Dodaj do ulubionych

Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarność"...

14.10.08, 13:17
Bezczelność Jaruzelskiego nie ma granic. On zdelegalizował Solidarność, potem
pod naciskiem społecznym był zmuszony pozwolić jej działać. Prześladował ludzi
przez kolejne lata, choć już na pewno nie mogło grozić nic ze strony Moskwy.
Obserwuj wątek
    • asmall4 Układanka powoli pasuje ... 14.10.08, 13:19
      "Komentarze na temat mianowania Andropowa i innych wydarzeń po śmierci
      Breżniewa Powyższe analizy i prognozy zostały dokonane jeszcze pod-czas
      sprawowania władzy w ZSRR przez Breżniewa, gdy autor przewidywał jego odejście
      ze sceny politycznej. Sukcesja po Breżniewie i inne wydarzenia, w zasadzie
      potwierdzają powagę i aktualność poglądów autora. Na przykład, natychmiastowe
      mianowanie Andropowa jako następcy Breżniewa, potwierdziło jedną z głównych
      tez niniejszej książki, mianowicie, że problem sukcesji w przywództwie
      sowieckim został z dawna rozwiązany. Praktyczny wzgląd na długoterminowe
      strategie stał się głównym czynnikiem stabilizującym w tym rozwiązaniu.
      Mianowanie byłego szefa KGB, który był odpowiedzialny za przygotowanie
      fałszywej strategii liberalizacji w ZSRR, informuje, że był to czynnik
      decydujący przy wyborze Andropowa, a także wskazuje na rychłe nadejście takiej
      „liberalizacji” w bliskiej przyszłości. Takie awansowanie Andropowa pasuje do
      znanego, i praktykowanego w komunizmie wzorca, według którego były szef służby
      bezpieczeństwa zostaje przywódcą Partii, w celu zabezpieczenia ważnego
      przesunięcia w realizowaniu strategii. Kadar, który wprowadził tak zwaną
      „liberalizację” na Węgrzech, Hua Kuo-feng, pod którego rządami Chiny
      przesunęły się w kierunku „kapitalistycznego pragmatyzmu”, oraz Kania, który
      zainicjował polską „odnowę” i uznał „Solidarność” – wszyscy oni byli wcześniej
      szefami służby bezpieczeństwa. Ten wzorzec jest odbiciem kluczowej roli służb
      bezpieczeństwa w „liberalizacji” reżimów komunistycznych. Mianowanie Andropowa
      jest sygnałem do zrozumienia, że następcą Breżniewa miał zostać Szelepin, z
      racji jego najgłębszego wtajemniczenia w kwestie „liberalizacji” w ZSRR i w
      innych miejscach Bloku, gdyby nie skompromitowanie go przez Staszynskiego,
      który zdemaskował na Zachodzie rolę, jaką spełniał Szelepin w zabójstwie
      przywódcy emigracyjnego Bandery, przeszkodą dla Szelepina stało się również
      wyjawienie przez autora niniejszej książki, udziału Szelepina w strategicznym
      przegrupowaniu KGB. Innym ważnym czynnikiem, przemawiającym za wyborem
      Andropowa było jego przewodniczenie w czechosłowackiej „liberalizacji” w
      latach 1967-68, oraz w „liberalizacji” na Węgrzech, która odbywała się wtedy,
      gdy był on, do połowy roku 1967, szefem wydziału Komitetu Centralnego,
      koordynujące-go wszelkie stosunki z krajami komunistycznymi."
      • hrabia-monte-christo ---Popieluszke Jaruzel z Kiszczakiem "ochronili" 14.10.08, 14:24
        tez - w koncu to byl kapelan "Solidarnosci"

        wstydu zbrodniarz nawet stojac nad grobem nie ma
        • milo_1 hrabio-monte-christo jesteś lekiem na KACZE zło... 14.10.08, 14:31
          Im więcej twoich wpisów na tym forum tym większą radość sprawiasz nam.....którzy 21 X 2007 ucięli jeden łeb tej "HYDRZE", natomiast drugi w niedługim czasie sam odpadnie...popatrz tylko jak ledwo się trzyma.......
          i.wp.pl/a/f/jpeg/9962/kaczynski_lech450.jpeg
          • hrabia-monte-christo ----tak, tak ---PO skonczy jak KLD i UW----------- 14.10.08, 14:45
            moze nam przypomnisz jakie POparcie otrzymal Kongres Lewych Dochodow
            albo mUmia Wolnosci po okresie swoich rzadow ?

            i POkraki skoncza tak samo - wspomnisz jeszcze te slowa
            • jimmyjazz Re: ----tak, tak ---PO skonczy jak KLD i UW------ 14.10.08, 14:56
              hrabia-monte-christo napisał:

              > moze nam przypomnisz jakie POparcie otrzymal Kongres Lewych
              > Dochodow albo mUmia Wolnosci po okresie swoich rzadow ?

              Tylko z kim chcesz porównywać? Z blizniakami którzy po 2 latach
              ucieki od rzadzenia bo widzieli że nie dadzą rady? Czy może z PC?
              Gdyby mieli tyle odwagi by rządzić pełną kadencję to byłoby co
              porównywać.
              • dejourent To byla by nastepna tragedia narodowa 14.10.08, 16:28
                17 grudnia 1981 roku doszlo by do masakry nie tylko w Warszawie, ale
                i Gdansku, Szczecinie, Wroclawiu i wielu innych polskich miastach.
                Wiem co pisze, bo bylem wtedy mlodym chlopakiem. Do naszych grup -
                bojuwek mieli byc przydzieleni nawet kapelani,
                uczielajacy "rozgrzeszenia w obliczu smierci". Z perspektywy czasu
                wiemy, ze unikniono w polskiej historii znowu wielu niepotrzebnych
                ofiar. I chociaz wtedy bylem zrozpaczony wprowadzeniem stanu
                wojennego, to teraz ja i inni chlopcy i dziewczyny zyja... jesli
                nawet tak jak i ja na obczyznie... ale zyja.
                • 2560a Re: To byla by nastepna tragedia narodowa 14.10.08, 16:34
                  dejourent napisał: 17 grudnia 1981 roku doszlo by do masakry nie
                  tylko w Warszawie, ale i Gdansku, Szczecinie, Wroclawiu i wielu
                  innych polskich miastach. Wiem co pisze, bo bylem wtedy mlodym
                  chlopakiem. Do naszych grup -...
                  ====
                  Czy nie wyczuwasz ze dzisiejszym "demokratom" zal ze nie bylo tej
                  masakry. Jakze to piekne miec ofiary. Duzo ofiar. Duzo krwi. No i
                  jeszcze by mozna Jaruzelskiego za wszytko wsadzic. I bylibysmy
                  dzisiaj bardzo bohaterscy. Im wiekszy wrog tym wiekszy bohater co mu
                  nie dal dupy!
              • a.k.traper Hasła sa nosne ale niejadalne, niestety 14.10.08, 19:12
                W PRL-u krązyła taka zgadywanka:Dlaczego pszczoły maja miód? bo maja
                królową, a jakby miały sekretarza to co by miały? Kartki na
                miód.Żeby zarządzac trzeba miec przywódce i sztab ludzi którzy cos w
                zyciu robili konkretnego a nie siedzieli na posadach, hasłami typu
                zabrac bogatym nie zrobi sie społeczństwo bogatsze a tym bardziej
                nie będzie miało wpływu na władzę, przerobili to bolszewicy, zabrali
                bogatym a biednym dali dychę do odsiadki by wiedzieli kto tu rządzi.
        • a.k.traper Zapytaj Glempa jak dbał o niektórych pasterzy? 14.10.08, 19:02
          Widac że mało wiesz o tych wydarzeniach,prymas Glemp nie był
          sympatykiem "Solidarności" ani takich kapłanów jak ksiądz Jerzy,
          gdyby był odwazniejszy ksiądz Jerzy mógłby żyć, chociaz po takich
          ideowcach jak jego mordercy wszystkiego mozna sie spodziewać. Gdy
          czytam niektóre posty w tym twoje to pewne skojarzenia mnie
          nachodzą, tez zniszczyłbys człowieka z samej politycznej nienawiści.
    • presentation1 ...Czyli?............. 14.10.08, 13:19
      Byly rozne sily w Solidarnosci.Dzieki SB reaktywowano ugodowe dla PZPR skrzydlo Solidarnosci.Pozostalych uziemiono.
      • bagienne_dno Te reaktywowane to ty 14.10.08, 13:52
    • asmall4 Powoli do celu ... 14.10.08, 13:21
      "Tak więc czas zwolnienia przywódcy „Solidarności” i wiadomości o mianowaniu
      Andropowa potwierdzają inną tezę tej oto książki: że „liberalizacja” nie
      ograniczy się do ZSRR, lecz zaplanowana na rozszerzanie wpływów, obejmie swym
      zasięgiem Europę Wschodnią, a przede wszystkim Polskę. Ten eksperyment z
      „odnową” w Polsce zostanie ponownie powtórzony, jednakże powtórka odbędzie się z
      takimi inicjatywami oraz tak zakrojonym programem strategicznym, których pełne
      konsekwencje będą wymierzone przeciwko Europie Zachodniej i NATO. Mianowanie
      Andropowa, uwolnienie przywódcy „Solidarności” oraz zaproszenie przez polski
      rząd Papieża do odwiedzenia Polski, wszystko to wskazuje, że stratedzy
      komunistyczni prawdopodobnie planują ponowne pojawienie się „Solidarności” na
      scenie politycznej, oraz utworzenie na wpół demokratycznego rządu w Polsce
      (pomyślanego jako koalicja partii komunistycznej, związków zawodowych i
      Kościoła), następnie, poczynając od około roku 1984 pojawią się reformy
      polityczne i gospodarcze w ZSRR. Tak więc, nadchodząca ofensywa strategów
      komunistycznych będzie dążeniem do osiągnięcia następujących celów:
      ∑ ustanowienia modelowego rządu dla Europy Zachodniej, który ułatwi włączenie
      tak zwanych partii eurokomunistycznych do koalicji rządowych z socjalistami i
      związkami zawodowymi;
      ∑ rozwiązania NATO i Układu Warszawskiego, neutralizacji Europy Zachodniej oraz
      generalnie „finlandyzacji” Europy Zachodniej, poprzez postulowanie i taktyczne
      rozegranie problemów zbiorowego bezpieczeństwa europejskiego;
      ∑ dostarczenia szerszej bazy oraz rozmachu dla ekspansji ruchów
      antymilitarystycznych i pokojowych, poprzez aktywne włączenie do nich na
      Zachodzie, katolików i innych wierzących, aby w ten sposób zmusić Stany
      Zjednoczone do bardzo niekorzystnego rozbrojenia się;
      ∑ wpływania na wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, szczególnie na
      odbywające się w roku 1984 i wspierania i faworyzowania kandydatów, którzy są
      przychylniejsi opcji nawiązywania kontaktów z przywódcami „liberalizowanych”
      reżimów w ZSRR i Wschodniej Europie, i którzy są bardziej skłonni do poświęcenia
      amerykańskiej pozycji militarnej. "
      • darekvtb Re: Powoli do celu ... 17.01.09, 18:50
        Skoro cytuje Pan ROSJANINA, to znaczy że nie wszyscy oni są BEEE??
    • pisz_pan_na_berdyczow Re: Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarnoś 14.10.08, 13:23
      Ja myślę, że W KOŃCU Jaruzelski zaczął mówić prawdę. Wałęsa i spółka
      byli od początku dogadani z komuchami...tylko różne
      oddolne, "niesterowalne" ruchy były groźne...
      • presentation1 Re: Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarnoś 14.10.08, 13:27
        Grozny byl ten ruch Solidarnosci, ten naturalny odzew spoleczenstwa.Reszta (czytaj-czapa) byla sterowana przez SB
    • asmall4 Wykalkulowane przesunięciee ... 14.10.08, 13:23
      "Dialektyka tej ofensywy składa się z wykalkulowanego przesunięcia od starej i
      zdyskredytowanej praktyki sowieckiej, do nowego, „zliberalizowanego” modelu o
      fasadzie socjaldemokratycznej, w celu zrealizowania strategii komunistycznych
      planistów i ustanowienia Zjednoczonej Europy według ich wzorca. Na początku
      wprowadzili oni odmianę czechosłowackiej „demokratyzacji” w roku 1968. W
      późniejszej fazie przejdą do odmiany czechosłowackiego przejęcia, z roku 1948.
      Rozwój wydarzeń dokładnie potwierdził prognozę, że stratedzy komunistyczni
      podejmą się inicjatywy politycznej w kwestii rozbrojenia, w szczególności
      skierowanej przeciwko Niemcom Zachodnim. Podróż Gromyki do Bonn, zaproszenie
      przywódców niemieckiej opozycji socjaldemokratycznej do Moskwy, oraz
      oświadczenie Andropowa, dotyczące ustępstw w sprawie pocisków z głowicami
      jądrowymi (które miało na celu wpłynięcie na zachodnioniemieckie wybory),
      wszystko to są otwarte przejawy takiej inicjatywy politycznej. Tak jak się
      spodziewano, te działania komunistów ukazały, że głównym celem ich manipulacji
      są partie socjalistyczne. Okazało się równocześnie, że w przywództwie tych
      partii są żywioły bardzo podatne na taką inicjatywę Sowietów, zwłaszcza ci z
      zachodnioniemieckiej partii socjaldemokratycznej, którzy mają antynatowskie i
      antyamerykańskie poglądy, albo tacy jak kanclerz Brandt lub jak szwedzki
      socjaldemokrata Palme, którzy są gotowi na przyjęcie idei Rapackiego, dotyczącej
      utworzenia strefy bezatomowej w Europie Środkowej. Ta inicjatywa Sowietów
      przyczyniła się również do wzrostu presji na amerykańskie ustępstwa wobec ZSRR.
      Jednakże, według opinii autora, inicjatywy komunistyczne nie osiągnęły jeszcze
      swojego szczytu. Jaka będzie dalsza odpowiedź zachodnioniemieckich
      socjaldemokratów, gdy komunistyczne reżimy zaczną swoją „liberalizację” poprzez
      ustępstwa w zakresie praw człowieka, takie jak ułatwienie emigracji, amnestie
      dla dysydentów czy usunięcie Muru Berlińskiego? Należy się spodziewać, że
      sowieccy agenci wpływu w Europie Zachodniej staną się aktywniejsi, gdy takie
      wydarzenia będą nadchodzić. Jest też więcej, niż prawdopodobne, iż te
      kosmetyczne kroki zostaną odczytane na Zachodzie jako rzeczywiste przemiany i
      spowodują rozpoczęcie procesu zjednoczenia i neutralizacji całych Niemiec, oraz
      dalszy upadek NATO. Będzie narastać presja na Stany Zjednoczone, na ich
      ustępstwa w kwestiach rozbrojenia i dostosowanie się do wymagań Sowietów.
      Pod-czas tego okresu mogłaby się szeroko i głośno zamanifestować fikcyjna walka
      o władzę wewnątrz sowieckiego przywództwa. Nie można wykluczyć, że na następnym
      zjeździe Partii czy nawet wcześniej, Andropow zostanie zastąpiony przez
      młodszego przywódcę o bardziej liberalnym wizerunku, który będzie kontynuował
      tak zwaną „liberalizację” pilniej i intensywniej."
      • pisz_pan_na_berdyczow Okrągły Stół to Akt II 14.10.08, 13:27
        W 1988 roku znowu zaczęły podnosić głowę oddolne, niesterowalne
        siły, a więc trzeba było szybko robić Okrągły Stół

        groups.yahoo.com/group/grupa-G9/
    • remez2 Wyrazy szacunku, panie Generale. 14.10.08, 13:24

      • europacierz Saga Wyborczej trwa, co Jenerał powiedział 14.10.08, 13:51
        a kogo to obchodzi jak sie broni zdrajca?
        • remez2 Haniebny proces trwa. 14.10.08, 13:54
          europacierz napisał:

          > a kogo to obchodzi jak sie broni zdrajca?
          Kogo obchodzi Twoja ocena? A zdrajcą to był R. Kukliński.
          • europacierz Tobie komuchu nic w głowie nie rozjaśni 14.10.08, 14:04
            szkoda do ciebie pisać. znajdzie się sposób by was dobić
            • remez2 Dlaczego nie przestrzegasz VI Przykazania? 14.10.08, 17:24

      • profanum_vulgus remez, relikcie minionej epoki, jak chcesz dostać 14.10.08, 14:31
        order lenina to wejdź na allegro i sobie kup.
        ale bęcwale nie ośmieszaj się ze swoim wazeliniarstwem
        wobec komunistycznej gnidy jaruzelskiego, który całe szczęście
        powoli zdycha.
        a proces jest potrzebny choćby dlatego, że być może przyśpieszy zgon komucha
        • milo_1 profanum_vulgus..."pierwszy" będzie pierwszy....:) 14.10.08, 14:35
          profanum_vulgus napisał:

          > order lenina to wejdź na allegro i sobie kup.
          > ale bęcwale nie ośmieszaj się ze swoim wazeliniarstwem
          > wobec komunistycznej gnidy jaruzelskiego, który całe szczęście
          > powoli zdycha.
          > a proces jest potrzebny choćby dlatego, że być może przyśpieszy zgon komucha

          ________________________________

          remez...załóżmy się z profanum_vulgus, że pierwszym będzie.....
          i.wp.pl/a/f/jpeg/9962/kaczynski_lech450.jpeg
          jak "pierwszy" to pierwszy......
        • remez2 Szalenie miły z Ciebie 14.10.08, 17:22
          gość, szkoda, że po lobotomii. :-(
        • jankowski1960 Re: remez, relikcie minionej epoki, jak chcesz do 14.10.08, 20:51
          profanum_vulgus napisał:

          > order lenina to wejdź na allegro i sobie kup.
          > ale bęcwale nie ośmieszaj się ze swoim wazeliniarstwem
          > wobec komunistycznej gnidy jaruzelskiego, który całe szczęście
          > powoli zdycha.
          > a proces jest potrzebny choćby dlatego, że być może przyśpieszy
          zgon komucha

          jestes goownem i generalowi do piet nie dorastasz.
    • alex-alexander Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarność".. 14.10.08, 13:33
      General byl mezem stanu, patriota, ktory w miare mozliwosci dbal o
      kraj.
      • loppe Re: Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarnoś 14.10.08, 14:26

        Generał był generałem który w 1968 dowodził armią gdy najechała na
        sąsiedni kraj Czechy, w 1970 uczestniczyła w strzelaniu do
        robotników w Gdańsku, w 1981 wykonała stan wojenny. I ani razu nie
        podał się do dymisji.
        • loppe Re: Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarnoś 14.10.08, 14:27

          bardziej pasuje ten bilans do posłusznego żołnierza niż męża stanu
      • lactum Re: Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarnoś 17.01.09, 19:12
        General byl mezem stanu, patriota, ktory w miare mozliwosci dbal o
        kraj.

        Nie o kraj, tylko o swoje dobre zycie. Hulanki i jebanie mu w glowie.
    • adam_l27 Pachołek Rosji znowu nadaje. 14.10.08, 13:34
      "Zgodziłem się na objęcie tego stanowiska z wielkimi oporami i tylko dlatego, że
      wiedziałem o waszym poparciu i że to wasza decyzja. (...) Zrobię wszystko jako
      komunista i jako żołnierz, Leonidzie Iljiczu, żeby sytuacja się poprawiła, żeby
      doprowadzić do przełomu w kraju".

      Antoni Dudek: Ta linia obrony gen. Jaruzelskiego załamała się już w latach 90. W
      1993 r. prezydent Rosji Borys Jelcyn przywiózł do Polski część dokumentów na ten
      temat. Był tam protokół z posiedzenia sowieckiego Biura Politycznego z 10
      grudnia 1981 r. Jego uczestnicy uznali, że nie może być mowy o jakimkolwiek
      zaangażowaniu militarnym ZSRR. Jest prawdą, że wcześniej naciskano na
      Jaruzelskiego, aby własnymi siłami podjął próbę przeciwstawienia się
      kontrrewolucji.

      źródło: dziennik.pl
    • jerjar Zdrowe siły czyli beton 14.10.08, 13:35
      Pamiętam, te „zdrowe siły", nazywano je betonem. Rzeczywiście były dość aktywne i chyba porozumiewały się z Moskwą. Byli tam zadaje się też jacyś generałowie. Potem, już w stanie wojennym wszystkich ich pozbył się Jaruzelski, ale w swój charakterystyczny sposób: odcinając kogoś z radykałów partyjnych i dla równowagi kogoś z reformatorów. Przy czym większość reformatorów i tak odeszła sama z chwilą wprowadzenia stanu wojennego.
      To wszystko nie było takie proste, jak się wielu wydaje. Byłem przeciw stanowi wojennemu, ale dziś ten proces, z taką kwalifikacją prawną to małostkowy akt zemsty, dokonywany zresztą przez tych, którzy wiele wtedy nie ucierpieli. Trybunał Stanu owszem, ale gangsterski związek zbrojny? Kpina z prawa i z historii.
      • adam_l27 Trybunał Stanu przepadł dzięki SLD i PSL. 14.10.08, 13:38
        I pośrednio również Michnikowi.
        • jerjar Re: Trybunał Stanu przepadł dzięki SLD i PSL. 14.10.08, 13:52
          adam_l27 napisał:

          > I pośrednio również Michnikowi.

          Tak, podpalenie Reichstagu to też podobno robota Michnika.

          On wycierpiał i miał prawo wybaczyć. Jeśli ktoś tego nie rozumie, trudno. Jeśli potępia go głośno, to ma duszę czarną i zawistną. Większość z tych potępiających mieni się chrześcijanami.
          Uchowaj nas Boże przed nimi.
    • fly8171 Księdza Popiełuszkę też nieźle uchronił!!! 14.10.08, 13:37
      • jankowski1960 Re: Księdza Popiełuszkę też nieźle uchronił!!! 14.10.08, 20:53
        on sprowokowal kilku idiotow z sb. tam tez byli durnie, choc nie tay
        duzo jak dzis w pisowie
    • adam_l27 Jaruzelski był zwykłym głupim komunistą. 14.10.08, 13:40
      Nikim więcej.

      Jedynie z tego powodu można mieć dla niego współczucie.
      • remez2 A czy wiesz 14.10.08, 13:46
        kto jest gorszy od komunisty? Antykomunista.
    • adam_l27 Ochrona poprzez pacyfikację. 14.10.08, 13:42
      Co za wspaniałomyślność.
    • presentation1 Jaruzelski i ofiary............. 14.10.08, 13:42
      CZEKALSKI JÓZEF, l. 48. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał klatki piersiowej i brzucha, ponadto postrzał lewej stopy;


      GIZA JÓZEF, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał boczny szyi;


      GNIDA JOACHIM, l. 28. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowe;


      GZIK RYSZARD, l. 35. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;


      KUPCZAK BOGUMIŁ, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał brzucha;


      PEŁKA ANDRZEJ, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;


      STAWISIŃSKI JAN, l. 22. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę;


      WILK ZBIGNIEW, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w plecy i postrzał od tyłu w okolicy ledzwiowej;


      ZAJĄC ZENON, l. 22. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający klatkę piersiową;


      BROWARCZYK ANTONI, l. 23. Zamordowany strzałem w głowę podczas rozpędzania demonstracji w Gdańsku, w dniu 17 grudnia 1981 r.;


      KOSECKI TADEUSZ. Zmarł na zawał serca pobity przez ZOMO w czasie pacyfikacji strajku na Politechnice Wrocławskiej w dniu 17 grudnia 1981 r.;


      ADAMOWICZ MICHAŁ, l. 28. Zmarł w dniu 5 wrzesnia 1982 r. w wyniku ran postrzałowych odniesionych w czasie demonstracji w dniu 31 sierpnia w Lubinie;


      POZNIAK MIECZYSŁAW, l. 26. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej brzucha odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;


      TRAJKOWSKI ANDRZEJ, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej głowy odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;


      BARCHAŃSKI EMIL, l. 17. Uczeń, wiezień polityczny. Zaginął w dniu 16 czerwca 1982 r. Ciało wyłowiono z Wisły. W trakcie śledztwa był bity, miał być świadkiem na rozprawie kolegów;


      CIELECKI WOJCIECH, l. 19. Zastrzelony przez (...) żołnierza LWP w dniu 2 kwietnia 1982 r., w Białej Podlaskiej;


      CIEŚLEWICZ WOJCIECH, l. 29. Zmarł w dniu 2 marca 1982 r. w wyniku pobicia przez ZOMO podczas demonstracji w Poznaniu, w dniu 13 lutego 1982 r.;


      DURDA WŁADYSŁAW, zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1982 r. zatruty gazami łzawiącymi użytymi do rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r., w Szczecinie. Milicja odmówiła wezwania pogotowia;


      GRUDZIŃSKI ADAM, l. 36. Zmarł na serce po pobiciu w obozie internowania w Zalężu, w październiku 1982 r.;


      JURGIELEWICZ ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 21 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w dniu 12 września 1982 r. w KM MO, w Giżycku;


      KAMIŃSKI WACŁAW, l. 32. Zmarł w dniu 28 listopada 1982 r., trafiony petardą w czasie demonstracji w dniu 11 listopada 1982 r., w Gdańsku;


      KOŁODZIEJCZYK WANDA, l. 59. Przewieziona do szpitala w stanie agonalnym ze śladami pobicia z aresztu śledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie, zmarła w dniu 4 stycznia 1982 r.;


      KOT STANISŁAW. Po pobiciu przez patrol ZOMO w dniu 31 marca 1982 r. zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. w Rzeszowie;


      KRÓLIK STANISŁAW, l. 39. Pobity w czasie demonstracji w dniu 10 listopada 1982 r. w Warszawie, zmarł w dniu 16 listopada 1982 r.;


      LENARTOWICZ JOANNA, l. 19. Zmarła w dniu 5 maja 1982 r. po pobiciu w czasie rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;


      LISOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 67. Zmarł w dniu 13 lipca 1982 r. po pobiciu podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Krakowie;


      MAJCHRZAK PIOTR, l. 19. Zmarł w dniu 18 maja 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Poznaniu;


      MAJEWSKI KAZIMIERZ, l. 46. Na skutek nagonki, inwigilacji, gróźb i nakłaniania do współpracy z SB popełnił samobójstwo w dniu 29 pazdziernika 1982 r. w Jeleniej Górze;


      MICHALCZYK KAZIMIERZ, l. 27. Zmarł w dniu 2 wrzesnia 1982 r. w wyniku obrażeń poniesionych w czasie rozpędzania demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 sierpnia 1982 r.;


      RACZEK STANISŁAW, l. 35. Zmarł w dniu 7 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w Kielcach w dniu 31 sierpnia 1982 r.;
      • presentation1 Re: Jaruzelski i ofiary............. 14.10.08, 13:42
        RADOMSKI MIECZYSŁAW, l. 56. Zmarł w dniu 3 maja 1992 r. w czasie zajść ulicznych w Warszawie;


        ROKITOWSKI MIECZYSŁAW, l. 47. Zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. po pobiciu w areszcie śledczym w Zalężu;


        SADOWSKI PIOTR, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia 1982 r. trafiony petardą podczas demonstracji w Gdańsku;


        SZULECKI ADAM, l. 32. Zmarł w dniu 9 maja 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;


        WILKOMIRSKI EUGENIUSZ, l. 52. Zmarł w dniu 3 wrzesnia 1982 r. po pobiciu przez ZOMO w czasie demonstracji w Częstochowie w dniu 1 września 1982 r.;


        WŁOSIK BOGDAN, l. 30. Zamordowany z broni palnej przez funkcjonariusza SB w czasie demonstracji w Nowej Hucie w dniu 13 października 1982 r.;


        WOZNIAK TADEUSZ, l. 49. Zmarł w dniu 1 wrzesnia 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu;


        ZDUNEK FRANCISZEK, l. 49. Przewodniczacy Komitetu Budowy Kaplicy w Sobolewie w woj. lubelskim. Zastrzelony przez sierżanta MO (...);


        BLESZCZYNSKI ZENON, l. 24. Zmarł w nocy z 13 na 14 stycznia 1983 r. po pobiciu w areszcie śledczym w dniu 28 grudnia 1982 r.;


        DRABOWSKA JANINA, l. 63. Zmarła we wrześniu 1983 r. na skutek obrzęku płuc spowodowanego działaniem gazów łzawiących użytych do rozpędzania demonstracji w Nowej Hucie w dniu 31 sierpnia 1983 r.;


        GRZYWNA ANDRZEJ, l. 62. Zmarł w nocy z 29 na 30 sierpnia 1983 r. po pobiciu pałką po głowie w milicyjnym areszcie;


        KOWALSKI RYSZARD, l. 44. Przewodniczący KZ NSZZ "Solidarność" w Hucie Katowice, dwukrotny więzień polityczny. Zaginął w dniu 7 lutego 1983 r. Ciało wyłowiono z rzeki w dniu 31 marca 1983 r.;


        LARYSZ JÓZEF, l. 41. Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w zakładach ELWRO. Internowany, zwolniony z pracy. Zmarł w dniu 7 marca 1983 r. po kolejnym przesłuchaniu w KW MO;


        LYSKAWA BERNARD, l. 56. Zmarł na zawał serca uciekając przed ZOMO po demonstracji w Krakowie w dniu 1 maja 1983 r.;


        MIASKO ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 3 czerwca 1983 r. po pobiciu na posterunku MO w Nowej Miłosnej;


        MARZEC JERZY, l. 21. Zaginął w dniu 21 czerwca 1983 r. po uroczystościach powitania Papieża. Ciało znaleziono nad Odrą w dniu 22 czerwca 1983 r. Powodem śmierci było zachłyśnięcie się krwią;


        PODBORACZYŃSKI BOGUSŁAW, l. 21. Działacz NSZZ "Solidarność". Prawdopodobnie zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki w dniu 30 kwietnia 1983 r.;


        PRZEMYK GRZEGORZ, l. 19. Zmarł w dniu 14 maja 1983 r. w wyniku obrażeń po pobiciu przez milicjantów na Komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie w dniu 12 maja 1983 r.;


        STEFAŃSKI JACEK, l. 25. Zmarł w dniu 9 września 1983 r. Pobity w dniu 2 września 1983 r. na ulicy przez "nieznanych sprawców". Brata denata i świadków wydarzenia funkcjonariusze MSW nakłaniali szantażem do zaniechania wyjaśnienia sprawy;


        SYMONIUK ZBIGNIEW, l. 33. Członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania. Internowany, więzień polityczny. Zmarł w dniu 8 stycznia 1983 r. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w czasie odbywania kary 2 lat pozbawienia wolności w więzieniu w Białymstoku;


        SMAGURA RYSZARD, l. 29. Zmarł w dniu 1 maja 1983 r. w Krakowie po trafieniu petardą w czasie demonstracji;


        SZYMANSKI ZBIGNIEW. Zmarł w kwietniu 1983 r. po pobiciu przez ZOMO-wców - R. Rudowczaka i J. Niemca;


        WASILUK HENRYK, l. 28. Więzień polityczny. Zmarł w dniu 25 listopada 1983 r. Po zwolnieniu z więzienia popełnił samobójstwo przez samospalenie przed eksmisją z mieszkania;


        WEDROWNY JERZY, l. 28. Aresztowany za udział w manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. Zmarł w areszcie śledczym we wrześniu 1983 r. w niewyjaśnionych okolicznościach, przed terminem rozprawy;


        WITKOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 31. Zaginął podczas manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. we Wroclawiu. Zwłoki znaleziono w dniu 7 września 1983 r. wiszące na drzewie pod Oleśnicą;


        ZIOŁKOWSKI JAN, l. 56. Współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956 r. Zmarł w dniu 5 marca 1983 r. pobity w czasie przesłuchania w V komisariacie MO w Poznaniu;


        BARTOSZCZE PIOTR, l. 34. Działacz NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych. Zmarł w nocy z 7 na 8 lutego 1984 r. Ciało znaleziono w dniu 8 lutego 1984 r. w studzience melioracyjnej na polu ze śladami bicia i duszenia;


        FRACZEK LECH. Zmarł w dniu 25 maja 1984 r. po pobiciu w dniu 5 kwietnia 1984 r. na posterunku MO;


        FRAS TADEUSZ, l. 33. Nauczyciel, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w szkole. Zmarł w dniu 7 września 1984 r. Ciało znaleziono na przedmieściu Krakowa. Wg oficjalnej wersji wyskoczył z II piętra. Sekcja zwłok ujawniła ślady bicia i duszenia;


        GEBOSZ ANDRZEJ, l. 31. Zmarł w dniu 26 października 1984 r. po pobiciu podczas przesłuchania w DUSW Łódź - Śródmieście;
        • presentation1 Re: Jaruzelski i ofiary............. 14.10.08, 13:43
          HAC ALEKSANDER, l. 44. Przewodniczący KZ NSZZ "Solidarność" w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Zmarł w dniu 18 pazdziernika 1984 r. Znaleziony w dniu 16 października 1984 r. w piwnicy domu przy ul. Królewskiej z ciężkimi obrażeniami głowy;


          HANT EDYTA, l. 8. Uczennica, Zmarła w dniu 29 marca 1984 r. Zginęła w parku od strzału oddanego z okien mieszkania przez sierżanta MO Halonia;


          JASIŃSKI KRZYSZTOF, l. 25. Działacz NSZZ "Solidarność". Internowany. Zmarł w dniu 10 listopada 1984 r. Zwłoki znaleziono na przystanku PKS w Elblągu z silnymi urazami;


          KULKA STANISŁAW, l. 47. W dniu 15 listopada 1984 r. został zastrzelony na szosie przez milicjanta Jana Żurka;


          LAWRYNOWICZ HENRYK, l. 42. W dniu 8 listopada 1984 r. został zatrzymany na Komisariacie Kolejowym. Zmarł w dniu 9 listopada 1984 r. Lekarz stwierdził krwiaka skroni i liczne obrażenia;


          LAZARSKI KAZIMIERZ, l. 58. Pobity we własnym mieszkaniu przez funkcjonariuszy MO. Zmarł w dniu 24 września 1984 r. Sąd Rejonowy w Oleśnicy skazał funkcjonariuszy Ryszarda Boryga, Zbigniewa Królaka i Józefa Jarosika na kary od 1 do 2 lat pozbawienia wolności;


          * * * * * * *

          POPIEŁUSZKO JERZY, l. 37. Kapelan NSZZ "Solidarność". Bestialsko zamordowany w dniu 19 października 1984 r. przez funkcjonariuszy MSW: W. Chmielewskiego, L. Pekalę, G. Piotrowskiego, A. Pietruszkę;


          ROMANOWSKI JAROSŁAW, l. 23. Zmarł w dniu 12 maja 1984 r. Zatrzymany przez MO. Wg oficjalnej wersji powiesił się w areszcie;


          STRUSKI KRZYSZTOF, l. 28. Zmarł w dniu 14 listopada. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO zostal wyrzucony z milicyjnego samochodu;


          SZTENCEL PAWEŁ, l. 19. Zmarł w dniu 22 grudnia 1984 r. na astmę sercową w areszcie śledczym przy ul. Smutnej w Łodzi, po odmówieniu pomocy lekarskiej;


          TOKARCZYK ZBIGNIEW, l. 31. Działacz NSZZ "Solidarność" i KPN. Internowany i szykanowany przez SB. Zmarł w nocy z 22 na 23 lutego 1984 r. Ciało znaleziono koło domu denata. Sekcja wykazała urazy wątroby i płuc oraz ślady ciosów;


          WALCZAK BOGUSŁAW, l. 57. Zmarł w marcu 1984 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 8 marca 1984 r. Żonie wydano ciało w dniu 16 marca 1984 r. twierdząc, że znaleziono je na ulicy;


          ANTONOWICZ MARCIN, l. 19. Zmarł w dniu 2 listopada 1985 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 19 października 1985 r. W milicyjnym samochodzie doznał śmiertelnych urazów głowy;


          BUDNY JAN. Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO Witolda Jabłońskiego i Kazimierza Klonowskiego w dniu 11 lutego 1985 r. Pobity w czasie przesłuchania. W szpitalu stwierdzono krwiaka mózgu, który był przyczyną zgonu;


          BULKO ZDZISŁAW, l. 30. Zmarł w dniu 17 grudnia 1985 r. Znaleziony w rowie pod Zamościem z ciężkimi obrażeniami. Zwolnieni przez niego z pracy za pijaństwo i kradzieże trzej ORMO-wcy grozili mu zemstą;


          CZARNY MIKOŁAJ, l. 56. Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Został zatrzymany przez MO.(...) Zmarł w wyniku urazów czaszki. Wg oficjalnej wersji spadł ze schodów;


          FRANZ ROMAN, l. 32. Zmarł w dniu 8 stycznia 1985 r. Został zatrzymany przez milicję na Komisariacie Kolejowym. Znaleziony martwy na ławce koło dworca PKP. Sekcja wykazała stłuczenie mózgu;


          KRAWIEC JAN, l. 22. Zmarł w dniu 30 pazdziernika 1985 r. W dniu 30 pazdziernika 1985 r. został zatrzymany na Komendzie MO w Miechowie. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w areszcie przez powieszenie. Ciało nosiło ślady urazów piersi, brzucha i głowy;


          KRZYWDA JACEK, l. 37. Zmarł w dniu 26 czerwca 1985 r. Został pobity w bramie domu, w którym mieszkał, przez patrol MO;


          KASPROWSKI DARIUSZ, l. 23. Zmarł w dniu 9 grudnia 1985 r. Wg. oficjalnej wersji powiesił się, w ZK w Koronowie. Na zwłokach stwierdzono liczne urazy szyi, ramion i pleców;


          MARTIN LESŁAW, l. 37. Członek Komisji Rewizyjnej Zarzadu Regionu NSZZ "Solidarność". Zamordowany w dniu 23 stycznia 1985 r. Został zrzucony przez "nieznanych sprawców" z kładki dla pieszych nad ulicą, z wysokości 20m;


          POPŁAWSKI PIOTR. Pop cerkwi prawosławnej w Narwi. Zaginął w dniu 15 czerwca 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 20 czerwca 1985 r. w lesie koło Zabludowa. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo;


          PRZEPIORZYNSKI WITOLD, członek NSZZ "Solidarność". Zaginął w dniu 9 maja 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 17 maja 1985 r. w kanale portowym ze śladami silnych obrażeń;


          SZUSTER ALEKSANDER, l. 25. Zmarł w dniu 30 stycznia 1985 r. po pobiciu na Komisariacie MO w Świdniku. Przyczyną śmierci było złamanie podstawy czaszki;


          ŚLUSARSKI RYSZARD, l. 25. Zmarł w dniu 4 marca 1985 r. po pobiciu przez funkcjonarjuszy MO w mieszkaniu, na ulicy i w komisariacie. Śmierć nastąpiła w wyniku zmiażdżenia wątroby, nerek i pęknięcia jelit.


          BEDNAREK MARIAN, l. 35. Zmarł w dniu 27 grudnia 1986 r. po pobiciu na komisariacie MO;


          SZKARLAT ZBIGNIEW, l. 43. Działacz NSZZ "Solidarność", więzień polityczny. Zmarł w dniu 9 lutego 1986 r. Znaleziony na ulicy w dniu 2 lutego 1986 r. ciężko pobity, stwierdzono pęknięcie czaszki i uszkodzenie mózgu;


          LUKS GRZEGORZ, l. 19. Zmarł w dniu 14 stycznia 1987 r. Został zbity i skopany przez patrol MO w nocy z 29 na 30 sierpnia 1986 r. Przy niedostatecznej pomocy lekarskiej, zmarł w wyniku powikłan po pourazowej torbieli trzustki;


          KALINOWSKI WACŁAW. Zmarł w dniu 27 marca 1987 r. W dniu 22 marca 1987 r. został pobity w samochodzie milicyjnym;


          STRZELECKI JAN, l. 69. Zmarł w dniu 11 lipca 1988 r. Znaleziony ciężko pobity nad Wisłą w dniu 30 czerwca 1988 r.;


          NIEDZIELAK STEFAN. Proboszcz parafii Św. Karola Boromeusza. Zmarł w dniu 20 stycznia 1989 r. Ciało znaleziono w mieszkaniu denata. Sekcja wykazała liczne urazy i rozerwanie wiązadeł kręgu szyjnego jako przyczynę śmierci;


          SUCHOWOLEC STANISŁAW. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na Dojlidach. Zmarł w dniu 30 stycznia 1989 r. Wg wersji prokuratury śmierć nastąpiła w wyniku zatrucia tlenkiem metali spowodowanego pożarem w pokoju powstałym z zapalenia się grzejnika;


          ZYCH SYLWESTER, l. 39. Wikariusz parafii Św. Jakuba. Więzień polityczny. Zmarł 11 lipca 1989 r. Ciało znaleziono na dworcu PKS.
          • presentation1 Re: Jaruzelski i ofiary............. 14.10.08, 13:43
            Czesc ich pamieci.
          • presentation1 Re: Jaruzelski i ofiary............. 14.10.08, 14:00
            I pytanie.
            Czy Pinochet wlasnorecznie mordowal?
            Odpowiedz.
            Jaruzelski tez nie.
    • asmall4 Nowa analiza 14.10.08, 13:42
      "Istnieją mocne podstawy, by twierdzić, że polska wersja „demokratyzacji”,
      oparta częściowo o model czechosłowacki, była przygotowywana i kontrolowana od
      początku, w ramach polityki i strategii Bloku. Od dwudziestu lat polska partia
      komunistyczna, PZPR, pracowała nad budową „dojrzałego społeczeństwa
      socjalistycznego”, w którym Partia i jej organizacje masowe mogły-by odgrywać
      aktywniejszą i skuteczniejszą rolę polityczną. W roku 1963 utworzono komisję
      ideologiczną Partii. 1973 roku ustanowiono nowe metody koordynowania działań
      organizacji młodzieżowych. W 1976 roku przyjęto nowe prawo, o kierowniczej roli
      Partii w budowie komunizmu [miało to formę zapisu w Konstytucji PRL], oraz
      postanowienia odnośnie wzajemnego oddziaływania partii komunistycznej z partiami
      satelickimi: „chłopską” (ZSL) i „demokratyczną” (SD). W tym samym roku wszystkie
      organizacje młodzieżowe, włącznie z tymi w wojsku, zostały połączone w jeden
      Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. Liczba członków Partii wzrosła z 1
      miliona w roku 1960, do 3 milionów w roku 1980. W tym samym czasie liczba
      członków polskich związków zawodowych wzrosła z 5 milionów do 13 milionów.
      Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej miał 2 miliony członków w roku 1980.
      Pod koniec tego, 1980 roku, 85 procent wojskowej kadry oficerskiej było
      członkami Partii. Wszyscy Polacy pochodzenia żydowskiego zostali usunięci z
      armii. W ciągu dwudziestoletniego procesu polscy przywódcy zostali w pełni
      włączeni w mechanizmy koordynacyjne Bloku, takie jak RWPG i Układ Warszawski, a
      także poprzez robocze spotkania dwustronne z innymi partiami komunistycznymi.
      Polskie służby bezpieczeństwa wzięły udział w konferencji wszystkich służb
      bezpieczeństwa Bloku, która odbyła się w Moskwie w roku 1959, na której
      postanowiono o nowej roli politycznej tych służb w Bloku i w świecie, oraz
      zostały ulepszone sposoby koordynacji pomiędzy służbami. Polska była w liczbie
      krajów, które odwiedził Mironow, inicjator tej nowej roli politycznej bezpieki,
      o czym zdecydował, gdy był szefem Wydziału Administracyjnego KPZR. "
    • asmall4 Wydarzenia lat siedemdziesiątych 14.10.08, 13:47
      "Znakiem czasu było, że dwie kluczowe figury ostatnich polskich wydarzeń, tak
      zwanej „odnowy” objęły bardzo ważne pozycje, wkrótce po „Praskiej Wiośnie” w
      1968 roku: Jaruzelski został ministrem obrony, a Kania objął funkcję szefa
      wydziału administracyjnego polskiej partii komunistycznej, z odpowiedzialnością
      za sprawy polskiej służby bezpieczeństwa. W roku 1971 Gierek przejął stanowisko
      Pierwszego Sekretarza Partii od Gomułki, i w tym czasie Wałęsa, przyszły twórca
      Solidarności, rozpoczynał swoją pracę polityczną. Gierek i inni członkowie
      ważnych wydziałów partyjnych, włącznie z wydziałem administracyjnym pod
      przewodnictwem Kani, odbywali konsultacje ze swoimi odpowiednimi partnerami
      sowieckimi w Moskwie. W tym samym roku przywódcy Polski odbyli też parę spotkań
      z kierownictwem Czechosłowacji. W roku 1973 została podpisana umowa o
      ideologicznej współpracy pomiędzy dwiema partiami. W roku 1977 delegacja pod
      przewodnictwem Gierka, podpisała umowę o dalszym wzmacnianiu współpracy między
      nimi. Gierek brał także udział w krymskich spotkaniach na szczycie w latach
      siedemdziesiątych, na których dyskutowano o kwestiach strategicznych. W latach
      siedemdziesiątych Kania został awansowany na stanowisko ministra spraw
      wewnętrznych, oraz na członka Politbiura, z odpowiedzialnością za nadzorowanie
      wojska i służby bezpieczeństwa. Działał on także jako główny łącznik rządu do
      kontaktów z politycznie aktywnym Kościołem Rzymsko-katolickim. Gdy rozpoczęła
      się „odnowa”, Kania nadal był awansowany na przywódcę Partii. Dwaj inni szefowie
      służby bezpieczeństwa także zostali awansowani. Moczar na członka Politbiura, a
      Kowalczyk na stanowisko wicepremiera. Te awanse są wskazówką, niepozostawiającą
      wątpliwości, o uczestniczeniu Kani w przygotowywaniu polskiej „odnowy”."
    • asmall4 Finał przygotowań do „odnowy” 14.10.08, 13:48
      "Przez dwa lata poprzedzające „odnowę” odbywały się intensywne konsultacje
      pomiędzy przywódcami polskimi i sowiecki-mi, oraz wysokimi członkami Partii.
      Wśród ważniejszych punktów programu, poza spotkaniami w ramach RWPG i Układu
      Warszawskiego, były: nominacja nowego ambasadora sowieckiego w Polsce w roku
      1978 (Aristow, zasłużony członek Partii z Leningradu); konferencja
      państw-członków Bloku w Moskwie (z obecnością Polaków), poświęcona sprawom
      organizacyjnym i organizacjom masowym; wizyta Jaruzelskiego w Moskwie w roku
      1978; spotkanie Jaruzelskiego z Naczelnym Dowódcą Sił Układu Warszawskiego w
      1979 r.; dwa spotkania w roku 1978 i 1979 po-między sowieckimi i polskimi
      urzędnikami partyjnymi, odpowiedzialnymi za strategie i koordynację ruchu
      komunistycznego, na których dyskutowano o kwestiach międzynarodowych i
      ideologicznych; wizyty w Moskwie Kruczka, szefa organizacji polskich związków
      zawodowych, oraz Szydlaka, szefa Towarzystwa Przy-jaźni Polsko-Sowieckiej, który
      omawiał problematykę wzmocnienia współpracy polsko-sowieckiej ze swoim
      odpowiednim partnerem ze strony sowieckiej, Szytikowem. Ta ostatnia wizyta jest
      szczególnie interesująca, gdyż między lutym a sierpniem 1980 – tuż przed
      „odnową” – Szydlak został szefem polskich związków zawodowych. W roku 1979
      Gierek odbył dwie narady z Breżniewem, oraz oddzielne spotkania z partyjnymi
      komunistycznymi przywódca-mi: czechosłowackim, wschodnioniemieckim,
      zachodnioniemieckim i francuskim. Na spotkaniu z Breżniewem na Krymie w sierpniu
      1979, dyskusja skupiła się na „sprzyjających nowych warunkach dla wspólnej akcji
      w Europie”. W lutym 1980 r. w sowieckiej publikacji pisano na temat wzmocnienia
      bratnich więzi pomiędzy tymi dwoma krajami, co było rezultatem porozumień,
      osiągniętych na ich spotkaniach. Delegacja partii polskiej brała udział w
      konferencji 29 partii na Węgrzech, w grudniu 1979 r.; omawiano na niej stosunki
      między komunistami a socjaldemokratami, oraz perspektywy dla europejskiego
      bezpieczeństwa. Susłow, były główny sowiecki ideolog i strateg był
      przewodniczącym delegacji sowieckiej, na zjazd polskiej Partii w lutym 1980. Na
      tym zjeździe Gierek zaatakował NATO oraz rozmieszczanie pocisków jądrowych w
      Europie Zachodniej, i zaoferował swoją pomoc, jako gospodarza konferencji
      Wschód-Zachód w sprawach rozbrojenia, w Warszawie. W maju 1980 przybyli do
      Warszawy, na konferencję przywódców państw Bloku Komunistycznego: Breżniew,
      Gromyko i inni wyżsi sowieccy członkowie Partii. W przemówieniu wstępnym Gierek
      powiedział, że ta konferencja otworzy nowe perspektywy dla pokoju i
      bezpieczeństwa w Europie i na świecie. Przemówienie Gierka było jedyną częścią,
      z całego programu konferencji, która została opublikowana."
    • asmall4 cd. 14.10.08, 13:49
      "Odbywały się częste konsultacje pomiędzy polskimi urzędnikami partyjnymi,
      odpowiedzialnymi za prasę, radio i telewizję, a ich sowieckimi
      partnerami-odpowiednikami, co sugeruje, że odbywało się przygotowywanie mediów
      sowieckich i polskich na nadchodzące, ważne wydarzenia. Breżniew przyznał
      honorowe odznaczenie Gierkowi i Jaruzelskiemu w roku 1978, a Gierek w lutym 1980
      odznaczył Rusakowa, szefa wydziału KPZR do spraw Bloku. Te odznaczenia mogą być
      rozumiane jako uznanie dla ich wkładu, który wnieśli w przygotowywanie samej
      „odnowy” i niektórych kluczowych postaci tej „odnowy”. Można także domyślać się,
      że zejście Gierka ze sceny politycznej, już zostało przewidziane na tym etapie.
      Niewątpliwie, miał on całkowitą rację, mówiąc tuż po swojej dymisji, że
      „właściwe oszacowanie rozwoju wydarzeń w Polsce w latach siedemdziesiątych mogło
      będzie nastąpić tylko z pewnej perspektywy czasu”. Wszystkie przytoczone wyżej
      argumenty skłaniają do wyciągnięcia wniosku, że główne wydarzenie w Polsce w
      roku 1980, „odnowa”, była planowana z dużym wyprzedzeniem przez polską partię
      komunistyczną, przy współpracy z jej sowieckimi i blokowymi sojusznikami, oraz
      przy zakreśleniu widoków na przyszłe szerzenie strategii komunistycznej dalej,
      na Europę. Ten wniosek jest poparty również innymi dowodami, które świadczą o
      zaangażowaniu się partii komunistycznej w tworzenie i działanie Solidarności.
      Partia polskich komunistów wewnątrz Solidarności Sam Kania ujawnił, że około 1
      miliona członków partii należało do „Solidarności”. W roku 1981, spośród 200
      członków Komitetu Centralnego PZPR, 42 osoby były jednocześnie członkami
      „Solidarności”. Bogdan Lis, zastępca Wałęsy, był członkiem Komitetu Centralnego
      Partii. Zofia Grzyb, inna liderka „Solidarności”, była członkiem Politbiura. Ci
      przywódcy nie zostali usunięci z Partii za swoje członkostwo w „Solidarności”.
      Przeciwnie, „Solidarność” uznawała przewodnia rolę Partii, a Partia uznawała
      istnienie „Solidarności”. Kania i Moczar wydali nawet przychylne temu
      oświadczenia. „Solidarność” korzystała z dostępu do mediów, kontrolowanych przez
      państwo. Nie stwarzano przeszkód w szerokich, zagranicznych podróżach Wałęsy; w
      rzeczywistości to polski ambasador w Japonii, który potem, po wprowadzeniu stanu
      wojennego, zbiegł na Zachód, pomagał w ustanowieniu dla Wałęsy kontaktów z
      japońskimi związkami zawodowymi. Po zerwaniu dezinformacyjnych zaciemnień jak to
      uczyniłem poprzednio, staje się jasne, że zmiany w przywództwie polskiej partii,
      od Gierka poprzez Kanię do Jaruzelskiego, nie były rezultatem walki o władzę
      pomiędzy frakcjami wśród przywództwa, lecz wynikały z rozwoju poszczególnych
      etapów procesu „odnowy”, w planowaniu, którego uczestniczyli, w równym stopniu,
      wszyscy przywódcy. Wizyty Kani i innych polskich przywódców w Moskwie, oraz
      wizyty Susłowa i Gromyki w Polsce w kwietniu i lipcu 1981 r., były częścią
      dokładnej koordynacji, na wysokim szczeblu oraz dostosowywaniem na bieżąco,
      uzgodnionego wcześniej planu strategicznego; nie ma dowodów wywieranie nacisku
      na polskich przywódców. Sowieckie manewry wojskowe i morskie w sąsiedzkiej
      okolicy polskich granic, podczas gdy była realizowana „odnowa” Polsce, na pewno
      były zaplanowane i z wyprzedzeniem uzgodnione z rządami Polski i Niemiec
      Wschodnich, jako ostrzeżenie dla narodu polskiego, a także ludności
      wschodnioniemieckiej, że nigdy nie będzie możliwości, aby prawdziwe uczucia
      antykomunistyczne mogły wydostać się spod kontroli. "
    • asmall4 Motywy do utworzenia „Solidarności” 14.10.08, 13:52
      "Podobnie jak z „Praską Wiosną” roku 1968, na motywy dla polskiej „odnowy”
      złożyła się kombinacja czynników wewnętrznych i zewnętrznych. W skali
      wewnętrznej celem było poszerzenie bazy politycznej dla partii komunistycznej,
      wewnątrz związków zawodowych, oraz przekształcenie wąskiej, elitarnej dyktatury
      Partii, w leninowską dyktaturę całej klasy pracującej, która ożywiłaby polski
      system polityczny i ekonomiczny. „Odnowa” podążała zgodnie z wytycznymi Lenina,
      z jego przemówienia na kongresie Kominternu w lipcu 1921 roku. „Nasza jedyna
      obecnie strategia”, mówił Lenin, „to stać się silniejszym, a co za tym idzie,
      mądrzejszym, bardziej racjonalnym, bardziej oportunistycznym. Im bardziej
      będziemy oportunistyczni, tym szybciej zgromadzą się masy dookoła nas. Gdy
      zwyciężymy nad masami przez naszą racjonalną postawę, użyjemy wtedy ofensywnej
      taktyki, w najściślejszym znaczeniu tego słowa”. Polskie związki zawodowe przed
      „odnową” cierpiały z powodu piętna kontroli partyjnej. Ewentualne próby
      zastosowania leninowskich zasad do tworzenia nowej organizacji związku
      zawodowego poprzez odgórne decyzje rządowe, nie usunęłyby tego piętna. Nowa
      organizacja musiała więc jawić się, jako utworzona całkowicie od dołu. Jej
      niezależność musiała zostać ustanowiona poprzez starannie wykalkulowaną i
      kontrolowaną konfrontację z rządem. Początki ruchu „Solidarności” w stoczni
      noszącej imię Leni-na, śpiewanie „Międzynarodówki”, używanie przez członków
      Solidarności starego sloganu: „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!”
      oraz stała obecność portretu Lenina, wszystkie te rzeczy pasują do faktu
      ukrytego kierowania organizacją przez Partię. Bez tego przewodnictwa i pomocy,
      to dyscyplina „Solidarności”, a przede wszystkim fakt odniesienia sukcesu w
      negocjacjach z polskim rządem, byłyby niemożliwe. Ukryte wpływy Partii wewnątrz
      polskiego Kościoła Katolickiego, działały na związkowców jako czynnik powodujący
      umiarkowanie, oraz zapewniający kompromis pomiędzy „Solidarnością” a rządem. W
      skali międzynarodowej, strategiczne cele, stojące za utworzeniem „Solidarności”,
      są zbliżone do tych z czasów „Praskiej Wiosny”. W skrócie, miały one na celu
      oszukać zachodnie rządy, polityków i ogół opinii publicznej, co do rzeczywistej
      natury współczesnego komunizmu w Polsce, zgodnie z taktyką osłabiania i
      wzorcowego ewoluowania dezinformacji. Mówiąc bardziej konkretnie, intencją było
      wykorzystanie „Solidarności” do propagowania wspólnych działań z wolnymi
      związkami zawodowymi, socjaldemokratami, katolikami oraz innymi grupami
      religijnymi, dla dalszego wspierania celów strategii komunistycznej w krajach
      wysoko rozwiniętych, a w mniejszym stopniu w Trzecim Świecie. Nazwa
      „Solidarności” sama w sobie stanowi symbol i świetnie się do tych celów
      nadawała, co jest jaśniejsze do zrozumienia, gdy uwzględni się fakt
      sponsorowania przez państwo podróży Wałęsy do związków zawodowych we Francji,
      Włoszech i Japonii oraz jego wizyt w Watykanie. "
    • asmall4 cd. 14.10.08, 13:52
      "Dążenia „Solidarności” do wzmacniania swoich międzynarodowych więzi były
      częścią szerszego wysiłku ze strony międzynarodowego ruchu komunistycznego,
      ukierunkowanego na upowszechnienie i umacnianie własnej strategii. W lutym 1981
      r. Breżniew mówił o nowych, sprzyjających warunkach dla spójności działań w
      światowym ruchu związkowym. Komunistyczna Światowa Federacja Związków Zawodowych
      oraz regionalne europejskie, latynoamerykańskie i arabskie ciała związkowe
      nasiliły swoje kampanie przeciwko monopolom, oraz za rozbrojeniem. Spotkania w
      Moskwie w październiku 1980 r., oraz w Berlinie w marcu 1981 r., były poświęcone
      dyskusjom na temat solidarności klasy robotniczej i nowych form współ-pracy
      związków zawodowych różnych orientacji politycznych. Sowiecka delegacja związków
      zawodowych przybyła do Włoch na rozmowy z trzema głównymi włoskimi federacjami
      związków zawodowych. Wpływ „Solidarności” był odczuwany wszędzie poprzez ruch
      robotniczy, nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie lewica wykazywała
      zainteresowanie doświadczeniami „Solidarności”. Intencją komunistów było i
      pozostanie, wykorzystywanie tego wpływu do swoich celów strategicznych.
      Utworzenie „Solidarności” i początkowy okres jej działania jako związek
      zawodowy, może być odczytywane jako eksperymentalna, pierwsza faza polskiej
      „odnowy”. Mianowanie Jaruzelskiego, wprowadzenie stanu wojennego, oraz
      zawieszenie „Solidarności”, stanowi drugą fazę, przeznaczoną na wprowadzenie
      tego ruchu pod ścisłą kontrolę oraz zapewnienie stanu politycznej konsolidacji.
      W trzeciej fazie można oczekiwać [pisane w 1984 r.], że zostanie uformowany rząd
      koalicyjny, skupiający przedstawicieli partii komunistycznej, reprezentantów
      reaktywowanej „Solidarności”, oraz Kościoła. W tym rządzie mogłoby się znaleźć
      również kilku tak zwanych „liberałów”. Tego rodzaju rząd, w nowym stylu we
      Wschodniej Europie, byłby odpowiednio wyposażony i przygotowany do rozwijania
      strategii komunistycznej, poprzez prowadzenie kampanii na rzecz rozbrojenia, na
      rzecz „stref bezatomowych” w Europie, być może nawet w sprawie powrotu do Planu
      Rapackiego, ale przede wszystkim za rozwiązaniem NATO i Układu Warszawskiego, aż
      po ostateczne ustanowienie neutralnej, socjalistycznej Europy. Uaktywnienie
      innych elementów strategii komunistycznej na Europę, takich jak eurokomunizm i
      negocjacje KBWE, nastąpiłoby w odpowiedniej porze, by zgrać je w czasie z
      ukonstytuowaniem się takiego rządu. Można oczekiwać nasilonej kampanii
      solidarnościowej pomiędzy związkami zawodowymi i ruchami pokojowymi z Europy
      Wschodniej i Zachodniej; faktyczne przygotowania już trwają. "
    • asmall4 cd. 14.10.08, 13:53
      "W październiku 1980, w Budapeszcie, na konferencji pięciuset narodowych
      organizacji młodzieżowych, została powołana nowa, wszecheuropejska struktura do
      spraw organizacji młodzieżowych. We wrześniu 1980 w Sofii odbyło się spotkanie
      Światowego Parlamentu, w którym wzięły udział czołowe komunistyczne autorytety
      od wspólnych, zjednoczonych działań. Reaktywowano Sowiecki i Wschodnioeuropejski
      Komitet Bezpieczeństwa Europejskiego. W marcu 1981 r. odbyła się w Moskwie
      narada parlamentarzystów z państw komunistycznych, na której Szytikow był
      postacią z centrum uwagi. Jest coraz więcej oznak, że trwają przygotowania do
      wprowadzenia w życie komunistycznych inicjatyw, dotyczących Niemiec i jest to
      pomyślane jako kluczowe wyjście w kierunku neutralnej, socjalistycznej Europy.
      Do tych przygotowań należy zaliczyć spotkanie w 1980 roku na Krymie, między
      Breżniewem, a wschodnioniemieckim przywódcą Honeckerem, na którym omawiano
      projekt kolejnej europejskiej konferencji w sprawie rozbrojenia. Podobne rozmowy
      robocze odbywały się między komitetami pokojowymi, sowieckim i
      zachodnioniemieckim, w lutym 1980 r. Specjalista od spraw niemieckich, Czyrek,
      został mianowany polskim ministrem spraw zagranicznych. Inny specjalista od
      spraw Niemiec, Kwicinskij, pod koniec 1981 roku został wybrany na głównego
      negocjatora w genewskich rozmowach, dotyczących redukcji broni jądrowej.1
      Winkelman, były przewodniczący wydziału międzynarodowego wschodnioniemieckiej
      partii komunistycznej, w marcu 1981 został mianowany na stanowisko ambasadora w
      Związku Sowieckim. Falin, zasłużony członek KPZR i były ambasador w Niemczech
      Zachodnich, został mianowany na wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia ZSRR-Niemcy
      Zachodnie, zaś Zamiatin, członek Komitetu Centralnego KPZR, otrzymał nominację
      na stanowisko szefa sekcji parlamentarzystów sowieckich do kontaktów z Niemcami
      Zachodnimi. Można oczekiwać, że odnowiony ruch „Solidarności” ogarnie też swoimi
      wpływami Amerykę Łacińską, skupiając razem socjaldemokratów, katolików i ludzi
      postępowych, przeciwko dyktaturom wojskowym. W tej dziedzinie również daje się
      zauważyć oznaki przygotowań. W kwietniu 1981 roku miało miejsce w Moskwie
      spotkanie przywódców sowieckich i latynoamerykańskich związków zawodowych,
      odbywały się też inne, sponsorowane przez Światową Federację Związków
      Zawodowych, narady i spotkania przygotowawcze przed Światowym Kongresem Związków
      Zawodowych o Różnej Orientacji (World Congress of Different Orientation) na Kubie. "
      • jola_z_dywit_2006a Ismail ty bisurmanski ... w KC PZPR robiles skoro 14.10.08, 20:39

        masz takie informacje i pamietasz je po tylu latach.

        Wszowate te komuchy. Wszedzie sie wcisna by nahapac sie przy korycie.
        U Jarka, Lesia ich nie malo, u Tusiaka tez sa, z Czerwonymi Beretami robia
        przekrety.

        Cholera wyglada ze ich najmniej jest w SLD bo sama gowniarzeria tam zostala.

        Ismail czy ty nie jestes Albin Siwak ? Przyznaj sie rabie bez bicia.


        asmall4 napisał:

        > "W październiku 1980, w Budapeszcie, na konferencji pięciuset narodowych
        organizacji młodzieżowych, została powołana nowa, wszecheuropejska struktura do
        spraw organizacji młodzieżowych.......

        • asmall4 gdzieś ty był jak rozum dawali ?? 14.10.08, 21:10
          abakus.salon24.pl/31149,strategia%20podst%EApu,tag.html
          cytaty są z książki Golicyna , a nie moje D.E.B.I.L.U !!!

          co was k..wy w samoobronie czytać nie uczyli :)
    • milo_1 Generale___wielki szacunek za słuszną decyzję..... 14.10.08, 14:09
      Historia a nie PiSbolszewicy ocenią Twoją decyzję, która była jedynym rozsądnym
      rozwiązaniem....
      Ci tzw "patrioci" spod znaku bliźniąt nie zasługują nawet na to, aby wiązać
      Panu sznurówki przy butach.....niedługo ich podsumujemy.....
      • mietek002 Re: Generale___wielki szacunek za słuszną decyzję 14.10.08, 14:39
        milo_1 napisał:

        > Historia a nie PiSbolszewicy ocenią Twoją decyzję, która była
        jedynym rozsądnym
        > rozwiązaniem....
        > Ci tzw "patrioci" spod znaku bliźniąt nie zasługują nawet na to,
        aby wiązać
        > Panu sznurówki przy butach.....niedługo ich podsumujemy.....
        ========================================================
        Jak mozna takie idiotyzmy pisac??!! Przeciez "bliznieta" zostaly
        demokratycznie wybrane na stanowiska przez obywateli Polski. Nie
        jest waznym to, w jakim stanie snajduja sie ich mozgi i
        konsekwencje, jakie ponosza za to obywatele. Zostali wybrani i
        zasluguja na to, co maja. Jaruzelski natomiast jest dla mnie nikim i
        niczym, gdyz na piedestal dostal sie tylko po znajomosci i przy
        poparciu zsrr, traktujac nas wszystkich, jak szare masy, zmuszajac
        je do robienia jednej rzeczy nie pozwalajac robic drugiej,
        oczywiscie pod grozba swojej olbrzymiej sily. Oszukiwanie siebie w
        tym temacie jest conajmniej glupota. Smieszne wywody na temat co by
        bylo, gdyby bylo sa jego ostatnia deska ratunku, ktora niestety
        niczego nie udowodni. Trzeba brac pod uwage tylko fakty i wydac
        zgodny z polskim prawem wyrok bez uprawiania jakiegos polityczno
        religijnego cyrku i robienia z ludzi wariatow.
        • internet_wolna_europa Re: Generale___wielki szacunek za słuszną decyzję 17.01.09, 18:35
          Zostali wybrani i
          > zasluguja na to, co maja
          Jedno wyklucza drugie - demokracja to barbarzyński ustrój.
      • europacierz Jeszcze będziecie wisieć na tych sznorówkach 14.10.08, 15:27

    • hrabia-monte-christo ----dozywocie dla Jaruzela to odpowiednia kara---- 14.10.08, 14:23
      • dalarna Re: ----dozywocie dla Jaruzela to odpowiednia kar 14.10.08, 15:11
        Całościową oceną obiektywną okresu rządów Generała Wojciecha Jaruzelskiego są
        osiągnięcia Polski jakie się dokonały w rezultacie strategii opracowanej i
        zrealizowanej w okresie dekady l980-90.Ten trudny okres wymagał bardzo wysokich
        kwalifikacji i konsekwencji ale też i wizji przyszłości. Zadania te okres
        rządów Generała spełnił. Gdybanie zaś post faktum że była możliwa droga na
        skróty jest płaską i tanią demagogią.Drogą Polski poszła cała środkowo-wschodnia
        Europa.
    • presentation1 ..Inny temat.............. 14.10.08, 14:35
      Swiatynia medrcow w UE bylaby bez Walesy.To Tusk zalatwil Walesie (tak sie chwali)role medrca Europy.Wniosek jeden.
      Jaruzelski wiedzial na kogo stawia.
      Dzis postawil na Tuska.Przedtem na Walese.SB-jest niesmiertelne.
    • lokator Re: Jaruzelski: Stan wojenny uchronił "Solidarnoś 14.10.08, 14:39
      .........

      NIEDZIELAK STEFAN. Proboszcz parafii Św. Karola Boromeusza. Zmarł w
      dniu 20 stycznia 1989 r. Ciało znaleziono w mieszkaniu denata.
      Sekcja wykazała liczne urazy i rozerwanie wiązadeł kręgu szyjnego
      jako przyczynę śmierci;


      SUCHOWOLEC STANISŁAW. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na
      Dojlidach. Zmarł w dniu 30 stycznia 1989 r. Wg wersji prokuratury
      śmierć nastąpiła w wyniku zatrucia tlenkiem metali spowodowanego
      pożarem w pokoju powstałym z zapalenia się grzejnika;


      ZYCH SYLWESTER, l. 39. Wikariusz parafii Św. Jakuba. Więzień
      polityczny. Zmarł 11 lipca 1989 r. Ciało znaleziono na dworcu PKS.

      ......


      Generał August Fieldorf "Nil" - niesłusznie oskarżony, zamordowany
      przez UB

      .......

      Stan wojenny nie był bohaterskim czynem zapobiegającym rozlewowi
      krwi tylko kontynuacją metod komunistycznego systemu.
      Jaruzelskiemu, ale też Olejniczakowi i Napieralskiemu, do tej pory
      krew tych ludzi, którą mają na rękach, nie wyschła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka