszce NIELOGICZNE.
      KRK powinien wziąć przykład z protestantów i przestać doszukiwać się
      grzechu w prezerwatywie lub tabletakach.
      Rodzicielstwo, rozmanżanie się itp. należy traktować w szerszym
      kontekście całego życia człowieka a nie sprowadzać do pojedyńczego
      aktu seksulanego. Seks służy wielu rzeczom i prokreacja jest jedną z
      nich - niekoniczne wszysko musi się jednak spotykać w
      jednym,konkretnym akcie seksualnym.
      Nigdy nie pogodzę się ze stanowiskiem KRK w tej kwestii.I stąd moje
      problemy bo jak tu na przykład iść do spowiedzi?
      • mis22 Zdegenerowana organizacja 06.10.08, 10:50
        Myślę, że kościół katolicki przekształcił się w zdegenerowaną organizację, która
        jest antyhumanitarna. Kościół jest przeciwko prezerwatywom, które zmniejszyłyby
        rozszerzanie się AIDS i przeludnienia w krajach Afryki. Kultywuje z uporem
        celibat powodujący, że zawód księdza katolickiego wybierają seksualni zboczeńcy.
        W Stanach popiera McCaina, który chce przedłużyć wojnę w Iraku tak długo jak on
        będzie u władzy pozbawiając ludzi wolności i przedłużając wzajemne ich mordowanie.

        Cesarz rzymski Constantine wpadł na pomysł aby wykorzystać kościół do wsparcia
        swojej władzy. Od tego czasu kościół wszedł w symbiozę z królami i cesarzami.
        Popierał kolonizację Ameryki ogniem i mieczem, bo roszerzało to władzę papieża.
        W Europie około pół miliona heretyków i czarownic Święta Inwizycja spaliła na
        stosie aby podporządkować 100% społeczeństwa kościołowi i królowi. Ale w krajach
        demokratycznych kościół stracił rację bytu.
        • alpepe Re: Zdegenerowana organizacja 06.10.08, 12:36
          wystarczyłoby poczytać Ratzingera i wiedziałabyś, że on akurat uważa symbiozę
          kościoła i państwa za błąd, więc twoje zarzuty są bezpodstawne.
        • canisparvus Re: Zdegenerowana organizacja 06.10.08, 13:11
          Gdzieżeś się, Mis22trzu, uczył? Po polsku piszesz całkiem nieżle,
          ale w szkołach polskich obowiazuje forma Konstantyn.

          Trochę to śmieszne, a trochę irytujące, że przy byle okazji dyskusji
          na temat grzechów Kościoła katolickiego, pojawia się inkwizycja i
          wszystkie inne plagi. Mistrzu drogi, możesz mi podać, czy liczbę pół
          miliona spalonych na stosie przez Świętą Inkwizycję wziąłeś
          z "Podręcznika agitatora" czy z jakiejś propagandowej broszurki
          amerykańskich albo brytyjskich antypapistów?

          Przeczytaj sobie, Mistrzuniu, choćby hasełko w Wikipedii. Jakby
          zsumować liczbę wszystkich ofiar inkwizycji, pewnie z kilka tysięcy
          by się uzbierało, a na pewno byłoby to poniżej 10 000. To i tak dużo
          za dużo, ale te pół miliona?!

          Poza tym czasy były takie, że nie tylko Kościół katolicki był
          okrutny. Większość spalonych czarownic z inkwizycją nie miała nic
          wspólnego. A w Anglii Tudorów co prawda raczej nie palono na stosie -
          podstawową karą było powieszenie. Powieszono tam więcej katolików,
          niż spalono heretyków na kontynencie.

          Odnośnie celibatu - nie jest to dogmat, jest to instytucja o długiej
          tradycji, ale wymaga się celibatu od księży od XI wieku. Wprowadzono
          go w określonych czasach i miejscu - chodziło o koncentrację księży
          na pracy duszpasterskiej. Celibat sprawdził się w Związku
          Radzieckim: znacznie trudniej było różnym emanacjom CzeKa/KGB
          nakłonić do współpracy księży rzymsko-katolickich niż popów
          prawosławnych obarczonych rodziną i dlatego bardziej podatnych na
          szantaż. Ale, skoro nie jest to dogmat, można sobie wyobrazić, że
          kiedyś zostanie zniesiony lub chociaż poważnie ograniczony.

          A teraz własciwy temat. Kościół uważa, że życie ludzkie zaczyna się
          od poczęcia i jest to stanowisko logiczne w świetle aktualnej wiedzy
          biologicznej. Dlatego nie sądzę, żeby kiedykolwiek zaakceptował
          pigułki wczesnoporonne. Ale jestem w stanie wyobrazić sobie
          akceptację np. prezerwatywy lub pigułek zapobiegających owulacji.

          W tej chwili obowiązuje zakaz ich stosowania i katolicy powinni się
          temu zakazowi podporządkować. Ale obarczanie winą Kościoła za
          szerzenie się AIDS w Afryce wydaje mi się nielogiczne, a w każdym
          razie - mocno przesadzone. Przecież Kościół wzywa do
          wstrzemięźliwości przedmałżeńskiej i zwalcza seks pozamałżeński.
          Gdyby ludzie stosowali się do tych zaleceń, AIDS byłby chorobą
          śladową. Jeżeli wierni nie słuchają Kościoła w sprawie tak
          zasadniczej, to dlaczego się go wini za nieużywanie prezerwatywy?
          Przecież użycie prezerwatywy jest grzechem znacznie mniejszym niż
          cudzołóstwo!
          • pio765 Re: Zdegenerowana organizacja 06.10.08, 15:11
            canisparvus napisał:
            ...> Przecież użycie prezerwatywy jest grzechem znacznie mniejszym niż
            > cudzołóstwo!

            Nie zawsze, i nie u każdego spowiednika.
            Załóżmy, że trafiasz na przewielebnego, który toleruje códzołóżstwo, (bo sam je z powodzeniem uprawia), ale nie znosi prezerwatywy, ponieważ, jego oblubienica "wszyła" sobie wkładkę...?
            • canisparvus Karkołomne założenie 06.10.08, 15:28
              Myślę, że nawet NAKAZANIE przez Kościół używania prezerwatywy w
              Afryce niewiele by zmieniło. Jeżeli wierni (?) nie słuchają w
              kwestii cudzołóstwa czy seksu przedmałżeńskiego, to dlaczego mieliby
              słuchać w kwestii prezerwatyw?

              Poza tym prezerwatywa dla człowieka, który nie ma pieniędzy na
              jedzenie, jest tak droga, że jeżeli w ogóle jej używa, to z
              pewnością wielokrotnie. Takie zabezpieczenie tylko usypia czujność.
          • replique Re: Zdegenerowana organizacja 06.10.08, 19:01
            Bez chęci bycia świńtuchem: skądeś się urwał?
            Rozumiem, że masz swoje racje, żeby kościoła bronić, ale ... nie
            przesadzaj!
            Celibat miał bardziej na celu ochronę majątku kościelnego - ten po
            śmierci duchownego pozostawał w kościele i nie przechodził w ręce
            spadkobierców...
            Inkwizycja, jako Święte Oficjum, czyli Inkwizycja właściwa, skazała
            na stos być może 50000 tysięcy owieczek, być może 100000 tysięy
            owieczek... Trzeba jeszcze doliczyć stosy z okresu polowania na
            czarownice - desygnowały sądy kościelne i wszystkie inne ofiary
            tychże sądów...
            Nie kto inny, jak święty Augustyn rozpropagował "obronę wiary przez
            krew", czyli masowe zabijanie niewiernych i innowierców w imię
            Jezusa....
            Nazywanie dzieckiem zygoty, embriona i to w imię nauki... jest
            bluźnierstwem :)) - reszta komentarza zbyteczna!
          • swoboda_t Re: Zdegenerowana organizacja 07.10.08, 20:33
            canisparvus napisał:
            > Odnośnie celibatu - nie jest to dogmat, jest to instytucja o
            długiej
            > tradycji, ale wymaga się celibatu od księży od XI wieku.
            Wprowadzono
            > go w określonych czasach i miejscu - chodziło o koncentrację
            księży
            > na pracy duszpasterskiej.

            Haha. Wprowadzono go w określonych czasach i miejscu w okreslonym
            celu - chodziło o koncentrację majątku kościelnego. Nieżonaci i
            oficjalnie bezdzietni księża nie mieli komu go oddawać.
      • oranvag Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 10:53
        NALEŻY traktować, i traktuje się, jak jest się normalnym człowiekiem. A weź pod
        uwagę, że tu się pisze o katolikach, nie o zdrowych ludziach. Dla katolika seks
        ma się równać prokreacji.
        • the_dzidka Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 11:46
          oranvag napisał:

          > NALEŻY traktować, i traktuje się, jak jest się normalnym
          człowiekiem. A weź pod
          > uwagę, że tu się pisze o katolikach, nie o zdrowych ludziach. Dla
          katolika seks
          > ma się równać prokreacji.

          Człowieku, co ty wygadujesz.
          Takimi stwierdzeniami dajesz katolikom oręż do ręki - "nie wie, a
          mówi, więc trudno go traktować poważnie". Każdy katolik ci powie, że
          seks NIE równa się dla nich prokreacji. Kochać się można zawsze i
          często, tyle tylko, że licząc się z tym, że się zajdzie i wtedy
          trzeba urodzić i wychować. Ja sama nie jestem katoliczką już od
          ładnych parunastu lat, ale czasami sobie z nimi rozmawiam na różne
          tematy, stąd moja wiedza na ten temat.
        • basiakrakow1 Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 13:50
          oranvag napisał:

          > NALEŻY traktować, i traktuje się, jak jest się normalnym człowiekiem. A weź pod
          > uwagę, że tu się pisze o katolikach, nie o zdrowych ludziach. Dla katolika seks
          > ma się równać prokreacji.


          Jeżeli seks równałby się rozmnażaniu (przynajmniej w założeniu) to po co
          katolicy stosowaliby naturalne metody planowania rodziny?
          • swoboda_t Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 07.10.08, 20:38
            Jeżeli zapobieganie ciąży przez wyciąganie na czas i/lub
            niewkładanie w określonych dniach jest ok, to dlaczego nie jest nim
            np. prezerwatywa?? Cow iecej, Kościół pitoli coś o urpzedmiotawianiu
            partnera przez stosowanie zabezpiezeń, ale przecież bardizej
            upzedmiotoawiajace jest kazać kobiecie grzebać sobie w antryju
            i "dawać" w określonych dniach, a do tego sprowadzaja się "naturalne
            metody planowania rodziny". Gdzie tu sens, gdzie logika?? O
            poszanowanie człowieka nawet nie pytam.
            • przemek_ex Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 30.10.08, 13:42
              apropo naturalnych metod antykoncepcji, nie ma czegoś takiego, a jeśli ktoś
              uważa że są skuteczne to miał szczęście albo nie wie o czym mówi:
              expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-metody-antykoncepcji-naturalne-srodki-
              warto posłuchać za nim ktoś spróbuje
        • mierzeja.znad.wisly Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 07.10.08, 12:02
          oranvag napisał:

          > NALEŻY traktować, i traktuje się, jak jest się normalnym człowiekiem. A weź pod
          > uwagę, że tu się pisze o katolikach, nie o zdrowych ludziach. Dla katolika seks
          > ma się równać prokreacji.

          Oranvag, pierwsza zasada wyznawcy poglądów wojujących: Chcesz walczyć, musisz
          znać przeciwnika.
          Ty jak zwykle opierasz się na stereotypach i tym co gawiedź sobie z ust do ust
          powtarza. Gdybyś był konkwistadorem, pewnie szukałbyś Eldorado i zaczajał się na
          amazonki.
          Jako adwersarz z mocą swoich argumentów wyglądasz równie śmiesznie jak gladiator
          pędzący z trójzębem i siesią na czołgi. Trochę elementarnej wiedzy, chłopie...

    • hermina5 Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 09:06
      Szkoda, ze u nas ksiązki czytają tyko nieliczni.

      David Lodge, angieslki pisarz specjalizujący sięw tzw. "
      powiesciach uniwersyteckich" napisął dwie ksiazki neimal stworzone
      dla Polaków -katolików mających problemy z antykoncepcją i
      kosciołem - obie przetłumaczono. "British Museum w posadach drży"
      oraz " Gdzie lezy granica" . Obie te ksiazki pokazują jak absurdalne
      staje sie zycie, jesli chce się je podporzadkować regułom, które są
      absurdalne. Lodge to ironista, sporo w tych ksiazkach humoryu,
      również czarnego - ale dają do myslenia.
      Z drugiej strony - wlasnie takie nonsensowne podejscie do
      antykoncepcji wielu ludzi zniechęca do kosicoła.
      Ja mogeotwarcie powiedziec - odeszłam od koscioła mniej wiecej w
      weiku 16-17 lat, kiedy w Polsce zaczeła się cala nagonka
      antykoncepcyjno-aborcyjna, wiezano krzyze w szkołach, protestowano
      pod kinami przeciw filmowi "Ksiadz" itp ...Cały ten zestaw
      spowodował, z ejasno sobie uswiadomiłam, z e nie mam czego szukać w
      tej gromadzie, a co więcje - ona nie ma mi nic do zaoferowania poza
      otwieraniem sie na macierzyństwo - kiedy chce studiować, pracować ,
      posdrózować i kontrolować cokolwiek sensowneij swoje zycie niz
      duszac sie ze strachu przed okresem.
      • monster1972 very sperm is sacred, every sperm is grace 06.10.08, 09:14
        if the sperm is waste
        god gets quite irrate
        :)

        chyba nie musze tego tłumaczyc, ani pisać, kto jest autorem tej
        piosenki - też Anglicy i na dodatek mistrzowie ironii:)

        pozdr


        POlak-ateista
        • monster1972 EVERY oczywiscie... E mi zjadło... 06.10.08, 09:15
    • abrahadabra "E pur si muove" Szacunek dla kardynała za odwagę 06.10.08, 09:16
      Nauka to nauka, tiara nie sprawia, że człowiek automatycznie zyskuje
      nieomylność.
      Pamiętajmy o tym i nie bójmy sie myśleć.

      Tak sobie myślę, że w RP prawdziwy ferment posoborowy jeszcze przed
      nami.
    • prinspolo Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 09:21
      Ja nie mogę zrozumieć, dlaczego jest grzechem coś, co wymyślił
      kościół, czy papież. Dzisiaj grzechem jest stosowanie antykoncepcji,
      jutro może nie być, bo papież tak powie?
      Jeżeli Bóg istnieje, to czy nie od niego zależy, czy moja dusza
      będzie błąkać się w czyśćcu, w piekle czy pójdzie prosto do nieba?
      Kościół chyba o tym nie decyduje? Tak myślę, nie jestem katoliczką.
      • przedsesja Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 09:45
        pranie mózgów od wczesnego dzieciństwa sprawia, że wielu dochodzi do tego
        wniosku bardzo późno albo w ogóle, wielu przeżywa dylematy... kościół uzurpuje
        sobie prawo do bycia "siłą przewodnią" katolików, bez niego nie ma ponoć drogi
        do Boga.... no ja się z tym nie zgadzam, cała organizacja i hierarchia jest
        rodem z głębokiego feudalizmu, kiedy dostęp do wiedzy był ograniczony, ciemny
        lud kupował wszystko, co klecha powiedział, a kościół sie bogacił.. dzisiaj też
        chodzi o kasę. ta organizacja słuzy mnozeniu bogactwa i juz. jest wielu prawych
        ludzi w kościele, którzy naprawdę służą ludziom i Bogu, temu nie zaprzeczam.
        tacy ludzie pewnie pozostając świeckimi i tak pewnie pełniliby podobna służbę.
        instytucja kościoła to tylko instytucja. Bóg jest w sercach ludzi.Niektórych.
        Nieważne, czy są w kościele czy poza nim.
        • basiakrakow1 Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 14:06
          Dooooooooooobra doooooooooobra. Pranie mózgów pitu pitu. Tak czytam to forum i
          czytam i sobie myślę, że statystyki mówią o 90, czy ponad 90% katolików w Polsce
          ( o ile wiem PRAWDZIWE naukowe statystyki mówią zupełnie co innego)a tutaj każdy
          prawie pisze, że katolikiem nie jest - no, mniejsza z tym.

          Organizacja ciemnoty "rodem z głębokiego feudalizmu", z przeproszeniem to
          określenia nic nie znaczące. Takie pitu pitu. Nie wiem co robiliście w szkołach
          wszyscy po kolei (i nie mówię o lekcjach religii, chociaż i tam można się tego
          dowiedzieć), jeśli nie wiecie, że KOŚCIÓŁ KATOLICKI Z ZASADY JEST NIEOMYLNY.
          Taka jest idea Kościoła. A kto jest głosem Kościoła? Papież. Papież, to nie jest
          zwykły szef wszystkich kapłanów. Papież (cały czas mówię o założeniach Kościoła
          Katolickiego, nie o swoich przekonaniach) jest zastępcą Boga na Ziemi. Papież
          nigdy się nie myli. Cały Kościół powinien mówić głosem Papieża, bo ten głos jest
          nieomylny. Polecam książki Brezy, np. "Urząd". Wiele zrozumiecie w tej kwestii.
          A odnośnie "siły przewodniej", to św. Augustyn powiedział "nie ma zbawienia poza
          Kościołem, Rzym przemówił, sprawa skończona". W wierze katolickiej Kościół
          stworzył Jezus Chrystus i on nim kieruje rękoma papieża. Dlatego Kościół nie
          uzurpuje sobie prawa do bycia "siłą przewodnią" SWOICH WYZNAWCÓW. On nią jest.
      • ned_pap Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 11:23
        Takie spory biorą się stąd, że niepodważalne i nie podlegające
        dyskusji są słowa Pisma Świętego - a to napisane zostało bardzo
        dawno i w świecie wyglądajacym zupełnie inaczej, niż dziś. Aby było
        możliwe zastosowanie słów Pisma do dzisiejszych warunków, potrzebna
        jest wykładnia tych słów na aktualną rzeczywistość. Wykładni tej
        dokonują autorytety - a autorytety mają swoje poglądy, poza tym -
        zmieniają się.
        • maura4 Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 12:30
          To może bóg podyktowałby nowe pismo swiete. Jako wszystkowiedzący
          powinien wiedziec ,jak dalece zmieni sie zycie ludzi i że słowo boże
          nijak nie bedzie pasowac . Nauki koscielne niestety czesto sa
          nieprawdziwe . Wystarczy poszperac w tych mądrościach z poprzednich
          wieków.
    • boulihacker Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 09:45
      Im szybciej religie same zsuną się na margines dzięki idiotyzmom, które szerzą -
      tym lepiej dla wszystkich.

      Powodzenia panie Ratzinger.
    • boncza417 Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 10:01
      Myślę że trzeba poczekać na następnego albo jeszcze jednego dalej papieża który
      ciś zmieni w tej kwestii.Bo czego można oczekiwaćod 80-letniego Benedykta.Muszą
      dorosnąć nowe pokolenia kandydatów do papiestwa
    • protoplex Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 10:06
      A co Chrystus zarzucał faryzeuszom: "Nakładacie ludziom ciężary, których sami nie dźwigacie." hmmmmm.....
    • kadykianus kard. Martini jest super 06.10.08, 11:20
      Wloska prasa donosila, ze gdy dostal wiecej glosow od Ratzingera to zrezygnowal z kandydowania. Ma chorobe Parkinsona i nie chcial zostac papieżem w tym stanie zdrowia.

      Jego legenda jest wielka. On sobie moze pozwolic na takie stanowisko (wbrew obecnemu i poprzedniemu papiezowi) bo jako arcybiskup Mediolanu jest potezna figura w Kosciele - Mediolan to najwieksza diecezja na swiecie (11 milionow ludzi)

      Byl wielkim krytykiem polityki JPII w sprawach antykoncepcji, związków jednopłciowych, małżeństwa, celibatu, nieomylności papieża.
      Do tego stopnia jest mocny, ze razem z kardynalem Owenem z Dublina, proponował, żeby pontyfikat byl kadencyjny (!)

      Ale do legendy przeszly jego kazania w katedrze mediolanskiej, kiedy bral biblię, czytal slowa Jezusa i zastanawial sie z wiernymi, co to moze znaczyc. A kiedy nie bardzo byly jasne, mowil co o tym sadza jego przyjaciele ateisci i ze ich interpretacja najbardziej do niego przemawia i tłumaczył dlaczego.

      Czy w polskim Kosciele (i kosciele) cos takiego byloby mozliwe?

      Albo jego rozmowa z Umberto Eco o wierze i niewierze w Boga. Dwóch gigantow intelektu rozmawia wprost, bez zbędnego czapkobicia i podlizywania sie dla drugiej strony.

      Wspaniały człowiek Carlo Maria Martini.
    • kordzio1 Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 11:27
      W końcu Benedetto o intymności i małżeństwie wie dużo ;).
      Normalnie jak pies ogrodnika, sam nie zje, a drugiemu nie pozwoli :D
    • abrahadabra czyżby "nieomylny" JP2 nie dostrzegł znaków czasu? 06.10.08, 11:32
      tak kończy się nauczanie kościoła będącego w strachu przed ludzką
      seksualnością.
      W ilu jeszcze aspektach dotyczących życia wiernych kościół błądzi?

      Widać są w KRK kardynałowie pojmujący, że nie da się rządzić wolnymi
      ludźmi metodami które były dla krk dobre w przeszłości.
    • akami Mordercy w bieli 06.10.08, 12:56
      A te wszystkie papieże z naszym JP2 na czele to są po prostu
      mordercy. Biorąc pod uwagę liczbę zmarłych na AIDS np. w Afryce czy
      Ameryce Płd. w wyniku bzykania bez zabezpieczenia to panowie
      nieomylni powinni skończyć w pierdlu skazani na dożywocie. Mam tylko
      nadzieję, że ten gościu na górze przypomnni im ilu ludzi
      doprowadzili do śmierci i ... zjazd na dół. A tu na Ziemi mogą byc
      błogosławionymi i świetymi. To ogłaszają tylko ludzie.
      • basiakrakow1 Re: Mordercy w bieli 06.10.08, 14:19
        akami napisał:

        > A te wszystkie papieże z naszym JP2 na czele to są po prostu
        > mordercy. Biorąc pod uwagę liczbę zmarłych na AIDS np. w Afryce czy
        > Ameryce Płd. w wyniku bzykania bez zabezpieczenia to panowie
        > nieomylni powinni skończyć w pierdlu skazani na dożywocie. Mam tylko
        > nadzieję, że ten gościu na górze przypomnni im ilu ludzi
        > doprowadzili do śmierci i ... zjazd na dół. A tu na Ziemi mogą byc
        > błogosławionymi i świetymi. To ogłaszają tylko ludzie.



        Afryka - wiesz ilu tam jest katolików? Podpowiem - bardzo niewielu. Główne
        wyznania Afryki to ISLAM (41%) i chrześcijaństwo, ale nie katolicy, a
        protestanci (19%), którzy akurat przeciw prezerwatywom nie mają nic. Katolików w
        Afryce jest 17%, a reszta to religie rodzime (wg dr Bilskiej UJ). Tak więc tylko
        17 % mieszkańców Afryki słucha Papieża. I gdyby słuchało go do końca, to seksu
        przed ślubem by nie było... Co oznacza, że AIDS wcale by się tak nie
        rozprzestrzeniało. Łatwo jest oskarżać o wszystko dookoła...
        • boulihacker Re: Mordercy w bieli 07.10.08, 09:15
          > 17 % mieszkańców Afryki słucha Papieża. I gdyby słuchało go do końca, to seksu
          > przed ślubem by nie było... Co oznacza, że AIDS wcale by się tak nie
          > rozprzestrzeniało. Łatwo jest oskarżać o wszystko dookoła...

          No pewnie. A gdyby jeszcze wirusy słuchały papieża, to by dopiero porządek był.
          Niestety, jakoś nie chcą. Nikt nie wie czemu.
    • basiakrakow1 Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 13:40
      a co papież i inni hierarchowie kościelni wiedzą o tym co dzieje się w
      małżeństwie? nic nie wiedzą niech nie mądrują. Sama nie mam nic przeciwko
      naturalnym metodom planowania rodziny - jeśli komuś odpowiadają. Ale mi np w
      nich nie odpowiada, że przez pewien czas cyklu seks jest zakazany.
      • janci0 Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 14:30
        A czego można oczekiwać od bandy hipokrytów? Mądrości życiowych?
    • amable Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 13:57
      Kościół oddala się?
      Och, jakie to smutne, to klezmerskie jęczenie i ubolewanie.
      A jak jest z aborcją i antykoncepcja u was w Izraelu?

      Wg Terlikowskiego:
      "Aborcja jest wielkim grzechem a fakt, że jest tak rozpowszechniona wstrzymuje
      przyjście Mesjasza - ostrzegli we wspólnym oświadczeniu główni rabini -
      sefardyjski i aszkenazyjski Izraela.

      Obaj duchowni zaznaczyli także, że dokonywanie aborcji zdecydowanie opóźnia, a
      nawet uniemożliwia przyjście Mesjasza.
      W wielu żydowskich tekstach jest bowiem napisane, że Mesjasz nie przyjdzie
      dopóki wszystkie dzieci poczęte przez żydowskie matki nie będą rodzone.
      Takie informacje zawsze cieszą. Wypowiedzi przywódców czy liderów rozmaitych
      religii - włączających się w sprzeciw wobec dominującej kultury śmierci, która
      aborcję uważa za podstawowe prawo kobiety (wyprowadzane zresztą z prawa do
      prywatności czy zakazu tortur), a nie za zwyczajny akt likwidacji życia
      ludzkiego - pokazują, że sprawa wcale nie jest jeszcze przegrana."

      No właśnie.
      • abrahadabra Re: Kościół spiera się o antykoncepcję 06.10.08, 14:23
        takie nauczanie oznacza, że On nigdy nie przyjdzie.
        To to samo co oczekiwać, że Mesjasz nadejdzie gdy wszyscy ludzie
        beda chodzić na rękach.

        Oczekiwać sobie można, a prawdziwe życie będzie biegło swoim rytmem.

        :)
    • przemek05 Nie rozsmieszajcie mnie... 06.10.08, 14:23
      ...historiami o pobieraniu spermy, nie wierze, zeby Kosciol mial
      udzielac tak szczegolowych i wrecz kabaretowych instrukcji. A jesli
      to badanie jest potrzebne osobie niezonatej do zdiagnozowania np.
      schorzenia jadra czy prostaty? Wtedy to chyba sytuacja bez wyjscia
      jest :-)
    • opt To nie kościół się spiera 06.10.08, 15:34
      To nie kościół spiera się o antykoncepcję a purpuraci.Oczywiście oni
      w przeciwieństwie do odpowiedzialnego katolika używają jak się da i
      ile się da- bo nie ponoszą żadnej odpowiedzialności- najwyżej zmiana
      parafii.
    • euro67 Wisniewska manipuluje... 06.10.08, 15:46
      Wisniewska manipuluje jak zwyklei szuka sesacji. KK nie spiera sie a
      sa w nim pojedynczy kardynalowie ktorzy na tzw. progesizmie zbijaja
      popularnosc w mediach.Martini do takich nalezy od dawna. I nie jest
      prawda ze byl kandydatem na papieza; to zwykla plotka.
      Co do antykoncepcji sprawajest zupelnie innej rangi niz problem
      aborcji i dyskusja o niej bedzie trwala jeszcze jakis czas.
      • jola-dywity a wypuszczą takie gumki z koloratką? 06.10.08, 17:16
      • katrina_bush masz w domu lustro ? 06.10.08, 18:04
        euro67 napisał:

        > Wisniewska manipuluje jak zwyklei szuka sesacji. KK nie spiera sie a
        > sa w nim pojedynczy kardynalowie ktorzy na tzw. progesizmie zbijaja
        > popularnosc w mediach.Martini do takich nalezy od dawna. I nie jest
        > prawda ze byl kandydatem na papieza; to zwykla plotka.

        masz w domu lustro ?
    • pinup po drugim dziecku 06.10.08, 17:39
      moje pobozne kolezanki lecza sie szybko ze strachu przed grzechem
      smiertelnym pod postacia antykoncepcji. szczegolnie jak uda im sie
      namowic rownie poboznego malzonka, zeby zostawil kochanke i wrocil
      na lono rodziny.
      kosciol swoje, zycie swoje. i tak od wiekow.
      • basia172 Re: po drugim dziecku 07.10.08, 10:33
        O to to! Niechęć do antykoncepcji jest odwrotnie proporcjonalna do liczby przebytych ciąż i porodów. Księża nie zachodzą, nie rodzą, a dzieci to nie wychowują, nawet jak płodzą.
        Niedawno prasa opisywała jednego takiego który zupełnie zmienił zdanie na tematy encykliki Humane Vitae gdy miał mu sie urodzic potomek wyborcza.pl/1,75478,5481450,Ksiadz__Czy_to_dziecko_musi_sie_urodzic_.html
    • kain_brat_abla Zakonnice powinny też używać tych środków 06.10.08, 18:12
      ... a o księżach już nie wspomnę.
    • powiedz_to_koniowi Sprou o Antykoncepecję 07.10.08, 12:16
      Ile błędów można zrobić w jednym tytule?
      SPROU O ANTYKONCEPECJĘ!
      Tak się ten artykuł nazywa na głównej stronie Gazety!
      Brawo edytorzy!
      • syn_jana Sprou o Antykoncepecję 07.10.08, 12:27
        Właśnie chciałem o tym napisać. Najpierw myślałem że to może jakiś żart... No i
        się bardzo zdziwiłem, kiedy okazało się, że nie. Czyżby ktoś sobie popił w redakcji?
        • uniaeuropejska1 Re: Papieska encyklika 10.10.08, 13:50
          narobiła wiele szkód.Ciekawe stwierdzenie,bo coś co robi wiele szkód
          jest szkodliwe,szkodzące.Otóż nauki papieża są według kardynała
          szkodzące a czy to co szkodzi nie jest też złe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka