europacierz 15.10.08, 15:11 Może GW napisze o przegranej Michnika z Kaczyńskim? lajt.onet.pl/wiadomosci/1843758,0,0,0,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyprawak Re: Zybertowicz musi przeprosić Michnika 15.10.08, 15:17 europacierz napisał: > Może GW napisze o przegranej Michnika z Kaczyńskim? > lajt.onet.pl/wiadomosci/1843758,0,0,0,wiadomosc.htmla Pisali. Jak poszukasz to znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Michnik odegral żałosną i szkodliwą rolę w III RP 15.10.08, 15:33 fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/michnik-instrukcja-obslugi,1052984 Michnik: instrukcja obsługi Udało się redaktorowi Michnikowi spektakularnie upokorzyć profesora Andrzeja Nowaka, redaktora naczelnego "Arcanów". Nie dlatego, żeby racja była po stronie Michnika - każdy, kto przeczyta słowa, których uczepił się Michnikowy prawnik, musi stwierdzić, iż nie mają one najmniejszych znamion pomówienia, a są po prostu podsumowaniem (dodajmy, że trafnym) ideowej linii, którą Michnik od lat konsekwentnie realizuje na łamach swojej gazety. Ale tym razem udało się, bo Michnik i jego pomagier dopadli pisma stosunkowo ubogiego. "Arcana", miesięcznik cenny i znakomity, są przedsięwzięciem ambitnym i jako takie balansują na skraju opłacalności. A sądowa obrona przed najgłupszymi nawet zarzutami ze strony człowieka dysponującego nieograniczonymi pieniędzmi na prawników to w jednej instancji nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tych pieniędzy nie sposób potem odzyskać, choćby wygrana w sądzie była nie wiem jak miażdżąca. Bo sąd, owszem, poza opłaceniem własnych kosztów, może nakazać powodowi zwrot kosztów poniesionych przez pozwanego, ale tylko do wysokości - jeśli dobrze pamiętam, bo przepisy ustalają to w procentach od czegoś tam - do wysokości trzystu sześćdziesięciu złotych. Za trzysta sześćdziesiąt złotych renomowany adwokat nie wstaje z łóżka, a do "pyskówki" nie ma sensu brać innego adwokata, niż renomowany, bo wobec totalnej płynności kryteriów taki proces polega głównie na konstruowaniu piętrowych kazuistycznych łamańców interpretacyjnych, przy których współczesna poezja może uchodzić za wzór przejrzystości. Czy słowo "iż" odnosi się do dopełnienia zdania, czy do przydawki, czy do słowa "że", czy do umieszczonego dwa akapity dalej "ależ", w związku z czym, czy powód w swoim subiektywnym poczuciu może czuć się urażony, czy się nie może czuć urażony? Kto myśli, że przesadzam, niech sobie sięgnie do starego "Tygodnika Powszechnego", gdzie jeden z tuzów naszej palestry zamieścił coś w rodzaju analizy procesowej sprawy wytoczonej przez Michnika redaktorowi naczelnemu "Dziennika", Robertowi Krasowskiemu. Wyszło z tej analizy, że gdyby Krasowski napisał literalnie to samo, tylko użył jednego słowa w innym przypadku, to by Michnik nie miał szans go dopaść, ale ponieważ nie użył, to Michnik ma szansę. Inna sprawa, że wątpliwe, czy mu się uda z tej szansy skorzystać, bo Axel-Springera, w przeciwieństwie do "Arcanów", stać na procesowanie się do upojenia. Tylko ostatniemu naiwniakowi może się wydawać, że procesy tego rodzaju, jakie wytacza Michnik, służą ustaleniu jakiejś obiektywnej prawdy. W istocie polegają one na czepianiu się słówek, insynuowaniu naddanych znaczeń, i w ogóle, szczegółach, które dla zwykłego człowieka są zawracaniem głowy. Kwaśniewski wygrał proces z "Życiem" nie dlatego, że coś udowodnił, ale dlatego, że sąd uznał, iż podpis pod zdjęciem nie znajduje uzasadnienia w treści artykułu. "Gazeta Wyborcza" uniknęła swego czasu wytoczenia jej procesu przeze mnie, bo kłamiąc na mój temat zastosowała prostą sztuczkę - cały tekst wypełniały obelgi rzucane na Ziemkiewicza, ale w tym jednym akapicie, gdzie do obelg dochodziło łatwe do przygwożdżenia kłamstwo, mowa była o "panu Z.", co otwierało by panu Rogowskiemu, w razie potyczki sądowej, szerokie możliwości wyjaśniania, że nie chodziło o to, o co chodziło. Przykłady można by mnożyć - mniejsza o nie. Każdy, kto zapozna się z zarzutami Michnika wobec mnie, Nowaka, Targalskiego, Zybertowicza, Gowina, Krasowskiego i innych, musi stwierdzić, że nie służyły one żadnemu ustalaniu faktów, tylko nękaniu ludzi, mających czelność pisać prawdę o człowieku, który tak się nadął własną wielkością, że każda krytyka zdaje się wprawiać go w stan furii. Patrzcie, drodzy internauci, jak sprytnie to sformułowałem: "zdaje się go wprawiać". Gdybym napisał "wprawia", to mecenas Rogowski już kwiknąłby nad tym zdaniem z radości i zacząłby smarować pozew za podanie "w oczywisty sposób fałszywej i zniesławiającej informacji", nakładając na mnie procesowy obowiązek dowiedzenia, za pomocą obdukcji lekarskiej, że Adam Michnik doznaje insynuowanych mu napadów. A tak, jak napisałem, mecenas Rogowski może tylko zazgrzytać zębami i musi szukać dalej. To jest właśnie tytułowa instrukcja obsługi: bynajmniej nie należy się dawać Michnikowi sterroryzować. Należy pisać o nim to, na co zasługuje. Tylko trzeba to formułować w sposób nie dający sądowemu pieniaczowi możliwości zaczepienia. Swego czasu Michnik uczepił się jednego mojego zdania w liczącym 1500 znaków felietonie; zdania faktycznie dwuznacznego, co przy pisaniu na tak krótkie dystanse może się zdarzyć. Udało mu się uzyskać za dwuznaczność tego zdania przeprosiny. No i co, czy mój cień od tego zmalał, albo jego urósł? Napisałem potem o Michniku 500 stronicową książkę, i tam już Michnik niczego, czego by się mógł chwycić, nie znalazł, choć sądzę, że szukał ze swoim prawnikiem bardzo usilnie. Oczywiście, mając do dyspozycji finansową potęgę "Agory" i czując się coraz bardziej rozzuchwalony, może w końcu Michnik przystąpić do nękania przeciwników już bez jakichkolwiek pretekstów, nawet tak naciąganych, jak te, których dotąd używał. Jeśli tak - to wydaje się, że profesor Nowak, choć zapewne działał przyciśnięty brakiem mamony na procesowanie się z takim mocarstwem jak "Agora", znalazł całkiem niezły sposób. Ludzie i tak wiedzieć będą, co o tym myśleć. A jeśli uda się Michnikowi kogokolwiek przekonać, że wymuszone przeprosiny za jakieś jedno czy drugie zdanie cokolwiek znaczą, to wyłącznie takich, którzy i bez tego czczą go czołobitnie i bezkrytycznie. Nie zmienia to faktu, że w miarę, jak coraz więcej ludzi nie poddaje się tresurze okrzykami o bohaterskiej przeszłości Michnika i zaczyna samodzielnie myśleć o tym, co Michnik zrobił, odkąd spomiędzy prześladowanych awansował do establishmentu - coraz powszechniejsza jest świadomość, jak żałosną i szkodliwą rolę odegrał on w III Rzeczpospolitej. Nękanie tych, którzy mówią o tym na głos, nie pomoże mu ukryć prawdy. Powiedzmy sobie szczerze, w porównaniu z tym, jak nękali swych krytyków jego dzisiejsi serdeczni przyjaciele, w rodzaju Jaruzelskiego, Kiszczaka czy Urbana, Michnik ma marne możliwości. A i tamtym się na dłuższą metę nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
antyprawak Re: Michnik odegral żałosną i szkodliwą rolę w II 15.10.08, 15:46 Ziemkiewicz, Zybertowicz, Semka, Sakiewicz - to tylko niektóre nazwiska współwinnych tego co dziś mamy w państwie i sejmie. Czyli PIS-burdel na kółkach. Gdyby nie Michnik Ziemkiewicz ani Ty nie mógł byś teraz tego pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk Zalosne jeczenie Ziemkiewicza.. 15.10.08, 16:40 Ziemkiewicz jest zalosny ze swoja argumentacja o kazuistyce. We wszystkich krajach prawa codzienny jezyk ma swoja bardzo scisla interpretacje prawna. Jasne, ze nie mozna wymagac od klozetowej babci badz przedszkolaka by rozumieli zawilosci prawa. Ale od publicysty jednej z glownych gazet z pewnoscia tak.. W razie ewentualnej niepewnosci powinien byl poprosic o konsultacje radcy prawnego swojej publikacji bo przeciez nieznajomosc prawa wcale nie jest okolicznoscia lagodzaca. Niestety w polskiej rzeczywistosci, jak za PRLu ci wszyscy sarmaci moga opluwac wyroki sadowe uzalajac sie nad swoim "przesladowaniem".. Na chleb i samochody mamy w Polsce takie same ceny jak we wszystkich innych normalnych krajach, ale obrazanie jest u nas w dalszym ciagu bardzo tanie. Miejmy nadzieje, ze sie to zmieni... Miejmy nadzieje, ze polskie media albo same sie oczyszcza z panujacej obecnie ekstremy, albo zaplaca taka cene, ze bardziej im sie bedzie oplacalo poprzestac na drukowaniu litanii maryjnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
koszerny51 Re: Zalosne jeczenie Ziemkiewicza.. 12.06.09, 02:37 prosze o liste tzw.'NORMALNYCH" KRAJOW. Odpowiedz Link Zgłoś
dornjuan Na stronach PISu też nie znajdziesz nic 15.10.08, 15:34 o przegranych Kurskiego , Kaczyńskiego , Zybertowicza itd Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Na stronach PISu też nie znajdziesz nic 15.10.08, 17:04 wyborcza.pl/1,76842,5811637,Sad__Kaczynski_nie_znieslawil_Agory.html Link do "nie istniejącego" artykułu. :) bardzo możliwe że na stronach PiS też znajdują się ww. informacje (zapewne z jakimś komentarzem o "tendencyjnych sądach"). Odpowiedz Link Zgłoś
mokradlo5 [...] 15.10.08, 16:45 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Zybertowicz musi przeprosić Michnika 15.10.08, 18:02 A o tym, żeście przerżnęli wczoraj z Jarem, to już cisza. Oj nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Zybertowicz musi przeprosić Michnika 15.10.08, 18:05 o maaac dzięki za linka, wczoraj szukałam tej informacji i nic nie było. wyborcza.pl/1,76842,5811637,Sad__Kaczynski_nie_znieslawil_Agory.html Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Zybertowicz musi przeprosić Michnika 15.10.08, 19:09 Możesz mi zdradzić dlaczego ilekroć czytam, że "czegoś nie napisali w GW" to tak w 80-90% po 10 sekundach mam link z portalu GW do tej informacji? Tak w celu zapobierzeniu głupim dowcipom - nie jestem pracownikiem GW i ogólnie o dziennikarzach mam raczej kiepskie zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Zybertowicz musi przeprosić Michnika 15.10.08, 19:29 Napisałam, że szukałam wczoraj, kiedy to wydarzenie miało miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Zybertowicz musi przeprosić Michnika 15.10.08, 20:05 1. To była ogólna uwaga. 2. Jeżeli dziś pisałeś, że nie ma, powinieneś dziś sprawdzić. A tu efekty szukania bo tamten znałem, nie szukałem: Wyszukiwarka w portalu wyborcza.pl hasła kluczowe: Kaczyński Agora Uporządkowane chronologicznie 2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 15:56 wyborcza.pl/1,91446,5810443,Sad__Jaroslaw_Kaczynski_nie_musi_p rzepraszac_Agory.html 2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 16:47 wyborcza.pl/1,91446,5810708,Sad__Jaroslaw_Kaczynski_nie_musi_przepraszac_Agory.html 2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 17:15 wyborcza.pl/1,91446,5810838,Sad__Jaroslaw_Kaczynski_nie_musi_przepraszac_Agory.html 2008-10-15, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 22:30 wyborcza.pl/1,76842,5811637,Sad__Kaczynski_nie_znieslawil_Agory.html Wyszukiwarka gazeta.pl te same słowa kluczowe i sposób uporządkowania - podaje linki nowe 2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 15:58 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5810445,Jaroslaw_Kaczynski_nie_musi_przepraszac_Agory.html :) wniosek: 1. wyszukiwarka z pierwszej strony gazeta.pl lepsza 2. jak widac już wczoraj tuż przed 16 GW podała to info Onet: PAP, PKo /14.10.2008 16:36 wiadomosci.onet.pl/1843758,11,item.html WP: PAP | dodane 2008-10-14 (15:55) wiadomosci.wp.pl/kat,9251,title,Jaroslaw-Kaczynski-nie-musi-przepraszac-Wyborczej,wid,10465462,wiadomosc.html Dziennik.pl: wtorek 14 października 2008 17:38 www.dziennik.pl/polityka/article251318/Kaczynski_nie_musi_przepraszac_Agory.html Wniosek 3. Nie przeszukałem wszystkich portali ale wygląda na to że tylko WP była o minutę szybsza od GW z podaniem tego newsa. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgier-1 Tej Kaczyńskiej gnidzie 15.10.08, 18:19 wszyscy pomówieni powinni natychmiast wytaczać procesy sądowe, to jedyny sposób na takich jak on osobników. Odpowiedz Link Zgłoś
mokradlo5 Zybertowicz musi przeprosić Michnika 16.10.08, 17:07 uwazam Michnika-Szechtera za wyjatkowego zydowskiego lajdaka,ktory zamiast mieszkac od dawna w Izraelu, peta sie jeszcze po Polsce ze swoimi zydowskimi kolezkami Odpowiedz Link Zgłoś
kaliforniczyk Zybertowicz musi przeprosić Michnika 10.06.09, 12:48 Mialem okazje napisac kilka zdan na temat polskiej demokracji, prawa do glosu i wypowiedzi itp. - widocznie moja argumentacja i elegancka polszczyzna przeszkadzala jakiemus komuchowi i mojej wypowiedzi juz nie ma , zostala usunieta - takie jest ich poczucie i zrozumienie demokracji i wolnosci slowa - szkoda tylko, ze polskie sady stosuja zawezona formule "dobr osobistych" i to pozwala tej bandzie na tym zerowac, ale coz , przezyjemy i to, i pewnego dnia , jak w przyslowiu polskim ( uwielbiam madrosci narodowe) przyjdzie kryska na matyska - wystarczy, ze ktorys z Sejmow unowoczesni prawo o "dobrach osobistych". Wlodzimierz Rawa Odpowiedz Link Zgłoś