Dodaj do ulubionych

Łukaszenko będzie mógł wjechać do UE

13.10.08, 14:02
szmonges radzio znowu wdepnal w g..no tylko o tym jeszcze nie wie(jak zwykle
zreszta)
Obserwuj wątek
    • eva15 Łukaszenka ma się z czego śmiać aż do rozpuku 13.10.08, 14:07

      "Na czarnej liście (...) pozostaną natomiast osoby, które były
      bezpośrednio odpowiedzialne za prześladowanie opozycji i fałszowanie
      wyborów(...)."
      ____________

      Cóż to dopiero za kuriusum? Albo EU oficjalnie, już bez żadnej
      żenady, pokazuje swój cynizm karząc płotki i oszczędzając grube
      ryby - rządowych decydentów wymuszających na podległych im
      pracownikach owo "prześladowanie opozycji i fałszowanie wyborów",
      albo uważa, że białoruski rząd o niczym nie wiedział i winni są
      tylko urzędnicy niższego szczebla, wiąc co w takiej sytuacji
      logiczne, tylko ich karze.
      Ale jeśli to drugie, to znaczy, że EU kłamała mówiąc o zamordyźmie
      na Białorusi. Najwyraźniej żadnego zamordyzmu tam nie ma, jest
      wielka wolność granicząca z anarchią, a rząd o niczym nie wie i nie
      kontroluje sytuacji.

      Gdy polityka jest nadmiernie skorumpowana, zakłamana i cyniczna to
      zawsze zaplącze się w niespójność, brak logiki i powagi.
      W sumie żałosne, Łukaszenka ma się z czego śmiać i to aż do rozpuku.
      • eva15 Re: Łukaszenka ma się z czego śmiać aż do rozpuku 13.10.08, 14:17
        Gdy polityka jest nadmiernie skorumpowana, zakłamana i cyniczna to
        zawsze zaplącze się w niespójność, brak logiki i powagi.
        W sumie żałosne, Łukaszenka ma się z czego śmiać i to aż do rozpuku.

        Dla nieco przyciemionych na umyśle- mam na myśli politykę EU, to z
        niej się może Łukaszenka śmiać. A już szczególnie z polskich
        sukcesów. Najpierw Polacy wymusili ca. 2 lata temu na Unii nałożenie
        sankcji na Białoruś, teraz, nic nie osiągnąwszy, wymusili ich
        zniesienie. I też nic nie osiągną, oprócz oczywiście certyfikatu
        wyjątkowo skutecznego znawcy wschodu mającego tam szczególne wpływy -
        zwłaszcza dotyczny to MSZ z jego szefem.

        Polskie rozgrywanie Gruzji i Białorusi dokumentuje tylko to, co
        stara Unia dobrze wie - jeśli coś się na wschodzie chce skopać, to
        trzeba tam wysłać polskich dyplomatołków. Dlatego nikt ich nie
        wysyła i sami się muszą pchać przed orkiestrę, by jeszcze raz
        udowodnić, że jeśli coś się na wschodzie chce skopać, to trzeba tam
        wysłać polskich dyplomatołków.
        • eva15 Re: Łukaszenka ma się z czego śmiać aż do rozpuku 13.10.08, 14:35
          Dla niezorientowanych historia poprzedzająca aktualne wydarzenia:

          Przed wyborami na Białorusi Łukaszenka umiejętnie kokietując chęcią
          prozachodnich przemian wciągnął polskie MSZ w pułapkę, w której ono
          uwierzyło w swą moc sprawczą "demokratyzowania" Białorusi wg US-
          scenariusza. Ceną za prawo do "cywilizowania" Łukaszenki miała być
          zdrada i zniszczenie polskimi rękoma swego własnego dziecka -
          nielegalnego, antyłukaszenkowskiego Związku Polaków na Białorusi.

          Rzepa podłożyła MZS nogę, sprawa zdrady Borys i jej kumpli wyszła na
          jaw, Tusk musiał szybko odkręcać, co Sikorski schrzanił.
          Łukaszenko zaś ze swej strony pokazał, że o wynikach wyborów
          decydują na Białorusi wyborcy a nie USA/EU- listy opozycjonistów
          dostarczane przez Polskę z żądaniem, by wygrali oni wybory i weszli
          do parlamentu.

          Zbłaźniona Polska wyrolowała się sama z gry i nie dość, że
          Łukaszence ubył najhałaśliwszy przeciwnik, to stało się to na oczach
          EU, która miała okazję zobaczyć, co warta jest ta rzekoma szczególna
          polska kwalifikacja na wschodzie. Ciekawe, kto jeszcze weźmie polską
          politykę na/dla Białorusi serio?

          Aż trudno uwierzyć, że Łukaszenko działał sam w tak misternie
          zastawionej pułapce na polską, świetnie personifikowaną przez
          Sikorskiego, pychę. Podejrzewać można raczej reżyserię Moskwy.

          Trudno się więc dziwić, że zdegustowana GW niezwykle ostro karci
          Sikorskiego i całą wschodnią politykę PO. Wykreowani i silnie
          wspierani medialnie politycy okazują się być kolejnymi typowymi
          polskimi politykierami - zawodzą najwyraźniej pokładane w nich
          nadzieje.
    • zg13 to nagroda za najlepiej jak dotad sfalszowane 13.10.08, 14:21
      wybory, nagroda o ktora jak lew walczyl rowniez nasz Radzio
    • pimpus18 Sraaakaszwili też może 13.10.08, 14:22
      W "demokratycznej" Gruzji więzi się i morduje za niekompatybilne poglądy polityczne, wolnych mediów już dawno tam nie ma, a wybory są regularnie fałszowane. Bandycki napad na Osetię też niczego nie zmienił.

      Hipokryzja Zachodu w pełnej krasie - znowu trzeba Ruskim coś odebrać i to wszystko tłumaczy, a nie jakieś tam brednie o demokracji.

      Zapóźnione w rozwoju Polaczki z ich duchownymi idolami znów pokazały swoje tępe oblicze.

      Celem jest zatem wojująca z Ruskimi Europa.

      Nie jest to dla każdego myślącego model przyszłościowy dla Europy.
      Ciemniaki znad Wisły miały zawsze z myśleniem przyszłościowym kłopoty.

      • zz26 Re: Sraaakaszwili też może 13.10.08, 16:06
        "hipokryzja Zachodu w pełnej krasie - znowu trzeba Ruskim coś odebrać i to
        wszystko tłumaczy, a nie jakieś tam brednie o demokracji."

        odebrac? czy mozna rosji odebrac cos co nie jest jej? myslalem ze bialorus jest
        niepodlegla i sama decyduje o sobie ale co ja tam wiem jestem tylko ciemniakeim
        z nad wisly
        • pimpus18 Re: Sraaakaszwili też może 13.10.08, 19:11
          Słowa "odebrać" użyto w artykule. Jak Ci się wydaje, dlaczego?

          A może charakteryzuje to dość dobrze sposób myślenia o Rosji?

          I dlaczego wydaje Ci się, że niepodległość Białorusi musi się wiązać z wrogością do Rosji (i pewnie wejściem do NATO)?

          To Zachód (dla odmiany) narzuca teraz, komu wolno, a komu nie wolno być niepopodległym.
          Już trudno się w tym połapać. Czytanie GW (ze zrozumieniem) jest coraz bardziej frustrujące.

    • guru133 Re: Łukaszenko będzie mógł wjechać do UE 13.10.08, 14:46
      ambl napisała:

      > szmonges radzio znowu wdepnal w g..no tylko o tym jeszcze nie wie(jak zwykle
      > zreszta)
      Czemu mylisz Radka z niejakim Lechem K.?
    • jola_z_dywit_2006a Łukaszenko juz rzucil wszystko i leci do UE !!! 13.10.08, 15:01

      Dzieki jaja jakie robi KOR z Jaruzelem i SBkami mozna zapomniec o Bialorusi.
      Tamci to nie frajerzy z KC PZPR.

      No i trzeba pamietac ze Bialorusini ogladaja polska TV.
      Wiec ichne Bolki, Maliniaki czy Kaczorki w Tuskach nie maja szans na koryto.
    • kot_ubeka beda mieli dobrobyt ja w pl gdzie dzieci 13.10.08, 15:02
      gloduja
      za prl byli wszyscy syci.teraz zas jeden ma wszystko a 999 nic.
      niech bialorusini sie zastanowia bo kolorowe filmy z holywood to nie jest
      zeczywistosc
    • iq-ok A jeszcze wczoraj Kaczyński cedził zgryźliwie... 13.10.08, 15:30
      przez zęby głupawe uwagi o blamażu Sikorskiego. A tu niespodzianka
      Unia jednak zauważa jakiś postęp na Białorusi. A i dysydenci
      białoruscy akceptują tą decyzję. Jak zwykle jednak Kaczyński wie
      lepiej. Można się z decyzją Unii zgadzać lub nie ale gaworzenie w
      przeddzień takiej decyzji o blamażu Sikorskiego świadczy jedynie o
      skrajnym oderwaniu od rzeczywistości i niekompetencji naszego
      Prezydenta.
      • eva15 Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 15:35
        Głupstwa pleciesz ty. Gdybyś czytał ze zrozumieniem prasę
        zauważyłbyś, że zniesienia sankcji już wcześniej najpierw zażądały
        od EU USA i dopiero 2 dni później wystąpił z tą propozycją Sikorski.
        EU pod naporem USA sankcje zniosła MIMO klęski Sikorskiego na
        Białorusi.
        • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 16:24
          Jak najbardziej zrozumiałem. I nie opowiadaj mi, że Unia wykonała
          ten krok jedynie pod naciskiem USA. Wykonała go bo uznała, że
          utrzymywanie sztywnego kursu wobec Białorusi wpycha ten kraj w
          objęcia Rosji i przynosi pożytek tylko Kremlowi. W tym sensie
          dezyzja Unii jest niekorzystna dla Rosji i dlategoteż spotyka się z
          twoją dezaprobatą i lekceważeniem:).
          Brak powodzenia Sikorskiego na Białorusi nazywasz podobnie jak
          Kaczyński klęską bo nie w smak ci tak samo jak jemu jakakolwiek
          polska aktywność w tym rejonie (tobie bo uważasz Białoruś za
          rosyjską strefę wpływu, Kaczyńskiemu bo umyślił sobie monopol na
          polska politykę wschodnią). Tak to wyrachowanie i głupota realizują
          wspólnie niepolskie cele.
          Ja nie pisałem, że obecna linia UE wobec Białorusi sie sprawdzi.
          Wiem tylko, że poprzednia sie nie sprawdziła w zmieniającej się
          sytuacji. Więc podejmuje się próbę zmiany stanowiska co jest
          rozsądne i Sikorski wpisał sie tu w światową politykę a Kaczyński
          tego najwyraźniej nie zrozumiał.
          • eva15 Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 17:04
            A wg ciebie najwyraźniej cały świat postradziecki powinien być
            amerykańską strefą wpływów, skoro rosyjskie wpływy tak cię oburzają.

            Całe suzźście, że dopóki Białoruś jest od USA/EU niezależna może
            mówić za siebie. Ukraina czy Gruzja mają z tym wyraźne kłopoty, a
            cierpi na tym naród.
            • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 17:32
              No widzisz:) Jednak zrozumiałem więcej niż próbujesz mi wmówić.
              Wiesz ja nic nie mam do Rosji i Rosjan natomiast ten Wasz carski,
              radziecki i postradziecki imperializm to już mnie z lekka mierzi.
              I nie martw się tak o narody Gruzji i Ukrainy. Przez setki lat
              mieliście w d.pie wszystkie narody waszego imperium i nic się nie
              zmieniło do dziś wię daj sobie spokój.
              A na marginesie dobrze byłoby by wszyscy PISkibole wyjące z zachwytu
              na każdą krytyczną uwagę prezydenta o Sikorskim pomyśleli przez
              chwilkę jak zadziwiająco ich niechęć pokrywa sie z poglądami
              sowieckich propagandzistów.
              • czlowiek_ksiazka Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 17:57
                Być może "ruskie" miały narody pomieszkujące w imperium carów i
                genseków w p...upie - chociaż uważam, że to nie jest prawda, ale o
                oczywistościach dyskutuje się w doborowym towarzystwie - za to
                Amerykanie mieli całe narody i społeczeności NA MUSZCE, celowniku -
                od początku swojego istnienia, przez długie dziesięciolecia.

                Nie ma praktycznie już kogo mierzić imperializm a la Imperium Dobra
                na kontynencie amerykańskim. Nikt się prawie nie ostał.
                W innych regionach - i owszem, mierzi.
                • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 18:17
                  Gdybym był meksykańskim, wenezuelskim, czy kubańskim patriotą pewnie
                  przejmowałbym sią bardziej amerykańskim imperializmem i może nawet z
                  sympatią zerkał w stronę Kremla.
                  Na dziś jednak bardziej interesuje mnie to co tu i teraz. Bo mój
                  kraj znajduje się nadal zdaniem takich jak eva15 w świecie
                  postradzieckim i muszę pilnie baczyć jaką rolę mu w nim wyznaczono.
                  • czlowiek_ksiazka Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 18:23
                    Stukasz z Kirgizji czy z państwa będącego członkiem NATO i UE? Dla
                    którego ułożenie poprawnych/doskonałych stosunków ze wschodnim
                    sąsiądem powinno być oczywiście priorytetem w nowej rzeczywistości.
                    • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 20:12
                      Ja nie mam nic przeciwko układaniu doskonałych stosunków z Rosją.
                      Ale wola musi być obustronna. No i warunki wstępne do zaakceptowania
                      dla obu stron.
                      No i te archaiczne strefy wpływów? Kto tak rozumuje w XXI wieku?
                      • pimpus18 Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 21:36
                        Ty może i nie masz nic "przeciwko układaniu doskonałych stosunków z Rosją", ale inni mają - i to właśnie jest dereminujące w tej sprawie.

                        W tym artykule jest o myśleniu kategoriami stref wpływów.
                        Powinieneś go uważnie przeczytać - później będzie Ci się lepiej myślało.

                        O tym: kto tak rozumuje w XXI wieku, jest tu codziennie.
                        Zanim zaczniesz się nad tym zastanawiać, przyjmij przedtem proste fakty po prostu do wiadomości.

                        • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 22:03
                          Nie widzę linku więc odpowiem Ci ogólnie.

                          Przeciwko to mają po obu stronach.Nie wiem po , której bardziej.
                          Zaś co do stref wpływów to archaiczne jest podejście do nich Rosji w
                          erze globalizacji. Dopóki nie zrozumie, że dziś znacznie ważniejsze
                          są narzędzia miękkiej siły ( oddziaływanie ekonomiczne i kulturowe )
                          to nadal będzie straszyć świat Topolami i manipulować kurkami tkwiąc
                          mentalnie w XX wieku.
                          • czlowiek_ksiazka Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 22:15
                            Przeczytaj jeszcze raz mądry wpis pimpusia.

                            Czyli uważasz, że Rosja NIE oddziaływuje ekonomicznie, miękko?
                            Przecież poniżej piszesz o gospodarce - energetyce.

                            Nie bardzo tylko rozumiem w jaki sposób Rosja "manipuluje kurkami"?
                            Żąda ceny rynkowej za SWÓJ produkt? Dostarcza go ciągle
                            Europejczykom czy nie, nawet Merkel potwierdza ten FAKT, prawda?
                            Wścieka się - jak najsłuszniej - gdy na świeżo zdemokratyzowana
                            Białoruś czy Ukraina podbier(ła?) jej gaz?

                            Boisz się "ruskiej" Topoli? Ja się nie boję, a jestem Eskimosem, też
                            sąsiąduję z Rosją. Widocznie masz coś na sumieniu skoro się boisz.
                            • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 23:45
                              Szczególnie mięko oddziałała ostatnio na Gruzję. widzieliśmy!
                              Kurkami manipuluje od czasu do czasu by dać do zrozumienia (ostatnio
                              zdaje się Czechom).
                              Każdy rozsądny boi sie rakiet w rękach Rosjan, którzy najwyraźniej
                              nie wyzbyli sie jeszcze imperialnych złudzeń. Sumienie nie ma tu nic
                              do rzeczy.

                              • czlowiek_ksiazka Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 14.10.08, 01:50
                                Wow, już rozumiem, ty należysz do tych, którzy wierzą(!)
                                i "widzieli" jak Rosja zbombardowała, najechała bez powodu Tbilisi!
                                A nie na odwrót - Gruzini na Cchinwali.

                                "Zdaje się" Czechom? Popatrz, popatrz - a prezydent Czech powiedział
                                o konflikcie w Gruzji to co powiedział, czyli wsparł Rosjan. Może
                                Gazprom go do tego zmusił? :) Ale czemu nie zmusił czeskiego
                                premiera?

                                Czy Niemcy boją się rakiet "ruskich" czy nie? Czy dalej forsują
                                pomysł umacniania partnerstwa strategicznego Europy z Rosją?

                                Nawet ekspert forumowy od spraw militarnych, kapitan.kirk, śmieje
                                się nonszalancko jak na eksperta z zaawansowanej technologicznie
                                Europy Środkowo-Wschodniej przystało do rozpuku (wg mnie trochę na
                                wyrost - ja przyglądam się bacznie, z uwagę zbrojeniom rosyjskim i
                                nie lekceważę ich) czytając artykuły o kolejnych próbach z
                                nowoczesną bronią rosyjską.

                                Niemcy 2 razy w XX w. walczyli z Rosją. Poważne, światowe wojny.
                                Ostro oberwali od Rosjan w kość. Boją się Rosjan czy są rozsądni?
                                Może umiarkowanie?

                                Mają ku temu, żeby się bąć i chuchać na zimne największe chyba
                                powody.
                                • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 14.10.08, 07:46
                                  Nasz rozpolitykowany eskimos szkolony również w nieuczciwych
                                  chwytach erystycznych jest:).
                                  Posłuchaj piękny inuicki umyśle:
                                  1. Tak ja jestem z tych co widzieli nieraz jak Rosja rozwiązywała
                                  swe konflikty siłą, zawsze ponoć sprowokowana (najbardziej na
                                  Węgrzech, w Czechosłowacji czy w Afganistanie). A konflikt gruziński
                                  pokazuje , że nic w zasadzie sie nie zmieniło.
                                  2.Jasne przerwy w dostawach do Czech były absolutnie przypadkowe,
                                  jak embargo na polską żywnośc wynikało tylko z ostrożności
                                  fitosanitarnej. Gazprom na szczęście już/jeszcze nikogo nie może w
                                  wolnym kraju do niczego zmusić. Ale najwyraźniej uwiera Was to mocno
                                  i odruchy jeszcze funkcjonują więc łapka na kurku świerzbi.
                                  Zwłaszcza , że jest to jedyny (powtarzam jedyny) element "miękich
                                  nacisków ekonomiczno-kulturalnych" który Rosja ma do dyspozycji.
                                  Dalej to juz rzeczywiście tylko Topole.
                                  3. Powtarzam każdy rozsądny polityk boi się rakiet w rękach rosjan
                                  nawet jeśli oficjalnie jest za partnerstwem. Trudno nie obawiać się
                                  kraju wymachującego rakietami a wiodącego armie rabujące komputery z
                                  banków i buty trupom żołnierzy przeciwnika.
                                  4. Przykład Niemiec jest oczywiście chybiony. W imperialnej tradycji
                                  Rosji zawsze Niemcy byli partnerami a Polaczki jedynie przedmiotem
                                  polityki. Do dziś nie widzę zmian. Więc i reakcje nasze adekwatne do
                                  sytuacji a zaufanie do Rosji mocno ograniczone.
                          • eva15 Pełne zaczadzenie 13.10.08, 22:17
                            Te mądrości o archaiczności stref wpływów na rzecz miękkiej siły
                            (oddziaływanie ekonomiczne i kulturowe) musisz jakoś podsunąć pod
                            nos USA w Iraku i w Afganistanie. Waszyngton powinien wreszcie sam
                            zacząć stosować się do tych mądrości, którymi zaczadza takich
                            bystrzyków jak ty.
                            • iq-ok Re: Pełne zaczadzenie 13.10.08, 23:48
                              A czy ja pisałem ,że Bush myśli inaczej niż wy. Ale wam to chwały
                              nie przynosi:) A Afganistan to może zostaw w spokoju bo jakoś nie
                              wypada:)
                        • eva15 Czym on ma rozumieć? 13.10.08, 22:27
                          Ech, Pumpusiu, tzw. zaczadzeni w kółko powtarzaną mantrą wymyśloną
                          przez US- think tanki, powielaną przez NYT, WP i dalej przez kałużę
                          o XIX-wieczności Rosji nie są w stanie zauważyć, że to USA działają
                          wg tych metod, które Rosji przypisują. Nic innego jak strefy wpływów
                          i nic innego jak brutalnie a nie miękką siłą forsowane.

                          Ale czym on ma rozumieć, ten poczciwiec o zlasowanym umyśle?

                          Jak nie przepadam za Reichem-Ranickim, tak cieszę się, że naubliżał
                          mediom za ich niski, skretyniały wręcz poziom, za hodowanie w
                          ogłupieniu bydełka wyborczego i odrzucił nagrodę przyzną mu z rąk
                          tych zawodowych ogłupiaczy.
                          Hut ab!
                          • iq-ok Re: Czym on ma rozumieć? 14.10.08, 00:02
                            Tak Stany zapewne niewątpliwie są podłe:)
                            A bydełko wyborcze do tego stopnia otumanione , że nie kupuje już
                            nawet waszych kitów. I na co to przyszło funkcjonariuszom.? Oświaty
                            kaganek (błędny ognik raczej :)) po forach nieść muszą.
        • kacap_z_moskwy Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 16:57
          No bo to Lukaszenko zauwarzyl postep u EU. I pozwolil siebie laskawie zaprosic. Tylko czy juz biegnie do EU, to jest pytanie :)
          • eva15 Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 17:06
            Dla Łukaszenki flirt z EU to trochę karta przetargowa w rozmowach z
            Rosją.
            • kacap_z_moskwy Re: Nie zrozumiałeś, co się dzieje 13.10.08, 17:09
              Jasne ze tak! Choc do jakiegos momentu.
            • czlowiek_ksiazka kart przetargowe Mińska 13.10.08, 18:21
              Nie, wydaje mi się, że wplątywanie Rosji w "awanturę" białoruską,
              traktowanie rzekomego okcydentalizmu Baćki jako ewentualnego bata
              na "ruskich", ma mało wspólnego z rzeczywistością.
              Rosja będzie miała/ma na pieńku z Białorusią z powodu Gazociągu Płn.
              Wymierzonego - jeśli w ogóle w kogokolwiek - bardziej w Mińsk niż w
              Polskę. Szerzej - w pośredników. My jesteśmy - jako kraj graniczący
              z Niemcami i będący członkiem UE - pośrednikiem mniej zależnym od
              Rosji.

              Co więcej - uważam, że prasa i analitycy pomijają wręcz UDZIAŁ Rosji
              w procesie zbliżania Mińska z UE. We wszystkim co słyszymy o Mińsku
              można odczytać, wyczuć subtelny liberalny rys prezydentury
              Miedwiediewa, jego (unowocześnionej) polityki zachodniej.

              UE chyba połknęła rosyjski haczyk...

              Łukaszenko to zręczny polity, szczwany lis - z tym twierdzeniem
              zgodzą się chyba wszyscy oprócz jakiegoś beznamiętnego przeżuwacza
              njusów gazwyborkowych dot. "kołchoźnika".
              Co dla Białorusi stanowi alternatywę wobec utrzymywania poprawnych
              lub (bardzo) dobrych stosunków z Rosją? Klepnięcie Łukaszenki w
              plecy przez elyty UE (czyli prawie USA!)? To za mało i działa, jeśli
              w ogóle, wyłącznie w stosunku do np. najbardziej zaawansowanych na
              ścieżce budowy nowoczesnej US demokracji elyt środkowo- i
              wschodnioeuropejskich.

              Czy Łukaszenka wierzy, że w obecnych (kryzysowych) czasach klepanie
              UE ma jakąś wymierną WARTOŚĆ i jest SZCZERE?? Czytałem wystąpienie
              Sarkozy'ego na forum ONZ, sprzed parunastu dni. Sarkozy apelował do
              Rosji o ... poszanowanie prawa międzynarodowego! SIC! Prezydent
              kraju, który uznał mający mało wspólnego z jakimkolwiek prawem
              rozbiór demokratycznej Serbii.

              Elity UE są rozchwiane i infatylne. Przeżywają najgłębszy chyba w
              historii kryzys świądomościowo-intelektualny.

              Myślę, że zbliżenie Białorusi do UE to kolejne pokerowe (współ)
              zagranie Rosji...
              Kto traci, kto zyskuje...? Na razie z części antyłukaszenkowskich
              postulatów wycofała się UE, a na Białorusi wybrano parlament, w
              którym zasiądzie O (zero) opozycjonistów. Co zyskuje/traci Rosja?
              Chyba na razie nic - oprócz poprawy image swojego sojusznika.
              Partner pragmatyczny i poszukujący rozwiązania konfliktu z Zachodem
              (po wydarzeniach np. w Gruzji) - to dla Rosji "plus dodatni", a nie
              ujemny.
              Wszystko staje się dopiero teraz ciekawe.
    • kacap_z_moskwy Łukaszenko będzie mógł wjechać do UE 13.10.08, 16:37
      Jestem ciekaw czy rzad Lukaszenko juz stoi w kolejce po wizy do Polski?

      A tez frazes - walka o wplywy :) Super :) Jestem ciekaw, jak chca rosjan pozbawic wplywow Rosji? Jakim cudem? Nawet faszystam z Pribaltyki to nie wychodzi, przy wiekszosci nierosyjskojezycznej. A w 90% czyjacej sie rosjanami ludnosci trzeba bedzie wmowic ze rosjanie to beee? Jak ze to po polsku :)
    • tenare Łukazenko mi się podoba 13.10.08, 19:53
      Udaje że ma władzę.
      Jak bym miał KGB, to bym poszpanował laskom.
    • kauzyperda a pytali Batki czy chce przyjechać? 13.10.08, 23:08
      Bo trochę te zgody niezgody UE na wjazd na swój teren są śmieszne.
      Plaże na Zanzibarze są ładniejsze niż w Nicei, sklepów więcej w
      Szanghaju niż w Paryżu (i lepsze i obsługa milsza), dziewczyny w Rio
      ładniejsze niż w Kopenhadze a salony samochodowe na poziomie to i
      tak tylko w Moskwie znajdzie ;) To czego ma się Łukaszenko
      przejmować jakimiś zakazami. No, może jakby mi na jego miejscu
      zakazali wjazdu to trochę by mi było Włoch szkoda, ale moze Batko za
      włoską kuchnią i architekturą nie przepada?

      W dzisiejszym globalnym świecie Europa z tymi swoimi fochami o
      wpuszczaniu/niewpuszczaniu kogoś przypomina dawną Anglię ze
      sławetnym tytułem w gazecie "Mgła nad Kanałem - Kontynent odcięty".

      A pytali się panowie UE dyplomaci Batki Łukaszenki czy w ogóle chce
      do was jechać i diengi zostawiać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka